dnia 24/11/2006 16:25
Rowling chyba chce zostawić Harry'ego na pastwę losu. No bo patrzcie, najpierw zabiła jego rodziców, później Syriusza a następnie Dumbledore'a. Jednym słwoem tych, którzy byli bliscy Harry'emu. Gdzieś czytałam, że zamierza uśmiercić Lupina. No to zostają jeszcze tylko Weasleyowie. Chamstwo, nie? |
dnia 13/01/2007 11:35
JAk czytałam 5 część to chyba 10 razy przeczytałam ten moment gdzie zabili Syriusza. Myślałam że coś źle czytam... No ale niestety... Szkoda bo to była najbliższa osoba HArry'ego |
dnia 31/01/2007 20:58
To moja ulubiona postać... szkoda, że zginął [*], "szkoda" to może za łagodne słowo... |
dnia 06/02/2007 22:36
Uwielbiam Syriusza! o jaką holibke on zginął?? [ociera łezkę] łeeee    |
dnia 21/02/2007 17:02
Ja uwielbiam Syriusza Blacka, tak jak Lupina, Jamesa Pottera, Cyzie i Belatrix Black, Dracona, i oczywiscie Toma Riddla. Ja już sama nie wiem czy wolę dobro czy zło w HP |
dnia 02/03/2007 08:34
Od zawsze mi się zdawało, że Syriusz tworzy jakby oddzielną grupę facetów. On jest taki "syriuszkowaty" . Mój ulubiony bohater. Tylko, że nie podoba mi się jak go przedstawili w filmie. jak jakiegos dziada. A poza tym, to zawsze myślałam, że on ma czarne włosy... |
dnia 06/04/2007 09:48
moja ulubiona postac... duzo przezyl w zciu ktore twalo tylko 37 lat...szkoda ze umarl w zakonie feniksa..jaka tu sprawiedliwosc?? Peter ktory zrobil tyle zlego(przyczynil sie do smierci Lilly i Jamesa i do wsadzenia Łapy do Azkabanu)nadal zyje a Rogacz Łapa Lilly oni nic zlego nie zrobili(nieliczac szkolnyh wybrykow)a umarli za jakie grzechy?????             |
dnia 10/04/2007 17:33
Eh ta postać jest moją ulubioną postacią... Odkąd pojawił się w książce, stała się dla mnie ciekawsza, jak przeczytałam, że umarł nie mogłam w to głupia uwierzyć, nawet się popłakałam;/ Takie rozczarowanie, dużo się o nim dowiedziałam w przeciągu tych kilku rozdziałów, w których wstępował, albo w których była o nim mowa... A aktor, który g gra jest znakomity, uwielbiam Gary'ego Oldmana ;D |
dnia 19/04/2007 21:47
mógłby być też moim ojcem chrzestnym bardzo fajny aktor i postać w HP...szkoda, że tak potoczyły się jego losy...ale w końcu...to tylko książka... |
dnia 29/04/2007 10:48
jest to mój ukochany bohater-poprostu najlepszy wzór przyjaciela ojca chrzestnego,szkoda ze ginie w 5 czesci bo bez niego w ksiazce jest jakos pusto...;( |
dnia 13/05/2007 20:28
a może wroci??takie też sa hipotezy nie moge sie juz doczekac 7 czesci a postac jest super..najbardziej lubie czesc w ktorej sie pojawia  |
dnia 03/06/2007 19:07
Syriusz jest jednym z moich ulubionych bohaterów w "Harrym...". Szkoda, ze zginął. |
dnia 07/06/2007 20:26
najbardziej podoba mi się w nim to, że się postawił swojej rodzinie i uciekł z domu, a także to, że na wieść że Harry'emu coś może zagrażać uciekł z Azkabanu... szczerze go lubię... także za te jaja co robił z kolegami ze Snape'a |
dnia 24/06/2007 20:43
Dlaczego autorka go uśmierciła???!!! Baaaardzo polubiłam Syriusza dlatego że jego postać jest po prostu inna-pochodził z okropnej rodziny, umiał się im przeciwstawić, uciekł z domu, siedział w Azkabanie przez 12 lat za coś czego nie zrobił i co najważniejsze stał się przyjacielem Harrego, troszczył się o niego jak prawdziwy ojciec... uważam że JK Rowling trochę przegina bo pozbawia Harrego jego prawdziwych przyjaciół którzy mu pomagali i w ogóle oddali by za niego życie...-najpierw Syriusz potem Dumbledor... Kto będzie następny??? |
