EDIT: Ponieważ niektórzy mają problemy z czytaniem ze zrozumieniem, co widać po komentarzach, zamieszczam poniżej wielkie ostrzeżenie. Limy.
1. Dlaczego Fred nie pojawia się pod koniec w lesie?
Wiesz co? Nigdy nawet przez chwilę, nie pomyślałam o powrocie Freda. Było tak, jak planowałam to od zawsze, od kiedy pierwsza książka została skończona. Miało wrócić trzech maruderów i jego matka. Było tych bohaterów w poprzedniej generacji czterech, ale jeden z nich zdradził innych, więc zostało trzech. Chciałam, by Harry został otoczony przez jego matkę, Jamesa, Syriusza i Lupina, z których wszyscy w pewnym sensie dla niego zginęli. Wiesz, że Lupin oddał swoje życie w bitwie dla Harry'ego. Nie musiał przecież wrócić, nie musiał walczyć. James umarł próbując chronić rodzinę; Syriusz oczywiście umarł walcząc u boku Harry'ego, a następnie jego mama, która wyraźnie oddała za niego swoje życie. Nigdy nie pomyślałam o przywrócenia Freda. To miała być cała poprzednia generacja, i to wszyscy ci, którzy byli najbliższymi opiekunami Harry'ego.
2. Czy Harry umarł?
Rowling napisała to bardzo ostrożnie, więc można to odczytać w dwojaki sposób. "Czy po prostu trafił do stanu nieświadomości, w którym do głosu dochodzi jego podświadomość i mówi mu wszystko to, co on potrzebuje wiedzieć? W końcu Dumbledore nie mówi mu nic, do czego sam nie byłby w stanie dojść za pomocą przypuszczenia." Jednakże w zamyśle autorki, Harry trafił do stanu zawieszenia między życiem a śmiercią, i stanął przed wyborem, w którą stronę pójść.
Jo wyjaśnia na swojej stronie internetowej, że to spotkanie dotyczy pewnych gruntownych i bardzo głębokich praw magii, których Voldemort nigdy nie potrafił zrozumieć: "Przyjmując w siebie krew Harry'ego, Voldemort utrzymuje przy istnieniu moc ochronną Lily nad Harrym - tyle tylko, że moc poświęcenia się Lily jest pozytywną siłą, która nie tylko pozwala utrzymać Harry'ego przy życiu, ale daje także Voldemortowi jedną, ostatnią szansę... Voldemort nieświadomie wraz z krwią Harry'ego wlał w samego siebie kilka kropel dobroci; gdyby okazał skruchę, mógłby zostać uzdrowiony głębiej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Ale oczywiście, odrzucił wyrzuty sumienia. Co więcej, od tej pory Voldemort korzystał z Bzowej Różdżki (w oryg. Elder Wand), która w rzeczywistości należała do Harry'ego. Zatem żaden Cruciatus, albo mordercze przekleństwo nie skutkowało tak, jak należy. Jednakże klątwa Avada Kedavra, jest tak przejmująco potężna, że sprawiła ona ból Harry'emu, a także była w stanie zabić część jego duszy, która tak naprawdę do niego nie należała. Innymi słowy, zabiła fragment duszy Voldemorta, która wciąż uparcie w nim tkwiła. Klątwa również na tyle poważnie ugodziła Harry'ego, że mógłby on umrzeć, gdyby tylko wybrał tą drogę.
3. Pytanie, które ją zaskoczyło: Czym była ta kreatura, leżąca w zakątku stacji King's Cross?
Impuls Harry'ego, który go ogarnia, to kompletnie nieprzemyślana chęć ocalania. Jego najgłębsza natura karze mu spróbować i uratować, nawet wtedy, gdy chłopak czyni jakiś błąd, gdy pakuje się w tarapaty - chce ocalić, chce spróbować uchronić - ponieważ został obdarowany tym bardzo wymagającym i ciążącym na nim dziedzictwem jego matki, która poświęciła się dla niego. Zatem to teraz on musi wyjść i spróbować ocalić tylu ludzi, ilu zdoła.
