Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Sam Quest, Mikasa, Roksolana Delakur, Shanti Black, Krnabrny, Co...
>> Czytaj Więcej

I ty możesz zostać c...

Kategoria: Świat magii
Autor: Quatromondis

Przygody Harry'ego Pottera przeczytane kilkunastokrotnie, filmy obejrzane, a gry przegrane. Mam t...
>> Czytaj Więcej

Nie lubię cyklu ksią...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Infans secundo generationis

Gdyby nie rozkoszne dementory - naprawdę przemiłe stworzonka - pół-światek Harry'ego Pottera byłb...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaPaulaSmith

Wydanie stworzyli: Nedelle, Shanti Black, CoSieDzieje, Nieoryginalna, Syriusz32, Aneta02, Takoizu...
>> Czytaj Więcej

Harry Potter and the...

Kategoria: Recenzje
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Subiektywna recenzja i przemyślenia po obejrzeniu filmu o Harrym z pistoletem.
>> Czytaj Więcej

Ranking momentów z E...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Tekst jest tłumaczeniem rankingu zamieszczonego w serwisie Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

Martwy

Tytuł: Martwy
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaRazowaPanda

Śmierć Harry'ego i kłamstwo Narcyzy z jej perspektywy.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 12. Bo...

Tytuł: Rozdział 12. Bogowie i królowie
Seria: To się działo na początku
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikagordian119

Święto Zbiorów. Mistrz ma zginąć, a na jego zwłokach ma wyrosnąć jedna Brytania. To nie może skoń...
>> Czytaj Więcej

Poznaj moich ro...

Tytuł: Poznaj moich rodziców
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownika_GinGinny

James i Lily poznają dziewczynę swojego jedynego syna, Harry'ego, Ginny.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Czająca się groza

Tytuł: Czająca się groza
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

W tym rozdziale dowiadujemy się o planie wskrzeszenia dwóch potężnych czarnoksiężników. Rozdział ...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 6 - Po...

Tytuł: Rozdział 6 - Ponowne spotkanie
Seria: Zaginiony Miecz
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNedelle

Przyjaciółki zdobyły potrzebne lekarstwo. W tym rozdziale ponownie spotkają się ze starymi znajom...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Więzień

Tytuł: Więzień
Seria: Zemsta jest najgorszym napędem
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Prefix użytkownikaKrnabrny

Dalszy losy Michaela...i Alie.
>> Czytaj Więcej

Miała być zabawa

Tytuł: Miała być zabawa
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Jest to drabble.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 36
Administratorzy online: 1
Aktualnie online: 1 osoba
Prefix użytkownikaMikasa (Pracownik Miodowego Królestwa)
Łącznie na portalu jest
47,563 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 250
Było: 16.01.2020 20:17:01
Napisanych artykułów: 1,088
Dodanych newsów: 10,435
Zdjęć w galerii: 21,458
Tematów na forum: 3,858
Postów na forum: 318,701
Komentarzy do materiałów: 221,752
Rozdanych pochwał: 3,302
Wlepionych ostrzeżeń: 4,163
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  RAVENCLAW!

Gryffindor
Punktów: 438
uczniów: 3921
Hufflepuff
Punktów: 753
uczniów: 3784
Ravenclaw
Punktów: 888
uczniów: 4433
Slytherin
Punktów: 267
uczniów: 4056

Ankieta
Admini uwięzili Cię w najnudniejszym dziale na forum i nie puszczą, póki nie odpowiesz na pytanie: Który konkurs jest Twoim ulubionym?

Turniej FF/Fan art, nie ma artysty, który mógłby się ze mną równać
19% [12 głosy]

CKM w nowej formule, uwielbiam podążać tropem zbrodni
6% [4 głosy]

Stary CKM - burza mózgów w dormotorium to coś, za czym tęsknię!
8% [5 głosów]

Szukanie ukrytych obiektów na stronie bo nic się przede mną nie ukryje!
17% [11 głosów]

Konkurs na memy, nic tak nie poprawia humoru w tych dziwnych czasach jak śmieszne obrazki z kotkami!
6% [4 głosy]

Quiz, w końcu nikt nie wie o stronie tyle co ja!
2% [1 głos]

Quiz wiedzy o Harrym Potterze! Pokażę wszystkim, że jestem największym potteromaniakiem!
24% [15 głosów]

SUMy lub OWUTEMy - nie chodzę do własnej szkoły, to chociaż poczuje stresik egzaminów w Hogwarcie ;)
17% [11 głosów]

Ogółem głosów: 63
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 02.03.21

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Gryffindor Aurelia Harrison ostatnio widziano 22.04.2021 o godzinie 14:45 w Stadion Quidditcha
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 20.04.2021 o godzinie 17:43 w Stadion Quidditcha
GryffindorAlex Black ostatnio widziano 20.04.2021 o godzinie 17:11 w Stadion Quidditcha
Slytherin[P]Parker Roy ostatnio widziano 20.04.2021 o godzinie 14:52 w Stadion Quidditcha
RavenclawSam Cooper ostatnio widziano 20.04.2021 o godzinie 13:28 w Stadion Quidditcha
GryffindorAlex Black ostatnio widziano 20.04.2021 o godzinie 13:09 w Stadion Quidditcha
Harry Potter i Czara Ognia - zła interpretacja
Wielu reżyserów ubiegało się o stanowisko głównego reżysera 4 części cyklu, wygrał Mike Newell.
Jednak to co zrobił on z tym filmem, nie było do końca udane, pytacie pewnie o co mi chodzi?
Otóż, w filmie było wiele momentów, przy których można było usnąć z nudów, samo nie ujęcie meczu finałowego Quidditch'a, zapowiadało, że film straci na spontaniczności. 1 lekcja Prof. Moody była nudna, proste przepytywanie uczniów. Jednak to dopiero początek błędów, bo to co działo się dalej, było jeszcze bardziej żenujące niż wcześniej. Przejdźmy do rzeczy.
1 zadanie. W książce był ten moment wyczekiwania co się wydarzy, a w filmie nie było można w ogóle tego odczuć, Harry po prostu siedział i czekał a po 10 sekundach usłyszał swoje nazwisko i wyszedł. Sama walka ze smokiem była miejscami widowiskowa, ale to jak Harry pokonał smoka, było zbyt finezyjne.
I teraz mój największy zarzut, dlaczego nie pokazano przyznawania punktów i momentu, gdy Harry pogodził się z Ronem, a dopiero jak Harry otworzył jajo. Bardzo zła zmiana fabuły książki.
2 zadanie. Kompletne dno. Większej nudy nie widziałem, po prostu nic się nie działo, żadnego klimatu, nic.
3 zadanie. Miałem nadzieję, że to będzie coś, jednak to labirynt ze stworzeniami, a tutaj nic, znowu puste korytarze,nuda. Nawet sfinksa, który był by ciekawym zjawiskiem ominięto.
Cmentarz i Voldemort. Początek naprawdę ciekawy, taka adrenalina i dreszczyk emocji, co się wydarzy i nadszedł moment połączenia się różdżek i czar emocji opadł, więcej kolorowania, taka dziecinada, Harry walczy o życie, a tu jakieś kolorowa bańka mydlana.
Paradoksalnie, najmniej ważna scena w filmie wyszła im najlepiej, mianowicie Bal Bożonarodzeniowy, naprawdę dobra scena. Płacz i cierpienie Pana Digory oraz przemowa Dumbledora, na sam koniec także, bardzo dobre.

Uważam, że dużo bardzo istotnych momentów pominięto, a to co było mniej ważne pokazano.
Uważam, że ujawnienie się w szpitalu Syriusza i Snape, było o wiele ważniejszym wydarzeniem, niż, np. spacer Harrego, który szuka partnerki na bal.

To tyle ode mnie.
Pozdrawiam wszystkich.

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaHarissa  dnia 07.04.2009 15:40
Dziękuję za pozdrowienia i nawzajem:smilewinkgrin:.

Jednak co do artu. Szczerze mówiąc nie oglądałam filmu do czwartej części, ale po tym arcie na pewno już go nie obejrzę. Według tego co napisałeś(aś) dużo ważnych scen zostało po prostu pominiętych. Za to te bez których mógł się obejść film wyszły najlepiej. Myślę, że na tle innych części ten film nie wyszedł najlepiej. A swoją drogą to dobrze że ktoś w końcu zwrócił na to uwagę .
avatar
Emjot  dnia 07.04.2009 15:43
Nie zgodzę się z Tobą. Mamy widocznie całkiem inne zdanie;) Jak dla mnie film był udany, chyba najlepszy z całej serii filmów o HP. Nie zgadzam się też z cierpieniem Amosa Diggory`ego. Jak dla mnie była to nieudana scena. Jęki Diggory`ego bardziej przypominały wycie do księżyca, niż płacz.
avatar
Totenrap  dnia 07.04.2009 15:47
Każdy człowiek po stracie kogoś bliskiego płacze i patrzy w stronę nieba, oczekując odpowiedzi, dlaczego i właśnie, dlatego ta scena była tak dobra.
Widać, że twoja ocena filmu opiera się na efektach specjalnych i tego typu rzeczach, a ja opieram film o książkę, bo w końcu jest on nakręcony na jej podstawie, a 4 film w kontekście książki jest bardzo słaby.:D
avatar
Prefix użytkownikaSarahis  dnia 07.04.2009 15:53
Po pierwsze:
1 zadanie.

Jeśli chcesz użyć liczebnika porządkowego, po cyfrze arabskiej stawiaj kropkę aby uniknąć dwuznaczności w zdaniu, jasne? Jasne. ;]

Tak więc, ja osobiście uważam, że ten film jest ze wszystkich z serii najgorszy i żebyśmy się źle nie zrozumieli, nie jest okropny ogólnie, tylko na tle innych filmów HP^^ Też uważam, że drugie zadanie było nudne, ale pierwsze mi się podobało. Masz racje, szkoda, że w trzecim zadaniu usunięto niektóre ciekawe zagadki. Byłyby świetnym urozmaiceniem tego filmu.
avatar
Emjot  dnia 07.04.2009 15:54
Wiadomo, że w kontekście książki każdy film sporo traci. Wcale nie opieram się na efektach. Po prostu wyrażam moje zdanie. W polskim dubbingu czasami ten płacz przypominał bardziej śmiech niż cierpienie. Wyrażam tylko moje zdanie. Film zawsze jest słabszy od książki, w HP nie ma porównania. Uważam tylko, że film nie był zły. Mi się podobał, ale mniej niż książka. Jasne?
I nie musisz mi mówic co się czuje po stracie bliskiej osoby.
avatar
Totenrap  dnia 07.04.2009 16:05
Emjot, nasze odmienne zdania spowodowane są tym, że ja oglądałem angielską wersję tego filmu, z resztą jak zwykle, polski dubbing jest słaby, więc wolę po angielsku. Angielska wersja, a właściwie aktor zagrał to genialnie. :D
avatar
Emjot  dnia 07.04.2009 16:07
Możliwe. Ja jestem średni z języków, więc wolę polską wersję.
avatar
Prefix użytkownikaE-Vaire  dnia 07.04.2009 16:26
W polskim dubbingu czasami ten płacz przypominał bardziej śmiech niż cierpienie.

Filmu nie ocenia się, obejrzawszy wersję dubbingową, tylko ORYGINAŁ. Jeśli chcesz pisać, że ta scena była do dupy, bo dubbing był kiepski to napisz i daj sobie spokój z ocenianiem jakiegokolwiek innego filmu w przyszłości.
avatar
Emjot  dnia 07.04.2009 16:31
Czy ja mówię, że scena była do d***? Mówię, że w polskiej wersji tak to dziwnie wyszło. Wyjaśniłem dlaczego oglądam wersję polską. A poza tym nie będziesz mi mówic, czy mam ogladac polską czy angielską wersję. Byłem na HP w kinie i oceniam to co widziałem. Nie to czego nie widziałem. Nie oceniam całego filmu przez jedną scenę, jeśli ktoś tak robi to jego interes. Ja tylko piszę jak to wyszło w dubbingu. Jeśli w oryginale wyszło lepiej to fajnie, ale co z tego?
avatar
Prefix użytkownikamal_granger  dnia 07.04.2009 16:47
Zgadzam się, że ta część wyszła najgorzej. Było to całkowite dno ( jak dla mnie ). W sumie oglądałam trzy wersje. W orginale, po polsku oraz po niemiecku. Najbardziej spodobała mi się wersja angielska, ponieważ aktorzy pokazali uczucia związane ze sceną w której grali. Jednak najprościej jest pokazać coś jeśli otoczenie na to pozwala. Trudno pokazać Potteromaniakom oblicze które tak dobrze znają. Każdy z nas zwraca uwagę na te błędy gdyż chce, aby wszystko było tak jak w książce. Niestety tak nie można, a szkoda....Zgadzam się, że niektóre pominięte sceny z filmu były bardzo ważne, a jednak się w nim nie znalazły. Stawiam... Powyżej Oczekiwań.
Wstydniś:)Wstydniś
Ps. Uważam, że najlepszą sceną ( której nie ma ) byłoby spotkanie Syriusza i Snape'a.
avatar
Prefix użytkownikaE-Vaire  dnia 07.04.2009 16:56
Czy ja mówię, że scena była do d***? Mówię, że w polskiej wersji tak to wyszło. Wyjaśniłem dlaczego oglądam wersję polską. A poza tym nie będziesz mi mówic, czy mam ogladac polską czy angielską wersję. Byłem na HP w kinie i oceniam to co widziałem. Nie to czego nie widziałem.

A więc zacytuję:
Nie zgadzam się też z cierpieniem Amosa Diggory`ego. Jak dla mnie była to nieudana scena. Jęki Diggory`ego bardziej przypominały wycie do księżyca, niż płacz.

W ten oto sposób komentuję CAŁĄ twoją wypowiedź - przez cały twój komentarz przewija się jedno i to samo, 'nie mówię o filmie, mowie o dubbingu', pie.rdolenie. NIE mówiłeś o dubbingu, oceniałeś film.
Bo niby gdzie napisałeś, że chodzi ci o dubbing?
Nigdzie. Nie wypisuj bzdur.
Jeśli w oryginale wyszło lepiej to fajnie, ale co z tego?

