Ralph Nathaniel Fiennes urodził się 22 grudnia 1962 roku w Suffolk (Anglia). Jest najstarszym z szóstki dzieci państwa Fiennes. Jego ojciec był fotografem, a matka pracowała jako pisarka (pisała pod pseudonimem Jennfier Lash) i pejzażystaka. Ralph wielokrotnie przeprowadzał się z rodziną gdy był dzieckiem. Rodzice zachęcali dzieci do bycia kreatywnym. Nic więc dziwnego, że piątka z nich związała się z biznesem rozrywkowym. Ralph i jego brat Joseph zostali aktorami, brat Mangus muzykiem, siostra Martha została reżyserem, a druga siostra Sophie producentką. Ralph początkowo chciał zostać malarzem. Dostał się do Chelsea Art College, jednak po roku porzucił pędzel na rzecz sceny i przeniósł się do Royal Academy of Dramatic Arts. Po ukończeniu szkoły od 1987 roku zaczął występować w Royal National Theatre, a rok później został członkiem prestiżowej Royal Shakespeare Company. Przez trzy lata występował w przedstawieniach szekspirowskich. Dzięki roli Troilusa został zauważony przez reżysera Chrisa Menaula, który w 1991 roku zaproponwał mu epizod w miniserialu "Prime Suspect", a potem główną rolę T.E. Lawrenca w "Niebezpiecznym człowieku" (1992). W 1992 roku zadebiutował na dużym ekranie w filmie Petera Kosminsky'ego "Wichrowe wzgórza", gdzie wcielił się w postać Heathcliffa. W filmie tym został zauważony przez samego Stevena Spielberga, który zaangażował go do "Listy Schindlera" (1994). Rola przyniosła mu nominację do Oskara i Złotego Globu oraz nagrodę krytyki nowojorskiej i Brytyjskiej Akademii Filmowej. Aktor stał się sławny i zaczął otrzymywać sporo ciekawych ról. W 1996 roku zagrał w "Angielskim pacjencie", za rolę w którym po raz kolejny został nominowany do Oscara i Złotego Globu. W 1999 roku wystąpił w filmie reżyserowanym przez jego siostrę Marthę "Oniegin".W filmach o Harrym Potterze wcielił się w rolę odrodzonego Lorda Voldemorta.
Źródło: Kinomaniak


Nicram_93



[P]Louise Lainey
Gdy jeszcze go nie znałam, to w innym filmie rozpoznałam go właśnie po oczach
demilily
Ale jako aktor musi być świetny, bo doskonale wcielił się w rolę Lorda Voldemorta
querido
Zauważyłam ostatnio, że on doskonale gra takie czarne charaktery; Lord Voldemort, Listy Schindlera co prawda nie oglądałam, ale tam chyba też wcielił się w jakiś czarny charakter, poprawcie mnie jeżeli się mylę. Ubóstwiam go jeszcze za rolę w ''Lektorze'', oglądałam niedawno, po prostu mnie urzekł. Jest po prostu znakomitym, a do tego przystojnym aktorem. Daję W za artykuł.
Świetnie wczuł się w rolę czarnego Pana i za to go podziwiam. Moim zdaniem nie jest przystojny tylko coś w sobie ma, co hipnotyzujące i przyciąga.


gordian119
A.
No przystojniak z niego, nie ma co