dnia 06/02/2007 13:26
Jestem pierwsza....hehe Też sie z tym zgadzam...ja kupie, a oni co ??? Ściągną sobie...
Ja tam wole zawsze ksiązke...orginał |
dnia 06/02/2007 13:57
Ja tez  |
dnia 06/02/2007 14:24
Ja tez xD |
dnia 06/02/2007 14:27
ja wole ksiazki |
dnia 06/02/2007 14:31
Kto to w ogóle wymyślił, żeby umieszczac książkę w necie?! I co to za przyjemnośc?! - wgapiac się w ekran monitora zamiast trzymac w ręku prawdziwą książkę. Ja nigdy w życiu nie zamienię prawdziwego "Harry'ego" na wersję "internetową". Dobrze, że Rowling się ne to nie zgodziła. (Chociaż na pewno nie chodziło jej tylko o zdrowie naszych oczu... ) |
dnia 06/02/2007 15:14
uwazam ze powinno byc legalne sciaganie ale p. za zaplata. Moze ktos woli czytac w necie. sa osoby z tak duzymi wadami wzroku ze chcac przeczytac jakas ksiazke musza ja poproatu powiekszyc na monitorze kompa. Mogloby byc wyslanie jakiegos smsa np. za 40 zl czyli rownowartosc ceny normlnej albo taniej troche bo cena druku i marza maleja i byloby przy okazji dla osob ktore na Harrego potpoastu nie stac. A znam takie.. |
dnia 06/02/2007 15:42
Dobrze, że się na to nie zgodziła. Co to za przyjemność? Wtapiać oczy w monitor komputera? I co to za zapłata dla Rowling? Ona piszę książke, a ona wpada do internetu i każdy od tak może sobie ją czytać. |
dnia 06/02/2007 17:25
Książka jest fajniejsza. Strona jest jest a potem znika. A książka jest na wieki. No chyba ze jakis chamski pies ci pogryzie.
Ja tam zawsze wolałam książki. |
dnia 06/02/2007 17:43
No, popieram Jo. Książka to książka. I nie zastąpia ci tego napisy w necie kupisz raz, a potem zostaje ci na zawsze |
dnia 06/02/2007 18:32
Wiecie Araya ma racje siedzenia i gapienie sie w monitor autorka Harrego Pottera dibrze robi po pierwsze co to jest za czytanie przed monitorem .po drugie ni kupuja ksiązki hp i wygają 40 żł czy 50 a tu ktoś przychodzi i sobie czyta to by było nieuczciwie Roling ma rację  |
dnia 06/02/2007 18:58
osobiście jestem zwollenniczką wolności internetu. Choć uwialbiam tzw. papierową wersję książek to przed wydaniem hp6 nie mogłam wytrzymać i w lipcu ściągnęłam z internetu amatorskie tłumaczenie potteromaniaków takich samych jak ja Nie powstrzymało mnie to od zakupienia pół roku później oryginalnej wersji wyprodukowanej przez wydawnictwo. Polecam takie rozwiązanie innym niezdecydowanym i zniecierpliwionym. Myślę że w tym roku powtórzę swój wyczyn |
dnia 06/02/2007 19:24
nie ma to jak poczytac sobie harrego w nocy leżąc w łóżeczku |
dnia 06/02/2007 19:31
Jak dla mnie, to mogliby wrzucić książkę do neta, z tym, że oczywiście musieliby zapłacić :] chya oczywiste... nic za darmo nie ma... chyba ze ktoś chce w morde    |
dnia 07/02/2007 11:21
Ja tam wole czytać jak jest na papierze. Nie wyobrażam sobie czytać tego przy komputerze. |
dnia 07/02/2007 11:50
Bardzo dobrze, że zakazała publikacji w internecie. |
dnia 07/02/2007 16:20
Zgadzam się z wami w stu procentach!Ja zapłace za księżke a ktoś inny ściągnie sobie za darmoche z neta. |
dnia 08/02/2007 10:54
Książki są o wiele lepsze xD a takie siedzenie godzinami przed monitorem i czytanie Harry'ego - może główka rozboleć  |
dnia 08/02/2007 12:09
Jak pisałam przy poprzednim newsie, to głupota umieszczać swoją książkę w internecie. Ja publikuję w nim swoję opowiadania, ale tylko po to, aby zobaczyc zdanie internautów na jego temat, bo jakoś mi się nie chce wierzyć, że są one takie dobre jak wszystcy mi mówią. Ale książkę? |
dnia 08/02/2007 18:25
Nawet bym się zkusił jako kolekcjoner ale za free, wystarczy mieć trochę szacunku do autorki, a już jest między human a rasta jakiś znak ;] |
dnia 24/02/2007 13:44
Podzielam jej zdanie |
dnia 09/06/2007 20:48
i bardzo dobrze zrobiła... |
dnia 01/07/2007 14:23
A ja nie rozumiem wogle o co jej chodzi?
Książki kupiłem (jak narazie 6) a i tak z internetu sciągnąłem sobie wersje elektroniczne. |