dnia 25/06/2007 23:36
a to ja. ale jestem madry co nie?? i czysta krew
oraz to ze jestem animagiem wy tak nie umiecie art spoko bez zastrzezen   |
dnia 11/07/2007 13:37
nie wierzyłam jak czytałam że zginął jak to możliwe za Harry dopiero odzyskał bliską osobe a już musiał ja stracić. Teraz ma jeszcze Lupina który też nad nim w pewien sposób czuwa i bardzo sie boje że jego tez autorka w końcu pozbawi życia, nie podoba mi sie to |
dnia 13/07/2007 15:45
Na 100% uśmierci Lupina Trzeba przecież dodać dramatyzmu...Ledwo co facet zaznał trochę szczęścia przy boku kobiety swego życia to go pani Rowling ciach.... A poza tym to był bliski przyjaciel Jamsa, który był dla Harrego ( Remus) jak ojciec... |
dnia 14/07/2007 12:27
To była moja ulubiona postać, nie mogę się pogodzić z jego śmiercią (gdy czytałam po raz pierwszy tą część w której umarł prawie się popłakałam...). |
dnia 02/08/2007 17:11
Też mi się to niepodoba ,że nie żyje bardzo lubiłem Syriusza Blacka, szkoda mi też Harrego przecież to była jego jedyna rodzina  |
dnia 06/08/2007 15:04
dla mnie bardziej było szkoda jak zginął Syriusz niż jak zginął Dumbledor   po co on zginął ??? brakuje mi go w kolejnym tomie  |
dnia 09/08/2007 09:30
Ja plakalem kiedy zginol Syriusz Harry sie zalamal. Potem nie moglem czytac Księcia półkrwi bo tam tez ginie droga dla harrego osoba tzn Albus Dumbledore         trudno mi sie z tym pogodzic ze juz nie zobaczymy ani Dumbledora ani Syriusza   |
dnia 14/08/2007 19:25
To był równy gość. Ale mi go było szkoda... To mało powiedziane. Jedna z moich ulubionych postaci... Ojciec chrzestny Harry'ego, jego jedyna rodzina... W dodatku był taki dobry... I taki fajny...    |
dnia 16/09/2007 17:42
Syriusz Black - no okey, Syriusz - psia gwiazda, i to w tym znaczeniu powinno być czytane imię i nazwisko tego bohatera, ponieważ jak wszyscy wiemy, Syriusz przemieniał się w czarnego psa. Psia gwiazda i Black - Czarny. Czyli po prostu - czarny pies. Inne tłumaczenie jest tu po prostu błędne i raczej niewłaściwe. W końcu nie ma on na imie seirios tylko Syrius, nieprawdaż??  |
dnia 18/09/2007 20:21
Tak, ja też uwielbiam Syriusza! Strasznie mi żal że zginął! Ale z Dumbledorem to nie do końca prawda że zginął, bo wiele wskazuje na to, że tylko upozorował swoją śmierć! Dla zainteresowanych piszę, że jest to w artykule o Dumbledorze, a dokładniej to w piewszym komentarzu pod nim. |
dnia 01/10/2007 16:36
Myślę, że wszystkim żal Syriusza, bo był sympatyczny i w ogóle. Powinien jeszcze pożyć, bo to niesprawiedliwe, by osoba która miała tyle okropieństw w życiu (śmierć przyjaciół, zdrada Glizdogona, Azkaban, mieszkanie w ukryciu) zginęła zaraz po tym, jak się pojawiła.  |
dnia 03/11/2007 12:49
Ja uwielbiam postać Syriusza.. Poporstu zamknełam się w sobie jak on zginął . Był chyba najbardziej tragiczną postacią w książce.. od początku nie ukadało mu się w rodzinie... |
dnia 28/12/2007 20:16
Uwielbiam Syriusza... pod tym twardym kamuflażem kryje sie złote, gorące, kochające serce, dla którego najważniejszy jest Harry byłam pewna że młody Potter zamieszka ze swoim ojcem chrzestnym, wielka to strata że zginą... |
dnia 08/01/2008 15:39
Chce tylko poprawić dwa błędy.
Po pierwsze, Syriusz Black urodził się 1960 roku, a naukę w Hogwarcie zaczął 1971 roku, gdy zmarł miał 36 lat. Tak to wszystko się zgadza.
Piszę to ponieważ Syriusz jest jedną z moich ulubionych postaci, nie ma go zbyt dużo w książkach, bo są tylko "urywki", dopiero to wszystko z nim w "roli głównej" rozkręca się w piątej części, ale to już każdy wie.
Nie wiem czemu J. L. Rowling chce uśmiercić prawie wszystkich bliskich Harry' ego, jaki ma w tym cel, ale sądzę że dowiemy się tego w ostatnim tomie  |
dnia 31/01/2008 13:48
Gdy w III części się pojawił zrobiło ciekawiej. Myślę że autorka ucinając jego życiorys ukróciła też większe rozwinięcie tej postaci, a można by było szeroko ją jeszcze rozwinąć... Szkoda to jedna z moich ulubionych postaci.  |
dnia 03/02/2008 20:34
Ach jak ja ryczalam gdy przeczytalam ze on umarl. To byl po prostu dla mnie jeden wielki szok, ale jakos sie z tym pogodzilam |
dnia 04/02/2008 18:53
Bardzo polubiłam Syriusza, ponieważ pomimo swojej młodzieńczej nieodpowiedzialności umiał zadbać o bezpieczeństwo swojego chrześniaka Poza tym był osoba bardzo wrażliwą i sympatyczną. Też bm chciała takiego ojca chrzestnego |
dnia 27/02/2008 17:58
Nie no zgadzam się z cath riddle Syriusza przedstawiono w filmie jak bencwala myslalam ze ich zabije w mojej wyobrazni byl mlody z slugimi czarnymi wlosami a nie taki flejtuch jak umarl to sie rozbeczalam... to bylo straszne jak umarl moja ulubiona postac... nie moge |
dnia 15/03/2008 00:47
Jezzuu normalnie sie poryczałam jak on umarł  ;( to było okropne to była najbliższa rodzina Harry'ego do której miał zaufanie... Uwielbiałam Syriusza.. :/ Rowling uśmierca wszystkie najlepsze postacie ;/ |
dnia 02/05/2008 14:18
Syriusz to moja ulubiona postać. Miał on w sobie coś takiego fajnego, tajemniczego. Był on bardzo impulsywny, nawet aż za bardzo. Był tez bardzo opiekuńczy no i trochę samotny. Taka szkoda, że zginął =/ Czasami mam ochotę wsiąść w samolot, polecieć do Anglii i nagadać tej Rowling, żeby dopisała kolejną część gdzie On odżywa  |
dnia 09/05/2008 15:03
Syriusz to także moja ulubiona postać z HP i zgadzam się z Martynką B,w tym,że miał on w sobie jakąś tajemniczą siłę.Ale- chociaż też byłam bardzo rozczarowana-to dobrze że umarł.Bez tego 6 i 7 część nie była by już taka sama.Straciłaby sens.No bo sami zobaczcie.Harremu giną takie osoby,które były w jego życiu naprawdę ważne,najpierw jego rodzice,potem Syriusz,następnie Dumbledore.Jaki sami zauważyliście Harry głęboko to przeżył,a jednak mimo tego walczył z Voldemortem dalej,bo wiedział,że ma jeszcze wokół siebie tą garstkę wiernych przyjaciół,którzy nie opuszczą go,gdy będzie w potrzebie. |
dnia 09/05/2008 15:03
Syriusz to także moja ulubiona postać z HP i zgadzam się z Martynką B,w tym,że miał on w sobie jakąś tajemniczą siłę.Ale- chociaż też byłam bardzo rozczarowana-to dobrze że umarł.Bez tego 6 i 7 część nie była by już taka sama.Straciłaby sens.No bo sami zobaczcie.Harremu giną takie osoby,które były w jego życiu naprawdę ważne,najpierw jego rodzice,potem Syriusz,następnie Dumbledore.Jak sami zauważyliście Harry głęboko to przeżył,a jednak mimo tego walczył z Voldemortem dalej,bo wiedział,że ma jeszcze wokół siebie tą garstkę wiernych przyjaciół,którzy nie opuszczą go,gdy będzie w potrzebie. |
dnia 13/06/2008 11:33
Syriusz to najfajniejszy bohater książek o HP... i oczywiście mój ulubiony
szkoda, że J.K. Rowling uśmierciła go w V części...
