Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.2...

Tytuł: Rozdział 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

Remus Lupin

Tytuł: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy poświęcony Remusowi. :)
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.1...

Tytuł: Rozdział 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.2...

Tytuł: Rozdział 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.1...

Tytuł: Rozdział 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 39
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 1414
Było: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artykułów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjęć w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,920
Postów na forum: 319,635
Komentarzy do materiałów: 222,016
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejęła Hogwart i okolice, śnieg mocno sypie, ale to Cię nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz się, co ciekawego można robić w weekend:

Bitwa na śnieżki to jest to! Może "zupełnym przypadkiem" oberwie od nas przechodzący obok Snape.
12% [9 głosów]

Plan to brak planu. Będę leżeć w łóżku, pić kakao i plotkować ze współlokatorami z dormitorium.
40% [31 głosów]

Mój nos utknie głęboko w książkach. Tylko pani Pince będzie mnie mogła odgonić od czytania.
13% [10 głosów]

Wymknę się cicho do Miodowego Królestwa. Najwyższa pora uzupełnić zapasy słodkości.
9% [7 głosów]

Postraszę we Wrzeszczącej Chacie. Uwielbiam oglądać miny przechodniów, kiedy wydaje im się, że uciekają od duchów i upiorów.
12% [9 głosów]

Każda pogoda jest dobra na Quidditcha. Śnieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 głosów]

Ogółem głosów: 77
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Hogwart Huncowtów: Niepokojące wieści ze świata czarodziejów
Lily odbywa ważną rozmowę z Lavender, a tymczasem w świecie czarodziejów robi się niebezpiecznie..
Autor: Prefix użytkownikaLunciak
Gatunek: Obyczajowe
Ograniczenie wiekowe: b/o
Przeczytano 23934 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6].
Hogwart Huncwotów - Czerwonowłosy 2/?
Jaki psikus tym razem wymyślą Huncwoci?
Następnego ranka Huncwoci mieli wyśmienite humory. Siedzieli właśnie w Wielkiej Sali, kiedy McGonagall rozdała każdemu grafiki zajęć na ten semestr. Peter spojrzał na rozpiskę i jęknął przeciągle.
- W piątek przed obiadem mamy dwie godziny eliksirów... ze Ślizgonami.
A poniedziałek zaczynamy wróżbiarstwem. Świetnie - dodał Remus i rzucił swój plan na stół.
- Głupio się przejmujecie! - skarcił przyjaciół Syriusz. - Lepiej zaplanujmy jakąś akcję! Chyba mam już nawet pewien pomysł... Tylko powiedzcie, komu byłoby lepiej w czerwonym: Malfoyowi, Regulusowi czy może Smarkerusowi?
Lunatyk i Glizdogon postawili jednogłośnie na Snape'a, ku ogromnej szczęśliwości Łapy.
- Co o tym sądzisz, Rogacz? - zapytał.
Jednak James wcale nie słuchał przyjaciół. Był zajęty grą na zalotne spojrzenia z ładną Krukonką z szóstego roku.
- Niezła sztuka stary... - szepnął Black. - Ale myślałem, że lecisz na Lily...
- Oj, nie odbieraj mi tej przyjemności! Przecież to tylko zabawa... Widzisz ty ją, Łapciu? Jestem dla niej kimś więcej niż bogiem!
Huncwoci ryknęli niepohamowanym śmiechem, który odbijał się echem po Wielkiej Sali. Coraz więcej uczniów odwracało głowy pokazując ich sobie palcami.

