Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Julie Walters

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Julie Walters, znana brytyjska aktorka, w Harrym Potterze zagrała postać Molly Weasley.
>> Czytaj Więcej

Godryk Gryffindor

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Godryk Gryffindor jest jednym z wielkiej czwórki założycieli Hogwartu oraz niezwykle potężnym mag...
>> Czytaj Więcej

David Thewlis

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Aktor wcielający się w postać wilkołaka Remusa Lupina.
>> Czytaj Więcej

Harry Potter. Podróż...

Kategoria: Recenzje
Autor: Angelina Johnson

Z okazji dwudziestej rocznicy wydania książki "Harry Potter i Kamień Filozoficzny", British Libra...
>> Czytaj Więcej

A co by było gdyby

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Prefix użytkownikaCaleighBlack

Neville Longbottom był Chłopcem, Który Przeżył?
>> Czytaj Więcej

12 lat HPnet!

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaRebecca Conran

Kolejny już raport z imprezy urodzinowej!
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Co tym razem kryje się na łamach naszego czasopisma? Walentynkowe, piętnaste wydanie Proroka twor...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

Lockhart

Tytuł: Lockhart
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaania919

Utwór zainspirowany wierszem Jana Brzechwy pt. "Samochwała".
>> Czytaj Więcej

Nad urwiskiem

Tytuł: Nad urwiskiem
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Nad urwiskiem, krawędzią życia.
>> Czytaj Więcej

Ciężko jest zro...

Tytuł: Ciężko jest zrozumieć
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Stoi nad grobem kobiety...
>> Czytaj Więcej

Mały futerkowy ...

Tytuł: Mały futerkowy problem
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Remus zdobywa się na szczerość...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 2

Tytuł: Rozdział 2
Seria: Potter i Dursley- w innym wymiarze dzieciństwa
Gatunek: Inne
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Rozdział 2 powieści ,,Potter i Dursley- w innym wymiarze dzieciństwa"
>> Czytaj Więcej

[NZ]Draco Malfoy - ...

Tytuł: Draco Malfoy - 7 lat później cz. 5
Seria: Draco Malfoy - 7 lat później
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaLunatyczka

Cloe tęskni za Draconem. Dziewczyna boi się, że już więcej się nie spotkają. Czy mógł zakochać si...
>> Czytaj Więcej

[Z]Rozdział 8. Wie...

Tytuł: Rozdział 8. Wielkie pytania
Seria: To się działo na początku
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikagordian119

Felder przeżywa dość poważny kryzys tożsamości. Poznaje także kolejne osoby, które mogą znacząco ...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 38
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
42,314 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 95
Było: 24.03.2018 02:07:36
Napisanych artykułów: 970
Dodanych newsów: 9,143
Zdjęć w galerii: 20,046
Tematów na forum: 3,299
Postów na forum: 300,988
Komentarzy do materiałów: 211,546
Rozdanych pochwał: 3,010
Wlepionych ostrzeżeń: 4,134
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 601
uczniów: 2790
Hufflepuff
Punktów: 308
uczniów: 2708
Ravenclaw
Punktów: 163
uczniów: 3730
Slytherin
Punktów: 129
uczniów: 2941

Ankieta
W Hogwarcie uczniowie dostają wolne na Majówkę. Dokąd jedziesz?

wynajmuję pokój w Dziurawym Kotle, zwiedzam Pokątną i jem lody w lodziarni Floriana Fortescue
26% [11 głosów]

wybieram się na biwak do Forest of Dean - może znajdę ślady pobytu Wielkiej Trójki!
2% [1 głos]

odwiedzam Norę i pomagam pani Weasley wypędzić gnomy z ogrodu
12% [5 głosów]

spędzam wolny weekend w Miodowym Królestwie i ukryty pod Peleryną Niewidką wyjadam wszystkie pyszności z lady
2% [1 głos]

jadę na Dni Otwarte do Durmstrangu, mój ojciec uważa, że to jest prawdziwa Szkoła Magii, a nie jakiś Hogwart...
7% [3 głosy]

zostaję w Hogwarcie, z przyjaciółmi postanowiliśmy odkryć więcej tajemnych przejść niż Bliźniacy,
29% [12 głosy]

wracam do domu, tatuś pisał, że w okolicy pojawił się nowy gatunek gnębiwtrysków
7% [3 głosy]

wyjeżdżam trenować na obozie Quidditcha, po szkole chcę zostać ścigającym Os z Wimbourne
2% [1 głos]

Hagrid wyjeżdża z Olimpią, więc przenoszę się do jego chatki, żeby karmić Kła i Graupa
12% [5 głosów]

Ogółem głosów: 42
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 20.04.18

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
HufflepuffPola Smith ostatnio widziano 24.04.2018 o godzinie 00:47 w Sala wejsciowa
GryffindorJulia Ferras ostatnio widziano 23.04.2018 o godzinie 23:17 w Sala wejsciowa
HufflepuffPola Smith ostatnio widziano 23.04.2018 o godzinie 18:52 w Sala wejsciowa
GryffindorAlex Black ostatnio widziano 23.04.2018 o godzinie 18:05 w Sala wejsciowa
GryffindorJulia Ferras ostatnio widziano 23.04.2018 o godzinie 16:31 w Sala wejsciowa
GryffindorAlex Black ostatnio widziano 23.04.2018 o godzinie 16:21 w Ruchome schody
[NZ] Potter i Dursley- w innym wymiarze dzieciństwa
Jak już wiadomo, Harry Potter po śmierci rodziców trafił do Dursleyów. A co by się stało, gdyby to Dudley musiał zamieszkać z Potterami? Tu znajdziecie odpowiedź...
Autor: Prefix użytkownikaAneta02
Gatunek: Inne
Ograniczenie wiekowe: b/o
Przeczytano 214 razy.
Rozdziały: [1], [2].
Rozdział 1
Pierwszy rozdział powieści ,,Potter i Dursley - w innym wymiarze dzieciństwa".
Rozdział 1- ,,Gdy zło zawładnie światem"


Lily Potter- zielonooka kobieta z włosami w odcieniu słodkiej mandarynki siedziała w kuchni wraz ze swoja rodziną.

- Brr...Leci samolocik...Otwierać buzię!

Lily robiła wszystko, by przekonać maluszka do zjedzenia choć odrobiny śniadania. Zielona papka niezbyt zachęcała do spożycia, ale jednak- roczne dziecko nie może liczyć na nic więcej.

Brązowooki rozczochraniec, rozbawiony, zerknął na swoją żonę znad gazety.

- Kochanie, zrozum to, że gdy Harry sobie coś postanowi, to tak zrobi. Nie licz, że to zje - dodał z niesmakiem. James upił odrobinę kawy ze swojego ulubionego kubka przedstawiającego trzy postacie: jelenia, wilkołaka i dużego czarnego psa.

- Nie wiem nawet, czy to możliwe, ale mam niejasne wrażenie, że Harry zyskał temperament po Łapie.

,,Tak - dodał w myślach - nasz legendarny Syriusz Black - łamacz kobiecych serc- przekazuje w cudowny sposób dzieciom swe pokręcone geny. Szykuje się apokalipsa zombie."

- A co do Syriusza - powiedziała Lily, która ze stoickim spokojem wycierała sobie z twarzy zieloną papkę, bo Harry stwierdził, że byłoby wesoło, gdyby tak DELIKATNIE potrącić łyżkę w stronę mamy - zaprosiłam go dzisiaj na kolację.

James jęknął przeciągle i zrobił minę zbitego psa.

- Czy ty chcesz, żebyśmy przez kolejne parę miesięcy przeżywali dyrastyczną głodówkę?

Lily żartobliwie zmierzyła go wzrokiem i poczochrała - i tak będące już w nieładzie - włosy Jimma.

- No pewnie. Może w końcu schudniesz.

James oburzony powiedział:

- Pani Potter, czy pani coś sugeruje? - spytał z błyskiem w oku.

- Ja? Skądże - powiedziała słodko dziewczyna. - Próbuję ci tylko powiedzieć, nie urażając twojego nienaruszonego ego, że ostatnio trochę przytyłeś.

Co, jak co, ale stare nawyki na zawsze pozostaną im w zachowaniu. Zaczepki i dogryzanie sobie nawzajem- ich ulubione zajęcie w czasach Hogwartu, za którym wszyscy tak straszliwie tęsknili.

- Ty już lepiej nic nie sugeruj - przerwał dyskusję. - Zaraz muszę iść do Ministerstwa Magii. Pa, kochanie - powiedział, pocałował żonę w policzek, mocno przytulił Harry'ego i wyszedł z domu. Lily westchnęła, patrząc za swoim ukochanym. Nikt nie mógł się nadziwić, jak James Potter wydoroślał. Kiedyś był aroganckim i zapatrzonym w siebie dupkiem. A teraz? Kochający i dojrzały mąż i ojciec.

Zielona papka po raz kolejny wylądowała na twarzy Lily, co przywołało ją do rzeczywistości. Harry śmiał się głośno, a rudowłosa odpowiedziała mu chytrym uśmieszkiem.

- Zrób tak tatusiowi, gdy wróci.

Harry był w tak młodym wieku, że ciężko było stwierdzić, czy zrozumiał. Jednak kobieta prawie wrzasnęła z przerażenia, gdy zobaczyła w oku Harry'ego ten sam niebezpieczny błysk, który widziała już nie raz u Jamesa i Syriusza, gdy coś knuli.

Kobieta zaśmiała się z własnej głupoty i wypuściła dziecko z kuchni. Ze śmiechem patrzyła, jak chłopczyk powoli idzie w stronę komody, na której stało ulubione zdjęcie Jamesa. Przedstawiało ono najlepszego zawodnika quidditcha z autografem. Bez wahania podała go Harry'emu (oczywiście samo papierowe zdjęcie, bo szkłem mogłoby się pokaleczyć). ,,Bez wątpienia - pomyślała - będzie radosny."

- Grzeczny Harry - powiedziała. Fakt, zachowała się nieodpowiedzialnie i niedojrzale, ale takie rzeczy zdarzały się jej nadzwyczaj rzadko, więc można było jej to wybaczyć.

*


W końcu nadszedł wieczór, a James wrócił do domu. Wiedział, że niedługo przyjdzie Syriusz, więc mimo głodu czkał na niego. Było oczywiste, że Syriusz (o zgrozo!) wyje mu pół lodówki, ale co mógł na to poradzić

Wszedł do salonu, gdzie zastał Lily, na której kolanach siedział Harry. Chłopiec rysował, a raczej mazał kredkami. Fakt, było to raczej mugolskie zajęcie, ale Lily się uparła i zresztą dobrze, bo Harry bardzo to polubił. Nawet za bardzo...

- Co robi mój mały brzdąc? - spytał z uśmiechem i podszedł do kanapy. Lily z mściwą satysfakcją oglądała jego reakcję, gdy ten zerknął jej przez ramię i zobaczył, po czym Harry rysuje- zdjęcie z autografem jego ulubionego zawodnika...

- Lily! - wrzasnął histerycznie.

- Coś się stało? - spytała niewinnie.

James coś warknął, zrobił minę zbitego psa i odezwał się do Harry'ego:

- Synku, kochanie, oddasz to tatusiowi?

Mały Potter, który jeszcze nie potrafił mówić, przyciągnął zdjęcie ku sobie i ponownie zaczął po nim PIĘKNIE rysować.

James wiedząc, że przegrał, westchnął cicho.

- Nie zdziw się, gdy któregoś dnia twoja najlepsza sukienka zostanie niezmazywalnie ubrudzona w nieokreślony sposób - burknął pod nosem. Lily, która udawała głuchą, spytała niewinnie:

- Mówiłeś coś..? Bo chyba nie dosłyszałam...

- Tak, mówiłem - powiedział na poczekaniu, próbując coś wymyślić- Zaproponowałem, żebyśmy poszli jutro na zakupy i zaopatrzyli cię w nową i CZYSTĄ sukienkę-oznajmił, mocno akcentując przedostatnie słowo.

Lily uśmiechnęła się głupio pod nosem. Już nie raz przekonała się, że James ma wspaniały umysł do zmyślania.
- Niedługo ten Dudley - powiedział, marszcząc brwi - obchodzi roczek, tak?

Uśmiech kobiety nieco przygasł.

- Tak - odpowiedziała, wahając się przez chwilę- Ale nie dostałam jeszcze oficjalnego zaproszenia...

Petunia Evans Dursley, siostra Lily, wspomniała coś o imprezie na roczek, ale to było przed tym, jak się na nią obraziła.

- Nie martw się. Na pewno jej przejdzie.

James objął Lily, a ta poczuła, że jest bezpieczna i może mu zaufać w kwestii Petunii...

*


Gdy Lily stawiała ostatnie potrawy na stole, w domu rozległ się dźwięk dzwonka do drzwi. James z bólem spojrzał na jedzenie. Obecność Łapy na kolacji przedstawiała sprawę jasno - wiele do spożycia mu nie zostanie.

Gdy otworzył drzwi, zobaczył Syriusza, jednak brakowało mu uśmiechu. Owszem, jakiś tam był, ale jakby trochę przygasły. Czasy były ciężkie, więc Jamesa to nie zdziwiło, ale mimo wszystko- brakowało im Huncwotów. Tych dawnych, oczywiście.

- Cześć, stary druhu - powiedział Łapa, a włosy opadły mu na twarz- Konam z głodu.

James uśmiechnął się z pobłażaniem i objął Blacka w długim, mocnym braterskim uścisku.

- Mogłem się domyślić- rzekł Potter. - Zakładam, że dla naszego pieska podwójna porcja wszystkiego?

Lily obserwująca Jamesa i Syriusza uśmiechnęła się smutno. Widziała, jak bliscy są sobie. Niestety ona tak nie miała...Ciężkie czasy zabrały jej mnóstwo znajomych i najwierniejsze przyjaciółki. Na myśl o Alicji, Primrose i Emily łzy stanęły jej w oczach. Na szczęście zdążyła je zatrzymać, nim wypłynęły. Każdy marzył o powrocie do czasów Hogwartu...Alicja, Primrose i Emily były najlepszymi przyjaciółkami Lily. Z Alicją i Emily znała się już od pierwszego roku swej nauki. Nie od razu pałały do siebie sympatią, ale w końcu los ich połączył. Z Primrose Lily poznała się dopiero w czwartej klasie w Hogwarcie. Dziewczyna przepisała się z innej szkoły i niestety nie została miło przyjęta. Lily jednak dojrzała w niej to, co zobaczyć chciała. Nie piękne blond włosy i ponury wyraz twarzy, krzywy uśmiech czy czarne oczy; to właśnie w nich ujrzała waleczną, odważną, wierną i wspaniałą osobę.

Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to, że tak jak los ich połączył, tak również rozłączył... Alicja i Emily zostały zamordowane przez sługów Lorda Voldemorta, a Primrose zaginęła. Tak- ta waleczna i dzielna kobieta zniknęła z powierzchni ziemi i wszelaki słuch po niej zaginął... Jednego panna Potter była pewna - jeśli Primrose już nie żyje, to na pewno nie poddała się bez walki. Lecz mała cząsta serca rudowłosej miała nadzieję. Wierzyła, że przyjaciółka żyje. Pokiereszowana, ranna, zbolała, ale jednak żyje.

Lily powróciła do rzeczywistości. Założyła za ucho zabłąkany kosmyk rudych włosów i uśmiechnęła się ciepło do Syriusza. Mężczyzna odwzajemnił uśmiech i delikatnie przytulił Lily, jakby była zrobiona ze szkła. Zawsze -uważał ją za drobną, ale mimo wszystko- dzielną i honorową kobietę.

- Rude jest piękne - powiedział jej do ucha, za co mocno oberwał.

- Kudłate jest miluśkie - odparowała Lily przez wyszczerzone zęby- A rogate brzydkie- dodała.

Po chwili wszyscy siedzieli w kuchni i jedli to, co Lily przygotowała. Syriusz i James próbowali zjeść ,,stół z nogami", czego Ruda nie komentowała.

- Kochanie, coś się stało?- zapytał Jimm ze zmarszczonymi brwiami.

Lily potrząsnęła głową. Dopiero teraz Syriusz zauważył, że Lily prawie niczego nie tknęła.

- Mam po prostu dziwne przeczucie, że dzieje się coś złego.

Fakt, tak było. Panna Potter miała po prostu przeczucie, ale jego nigdy nie powinno się ignorować.

- Zaraz wracam - mruknęła i wstała od stołu.

- Pomóc ci w czymś? - spytał okularnik z troską.

- Nie, sprawdzę tylko, co o Harry'ego i za chwilkę wracam.

Tak naprawdę Lily nie miała zamiaru iść do synka, ale nie chciała, by James martwił się na zapas. Kobieta przeszła cicho po schodach na pierwsze piętro i wyszła na balkon. Odetchnęła z ulgą, gdy powiew wiatru roztrzepał jej włosy. Potrzebowała jakiegoś odosobnienia, czegoś, co by ją ochłodziło.

Rudowłosa westchnęła i oparła się o barierkę. Zaczęła wpatrywać się w krajobraz chłodnej, letniej nocy i rozmyślać o wszystkim i niczym jednocześnie. Już nie raz miała przeczucia, które w większości- niestety- okazywały się prawdą. Dlatego to tez zamierzała sprawdzić.

- Expecto patronum - szepnęła, a z jej różdżki wyskoczyła srebrna łania; przejrzysta i fantastyczna.

- Wszystko w porządku? Mam złe przeczucia - szepnęła dziewczyna i wymruczała zaklęcie. Wiedziała, że patronus powtórzy jej słowa.

- Leć - powiedziała, a łania rozpłynęła się w powietrzu.

Kobieta jeszcze raz, z niepokojem, omiotła wzrokiem ciemny ogród, nerwowo przygładziła włosy i przyjęła na twarz uśmiech. Nie będzie nikogo niepokoić.

Komentarze
avatar
Prefix użytkownikablad logiczny  dnia 03.04.2018 12:00
Przeczytałem, bo liczyłem na całkowite odwrócenie akcji i zabawną konfrontację, która dzieje się w alternatywnym świecie. To znaczy takim bez Voldemorta, lub gdzie Lord Voldemort został już ostatecznie pokonany. Tymczasem chyba zapowiada się jakiś lekki dramat, zamiast zabawy wynikającej wejścia Dudley'a w inny świat. Nie wiem jak się to dalej ma potoczyć, ale jeśli w kierunku dramatu, to chyba "odpadnę" jako zaginiony w czasie czytania. Jakoś ostatnio brak mi siły na wnikanie w kolejne dramaty, bo dramatów to mam pod dostatkiem na około.

Napisane jest jednak dość ciekawym stylem. Nie znam się ale mam wrażenie, że autorka dopiero tak na poważnie zaczyna swoja przygodę z ff, więc życzę cierpliwości powodzenia. Błędów dostrzegłem tylko... "zamordowane przez sługów Lorda Voldemorta". Chyba lepiej zabrzmiałoby sługusów.
avatar
Prefix użytkownikaAneta02  dnia 03.04.2018 12:56
Odpowiedź do komentarza blad logiczny:
Jest to drugie ff, które piszę. Co do dramatu... Niekoniecznie. Na razie jest to pierwszy rozdział, więc muszę wprowadzić czytelników w akcję i sytuację, która się rozgrywa. Po trzech rozdziałach czas przeskoczy o kilka lat, a tyle mogę zdradzić, bo to powinno być oczywiste: Voldemorta nie będzie. Polegnie gdzieś podrodze jezyk
Dziękuję za komentarz :)
avatar
Prefix użytkownikablad logiczny  dnia 03.04.2018 22:49
To całe szczęście, bo sam pomysł jest super odlotowy i może być bardzo ciekawie. Gdyby jednak Harry i Dudley musieli np. chodzić do szkoły w świecie stale zagrożonym przez śmierciożerców, byłoby dziwnie. Mam nadzieję, że na to codzienne/niecodzienne życie "Dudziaczka" też dużo miejsca w kolejnych częściach się znajdzie, a pomysłów nie zabraknie. Powodzenia.
avatar
Prefix użytkownikaAdersYooo  dnia 04.04.2018 02:48
Też moim zdaniem pomysł jest ciekawy, teraz, tylko trzeba go dobrze wykorzystać :D. Początkowo myślałem, że zamienisz tutaj, tylko imiona, a reszte powtórzysz mniej więcej za Rowling, ale widzę, że Ty masz własny plan na tą historię i dobrze :D. Czy to będzie dramat czy nie, nie wnikam. Trochę mi się tutaj nie podobało zachowanie Lily i Jamesa, jakby to nie byli oni. A może tak ma być? Niemniej życzę powodzenia w dalszym pisaniu.