I to z tego, idioto, że mówimy o filmie, a nie polskim dubbingu, czytaj ze zrozumieniem. Czy autor artykułu ocenia DUBBING?
avatar
Prefix użytkownikaMistrzyni_Afrytow  dnia 07.04.2009 17:30
W ogóle dla mnie dziwne jest to, że od jakiegoś czasu tutaj autorzy artykułów prostują komentarze innych. Ludzie, wyluzujcie. Każdy ma prawo skrytykować zamieszczony tutaj tekst, a autor powinien spokojnie przyjąć cudzą krytykę. Chyba, że są jakieś niejasności, które czytający domagają się wyjaśnić. Ale poza tym szczegółem moim zdaniem bez sensu jest tak zaciekle bronić własnej pracy. Szczerze mówiąc, dla mnie to głupota.
Do rzeczy.
Jak w każdej ekranizacji książki, nie da się zamieścić wszystkich pomniejszych wątków powieści, co zarzuciłeś Mike'owi Newell'owi. Gdyby były wszystkie sceny jakie byśmy chcieli, to z filmu zrobiłby się mini serial. Albo tak długa ekranizacja, że przy oglądaniu dostalibyśmy odcisków w eee... pewnych miejscach.
Dlatego też nie można było trzymać Harrego przed pierwszym zadaniem w nieskończoność, bowiem zanudziłoby to oglądających. A pamiętaj, że ogląda ten film wiele dzieci dla których dwie godziny w kinie to długo. Choćby nie wiem jak ciekawe to było. Labirynt rzeczywiście mógłby być ciekawszy, ale tak jak i w książce, tak i w filmie było to tylko przejście do podstawowego wątku - spotkania Harrego z Voldemortem. Tutaj także chodziło o czas. Czas, czas, czas. To ogranicza fabuł filmu, czego w książkach nie spotykamy, bo mogą one być tak długie jak potrzebuje ich autor.
To moje zdanie i nie będę się o nie wykłócać, ani dyskutować na jego temat. Dziękuje i zachęcam do dalszego wychwytywania potterowskich błędów. ;)
avatar
Ginny_Kitty  dnia 07.04.2009 17:37
Zgadzam się z autorem arta. Wg. mnie HP i Czara Ognia film był beznadziejny. Najgorszy ze wszystkich filmów. Tyle straconych momentów, kiedy IV tom HP jest bardzo ciekawy. Niezłe podsumowanie. Unikaj powtórzeń. Pozdrawiam
avatar
Emjot  dnia 07.04.2009 18:07
Nim się wtąciłaś do nie swojej dyskusji użyłem już słowa dubbing. Użyłem tego już w drugim komencie. A ktoś wspomniał to po mnie, czyli na początku nie dopisałem tego, ale później już wyjaśniłem wszystko. Wybrałaś akurat ten fragment, w którym nie pisałem o dubbingu. I po kij ta cała afera skoro mówię, że film jest dobry??? I nie nazywaj ludzi idiotami za to, że ich nie rozumiesz. Jak dla mnie są tu inni idioci...Żal czytac takie komentarze jak twoje.

Idiota... Zabawne kto to mówi. Jesteś adminem i dzięki temu możesz obrażac ludzi. Moje oklaski nie znają końca.


Już się nie odzywam po zaraz skończy się to offtopem, a ciebie rozsadzi. Nie odpisuj i tak nie przeczytam.
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 07.04.2009 18:20
Zgadzam się z kazdym po trochu i nie zgadzam z każdym tez po trochu. Mistrzyni_Afrytow ja uważam, że bronienie swojej pracy jest absolutnie na miejscu. Oczywiście nie bezsensowne czepianie się komentarzy, ale obrona owszem. Przecież jak chcesz być np. doktorem też musisz obronić swoją pracę nie tylko ją napisać.
E-Vaire myślę, że byłas trochę za ostra. Nie ocenia się filmu bo tak beznadziejnym dubbingu, ale nie mniej to jak film usłyszymy też ma znaczenie dltego mi cierpienie ojca Diggory'ego tez się niespecjalnie podobało. Myślę też, że użytkownicy w ogóle czasami czepiają się pierdół. Emjot sobie napisał co chciał i nie ma sensu tego rozkręcać. To moje zdanie i tyle, w konflikt się nie włączam dltego na przyszłość proszę mnie nie cytować.
Jesli chodzi o art - to jest twoje zdanie, każdy ma prawo się wypowiedzieć. Ja też uważam, ze film był słaby, wiele elementow zostalo pominietych. Jedyne o czym opowiadal to - zadania i bal. Nic ponad to. A przecież książka miała wiele wątków. Walka ze smokiem się ciągnęła i labirynt tez do d... Zgadzam się, że bal był dopracowany.
Jeśli chodzi o moje uwagi dotyczące aru, bo zdania nie będę oceniać - za długie zdania, za dużo przecinków
avatar
Prefix użytkownikaLily Potter86  dnia 07.04.2009 18:40
Zgadzam się że film najlepiej wykonany nie został. Dużo ważnych scen pominięto lub skrócono. Również zgadzam się że trzecie zadanie nie było aż tak efektowne. Przede wszystkim brakuje tam sfinksa, pająka na koniec no i innych stworów. Jednakże Bal Bożonarodzeniowy został nieźle zrobiony. Świetna sceneria i kostiumy.
Pozdrawiam:)
avatar
Gimbya  dnia 07.04.2009 18:47
Rany, straszne. Aż mi się odechciało czytać gdzieś w połowie. Ale mówię: straszne. straszne, straszne ! No, że film jest nieco inny od książki (tak ZAZWYCZAJ bywa, jakbyś nie zauważył/a w każdej części HP i wielu innych filmach jest nieco inaczej niż w książce. A to, że opuszczona kilka fragmentów... To by było dopiero nudne i przydługie. A moim zdaniem dobrze, że nie nagrali finału mistrzostw świata w quidditchu. Jeśli chcesz pooglądać Quidditcha to zapraszam do obejrzenia 1 i 2 części HP i tyle. A lekcja z Szalonookim wcale nie była nudna. Jeśli ta lekcja według ciebie była, to nie wiem co ty uważasz za interesujące.
To "wyczekiwanie" przed pierwszym zadaniem było zbędne w tym filmie, ale jednak było (krótkie i dobrze).
Co do drugiego zadania... Jak to "nie było klimatu"? Słucham? Może obejrzyj sobie jeszcze raz. Była scenografia wodna, była odpowiednia muzyka i był "ten klimacik". Momentami było "groźniej" i wszystko było na swoim miejscu. Czego ty oczekiwałeś/aś? Że będą fajerwerki czy jakieś inne widowisko? W takim razie bardzo mi przykro, że się rozczarowałeś/aś.
Tutaj muszę ci przyznać rację. Brakowało mi tej walki (chociaż w sumie w książce Harry i tak nie musiał się za bardzo starać xD) z zaklęciami, stworzeniami itd. Ten labirynt został zrobiony nieco zbyt mrocznie.
Te "bańki mydlane", jak to ujęłaś nie były przecież wymyślone przez reżyserów itd. To wymysł Rowling, w książce Priori Incantatem (czy jak to się pisało xD) było bardzo dokładnie opisane, więc nie wiń innych za to, że zrobili według książki.
I ci jeszcze jedno przypomnę (chociaż być może jeszcze o tym nie wiesz): W filmie nikomu nie chodzi o te sceny, które były "ważne" w książce. Im chodzi o to, by film był ciekawy, więc wypierają najciekawsze sceny, nie najważniejsze.

Dobra. Średnio mi się podobało. Oprócz tego, że w większości się z Tobą nie zgodziłam, zauważyłam kilka błędów.

Waham się pomiędzy N a Z. Postawię jednak Z, bo artykuł jest w porządku, to tylko ja się czepiam. xD
avatar
kamilkahp  dnia 07.04.2009 20:10
No, no w końcu ktoś napisał, że Czara Ognia była najnudniej przedstawiona ze wszystkich części. Masz całkowita rację

Czemu 1 zadanie? Powienien byc moze 1 zarzut czy coś takiego.

Jak piszesz nazwiska to je pierwsze sprawdź czy dobrze to robisz i nie pisze sie np. pana Diggory tylko pana Diggory'ego:smilewinkgrin:
avatar
Dumbledore1945  dnia 07.04.2009 21:43
Moim zdaniem film nie do końca udany. Najbardziej zawiodłem się na labiryncie , oczekiwałem czegoś więcej. Muszę jednak przyznać, że scena na cmentarzu doskonale trzymała swój mroczny klimat. Miejmy nadzieję, że kolejne części będą lepsze. HP i IŚ ma być podzielony na dwie części, więc powinien być dużo bardziej dokładny od pozostałych części.
avatar
Totenrap  dnia 07.04.2009 22:00
Gimbya. 2 scena, sama w sobie nie była bardzo zła, tylko, za mało w tym było dynamiki, Harry po prostu płyną przed siebie, aż zobaczył 4 wisielce i to koniec sceny praktycznie. I jeżeli mówimy o jeziorze to woda powinna być ciemna, a tam było po prostu jasno, zero jakiejś tajemnicy.
Co do tej bańki mydlane, tak było napisane, że była powłoka, ale nie bańka mydlana! To powinno powiewać jak biała poświata ducha, a nie jak mydło, he :D
No i sory, ale nie zgadzam się, bo sceny, które pominięto byłby dużo ciekawsze, niż patrzenie, jak Harry boryka się z wyborem partnerki lub rozmawia z Hermioną na moście.
avatar
Prefix użytkownikafuerte  dnia 07.04.2009 22:10
Niektórzy, to naprawdę się chyba nie mają już do czego przyczepić, bo wytykać takie mało widoczne błędy to już chyba przegięcie.

Co do arta:
Film na pewno słaby, aczkolwiek nie uważam, żeby był najgorzej zrobiony ze wszystkich. Przedstawienie drugiego zadania nie wyszło kompletnie, przy trzecim czułam niedosyt. Oczekiwałam trochę więcej niespodzianek i walki w labiryncie, ale się niestety przeliczyłam. Najlepsze według mnie, były końcowe sceny; walka z Voldemortem (choć nie idealna), przemówienie i cały smutek towarzyszący śmierci Cedrika.
avatar
Prefix użytkownikakatarzynka_granger  dnia 08.04.2009 08:10
Ja bym stanęła gdzieś pośrodku. Film nie był najgorszy, mimo tego, że wielu ważnych scen zabrakło. Ogólnie treść książki pokazali, a okrojenie wynika z braku czasu. Normalne. Też mam niedosyt jeśli chodzi o sceny Turnieju, zwłaszcza trzeciego zadania, ale nie ubolewam nad tym specjalnie. W końcu film to tylko "dodatek". Liczy się to, co przeżywa się czytając książkę. Z resztą pewnie każdy z nas, którzy sagę przeczytali, inaczej zrealizowałby ekranizację, a wynika to z tego, że indywidualna interpretacja zależy od wyobraźni.
avatar
Prefix użytkownikaOLCIA  dnia 08.04.2009 08:23
Dla mnie 5 część była najgorsza, nie chodzi tylko o pominięcie ważnych scen, ale jakos tak cały klimat filmu odbiegał od innych. Najbardziej co mnie wnerwia w tej części filmu, to wycie Pottera jak Vildemort go dotknął, rozdarł sie tak cholernie sztucznie, że aż na smiech mi się zawsze zbiera jak to oglądam.
avatar
_Lunia_Lovegood_  dnia 08.04.2009 13:35
Napisałeś denny art o dennym filmie.

Film jest taki nudny i nieudany, bo nie może trwać pięciu godzin, bo nikt by na niego nie poszedł, więc usunięto dużo scen, ale nawet streszczenie ma ciekawszą i bardziej szczegółową fabułę. Po prostu reżyser przesadził i wyszło, co wyszło.
avatar
Meggi Weasley  dnia 08.04.2009 14:55
czegoś tu nie rozumiem. mecz finałowy quditcha?? przecież w czwartej częśi rozgrywki były odwołane...
avatar
Le_Kler  dnia 08.04.2009 15:19
Meggi - radze obejrzeć ten film jeszcze raz, na początku są rozgrywki.

CO - film według mnie zdecydowanie najgorszy ze wszystkich Potterowych produkcji. Drugie zadanie wyszło im wręcz tragicznie - w tym momencie byłam już gotowa wyjść z kina, tylko że byłam głodna, a koleżanka posiadała popcorn xD
avatar
Prefix użytkownikaNanevil  dnia 08.04.2009 16:37
Mnie się Czara Ognia przeciętnie podobała, ale myślę, że to kwestia gustu. Co do Twojego arta, to faktycznie zamiast niektórych teoretycznie "zbędnych" scen mogłyby być ważniejsze. Tyle, że to też zależy od upodobań. Masz trochę racji, w filmie czegoś brakowało, moim zdaniem powrót Voldemorta był beznadziejnie pokazany. Ale już labirynt uważam za super zrobiony. Ogólnie art jest krótki, można by wziąć pod uwagę więcej rzeczy, zrobić z tego bardziej recenzje? Z xD.
avatar
Prefix użytkownikaArianaDumbledore  dnia 08.04.2009 17:52
Zgadzam się z tobą w 100%! Uważam, że powinno się pokazać Syriuszka. Przecież on był taki słodki. Jak prawdziwy ojciec. No nic schrzanili sprawę i nic na to nie poradzisz. Mam nadzieję, że nie zawalą szóstki. Choć z ich talentem to możliwe. Choć jeden moment mi się podobał. Ten jak Nevil załamuje ręce bo zabił Pottera.
avatar
ala_zet  dnia 08.04.2009 18:23
Całkowicie się z tobą zgadzam. Pamiętam, że tak długo czekałam na ten film, a jak wyszłam z kina, to o mało się nie rozpłakałam. Również mnie bardzo rozczarował, choć mi najbardziej brakowało wątku WSZY, kuchni, Mrużki. No bo co zrobią w siódmej części? Prawdopodobnie ominą scenę śmierci i pogrzebu Zgredka. Według mnie najgorszy film o Potterze, jaki wyszedł, choć jak pojawiła się piąta część, to miał już konkurencję;)
avatar
Geralt  dnia 09.04.2009 10:18
Otóż, w filmie było wiele momentów, przy których można było usnąć z nudów, samo nie ujęcie meczu finałowego Quidditch'a


hmm czy mi sie tylko tak wydaje czy w Czarze Ognia nie bylo rozgrywek Quidditcha?
ech wielki bląd , daje O
bo nudniejszy od Czary Ognia jest twoj art B)
avatar
ksenofiliuslovegood  dnia 09.04.2009 11:04
No tak CO to najgorsza ekranizacja Pottera. Po jej obejżeniu zaczęłam bojkotować owe filmy, ale na szóstkę to pójdę.
avatar
Prefix użytkownikaSarahis  dnia 09.04.2009 12:52
hmm czy mi sie tylko tak wydaje czy w Czarze Ognia nie bylo rozgrywek Quidditcha?