w filmie w rolę Syriusz świetnie odegrał Gary Oldman  |
dnia 19/06/2008 23:38
To mój ulubiony bohater, strasznie brakowało mi go przez ostatnie 2 części, wielka szkoda ,że zginoł, jego śmierc była jego całym życiem;szalonym,odwaznym,pięknym
Nigdy o nim nie zapomne, on dlaej żyje w nas!! |
dnia 24/06/2008 13:25
strasznie mi szkoda Syriusza... fajny był i miał fajne teksty... prawdziwy Huncwot Syriusz dostał dobrego kopa od losu... ach szkoda, szkoda... ci najfajniejsi zawsze giną  |
dnia 24/07/2008 14:58
Gdzieś tam piszą że "prawdopodobnie sięgał po alkochol". To bzdura! I jeszcze dwie rzeczy:
1. Nie znoszę Bellatrix i Glizdogona
2. Po przeczytaniu jak zginął nie płakałam, ale kilka dni póżniej przyśnił mi się sen - jak zginął. Rano się poryczałam, i jeszcze przez wiele dni jak wspominałamten sen to mi łzy z oczu leciały.   |
dnia 03/08/2008 22:42
Syriusz jest fajną postacią.Jego ucieczka z Azkabanu była wielkim wyczynem.Był dobrym czarodziejem,zawsze gotowym by pomóc swojemu synowi chrzesnemu |
dnia 06/08/2008 20:25
lool. avada kedavra... tego sie nie da zapomniec! bella go killnęła! wredna żmija... nigdy jej nie lubiłam. a do tego zabujała się w vodziu... żal.pl ale dosc o bellatrix... syriusz jest the best! był moją ulubioną postacią, dopóki... to się stało. zazdroszczę potterowi, chciałabym miec takiego chrzestnego.   |
dnia 17/08/2008 10:15
Taak Syriusz jast dla mnie najciekawszą postacią w tej książce, był wspaniałym ojcem chrzesnym, zawsze lubił ryzyko, czasem nawet był bardziej porywczy od Harrego. napewno bardzo mi go brak. Dobrze, że Molly uśmierciła Bellatrix, ta wiedzma zabiła jego i Tonks.
Chciałabym także zwrócic uwagę na jego ciekawe imię. |
dnia 16/09/2008 15:19
Syriusz był wspaniały! Załamałam się po jego śmierci... Ale pani Rowllig zabijała po kolei wszystkie moje ulubione postacie... Dramaturgia jest ok, ale bez przesady!!
Co do artu - zadowalający |
dnia 22/10/2008 22:39
Jakby cos to Peter ginie w siódmej częśći ginie też Lupin i Tonks a Harry zostaje ojcem chrzestnym syna Lupina |
dnia 24/10/2008 20:49
` Syriusz... hmmm... jest ciekawą postacią, potrafi być miły, uprzejmy ale też opryskliwy i złośliwy ;] zwłaszcza dla tych [czyt. Snape] którzy zaleźli mu za skórę ;D |
dnia 16/11/2008 11:46
był spoko Syriusz jest fajny i po srtonie dobra na szczęsćie tylko szkoda że zginął<smutny> |
dnia 26/11/2008 20:18
Więcej niż o Harrym! Ale strasznie szkoda, że zginął,a przed śmiercią według książki się pośmiał trochę  |
dnia 02/12/2008 14:51
szkoda że zgninąl zaraz przed ujawnieniem jego niewinności i nie mógł się nacieszyć życie smutno... |
dnia 10/01/2009 00:18
Syriusz to fajna postać. Pani Rowling po kolei zabiła wszystkich, których lubiłam. No i zastawiła Harry'ego z wiecznie kłócącymi się Ronem i Hermioną. Szkoda, że zginął, ale cóż wszystkich mi szkoda. I jedno mnie wkurzyła, że JKR nie zrobiła małego zamieszania na temat Nevela.... On jest taki słodki.... |
dnia 11/01/2009 00:16
A ja nie pałałem jakąś szczególnie wielką sympatią do Syriusza.
Owszem fajna postać ,ale do moich ulubionych się nie zalicza.
