Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.2...

Tytuł: Rozdział 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

Remus Lupin

Tytuł: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy poświęcony Remusowi. :)
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.1...

Tytuł: Rozdział 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.2...

Tytuł: Rozdział 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.1...

Tytuł: Rozdział 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 39
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 1414
Było: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artykułów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjęć w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,920
Postów na forum: 319,635
Komentarzy do materiałów: 222,016
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejęła Hogwart i okolice, śnieg mocno sypie, ale to Cię nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz się, co ciekawego można robić w weekend:

Bitwa na śnieżki to jest to! Może "zupełnym przypadkiem" oberwie od nas przechodzący obok Snape.
12% [9 głosów]

Plan to brak planu. Będę leżeć w łóżku, pić kakao i plotkować ze współlokatorami z dormitorium.
40% [31 głosów]

Mój nos utknie głęboko w książkach. Tylko pani Pince będzie mnie mogła odgonić od czytania.
13% [10 głosów]

Wymknę się cicho do Miodowego Królestwa. Najwyższa pora uzupełnić zapasy słodkości.
9% [7 głosów]

Postraszę we Wrzeszczącej Chacie. Uwielbiam oglądać miny przechodniów, kiedy wydaje im się, że uciekają od duchów i upiorów.
12% [9 głosów]

Każda pogoda jest dobra na Quidditcha. Śnieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 głosów]

Ogółem głosów: 77
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Przestawić czas
Rose Weasley zaczyna piąty rok nauki w Szkole Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie. Ten rok rozpoczyna się obawami. Rose boi się, że nadszedł czas gdy świat pozna jej sekret, tajemnicę, o której wie, tylko jej brat, Hugo.
Autor: Prefix użytkownikaLunatyczka
Gatunek: Inne
Ograniczenie wiekowe: b/o
Przeczytano 7507 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3].
Przestawić czas 1
Rose Weasley zaczyna piąty rok nauki w Szkole Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie. Ten rok rozpoczyna się obawami. Rose boi się, że nadszedł czas gdy świat pozna jej sekret, tajemnicę, o której wie, tylko jej brat, Hugo. Ponadto w pociągu spotyka kogoś któ

Był wietrzny, późny wieczór. Rose siedziała w fotelu, pijąc piwo kremowe. Była bardzo zmęczona. Cały dzień latała na miotle, ze swoim bratem i przyjaciółmi. Nie była zbyt dobra w Qudditchu, ale jej brat miał niepełną drużynę, więc się zgodziła, czego później pożałowała.
Teraz napawała się ciszą. Miała czas na rozmyślanie. Jutro zaczyna piąty rok nauki w Szkole Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie. Była bardzo zdenerwowana, chociaż spędziła tam już cztery lata. Książki, szaty, ubrania, były już dawno przygotowane w walizkach, a jednak bała się.
Czasami bardzo przypominała swoja matkę, siedziałaby z nosem w książce cały czas, gdyby nie jej krewni i przyjaciele.
Te wakacje spędziła bardzo aktywnie, ba nawet otarła się o śmierć, gdy pana Potter'a chciał zabić jeden z byłych Śmierciożerców.
Czas płynął szybko, ale nie dla niej. Rose miała bowiem pewną tajemnicę i bała się, że ktoś się o niej dowie.
Była tylko jedna osoba, która o niej wiedziała, która ją na tym nakryła. Jej brat, Hugo.
Czasami używał jej tajemnicy przeciwko niej, by ją szantażować, ale był dobrym bratem i wiedziała, że jest ostatnią osobą, która mogłaby wyjawić jej sekret.
- Co robisz Rose? - usłyszała głos za sobą i aż podskoczyła.
Odwróciła głowę i zobaczyła swoja babcię. Trzymała ręce na biodrach i tupała nogą.
- Powinnaś już dawno spać! Mówiłam, że od września macie chodzić spać wcześniej!
Rose odłożyła piwo kremowe.
- Babciu, ale ja zaraz pójdę do łóżka, tylko..
- Żadne tylko! - przerwała jej - na górę! - wskazała palcem na schody i patrzyła prosto w oczy Rose wzrokiem, którego nie mogła znieść, więc wstała i pomaszerowała we wskazanym kierunku, zostawiając niedokończone piwo kremowe na stoliku.
Rose bardzo kochała swoją babcie Molly, ale czasami miała dosyć jej nadopiekuńczości.
W Norze mieszkała prawie całe lato, ze swoja rodziną i rodziną Potterów. Właściwie Nora (dom jej dziadków) była jej drugim domem, bardzo często tu bywała i była zżyta z jej domownikami, a zwłaszcza z babcią.
Przekroczyła ostatni stopień schodów i podeszła do pierwszych drzwi na lewo. Zatrzymała się i najciszej jak mogła otworzyła drzwi. Ledwie co widziała, ale nagle zobaczyła światło. Podeszła bliżej i wyciągnęła rękę. Światło zniknęło. Domyśliła się co to i chwyciła niewidzialny materiał. Tak jak myślała, Hugo i Albus ukrywali się pod peleryną niewidką. Siedzieli nad książkami, z wyciągniętymi różdżkami.
Przestraszyli się Rose i równo krzyknęli.
- Ciii! - uciszyła ich Rose, trzymając palec przy ustach.
- Wystraszyłaś nas, myśleliśmy, że to babcia - oznajmił Hugo i razem z Albusem odetchnęli.
- Co wy wyprawiacie? - zapytała Rose wgapiając się w książkę, którą zakrywał Albus.
Nosiła tytuł "Zaklęcia podstawowe w pogodzie".
- Bądźcie cicho i idźcie spać, bo będzie źle jak babcia się dowie, że wzięliście książki mamy.
Odwróciła się i poszła w przeciwnym kierunku, by się położyć w swoim łóżku.