#karczma2018
avatar
Prefix użytkownikagordian119  dnia 04.04.2018 14:28
Wiem, że napisałaś to ff już jakiś czas temu i dlatego nie będę jakiś bardzo surowy w ocenie, ale tak strasznie chciałbym zobaczyć coś co napisałaś niedawno, żeby móc wierzyć w to że się poprawiłaś... jezyk Tutaj niestety mamy to samo co w poprzednim tekście- brak kontekstu. Ja wiem, wszyscy czytaliśmy Harry'ego, znamy doskonale ten świat itp., ale jednak nawet w samej książce były wplatane jakieś "przypomnienia", co to w ogóle jest itp. Tutaj z kolei mamy historię, z której tak naprawdę bardzo niewiele wynika. No i znowu technicznie jest to taki "zapis wywiadu", albo co najwyżej zapis historii, którą autor gdzieś tam kiedyś usłyszał, ale nie bardzo wie gdzie, co, kto, kiedy i dlaczego. Rozumiesz o co mi chodzi? Więcej budowania świata by się przydało. Ja wiem, że my cały ten kanon znamy na wylot, ale niedobrze jest kastrować opowieści z klimatu. Także... wystawiam taką samą ocenę jak ostatnio i liczę na to, że zobaczę kiedyś coś na co naprawdę Cię stać, bo wiem jaka jesteś zdolna i inteligentna! :D
avatar
Prefix użytkownikaAneta02  dnia 04.04.2018 16:08
Gordianie, dokładnie rozumiem o co Ci chodzi :D
Jestem w trakcie pisania pierwszego rozdziału do opowieści, którą niedługo zamierzam wysłać do akceptacji. Będziesz mógł porównać poziom ;)
No i dzięki wielkie za pokładaną we mnie wiarę- ta zawsze dodaje weny i ochoty do pisania :D
Skoro tak bardzo się to rzuca w oczy, to postaram się wpleść odpowiednią ilość opisów, tyle że nigdy nie byłam ich wielką fanką jezyk
avatar
Prefix użytkownikagordian119  dnia 04.04.2018 16:17
Ja wiem- opisy do samej historii bardzo niewiele wnoszą, wszyscy wolimy żeby to się szybko czytało i żeby nic nie odciągało naszej uwagi od akcji, ale po prostu fabuła bez opisów nie istnieje, a w każdym razie jest pusta. To one kreują świat przedstawiony, samymi dialogami możesz zbudować jakąś historię, ale będzie ona wykastrowana z klimatu, nie będzie w niej żadnego smaku... Także zachęcam jednak do popracowania nad tym ^^
avatar
Prefix użytkownikaAdersYooo  dnia 04.04.2018 16:55
Ja się tutaj nie zgodzę z Gordianem. Sam ostatnio czytałem książkę pod tytułem "Obietnica pod jemiołą", w której było bardzo mało opisów, a klimat jednak był kapitalny. Także to nie jest jakaś reguła :D. Jeśli się umie tworzyć ciekawe dialogi można bardzo wiele zdziałać nawet samym tym.

#karczma2018
avatar
Prefix użytkownikagordian119  dnia 04.04.2018 17:27
Pewnie, da się to zrobić, zależy od umiejętności kreowania dialogów, ale... no właśnie nie do końca jezyk Bo na ogół nawet jeśli opowieść składa się tylko z samych dialogów, to opisy są w tychże dialogach zawarte :D No i to też zależy od tego czego oczekujemy...
avatar
Prefix użytkownikaKlaudia Lind  dnia 04.04.2018 21:13
Nie spodziewałam się ff o takiej tematyce, jestem ciekawa co będzie dalej;)
Co do sposobu pisania, to zdecydowanie jest tu za mało opisów, a za dużo dialogu, czyli podobnie jak przy pierwszym rozdziale ff o młodych Huncwotach. Same dialogi nie są złe, ale zachowanie postaci troszkę mi nie pasuje i nie chodzi mi o niezgodność z kanonem czy coś, ale ta Lily jest jakaś dziwna i złośliwa xD
Nazywasz ją panną, a nie panią, więc nie jest żoną Pottera?
Mimo to moja ocena nie jest wcale negatywna, o nie, ciekawa jestem jak się rozwinie historia, oraz twoja zdolność do pisania:D
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 0% [0 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 100% [2 głosy]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Księżna Półkrwi
24.04.2018 01:51
Rece opadaja

Wielki mag
24.04.2018 01:09
Stres to dno. Czemu nie mogę spać ughhh.

Łowca czarnoksiężników
24.04.2018 00:10
Zireael, zgadzam się! high five

Wielki mag
24.04.2018 00:09
Emiś, posiadanie życia jest przereklamowane

Łowca czarnoksiężników
24.04.2018 00:05
Syriusz32, szkoda, że i tak nie słuchają

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 39915 punktów.

2) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 39610 punktów.

3) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 32789 punktów.

4) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 32284 punktów.

5) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

6) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 30447 punktów.

7) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

8) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 28896 punktów.

9) Limonka

Avatar

Posiada 28147 punktów.

10) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 27733 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.17