Trochę nie rozumiem tego powszechnego uwielbienie dla niego. |
dnia 04/04/2009 17:11
Stał się podobny do wampira?? no nie wiem W kadym razie zostaly po nim resztki urody, ktorej pozbawil go Azkaban. Podoba mi sie w nim to, ze zawsze byl dobrym przyjacielem no i kochal Harryego jak wlasnego syna. |
dnia 09/04/2009 21:30
Syriusza darzę sczególną sympatią. Nie wiem dokładnie za co. Poprostu ma w sobie to coś. Jest także jedną z ciekawszych postaci w całej sadze. No i tak jak wszyscy napiszę te słowa. `Szkoda, że Rowling go uśmierciła. ` |
dnia 27/05/2009 17:38
I właśnie zgadzam się z Irith. Dlaczego on musiał zginąć? Rowling ogólnie nie lubiła chyba Huncwotów, bo każdego uśmierciła. |
dnia 13/06/2009 22:51
Syriusz jest moim ulubionym bohaterem.Uwielbiam jego poczucie humoru.Moim zdaniem jego życie jest najsmutniejsze James umarł ,ale wszyscy uważali go za bohatera.Syriusza oskarżyli o zbrodnie , której nie popełnił.Wszyscy uważali, że zdradził przyjaciela to okropne. |
dnia 15/08/2009 21:36
Syriusz był fajny , szkoda że musiał zginąć. Myśle nadal doczego dożyła Rowlling uśmiercając Syriusza ? Może do tego że w 6 Dung sprzedaje to lusterko Aberfothowi ( czy jakos tak) a w 7 to on ratuje Harrego z domu Malfoyów ? To Tylko moje przypuszczenie , ale dalej nie wiem dokładniej ;/ |
dnia 28/08/2009 19:45
Voldemort zabierał Harry'emu wszystko to co cenne: rodziców, ojca chrzestnego, mentora Powoli odzierał go z przyjaciół. No i wkońcu dostał to na co zasłużył. |
dnia 02/09/2009 23:15
Syriusz, bardzo oddany ojciec chrzesny. Świetny człowiek. |
dnia 13/03/2010 23:40
Syriusz to jedna z najlepszych postaci. Za każdym razem jak oglądam HP5 jak ginie to mi się ryczeć chce. |
dnia 19/03/2010 01:04
Syriusz Black... Cóż tu więcej dodać? Po przeczytaniu całej powieści, samo to nazwisko przynosi na myśl jedynie pozytywne uczucia. Uwielbiałam tę postać(a własciwie powinnam napisać "uwielbiam",gdyż z powodu niepotrzebnej jego śmierci teraz wróciłam do lektury "HP i WA","HP i CO" oraz "HP i ZF"-tylko do rozdziału"Sumy"- i nie zamierzam ponownie płakać czytając o tej piekielnej zasłonie-czy co to tam było). Podobnie jak Ana_Black do końca życia w duchu przeklinać będę moją ulubioną autorkę, za uśmiercenie najbardziej lubianych przeze mnie postaci, mianowicie: Syriusza, Freda, Dumbledore'a, Remusa i Szalonookiego.
Według mnie Black posiadał świetne poczucie humoru-choć czasem jego żarty były kulawe, ale jemu wybaczę wszystko - i to, że z Jamesem czasem ośmieszał innych(głównie Severusa) pod żadnym pozorem nie przeszkadza w pozytywnej ocenie, prawda? Jejku, w ogóle: opiekuńczy, troskliwy, zabawny... Dużo by wymieniać...
Dużo bym dała żeby kogoś takiego spotkać na swojej drodze-chociaż wolałabym żeby nie jako ojca chrzestnego. Szkoda, że takiego Syriusza nie ma...
Fantastyczny charakter postaci + Gary Oldman= Ideał |
dnia 29/05/2010 19:05
biedny Syriusz... był kochany ale mi go szkoda. ciekawe, dlaczego z czworga przyjaciół (Łapa, Rogacz, Lunatyk i Glizdogon) przeżył tylko ZŁY?  |
dnia 19/06/2010 15:17
Szkoda, że zginął. W 3 części jak Harry zgodził się zamieszkać z Syriuszem to myślałam, że w końcu będzie miał normalny dom. A tu nic nie wyszło, bo Peter uciekł. Szkoda... |
dnia 19/07/2010 17:26
Szczerze mowiac nie przeczytalam do konca. Zbyt nudne, jak dla mnie. Poza tym wszystko jest takie malo spojne. Jedno zdanie o mlodosci i od razu zdanie o czyms calkiem innym. Moim zdaniem wlasnie dlatego ciezko mi sie to czytalo. |
dnia 04/08/2010 15:19
To mój ulubiony bohater ale żal mi też innych ulubionych postaci które nie żyją np.: Lupin,Tonks,Bellatriks,Fred Westley,Ojciec i Matka Pottera, Alastor Moody,Dumbledore i przedewszystkim dwóch najbardziej przeze mnie uwielbianych: Syriusza Blacka i Severusa Sneapa.
Uwielbiam tę autorkę ale za to że uśmierciła ich wszystkich chyba zmienię zdanie   |
dnia 15/08/2010 19:55
Jak ja go uwielbiam! Ideał faceta, przystojny buntownik. Zgodzi się ze mną na pewno większość użytkowniczek ;-) |
dnia 26/08/2010 10:28
Strasznie mi żal go w piątej części. Jest jedną z moich ulubionych postaci. Każdy chyba chciałby mieć takiego ojca chrzestnego ; )) |
dnia 31/10/2010 21:32
Syriusz Black był moją ulubioną postacią w Harrym Potterze(no moze jeszcze Fred i George Weasleyowie ).Charakterystyka postaci ok,szkoda ze w książce hp jest tak mało informacji o Huncwotach,szczególnie o Jeamsie . |
dnia 05/11/2010 20:42
Jak ja go lubiłam. Jak czytałam V tom, jego śmierć to sie po prostu popłakałam! Zgadzam sie też z md1200 - żalmi tez innych postaci które nieżyją. Szczególnie kiedy zginął Fred. Tez sie wtedy popłakałam. Chlip! |
dnia 11/11/2010 20:28
Pomyślmy- skoro na Syriusza leciały wszystkie dziewczyny to zawsze mnie zastanawiało, że o żadnym związku Syriusza z kimkolwiek nie ma żadnej wzmianki,
zastanawia mnie to.
wiem, że są tacy co sugerowali, że skoro Dumbledore miał być homoseksualistą to on też i że kochał Jamesa no ale gej nie miałby dziewczyn w bikini w pokoju. |
dnia 17/12/2010 09:04
Jedna z moich ulubionych postaci. Nie wiem czemu ,ale zawsze miałam do niego słabość xD . Oczywiście do innych Huncwotów też ( no może oprócz Petera) . |
dnia 28/12/2010 10:02
szkoda że Syrjusz zginą a wszystko dlatego że miał szaloną kuzynkę .lubiłem go prawie tak bardzo jak bliźniaków;a ich lubiłem tak jak nie lubiłem Umbrige .Chociaż z innej strony musiała mieć niezły ubaw przy tych szlabanach itp. |
dnia 24/01/2011 23:00
Postać dla mnie na początku negatywna
Nienawidziłem go na początku tak samo jak Harry ale w następnych częściach rozczulam mnie swoją opiekuńczością i troską o Harrego .. Więc postać oceniam na pozytywną tak i ten post ^^ |
dnia 02/02/2011 21:24
Lubię Syriusza, jednak wolę inne postacie z HP.
Cieszę się, że zdobyłam dzięki temu artykułowi więcej informacji na temat jego osoby.
Powyżej oczekiwań. |
dnia 25/07/2011 14:26
Co do artykułu nie mam żadnych poważniejszych zarzutów. Co prawda jak dla mnie jest on napisany nieco zbyt chaotycznie i Syriusz urodził się w roku 1961 ( James i Syriusz byli rówieśnikami, a rok urodzenia widnieje na grobie Jamesa i Lily na który udaje się Harry w "insygniach" |
dnia 05/10/2011 19:07
Jeśli Syriusz był ojcem chrzestnym Harrego , to kto był jego matką chrzestną? |
dnia 15/11/2011 12:33
Szkoda że Syriusz Black, zginą to był mój ulubiony bohater i ojciec chrzestny Harrego  A jeśli chodzi o matkę chrzestną Harrego, to nie wiem. |
dnia 22/11/2011 17:04
ODPOWIEDZ DO POWYZSZYCH KOMENTARZY :
W wywiadzie Jo powiedziala ze Harry nie mial matki chrzestnej. |
dnia 23/11/2011 09:09
sory |
dnia 22/12/2011 09:32
Bardzo lubie Syriusza i szkoda że umarł! |
dnia 01/01/2012 17:33
Syriusz? Szkoda że został zamordowany ale gdyby nie to to możliwe że nie doszłoby do walki Dumbledore'a z Riddlem. |
dnia 07/01/2012 10:29
Czytałam siudemke i szkoda mi syma Lupida i Nimfadory. Rodzice mu umarli , aharry został jego ojcem chrzestnym. |