Vernon Dursley to postać z sagi o Harrym Potterze.
Jest on ojcem, mężem, bratem i przede wszystkim wujem głównego bohatera...
Pan Durlsey to potężny, otyły mężczyzna z prawie niewidoczną szyją i wielkimi wąsami.
Vernona Dursleya poznajemy już na samym początku sagi o młodym czarodzieju.
Jest on wtedy dyrektorem wilkiej firmy Grunnings produkującej świdry. Razem z żoną Petunią i synem Dudleyem mieszka w Little Whinging przy Privet Drive 4. Ma siostrę Marjorie (Marge). Prowadzi normalne i spokojne życie, do momentu kiedy w 1981 roku nie znajduje pod drzwiami dziecko - siostrzeńca Petunii. Przygarnia chłopca, ale nigdy nie okazuje mu tyle miłości i dobroci, ile darzy swojego syna. Jest niesprawiedliwy i agresywny, często wybucha złością. Zawsze wiadomo kiedy nastapi wybuch, ponieważ poprzedza go silnie pulsująca fioletowa żyła na czole.
Gardzi wszystkim co odbiega od normalności, dlatego traktuje Harry'ego przedmiotowo, jak trędowatego lub upośledzonego. Obarczał chłopca wszystkimi obowiązkami domowymi, odciążając tym samym swojego syna Dudleya. Był dobrym mężem i ojcem , natomiast w pracy lubił nakrzyczeć i wyżyć się na swoich pracownikach.
Vernon to człowiek lubiący porządek i równowagę. Nie lubi nowości i zmian. Kiedy widzi coś nienormalnego, stara się to sobie jakoś wytłumaczyć. Kiedy zobaczył kota ( M.McGonagall) studiującego mapę, był zszokowany i wmawiał sobie, że to przywidzenie lub kot po prostu patrzy na mapę. Ludzie w pelerynach niepokoili go, ale również budzili w nim wstręt. Nie wiedział, że jego żona ma jakiekolwiek pojęcie o świecie magii. Nie jest to zaskakujące, gdyż żona wstydziła się, może nawet bała powiedzieć o tym mężowi. Stosunek Pana Dursley'a do Weasley'ów był chłodny, traktował ich jak gorszych od siebie, kpił z nich.
Podsumowując, stwierdzam, iż Vernon Dudley to postać dość istotna w sadze o Harrym Potterze. Pokazuje on znaczące różnice pomiędzy światem magii, a światem mugoli. Poprzez to społeczeństwo czarodziei wydaje się jeszcze piękniejsze.
Odtwórcą roli Vernona Dursley'a jest Richard Griffiths
Źródła:
Wikipedia
Harry Potter Wiki
Książki o Harrym Potterze.
Katrinednia 13/02/2010 23:14 Z pierwszego zdania można wywnioskować, że wg Ciebie Vernon był i ojcem, i mężem, i bratem, i wujkiem Harry'ego, co brzmi nieco komicznie.
Mam wrażenie, że można było znaleźć troszkę więcej informacji na temat bohatera. Podoba mi się jednak, że nie umieściłaś w artykule tylko suchych informacji, lecz przede wszystkim własne zdanie. Zdania są napisane ładnym językiem (oprócz pierwszego).
Uwzględniając to wszystko stawiam P.
Dean Thomasdnia 14/02/2010 15:04 Katrine ma racje ale mimo to dam W bo opisane wyraznie wszystko i pokazales ze nie trzeba tekstu 5 stron pisac zeby opisac postac :]
anetta92dnia 14/02/2010 16:16 No rzeczywiście ten początek głupio brzmi. Chodziło mi o coś innego. Dean Thomas anetta jest od imienia Aneta, więc jestem dzieffczynką.
Informacji o bohaterze nie ma dużo, dlatego pomogłam sobie moja opinią i spostrzeżeniami. Dla mnie jego postać ma znaczenie w sadze HP.
lena_1610dnia 14/02/2010 18:54 Jest on ojcem, mężem, bratem i przede wszystkim wujem głównego bohatera...
Jak dla mnie to trochę dziwnie brzmi... Ale am W, bo reszta bardzo mi się podobała!
xszaroburoiponuroxdnia 14/02/2010 19:39 Art. poprawny . Dość poprawny . Oprócz tego słynnego początku nie zauważyłam nic i mi sie podoba . ;D Daje W .