Były rozgrywki Quidditcha, na samym początku ;]
avatar
kumpelmacka  dnia 09.04.2009 17:06
Fakt, ja też ubolewam nad brakiem sfinksa i nad niektórym co głupszym momentami w filmie. Nie zgadzam się jednak co do zarzutu o złym wyborze reżysera bo Mike Newell się świetnie nadaje. Jak sam stwierdziłeś, niektóre sceny były dobre. Newell robi całkiem niezłe filmy i ten się do nich zalicza. Pomijam tragiczny polski dubing, ale to nie jego wina.
avatar
krysiaa2204  dnia 09.04.2009 18:36
wiadomą rzeczą jest że film nigdy nie odda atmosfery tych cudownych książek, a ludzie, którzy nigdy ich nie czytali opieraja sie tylko na filmach i przez to niekiedy mają błędne wrażenie o Harrym Potterze
avatar
Hermiona_McColin  dnia 09.04.2009 22:16
W każdym filmie są jakieś błędy. W Czarze Ognia mnie bardzo zdenerwował motyw 2 zadania. Chodzi mi o skrzeloziele. Na filmie podał je Neville, a w książce Zgredek Harry'emu. Samo zadnie nie oddawało charakteru HP. Art, ok . Z
avatar
zbuntowanyaniol  dnia 10.04.2009 12:46
Film nie był nawet taki zły, tylko błędy popełnili podczas jego realizacji. Ciekawym momentem był turnirj a pozatym to nudy. Mogli bardziej sie postarać:@
avatar
Prefix użytkownikaVenly  dnia 10.04.2009 14:56
W pełni zgadzam się z artykułem. Uważam, że był to najgorszy... chociaż nie, może nie najgorszy - jeden z dwóch niewypałów serii filmów o HP. Najbardziej brakowało mi tu postaci Zgredka - w całej ssadze odgrywa on dość istotną rolę, tymczasem pokazano go tylko w drugiej części. Dlatego jego śmierć tak bolała w siódmej części - był obecny przez cały czas. Ciekawa jestem jak odzwierciedlą jego rolę w KP i IŚ, skoro zaniedbali ten wątek w poprzednich częściach. Pewnie obudzą się zbyt późno i będzie kolejny niewypał. ;/
Nie mówiąc o pominiętych, ważnych scenach, były jeszcze te, które zupełnie zmienili - i po co? Jak dla mnie, zbyt duże były odejścia od fabuły książki.
avatar
Katrine  dnia 10.04.2009 22:34
Wszystkie twoje argumenty nie pokazują błędów reżysera, lecz nieudolny sposób przedstawienia fabuły książki. Fakt, że Czara była nieudana, mnie też się nie podobała, ale każdy ma inne wyobrażenie filmu. Super, że wyraziłaś/eś swoje zdanie na ten temat ale nic nowego ani ciekawego nie wniosłaś/eś więc daję nędzny.
avatar
andromeda_  dnia 11.04.2009 21:31
Ogólnie rzecz biorąc o gustach się nie rozmawia. Dla jednego jest to najepej zekranizowana część, a dla kogoś innego nudny i jakże nieudany film. Tak jak wcześniej ktoś napisał artykuł tak naprawdę nic nie wniósł.
Ogólnie artykuł napisany jest poprawnie i jest trochę błędów. Daję Z.
avatar
grafficiara07  dnia 12.04.2009 10:19
Nie zgadzam sie tb. Czra nie jest moją ulubioną częścią, ale takie szukanie dziury w całym nie jest (wg mnie) fajne. Ale jak powiedziała andromeda_, o gustach sie nie dyskutuje.
Wiadomo też, że nie zawsze da się w filmach odtworzyć książkową rzeczywistość.
Daje Z
avatar
Prefix użytkownikaMartucha01994  dnia 12.04.2009 13:08
Ja także się z tobą nie zgadzam. Może rzeczywiście ominięto niektóre ważne bądź istotne wątki, ale jeżeli chcieliby to zrobić bardzo, bardzo dokładnie to film byłby za długi. Ogólnie co do art. nie mam zbyt wielkich zastrzeżeń (błędy itp.), ale na pewno nie zgadzam się, że Bal Bożonarodzeniowy był najlepszym momentem, nie był zły, ale nie najlepszy. Jednak to przecież twój art. i pomimo, że nie zgadzam się z nim całkowicie to daję Z.
avatar
Hwrmiona12  dnia 12.04.2009 15:08
Zgodzę się z Tobą, że pominięto kilka scen na które czekałam z zapartym tchem, ale film był bardzo dobry, a lekcja Moody'ego musiała być taką! Nawet w książce zdarzały się nudne momenty, ale z perspektywy czasu były kluczowe! Ale za pomysł, wysiłek ZNie
avatar
Ginny Potter11  dnia 13.04.2009 11:17
Jak dla mnie wszystkie filmy były beznadziejne, a już najgorszy był ZF... Mam nadzieję, że nie zepsuli tak szóstej części:sourgrapes: Art ogólnie raczej spoko, dam Z.
avatar
HPfanka  dnia 13.04.2009 20:35
Moim zdaniem to o czym mówisz nie można nazwać błedami a inną niż Twoja wizją ukazania pewnych scen.
Art. niedopracowany, napisany jakby od niechcenia, wygląda bardziej na rozbudowany komentarz niz na porządny art na porządnej stornie h-p.net.pl
avatar
Hermioonka  dnia 16.04.2009 19:05
Wiadomo, że najczęściej, film na postawie książki wiele traci i zapewne gdybyś nie czytał książki uznałbyś film za całkiem dobrze zrobiony. Zgodzę się, że niektóre ważne fragmenty pominięto, ale trzeba też przyznać, że sporo pieniędzy wydali na wykonanie smoka, więc, nie starczyło im już na sfinksa ( a szkoda ).
Gdyby na tym artykuł się skończył dałabym PO.
Ale twój artykuł był napisany niechlujnie, jakby od niechcenia. Dam ci naciągany Zadowalający.
avatar
kate2805  dnia 25.04.2009 15:47
Też oglądałam w oryginale i po polsku. Nawet kilka razy, drugie zadanie jest tak nudne, że przewijałam. Dubbing oczywiście dno, jak zawsze. Najlepszą sceną mogłaby być walka ze smokiem (pierwsze zadanie), a także pominięte spotkanie i ujawnienie ról Syriusza i Snape'a. Zgadzam się, że film jest nudny. Najbardziej razi to, że przy odsłonięciu Czary Ognia ręka dyrektora porusza się wolniej niż znika ta skrzynia (czy co to tam było)
avatar
alussia-fanka  dnia 25.04.2009 20:01
Ja się troszkę nie zgadzam..
No bo zawsze tak jest, że film nie ukaże całej treści książki!
Poza kilkoma błędami (ale naprawdę małymi(moim zdaniem)) to był najlepszy film z 5 jak narazie!
ale to tylko moja opinia jezyk
avatar
SelenEllectoXentia15  dnia 26.04.2009 16:21
Całkowicie zgadzam się z twoją opinią na temat filmowej wersji ,,Czary Ognia".
Mnie również ona nieco zawiodła, ale chyba każdy przyzna, że niezależnie od tytułu ekranizowanej książki, książka zawsze pozostanie najlepsza.

Za odważne wygłoszenie opinii- daję W.
avatar
Gordon  dnia 30.04.2009 13:20
Według mnie masz rację, tak samo uważam że Czara Ognia jest najgorszym filmem z serii HP, najlepszym chyba był Zakon :D
avatar
niesmiertelnyFlamel  dnia 30.04.2009 15:57
zgadzam sie co do tego ze w 3 zadaniu mogły być MAGICZNE STWORZENIA. zagadka ze sfinksem mogła zostać pokazana, co juz by urozmaiciło film ;)
avatar
bellatrix666  dnia 30.04.2009 18:14
Nie uważam, że czara ognia jest najgorszym filmem z do tej pory nakręconyh. Fakt, że pominęli wiele scen np spotkanie Syriusza z Severusem, co wg mnie było dość istotne. Udeżyłmnie też brak zgredka. Taka ważna postać, a pokazali ją tylko w drugiej części. Jak ktoś słusznie zauważył w trzecim zadaniu w labiryncie niepotrzebnie pominięto te wszystkie tajemnicze stworzenia... Jednak zastanów się jakby ujęli wszystkie sceny, musiał/abyś siedzieć cały dzień i oglądać. A jestem pewna, że i wtedy by Ci się to nie podobało, bo Powiedział/abyś, żefilm jest za długi i za nudny. xD
Jednak podsumowując całość film wypadł całkiem dobrze i powiem szczerze, że mnie się podobał
Jeśli twierdzisz, że to taki niewypał to dla porównania przyjżyj się lepiej zakonowi feniksa, to dopiero zobaczysz prawdziwy niewypał xD

Oczywiście, że można bronić swojej pracy, ale trzeba torobć z umiarem... Pamiętaj o wolności słowa. Każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie ( oczywiście nieobrażając innych).
avatar
Everette  dnia 03.05.2009 10:23
Mnie się ostatecznie film podoba. Ogólnie rzecz biorąc wypadł całkiem nieźle, można by tylko trochę bardziej zainscenizować trzecie zadanie.
Remi2 dnia 02/05/2009 20:37
No ten artykuł to słuszna racja. Wszystko było rzeczywiście trochę nudne.smileysmileysmiley
Remi2 dnia 02/05/2009 20:37
Najfajniejsze chyba na cmentarzu.
Remi2 dnia 02/05/2009 20:38
Ale cały film razem to troche do kitu.


Remi2, mógłbyś to napisać w jednym komentarzu.
avatar
Mambozza  dnia 05.05.2009 16:40
Jeżęli ktoś nie oglądał filmu to w piątek na tvn-ie o godz 20.00 odbędzie się n-ta projekcja.
Co do art: mnie też drażniło to, że co ciekawsze sceny usunięto, a zostawiono spacery Harry'ego i lot Hedwigi.
Powszechnie wiadomo jednak, że ksiązka to nie to samo co film.
avatar
andruch123  dnia 07.05.2009 14:51
Ty... chyba wystarczy, że film trwał 2,5 godziny, a wogóle czego ty się spodziewałeś? Że reżyser przełoży wszystko, co w książce na ekran. Daję nędzny i to bezpodstawnie. Wiesz, oceniam twój artykół tak "niesprawiedliwie" jak ty oceniłeś film. Widać masz jakiś problem, a jużeli nie masz się czego przyczepić, to przyczep się ściany. Tyle ode mnie...
avatar
pewerell  dnia 07.05.2009 17:19
Zgadzam się z totenrapem sfinksa w labiryncie w ogóle nie było a był tam chyba najważniejszym stworzeniem bo miał przecież tą swoją zagadkę itp. no i zauważyłem dokładnie to samo.