***


Stała przed domem. Wiał mocny wiatr. Było okropnie zimno, a ona była ubrana, tylko w cienką i delikatną tunikę o złotawym kolorze. Jej rude włosy były rozpuszczone i lśniące. Spojrzała na swoje stopy, były bose.
Trawa na której stała była wilgotna. Panowała głucha cisza, jakby nie było ani jednego człowieka na Ziemi. Rose odwróciła się i powoli zaczęła iść w stronę Nory.
Zatrzymała się przed drzwiami. Odchyliła je.
Zobaczyła swoich rodziców ruszających ustami, rozmawiali, a jednak nie wydawali żadnych dźwięków.
Babcia wymachiwała rękami, przed Lily i Hugo. Pan Potter pił herbatę. Niby wszystko wyglądało normalnie, ale inaczej, jakby czas przemijał strasznie wolno. Wszyscy niby się ruszali, ale tak wolno, że ledwie można było dostrzec ruch.
Nikt nie zauważał Rose, która tam stała cały czas. Chciała dotknąć swojego dziadka, Artura, ale jakby przenikła przez niego.
Łzy popłynęły jej z oczu. Krzyknęła z całej siły ale nikt jej nie słyszał. Padła na ziemię i płakała.

***


- Wstawaj Rose - Usłyszała głos mamy i natychmiast się ocknęła. Światło przeszyło jej oczy.
Była zalana potem. Znowu to samo, ten okropny sen.
Czy to się nigdy nie skończy?
Rose śnił się ten sam koszmar od miesięcy, prześladował ją niemalże każdej nocy.
Wiedziała dlaczego, to przez ten jej głupi sekret, a właściwie umiejętność, przez którą cierpi, przez którą się boi. Gdy była mała zdarzył się jej wypadek, od tamtej pory potrafi coś ,czego chyba żaden czarodziej nie potrafi zrobić samodzielnie...potrafi PRZENOSIĆ SIĘ W CZASIE.

- Hugo, idź obudź Jamesa i Lily - jej mama spojrzała na nią - wszystko w porządku?
- Tak - skłamała - już wstaję.
- Hermiono, gdzie płożyłaś tą torbę ? - do pokoju wszedł ojciec Rose, Ronald Weasley.
Rose przetarła oczy (nawet teraz miała ochotę płakać) i wstała.
- Ubierz się szybko, zaraz jedziemy - odezwała się po chwili Hermiona - a ja pomogę ojcu - spojrzała
na męża i się uśmiechnęła, a on mrugnął jednym okiem do Rose.
Gdy już wyszli, zaczęła się przebierać.

.......

Stali przed pociągiem Express Hogwart. Zapowiadał się piękny, słoneczny dzień.
Rose bardzo się denerwowała.
Co jeśli znowu to zrobi? Jeśli znowu popełni błąd?
Patrzyła jak rodzice żegnają Hugo i dzieci Potterow. Ginny Potter mocno ściskała swoją córkę, Lily. James już wsiadał do pociągu i machał na pożegnanie. Rose tak bardzo kochała swoich rodziców, że może dlatego nie chciała, by wiedzieli o jej tajemnicy, by się martwili. Codziennie bała się tego, że ich na coś narazi. W końcu podeszli do niej i jej matka pierwsza zaczęła ja ściskać do siebie.
- Będziemy strasznie tęsknić - Hermiona miała oczy we łzach, wytarła je i uśmiechnęła się szeroko.
Ron podszedł do córki, objął ją i pogłaskał po głowie.
- Opiekuj się Hugo.
Rose kiwnęła głową i pożegnała się z Harrym Potterem i jego żoną.
- Powodzenia! - krzyknął pan Potter, gdy już wszyscy byli w pociągu i machali.
Pociąg ruszył.
Stała na korytarzu i patrzyła w okno jeszcze chwilę, zanim zniknęli jej z oczu rodzice. Będzie bardzo tęsknić. Chociaż tak będzie może lepiej, bezpieczniej?
- Rose, idziesz?
- Tak, tak już idę.
- Znajdźmy wolny przedział - Lily szła przodem, zaglądając do przedziałów, czy nie ma wolnych miejsc.
- Lily! Zaczekaj! - usłyszała głos za sobą.
Rose odwróciła się. Dziewczyna z klasy Lily przeciskała się przez innych i machała w ich stronę.
Miała długie brązowe włosy i błękitne oczy.
- Cześć! - spojrzała na Rose od stóp do głów, a potem zwróciła się do Lily.
- Idziesz ze mną? Razem z Sarą i Penelopą już na ciebie czekamy. Musisz coś zobaczyć!
- O świetnie, właśnie.. - mina Lily zbladła gdy popatrzyła na Rose - Jeśli chcesz to.. - zwróciła się do niej.
- Nie, nie, idź z Jane - przerwała jej - ja znajdę sobie miejsce.
Rose udawała, że wszystko jest w porządku. Uśmiechała się, gdy Lily w podskokach odchodziła z Jane, ale tak naprawdę zmartwiło ją to. Nie chciała siadać z nikim innym. Wprawdzie miała jedną przyjaciółkę, z którą dobrze się dogadywała, ale ona miała chłopaka z którym często bywała i Rose czuła się przy nich niezręcznie.
Szła dalej i w jednym z przedziałów zobaczyła Albusa i Hugo oraz ich przyjaciół, Elizabeth, Tashę i Logana. Przewidziała to i wiedziała, że z Jamesem też nie usiądzie z tego samego powodu.
W końcu zatrzymała się i otworzyła przedział w którym siedział jakiś chłopak.
Miał na głowie kaptur i chyba spał.
- Przepraszam, mogę tu usiąść? - zapytała, stojąc w przejściu.
Chłopak podniósł głowę i spojrzał na nią. Zobaczyła jego twarz. Jeszcze nigdy go nie widziała a to było dziwne, bo wyglądał jakby był przynajmniej w jej wieku.
Posiadał bardzo ciemne oczy. Spod kaptura widać było czarne włosy, zakrywające czoło.
Był blady i prawie cały ubrany na czarno.
- Tak, siadaj - odezwał się ochrypłym głosem i zakasłał.
Rose przejrzała wzrokiem cale pomieszczenie, wszystko wyglądało normalnie.
Zamknęła drzwi i usiadła na przeciwko niego.
Chłopak gapił się w okno i najwyraźniej nie chciał rozmawiać. Może przynajmniej będzie miała spokój?
Chwilę później nadal panowała cisza, aż przerwały ją otwierające się drzwi.
Do przedziału wszedł starszy mężczyzna z brązowymi, nieokiełznanymi włosami do szyi.
Miał na sobie pogiętą koszulę i garnitur. W ręce trzymał małą walizkę.
- Tutaj jesteś Jonatan...O! - mężczyzna zdziwił się na widok Rose.
- Dzień dobry - powiedziała.
Chłopak nazwany Jonatanem tylko na chwile spojrzał na mężczyznę i odwrócił z powrotem głowę w stronę okna.
- Wybacz...nie myślałem, że ktoś oprócz Jona tutaj będzie - mężczyzna uśmiechnął się szeroko do Rose.
Wydało jej się to bardzo podejrzane. Co robi tu ten chłopak, którego widzi pierwszy raz? Kim jest ten mężczyzna? I dlaczego się tutaj nikogo więcej nie spodziewał?
Skrzywiła brwi, ale szybko się uśmiechnęła i uścisnęła rękę, którą wyciągnął do niej nieznajomy.
- Salwador Rubers, będę w tym roku uczył w Hogwarcie obrony przed czarną magią - przedstawił się.
- Nauczyciel? - słowa same wyleciały jej z ust - to znaczy bardzo miło pana poznać - Rubers zachichotał. Dziewczynka zaczerwieniła się - ja jestem Rose Weasley - dodała.
- Rose Weasley? - zapytał Rubers, siadając obok Jonatana i nie odwracając od niej wzroku - córka Hermiony i Ronalda Weasleyów?
- Tak, to ja.
- Wspaniale! Podziwiam ich za to co zrobili z panem Potterem, to niesamowite..
Resztę podróży Rose spędziła na rozmowie z panem Rubersem. Był bardzo miły i miał szeroką wiedzę na temat Harry'ego Pottera, jego zasług i bardzo chętnie opowiedziała mu więcej, w końcu tyle razy słyszała te historie.
Czasami spoglądała w stronę chłopaka, który nie odezwał się przez cały czas, tylko raz pokiwał głową, gdy Rubers go o coś zapytał. Zdążyła zauważyć, że ma na twarzy zadrapania i kilka blizn.

***


Było już ciemno gdy dotarli do celu. Rose wysiadła z pociągu, już przebrana w szatę. Machała ręką do pana Rubersa, gdy odchodził z ciemnookim chłopakiem.
Odetchnęła głęboko i spojrzała w stronę szkoły. Ach, jej widok nigdy jej się nie znudzi.
Dołączyła do swojej klasy. Przywitała się ze wszystkimi, ale myślami błądziła gdzie indziej. Myślała o ubiegłym roku, gdy ciągle uważała, by nie zrobić czegoś głupiego.
Czy tym razem będzie tak samo niebezpiecznie?
Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 27.01.2014 17:13
Początek był dość toporny, więc musisz duuużo pisać, by się tej toporności zupełnie pozbyć. Ale chyba damy radę, co? ;D Poza tym trochę mnie zdziwiło, że opisując Rose, jako bohaterkę tego ficku, jednocześnie nazywasz Harry'ego "panem Potterem". Już o wiele lepiej pasowałoby "wujkiem Harrym", bo to w końcu rodzina małej Rose.

Jednak ten fan fick zyskuje w miarę czytania. Końcówka mnie bardzo zaciekawiła. Przyznam, że podejrzewam, że Jonatana jest wilkołakiem, no ale zobaczymy, może nas wszystkich jeszcze bardziej zaskoczysz? Jedyne co mi się nie podoba, to to, że dałaś Rose jakąś super moc przenoszenia się w czasie - to już kolejny taki fick na stronie. Obyś nas tym wątkiem zaciekawiła, bo poprzeczka jest dość wysoko ;>
avatar
Prefix użytkownikaLapa15  dnia 27.01.2014 17:30
Brawo! Czytałam Twój FF o Draco i powiem szczerze, że niespecjalnie mi się podobał ze względu na styl. Tu jest zupełne przeciwieństwo - bardzo mi się podoba. Piszesz duuuużo lepiej, naprawdę!
Jednak mimo tego jest parę niedociągnięć. Znalazłam kilka literówek, lecz wymieniać mi się nie chce, przepraszam za moje lenistwo. Plus przecinki - musisz nad nimi popracować. Czasami są tam, gdzie być ich nie powinno. Również zdziwiło mnie nazywanie Harry'ego "Panem Potterem". Aha, no i apostrofy przy imionach i nazwiskach - czasami pojawiają się tam, gdzie nie powinny być, np. "Potter'ów". Ten wyraz powinno pisać się bez apostrofa.
Drażni mnie trochę to, że mam przeczucie, że powtórzy się trochę sytuacja sprzed paru laty - że w przedziale będzie wilkołak. No, ale poczekamy zobaczymy.
Ogólnie bardzo się cieszę, że coś piszesz. Im więcej aktywnych Gryfonów tym lepiej! ;]
avatar
Prefix użytkownikaAna_Black  dnia 27.01.2014 17:30
Mi też właśnie nie pasuje to, że nazywasz Harry'ego "panem Potterem", skoro on jest wujkiem Rose. Początek trochę nużący, ale końcówka mnie zaciekawiła. Czekam na kolejną część.
avatar
Prefix użytkownikaBluecube  dnia 27.01.2014 17:34
Dobre, ciekawe. Myślę że to przenoszenie w czasie to świetny pomysł. Da Ci to duże pole do manewru przy kontynuowaniu tego ff'a.:) Ciekawa bohaterka. Czekam na sequel.;)
avatar
Prefix użytkownikaMalwkaaa  dnia 27.01.2014 18:43
Podoba mi się. Mam właściwie te same "wątpliwości" co to tego FF'u co moi przedmówcy, więc po co się powtarzać?
Daję Powyżej oczekiwań jezyk
avatar
Prefix użytkownikaPenelope  dnia 27.01.2014 19:23
Bardzo mnie zaciekawił Twój ff :D Mam nadzieję, że szybko napiszesz kolejną cześć :D:D Nie będę powtarzać tego co mówili moi poprzednicy. Całość jest na prawdę dobra ;]
avatar
Prefix użytkownikaLunatyczka  dnia 27.01.2014 21:52
Mimo wszystko dziękuje, myślałam, że gorzej ocenicie.
Wiem, że mam jeszcze problemy z ortografią i interpunkcją, ale będę się starać.

Angelica Johnson : "Początek był dość toporny, więc musisz duuużo pisać, by się tej toporności zupełnie pozbyć. Ale chyba damy radę, co?"
Masz rację, ale ostatnio trenuje coraz częściej (Rozbawiły mnie twoje słowa - chyba będę zwracała się do Ciebie po rady gdy będę pisała).

Przepraszam was za tego "Pana Pottera", po prostu myślałam, że jako narrator lepiej będzie jak tak przedstawię go czytającym.

Co do Rose - postanowiłam opisać jej "moc" już w pierwszej części, by nie było tych domysłów (jak w przypadku Jonatana).

Penelope - dziękuje za te miłe słowa.

Co do całej historii mam już sporo planów c;
avatar
Prefix użytkownikaLunatyczka  dnia 27.01.2014 21:58
A i przepraszam wszystkich za błąd w opisie, ostatnie zdanie miało brzmieć "Ponadto w pociągu spotyka kogoś kto już niedługo stanie się częścią jej życia....."
Nie wiem co się stało, chyba niechcący wykasowałam pół zdania ;;
avatar
Angelina Johnson  dnia 27.01.2014 22:05
Luna, opis po prostu jest za długi, więc został automatycznie ucięty ;D
I spoczko, możesz się zwracać o rady, jak będziesz jakiś potrzebowała. Myślę, że też Gryfoni będa mogli Ci w razie czego pomóc, więc sama nie zostaniesz. I już nie będziesz miała żadnego powodu, by nie pisać tego fan ficku, więc do roboty. Nie każ nam zbyt długi czekać ;>
avatar
Prefix użytkownikaLapa15  dnia 28.01.2014 15:51
Powiem ci nawet, że opis, który się pojawił jest ciekawszy. Szczerze mówiąc wolałam nie czytać tego, że "odmieni jej życie". Bez tego jakoś moim zdaniem lepiej. ;]
Właśnie, Luna, zawsze możesz się wypowiedzieć na forum domu. ;D
Dałam PO za dobre błędy. ;]
avatar
Prefix użytkownikalosiek13  dnia 29.01.2014 00:44
Jestem dziwny, ale dla mnie właśnie najbardziej podobał się początek. Cały opis takiej sielanki w Norze, ja bym chętnie poczytał o czymś takim. Nie wiem dlaczego właśnie tak, ale mam taką zachciankę (ja nie oczekuję krwawych pojedynków? WTF?). Pomysł z podróżami w czasie to spory strzał w kolano, jak słusznie zauważyła Angelina, dużo już mamy takich wybryków w ff. Chociaż końcówka i tak intrygująca.
Aaah i bym zapomniał, masz wielkiego plusa za imiona własne nowych bohaterów. Wydają się tak naturalne. Ode mnie Wybitny.
avatar
Prefix użytkownikaAnciol  dnia 29.01.2014 13:06
Bardzo przyjemne to FF. Długo się nie mogłam na nie skusić, ale jednak mi się podoba. Pomysł z podróżami w czasie również mi się nie podoba, ale jestem zdecydowaną fanką. I szczerze? Mi też się podobał początek. Miła odmiana po tych wszystkich walkach ze złem jakie wplatają wszyscy w swoje FF
avatar
Prefix użytkownikaHermiona Jean Granger  dnia 21.02.2014 17:51
Tytuł twojego FF bardzo mnie zaintrygował i muszę przyznać, że czytając go nie zawiodłam się. Zdziwiło mnie tylko nazwanie Harry'ego "Panem Potterem", ale widzę, że ta kwestia została już wytłumaczona.

Oczywiście wkradło ci się kilka błędów, ale powiedzcie mi kto ich nie popełnia :) Zawsze coś się u kogoś znajdzie. ;)

Bardzo zainteresowała mnie postać Jonatana. Jest taka... inna. Wyróżnia się na tle całego FF i opisanych w nim postaci.

Poza tym, to cieszę się, że ktoś był na tyle odważny, aby opisać właśnie coś takiego jak moc cofania się w czasie. Kiedyś sama chciałam coś takiego zrobić, ale uznałam że wyszłabym na idiotkę. (Może dlatego, że po jakimś czasie zbrakło mi dobrych pomysłów). Mam wielką nadzieję, że odniesiesz sukces tym opowiadaniem, bo mnie już wciągnęłaś. Ufam, ze nie zawiedziesz moich oczekiwań. ;)

Niestety, te błędy nieco rzucające się w oczy (patrz: "Pan Potter";) zaniżyły ci u mnie stopień :(
Daję P.
avatar
Smierciojadek  dnia 09.04.2014 11:25
W sumie to nawet mi się to podobało. Początek faktycznie kiepski, ale im dalej, tym lepiej. Fajnie przedstawiłaś babcię Molly - moim zdaniem taka nadopiekuńczość idealnie do niej pasuje. Szkoda trochę, że zdecydowałaś się od razu zdradzić, jaką tajemnicę skrywa Rose - mogłaś pociągnąć to przez kilka części, żeby potrzymać czytelnika w niepewności. Jestem też zaintrygowana sprawą z tym chłopakiem, bo ten wątek wyszedł Ci najlepiej. Zbieraj się do pisania i dodawaj szybko następną część! ;)

Popracuj trochę nad stroną techniczną. Szczególnie wadził mi szyk zdań i wspomniane wcześniej odmiany nazwisk. Powodzenia.
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 19.05.2014 23:54
Tak pisałaś o swoich próbach w tworzeniu ff, więc postanowiłam trochę poczytać twoje historie.

Przyznam szczerze, że bardzo spodobał mi się sam pomysł na historię. Doprawdy nie rozumiem tego przenoszenia się w czasie, ale... jest już jakiś plan. Chłopak też mi się podoba - Jon - tylko nie zepsuj go. Niech on nie stanie się jej najlepszym przyjacielem i nie okaże się wrażliwym chłopcem, który uwielbia kwiaty, poezję i miłość aż po grób.

Językowo musisz dużo ćwiczyć... bardzo dużo. Chodzi głównie o takie pierdoły jak przecinki, wielkie litery itp. Musisz też trochę więcej czasu spędzać nad tekstem - żeby tworzyć ładne opisy i bardziej "żywe" dialogi. Chodzi o to by nie było tylko tak:
- Chcę zjeść jaszczurkę

ale:

- Chcę zjeść jaszczurkę - powiedziała Franka, czując, jak burczy jej w brzuchu.

Jestem jednak ciekawa i chętnie przeczytam kolejną cześć.
avatar
Prefix użytkownikaLiliana2194  dnia 27.06.2014 11:26
Ciekawe ff. W drugim akapicie zdania są za krótkie, zdanie za zdaniem i to brzmi sztucznie. Mnie też nie podobało się nazywanie Harry'ego "panem Potterem". Ale poza tym wszystko w porządku ;) Jestem ciekawa, co będzie dalej.
avatar
Prefix użytkownikaChristina  dnia 10.11.2014 17:33
Jaki Pan Potter? Przecież to jest jej wujek ;)
Nie jest źle. Zdania nie mają jeszcze takiej lekkości, al podejrzewam, że to jeden z twoich pierwszych tekstów i wyrobisz się z czasem. A przynajmniej tego Ci życzę.
Mimo iż jakoś niespecjalnie pasjonują mnie losy dzieci Rona i Harry'ego to ten tekst czytało mi się fajnie i z pewnością zajrzę dalej ;)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 25% [2 głosy]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 75% [6 głosów]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Wielki Mag
27.05.2026 09:56
Ja miałem 19, i dosłownie za kilka dni minie 10 lat. Szkoda, że ta strona padła, swego czasu dużo dla mnie znaczyła tutejsza społeczność :(

Żywy worek treningowy
26.05.2026 18:27
28,5, zaraz będzie 38 Duże oczy

Harrych świąt!
25.05.2026 23:00
14, teraz 33 Duszek

Harrych świąt!
25.05.2026 18:38
Prawie 15 vs 34 no elo [*]

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
25.05.2026 01:12
Ja miałam 10 jak założyłam a zaraz kończę 21 ;(

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.26