Alan Sidney Patrick Rickman urodził się 21 lutego 1946 roku w Londynie.To uznany aktor brytyjski, pamiętny szczególnie w rolach czarnych charakterów i ponuraków. W 1995 roku magazyn "Empire" zamieścił go na liście "100 najseksowniejszych gwiazd w historii kina" (#34), a w 1997 roku także na liście "100 największych gwiazd filmowych wszechczasów" (#59).
Alan Rickman ukończył Royal College of Art - zamierzał zostać artystą-grafikiem, ale w wieku 26 lat uzyskał stypendium do Royal Academy of Dramatic Art, gdzie studiował aktorstwo przez 3 lata.
Zadebiutował w scenicznej wersji "Niebezpiecznych związków". Zaczynał karierę w telewizji: zagrał Tybalta w zrealizowanej przez BBC adaptacji "Romea i Julii" (1978) i występował w miniserialach "Smiley's People" (1982) i "The Barchester Chronicles" (1984). Pierwszą większą rolą filmową aktora była postać terrorysty Hansa Grubera w filmie akcji "Szklana pułapka" (1988) z Brucem Willisem. Zagrał też bezwzględnego australijskiego właściciela ziemskiego w westernie "Quigley na Antypodach" (1990) z Tomem Selleckiem, i odrażającego szeryfa Nottingham w filmie przygodowym "Robin Hood, książę złodzieji" (1991). W klaustrofobicznym dramacie "Closet Land" (1991) wcielił się w okrutnego śledczego, przesłuchującego i torturującego autorkę książek dla dzieci (Madeleine Stowe), oskarżoną o zamieszczanie podtekstów politycznych i antyrządowych w swojej twórczości.
Alan Rickman pojawia się jednak także w bardziej sympatycznych rolach. Jako Ed, przyjaciel gliniarza Kevina Kline'a w filmie kryminalnym "Styczniowy człowiek" (1989) był całkiem pomocny i zabawny. Aktor zagrał też ducha w romantycznym "Truly, Madly, Deeply" (1991) Anthony'ego Minghelli, który po śmierci wraca do żony nie mogącej dojść do siebie po jego stracie i zostaje tak długo, dopóki nie pozna ona kogoś nowego. W satyrze politycznej Tima Robbinsa "Bob Roberts" (1992) był wyznającym zasadę "cel uświęca środki" organizatorem kampanii wyborczej tytułowego bohatera. W filmie biograficznym "Mesmer" (1994) zagrał pseudonaukowca Franza Antona Mesmera, a za rolę otrzymał nagrodę dla najlepszego aktora na międzynarodowym festiwalu filmowym w Montréalu. Następnie aktor wcielił się w jeszcze bardziej kontrowersyjną postać Grigori Rasputina w "Rasputinie" (1996), i otrzymał zarówno nagrodę Emmy, jak i Złoty Glob. W opowieści o irlandzkim buntowniku i przywódcy IRA, "Michael Collins" (1996) Neila Jordana, z Liamem Neesonem w tytułowej roli, Rickman wystąpił jako Eamon De Valera, irlandzki polityk pośrednio odpowiedzialny za tragiczną śmierć Collinsa.
W adaptacji powieści Jane Austen "Rozważna i romantyczna" (1995) Anga Lee zagrał ponurego pułkownika Brandona, który po wielu cierpieniach w końcu zdobywa "romantyczną" Kate Winslet. W niezależnym filmie akcji "Pocałunek Judasza" (1998) Rickman z Emmą Thompson zagrali w duecie parę niekonwencjonalnych detektywów tropiących porywaczy pewnego milionera. Natomiast w uważanej za kontrowersyjną "Dogmie" (1999) Kevina Smitha aktor zagrał anioła Metatrona, który wytłumaczył Lindzie Fiorentino, dlaczego musi powstrzymać upadłych aniołów (Ben Affleck i Matt Damon) przed powrotem do nieba. W satyrycznym filmie science-fiction "Galaxy Quest" (1999), opowiadającym o grupie aktorów serialu science-fiction porwanych przez autentycznych kosmitów, Rickman miał okazję wystąpić w podwójnej roli: aktora serialu Sir Alexander Dane i postaci w nim granej Dr. Lazarus, obok Tima Allena i Sigourney Weaver. Obecnie aktor pracuje nad adaptacją bestsellera dla dzieci autorstwa J.K. Rowling "Harry Potter and the Sorcerer's Stone" (2001), gdzie gra profesora Severusa Snape'a.
W 1997 roku Alan Rickman wyreżyserował swój pierwszy film, według własnego scenariusza, "The Winter Guest" (1997). Główne role, matki i córki, próbujących pogodzić się ze śmiercią męża córki, zagrały Phyllida Law i Emma Thompson, które są matką i córką także w rzeczywistości. Film został obsypany nagrodami: na międzynarodowym festiwalu filmowym w Brukseli zdobył nagrodę publiczności, w Chicago otrzymał Złotego Hugo dla najlepszego filmu, w Czechach zdobył nominację do Czeskiego Lwa (odpowienik Oscara) dla najlepszego filmu zagranicznego i nominację do weneckiego Złotego Lwa.
W życiu prywatnym partnerką Alana Rickmana jest od 1977 roku Rima Horton.
EthacridiniLactasdnia 07/02/2007 22:24 Wreszcie znalazlam jakis dzial z sensownymi artykulami. Alan Rickman jest jednym z moich ulubionych aktorow i uwazam ze ma niesamowity talent. Praktycznie wychowalam sie na filmach z jego udzialem. Ma rowniez niesamowity glos.
Selekcjonerkadnia 29/04/2007 06:37 Lubię tego aktora. Podobnie jak lubię postać Snape'a. No ale wracając do Rickmana... uważam, że gra świetnie, do roli również pasuje znakomicie. Nic dodać, nic ująć - jeden z najlepszych aktorów na planie HP.
Rogogon Wengierskidnia 29/04/2007 15:43 Pasuje do niego jak ulał poprostu jakby Rowling wcześniej go znała co nie?????
Snape to zadziwiająca i skryta postać.Jak był w szkole było mi go troche żal a na Łapę i Rogacza byłem wściekły no i oczywiście na Lunatyka że nieragował na to to było okropne co nie??????
EthacridiniLactasdnia 06/05/2007 13:21 Słyszałam, ze Rowling sama wybrala go do roli Snape'a. Nie dziwie jej sie. Od pierwszego momentu kiedy go zobaczylam wiedzialam, ze bedzie on do tej roli pasowal idealnie. Uwielbiam go dokad tylko pamietam. Zawsze ogladalam filmy w ktorych gral. Niesamowicie wykreowal postac Szeryfa z Nothingam. Super.
Reliendnia 10/07/2007 10:53 Artykuł jak podała sama autorka skopiowany slowo w slowo z onetu. I jeżeli administracji tego portalu to nie przeszkadza ja również nie mogę się do niczego ,,doczepić" Co jednak jest równe z tym ,że powyższego tekstu ocenic nie mogę.
A jeżeli chodzi o samego opisywanego aktora. Jeżeli chcę być szczera to muszę przyznać,że po raz pierwszy na szklanym ekranie zobaczyłam go podczas oglądania ekranizacji pierwszej części (Głup)Potter'a ( co jednak mogę usprawiedliwić moim ówczesnym wiekiem) i dopiero niedawno zaczęłam się bardziej interesować jego osobą. I w tym momęcie mogłabym się dość długo o nim rozpisywać, lecz przecież nie o to chodzi bym osiągnęła tu długość eseju, więc może ograniczę się do tylko jednago, krótkiego stwierdzenia: Alan Rickman jest aktorem, którem ja nic nie mogę zarzucić ( pod względem jag działalności aktorskiej)
LunaMadnessdnia 31/08/2007 00:42 To jeden z najwybitniejszych aktorów brytyjskich. Jego głos sprawia, że rozpływam się. (kogo innego mogliby, więc wziąć do roli głosu Boga w Dogmie) jak chcecie, to posłuchajcie jak recytuje Sonnet 130 Shakespeara nie wiem czy mogę napisać na jakiej stronie internetowej, może tyle,że jest świetnie zrobiony w krótkie video z jego zdjęciami i subtitles tekstu. łatwo znaleźć
illmontednia 01/02/2008 13:58 Najbardziej porusza mnie jak Alan Ricman gra napięcie i takie zamknięcie w sobie przy jednoczesnym, targającym silnie uczuciu (uczuciach), które "już, już niemal widzimy". To daje wrażenie jakiegoś niespełnienia ale i ogromnych możliwości i potencjału (który byłby wyrazonyy bo jest w danej roli).
Po przeczytaniu ostatniego tomu HP mam nadzieje, że zobaczę jeszcze bogatszą postać Severusa Snapea w ekranizacji tego ostatniego tomu. No bo i jest o czym mówić i co wyrażać.
nelsadnia 05/02/2008 17:21 Jest geniuszem jeśli chodzi o aktorstwo. w HP zagrał świetnie, jego głos jest rzeczywiście świetny i widać po jego dorobku że ma czym sie pochwalić. Mam nadzieje że zobaczymy go jeszcze w innych produkcjach "świezszych" by można było mieć porównanie a za starymi filmami nie przepadam więc nie mam zamiaru ich oglądać
gnebiwtryskdnia 11/02/2008 10:25 Och tak weronka W "To tylko miłość" jest cudowna scena z Jego udziałem. Śmiać mi się chce jak sobie tylko przypomnę.
A Alan to świetny aktor. Podziwiam, że zawsze świetnie potrafi się wczuć w graną postać. Tego co zrobił w filmach o HP sie określic nie da! To samo sę tyczy innych filmów. Swietnie wcziela się w czarne charaktery.
I jego mimika twarzy... Nikt inny tak nie potrafi
Miodzio007dnia 19/06/2008 16:15 Ktoś kiedyś napisał (chyba w "Filmie"?!?), że gdyby aksamit miał głos, to byłby to głos Alana Rickmana. Zgadzam się w 100 %! Gdybym miała możliwość, to bym go sobie nagrała jako "powiadamiacza" na automatyczną sekretarkę! Mam do niego sentyment, który niestety nie mija z wiekiem.. Hihiii..
baranek_12dnia 10/08/2008 21:48 na zdjęciu kompletnie inaczej wygląda niz w filmie !! tutaj jakoś starzej
l-u-n-a-14dnia 13/08/2008 15:49 Na zdjęciu wygląda hmmm źle? W filmie lepiej... i to dużo
Gosia27dnia 15/08/2008 21:19 Oglądałam "Dogma" świetny film, a Rickman zagrał rewelacyjnie.
zlotkodnia 18/08/2008 19:07 On wyglada jak siedem nieszczesc no ale dobrze go charakteryzuja na role snape
Zgredek7dnia 20/08/2008 09:37 No głos to ma super, przyznam...