"(...) postać kobiety z włosami sięgającymi podłogi i zielonkawą twarzą trupa - szyszymora. Otworzyła szeroko usta i wydała z siebie straszny jęk(...)"

Szyszymora, czy też może z angielskiego banshee, to niezbyt groźne, aczkolwiek przerażające stworzenie rodem z irlandzkiej mitologii, przybierające postać wysokiej, wychudzonej kobiety o jasnych włosach, odzianej w białą suknię. Niejednokrotnie zjawy te przyjmowały postać staruszki lub pięknej młodej dziewczyny w czerwonej sukience.
Jednakże to nie wygląd szyszymory jest tym, co najbardziej przeraża ludzi; to jej przeszywający krzyk, który - według wierzeń - zwiastuje śmierć. Niektórzy twierdzą jednak, że banshee zapowiada zgon niejako na dwa sposoby: gdy pojawia się przed kimś, umrze osoba, której się ukazała; gdy słychać tylko jej krzyk, znany również jako lament banshee, śmierć przyjdzie po kogoś z rodziny.
Podobnie jak skrzaty domowe, szyszymory przypisane są do jednej rodziny - najczęściej starego, szlachetnego rodu - i, gdy nadchodzi najgorsze, ukazują się (lub nie) tylko jej członkom.
Niektórzy ludzie sądzą, że powstrzymanie lamentu banshee opóźni zgon, jednakże z logicznego punktu widzenia nie wydaje się to być możliwe, skoro zjawa nie zabija, a tylko zwiastuje śmierć.

Po raz pierwszy z pojęciem banshee spotykamy się - choć nie wiemy o tym bez przeczytania oryginału - w Komnacie Tajemnic, kiedy Lockhart mówi:
"Nie pozbyłem się zjawy z Bandonu uśmiechając się do niej!"
Jego zjawa to w oryginale Bandon Banshee, widzimy więc, że tłumaczenie nigdy nie jest dosłowne i przez to może nam umknąć kilka szczegółów. Ale do rzeczy. Po raz kolejny, już pod swoją (prawie)* właściwą nazwą, spotykamy szyszymorę w trzecim tomie Harry'ego Pottera podczas pierwszej lekcji obrony przed czarną magią z profesorem Lupinem. Wtedy to uczniowie mają walczyć z boginem, który na widok Seamusa Finnigana - swoją drogą, Irlandczyka - zmienia się w upiorną banshee. Po rzuceniu zaklęcia Riddikulus zjawa zaczyna się krztusić.
+ Niektóre wierzenia mówią, że nieszczęśliwa kobieta, np. cierpiąca z powodu niespełnionej miłości, która nie ma w danej chwili umrzeć, a która usłyszy lament banshee, może się w nią przemienić.
+ Podobnie jak elfy z niemieckich legend, tak i banshee prawdopodobnie jest w stanie sprowadzić koszmary senne, siadając na klatce piersiowej śpiącego.
+ Zjawy te pojawiają się nie tylko w cyklu o Harrym Potterze, ale również u Andrzeja Sapkowskiego w Wieży Jaskółki pod nazwą Beann'shie, w grach komputerowych, np. Heroes of Might & Magic V czy World of Warcraft
*Sam Polkowski przyznaje, że na potrzeby książki użył nazwy szyszymora - podobnej do banshee zjawy znanej z mitologii Słowian
Źródła: Wikipedia, Harry Potter Wikia, Harry Potter i Komnata Tajemnic, Harry Potter i Więzień Azkabanu oraz obrazek numer dwa od Esia


Nicram_93



[P]Louise Lainey
Sann
Goszka
.
Tylko te zdjęcia mnie przerażają ;o tak swoją drogą to zawsze się zastanawiałam skąd taka nazwa , bo szyszymora jako wyraz z niczym mi się nie kojarzy.
Alette

A.
Ciekawy artykuł, o wiele więcej informacji niż w książkach o Harrym. Fajnym dodatkiem są informacje na temat różnych wierzeń o Szyszymorze