Luna17dnia 15/02/2010 01:09 No ten początek troche dziwnie brzmi
Ogółem art ciekawy.Jest krótki ale zawiera najważniejsze informacje.
I te zdanie mi się bardzo podoba:
Poprzez to społeczeństwo czarodziei wydaje się jeszcze piękniejsze[
daje P
Bieldnia 15/02/2010 08:28 A dla mnie ten początek nie brzmi głupio, ot zwykłe wprowadzenie. Do tego fotka. Ale też mam wrażenie, że można było napisać więcej, że był apodyktyczny, żył z żoną na pokaz, lubił stwarzać pozory, polegał na opinii innych. I wkradły się literówki.
P
Hogsmeddnia 15/02/2010 11:38 Nom, zgadzam się z Biel, można było cuś więcej napisać. Ale jakby patrzeć oględnie to wszystkie najważniejsze informacje są zawarte. Dam Z bo jeszcze nikt takiej oceny nie dał
kalina0707dnia 15/02/2010 16:13 Musiałam dwa razy przeczytać to pierwsze zdanie, bo nie skojarzyłam. Wiem o co Ci chodziło, ale wszyscy widzimy, że nie jest ono poprawne . Prowadzi normalne i spokojne życie, do momentu kiedy w 1981 roku nie znajduje pod drzwiami dziecko - siostrzeńca Petunii., to nie chyba nie powinno tu istnieć . Twój komentarz jest świetny, bardzo mi się podoba. Ważniejsze informacje są, ale czegoś mi brakuje. Podsumowując daję PO.
Mary Kate Nilsendnia 15/02/2010 22:12 Artykuł ciekawy , miło mi się go czytało nie przepadam za Vernonem , ale wzbudza we mnie śmiech ale on przecież wiedział o świecie magii od Petunii !! albo przynajmniej tak mi się wydaje ) przecież na list ze szkoły magii i czarodziejstwa zareagował jakby wiedział o co chodzi i chciał z Harrego magiczne zdolności wyplenić ;D PO
alettednia 20/02/2010 17:44 Anecia... co ty zrobiłaś z tym pierwszym zdaniem...?xD
Wszystko ładnie w w ogóle, ale nie trzymasz się czasu... to tylko tam na marginesie...ach i jest jeszcze drugi...
Był dobrym mężem i ojcem
Nie był. Może mężem, ale ojcem na pewno nie. Rodzice nie mają dawać, ale wychowywać. Może kochał Dudley'a ale nie przygotował go do przyszłego życia...
Dam ci Z po złośliwości...mwh
XDkamiladnia 20/02/2010 20:46 Ma racje jest on wredny ale chyba to normalne u mugoli co nie .
Ale jest ciekawe bo tego nie znajdzie się w książce"Harry Potter"
Po prostu jest doskonałe
patiednia 21/02/2010 22:56 Strach, ignorancja i niepewność prowadzą do nietolerancji. Nie zapominajmy, że Vernon bał się Arthura Wesley'a, postrzegał jako zagrożenie, pogardzając jednocześnie jego osobą. Dursley jest przerysowanym obrazem typowego wyższej klasy średniej Mugola. Nie chce przyjąć do wiadomości faktu, że magia istnieje, w jego małym świecie wszystko ma być idealne, w normie.
A jednak, jeśli możemy nazywać Vernona mężem i wujem, to ja nazwałabym go i ojcem. 'Wychowanie' nie powino mieć aż takich konotacji, by pozbawiać Dursley'a tytułu ojca dlatego, że posiada on inną definicję wychowania od tej ogólnie przyjętej.
Pierwsze zdanie jest ok.
Hermiona_fanka4dnia 23/02/2010 17:00 Katrine Ja również myślę, że można uważać, że dla Harry'ego jest tymi wszystkimi osobami (ojcem,mężem, bratem...).
Wydaje mi się, że powinno być coś o tym, żę Vennon po prostu bał się magii. Dlatego nie mógł znieść, że w jego domu jest coś, a raczej ktoś 'niebezpieczny'.
Niestety nie dostarczył mi żadnych nowych informacji.
Hogwarts_secretsdnia 24/02/2010 16:47 Ale Harry Potter to nie jest saga! Saga to np. ''Zmierzch''... Harry dzieli się na tomy, a powieśc na cyklb
Nie uwzględniony brak tolerancji i lęk przed Światem czarodzieji...
Na zadawalejący...
Alice11dnia 25/02/2010 12:28 Całkiem okej ale nie dowiedziałam sie niczego nowego i zgadzam sie z Hogwarts_secrets Harry Potter to nie saga
Zostawiam Z
Gimbyadnia 26/02/2010 20:30 Nieźle. Pomijając literówki (zapewne już wyżej wspomniane) jak i niefortunny pierwszy akapit, jest dobrze. Wiadomo, w każdym artykule MOŻNA umieścić więcej informacji, ale właśnie Twoim zadaniem było zgromadzenie ich i wybranie z pośród nich tych, które twoim zdaniem były znaczące i ciekawe. Mogłaś opisać jeszcze to i siamto, ale zamiast tego wybrałaś informacje o czymś innym. Artykuł nie jest moim zdaniem zbyt krótkim, więc nie można zbytnio narzekać na braki.
Kiedy zobaczył kota ( M.McGonagall) studiującego mapę, był zszokowany i wmawiał sobie, że to przywidzenie lub kot po prostu patrzy na mapę. Ludzie w pelerynach niepokoili go, ale również budzili w nim wstręt.
Średnio podoba mi się ten fragment. Po pierwsze: wzmianka o profesor McGonnagal moim zdaniem powinna być dłuższa, powinnaś przynajmniej rozbudować to do zdania. My wszyscy wiemy, o co chodzi, o który moment, ale źle to brzmi. Piszesz o historii z kotem, a tu w nawiasie nazwisko, co nieco wytrąca z ekhm równowagi? Nie wiem jak to nazwać. Zakłóca czytanie. Oj, plotę bez sensu. Chodzi mi o to, że jednak znacznie lepiej by było ten nawias rozbudować do zdania np. Kiedy zobaczył kota (nieco później dowiadujemy się, że była to Minerva McGonagall), studiującego mapę...
No wiesz, coś takiego.
Cóż pewnie zbytnio się czepiam, ale artykuł jest naprawdę dobry. A zawsze mógłby być lepszy.
O nie. Co ja tu naplotłam. Mistrzyni wysławiania się, o taaak. No, daję P .
Czy według ciebie dobry ojciec pozwoliłby na to, by jego syn osiągnął rozmiary młodej orki, znęcał się nad młodszymi, palił papierosy i okłamywał jego i matkę? Mężem był dobrym, ale miał zły wpływ na Petunię - przez jego nienawiść do czarodziei jeszcze bardziej znienawidziła swoją siostrę.
Daję P
Nika13-23dnia 03/03/2010 18:27 Vernon Dursley - największy mugol. Tak go określił Hagrid i myślę, że miał rację. Trochę nie rozumiem tej postaci, ale gdyby nie taki uparty mugolak, to wątek o stosunkach między mugolami a czarodziejami nie byłby taki ciekawy.
Ano_Black zgadzam się z tobą całkowicie.
adelahpdnia 05/03/2010 15:44 mi się ten artykuł podoba. krótki zwięzły i nie przesłodzony. moim zdaniem Vernon jest choć niezbyt miłym to ważnym bohaterem. pokazuje nam trudną sytuację Harrego i możemy docenić to, że my mamy kochających rodziców i rodzinę... nie chciałabym takiego wujka
Ernie Mcmilandnia 08/03/2010 09:38 Myślę, że o Vernonie Dursleyu mogłaś napisać nieco więcej np. że był kłąmcą ( Harry POtter i Więzień Azkabanu) kiedy mówił że Harry chodzi do szkoły dla młodych recydywistów (czy coś w tym stylu) im. Św. Brutusa. Poz za tym art dobry, chociaż zgadzam się z Gimbayą (Kiedy zobaczył kota ( M.McGonagall) studiującego mapę, był zszokowany i wmawiał sobie, że to przywidzenie lub kot po prostu patrzy na mapę. Ludzie w pelerynach niepokoili go, ale również budzili w nim wstręt.
Średnio podoba mi się ten fragment. Po pierwsze: wzmianka o profesor McGonnagal moim zdaniem powinna być dłuższa, powinnaś przynajmniej rozbudować to do zdania. My wszyscy wiemy, o co chodzi, o który moment, ale źle to brzmi.
Masz rację kolezanko.
Ach, ocena. No niech będzie powyzej oczekiwań.
Mad Hatterdnia 10/03/2010 11:43 Trochę krótkie. O Vernonie można było napisać więcej. Poza tym pierwsze zdanie brzmi naprawdę groteskowo. "Jest on ojcem, mężem, bratem i przede wszystkim wujem głównego bohatera..."
_Angela_dnia 12/03/2010 20:52 "Jest on ojcem, mężem, bratem i przede wszystkim wujem głównego bohatera..."
No cóż, niektórzy mogliby pomyśleć że Vernon dDursley jest jednocześnie ojcem, mężem(hahaha), bratem i wujem Harrego - za to minus.
"Prowadzi normalne i spokojne życie, do momentu kiedy w 1981 roku nie znajduje pod drzwiami dziecko - siostrzeńca Petunii. - nie chyba jest tam przez przypadek.
Daję P, bo było kilka błędów i trochę krótki artykuł, ale dość wyczerpujący
bellatrix666dnia 31/03/2010 00:22 Nie będę marudziła, że krótkie, bo wg mnie tyle w zupełności wystarczy. Wybrałaś najistotniejsze informacje bez żadnego wchodzenia w zbędne szczegóły. Niektóre fragmenty były faktycznie troszeczkę napisane niestylistycznie i ciężko było rozeznać się co dokładnie miałaś na myśli.
Wg mnie art ci się udał. Zastanawiam się nad oceną, żeby było jak najbardziej sprawiedliwie. Ok postawię P, bo praca jest wg mnie naprawdę dobra. Gdyby nie te błędy stylistyczne ( dziwna budowa niektórych zdań) dałabym W.
kokoszkadnia 01/04/2010 15:15 Tak, rzeczywiście, długość w sam raz, a co do treści, to można się przyczepić do pierwszego zdania. No i jak ktoś tu już wspomniał, Veron nie był ani dobrym ojcem ani mężem. Ja przypuszczam, że on nawet nie kochal swojej żony, ale to tylko moja opinia
No nic, daje wybitny
Alysdnia 02/04/2010 12:26 Powiem tak: Fajnie, że jest zdjęcie xD
Mogłyby być jakieś cytaty, więcej o jego stosunku o Harry'ego może nawet Dumbledore'a trochę za mało napisane, ale ciekawie daje PO
hedwiga32167dnia 10/04/2010 16:35 fajny artykuł.jest co czytać a tym bardziej oglądać...jego fota jest the best. Z za artykuł i W za zdjęcie czyli razem P
Cho707dnia 22/04/2010 15:22 Początek trochę dziwny, ale sam artykuł spoko.
A przy okazji Veron Dursley tak naprawdę nie obdarzał miłością swojego syna. Nawet Dumbledore powiedział w 6-tej części do Dursle'ów: ,,Jedyne, co dobrego można powiedzieć o jego pobycie w waszym domu, to to, że nie wyrządziliście mu tak dotkliwych trwałych krzywd, jakie wyrządziliście temu nieszczęsnemu chłopcu, który siedzi między wami''.
A chodziło o Dudley'a. Jego rodzice pozwolili mu osiągnąć wagę młodej orki, pozwolili mu stać się chuliganem...
Ale poza tym ok i daję P.
herma0192dnia 23/04/2010 14:31 Mnie sie podobało... Może te pierwsze zdanie i ta miłość do Dudley'a były nie dopracowane, ale i tak daję W!
Freya 20dnia 26/04/2010 23:28 Trochę niesprawiedliwa ocena dla mugoli. Vernon Dursley, to człowiek budzący we mnie, jak najgorsze odczucia.... Ale weźmy za przykład Teda Tonksa (ojca Nimfadory Tonks). Szybko zaakceptował, że jego żona jest czarownicą, a nawet pomagał czarodziejom!
W świecie magii jest wiele zła- nie mniej, nie więcej, niż w mugolskm.
Moim zdaniem autorka chce nam pokazać, że obydwa światy niczym się od siebie nie różnią (pod wzgledm charakteru i moralności ludzi). Wszystko zależy od tego, jakim jesteś człowiekiem; i tak naprawdę nie ma znaczenia, czy jesteś czarodziejem, czy mugolem.
Snakeeednia 28/04/2010 20:45 Cóż... Artykuł napisany nieco chaotycznie. Można by było tu jescze coś dodać. Tak jak wspomnieli już moi poprzednicy, są małe błędy stylistyczne. Daje Z.
Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter