Stanley Shunpike - Konduktor "Błędnego Rycerza" nadzwyczajnego środka transportu dla czarownic i czarodziejów zagubionych w świecie mugoli, rzekomo Śmierciożerca.
Stana poznajemy dopiero w trzecim tomie powieści, w owym czasie jest on członkiem załogi specyficznego autobusu dla magicznej społeczności. Był pierwszą osobą spotkaną przez Harry'ego, za raz po tym jak chłopiec uciekł z domu wujostwa z powodu nadmuchania ciotki Marge. Dokładny wiek Shunpike'a nie jest nam znany, ale był niewiele starszy od Pottera, co oznacza, że mógł mieć najwyżej osiemnaście lub dziewiętnaście lat. Miał odstające uszy i twarz całą usianą pryszczami, po czym można wnosić, że urodą nie grzeszył. Nie wydawał się także zbyt inteligentny (albo był to przejaw jego dziwnego humoru), bo kiedy zastał "rozkraczonego" na chodniku Harry'ego zapytał, o cel jego upadku. Także poczucie żenady musiało być dla niego obce, gdyż bez zahamowania zaczął entuzjastycznie wołać na całą ulicę, kiedy dowiedział się o prawdziwej tożsamości Chłopca Który Przeżył.
Kolejny raz Stana spotykamy w "Czarze ognia". Jest to mały epizod, w którym młody mężczyzna wychwalał się przed wilami, że już wkrótce zostanie najmłodszym w historii ministrem magii. Ale w tym wypadku nie ma się co dziwić, w kocu wiadomo jaki wpływ mają wile na męską cześć magicznej populacji ;). Kolejna wzmianka pojawia się w "Księciu Półkrwi", gdzie dowiadujemy się o aresztowaniu Shunpike'a pod zarzutem czynnego śmierciożerstwa (chłopak podobno zdradzał plany popleczników Voldemorta w pubie), a odbyło się to po nalocie na jego dom w Clapham. Co prawda teoria ta wydawała się naciągana i tak naprawdę była tylko marną przykrywką Ministerstwa Magii mającą na celu przekonać świat magii o sukcesach w zwalczaniu armii Lorda. Przekonany o niewinności, prawdopodobnie byłego ucznia, Dumbledore, próbował interweniować w tej sprawie u samego Rufusa Scrimgeoura, niestety bezskutecznie.
Ostatni raz widzimy konduktora w dość mrocznym świetle. Mianowicie jest on jednym ze śmierciożerców uczestniczącym w pościgu za ewakuowanym z Privet Drive 4 Harrym. Można też powiedzieć, że to właśnie on przyczynił się do zdemaskowania prawdziwego Pottera spośród sześciu felernych, bo kiedy główny bohater sagi zobaczył podążającego za nim Stana nie miał serca, aby strącić go z miotły i rzucił na niego swoje "popisowe Expelliarmus". Mimo wszystko żaden z głównych bohaterów nie wierzył w ciemną stronę młodego mężczyzny i mieli rację, gdyż okazuje się, ze działał on pod wpływem zaklęcia "Imperius". Wydarzenia te są opisane oczywiście w "Insygniach Śmierci".
Ciekawostki:
Przyznam, że sama nigdy nie spotkałam jakiegokolwiek wytłumaczenia, dla nazwiska tego bohatera, ale wytężyłam szare komórki i doszłam do wniosku, że być może nie jest ono bez znaczenia, gdyż "shun" w języku angielskim oznacza "omijać", bądź "uciekać" a "pike" w tym samym języku to po prostu "szczupak". Broń Boże, nie uważam się za specjalistę od jakiegokolwiek języka, ale kto wie, czy Stana nie można przyrównać do młodego "uciekającego szczupaczka", który "swym" autobusem zjeżdża całą Wielką Brytanię. Albo może to coś w stylu naszego polskiego "leszcza", bo na takiego chłopak też się nadaje ;).
Za prywatne wynurzenia przepraszam, nie mogłam się powstrzymać.
Źródła:
http://pl.harrypotter.wikia.com
http://pl.wikipedia.org
Saga o Harrym Potterze


Nicram_93



[P]Louise Lainey
Alette
)
, błąd jak siemasz
A Harry uważał go w 6 cz. za dobrego ;/
Berandetta_Black

spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię
A.
Początkowo sam planowałem napisać artykuł o Stanie, miałem już nawet napisany początek, lecz niestety brak czasu w tym tygodniu uniemożliwił mi jego ukończenie. Twoja praca jest dla mnie świetnie napisana. Wiele osób nadal uważa, że Stan był poplecznikiem Voldemorta. Twój artykuł rozwiewa te wątpliwości i dobrze, bo to najważniejsza kwestia dotycząca Shunpike'a, według mnie. Wybitna praca!
Edit: Dowód, że są takie osoby w komentach poniżej ;]