Przyglądały się im także trzy piękne Gryfonki, jednak z tą różnicą, że w ich spojrzeniu górowało politowanie.
- Jak myślicie, co oni teraz robią? - zapytała z ciekawością Lavender.
- Eee... Chyba nie chciałabym wiedzieć - wyszeptała Alissa.
- Na pewno nie jest to nauka do SUM-ów - rzekła Ruda, wertując książkę do Numerologii. Od czasu do czasu rzucała tęskne spojrzenie Jamesowi. Ten w pewnym momencie zauważył to, puścił oczko do Lily i uśmiechnął się szczerze. Ta speszyła się i odwróciła wzrok od chłopaka, robiąc się czerwona po uszy. Patrzył.
- Nie wiem, jak oni chcą zdać Standardowe Umiejętności Magiczne - ciągnęła, nic nie zauważywszy, Alissa. - Oni wiedzą jak wygląda książka?
- Przecież są na piątym roku... - poprawiła przyjaciółkę Lavender.
- Ach... Racja. Zapomniałam. Czasem zachowują się jak dzieci.
- Dalej masz zamiar poznać ich z lepszej strony? - spytała Evans.
- Jeśli ją mają... - dodała cicho panna Storm.
- Och, tak. Czekam tylko na dobry moment. Na przykład na wyjście do Hogsmeade. Zaproszę ich w jakieś ustronne miejsce. Do Trzech Mioteł na przykład.
- Nie no, rzeczywiście bardzo ustronne... - prychnęła Ruda.
- Możecie iść ze mną, jeśli chcecie oczywiście.
- Yyy... Nie wiem jak Lily, ale ja nie mam zamiaru z nimi gdziekolwiek iść.
Ruda natomiast zastanowiła się przez chwilę. Możliwość wyjścia gdzieś z Jamesem Potterem była okazją do lepszego poznania chłopaka. Z drugiej strony bała się, że wyda się to, iż zaczęła się nim interesować. "Nie Lily, to za bardzo ryzykowne, nie możesz" - powtarzała sobie.
- Ale ja tak bardzo chcę... - wyrwało się dziewczynie.
- Co chcesz? Iść ze mną i Huncwotami do Trzech Mioteł?
- Ja? Nie... Nie no coś ty! Z nimi?! Nigdy w życiu - skłamała Ruda.
- Więc pójdziesz sama i nam opowiesz - powiedziała sucho Alissa.
- Owszem, pójdę i wam opowiem. Żałujcie - zakończyła panna Stick.

***


Huncwoci leżeli na stolikach podczas pierwszej lekcji wróżbiarstwa. Profesor Trelawney mówiła coś o wróżeniu z gwiazd, jednak jej głos nie docierał do żadnego z nich. Syriusz podpierał jedną ręką swoją głowę, kołysząc się to w przód, to w tył, James z założonymi rękami śledził nieprzytomnym wzrokiem lot muchy, Remus spał z nosem w książce, a Peter chrapał głośno pod stolikiem. Lekcja wróżbiarstwa jeszcze nigdy tak bardzo im się nie ciągnęła.
Nagle wyrwany z transu Łapa szturchnął Rogacza w bok i pomachał mu przed nosem małym flakonikiem, wypełnionym po brzegi krwistoczerwonym płynem. Potter spojrzał pytająco na przyjaciela.
- To - powiedział Black - jest super trwały lakier do włosów. Zmywa się dopiero po dziewięciu miesiącach. Chociaż mojemu wujkowi, Thomasowi, zeszło dopiero po pięciu latach...
- Smarkerusowi będzie do twarzy w tym kolorze! - szepnął Rogacz i wyszczerzył zęby w uśmiechu.

Wieczorem, w pokoju wspólnym Gryffindoru, było luźniej niż ostatnio. Uczniowie szukali ciszy i spokoju w swoich dormitoriach, gdzie powtarzali materiał i odrabiali zadane prace domowe. Huncwoci zaszyli się w ciemnym kącie i dopracowywali swój plan. Natomiast przy kominku siedziały trzy Gryfonki z piątego roku, popijające kremowe piwo.
- Ciekawe, co oni tam knują... - zastanawiała się głośno Lavender. - Może zapytamy?
Panna Storm przewróciła oczami i spojrzała na Lily, która po krótkiej chwili zastanowienia szepnęła: "Chodźmy".
Dziewczyny podeszły do chłopców, którzy dyskutowali półgłosem.
- Glizdogon zdobył hasło - mówił Syriusz - więc nie ma problemu z...
Przyjaciele zauważyli znajome z klasy i natychmiast przestali rozmawiać. Pokreślone pergaminy odwrócili na drugą stronę i patrzyli wyczekująco na dziewczyny z lekkim, huncwockim uśmieszkiem.
- Czego panie węszą? - zapytał Syriusz z udawaną słodkością.
- Łapo! Lilka przyszła się ze mną umówić! - powiedział James i wyszczerzył zęby.
- Z tobą, Potter? - odpowiedziała Ruda. - Z tobą? Prędzej dostanę szlaban od Slughorna!
- Coś jeszcze od nas chcecie? - rzekł zniecierpliwiony Peter. - Jesteśmy zajęci...
- A co robicie?
- Nie możemy wam powiedzieć, Słońca... Wiecie, sprawy Huncwotów.
- To muszą być jakieś ważne sprawy, skoro nikt nie może o nich wiedzieć.
- Owszem, są ważne, nawet powiedziałbym, że... BARDZO ważne - powiedział Syriusz, a następnie zwrócił się do przyjaciół. - Chodźcie, chłopaki. Myślę, że najlepszym towarzystwem w tej sytuacji będzie nasza czarująca koleżanka.
- O kim mówicie? - zapytała Lavender, odrzucając z wdziękiem włosy na plecy. Łapa zawahał się przez chwilę, nim odpowiedział.
- Jak to o kim? - odezwał się w końcu. - O Jęczącej Marcie.
- Przecież ona jest... duchem...
- Zazdrosna? - wyjąkał Rogacz z szarmanckim uśmiechem.
- Chciałbyś.
- Dobra, koniec tych waszych romansów. Idziemy.
Huncwoci po kolei wychodzili z pokoju wspólnego. Zanim za Syriuszem zamknęła się dziura pod portretem Grubej Damy, powiedział do dziewczyn:
- Jęcząca Marta to przecież dziewczyna Petera. - I wyszedł
Lily, Alissa i Lavender stały przez chwilę w jednym miejscu.
- Jeśli jeszcze raz powiesz, że oni są normalni - zaczęła panna Storm - to miotnę w ciebie jakimś zaklęciem, Lav.

***


- Glizdek, nie rozpychaj się tak! - powiedział do Petera James, kiedy ściśnięci pod peleryną-niewidką szli do pokoju wspólnego Ślizgonów.
- Lepiej powtórzmy raz jeszcze cały plan... - zaproponował Lupin zagryzając dolną wargę. - Wchodzimy do...
- ...dormitorium Snape'a, ty stoisz na warcie, my z Rogaczem kładziemy flakonik koło jego łóżka, Glizdogon zamienia się w szczura i patrzy na efekt! Nie stresuj się, Luniaczku! Nikt nas nie zobaczy, gwarantuję ci to - wyrecytował Syriusz.
Przyjaciele znaleźli się przed wejściem do Slytherinu. Lunatyk wypowiedział hasło "Zielonooki Rogogon" i czwórka chłopców weszła do ciemnego, opustoszałego pokoju wspólnego. Była pora obiadu, nic więc dziwnego, że nikogo nie spotkali po drodze do dormitorium piątoklasistów. Remus, pod niewidką, został przy wejściu na straży, a Syriusz, James i Peter weszli po spiralnych schodach do sypialni.
- Uuu... - wyjąkał Rogacz. - Mają gorszy syf od nas...
- Lepiej niczego nie dotykaj... - rzekł Łapa kładąc ostrożnie flakonik na stoliku przy łóżku Severusa. - Jeszcze czymś się zarazisz... Peter, to na pewno jego posłanie?
- Tak, tak... Sam widziałem, jak się tutaj kładł...
- Blee... No dobra, jeszcze kartka.
James położył przed flakonikiem małą, pożółkłą karteczkę z napisem: "Wypijesz - ona będzie twoja" i powoli wycofali się do wyjścia. Peter zamienił się w szczura i schował w niewielkiej dziurze w kącie pokoju, skąd miał świetną widoczność.
Lunatyk, Łapa i Rogacz usiedli zadowoleni w Wielkiej Sali.
- Dlaczego nie było was na obiedzie? - zapytała chłopców Lily.
- A co, martwiłaś się? - odpowiedział James z szarmanckim uśmiechem.
- Chyba żartujesz - wyjąkała Lily, czerwieniąc się.
- Kocha - szepną Rogacz na ucho Syriuszowi.
- Więc co robiliście? - ciągnęła temat Alissa.
- Skarbeńku... - zaczął Łapa. - To sowy już nie można wysłać?
- A ten wasz kolega, Peter? Gdzie on jest?
- Hmm... Jakby to powiedzieć. W Skrzydle Szpitalnym. Zgalareciowiały mu nogi. Przez przypadek, oczywiście...
Dziewczyny wymieniły znaczące spojrzenia, ale na tym poprzestały. A Huncwoci cicho rechotali nad książkami.

Późnym popołudniem po zielarstwie, James, Syriusz i Remus siedzieli w pokoju wspólnym Gryfonów, odrabiając zadane prace domowe. Nagle w dziurze pod portretem Grubej Damy pojawił się nie kto inny, jak zadowolony Glizdogon. Podbiegł do przyjaciół, którzy patrzyli na niego z zaciekawieniem.
- No i...? Opowiadaj!
- A więc... Słuchajcie! To łóżko wcale nie było Snape'a! Oni zamienili się tylko na pierwszą noc... Ten... Ten lakier... Wypił go... Lucjusz Malfoy!
Cała czwórka parsknęła niepohamowanym śmiechem, wyobrażając sobie tego blondynka w krwistoczerwonych włosach.
- Jak on teraz wygląda? - zapytał Łapa przez łzy.
- Okropnie! - odpowiedział Peter. - Jak zobaczył się w lustrze, o mało się nie popłakał! Poszedł pod prysznic, ale to wcale nie zeszło! Teraz siedzi na łóżku z zasłoniętymi kotarami i nikomu się nie pokazuje!
Huncwoci wili się po podłodze, nie mogąc powstrzymać śmiechu. Mieli nawet problemy z nabraniem powietrza do płuc. Ich "mały" żarcik, którego ofiarą miał być Severus Snape, czarnowłosy Ślizgon z piątego roku, przeniósł się na Lucjusza Malfoy'a, jego kolegę z dormitorium. Obojga szczerze nienawidzili, tak jak Regulusa Blacka czy Averego. W wyśmienitych humorach położyli się spać.

***


- Ciekawe czemu im tak wesoło... - wyjąkała Lily, pisząc wypracowanie z zielarstwa.
- Hmm... Może umówili się z Jęczącą Martą? - zażartowała Alissa.
- Widziałyście ją kiedyś?
- Ja raz... Jak pomyliłam piętra i weszłam do tej łazienki. Obrzydliwa - odpowiedziała Lavender i zadrżała na wspomnienie tamtego wydarzenia.
- Pewnie pasowałaby do Pottera - rzekła Ruda.
- Wiesz... Chyba nie. Twierdzę wręcz, że to jedyna dziewczyna, która kompletnie nie mogłaby z nim być. Moim zdaniem, oczywiście.
- Echem... I chyba jeszcze ktoś - zaczęła Aliss.
- Kto? - zainteresowała się Ruda.
- Ty, Lily. Jesteście z dwóch różnych światów. Nie wyobrażam sobie was razem.
Lavender patrzyła na przyjaciółkę z zaciekawieniem. Lily Evans właśnie zainteresowała się swoimi palcami, które wyginała pod stołem. Odwróciła się w kierunku przyjaciółki i spytała:
- Też tak myślisz?
- Eee... Ja...? - Tutaj napotkała stanowczy wzrok Alissy. - Ta-ak... Tak.
Lily uśmiechnęła się sztucznie. Łzy zaszkliły się jej w oczach na myśl, że nikt nie wierzył w to, że ona mogłaby pokochać Pottera, TEGO Pottera. Starała się to ukryć. Ostatnio w ogóle stała się mistrzynią kamuflażu, skrywając swoją miłość już drugi rok.
- Dalej chcesz się z nimi umówić w Trzech Miotłach? - zapytała, by zmienić temat.
- Co...? Och, tak... Jeszcze się tylko nie pytałam...
- Dobra dziewczyny, chodźmy spać. Już późno - rzekła Alissa i wszystkie trzy skierowały się do swojego dormitorium.
Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 24.08.2014 13:00
Głównym problemem u Ciebie jest przesyt dialogów. Ja wiem, że o wiele ciekawsze wydają się rozmowy Huncwotów, ale brakuje mi tutaj opisów ich uczuć, emocji, nawet opisów otoczenia. Oni jednak nie tylko są Huncwotami, nie tylko rozrabiają i są śmieszni, ale także targają nimi jakieś emocje, myśli. Myślę, że warto byłoby to opisać.

Poza tym zmieniłam Ci tytuł, ponieważ nieco psuł cały rozdział. Od początku czytelnik wiedział, jak to się skończy, a chyba nie o to chodzi. Myślę, że samo "czerwonowłosy" jest okej, ale jeśli upierasz się przy innym tytule - napisz, to zmienię ;)

Podoba mi się, że poprawnie piszesz dialogi. To się tutaj rzadko zdarza, więc brawo. Denerwuje mnie za to Lily. Robisz z niej powoli taką ślamazarę, wpatrzoną w Jamesa jak w obrazek, ale nieudolnie starającą się to ukryć. Ja zawsze wyobrażałam sobie, że to wyglądało odwrotnie. Lily była raczej pewna siebie, miła i uprzejma, na pewno nie wścibska, jak Twoja Lily. No właśnie, tutaj jest dodatkowy problem - Lily z koleżankami wiecznie zaczepiają Huncwotów. Niby nie chcą, niby oni są tacy głupi i niepoważni, ale zaczepiają. Zachowują się gorzej niż Hermiona w Kamieniu Filozoficznym, musisz tutaj nieco tą Lily podrasować ;)
avatar
Prefix użytkownikaFinnigan  dnia 24.08.2014 13:24
Może faktycznie trochę widać nadmiar dialogów, ale skoro uznałaś, że taki jest twój zamysł, więc pewnie coś w tym było.
Nie mam w sumie takiego wrażenia o Lily jak Angelina, ale Malfoya przedstawiłaś jak takiego lalusia, który płacze na widok swoich włosów, to raczej taki element komiczny, ale jeśli chodzi o twój wymysł autorski, to nudnym i nieciekawym na pewno bym tego nie nazwał bo takie nie jest. Z ciekawością poczytam kolejną część.
avatar
Prefix użytkownikaania potter  dnia 25.08.2014 09:25
Trochę za dużo dialogów ale FanFiction jest fajny.Nieżle się czyta wszystko Ok więc nie mam za dużych zastrzeżeń.
Ale na pewno przeczytam kolejną część.
Daję P
avatar
Prefix użytkownikaPotterhead123  dnia 25.08.2014 10:47
Powiem szczerze, że bardziej podobała mi się pierwsza część od tej. Dlaczego? Nie mam pojęcia.

Zgodzę się z wcześniejszymi komentarzami - za dużo dialogów. Nieraz nie za bardzo wiedziałam, kto mówi to zdanie, lub kolejne. Musisz jakoś to zmienić, chociaż jeśli taki jest twój zamysł to możesz zostawić.

No i jeszcze trochę dziwne było to, że akurat tej nocy, kiedy Huncwoci zostawili czerwony lakier w dormitorium Ślizgonów, to właśnie wtedy Snape i Malfoy zamienili się łóżkami. Czy to nie dziwne?

Błędów ortograficznych nie wykryłam, pod tym względem wszystko jest super. Daję P.
avatar
Smierciojadek  dnia 28.08.2014 15:48
Mnie w sumie ilość dialogów aż tak bardzo nie wadzi. Całość czyta się płynnie, rozmowy nie są toporne, więc ja nie widzę w tym problemu. Więc na moje oko minimalizować tego nie musisz - wystarczy jedynie dodać kilka opisów więcej. Ale faktem jest, że Huncwoci zachowują się trochę infantylnie jak na piąty rok nauki, ale może taki ich urok. Zastanowiło mnie jeszcze, że bohaterowie ledwo co zdążyli przejechać do Hogwartu, a już część z nich uczy się do egzaminów. Trochę szybko.

Ale ogólnie całkiem przyjemny rozdział. ;)
avatar
Prefix użytkownikaTeodora  dnia 29.08.2014 14:44
Potterhead123 "Oni zamienili się tylko na pierwszą noc" a nie akurat na tą noc gdy podłożono lakier wiec tu jest wszystko OK.
Bardzo lubię dialogi więc zupełnie mnie tu nie rażą. Są całkiem dobre, nie są sztuczne ani naciągane.
Razi mnie odrobinę nachalność dziewczyn - ale może jestem starej daty i za moich czasów... ;)

Ogólnie naprawdę bardzo mi się podoba i chętnie czytałabym to dalej!
avatar
Prefix użytkownikaChristina  dnia 10.12.2014 15:30
Za dużo dialogów, za mało tekstów. Już ci to zresztą mówiłam.
Twoja Lily mnie drażni. niby tak, ale niby nie. Może, ale jednak raczej nie... taka ciepła klucha. Jak jej przyjaciółki powiedzą, że James jest fajny, to na niego leci. Jak jej powiedzą, że jest beznadziejny, to go hejtuje. Trochę więcej zdecydowania, co?
avatar
Prefix użytkownika-lavender-  dnia 08.06.2016 14:18
Zgodzę się z moimi poprzednikami. Również wolałabym, żeby było więcej tekstu a mniej dialogów. Brakuje też uczuć Huncwotów i trójki Gryfonek, u których mogłoby być ich więcej. Nie ma już tylu potknięć z przecinkami i kropkami, za to plus.
Lily mogłaby być bardziej ustatkowana. Raz kocha Jamesa a potem nagle ma do niego niechęć i tak na zmianę. Zupełny mętlik.
avatar
Prefix użytkownikaAnimag37  dnia 09.06.2016 13:36
Nie chciałbym się teraz znaleźć w ciele Lily, która rozdarta jest na dwie części - tę karzącą jej milczeć i tę, która nie może już wytrzymać skrywania uczuć. No a Potter zachowuje się jak pewna część ciała, wcale nie pomagając. Wyobrażenie Lucjusza w czerwonych włosach wydało mi się dość dziwne, dobrze, że znów obiektem kpin nie stał się Severus... Ale to tylko moja opinia na temat Mistrza Eliskirów. Dobry rozdział, w moim odczuciu wydaje się nieco lepszy od poprzedniego.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 50% [1 głos]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 50% [1 głos]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Wielki Mag
27.05.2026 09:56
Ja miałem 19, i dosłownie za kilka dni minie 10 lat. Szkoda, że ta strona padła, swego czasu dużo dla mnie znaczyła tutejsza społeczność :(

Żywy worek treningowy
26.05.2026 18:27
28,5, zaraz będzie 38 Duże oczy

Harrych świąt!
25.05.2026 23:00
14, teraz 33 Duszek

Harrych świąt!
25.05.2026 18:38
Prawie 15 vs 34 no elo [*]

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
25.05.2026 01:12
Ja miałam 10 jak założyłam a zaraz kończę 21 ;(

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.24