Daje W:D:smilewinkgrin:
avatar
ginny135  dnia 08.05.2009 18:11
Popieram- film im nie wyszedł. niektóre momenty były fajne np. pierwsze zadanie było super. Ominięto dużo. Ja rozumiem, trzeba książkę skrócić, ale wycina się te mało ważne elementy. a tutaj było według mnie na odwrót. Najbardziej mi brakowało pogodzenia z Ronem no i tego sfinksa, to on był w sumie najciekawszym punktem 3 zadania. Mgiełka odwracająca świat do góry nogami była interesująca, a nie przypominam jej sobie w filmie. Najbardziej mi się spodobało(w filmie) odrodzenie Sami-Wiecie-Kogo.:smilewinkgrin:
avatar
Martinii  dnia 12.05.2009 14:55
Oddzielcie książkę od filmu. Gdyby pokazali wszystkie najważniejsze momenty to filmy by się ukazywały co 10 lat jezyk jezyk. Ja tam książkę i film traktuje osobno- mniej irytacji :)
avatar
Kocham_Cedrika  dnia 12.05.2009 16:40
hmm ja oglądałam Czare i razem z moją koleżanką stwierdziłyśmy że film bardzo odbiega od treści książki.np w domu Riddlów nie było Bartego Croucha jr a w filmie jest.
Na mistrzostwach Harry uciekł razem z Hermioną i Ronem do lasu.W filmie jest sam na polu..No i pominięcie ujawnienia się Syriusza..Szkoda bo to jest fajne..
Najlepsza scena, najbardziej wzruszająca to gdy Harry przyleciał świstoklikiem do Hogwartu z Cedrikiem i nie chciał go puścic (osobiscie poryczałam się jak małe dziecko przy tej scenie)
Daje P.xD
avatar
Prefix użytkownikahermiona 713  dnia 12.05.2009 17:10
Masz rację wiele momentów w tym filmie zostało ominiętych:rip: Niepowinni...a zwłaszcza takiej lekcji jak ta pierwsz z Alastorem. Harry przecierz tak świetnie opierał się zaklęciu Imperius rzuconego przez Moody'ego. Pierwsze zadanie: Harry wszedł i wyszedł wykraść jajo Rogogonowi... W książce ta scena była tak super opisana... A gdzie punkty? Nic. Nie podano.
Ale nie zgodzę się co do drugiego zadania. Może i było za mało emocji niż w książce, ale tak już jest. W Eragonie tak samo ucięli polowę książki...:rol: Mi się ta scena podobała. Ale zato trzecie zadanie!!! Sfinks,zagadka, bogin, Sklątka Tylnowybuchowa itd.!!!! No i nie było pokazane rozmowy Kruma z Harrym przy Zakazanym Lesie.
Daje P:)
avatar
Siria  dnia 20.05.2009 16:53
Zgadzam się z Tobą, ten film psuje dobre imie 4 części, dodam także iż w 4 cz. zabrakło Zgredka, który przecież tak bardzo pomógł Harry'emu, a zastąpienie go Neville'm było poprostu śmieszne, nigdy nie wykradłby czegoś z gabinetu Snape'a, za bardzo się go bał.
avatar
SEVandLUC  dnia 20.05.2009 22:13
Też uważam, że film był (szukam słów). Nudny? Okropny? Śmieszny? Ja się uśmiałam gdy drugi raz go oglądałam. Za art dam....PO
avatar
worms506  dnia 22.05.2009 14:53
Nie zgadzam się z autorem. Moim zdaniem ten film to najlepszy jaki powstał o HP. I tyle. Ale pomysł i treść ciekawa. Daję PO
avatar
Derdevil_11  dnia 23.05.2009 14:41
Ja jestem zupełnie innego zdanie film został nakręcony doskonale. Ta cześć Harry'ego Pottera jako film podoba mi się najbardziej ze wszystkich !! a Turniej Trójmagiczny jezyk wypas!!;p zgodzę się z tym labiryntem na końcu :/
avatar
Sefora  dnia 24.05.2009 13:12
Czara Ognia była beznadziejna.. Najlepszą sceną był płacz ojca Cedrika nad jego ciałem, bo wtedy się popłakałam:smilewinkgrin:
avatar
Prefix użytkownikaszkarlatyna  dnia 24.05.2009 18:17
Ja bardzo lubię Czarę Ognia, więc nawet niektóre błędy w filmie mnie nie zraziły. Owszem, niektóre momenty były nudne. Jednak mimo wszystko film ma klimat, i to pierwsza z mroczniejszych części (Więzień Azkabanu niby też zaczynał być mroczny przez dementorów, ale nie ruszyło mnie to za bardzo). Bardzo żałuję, że nie było finału Quidditch'a i końcowej sceny w skrzydle szpitalnym, ale zawarcie zgody przez Harry'ego i Rona było pokazane, po otwarciu jaja. Nie rozumiem też Twojego małego oburzenia na scenę przed pierwszym zadaniem. Harry siedział, podenerwowany, i to już oddało jako takie napięcie, ale takie samo jak w książce.
Artykuł mi się jednak spodobał. Pozdro ;]
avatar
rudaweasley  dnia 26.05.2009 11:43
Uwielbiam tę część, tak jak i wszystkie inne. Ale uważam że Ron miał racjie, Gdyby Hermiona nie była taka dumna to mogła by iść z nim, a nie z Krumem.
Nie cierpie Kruma!!
avatar
Pospoliciak  dnia 27.05.2009 22:27
Bardzo lubię tą część, ale film rzeczywiście wyszedł beznadziejnie. Dużo w nim brakuje... Gdy pierwszy raz oglądałam (rok temu), byłam zawiedziona. Obejrzałam tuż po przeczytaniu książki. Szkoda. Jedyne, co mi się podobało to emocje związane z Cedrikiem.
avatar
kasieq_HP  dnia 31.05.2009 15:01
Każdy człowiek po stracie kogoś bliskiego płacze i patrzy w stronę nieba, oczekując odpowiedzi, dlaczego i właśnie, dlatego ta scena była tak dobra.
Widać, że twoja ocena filmu opiera się na efektach specjalnych i tego typu rzeczach, a ja opieram film o książkę, bo w końcu jest on nakręcony na jej podstawie, a 4 film w kontekście książki jest bardzo słaby.smiley
avatar
kasieq_HP  dnia 03.06.2009 15:34
Moim zdaniem ta część wyszła najlepiej. Gdyby wszystkie sceny z książki były nakręcone to film trwałby jakieś 3-4 godziny.
Rzeczywiście labirynt mógłby być ciekawszy,ale po za tym wszystko(według mnie) było O.K..
Pozdrawiam.smiley
avatar
nimbus2009  dnia 16.06.2009 10:35
Myślę, że jesteś trochę za ostry, Totenrap. Film był bardzo fajny, a scena ze smokiem bardzo ekscytująca. A ty wystawiasz taką ocenę... chociaż w pewnych momentach zmuszony jestem się z tobą zgodzić, bo rzeczywiście film bardzo odbiegał od książki i byłem lekko zawiedziony. Ja jednak nigdy nie odważyłbym się tak krytykować filmu o Harrym. Gratuluję jednak odwagi, że napisałeś swoją opinię i dlatego daję W.
avatar
Lori  dnia 20.07.2009 23:57
Szczerze mówiąc zawiodłam się na tym filmie... :confused: Wiedziałam, że nie będzie taki super jak książka, ale on wogóle nie był super ;( Najbardziej spodobała mi się scena ze smokiem, ale cała reszta wydawał się tak oczywista i bez emocji ;( Ale Harry był extra!:smilewinkgrin:
avatar
Luke James Potter  dnia 25.08.2009 21:05
Film oczywiście róznił się z książką, ale na oewno mogę powiedzieć z pełnym przekonaniem, że Mike Newell jak na razie jest najlepszym reżyserem Harrego Pottera. Zgadzam się, że wszystkie filmy mogłyby być bardziej emocjonujące, ale na pewno częśta zmiana rezyserów temu nie pomoże. W końcu reżyserem na stałę został David Yates, ale jest to chybiony wybór. Można zobaczyć na własne oczy, co zrobił z Zakonem Feniksa i Księciem Półkrwi i aż się boję, co będzie z Insygniami Śmierci.
avatar
Selena Snape  dnia 27.08.2009 20:03
Zgadzam się. To byłą najgorsza ekranizacja:sourgrapes:. Ja osobiście najbardziej lubię piątą częśc. Bal bożonarodzeniowy wyszedł bardzo ciekawie i podobał mi się:)
avatar
lady_garga  dnia 18.10.2009 19:49
zgadzam się z tobą w stu procentach!! czwarta część była zdecydowanie najgorszą ekranizacją. nie podobało mi się to podkolorowanie niektórych fragmentów, a zwłąszcza to jak harry pokonał smoka. po co on się urwał?? i harry jeszcze obleciał zamek dookoła, prawie spadł z dachu... masakra!! a już najbardziej wkurzyło mnie to, że nie pokazali meczu. to mogłą być najlepsza scena w filmie, a ją pominęli. z tej wspaniałej ksiązki w fil.mie zrobili kompletną masakrę. daję W za wytknięcie tych błędów. B)
avatar
Prefix użytkownikalosiek13  dnia 28.12.2009 23:56
W każdym filmie można cos wytknąć ale najgorszym jest Książe Półkrwi. Pominięto ważne elementy fabuły kolejnej części i dodano wiele zbędnych i beznadziejnych scen. Czwarta część nie była taka zła.
avatar
Hermiona_fanka4  dnia 23.02.2010 15:59
Gimbya - Masz całkowitą racje co do tego, że w filmie często coś jest inaczej.
A, gdyby już mieli zrobić tak żeby były te wszystkie szczegóły to film pewnie by trwał całą dobe, a nie 2 godziny i o wiele dłużęj by trzeba było czekać.
Chociaż do jednego przyznam ci racje: ta scena z labiryntu mogli tać jakieś szczegóły, tego pająka albo sfinksa.
Sama bym chciała, żeby było więcej szczegółów, ale :sourgrapes: niestety ich nie dali. Uważam, żę jedną z takich ważniejszych rzeczy, które ni pokazano w filmie jest to, że Harry jedyny z klasy potrafił powstrzymać klątwe Imperius.
Uważam też, że zamiast tego, gdy Dumbledore jest w dormitorium i mówi : "Nigdy nie lubiłem tych zasłon. Na 4 roku podpaliłem jedną [...]" . Mogłabyć wtedy ta scenaw skrzydle szpitalnym gdzie Knot daje mu 1000 galeonów i jest też tam Syriusz przemieniony w psa.

A co do artykułu to myślę, że niepotrzebnie jest to roztrząsane, że brak najważniejszych momentów, bo tak jest w większości filmów na podstawie jakiejś książki. :rol:
avatar
Prefix użytkownikaMontanaa  dnia 13.07.2010 16:43
Twój artykuł niezbyt mnie 'porwał'. 'Czara Ognia' jest bardzo obszerną książką, a umieszczenie wszystkich momentów w filmie byłoby strasznie długo i strasznie nudne. Film oceniam na dość ciekawy, art natomiast na...???...N? Tak, na N. Na wyższa ocenę nie zasługuje.
avatar
Sectumsempra000  dnia 28.07.2010 15:30
Również myślę, że 4. część na tle reszty była nudnawa i w porównaniu do książki-beznadziejna. Ale powody, dla których tak myślę są inne, niż Twoje. Zgadzam się jednak co do balu i kilku innych twierdzeń. Za art daję Z.
avatar
Luna321  dnia 04.08.2010 17:25
W pełni się zgadzam. Ja lubie oglądać filmy o HP a jakoś do tej części mnie nic nie ciągnie. To było strasznie nudne. Dużo ciekawych momentów pominiętych. Myślałam że chociaż końcówka będzie porządna, a tu nic, żadnych dziwnych stworzeń a ja tak chciałam zobaczyć Sphinxa. nie zgadzam się z tobą Montanaa bo nie chodzi o umieszczenie wszystkich momentów tylko o umieszczenie NAJCIEKAWSZYCH momentów.:)
avatar
one night only  dnia 20.08.2010 15:39
hmm..szczerze powiedziawszy ta część filmowa Harrego Pottera była zawsze moją ulubioną,ale w tym momencie zaczynam się zastanawiać...xD
Ciekawy i trafny,daję P
avatar
My-lai  dnia 23.08.2010 17:27
Zgadzam się, że IV część ( mam na myśli film) była nieudana. Zbyt dużo także pominięto ważnych momentów, za bardzo rozwlekli te mniej interesujące. Szkoda, że wzięli akurat tego reżysera.
avatar
pomylusia  dnia 24.11.2010 14:07
Jestem zupełnie innego zdania. Według mnie Czara Ognia jest jednym z ciekawszych filmów z serii. Do momentu kiedy obejrzałam Księcia uważałam ją za najlepszy film .:bigrazz:
avatar
Prefix użytkownikaIslawera  dnia 03.03.2011 21:50
Mi się film nawet podobał, ale nie jest to moja ulubiona część. Zdziwiło mnie to, że tak bardo zmienili stosunek Amosa Diggorego do Harrego, w książce chwalił się, że jego syn jest lepszy od Harrego Pottera, a w filmie miało się trochę wrazenie, że podziwia Harrego i jest dumny, że go spotkał. Nie wiem czy ktoś też tak myśli.
avatar
Prefix użytkownikaHermionjna  dnia 28.06.2011 22:48
No wiesz, to już zależy od gustu. Ja oceniam ten film pozytywnie. Był bardzo ciekawy, a pod koniec trzymał w napięciu. Poza tym mam jeszcze wspomnienie z czary ognia, ponieważ to było pierwszy film na, którym płakałam...
A tak w ogóle nie można zekranizować idealnie 758 stron, więc logiczne jest to, że reżyser będzie musiał trochę pozmieniać, by zachować ten sam sens.
avatar
jacek3332  dnia 22.08.2011 18:41
Ze wszystkich części 4 była najgorsza. Mimo, że w 3 i 5 także zrobiono masę błędów to nie były ona aż tak widoczne. Czara ognia = dno
avatar
pokemon1997  dnia 01.09.2011 15:18
Dla mnie wszystkie są świetne ale przyznaje że najważniejszych momentów czasami nie pokazali ale ja uwielbiam i tak wszystkie części . :))
avatar
Prefix użytkownikaMinerwa04  dnia 22.02.2013 13:02
Książka bardzo mi się podobała:D film także. Uważam że był udany i wcale nie był nudny:D Jednak artykuł podoba mi się bardzo:)
avatar
Prefix użytkownikahermionka12  dnia 02.05.2013 14:31
No cóż ja uważam że ten film nie był taki zły . W sumie to przez pewien okres czasy 4 cz filmu była moją ulubioną. W tym filmie widać najwięcej różnic pomiędzy filmem a książka.
avatar
Prefix użytkownikaania potter  dnia 22.07.2014 15:48
Dziękuje za pozdrowienia i w ogóle.
Ale nie zgodze się z tobą.Film był fajny może nawet najlepszy.Ale najbardziej zawiodłam się na labiryncie.Po prostu s****wałam się czegoś w tym labiryncie.
avatar
Prefix użytkownikalilcia  dnia 26.01.2015 20:26
Nie zgodzę się z tobą. Film był nawet dobry. Faktycznie parę rzeczy szlak trafił ale to nie znaczy że film od razu spada na ostanie miejsce. Art dobry nie znalazłam żadnych literówek.
avatar
Prefix użytkownikaNathika  dnia 02.08.2015 12:23
Według mnie film był całkiem dobry, jednak zawsze wolałam książkę :) Nie miałam pojęcia, że Czara Ognia miała innego reżysera :goraco:
avatar
Prefix użytkownikaVictoria Owl  dnia 15.10.2015 20:11
Film był ciekawy choć w niektórych momentach umierałam z nudów. Brakowało wiele wątków które były w książce. Ale film mi sie podobal; choć do książki jej daleko. Art dobry, błedow nie widziałam
avatar
Prefix użytkownikaSam Quest  dnia 26.04.2016 12:10
A dla mnie prawdziwą porażką jest ten artykuł xD w sensie chodzi mi o to, ze był nudny i chociaż argumenty można uznać za słuszne to tylko takie wymienienie i tyle. Zero rozwiniecia tematu. Dla mnie to jest nudny art, ale co do treści to sie zgadzam, zdecydowanie słaba ekranizacji,w moim odczuciu chyba najgorsza. I ta fryzura Dana...:<
avatar
Wioletta  dnia 20.08.2016 17:59
czytałam ten artykuł wcześniej już, ale dziś dopiero komentuje. artykuł na niskim poziomie, temat był w porządku, ale można było zrobić to lepiej. ja również jestem rozczarowana ekranizacją, i uważam, że mozna było bardziej go rozwinąć.
avatar
Prefix użytkownikaMarcus Clinton  dnia 01.01.2017 16:25
Film sam w sobie jest kiepski, ale artykuł chyba jeszcze gorszy. Zastanawiam się kto go zaakceptował, bo tego nie dało się przeczytać z większym zrozumieniem. Dało się to zrobić lepiej. To pewne. Szkoda, że ktoś się o to nie postarał. Przypuszczam, że w tym artykule znajdę więcej błędów niż w CO xD
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny - Błąd
Nie możesz oceniać artykułu póki go nie skomentujesz.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Pracownik Miodowego Królestwa
23.04.2021 10:28
musiało mnie chyba coś zamroczyć, że ustawiłam sobie spotkanie na piątek po południu, i to spotkanie, na które muszę się przygotować

Oscypek
23.04.2021 10:12
Hejo hejo! Kapelusz

Specjalista ds. sprzedaży
23.04.2021 09:45
witajcie w piąteczek! <3

Naczelna Emotikonka <3
23.04.2021 09:43
Typujcie Oscary! Robaczek

Praktykant w Ministerstwie Magii
23.04.2021 09:32
Siemka

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59613 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56577 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 45775 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

5) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 43068 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38201 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36659 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34114 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30892 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2021 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 5.13