Vernon Dursley - Postacie

Harry Potter

Ostatnie Artykuły
Nawigacja
Ankieta
Co sądzisz o filmie "Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część II"?

Zdecydowanie najlepszy z serii!

Nie potrafię wybrać pomiędzy I a II częścią, film funkcjonuje najlepiej jako całość

Dobry, ale nie jest to moja ulubiona część

Spodziewałem/am się czegoś innego, zawiodłem/am się

Okropny!

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.

tripwiser.com

Vernon Dursley

Vernon Dursley to postać z sagi o Harrym Potterze.
Jest on ojcem, mężem, bratem i przede wszystkim wujem głównego bohatera...


Pan Durlsey to potężny, otyły mężczyzna z prawie niewidoczną szyją i wielkimi wąsami.

Vernona Dursleya poznajemy już na samym początku sagi o młodym czarodzieju.
Jest on wtedy dyrektorem wilkiej firmy Grunnings produkującej świdry. Razem z żoną Petunią i synem Dudleyem mieszka w Little Whinging przy Privet Drive 4. Ma siostrę Marjorie (Marge). Prowadzi normalne i spokojne życie, do momentu kiedy w 1981 roku nie znajduje pod drzwiami dziecko - siostrzeńca Petunii. Przygarnia chłopca, ale nigdy nie okazuje mu tyle miłości i dobroci, ile darzy swojego syna. Jest niesprawiedliwy i agresywny, często wybucha złością. Zawsze wiadomo kiedy nastapi wybuch, ponieważ poprzedza go silnie pulsująca fioletowa żyła na czole.

Gardzi wszystkim co odbiega od normalności, dlatego traktuje Harry'ego przedmiotowo, jak trędowatego lub upośledzonego. Obarczał chłopca wszystkimi obowiązkami domowymi, odciążając tym samym swojego syna Dudleya. Był dobrym mężem i ojcem , natomiast w pracy lubił nakrzyczeć i wyżyć się na swoich pracownikach.

Vernon to człowiek lubiący porządek i równowagę. Nie lubi nowości i zmian. Kiedy widzi coś nienormalnego, stara się to sobie jakoś wytłumaczyć. Kiedy zobaczył kota ( M.McGonagall) studiującego mapę, był zszokowany i wmawiał sobie, że to przywidzenie lub kot po prostu patrzy na mapę. Ludzie w pelerynach niepokoili go, ale również budzili w nim wstręt. Nie wiedział, że jego żona ma jakiekolwiek pojęcie o świecie magii. Nie jest to zaskakujące, gdyż żona wstydziła się, może nawet bała powiedzieć o tym mężowi. Stosunek Pana Dursley'a do Weasley'ów był chłodny, traktował ich jak gorszych od siebie, kpił z nich.

Podsumowując, stwierdzam, iż Vernon Dudley to postać dość istotna w sadze o Harrym Potterze. Pokazuje on znaczące różnice pomiędzy światem magii, a światem mugoli. Poprzez to społeczeństwo czarodziei wydaje się jeszcze piękniejsze.

Odtwórcą roli Vernona Dursley'a jest Richard Griffiths

Źródła:
Wikipedia
Harry Potter Wiki
Książki o Harrym Potterze.

Vernon Dursley
anetta92 13/02/2010 22:11
Czytano 3507 razy
Liczba komentarzy - 32
Katrine dnia 13/02/2010 23:14
Z pierwszego zdania można wywnioskować, że wg Ciebie Vernon był i ojcem, i mężem, i bratem, i wujkiem Harry'ego, co brzmi nieco komicznie.
Mam wrażenie, że można było znaleźć troszkę więcej informacji na temat bohatera. Podoba mi się jednak, że nie umieściłaś w artykule tylko suchych informacji, lecz przede wszystkim własne zdanie. Zdania są napisane ładnym językiem (oprócz pierwszego).
Uwzględniając to wszystko stawiam P.
Dean Thomas dnia 14/02/2010 15:04
Katrine ma racje ale mimo to dam W bo opisane wyraznie wszystko i pokazales ze nie trzeba tekstu 5 stron pisac zeby opisac postac :]
anetta92 dnia 14/02/2010 16:16
No rzeczywiście ten początek głupio brzmi. Chodziło mi o coś innego.
Dean Thomas anetta jest od imienia Aneta, więc jestem dzieffczynką. smiley

