(1960 - 7.03.1998r.) Czarodziej z wyglądu przypominający szczura - niski, gruby o mysich włosach i wodnistych oczach.
Do Hogwartu trafił jako jedenastoletni chłopiec wraz z Jamesem Potterem, Syriuszem Blackiem oraz Remusem Lupinem. Był bardzo miernym uczniem. Nie wyróżniał się żadnymi wyjątkowymi zdolnościami czarodziejskimi. Poszukujący poczucia bezpieczeństwa, zaprzyjaźnił się z trzema wymienionymi wcześniej uczniami. Z powodu "futerkowego problemu" Lupina (był wilkołakiem), wraz z przyjaciółmi postanowił zostać animagiem. Z pomocą kolegów udało się mu zmieniać w szczura. Razem stworzyli tajemniczą mapę - Mapę Huncwotów w której to Pettigrew otrzymał przydomek Glizdogon.
Bohater był członkiem Zakonu Feniksa, jednak zamiast walczyć z Lordem Voldemortem, przyłączył się do niego, zdradzając miejsce pobytu Lily i Jamesa Potterów (Peter był ich strażnikiem tajemnicy w zaklęciu Fideliusa) Glizdogon w podstępny sposób zrzucił winę na pragnącego sprawiedliwości Syriusza Blacka. Udał własną śmierć, odcinając sobie jeden palec i zmieniając się w szczura.
Chcąc mieć dostęp do informacji dotyczących świata czarodziejów, znalazł schronienie w domu rodziny Weasleyów. Po kilku latach po bracie odziedziczył szczura Ron. Przez 12 lat nikt nie wiedział, że stary szczur jest tak naprawdę człowiekiem.
Gdy Ron Weasley oraz Harry Potter byli na III roku nauki w Hogwarcie Parszywek zaczął wyraźnie chudnąć i łysieć. Ron , myśląc, że szczurowi zaszkodził wyjazd do Egiptu, nie wiedział , że powodem słabej kondycji szczura była ucieczka Syriusza Blacka z Azkabanu. Podczas podsłuchanej rozmowy nauczycieli, Harry dowiedział się, że to Syriusz stoi za śmiercią jego rodziców. Na skutek poźniejszych wypadków (porwanie Rona i Parszywka przez Syriusza), Harry po rozmowie z Remusem i Syriuszem dowiedział się prawdy o Glizdogonie. Potter postanowił jednak darować życie zdrajcy, co spowodowało, że Peter miał dług wobec chłopca, co miało wpływ na dalsze losy. Nieprzewidziana sytuacja (przemiana Lupina w wilkołaka) sprawiła, że Pettigrew uciekł przed sprawiedliwością.
Glizdogonowi udało się odnaleźć swojego dawnego pana, Lorda Voldemorta, który nie miał jeszcze odzyskanego ciała. Przez ponad rok opiekował się Czarnym Panem co spowodowało, że ten zaczął powoli odzyskiwać postać. Przyczynił się do całkowitego odrodzenia Voldemorta, na cmentarzu, podczas Turnieju Trójmagicznego. Odcinając i wrzucając do wrzącego eliksiru własną dłoń, sprawił, że Czarny Pan odzyskał całkowicie swoje ciało.
Peter Pettigrew, wbrew swojej woli został zmuszony przez Voldemorta do służby w domu Severusa Snape'a. Następnie przebywał we dworze Malfoyów, gdzie zajmował się więzionymi tam czarodziejami. Podczas ucieczki Harryego, Hermiony i Rona z domu Lucjusza Malfoya, spłacił swój dług wobec chłopca - chwila zawahania sprawiła, że udusiła go srebrna, czarodziejska ręka stworzona przez Czarnego Pana.
VOLDEMORT XDdnia 08/02/2010 20:56 Nienawidzę tego Pettigrew dobrze że sie sam zabił.
Hermiona465dnia 08/02/2010 21:41 Jestem ciekawa jakie to niby zaklęcie może powodować, że człowieka rozrywa na kawałki. To takie trochę dziwne, że wszyscy 'mądrzy' w takie coś uwierzyli, ale to tylko moje zdanie
Ogólnie art. bardzo mi się podobał fajnie i ładnie opisane. Dam W
Luna17dnia 09/02/2010 11:28 Nienawidze tego tchórzliwego szczurka.
Ale na końcu troche mi go gyło szkoda
A artykuł ciekawy
daje P
Hogsmeddnia 09/02/2010 16:29 Artykuł bardzo fajny i treściwy. Osobiście nie lubię Glizdka bo był zawsze tchórzliwym szczurem chowającym się za innymi. Zbyt szlachetny to on za życia nie był i chyba dlatego jego śmierć taka była.
gabi11111dnia 09/02/2010 16:38 Art całkiem fajny
Są chyba wszystkie informacje
Błędów nie zauważyłam
Więc daję PO z plusem
agata95dnia 09/02/2010 20:30 Nienawidzę go. Ale nie napiszę, że to dobrze, że sam się zabił. Owszem: zasługiwał na karę, ale śmierć nie wydaje mi się odpowiednim rozwiązaniem.
Art miło się czytało, ale daję P, ponieważ trochę za krótki.
Goszkadnia 10/02/2010 06:59 Zarąbisty początek! DATA. No pięknie : ). Kto jest tym czarodziejem? Peter? Super. To dlaczego nie ma tego w tekście. Owszem, jest tytuł - na belce. Ale to TYTUŁ >>.
Interpunkcja razi w oczy. W niektórych miejscach brak przecinków, nawet kropek.
Można było rozwinąć bardziej sytuacje z Glizdogonem, chociażby tę ostatnią. Warto też powiedzieć, co o mężczyźnie myśleli inni.
A ja go lubię. Wiedział, że nie warto być dobrym! Chociaż nie do końca mu się to opłaciło. Niby był tchórzliy ;p. Ale jednak odciąć sobie palec by upozorować własną śmierć, czy odciąć sobie rękę by Czarny Pan wrócił do swego ciała - to jest odwaga. Albo też strach przed strachem. Hm, whatever. Fajny jest.
Jestem ciekawa jakie to niby zaklęcie może powodować, że człowieka rozrywa na kawałki. To takie trochę dziwne, że wszyscy 'mądrzy' w takie coś uwierzyli,
Hermiona465 może zaklęcie Bombarda?
Nienawidzę go, cieszę się, że sam się zabił.
daniel190495dnia 28/05/2010 16:12 Nie cierpię tej postaci...
Huge Fandnia 02/08/2010 21:42 a ja wcale nie ,,nienawidzę" Petera. Owszem nie jest pozytywną postacią, ale postępował tak bo się bał a strach jest rzeczą ludzką. Po prostu mało odważny facet
janpekdnia 30/11/2010 11:08 Nienawidze Petera za to ze zdradzil Lili i Jamesa,
dobrze ze się zabil.Dobry art..Daję PO
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter