
W najnowszym amerykańskim Newsweeku opublikowano artykuł poświęcony zmianom na planie filmowym najnowszego Harryego Pottera. Odpowiedzialnym za całe "zamieszanie" jest scenograf i dekorator wnętrz- Stuart Craig.
Oto fragmenty wypowiedzi scenografa, o zmianach w wystroju Hogwartu w kolejnych ekranizacjach HP:
"Nawet najbardziej zapaleni fani Harryrego Pottera prawdopodobnie nie spostrzegli drobnych zmian, jakim uległ Hogwart w drugim filmie w porównaniu z pierwszym. "Gdy się przyjrzeć, wieża w której znajduje się gabinet Dumbledora umieszczona została po lewej stronie, połączona długim przejściem z prawą częścią zamku, gdzie jest więcej budynków", mówi świeżo upieczony zdobywca Oscara, Stuart Craig, który zajmował się scenografią i dekoracją wnętrz we wszystkich pięciu ekranizacjach Harryego Pottera. "Właśnie po prawej stronie można dostrzec dwie istotne zmiany, jest więcej wież i iglic. Ich dodanie potrzebne było do niektórych ujęć, poza tym byłem ciekaw, jak będzie wyglądał ulepszony Hogwart. Na szczęście niekt nie spostrzegł tych drobnych zmian i mam nadzieję, że w przyszłości też tak będzier".
W pierwszym filmie chatka Hagrida była zbudowana na planie ośmiokąta, ale już w drugim dodany został mały pokój z tyłu domku. "Jesteśmy zwykle dość ostrożni, jeśli chodzi o podobne zmiany", tłumaczy Craig. "Podstawowym ograniczeniem są pieniądze. Jeśli producenci zapłacili już za coś, to raczej niechętnie odnoszą się do tego, by to zmieniać".
Na szczęście Warner Bros nie narzeka na brak zysków. Harry Potter zarobił na całym świecie aż 3,5 mld dolarów, więc można było sobie pozwolić na małą rozbudowę chatki Hagrida.
Ujrzymy nowe wejście do Hogwartu. Ulegało ono zmianom już wcześniej. W pierwszym filmie kręcono podobne sceny w prawdziwym budynku, Christ Church College w Oxfordzie, natomiast już w drugiej części użyto specjalnej, sztucznej konstrukcji.
Zobaczymy też inne wcielenie wioski Hogsmeade. W poprzednich ekranizacjach umiejscowiono ją na wrzosowickach w hrabstwie North Yorkshire. Tym razem jednak przeniesiono ją w pobliże lasów nieopodal Pinewood Studios.
Drzewa w Zakazanym Lesie będą większe. Podobnie jak i łóżka w dormitoriach Gryffindoru. Zrobiono tak, aby "dopasować" je do rosnących aktorów.
Craig już pracuje nad scenografią do szóstego filmu o Potterze, w tym również nad wieżą astronomiczną, gdzie zginie jeden z najbardziej lubianych bohaterów serii. "Wieża ta musi robić wrażenie, być piękna i poruszająca", mówi Craig. "Dlatego już nie mogę się doczekać, kiedy się za nią zabiorę". Scenograf zaczyna też już powoli myśleć o siódmej części, której treści jeszcze nie znamy. "Tego też nie mogę się doczekać. Po przeczytaniu książki będziemy już wiedzieli, jakie miejsca będą potrzebne do kręcenia filmu. Oczywiście, nie dostanę siódmego tomu wcześniej niż inni. Nigdy tak nie było, śmieje się. "Muszę iść w dniu premiery do księgarni i kupić tak jak każdy inny fan".
Źródło: HPNews