Harry Potter i Czara Ognia - zła interpretacja - Filmy

Harry Potter

Ostatnie Artykuły
Nawigacja
Ankieta
Co sądzisz o filmie "Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część II"?

Zdecydowanie najlepszy z serii!

Nie potrafię wybrać pomiędzy I a II częścią, film funkcjonuje najlepiej jako całość

Dobry, ale nie jest to moja ulubiona część

Spodziewałem/am się czegoś innego, zawiodłem/am się

Okropny!

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.

roundtable.kein.org

Harry Potter i Czara Ognia - zła interpretacja

Wielu reżyserów ubiegało się o stanowisko głównego reżysera 4 części cyklu, wygrał Mike Newell.
Jednak to co zrobił on z tym filmem, nie było do końca udane, pytacie pewnie o co mi chodzi?
Otóż, w filmie było wiele momentów, przy których można było usnąć z nudów, samo nie ujęcie meczu finałowego Quidditch'a, zapowiadało, że film straci na spontaniczności. 1 lekcja Prof. Moody była nudna, proste przepytywanie uczniów. Jednak to dopiero początek błędów, bo to co działo się dalej, było jeszcze bardziej żenujące niż wcześniej. Przejdźmy do rzeczy.
1 zadanie. W książce był ten moment wyczekiwania co się wydarzy, a w filmie nie było można w ogóle tego odczuć, Harry po prostu siedział i czekał a po 10 sekundach usłyszał swoje nazwisko i wyszedł. Sama walka ze smokiem była miejscami widowiskowa, ale to jak Harry pokonał smoka, było zbyt finezyjne.
I teraz mój największy zarzut, dlaczego nie pokazano przyznawania punktów i momentu, gdy Harry pogodził się z Ronem, a dopiero jak Harry otworzył jajo. Bardzo zła zmiana fabuły książki.
2 zadanie. Kompletne dno. Większej nudy nie widziałem, po prostu nic się nie działo, żadnego klimatu, nic.
3 zadanie. Miałem nadzieję, że to będzie coś, jednak to labirynt ze stworzeniami, a tutaj nic, znowu puste korytarze,nuda. Nawet sfinksa, który był by ciekawym zjawiskiem ominięto.
Cmentarz i Voldemort. Początek naprawdę ciekawy, taka adrenalina i dreszczyk emocji, co się wydarzy i nadszedł moment połączenia się różdżek i czar emocji opadł, więcej kolorowania, taka dziecinada, Harry walczy o życie, a tu jakieś kolorowa bańka mydlana.
Paradoksalnie, najmniej ważna scena w filmie wyszła im najlepiej, mianowicie Bal Bożonarodzeniowy, naprawdę dobra scena. Płacz i cierpienie Pana Digory oraz przemowa Dumbledora, na sam koniec także, bardzo dobre.

Uważam, że dużo bardzo istotnych momentów pominięto, a to co było mniej ważne pokazano.
Uważam, że ujawnienie się w szpitalu Syriusza i Snape, było o wiele ważniejszym wydarzeniem, niż, np. spacer Harrego, który szuka partnerki na bal.

To tyle ode mnie.
Pozdrawiam wszystkich.
Harry Potter i Czara Ognia - zła interpretacja
Totenrap 07/04/2009 15:26
Czytano 8105 razy
Liczba komentarzy - 87
Katie Bell x dnia 07/04/2009 15:40
Dziękuję za pozdrowienia i nawzajem.

Jednak co do artu. Szczerze mówiąc nie oglądałam filmu do czwartej części, ale po tym arcie na pewno już go nie obejrzę. Według tego co napisałeś(aś) dużo ważnych scen zostało po prostu pominiętych. Za to te bez których mógł się obejść film wyszły najlepiej. Myślę, że na tle innych części ten film nie wyszedł najlepiej. A swoją drogą to dobrze że ktoś w końcu zwrócił na to uwagę .
Emjot dnia 07/04/2009 15:43
Nie zgodzę się z Tobą. Mamy widocznie całkiem inne zdaniesmiley Jak dla mnie film był udany, chyba najlepszy z całej serii filmów o HP. Nie zgadzam się też z cierpieniem Amosa Diggory`ego. Jak dla mnie była to nieudana scena. Jęki Diggory`ego bardziej przypominały wycie do księżyca, niż płacz.
Totenrap dnia 07/04/2009 15:47
Każdy człowiek po stracie kogoś bliskiego płacze i patrzy w stronę nieba, oczekując odpowiedzi, dlaczego i właśnie, dlatego ta scena była tak dobra.
Widać, że twoja ocena filmu opiera się na efektach specjalnych i tego typu rzeczach, a ja opieram film o książkę, bo w końcu jest on nakręcony na jej podstawie, a 4 film w kontekście książki jest bardzo słaby.smiley
Sarahis dnia 07/04/2009 15:53
Po pierwsze:
1 zadanie.

Jeśli chcesz użyć liczebnika porządkowego, po cyfrze arabskiej stawiaj kropkę aby uniknąć dwuznaczności w zdaniu, jasne? Jasne. ;]

Tak więc, ja osobiście uważam, że ten film jest ze wszystkich z serii najgorszy i żebyśmy się źle nie zrozumieli, nie jest okropny ogólnie, tylko na tle innych filmów HP^^ Też uważam, że drugie zadanie było nudne, ale pierwsze mi się podobało. Masz racje, szkoda, że w trzecim zadaniu usunięto niektóre ciekawe zagadki. Byłyby świetnym urozmaiceniem tego filmu.
Emjot dnia 07/04/2009 15:54
Wiadomo, że w kontekście książki każdy film sporo traci. Wcale nie opieram się na efektach. Po prostu wyrażam moje zdanie. W polskim dubbingu czasami ten płacz przypominał bardziej śmiech niż cierpienie. Wyrażam tylko moje zdanie. Film zawsze jest słabszy od książki, w HP nie ma porównania. Uważam tylko, że film nie był zły. Mi się podobał, ale mniej niż książka. Jasne?
I nie musisz mi mówic co się czuje po stracie bliskiej osoby.
Totenrap dnia 07/04/2009 16:05
Emjot, nasze odmienne zdania spowodowane są tym, że ja oglądałem angielską wersję tego filmu, z resztą jak zwykle, polski dubbing jest słaby, więc wolę po angielsku. Angielska wersja, a właściwie aktor zagrał to genialnie. smiley
Emjot dnia 07/04/2009 16:07
Możliwe. Ja jestem średni z języków, więc wolę polską wersję.
E-Vaire dnia 07/04/2009 16:26
W polskim dubbingu czasami ten płacz przypominał bardziej śmiech niż cierpienie.