Informacji o bohaterze nie ma dużo, dlatego pomogłam sobie moja opinią i spostrzeżeniami. Dla mnie jego postać ma znaczenie w sadze HP.
lena_1610 dnia 14/02/2010 18:54
Jest on ojcem, mężem, bratem i przede wszystkim wujem głównego bohatera...
Jak dla mnie to trochę dziwnie brzmi... Ale am W, bo reszta bardzo mi się podobała! smiley
xszaroburoiponurox dnia 14/02/2010 19:39
Art. poprawny . Dość poprawny . Oprócz tego słynnego początku nie zauważyłam nic i mi sie podoba . ;D Daje W .
Luna17 dnia 15/02/2010 01:09
No ten początek troche dziwnie brzmismiley
Ogółem art ciekawy.Jest krótki ale zawiera najważniejsze informacje.
I te zdanie mi się bardzo podoba:

Poprzez to społeczeństwo czarodziei wydaje się jeszcze piękniejsze[

daje P
Biel dnia 15/02/2010 08:28
A dla mnie ten początek nie brzmi głupio, ot zwykłe wprowadzenie. Do tego fotka. Ale też mam wrażenie, że można było napisać więcej, że był apodyktyczny, żył z żoną na pokaz, lubił stwarzać pozory, polegał na opinii innych. I wkradły się literówki.

P
Hogsmed dnia 15/02/2010 11:38
Nom, zgadzam się z Biel, można było cuś więcej napisać. Ale jakby patrzeć oględnie to wszystkie najważniejsze informacje są zawarte. Dam Z bo jeszcze nikt takiej oceny nie dał smiley
kalina0707 dnia 15/02/2010 16:13
Musiałam dwa razy przeczytać to pierwsze zdanie, bo nie skojarzyłam. Wiem o co Ci chodziło, ale wszyscy widzimy, że nie jest ono poprawne smiley. Prowadzi normalne i spokojne życie, do momentu kiedy w 1981 roku nie znajduje pod drzwiami dziecko - siostrzeńca Petunii., to nie chyba nie powinno tu istnieć smiley. Twój komentarz jest świetny, bardzo mi się podoba. Ważniejsze informacje są, ale czegoś mi brakuje. Podsumowując daję PO.
Mary Kate Nilsen dnia 15/02/2010 22:12
Artykuł ciekawy , miło mi się go czytało smiley nie przepadam za Vernonem , ale wzbudza we mnie śmiech smiley ale on przecież wiedział o świecie magii od Petunii !! albo przynajmniej tak mi się wydaje smiley) przecież na list ze szkoły magii i czarodziejstwa zareagował jakby wiedział o co chodzi i chciał z Harrego magiczne zdolności wyplenić ;D PO
alette dnia 20/02/2010 17:44
Anecia... co ty zrobiłaś z tym pierwszym zdaniem...?xD
Wszystko ładnie w w ogóle, ale nie trzymasz się czasu... to tylko tam na marginesie...ach i jest jeszcze drugi...

Był dobrym mężem i ojcem


Nie był. Może mężem, ale ojcem na pewno nie. Rodzice nie mają dawać, ale wychowywać. Może kochał Dudley'a ale nie przygotował go do przyszłego życia...
Dam ci Z po złośliwości...mwh
XDkamila dnia 20/02/2010 20:46
Ma racje jest on wredny ale chyba to normalne u mugoli co nie smiley.
Ale jest ciekawe bo tego nie znajdzie się w książce"Harry Potter"
Po prostu jest doskonałe
patie dnia 21/02/2010 22:56
Strach, ignorancja i niepewność prowadzą do nietolerancji. Nie zapominajmy, że Vernon bał się Arthura Wesley'a, postrzegał jako zagrożenie, pogardzając jednocześnie jego osobą. Dursley jest przerysowanym obrazem typowego wyższej klasy średniej Mugola. Nie chce przyjąć do wiadomości faktu, że magia istnieje, w jego małym świecie wszystko ma być idealne, w normie.
A jednak, jeśli możemy nazywać Vernona mężem i wujem, to ja nazwałabym go i ojcem. 'Wychowanie' nie powino mieć aż takich konotacji, by pozbawiać Dursley'a tytułu ojca dlatego, że posiada on inną definicję wychowania od tej ogólnie przyjętej.
Pierwsze zdanie jest ok.
Hermiona_fanka4 dnia 23/02/2010 17:00
Katrine Ja również myślę, że można uważać, że dla Harry'ego jest tymi wszystkimi osobami (ojcem,mężem, bratem...).
Wydaje mi się, że powinno być coś o tym, żę Vennon po prostu bał się magii. Dlatego nie mógł znieść, że w jego domu jest coś, a raczej ktoś 'niebezpieczny'.
Niestety nie dostarczył mi żadnych nowych informacji. smiley
Hogwarts_secrets dnia 24/02/2010 16:47
Ale Harry Potter to nie jest saga! Saga to np. ''Zmierzch''... smiley Harry dzieli się na tomy, a powieśc na cyklb smiley
Nie uwzględniony brak tolerancji i lęk przed Światem czarodzieji... smiley
Na zadawalejący...
Alice11 dnia 25/02/2010 12:28
Całkiem okej ale nie dowiedziałam sie niczego nowego i zgadzam sie z Hogwarts_secrets Harry Potter to nie saga smiley
Zostawiam Z smiley
Gimbya dnia 26/02/2010 20:30
Nieźle. Pomijając literówki (zapewne już wyżej wspomniane) jak i niefortunny pierwszy akapit, jest dobrze. Wiadomo, w każdym artykule MOŻNA umieścić więcej informacji, ale właśnie Twoim zadaniem było zgromadzenie ich i wybranie z pośród nich tych, które twoim zdaniem były znaczące i ciekawe. Mogłaś opisać jeszcze to i siamto, ale zamiast tego wybrałaś informacje o czymś innym. Artykuł nie jest moim zdaniem zbyt krótkim, więc nie można zbytnio narzekać na braki.

Kiedy zobaczył kota ( M.McGonagall) studiującego mapę, był zszokowany i wmawiał sobie, że to przywidzenie lub kot po prostu patrzy na mapę. Ludzie w pelerynach niepokoili go, ale również budzili w nim wstręt.


Średnio podoba mi się ten fragment. Po pierwsze: wzmianka o profesor McGonnagal moim zdaniem powinna być dłuższa, powinnaś przynajmniej rozbudować to do zdania. My wszyscy wiemy, o co chodzi, o który moment, ale źle to brzmi. Piszesz o historii z kotem, a tu w nawiasie nazwisko, co nieco wytrąca z ekhm równowagi? Nie wiem jak to nazwać. Zakłóca czytanie. Oj, plotę bez sensu. Chodzi mi o to, że jednak znacznie lepiej by było ten nawias rozbudować do zdania np. Kiedy zobaczył kota (nieco później dowiadujemy się, że była to Minerva McGonagall), studiującego mapę...
No wiesz, coś takiego.
Cóż pewnie zbytnio się czepiam, ale artykuł jest naprawdę dobry. A zawsze mógłby być lepszy.

O nie. Co ja tu naplotłam. Mistrzyni wysławiania się, o taaak. No, daję P smiley.
Ana_Black dnia 01/03/2010 19:03
Był dobrym mężem i ojcem


Czy według ciebie dobry ojciec pozwoliłby na to, by jego syn osiągnął rozmiary młodej orki, znęcał się nad młodszymi, palił papierosy i okłamywał jego i matkę? Mężem był dobrym, ale miał zły wpływ na Petunię - przez jego nienawiść do czarodziei jeszcze bardziej znienawidziła swoją siostrę.

Daję P smiley
Nika13-23 dnia 03/03/2010 18:27
Vernon Dursley - największy mugol. Tak go określił Hagrid i myślę, że miał rację. Trochę nie rozumiem tej postaci, ale gdyby nie taki uparty mugolak, to wątek o stosunkach między mugolami a czarodziejami nie byłby taki ciekawy.

Ano_Black zgadzam się z tobą całkowicie.smiley
adelahp dnia 05/03/2010 15:44
mi się ten artykuł podoba. krótki zwięzły i nie przesłodzony. moim zdaniem Vernon jest choć niezbyt miłym to ważnym bohaterem. pokazuje nam trudną sytuację Harrego i możemy docenić to, że my mamy kochających rodziców i rodzinę... nie chciałabym takiego wujka
Ernie Mcmilan dnia 08/03/2010 09:38
Myślę, że o Vernonie Dursleyu mogłaś napisać nieco więcej np. że był kłąmcą ( Harry POtter i Więzień Azkabanu) kiedy mówił że Harry chodzi do szkoły dla młodych recydywistów (czy coś w tym stylu) im. Św. Brutusa. Poz za tym art dobry, chociaż zgadzam się z Gimbayą (Kiedy zobaczył kota ( M.McGonagall) studiującego mapę, był zszokowany i wmawiał sobie, że to przywidzenie lub kot po prostu patrzy na mapę. Ludzie w pelerynach niepokoili go, ale również budzili w nim wstręt.


Średnio podoba mi się ten fragment. Po pierwsze: wzmianka o profesor McGonnagal moim zdaniem powinna być dłuższa, powinnaś przynajmniej rozbudować to do zdania. My wszyscy wiemy, o co chodzi, o który moment, ale źle to brzmi.

Masz rację kolezanko.

Ach, ocena. No niech będzie powyzej oczekiwań.smiley
Mad Hatter dnia 10/03/2010 11:43
Trochę krótkie. O Vernonie można było napisać więcej. Poza tym pierwsze zdanie brzmi naprawdę groteskowo. "Jest on ojcem, mężem, bratem i przede wszystkim wujem głównego bohatera..." smiley
_Angela_ dnia 12/03/2010 20:52
"Jest on ojcem, mężem, bratem i przede wszystkim wujem głównego bohatera..."
No cóż, niektórzy mogliby pomyśleć że Vernon dDursley jest jednocześnie ojcem, mężem(hahaha), bratem i wujem Harrego - za to minus.
"Prowadzi normalne i spokojne życie, do momentu kiedy w 1981 roku nie znajduje pod drzwiami dziecko - siostrzeńca Petunii. - nie chyba jest tam przez przypadek.
Daję P, bo było kilka błędów i trochę krótki artykuł, ale dość wyczerpujący smiley
bellatrix666 dnia 31/03/2010 00:22
Nie będę marudziła, że krótkie, bo wg mnie tyle w zupełności wystarczy. Wybrałaś najistotniejsze informacje bez żadnego wchodzenia w zbędne szczegóły. Niektóre fragmenty były faktycznie troszeczkę napisane niestylistycznie i ciężko było rozeznać się co dokładnie miałaś na myśli.
Wg mnie art ci się udał. Zastanawiam się nad oceną, żeby było jak najbardziej sprawiedliwie. Ok postawię P, bo praca jest wg mnie naprawdę dobra. Gdyby nie te błędy stylistyczne ( dziwna budowa niektórych zdań) dałabym W.
kokoszka dnia 01/04/2010 15:15
Tak, rzeczywiście, długość w sam raz, a co do treści, to można się przyczepić do pierwszego zdania. No i jak ktoś tu już wspomniał, Veron nie był ani dobrym ojcem ani mężem. Ja przypuszczam, że on nawet nie kochal swojej żony, ale to tylko moja opinia smiley
No nic, daje wybitny smiley
Alys dnia 02/04/2010 12:26
Powiem tak: Fajnie, że jest zdjęcie xD
Mogłyby być jakieś cytaty, więcej o jego stosunku o Harry'ego może nawet Dumbledore'a trochę za mało napisane, ale ciekawie daje PO
hedwiga32167 dnia 10/04/2010 16:35
fajny artykuł.jest co czytać a tym bardziej oglądać...jego fota jest the best. Z za artykuł i W za zdjęcie czyli razem P
Cho707 dnia 22/04/2010 15:22
Początek trochę dziwny, ale sam artykuł spoko. smiley
A przy okazji Veron Dursley tak naprawdę nie obdarzał miłością swojego syna. Nawet Dumbledore powiedział w 6-tej części do Dursle'ów: ,,Jedyne, co dobrego można powiedzieć o jego pobycie w waszym domu, to to, że nie wyrządziliście mu tak dotkliwych trwałych krzywd, jakie wyrządziliście temu nieszczęsnemu chłopcu, który siedzi między wami''.
A chodziło o Dudley'a. Jego rodzice pozwolili mu osiągnąć wagę młodej orki, pozwolili mu stać się chuliganem...
Ale poza tym ok i daję P. smiley
herma0192 dnia 23/04/2010 14:31
Mnie sie podobało... Może te pierwsze zdanie i ta miłość do Dudley'a były nie dopracowane, ale i tak daję W!smiley
Freya 20 dnia 26/04/2010 23:28
Trochę niesprawiedliwa ocena dla mugoli. Vernon Dursley, to człowiek budzący we mnie, jak najgorsze odczucia.... Ale weźmy za przykład Teda Tonksa (ojca Nimfadory Tonks). Szybko zaakceptował, że jego żona jest czarownicą, a nawet pomagał czarodziejom!