Ale to spotkanie z Voldemortem jest inne. "Po raz pierwszy kiedy zbliża się do tej kruchej, nagiej, okaleczonej istoty i chce jej pomóc, to właśnie wtedy, po raz pierwszy czuje, że jej cierpienie go odrzuca. I ma rację, czując to. To jest coś, co okaleczyło się samodzielnie i z premedytacją. To coś, jest ostatnią, rozszarpaną cząstką duszy Voldemorta. (Musiałam to wyjaśnić, ponieważ wielu mnie o to pytało).
4. Pytanie, którego bała się dostać: Z czego zrobiono różdżkę Dumbledore'a?
To byłoby dość dużo mówiące pytanie. Powód, dla którego w moim umyśle narodził się pomysł z bzem, ma swe korzenie w folklorze, gdzie uznawano bez za drzewo śmierci. Myślałam 'co powiem, jeśli padnie takie pytanie?' Odpowiedź na nie, byłoby ważnym tropem. Ale nikt o to nie zapytał.
5. Co tak naprawdę zobaczył Dumbledore w Zwierciadle Ain Eingarp?
Swoją rodzinę. Żywą, całą i pogodzoną.
6. Do jakiej szkoły uczęszczają magicznie uzdolnione dzieci, przed rozpoczęciem nauki w Hogwarcie?
Większość uczy się w domu, ponieważ one naprawdę nie mogą kontrolować swojej magicznej mocy, zbyt niebezpieczne byłoby pozwolić im używać jej poza domem.
7. Czy Harry i Voldemort są spokrewnieni?
Tak, przez ród Peverellsów, ale ich spokrewnienie jest dość odległe; ale, jeśli cofniesz się dość daleko, zauważysz, że niemal wszystkie czarodziejskie rodziny są ze sobą spokrewnione.
8. Kogo poślubił Draco Malfoy?
Astorię Greengrass, młodszą siostrę Daphne z rodziny Greengrassów. Poznajemy Daphne Greengrass, w Ślizgońskiej grupie koleżanek Pansy Parkinson w V książce, gdy Hermiona zdaje swoje S.U.M.y. Neville poślubia Hannah Abbott, która zostaje właścicielką Dziurawego Kotła. (Mam to wszystko wypracowane w swoim umyśle i musiałam o tym powiedzieć, nie mogłam się powstrzymać.)
9. Czy Teddy Lupin jest wilkołakiem?
Nie, on jest metamorfomagiem, jak Tonks (która, nawiasem mówiąc, była w Hufflepuffie).
10. Gdzie główni bohaterzy pracują jako osoby dorosłe?
Harry i Hermiona pracują w ministerstwie: on jest kierownikiem Departamentu Aurorów. Ron pomaga George'owi w prowadzeniu sklepu z magicznymi dowcipami, który z resztą ma się bardzo dobrze. Ginny najpierw grała zawodowo w Quidditcha, a potem została dziennikarką sportową, pracującą dla Proroka Codziennego.


Nicram_93



[P]Louise Lainey

Goszka
bo nie mogłam się powstrzymać ...
Artykuł fajny , ale nie daje ocenki
(...)Ja sama jak zarejestrowałam sie na tej stronce poczułam się urażona(wręcz głęboko dotknięta) tym że przy moim nicku widnieje gigantyczny napis MUGOL...
.A co do artu oczywiście daję W za ciekawe pytania.Do Cho:nie umiesz czytać?
Stefa
Hermiona Justysia
światełko w tunelu)tylko Rowling ujęła to tak...to był sam początek jego wiedzy o Hogwardzie właśnie ta stacja King's Cross i mogło sie tak skończy lecz Harry wolał powróci:smilewinkgrin:
heh wiedziałem że Harry zostanie aurorem ale że kierownikiem
A.
Nie ostrzegałaś że tu są spoilery:mad: :upset: na szczęście sprawdziłam jakie to pytania i nie przeczytałam ich
Wystarczyło przeczytać wstęp...
To zadnie chyba samo mówi za siebie, prawda?
Isabelle