Filmu nie ocenia się, obejrzawszy wersję dubbingową, tylko ORYGINAŁ. Jeśli chcesz pisać, że ta scena była do dupy, bo dubbing był kiepski to napisz i daj sobie spokój z ocenianiem jakiegokolwiek innego filmu w przyszłości.
Emjot dnia 07/04/2009 16:31
Czy ja mówię, że scena była do d***? Mówię, że w polskiej wersji tak to dziwnie wyszło. Wyjaśniłem dlaczego oglądam wersję polską. A poza tym nie będziesz mi mówic, czy mam ogladac polską czy angielską wersję. Byłem na HP w kinie i oceniam to co widziałem. Nie to czego nie widziałem. Nie oceniam całego filmu przez jedną scenę, jeśli ktoś tak robi to jego interes. Ja tylko piszę jak to wyszło w dubbingu. Jeśli w oryginale wyszło lepiej to fajnie, ale co z tego?
mal_granger dnia 07/04/2009 16:47
Zgadzam się, że ta część wyszła najgorzej. Było to całkowite dno ( jak dla mnie ). W sumie oglądałam trzy wersje. W orginale, po polsku oraz po niemiecku. Najbardziej spodobała mi się wersja angielska, ponieważ aktorzy pokazali uczucia związane ze sceną w której grali. Jednak najprościej jest pokazać coś jeśli otoczenie na to pozwala. Trudno pokazać Potteromaniakom oblicze które tak dobrze znają. Każdy z nas zwraca uwagę na te błędy gdyż chce, aby wszystko było tak jak w książce. Niestety tak nie można, a szkoda....Zgadzam się, że niektóre pominięte sceny z filmu były bardzo ważne, a jednak się w nim nie znalazły. Stawiam... Powyżej Oczekiwań.
smiley
Ps. Uważam, że najlepszą sceną ( której nie ma ) byłoby spotkanie Syriusza i Snape'a.
E-Vaire dnia 07/04/2009 16:56
Czy ja mówię, że scena była do d***? Mówię, że w polskiej wersji tak to wyszło. Wyjaśniłem dlaczego oglądam wersję polską. A poza tym nie będziesz mi mówic, czy mam ogladac polską czy angielską wersję. Byłem na HP w kinie i oceniam to co widziałem. Nie to czego nie widziałem.

A więc zacytuję:
Nie zgadzam się też z cierpieniem Amosa Diggory`ego. Jak dla mnie była to nieudana scena. Jęki Diggory`ego bardziej przypominały wycie do księżyca, niż płacz.

W ten oto sposób komentuję CAŁĄ twoją wypowiedź - przez cały twój komentarz przewija się jedno i to samo, 'nie mówię o filmie, mowie o dubbingu', pie.rdolenie. NIE mówiłeś o dubbingu, oceniałeś film.
Bo niby gdzie napisałeś, że chodzi ci o dubbing?
Nigdzie. Nie wypisuj bzdur.
Jeśli w oryginale wyszło lepiej to fajnie, ale co z tego?

I to z tego, idioto, że mówimy o filmie, a nie polskim dubbingu, czytaj ze zrozumieniem. Czy autor artykułu ocenia DUBBING?
Mistrzyni_Afrytow dnia 07/04/2009 17:30
W ogóle dla mnie dziwne jest to, że od jakiegoś czasu tutaj autorzy artykułów prostują komentarze innych. Ludzie, wyluzujcie. Każdy ma prawo skrytykować zamieszczony tutaj tekst, a autor powinien spokojnie przyjąć cudzą krytykę. Chyba, że są jakieś niejasności, które czytający domagają się wyjaśnić. Ale poza tym szczegółem moim zdaniem bez sensu jest tak zaciekle bronić własnej pracy. Szczerze mówiąc, dla mnie to głupota.
Do rzeczy.
Jak w każdej ekranizacji książki, nie da się zamieścić wszystkich pomniejszych wątków powieści, co zarzuciłeś Mike'owi Newell'owi. Gdyby były wszystkie sceny jakie byśmy chcieli, to z filmu zrobiłby się mini serial. Albo tak długa ekranizacja, że przy oglądaniu dostalibyśmy odcisków w eee... pewnych miejscach.
Dlatego też nie można było trzymać Harrego przed pierwszym zadaniem w nieskończoność, bowiem zanudziłoby to oglądających. A pamiętaj, że ogląda ten film wiele dzieci dla których dwie godziny w kinie to długo. Choćby nie wiem jak ciekawe to było. Labirynt rzeczywiście mógłby być ciekawszy, ale tak jak i w książce, tak i w filmie było to tylko przejście do podstawowego wątku - spotkania Harrego z Voldemortem. Tutaj także chodziło o czas. Czas, czas, czas. To ogranicza fabuł filmu, czego w książkach nie spotykamy, bo mogą one być tak długie jak potrzebuje ich autor.
To moje zdanie i nie będę się o nie wykłócać, ani dyskutować na jego temat. Dziękuje i zachęcam do dalszego wychwytywania potterowskich błędów. smiley
Ginny_Kitty dnia 07/04/2009 17:37
Zgadzam się z autorem arta. Wg. mnie HP i Czara Ognia film był beznadziejny. Najgorszy ze wszystkich filmów. Tyle straconych momentów, kiedy IV tom HP jest bardzo ciekawy. Niezłe podsumowanie. Unikaj powtórzeń. Pozdrawiam
Emjot dnia 07/04/2009 18:07
Nim się wtąciłaś do nie swojej dyskusji użyłem już słowa dubbing. Użyłem tego już w drugim komencie. A ktoś wspomniał to po mnie, czyli na początku nie dopisałem tego, ale później już wyjaśniłem wszystko. Wybrałaś akurat ten fragment, w którym nie pisałem o dubbingu. I po kij ta cała afera skoro mówię, że film jest dobry??? I nie nazywaj ludzi idiotami za to, że ich nie rozumiesz. Jak dla mnie są tu inni idioci...Żal czytac takie komentarze jak twoje.

Idiota... Zabawne kto to mówi. Jesteś adminem i dzięki temu możesz obrażac ludzi. Moje oklaski nie znają końca.


Już się nie odzywam po zaraz skończy się to offtopem, a ciebie rozsadzi. Nie odpisuj i tak nie przeczytam.
alette dnia 07/04/2009 18:20
Zgadzam się z kazdym po trochu i nie zgadzam z każdym tez po trochu. Mistrzyni_Afrytow ja uważam, że bronienie swojej pracy jest absolutnie na miejscu. Oczywiście nie bezsensowne czepianie się komentarzy, ale obrona owszem. Przecież jak chcesz być np. doktorem też musisz obronić swoją pracę nie tylko ją napisać.
E-Vaire myślę, że byłas trochę za ostra. Nie ocenia się filmu bo tak beznadziejnym dubbingu, ale nie mniej to jak film usłyszymy też ma znaczenie dltego mi cierpienie ojca Diggory'ego tez się niespecjalnie podobało. Myślę też, że użytkownicy w ogóle czasami czepiają się pierdół. Emjot sobie napisał co chciał i nie ma sensu tego rozkręcać. To moje zdanie i tyle, w konflikt się nie włączam dltego na przyszłość proszę mnie nie cytować.
Jesli chodzi o art - to jest twoje zdanie, każdy ma prawo się wypowiedzieć. Ja też uważam, ze film był słaby, wiele elementow zostalo pominietych. Jedyne o czym opowiadal to - zadania i bal. Nic ponad to. A przecież książka miała wiele wątków. Walka ze smokiem się ciągnęła i labirynt tez do d... Zgadzam się, że bal był dopracowany.
Jeśli chodzi o moje uwagi dotyczące aru, bo zdania nie będę oceniać - za długie zdania, za dużo przecinków
Lily Potter86 dnia 07/04/2009 18:40
Zgadzam się że film najlepiej wykonany nie został. Dużo ważnych scen pominięto lub skrócono. Również zgadzam się że trzecie zadanie nie było aż tak efektowne. Przede wszystkim brakuje tam sfinksa, pająka na koniec no i innych stworów. Jednakże Bal Bożonarodzeniowy został nieźle zrobiony. Świetna sceneria i kostiumy.
Pozdrawiamsmiley
Gimbya dnia 07/04/2009 18:47
Rany, straszne. Aż mi się odechciało czytać gdzieś w połowie. Ale mówię: straszne. straszne, straszne ! No, że film jest nieco inny od książki (tak ZAZWYCZAJ bywa, jakbyś nie zauważył/a w każdej części HP i wielu innych filmach jest nieco inaczej niż w książce. A to, że opuszczona kilka fragmentów... To by było dopiero nudne i przydługie. A moim zdaniem dobrze, że nie nagrali finału mistrzostw świata w quidditchu. Jeśli chcesz pooglądać Quidditcha to zapraszam do obejrzenia 1 i 2 części HP i tyle. A lekcja z Szalonookim wcale nie była nudna. Jeśli ta lekcja według ciebie była, to nie wiem co ty uważasz za interesujące.
To "wyczekiwanie" przed pierwszym zadaniem było zbędne w tym filmie, ale jednak było (krótkie i dobrze).
Co do drugiego zadania... Jak to "nie było klimatu"? Słucham? Może obejrzyj sobie jeszcze raz. Była scenografia wodna, była odpowiednia muzyka i był "ten klimacik". Momentami było "groźniej" i wszystko było na swoim miejscu. Czego ty oczekiwałeś/aś? Że będą fajerwerki czy jakieś inne widowisko? W takim razie bardzo mi przykro, że się rozczarowałeś/aś.
Tutaj muszę ci przyznać rację. Brakowało mi tej walki (chociaż w sumie w książce Harry i tak nie musiał się za bardzo starać xd) z zaklęciami, stworzeniami itd. Ten labirynt został zrobiony nieco zbyt mrocznie.
Te "bańki mydlane", jak to ujęłaś nie były przecież wymyślone przez reżyserów itd. To wymysł Rowling, w książce Priori Incantatem (czy jak to się pisało xd) było bardzo dokładnie opisane, więc nie wiń innych za to, że zrobili według książki.
I ci jeszcze jedno przypomnę (chociaż być może jeszcze o tym nie wiesz): W filmie nikomu nie chodzi o te sceny, które były "ważne" w książce. Im chodzi o to, by film był ciekawy, więc wypierają najciekawsze sceny, nie najważniejsze.

Dobra. Średnio mi się podobało. Oprócz tego, że w większości się z Tobą nie zgodziłam, zauważyłam kilka błędów.

Waham się pomiędzy N a Z. Postawię jednak Z, bo artykuł jest w porządku, to tylko ja się czepiam. xd
kamilkahp dnia 07/04/2009 20:10
No, no w końcu ktoś napisał, że Czara Ognia była najnudniej przedstawiona ze wszystkich części. Masz całkowita rację

Czemu 1 zadanie? Powienien byc moze 1 zarzut czy coś takiego.

Jak piszesz nazwiska to je pierwsze sprawdź czy dobrze to robisz i nie pisze sie np. pana Diggory tylko pana Diggory'ego
Dumbledore1945 dnia 07/04/2009 21:43
Moim zdaniem film nie do końca udany. Najbardziej zawiodłem się na labiryncie , oczekiwałem czegoś więcej. Muszę jednak przyznać, że scena na cmentarzu doskonale trzymała swój mroczny klimat. Miejmy nadzieję, że kolejne części będą lepsze. HP i IŚ ma być podzielony na dwie części, więc powinien być dużo bardziej dokładny od pozostałych części.
Totenrap dnia 07/04/2009 22:00
Gimbya. 2 scena, sama w sobie nie była bardzo zła, tylko, za mało w tym było dynamiki, Harry po prostu płyną przed siebie, aż zobaczył 4 wisielce i to koniec sceny praktycznie. I jeżeli mówimy o jeziorze to woda powinna być ciemna, a tam było po prostu jasno, zero jakiejś tajemnicy.
Co do tej bańki mydlane, tak było napisane, że była powłoka, ale nie bańka mydlana! To powinno powiewać jak biała poświata ducha, a nie jak mydło, he smiley
No i sory, ale nie zgadzam się, bo sceny, które pominięto byłby dużo ciekawsze, niż patrzenie, jak Harry boryka się z wyborem partnerki lub rozmawia z Hermioną na moście.
fuerte dnia 07/04/2009 22:10
Niektórzy, to naprawdę się chyba nie mają już do czego przyczepić, bo wytykać takie mało widoczne błędy to już chyba przegięcie.

Co do arta:
Film na pewno słaby, aczkolwiek nie uważam, żeby był najgorzej zrobiony ze wszystkich. Przedstawienie drugiego zadania nie wyszło kompletnie, przy trzecim czułam niedosyt. Oczekiwałam trochę więcej niespodzianek i walki w labiryncie, ale się niestety przeliczyłam. Najlepsze według mnie, były końcowe sceny; walka z Voldemortem (choć nie idealna), przemówienie i cały smutek towarzyszący śmierci Cedrika.
katarzynka_granger dnia 08/04/2009 08:10
Ja bym stanęła gdzieś pośrodku. Film nie był najgorszy, mimo tego, że wielu ważnych scen zabrakło. Ogólnie treść książki pokazali, a okrojenie wynika z braku czasu. Normalne. Też mam niedosyt jeśli chodzi o sceny Turnieju, zwłaszcza trzeciego zadania, ale nie ubolewam nad tym specjalnie. W końcu film to tylko "dodatek". Liczy się to, co przeżywa się czytając książkę. Z resztą pewnie każdy z nas, którzy sagę przeczytali, inaczej zrealizowałby ekranizację, a wynika to z tego, że indywidualna interpretacja zależy od wyobraźni.
OLCIA dnia 08/04/2009 08:23
Dla mnie 5 część była najgorsza, nie chodzi tylko o pominięcie ważnych scen, ale jakos tak cały klimat filmu odbiegał od innych. Najbardziej co mnie wnerwia w tej części filmu, to wycie Pottera jak Vildemort go dotknął, rozdarł sie tak cholernie sztucznie, że aż na smiech mi się zawsze zbiera jak to oglądam.
_Lunia_Lovegood_ dnia 08/04/2009 13:35
Napisałeś denny art o dennym filmie.

Film jest taki nudny i nieudany, bo nie może trwać pięciu godzin, bo nikt by na niego nie poszedł, więc usunięto dużo scen, ale nawet streszczenie ma ciekawszą i bardziej szczegółową fabułę. Po prostu reżyser przesadził i wyszło, co wyszło.
Meggi Weasley dnia 08/04/2009 14:55
czegoś tu nie rozumiem. mecz finałowy quditcha?? przecież w czwartej częśi rozgrywki były odwołane...
Le_Kler dnia 08/04/2009 15:19
Meggi - radze obejrzeć ten film jeszcze raz, na początku są rozgrywki.

CO - film według mnie zdecydowanie najgorszy ze wszystkich Potterowych produkcji. Drugie zadanie wyszło im wręcz tragicznie - w tym momencie byłam już gotowa wyjść z kina, tylko że byłam głodna, a koleżanka posiadała popcorn xD
Nanevil dnia 08/04/2009 16:37
Mnie się Czara Ognia przeciętnie podobała, ale myślę, że to kwestia gustu. Co do Twojego arta, to faktycznie zamiast niektórych teoretycznie "zbędnych" scen mogłyby być ważniejsze. Tyle, że to też zależy od upodobań. Masz trochę racji, w filmie czegoś brakowało, moim zdaniem powrót Voldemorta był beznadziejnie pokazany. Ale już labirynt uważam za super zrobiony. Ogólnie art jest krótki, można by wziąć pod uwagę więcej rzeczy, zrobić z tego bardziej recenzje? Z xD.
ArianaDumbledore dnia 08/04/2009 17:52
Zgadzam się z tobą w 100%! Uważam, że powinno się pokazać Syriuszka. Przecież on był taki słodki. Jak prawdziwy ojciec. No nic schrzanili sprawę i nic na to nie poradzisz. Mam nadzieję, że nie zawalą szóstki. Choć z ich talentem to możliwe. Choć jeden moment mi się podobał. Ten jak Nevil załamuje ręce bo zabił Pottera.
ala_zet dnia 08/04/2009 18:23
Całkowicie się z tobą zgadzam. Pamiętam, że tak długo czekałam na ten film, a jak wyszłam z kina, to o mało się nie rozpłakałam. Również mnie bardzo rozczarował, choć mi najbardziej brakowało wątku WSZY, kuchni, Mrużki. No bo co zrobią w siódmej części? Prawdopodobnie ominą scenę śmierci i pogrzebu Zgredka. Według mnie najgorszy film o Potterze, jaki wyszedł, choć jak pojawiła się piąta część, to miał już konkurencjęsmiley
Geralt dnia 09/04/2009 10:18
Otóż, w filmie było wiele momentów, przy których można było usnąć z nudów, samo nie ujęcie meczu finałowego Quidditch'a


hmm czy mi sie tylko tak wydaje czy w Czarze Ognia nie bylo rozgrywek Quidditcha?
ech wielki bląd , daje O
bo nudniejszy od Czary Ognia jest twoj art smiley
ksenofiliuslovegood dnia 09/04/2009 11:04
No tak CO to najgorsza ekranizacja Pottera. Po jej obejżeniu zaczęłam bojkotować owe filmy, ale na szóstkę to pójdę.
Sarahis dnia 09/04/2009 12:52
hmm czy mi sie tylko tak wydaje czy w Czarze Ognia nie bylo rozgrywek Quidditcha?


Były rozgrywki Quidditcha, na samym początku ;]
kumpelmacka dnia 09/04/2009 17:06
Fakt, ja też ubolewam nad brakiem sfinksa i nad niektórym co głupszym momentami w filmie. Nie zgadzam się jednak co do zarzutu o złym wyborze reżysera bo Mike Newell się świetnie nadaje. Jak sam stwierdziłeś, niektóre sceny były dobre. Newell robi całkiem niezłe filmy i ten się do nich zalicza. Pomijam tragiczny polski dubing, ale to nie jego wina.
krysiaa2204 dnia 09/04/2009 18:36
wiadomą rzeczą jest że film nigdy nie odda atmosfery tych cudownych książek, a ludzie, którzy nigdy ich nie czytali opieraja sie tylko na filmach i przez to niekiedy mają błędne wrażenie o Harrym Potterze
Hermiona_McColin dnia 09/04/2009 22:16
W każdym filmie są jakieś błędy. W Czarze Ognia mnie bardzo zdenerwował motyw 2 zadania. Chodzi mi o skrzeloziele. Na filmie podał je Neville, a w książce Zgredek Harry'emu. Samo zadnie nie oddawało charakteru HP. Art, ok . Z
zbuntowanyaniol dnia 10/04/2009 12:46
Film nie był nawet taki zły, tylko błędy popełnili podczas jego realizacji. Ciekawym momentem był turnirj a pozatym to nudy. Mogli bardziej sie postaraćsmiley
Venly dnia 10/04/2009 14:56
W pełni zgadzam się z artykułem. Uważam, że był to najgorszy... chociaż nie, może nie najgorszy - jeden z dwóch niewypałów serii filmów o HP. Najbardziej brakowało mi tu postaci Zgredka - w całej ssadze odgrywa on dość istotną rolę, tymczasem pokazano go tylko w drugiej części. Dlatego jego śmierć tak bolała w siódmej części - był obecny przez cały czas. Ciekawa jestem jak odzwierciedlą jego rolę w KP i IŚ, skoro zaniedbali ten wątek w poprzednich częściach. Pewnie obudzą się zbyt późno i będzie kolejny niewypał. ;/
Nie mówiąc o pominiętych, ważnych scenach, były jeszcze te, które zupełnie zmienili - i po co? Jak dla mnie, zbyt duże były odejścia od fabuły książki.
Katrine dnia 10/04/2009 22:34
Wszystkie twoje argumenty nie pokazują błędów reżysera, lecz nieudolny sposób przedstawienia fabuły książki. Fakt, że Czara była nieudana, mnie też się nie podobała, ale każdy ma inne wyobrażenie filmu. Super, że wyraziłaś/eś swoje zdanie na ten temat ale nic nowego ani ciekawego nie wniosłaś/eś więc daję nędzny.
andromeda_ dnia 11/04/2009 21:31
Ogólnie rzecz biorąc o gustach się nie rozmawia. Dla jednego jest to najepej zekranizowana część, a dla kogoś innego nudny i jakże nieudany film. Tak jak wcześniej ktoś napisał artykuł tak naprawdę nic nie wniósł.
Ogólnie artykuł napisany jest poprawnie i jest trochę błędów. Daję Z.
grafficiara07 dnia 12/04/2009 10:19
Nie zgadzam sie tb. Czra nie jest moją ulubioną częścią, ale takie szukanie dziury w całym nie jest (wg mnie) fajne. Ale jak powiedziała andromeda_, o gustach sie nie dyskutuje.
Wiadomo też, że nie zawsze da się w filmach odtworzyć książkową rzeczywistość.
Daje Z
Martucha01994 dnia 12/04/2009 13:08
Ja także się z tobą nie zgadzam. Może rzeczywiście ominięto niektóre ważne bądź istotne wątki, ale jeżeli chcieliby to zrobić bardzo, bardzo dokładnie to film byłby za długi. Ogólnie co do art. nie mam zbyt wielkich zastrzeżeń (błędy itp.), ale na pewno nie zgadzam się, że Bal Bożonarodzeniowy był najlepszym momentem, nie był zły, ale nie najlepszy. Jednak to przecież twój art. i pomimo, że nie zgadzam się z nim całkowicie to daję Z.
Hwrmiona12 dnia 12/04/2009 15:08
Zgodzę się z Tobą, że pominięto kilka scen na które czekałam z zapartym tchem, ale film był bardzo dobry, a lekcja Moody'ego musiała być taką! Nawet w książce zdarzały się nudne momenty, ale z perspektywy czasu były kluczowe! Ale za pomysł, wysiłek Z
Ginny Potter11 dnia 13/04/2009 11:17
Jak dla mnie wszystkie filmy były beznadziejne, a już najgorszy był ZF... Mam nadzieję, że nie zepsuli tak szóstej części Art ogólnie raczej spoko, dam Z.
HPfanka dnia 13/04/2009 20:35
Moim zdaniem to o czym mówisz nie można nazwać błedami a inną niż Twoja wizją ukazania pewnych scen.
Art. niedopracowany, napisany jakby od niechcenia, wygląda bardziej na rozbudowany komentarz niz na porządny art na porządnej stornie h-p.net.pl
Hermioonka dnia 16/04/2009 19:05
Wiadomo, że najczęściej, film na postawie książki wiele traci i zapewne gdybyś nie czytał książki uznałbyś film za całkiem dobrze zrobiony. Zgodzę się, że niektóre ważne fragmenty pominięto, ale trzeba też przyznać, że sporo pieniędzy wydali na wykonanie smoka, więc, nie starczyło im już na sfinksa ( a szkoda ).
Gdyby na tym artykuł się skończył dałabym PO.
Ale twój artykuł był napisany niechlujnie, jakby od niechcenia. Dam ci naciągany Zadowalający.
kate2805 dnia 25/04/2009 15:47
Też oglądałam w oryginale i po polsku. Nawet kilka razy, drugie zadanie jest tak nudne, że przewijałam. Dubbing oczywiście dno, jak zawsze. Najlepszą sceną mogłaby być walka ze smokiem (pierwsze zadanie), a także pominięte spotkanie i ujawnienie ról Syriusza i Snape'a. Zgadzam się, że film jest nudny. Najbardziej razi to, że przy odsłonięciu Czary Ognia ręka dyrektora porusza się wolniej niż znika ta skrzynia (czy co to tam było)
alussia-fanka dnia 25/04/2009 20:01
Ja się troszkę nie zgadzam..
No bo zawsze tak jest, że film nie ukaże całej treści książki!
Poza kilkoma błędami (ale naprawdę małymi(moim zdaniem)) to był najlepszy film z 5 jak narazie!
ale to tylko moja opinia smiley
SelenEllectoXentia15 dnia 26/04/2009 16:21
Całkowicie zgadzam się z twoją opinią na temat filmowej wersji ,,Czary Ognia".
Mnie również ona nieco zawiodła, ale chyba każdy przyzna, że niezależnie od tytułu ekranizowanej książki, książka zawsze pozostanie najlepsza.

Za odważne wygłoszenie opinii- daję W.
Gordon dnia 30/04/2009 13:20
Według mnie masz rację, tak samo uważam że Czara Ognia jest najgorszym filmem z serii HP, najlepszym chyba był Zakon smiley
niesmiertelnyFlamel dnia 30/04/2009 15:57
zgadzam sie co do tego ze w 3 zadaniu mogły być MAGICZNE STWORZENIA. zagadka ze sfinksem mogła zostać pokazana, co juz by urozmaiciło film smiley
bellatrix666 dnia 30/04/2009 18:14
Nie uważam, że czara ognia jest najgorszym filmem z do tej pory nakręconyh. Fakt, że pominęli wiele scen np spotkanie Syriusza z Severusem, co wg mnie było dość istotne. Udeżyłmnie też brak zgredka. Taka ważna postać, a pokazali ją tylko w drugiej części. Jak ktoś słusznie zauważył w trzecim zadaniu w labiryncie niepotrzebnie pominięto te wszystkie tajemnicze stworzenia... Jednak zastanów się jakby ujęli wszystkie sceny, musiał/abyś siedzieć cały dzień i oglądać. A jestem pewna, że i wtedy by Ci się to nie podobało, bo Powiedział/abyś, żefilm jest za długi i za nudny. xD
Jednak podsumowując całość film wypadł całkiem dobrze i powiem szczerze, że mnie się podobał
Jeśli twierdzisz, że to taki niewypał to dla porównania przyjżyj się lepiej zakonowi feniksa, to dopiero zobaczysz prawdziwy niewypał xD

Oczywiście, że można bronić swojej pracy, ale trzeba torobć z umiarem... Pamiętaj o wolności słowa. Każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie ( oczywiście nieobrażając innych).
Everette dnia 03/05/2009 10:23
Mnie się ostatecznie film podoba. Ogólnie rzecz biorąc wypadł całkiem nieźle, można by tylko trochę bardziej zainscenizować trzecie zadanie.
Remi2 dnia 02/05/2009 20:37
No ten artykuł to słuszna racja. Wszystko było rzeczywiście trochę nudne.smileysmileysmiley
Remi2 dnia 02/05/2009 20:37
Najfajniejsze chyba na cmentarzu.
Remi2 dnia 02/05/2009 20:38
Ale cały film razem to troche do kitu.


Remi2, mógłbyś to napisać w jednym komentarzu.
Mambozza dnia 05/05/2009 16:40
Jeżęli ktoś nie oglądał filmu to w piątek na tvn-ie o godz 20.00 odbędzie się n-ta projekcja.
Co do art: mnie też drażniło to, że co ciekawsze sceny usunięto, a zostawiono spacery Harry'ego i lot Hedwigi.
Powszechnie wiadomo jednak, że ksiązka to nie to samo co film.
andruch123 dnia 07/05/2009 14:51
Ty... chyba wystarczy, że film trwał 2,5 godziny, a wogóle czego ty się spodziewałeś? Że reżyser przełoży wszystko, co w książce na ekran. Daję nędzny i to bezpodstawnie. Wiesz, oceniam twój artykół tak "niesprawiedliwie" jak ty oceniłeś film. Widać masz jakiś problem, a jużeli nie masz się czego przyczepić, to przyczep się ściany. Tyle ode mnie...
pewerell dnia 07/05/2009 17:19
Zgadzam się z totenrapem sfinksa w labiryncie w ogóle nie było a był tam chyba najważniejszym stworzeniem bo miał przecież tą swoją zagadkę itp. no i zauważyłem dokładnie to samo.