W świecie magii jest wiele zła- nie mniej, nie więcej, niż w mugolskm.
Moim zdaniem autorka chce nam pokazać, że obydwa światy niczym się od siebie nie różnią (pod wzgledm charakteru i moralności ludzi). Wszystko zależy od tego, jakim jesteś człowiekiem; i tak naprawdę nie ma znaczenia, czy jesteś czarodziejem, czy mugolem.
Snakeee dnia 28/04/2010 20:45
Cóż... Artykuł napisany nieco chaotycznie. Można by było tu jescze coś dodać. Tak jak wspomnieli już moi poprzednicy, są małe błędy stylistyczne. Daje Z.
Huge Fan dnia 07/08/2010 19:23
Vernon Dursley to postać z sagi o Harrym Potterze.
Jest on ojcem, mężem, bratem i przede wszystkim wujem głównego bohatera...

zabrzmiało jakby był tym wszystkim dla Harrego ;]

Znalazłam kilka błędów i troche przykrótki art, daję N
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Wybitny Wybitny 33% [16 Głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 49% [24 Głosów]
Zadowalający Zadowalający 16% [8 Głosów]
Nędzny Nędzny 2% [1 Głos]
Okropny Okropny 0% [Żadnych głosów]
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

yersinia
(Ja latam...)
08/02/2012 23:07
Tez sie zaraz bede zmywac. Na razie smiley

najgoorsza
(Magię mam we krwi)
08/02/2012 23:06
ja sie ide kapac, dziewczeta XD
moze pozniej jak wroce, to jeszcze ktos bedzie ;> ;*

alette
()
08/02/2012 23:06
Dobra robaczki. Ja lece, bo oka mnie pieka... xD A musze miec jutro sile. Na razie : *

najgoorsza
(Magię mam we krwi)
08/02/2012 23:06
aaa, too! XD

yersinia
(Ja latam...)
08/02/2012 23:05
Ahaaa...

alette
()
08/02/2012 23:05
Na dole jest... nagroda ADG... dla scenografii...

najgoorsza
(Magię mam we krwi)
08/02/2012 23:05
wlaaasnie! ;>


Archiwum
     
 

Copyright © 2006-2011 www.Harry-Potter.net.pl
Powered by PHP-Fusion, kasha theme by: sonar

Harry Potter - gra MMORPG
Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter