19:30
Powoli zbliżała się godzina dwudziesta, a Wielka Sala wypełniona była ludźmi. Wszyscy obecni założyli swoje najlepsze szaty, żeby jak najlepiej prezentować się w tłumie. Na scenie do przemówienia szykowała się Alette, wciąż wypatrując z nadzieją Angeliny. Pierwotnie to ona miała otworzyć przyjęcie, jednak z rana wysłała sowę do Redakcji, że wypadła jej pilna sprawa i najpewniej się spóźni. Ciekawe z jakiego to powodu Super Administrator zrezygnowała ze swojego wystąpienia? Chyba nikt nie uwierzył w jej tłumaczenia. Jak donoszą znajomi Angeliny, młoda kobieta wybrała się na tajne spotkanie z tajemniczym mężczyzną, którego imienia nikt nie zna. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że przemówienie powierzyła Alette, która bynajmniej się do tego nie nadaje. Czym więc kierowała się Johnson?
19:55
Wciąż brakowało najważniejszych gości i najpewniej spora część z nich będzie spóźniona.
20:00
Alette udało się bez większych opóźnień otworzyć imprezę, chociaż jej przemówienie było godne pożałowania. Kobieta jąkała się i ledwo wydusiła kilka słów. To naprawdę wielki nietakt wyznaczać ją do tak odpowiedzialnych zadań.
20:05
Pokój z butelką świeci pustkami, najwyraźniej tłumowi brakuje odwagi, aby poddać się czasami niezbyt kreatywnym zadaniom. Komentowanie trzech fanartów? Phi! Pana Barloma, który na stronie słynie z dobrze pisanych Fan Fiction chyba stać na trochę więcej. Nie bez znaczenia jest również to, że wśród gości pojawiają się oskarżenia o złą organizację zabawy, która najwyraźniej miała przebiegać w odwrotnej kolejności.
Alette naprawdę...? To jest prawdziwe dziecko? Widać, że ta kobieta jeszcze nigdy malucha na oczy nie widziała.
20:30
Coraz więcej osób pojawia się w pokoju wróżb, żeby odkryć swoją naukową naturę...
20:49
Coraz większe tłumy zbierają się w sali "Prawda czy wyzwanie". Polecenia z butelki wydają się coraz ciekawsze, a i entuzjazm z tym związany zaczyna być godny niczym zaraza. Barlom postanowił zasiąść do stołu i wcisnąć w siebie jak największą porcję... no właśnie... co to jest? Jednak nawet to nie jest tak dziwaczne jak recytujący swój wiersz o Zgredku Portugas i Juelitta115. wyrażająca uwielbienie dla jakiejś mugolskiej gwiazdy. Jak tak dalej pójdzie, będzie trzeba wezwać specjalistów z oddziału zamkniętego.

To chyba mówi samo za siebie. Jak się bawicie?
22:04
Czy to nie Łosiek13 wybiegł na parkiet, aby w zatańczyć do utworu "Nie ma mocnych na Mariolę"? Widać, że od dawna był fanem tej piosenki.
22:30
Udało mi się złapać na korytarzu HPnetową strażniczkę poprawności językowej - Mikasę. Przy zastosowaniu wszystkich moich dziennikarskich zdolności, udało mi się ją przekonać do rozmowy.
Poprawność językowa jest dla ciebie bardzo ważna. Uważasz, że jesteś na tym punkcie przeczulona czy może twoje podejście jest całkowicie poprawne i każdy powinien mieć taki stosunek do tego?
To możliwe, że czasem przesadzam, ale pomyślmy: co by się stało, gdyby już nikt nie zwracał na to uwagi? Doszłoby do totalnej degradacji języka, który, co by nie mówić, przetrwał bardzo trudne czasy. Źle by się stało, gdyby zniszczenie mowy ojczystej było wynikiem ignorancji jej użytkowników.
Od jak dawna jesteś na stronie?
Założyłam konto w kwietniu 2013 roku, ale na stronę zaczęłam zaglądać dużo wcześniej. Początkowo, nie miałam zamiaru angażować się w życie strony, chciałam po prostu uczestniczyć w dyskusjach na temat książek. Z czasem się to zmieniło - z przyjemnością napisałam kilka artykułów i zaczęłam rozmawiać z ludźmi na SB.
Czujesz się z nią emocjonalnie związana?
"Emocjonalny związek" to może za dużo powiedziane, ale chętnie tu zaglądam.
A zaglądasz dosyć często mam rozumieć?
Tak, bywam tutaj prawie codziennie.
Co myślisz o trwającej imprezie?
Imprezka jest czadowa. Są dwie rzeczy, na których mi najbardziej zależało - Butelka i kolorki! Muzyka jest do kitu, więc zorganizowałam sobie własną. Być może w przyszłości dostaniemy jakieś milsze duszy dźwięki.
Byłaś w pokoju imprezowej butelki, jej zadania nie wydają ci się niepokojące?
Zadania w dużej części są nudne. Podobało mi się na przykład polecenie napisania instrukcji obsługi gumowej kaczki. Sama również staram się wysilić mózgownicę. Ale zadania w stylu "napisz komentarz" uważam za leniwe, chyba że są jakoś podrasowane Oczko No i boję się, że ktoś każe mi rysować. Jedyne, co umiem narysować, to sześcian, nauczyli mnie tego na matmie dawno temu. Swoją drogą, to jedyna rzecz, jaką umiem z matmy. Narysować sześcian.
Czyli rozumiem, że mistrzem fanartów tutaj nie zostaniesz. Jednak bardzo dobrze wychodzi ci pisanie artykułów. Całkiem niedawno przetłumaczyłaś materiał z pottermore, który zdradzał nam sporo ciekawostek na temat życia bohaterów "Harry'ego Pottera". Sprawiło ci to większy problem, czy może tego rodzaju praca to czysta przyjemność.
Uwielbiam pisać tłumaczenia, ponieważ wymaga to zarówno dobrej znajomości angielskiego, jak i polskiego. Jest to potrzebne, by tłumaczenie nie było toporne i brzmiało naturalnie w języku docelowym. Dla mnie, taka lingwistyczna gimnastyka, to sama frajda.
Jakie wrażenie wywarł na tobie psychotest?
Psychotest był w porządku, rozumiem, że będzie kolejny? Podziwiam naszą Angie, że to wszystko ogarnie i podsumuje. Ciekawe, czy jestem psycholem. Jako krukonce, byłoby mi łyso, dowiedzieć się od ślizgonki, że jestem psycholem.
Chyba aż tak źle nie będzie. Spodziewasz się jakiegoś konkretnego wyniku?
Staram się o tym nie myśleć. Zaskoczcie mnie : )
Która część strony wydaje ci się najciekawsza?
Chyba SB. Zwłaszcza nocą...
Którego użytkownika chciałabyś w tym momencie pozdrowić, pochwalić czy może właśnie zbesztać - oto twoja okazja
Pozdrawiam wszystkich, którzy kiedykolwiek wzięli lub wezmą sobie do serca moje uwagi odnośnie poprawności językowej. I pozdrawiam Kamyka, bo tak.
23:23
Robi się coraz później, a grono imprezowiczów staje się coraz skromniejsze - pozostają tylko najwytrwalsi. W pokoju Imprezowej Butelki wciąż tłumy, niewiele osób jest się w stanie dopchać. Biedna Penelope, która ze wszystkich sił stara się ogarnąć rozgardiasz, powoli traci cierpliwość. Kolejka zmalała nieco do namiotu wróżbitów, którzy powoli zajmują się analizą przysłanych im odpowiedzi. Usagi Tsukino wyraziła swój zachwyt nad talentem rysunkowym Warszawy1920. Czy za tym kryje się coś więcej?
23:44
Wygląda na to, że TheWarsaw1920 upodobał sobie kilka użytkowniczek tej stronie. Właśnie oświadczył się kompletnie zdezorientowanej Alette. Jaka będzie odpowiedź?

Pytanie tylko, co oznacza tajemnicza sugestia o wieku... czyżby Alette coś przed nami ukrywała?

Nie może być jednak nazbyt kolorowo - czy to nie Mikasa prezentuje mordercze plany wobec Łapy15? Najwyraźniej poszło o jakieś zwrotki, jednak próżno szukać odpowiedzi na pytania, cóż też kieruje młodą Krukonką...

00:02
Już po północy, a na HPnet wciąż bawią się co wytrwalsi. Łosiek13 od kilku godzin biega po wszystkich korytarzach, żeby odnaleźć zgubione przez Monciakund zdjęcia. Dlaczego ten młodzieniec aż tak się poświęca. "Chce móc się zemścić" mówi na prośbę o komentarz w tej sprawie. Młoda Gryfonka tylko uśmiecha się nieśmiało w oddali.
A cóż to? Dwie identycznie odziane dziewczyny... już chyba dawno nie zdarzyła się aż taka modowa wpadka. Można się zastanawiać, kto tu kogo naśladuje i z jakim skutkiem...

10:00
Wszyscy padli ze zmęczenia, a to dopiero początek zabawy. Cóż teraz przyszykowali dla zebranych organizatorzy? Póki co każdy administrator smacznie śpi w zaciszu własnego domu i najwyraźniej nie pali się do pracy. Nie zraża to jednak użytkowników, którzy czerpią uciechę z kolejnych butelkowych zadań. Wedle moich informacji zabawa trwała całą noc, chociaż mniej więcej od godziny drugiej grono imprezowiczów stało się bardziej kameralne.
14:00
Co się dzieje? To na stronę wpadł do tej pory skrywający swe oblicze A., a towarzyszyły mu zaiste niecodzienne stwory.

Czy ktoś jest w stanie to wyjaśnić? Nie ma szans na rozeznanie się w sytuacji, bo towarzysze A. rozbiegli się po sali siejąc w niej prawdziwy chaos. Goście śmieją się głośno, chociaż niektórzy pochowali się w łazienkach. Niedługo jednak mogli cieszyć się spokojem, bo zaraz zajrzał tam ognisty pokemon, podpalając końce ich szaty. Niektórym pozostała tylko ewakuacja, ale wejście zastawiono ogromnym głazem. Czy mamy się już bać?
15:00
Sytuacja powoli wraca do normy, a organizatorzy wzywają na posiłek. Aż dziw, że przy stole nie ma Barloma.

15:30
Na scenie wkroczyła Alette z pilną wiadomością. Wedle najnowszych informacji w zamku HPnet pochowano pióra, które użytkownicy podjęli się znaleźć. Każde kolejne zaopatrzone jest we wskazówkę. Pytanie, czy uczestnicy podołają. Aktualnie rozbiegli się po całej stronie i starają się rozwikłać łamigłówki przygotowane... no właśnie przez kogo?
Krążą słuchy, że ponownie rozkładają namiot dla wróżbitów. Czy zaoferują nam coś ciekawego?
18:52
Pojawiają się pierwsze odgłosy niezadowolenia dotyczącego ukrycia piór. "Nie mogę nic znaleźć" krzyczą niektórzy, inni czekają na podpowiedź. Żeby uśpić niezadowolony tłum, administracja postanowiła wkroczyć z magiczną loterią. Tylko czy fanty są warte aż pięćdziesięciu punktów?
19:00
No wreszcie. Długo trzeba było czekać na rozstawienie namiotu dla wróżbitów. Tym razem znani wieszcze mają przewidzieć detronizację administratorów. Pytanie tylko, kto zajmie ich miejsce?
Użytkownicy wciąż poszukują piór, chociaż niektórzy ustawili się w kolejce po podpowiedź. Czas poszukiwań przedłużono do dziesiątek rano.
23:11
Na jednym z korytarzy powstaje zamieszanie. To Ana Black wykrzykuje pochwały pod adresem Władimira Putina... kto to w ogóle jest? Znawcy mugolskiego świata mówią, że to polityk, który ostatnio sieje postrach w Europie. Pytanie, dlaczego Ana mu wtóruje. Czyżby posiadała rosyjską krew? A może ten cały Putin to jej krewny?

9:00
Na imprezie nie widać już nazbyt wiele osób, ale nic dziwnego - dwa dni balangi to już nadto. Tylko ci najwytrwalsi siedzą przy stole lub kręcą butelką. Cała reszta leczy "kaca" i chyba nieprędko wróci do pierwotnego stanu.
13:16
Ludzie powolutku zaczynają zbierać się przy stole. Można się poczuć jak na poprawinach - większość osób zajada się przysmakami przygotowanymi przez specjalnie przygotowanych kucharzy. Jednak zainteresowanie tłumu zaczął wzbudzać dozorca, który przytargał na środek... lodówkę?


Goście nie do końca rozumieją, o co chodzi dozorcy, ale obecnie nie ma to dla nich znaczenia.
15:00
Nagle do sali wkroczył łosiek13 odziany w szkarłatną szatę organizatora, ale... zaraz. Przecież on należy do zacnego grona gości. Czyżby ktoś się pod niego podszył? Jeśli tak, to w jakim celu? Znajomi łośka13 zaczynają się zastanawiam, czy aby na pewno mają do czynienia z nim, bowiem zachowaniem bardzo przypomina on Andrzeja.
Ludzie powoli wchodzą do namiotu, w którym słynni wieszcze przewidują, którego admina mogliby zastąpić. Wśród obecnych widać również loska13 (a może Andrzeja? Kto wie...), który z charakterystyczną pewnością siebie mówi coś, co szokuje obecnych.

23:50
Impreza powoli zbliża się do końca. Grono uczestników butelki powoli słabnie - już tylko kilka osób wciąż wykonuje zadania. Niektórzy zebrali się w kurniku i grają w karty. Z pomieszczenia wydobywają się głosy "ja chcę punkty", "twoja mama to Chinka?", "weź daj na nierankingową".
Tymczasem na korytarzu Minoo objawia zebranym swój talent - niektórzy patrzą na nią z otwartymi ustami, inni kiwają głową w uznaniu. Cóż... problemów ze znalezieniem męża dziewczyna mieć nie będzie.

00:00
Alette wygania wszystkich z sali. Ktoś z tłumu krzyczy "Daj wykonać zadanie z butelki!". Bezradna organizatorka pozostawia klucz w drzwiach i prosi, by ci zaraz po skończeniu gry opuścili pomieszczenie. Jaka ona naiwna!
Nadszedł więc i koniec tej zacnej imprezy. Na jej podsumowanie przyjdzie nam trochę poczekać ; )

25.08.2014; 12:00

Tydzień po imprezie nadszedł czas na jej podsumowanie. Po specjalnym spotkaniu z organizatorami udało nam się w końcu zebrać informacje na temat całej zabawy - a nie było to zwykłe przyjęcie! Podczas weekendu w sali balowej pojawiło się aż 150 osób, przy czym największe tłumy można było spotkać pierwszego dnia. Mnóstwo osób tańczyło na parkiecie w rytm czarodziejskich melodii, część degustowała potrawy przygotowane specjalnie na tę okazję przez hogwarckie skrzaty.
Do komnaty Imprezowej Butelki zajrzano ponad siedem tysięcy razy, a zadania wykonywały aż 34 odważne osoby. W sumie magiczna zabawa skłoniła uczestników do wymyślenia około 800 zadań, co daje wynik ponad dwukrotnie większy niż w pierwszej edycji Butelki, która miała miejsce w styczniu. Brawo!
Zdecydowanym mistrzem butelki zostaje Ana_Black, która wykonała aż 104 zadania. W zamian za jej ducha walki, niezłomność i poświęcenie czasu, Ana_Black otrzymuje 30 punktów dla swojego domu. Drugie miejsce należy się Monciakund (88 zadań), którą nagrodzimy 20 punktami dla domu, a trzecie Heresy (61 zadań) - dostaje 10 punktów dla domu.
Organizatorzy postanowili, że najlepsze pomysły i najwspanialsze wykonania zadań nie powinny odejść w zapomnienie wraz z zakończeniem imprezy, wobec tego umieścili je w specjalnie przygotowanym do tego pomieszczeniu. Zapraszamy wszystkich tym świstoklikiem na podróż do zadań z tej edycji Imprezowej Butelki. Aby Was zachęcić, zamieszczamy przykład jednego z nich:

Jednak nie tylko komnatę Imprezowej Butelki nasi balowicze mogli odwiedzać. W czasie tych trzech dni 27 osób ganiało po całej stronie, aby jak najszybciej znaleźć królewskie magiczne pióra, poukrywane w najbardziej zakurzonych zakamarkach HPnetu. Ostatecznie udało się to Angie_Davis (jak zginą Wam klucze, wiecie już po kogo dzwonić).
Popularnością cieszyła się także Wielka Loteria, gdzie czekały na zainteresowanych różnej maści fanty. Podczas przyjęcia rozłożono również namiot wróżbitów, gdzie goście przy oparach ezoterycznego dymu oraz blasku kryształowej kuli mogli odkryć, który magiczny przedmiot najbardziej do nich pasuje (już wiecie, do czego powinniście się najbardziej przyłożyć!) oraz którego z administratorów mają szansę wykopać z redakcji. Naszą wieszczkę odwiedzało za każdym razem ponad 30 osób!
Niestety, jak to bywa w przypadku imprez, nawet nie zauważamy, gdy one się kończą. Zabawa była przednia, mi udało się zdobyć interesujący temat do gazety, aż musiałam wymieniać pięć razy moje jadowite pióro, bo nie nadążało za Wami! W imieniu redakcji gazety oraz w imieniu organizatorów pragnę podziękować Wam za tę zabawę. Mam nadzieję, że było to dobre zakończenie wakacji i pojedziecie do swoich szkół (np. Hogwartu) wypoczęci, wybawieni, z głowami pełnymi pomysłów, żądni zdobycia nowej wiedzy. Tego Wam życzę.
A teraz chętnie poczytam Waszą ocenę tej imprezy. Zachęcam do wypowiadania się pod tym artykułem!
Pozdrawiam i dziękuję za wspólną zabawę
Rebecca Conran
"Prorok Codzienny"


Nicram_93



[P]Louise Lainey
Upadly Aniol
Anciol
ania potter
rozumiem, że cały czas działasz, ale w ukryciu?
Uważam, że plan masz okej, ale trochę spartaczyłeś sprawę ujawniając się z nim
. Artykuł naprawde mi się podoba, gładko i przyjemnie się go czytało. Tylko pozazdrościć autorce talentu do pisania.
Podobał mi się wywiad z Mikasą
spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię 

A.
Fajny artykuł, złożony i na pewno chętnie się go czyta. Mam pytanie - czy będzie relacja z drugiego dnia imprezy?