Daje Wsmiley
ginny135 dnia 08/05/2009 18:11
Popieram- film im nie wyszedł. niektóre momenty były fajne np. pierwsze zadanie było super. Ominięto dużo. Ja rozumiem, trzeba książkę skrócić, ale wycina się te mało ważne elementy. a tutaj było według mnie na odwrót. Najbardziej mi brakowało pogodzenia z Ronem no i tego sfinksa, to on był w sumie najciekawszym punktem 3 zadania. Mgiełka odwracająca świat do góry nogami była interesująca, a nie przypominam jej sobie w filmie. Najbardziej mi się spodobało(w filmie) odrodzenie Sami-Wiecie-Kogo.
Martinii dnia 12/05/2009 14:55
Oddzielcie książkę od filmu. Gdyby pokazali wszystkie najważniejsze momenty to filmy by się ukazywały co 10 lat smiley smiley. Ja tam książkę i film traktuje osobno- mniej irytacji smiley
Kocham_Cedrika dnia 12/05/2009 16:40
hmm ja oglądałam Czare i razem z moją koleżanką stwierdziłyśmy że film bardzo odbiega od treści książki.np w domu Riddlów nie było Bartego Croucha jr a w filmie jest.
Na mistrzostwach Harry uciekł razem z Hermioną i Ronem do lasu.W filmie jest sam na polu..No i pominięcie ujawnienia się Syriusza..Szkoda bo to jest fajne..
Najlepsza scena, najbardziej wzruszająca to gdy Harry przyleciał świstoklikiem do Hogwartu z Cedrikiem i nie chciał go puścic (osobiscie poryczałam się jak małe dziecko przy tej scenie)
Daje P.xD
hermiona 713 dnia 12/05/2009 17:10
Masz rację wiele momentów w tym filmie zostało ominiętych Niepowinni...a zwłaszcza takiej lekcji jak ta pierwsz z Alastorem. Harry przecierz tak świetnie opierał się zaklęciu Imperius rzuconego przez Moody'ego. Pierwsze zadanie: Harry wszedł i wyszedł wykraść jajo Rogogonowi... W książce ta scena była tak super opisana... A gdzie punkty? Nic. Nie podano.
Ale nie zgodzę się co do drugiego zadania. Może i było za mało emocji niż w książce, ale tak już jest. W Eragonie tak samo ucięli polowę książki... Mi się ta scena podobała. Ale zato trzecie zadanie!!! Sfinks,zagadka, bogin, Sklątka Tylnowybuchowa itd.!!!! No i nie było pokazane rozmowy Kruma z Harrym przy Zakazanym Lesie.
Daje Psmiley
Siria dnia 20/05/2009 16:53
Zgadzam się z Tobą, ten film psuje dobre imie 4 części, dodam także iż w 4 cz. zabrakło Zgredka, który przecież tak bardzo pomógł Harry'emu, a zastąpienie go Neville'm było poprostu śmieszne, nigdy nie wykradłby czegoś z gabinetu Snape'a, za bardzo się go bał.
SEVandLUC dnia 20/05/2009 22:13
Też uważam, że film był (szukam słów). Nudny? Okropny? Śmieszny? Ja się uśmiałam gdy drugi raz go oglądałam. Za art dam....PO
worms506 dnia 22/05/2009 14:53
Nie zgadzam się z autorem. Moim zdaniem ten film to najlepszy jaki powstał o HP. I tyle. Ale pomysł i treść ciekawa. Daję PO
Derdevil_11 dnia 23/05/2009 14:41
Ja jestem zupełnie innego zdanie film został nakręcony doskonale. Ta cześć Harry'ego Pottera jako film podoba mi się najbardziej ze wszystkich !! a Turniej Trójmagiczny smiley wypas!!;p zgodzę się z tym labiryntem na końcu :/
Sefora dnia 24/05/2009 13:12
Czara Ognia była beznadziejna.. Najlepszą sceną był płacz ojca Cedrika nad jego ciałem, bo wtedy się popłakałam
szkarlatyna dnia 24/05/2009 18:17
Ja bardzo lubię Czarę Ognia, więc nawet niektóre błędy w filmie mnie nie zraziły. Owszem, niektóre momenty były nudne. Jednak mimo wszystko film ma klimat, i to pierwsza z mroczniejszych części (Więzień Azkabanu niby też zaczynał być mroczny przez dementorów, ale nie ruszyło mnie to za bardzo). Bardzo żałuję, że nie było finału Quidditch'a i końcowej sceny w skrzydle szpitalnym, ale zawarcie zgody przez Harry'ego i Rona było pokazane, po otwarciu jaja. Nie rozumiem też Twojego małego oburzenia na scenę przed pierwszym zadaniem. Harry siedział, podenerwowany, i to już oddało jako takie napięcie, ale takie samo jak w książce.
Artykuł mi się jednak spodobał. Pozdro ;]
rudaweasley dnia 26/05/2009 11:43
Uwielbiam tę część, tak jak i wszystkie inne. Ale uważam że Ron miał racjie, Gdyby Hermiona nie była taka dumna to mogła by iść z nim, a nie z Krumem.
Nie cierpie Kruma!!
Pospoliciak dnia 27/05/2009 22:27
Bardzo lubię tą część, ale film rzeczywiście wyszedł beznadziejnie. Dużo w nim brakuje... Gdy pierwszy raz oglądałam (rok temu), byłam zawiedziona. Obejrzałam tuż po przeczytaniu książki. Szkoda. Jedyne, co mi się podobało to emocje związane z Cedrikiem.
kasieq_HP dnia 31/05/2009 15:01
Każdy człowiek po stracie kogoś bliskiego płacze i patrzy w stronę nieba, oczekując odpowiedzi, dlaczego i właśnie, dlatego ta scena była tak dobra.
Widać, że twoja ocena filmu opiera się na efektach specjalnych i tego typu rzeczach, a ja opieram film o książkę, bo w końcu jest on nakręcony na jej podstawie, a 4 film w kontekście książki jest bardzo słaby.smiley
kasieq_HP dnia 03/06/2009 15:34
Moim zdaniem ta część wyszła najlepiej. Gdyby wszystkie sceny z książki były nakręcone to film trwałby jakieś 3-4 godziny.
Rzeczywiście labirynt mógłby być ciekawszy,ale po za tym wszystko(według mnie) było O.K..
Pozdrawiam.smiley
nimbus2009 dnia 16/06/2009 10:35
Myślę, że jesteś trochę za ostry, Totenrap. Film był bardzo fajny, a scena ze smokiem bardzo ekscytująca. A ty wystawiasz taką ocenę... chociaż w pewnych momentach zmuszony jestem się z tobą zgodzić, bo rzeczywiście film bardzo odbiegał od książki i byłem lekko zawiedziony. Ja jednak nigdy nie odważyłbym się tak krytykować filmu o Harrym. Gratuluję jednak odwagi, że napisałeś swoją opinię i dlatego daję W.
Lori dnia 20/07/2009 23:57
Szczerze mówiąc zawiodłam się na tym filmie... Wiedziałam, że nie będzie taki super jak książka, ale on wogóle nie był super ;( Najbardziej spodobała mi się scena ze smokiem, ale cała reszta wydawał się tak oczywista i bez emocji ;( Ale Harry był extra!
Luke James Potter dnia 25/08/2009 21:05
Film oczywiście róznił się z książką, ale na oewno mogę powiedzieć z pełnym przekonaniem, że Mike Newell jak na razie jest najlepszym reżyserem Harrego Pottera. Zgadzam się, że wszystkie filmy mogłyby być bardziej emocjonujące, ale na pewno częśta zmiana rezyserów temu nie pomoże. W końcu reżyserem na stałę został David Yates, ale jest to chybiony wybór. Można zobaczyć na własne oczy, co zrobił z Zakonem Feniksa i Księciem Półkrwi i aż się boję, co będzie z Insygniami Śmierci.
Selena Snape dnia 27/08/2009 20:03
Zgadzam się. To byłą najgorsza ekranizacja. Ja osobiście najbardziej lubię piątą częśc. Bal bożonarodzeniowy wyszedł bardzo ciekawie i podobał mi sięsmiley
lady_garga dnia 18/10/2009 19:49
zgadzam się z tobą w stu procentach!! czwarta część była zdecydowanie najgorszą ekranizacją. nie podobało mi się to podkolorowanie niektórych fragmentów, a zwłąszcza to jak harry pokonał smoka. po co on się urwał?? i harry jeszcze obleciał zamek dookoła, prawie spadł z dachu... masakra!! a już najbardziej wkurzyło mnie to, że nie pokazali meczu. to mogłą być najlepsza scena w filmie, a ją pominęli. z tej wspaniałej ksiązki w fil.mie zrobili kompletną masakrę. daję W za wytknięcie tych błędów. smiley
losiek13 dnia 28/12/2009 23:56
W każdym filmie można cos wytknąć ale najgorszym jest Książe Półkrwi. Pominięto ważne elementy fabuły kolejnej części i dodano wiele zbędnych i beznadziejnych scen. Czwarta część nie była taka zła.
Hermiona_fanka4 dnia 23/02/2010 15:59
Gimbya - Masz całkowitą racje co do tego, że w filmie często coś jest inaczej.
A, gdyby już mieli zrobić tak żeby były te wszystkie szczegóły to film pewnie by trwał całą dobe, a nie 2 godziny i o wiele dłużęj by trzeba było czekać.
Chociaż do jednego przyznam ci racje: ta scena z labiryntu mogli tać jakieś szczegóły, tego pająka albo sfinksa.
Sama bym chciała, żeby było więcej szczegółów, ale niestety ich nie dali. Uważam, żę jedną z takich ważniejszych rzeczy, które ni pokazano w filmie jest to, że Harry jedyny z klasy potrafił powstrzymać klątwe Imperius.
Uważam też, że zamiast tego, gdy Dumbledore jest w dormitorium i mówi : "Nigdy nie lubiłem tych zasłon. Na 4 roku podpaliłem jedną [...]" . Mogłabyć wtedy ta scenaw skrzydle szpitalnym gdzie Knot daje mu 1000 galeonów i jest też tam Syriusz przemieniony w psa.

A co do artykułu to myślę, że niepotrzebnie jest to roztrząsane, że brak najważniejszych momentów, bo tak jest w większości filmów na podstawie jakiejś książki.
Montanaa dnia 13/07/2010 16:43
Twój artykuł niezbyt mnie 'porwał'. 'Czara Ognia' jest bardzo obszerną książką, a umieszczenie wszystkich momentów w filmie byłoby strasznie długo i strasznie nudne. Film oceniam na dość ciekawy, art natomiast na...???...N? Tak, na N. Na wyższa ocenę nie zasługuje.
Sectumsempra000 dnia 28/07/2010 15:30
Również myślę, że 4. część na tle reszty była nudnawa i w porównaniu do książki-beznadziejna. Ale powody, dla których tak myślę są inne, niż Twoje. Zgadzam się jednak co do balu i kilku innych twierdzeń. Za art daję Z.
Luna321 dnia 04/08/2010 17:25
W pełni się zgadzam. Ja lubie oglądać filmy o HP a jakoś do tej części mnie nic nie ciągnie. To było strasznie nudne. Dużo ciekawych momentów pominiętych. Myślałam że chociaż końcówka będzie porządna, a tu nic, żadnych dziwnych stworzeń a ja tak chciałam zobaczyć Sphinxa. nie zgadzam się z tobą Montanaa bo nie chodzi o umieszczenie wszystkich momentów tylko o umieszczenie NAJCIEKAWSZYCH momentów.smiley
one night only dnia 20/08/2010 15:39
hmm..szczerze powiedziawszy ta część filmowa Harrego Pottera była zawsze moją ulubioną,ale w tym momencie zaczynam się zastanawiać...xd
Ciekawy i trafny,daję P
My-lai dnia 23/08/2010 17:27
Zgadzam się, że IV część ( mam na myśli film) była nieudana. Zbyt dużo także pominięto ważnych momentów, za bardzo rozwlekli te mniej interesujące. Szkoda, że wzięli akurat tego reżysera.
pomylusia dnia 24/11/2010 14:07
Jestem zupełnie innego zdania. Według mnie Czara Ognia jest jednym z ciekawszych filmów z serii. Do momentu kiedy obejrzałam Księcia uważałam ją za najlepszy film .
Islawera dnia 03/03/2011 21:50
Mi się film nawet podobał, ale nie jest to moja ulubiona część. Zdziwiło mnie to, że tak bardo zmienili stosunek Amosa Diggorego do Harrego, w książce chwalił się, że jego syn jest lepszy od Harrego Pottera, a w filmie miało się trochę wrazenie, że podziwia Harrego i jest dumny, że go spotkał. Nie wiem czy ktoś też tak myśli.
Hermionjna dnia 28/06/2011 22:48
No wiesz, to już zależy od gustu. Ja oceniam ten film pozytywnie. Był bardzo ciekawy, a pod koniec trzymał w napięciu. Poza tym mam jeszcze wspomnienie z czary ognia, ponieważ to było pierwszy film na, którym płakałam...
A tak w ogóle nie można zekranizować idealnie 758 stron, więc logiczne jest to, że reżyser będzie musiał trochę pozmieniać, by zachować ten sam sens.
jacek3332 dnia 22/08/2011 18:41
Ze wszystkich części 4 była najgorsza. Mimo, że w 3 i 5 także zrobiono masę błędów to nie były ona aż tak widoczne. Czara ognia = dno
pokemon1997 dnia 01/09/2011 15:18
Dla mnie wszystkie są świetne ale przyznaje że najważniejszych momentów czasami nie pokazali ale ja uwielbiam i tak wszystkie części . smiley)
kubulek2 dnia 06/12/2011 20:49
Supersmiley
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Wybitny Wybitny 28% [21 Głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 24% [18 Głosów]
Zadowalający Zadowalający 37% [28 Głosów]
Nędzny Nędzny 8% [6 Głosów]
Okropny Okropny 4% [3 Głosów]
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

anetta92
(Świetny czarodziej)
09/02/2012 19:52
hm, to nie to...

yersinia
(Ja latam...)
09/02/2012 19:45
Moze ma zly dzien albo cos i potrzebuje byc sama smiley

anetta92
(Świetny czarodziej)
09/02/2012 19:39
Ani na fb ani na gg ani telefonicznie jej nie moge dorwac ;<

yersinia
(Ja latam...)
09/02/2012 19:35
alette, stalo sie co?

anetta92
(Świetny czarodziej)
09/02/2012 19:16
ale co sie stalo sie ? ;o

alette
()
09/02/2012 19:07
Nie ma i nie bedzie. Nie bede pisac juz newsow sorry. Siema

anetta92
(Świetny czarodziej)
09/02/2012 19:06
czesc gnebuszku.


Archiwum
     
 

Copyright © 2006-2011 www.Harry-Potter.net.pl
Powered by PHP-Fusion, kasha theme by: sonar

Harry Potter - gra MMORPG
Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter