Na oficjalnym, polskim koncie "Insygniów Śmierci" na facebooku, pojawił się zdubbingowany zwiastun filmu "Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część I". Możecie go obejrzeć pod tym linkiem.
Dodatkowo w sieci pojawiły się właśnie nowe materiały promocyjne pierwszej części m.in.: banner przedstawiający Rona ściganego przez Śmierciożerców na ulicy jakiegoś miasteczka; trio w domu przy Grimmauld Place, w pobliżu Nory po przeniesieniu Pottera, w obozie po powrocie Rona oraz w domu Lovegooda. Te oraz kilka innych niewidzianych dotąd ujęć zobaczycie klikając tutaj.
jednorazowadnia 25/10/2010 22:26 Ahh, zepsuli jedną z moich ulubionych scen! [scena z patronusem Kingsleya na weselu] teraz brzmi jakoś sztucznie...oby reszta wypadła lepiej!
En-Kidnia 25/10/2010 22:45 oh my god, głos harrego - masakra! mam nadzieję, że to zmienią. (o ile dobrze pamietam w zwiastunach KP co i rusz bylo inaczej, wiec moze i tu..) scena kłótni, która, jak myslalem, z polskim dubbingiem bedzie extra - również się pomyliłem i IMO tez kiepsko, mało emocji w porównaniu do wersji angielskiej. pozostaje więc nadzieja, ze będzie ok
gnebidnia 26/10/2010 12:47 O nie, o nie, o nie. Nie pójdę na film z dubbingiem, nie ma takiej możliwości. Już pierwsza scena wystarczy. Nie pozbawię się możliwości usłyszenia głosu Billa Nighy'ego, a już na pewno umrę, jak nie będę mogła usłyszeć Rickmana.
daniel190495dnia 26/10/2010 15:44 Mam nadzieję, że w realu film wypadnie lepiej... Natomiast jeśli chodzi o zdjęcia to są piękne... Uwielbiam je dlatego liczę, że choć trochę oddają to co zobaczymy w filmie
losiek13dnia 26/10/2010 17:30 Ten dubbing jest okropny, ale to nic nowego. Jak słyszę Rufusa Scrimgeoura, który mówi jak jakiś skrzat, to sam nie wiem czy śmiać się, czy płakać. Przecież jego wypowiedź w tej wersji traci cały niesamowity charakter! Rozumiem, że niektórzy mogą nie znać znaczenia słowa "infiltracja", no ale bez przesady: "Mamy swoich ludzi w Ministerstwie" nijak nie wyraża bliskości Śmierciożerców do przejęcia całkowitej kontroli nad MM. Kolejne kwestie też są do bani. Voldemort mówiący: "Ja osobiście chcę zgładzić Harry'ego Pottera" to po prostu kpina. Na dźwięk słów: "Już są blisko" padam ze śmiechu, a gdy słyszę kłótnię Harry'ego i Rona wyłączam zwiastun. Dubbing w HP to zUo.
dave96dnia 26/10/2010 18:54 Chciałem pójść na ten film z dubbingiem, ale ten zwiastun zachęcił mnie, abym poszedł na napisy Najnardziej przeszkadzał mi głos Scrimgeora. Bill Nighy ma taki dobry głos - idealny na ministra a ten z dubbingu.. szkoda gadać. Również tekst Kingsleya po polsku "Już są blisko" to po prostu jakiś kabaret. Ogólnie te tłumaczenia są masakryczne. Na tym dubbingu bym chyba zasnął, na co nie mogę sobie pozwolić, więc wybieram się na oryginał.
alettednia 26/10/2010 20:41 To może ja też... Nie wiem czy samo "tłumaczenie" słów na język polski jest złe... z pewnością za to mogę narzekać na samą wymowę... niepotrzebny nacisk na jakieś słowo czy coś w tym guście.
"Niezaprzeczalnie żyjemy w mrocznych czasach"... zastanawiam się po co to "niezaprzeczalnie" na początku? Wydaje mi się, że po prostu zaakcentowane powinno być słowo "żyjemy" albo "mrocznych"...
"Ja osobiście chcę zabić HP" Voldemort wymawia to jakby prowadził luźną konwersację na zasadzie "Chciałbym wsadzić HP do więzienia", "Osobiście to ja wolałbym go zabić"... w ogóle nie ma tutaj tego nacisku na "osobiście"... bez sensu.
"Już są blisko"... a nie lepiej "Nadchodzą"?
Słabo... Poza tym... uwielbiam głos Ralpha Fiennesa, który w polskiej wersji został wręcz zbezczeszczony... Snape w polskiej wersji nie jest zły, ale nie dorasta do pięt Alanowi. Ktoś, kto podkłada głos Harry'ego nigdy mi się nie podobał... ani trochę.
Jeśli będę miała możliwość - pójdę na napisy.
Goszkadnia 27/10/2010 12:24 Och ;d. Totalna masakra. Widzę, że szerzą się skłonności do przesady i dramatyzmu. Wszystko w tym zwiastunie jest stylizowane na wielką tragedię i katastrofę, a mnie się to nie podoba, bo TO JEST PRZEKROCZENIE pewnych granic. Aczkolwiek jak oglądałam ten zwiastun to przeszedł mnie taki dreszczyk podniecenia i oczekiwania. Budzi we mnie emocje - o! Prawdę mówiąc, jak beznadziejny, by ten film nie był - nie mogę się go doczekać. Dubbing, jak dubbing. Myślę, że nie jest AŻ taki zły, jakim go większość widzi, bo tak na dobrą sprawę, to jest czepianie się o byle co. Osoby, które podkładają głosy mają talent i są (w mojej opinii) bardzo dobre. Tyle tylko, że na pewno nie tak dobre, jak oryginały. Jeżdżenie po polskim dubbingu jest bezcelowe.
alettednia 27/10/2010 15:31 Zgadzam się z tobą jeśli chodzi o zdanie "dubbing jak dubbing". Natomiast fakt jest taki, że psuje on cały klimat filmu. Nie twierdzę, że ludzie podkładający głos do filmu są źli i beznadziejni... nie wiem, może nie potrafią wczuć się w sytuację, gdyż nie brali w tej scenie udziału, a może po prostu ich głos nie pasuje do postaci, aktora. Tak czy inaczej - nie podoba mi się. Poza tym Polacy już udowodnili, że jeśli chodzi o tłumaczenie, nie są mistrzami, co widać, gdy czytamy tytuły wielu filmów.
Goszkadnia 27/10/2010 16:02 Niby tak, ale z drugiej strony, są to wolne tłumaczenia i nieraz DOKŁADNE tłumaczenia po po prostu nie pasuję do wielu filmów ;d. Ja tam nie wnikam. Po prostu się wybiorę na wersję z napisami, a z dubbingiem obejrzę prędzej czy później i już ;>.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter