Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.2...

Tytuł: Rozdział 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

Remus Lupin

Tytuł: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy poświęcony Remusowi. :)
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.1...

Tytuł: Rozdział 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.2...

Tytuł: Rozdział 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.1...

Tytuł: Rozdział 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 38
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 1414
Było: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artykułów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjęć w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,920
Postów na forum: 319,635
Komentarzy do materiałów: 222,016
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejęła Hogwart i okolice, śnieg mocno sypie, ale to Cię nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz się, co ciekawego można robić w weekend:

Bitwa na śnieżki to jest to! Może "zupełnym przypadkiem" oberwie od nas przechodzący obok Snape.
12% [9 głosów]

Plan to brak planu. Będę leżeć w łóżku, pić kakao i plotkować ze współlokatorami z dormitorium.
40% [31 głosów]

Mój nos utknie głęboko w książkach. Tylko pani Pince będzie mnie mogła odgonić od czytania.
13% [10 głosów]

Wymknę się cicho do Miodowego Królestwa. Najwyższa pora uzupełnić zapasy słodkości.
9% [7 głosów]

Postraszę we Wrzeszczącej Chacie. Uwielbiam oglądać miny przechodniów, kiedy wydaje im się, że uciekają od duchów i upiorów.
12% [9 głosów]

Każda pogoda jest dobra na Quidditcha. Śnieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 głosów]

Ogółem głosów: 77
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Rytuał
Stewart Rivers, dowódca Brygady Uderzeniowej Minsterstwa Magii, musi odkryć kto stoi za serią tajemniczych zabójstw dokonanych na czarodziejach. Czy uda mu się rozwikłać zagadkę?
Autor: Prefix użytkownikalosiek13
Gatunek: Kryminał
Ograniczenie wiekowe: +16
Przeczytano 17812 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7].
[NZ] Rytuał 3/?
Czy Stewart dostanie zgodę swojego przełożonego i uda się w podróż do Polski? A może jednak coś pokrzyżuje jego plany...
Następny rozdział:
4
Poprzednie rozdziały:
1 2


Stewart wyskoczył z kominka w atrium Ministerstwa i od razu skierował się w stronę wind. Uderzył w guzik, by przywołać jedną z nich. Po minucie oczekiwania Stew wsiadł do windy razem z Abertonem Silke z Departamentu Magicznych Gier i Sportów i jakąś nieznaną mu czarownicą. Przez dłuższą chwilę przyglądał jej się od tyłu, podziwiając długie, kasztanowe włosy, które wydzielały słodki zapach, gdy poruszała głową. Kiedy winda zatrzymała się na pierwszym piętrze, kobieta wysiadła, obejrzała się przez ramię i posłała Riversowi szeroki uśmiech. Nie zdążył nawet zareagować, bo już wjeżdżali w górę na kolejne piętro.



- Departament Magicznych Wypadków i Katastrof - oznajmił magiczny kobiecy głos, gdy się zatrzymali. Stewart wyszedł z windy i ruszył spiesznie w stronę biura Brygady Uderzeniowej. Po drodze kłaniali mu się pracownicy, którzy już o tak wczesnej porze mieli sporo zajęć. Na trzecim piętrze zawsze dużo się działo.

Drzwi do Pokoju Odpraw były otwarte i zebrała się tam już większość jego pracowników.

- Witam was o tak wczesnej porze - przywitał ich Stew. Od razu zauważył, że niektórym brakuje snu. Yates właśnie ziewnął przeciągle. - Mam dla was bardzo ważne wiadomości. Czekamy jeszcze na kogoś? - zapytał.

- Nie, szefie. Reszta nie wróciła jeszcze ze swojej zmiany - powiedziała Helen.

- Dobrze, w takim razie przejdę do sedna - mówiąc to, Stewart przesunął się na środek pokoju, wchodząc w plamę słońca, którego promienie zaglądały tu przez jedno z zaczarowanych okien. - Wiecie już wszyscy o zaginięciu Wrońskiego... – odpowiedziały mu tylko ponure skinienia głowami. - Byliśmy już tak blisko przełomu i trop nagle znowu nam się urywa. To nie może być przypadkowe zniknięcie, dlatego zarządzam zwiększoną liczbę patroli poszukiwawczych. Musimy odnaleźć Wrońskiego nie tylko ze względu na informacje, jakie miał nam przekazać, ale również dlatego, że to wysoko postawiony, polski przedstawiciel Departamentu Przestrzegania Prawa Czarodziejów. Nie powinno nic mu się stać, zwłaszcza na terenie naszego kraju - powiedział stanowczo Rivers

- Mamy już wyruszać? - zapytał Everett, gotów podnieść się z fotela.

- Poczekamy na powrót Bradleya i Peakesa, i ich raport - odparł Stew z westchnieniem. W promieniach wschodzącego coraz wyżej słońca, było widać wyraźnie, jak bladą ma twarz. Na jego zamyślonym czole pojawiły się kropelki potu. "Wygląda o wiele gorzej niż wczoraj wieczorem" - pomyślała Helen.

- Nie wiem, czy już dotarły do was jakieś pogłoski, ale otrzymałem dzisiaj sowę od szefa Departamentu. W związku z tą nagłą sytuacją poprosiłem go o wyjazd do Polski... - kontynuował Stew. Wszyscy wyglądali na zaskoczonych takim obrotem spraw. - Szef Departamentu zgodził się. Wyjeżdżam jutro.

Zrobiło się małe poruszenie, każdy wymieniał szeptem uwagi z sąsiadem. Stewart uniósł jednak rękę w uciszającym geście i powiedział:

- To nie jest najważniejsze. Wspomniałem o pewnych pogłoskach, które krążą po Ministerstwie. Ktoś coś słyszał?

- Ma szef na myśli te o aurorach? - zapytał Yates. Sporo głów odwróciło się w jego stronę, oczekiwali na wyjaśnienia.

- Tak, właśnie o to chodzi - odrzekł Stew, ponownie skupiając na sobie uwagę. - W tym liście znalazłem potwierdzenie tych pogłosek. Zgodnie z tym, co napisał Thomas Eliot, jeśli w najbliższym czasie nie nastąpi przełom w śledztwie, nadzór nad sprawą przejmie Biuro Aurorów... - wśród zebranych w pokoju pracowników Brygady Uderzeniowej nawiązały się jeszcze głośniejsze rozmowy.

- I co teraz? - zapytał ktoś z tylnego rzędu krzeseł ustawionych przy ścianie.

- Bez obaw, nie damy się im tak łatwo – dodał na pokrzepienie Stewart. - Czuję, że wszystko nadal jest na wyciągnięcie ręki. Wszystko zależy od podróży do Polski... Ale koniec już tego gadania! Bierzmy się do pracy!

Pokój Odpraw powoli pustoszał, wszyscy udawali się do swoich zajęć, bądź na zasłużony odpoczynek. W końcu w pokoju zostali już tylko on, Keet i Everett.

- Chodźcie do gabinetu - powiedział Stew. Po chwili znaleźli się w malutkim pomieszczeniu, gdzie stało jedno proste biurko, dwa krzesła i zwykły regał biurowy. Nic więcej nie było w stanie się tam zmieścić.

- Widziałeś się dzisiaj w lustrze? - zapytała Keet.

- Eee, w zasadzie to nie... Wyglądam tak źle?

- Spokojnie, twoja buźka zawsze wygląda jak z okładki "Czarownicy" - zaśmiał się John.

W odpowiedzi Stewart posłał mu tylko miażdżące spojrzenie.

- Twoja obiecana porcja eliksiru pieprzowego - powiedziała Helen, wyciągając zza pazuchy sporą banieczkę płynu, który postawiła na blacie.

- Jak mam ci dziękować?! - zapytał Stew odkorkowując butelkę i sprawdzając ją różdżką na obecność trucizn. Taki krok nie był niczym nadzwyczajnym. Kiedy Rivers był już pewien, że wszystko jest w porządku, nalał sobie sporą porcję eliksiru do pucharu i wypił do dna. Z jego uszu buchnęły kłęby pary, które po kilkunastu sekundach zamieniły się w małe strużki. Zmęczony opadł na krzesło, jednak już teraz wyglądał znacznie lepiej. Na jego urzekającej twarzy pojawił się pierwszy tego dnia uśmiech.

- Myślę, że jakoś się policzymy po twoim powrocie, szefie - odpowiedziała Keet, posyłając mu uśmiech. Everett spojrzał na nią z ukosa, jednak pozostawił tę uwagę bez komentarza.

- Zapewne nie zobaczymy się już przed moim wyjazdem, więc mam do was prośbę - zwrócił się do dwójki Stew. - Uważajcie na siebie...



***


Wzmocniony Eliksirem Pieprzowym Stew, nazajutrz wyglądał już na w pełni zdrowego. Może nie do końca pokrywało się to z jego stanem ducha, ale miał teraz na głowie ważniejsze sprawy.

Ściskając w dłoni walizkę spakowaną przez Kulfona, przemierzał korytarze Departamentu Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów, gdzie w gabinecie Cindy Crawford czekał na niego specjalnie przygotowany świstoklik.

- Pamiętaj, że świstoklik nie przeniesie cię bezpośrednio do polskiego Ministerstwa - wyjaśniła mu starsza kobieta o imieniu Cindy, podchodząc bliżej. - Pojawisz się w Warszawie, w parku Łazienkowskim. To oficjalny punkt transportu magicznego w Polsce, ktoś, kto będzie twoim przewodnikiem, powinien pojawić się na miejscu i zabrać cię stamtąd, jasne?

- Tak, tak, wszystko rozumiem. Powrót gwarantuje ich strona? - zapytał Stew, który jeszcze nigdy nie odwiedzał centralnej części Europy.

- Zgadza się - przytaknęła z uśmiechem. - Możesz ruszać w każdej chwili.

Stewart spojrzał na biurko, na którym leżał stary, zepsuty kałamarz. Pożegnał się z Cindy i dotknął palcem puszki, która natychmiast pociągnęła go za sobą jak magnes...
Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaSann  dnia 14.03.2014 17:48
Robi się coraz bardziej tajemniczo - ciekawe, czego Stew dowie się w Polsce. Całość czytało się bardzo przyjemnie, po raz kolejny rozbawiło mnie imię skrzata domowego, a do tego jeszcze ta Cindy Crawford. Czyżbyś lubił modelkę? :D

Nie zauważyłam większych błędów, raptem kilka literówek, które poprawiłam, i może jakiś zabłąkany przecinek.

Gratuluję i czekam na kolejne części : )
avatar
Prefix użytkownikafuerte  dnia 14.03.2014 18:11
Cindy Crawford, srlsy? xD

Ogólnie jest spoko, robi się ciekawie i dosyć fajnie się to czyta. Ale niektóre dialogi błędnie skonstruowane...

W tym liście znalazłem potwierdzenie tych pogłosek. Zgodnie z tym, co napisał Thomas Eliot, jeśli w najbliższym czasie nie nastąpi przełom w śledztwie, nadzór nad sprawą przejmie Biuro Aurorów... - wśród zebranych w pokoju pracowników Brygady Uderzeniowej nawiązały się jeszcze głośniejsze rozmowy.


Duża litera po myślniku, bo zaczynasz zupełnie nowe zdanie. Gdzieś chyba jeszcze coś było podobnie napisane, ale trochę mi się spieszy, to nie będę szukać. Także wiesz, o co biega.
Nie powinno nic mu się stać, zwłaszcza na terenie naszego kraju - powiedział stanowczo Rivers


W tym zdaniu mi jednak tej stanowczości zabrakło. Nie wiem, moim zdaniem, lepiej brzmiałoby, gdyby Stew powiedział "Nie może mu spaść włos z głowy" czy coś w tym rodzaju. W sensie, użyć takiego sformułowania, żeby to faktycznie wyglądało na to, że nie mogą dopuścić, żeby temu Wrońskiemu stała się krzywda.

Ok, w każdym razie czekam co tam dalej wymyślisz. Powo.
avatar
Prefix użytkownikaAna_Black  dnia 14.03.2014 20:03
A ja się zastanawiam skąd znam nazwisko Cindy Crawford. :D

- Tak, właśnie o to chodzi - odrzekł Stew, ponownie skupiając na sobie uwagę. - W tym liście znalazłem potwierdzenie tych pogłosek. Zgodnie z tym, co napisał Thomas Eliot, jeśli w najbliższym czasie nie nastąpi przełom w śledztwie, nadzór nad sprawą przejmie Biuro Aurorów... - wśród zebranych w pokoju pracowników Brygady Uderzeniowej nawiązały się jeszcze głośniejsze rozmowy.


Zawsze wyobrażałam sobie, że Brygada Uderzeniowa to coś w stylu antyterrorystów, czyli zajmowali się zatrzymywaniem przestępców, ale nie prowadzeniem śledztwa. Dlatego podoba mi się ten pomysł z rywalizacją z Biurem Aurorów. Ciekawa jestem jak to się potoczy. :)
avatar
Prefix użytkownikaPenelope  dnia 14.03.2014 21:37
O czyli jednak pojechał do Polski, jak cudownie :D Ciekawa jestem jak opiszesz "magiczną stronę" naszego kraju :D Podobnie jak Anie, podoba mi się pomysł rywalizacji Brygady uderzeniowej z aurorami, to całkiem ciekawe. Ogólnie cześć dobra, fajnie opisujesz władczość głównego bohatera. Wypowiada rozkazy w taki sposób, że nikt mu się nie sprzeciwia, a jednak jest miły dla innych, podoba mi się :D
avatar
Prefix użytkownikalosiek13  dnia 15.03.2014 00:46
Hahahaha xD Ej, ja nie wiedziałem, że jest jakaś modelka o takim imieniu i nazwisku. Powstało to zupełnie przypadkowo! ;D Trochę śmisznie, że trafiłem na jakąś babkę-modelkę. Nie było to zamierzone, podobnie jest z resztą imion i nazwisk. Zbytnio się nad tym nie rozwodzę...

Podróż Stew do Polski, na pewno coś wniesie do ff. To nie wycieczka ; )

Ale niektóre dialogi błędnie skonstruowane...
Faktycznie są błędy. Teraz już wiem mniej więcej o co kaman z tą wielką, bądź małą literą, więc postaram się uniknąć takich pomyłek.

Co do Brygady... Ja ich odbieram, jako właśnie coś na wzór polskiej policji. Aurorzy to już wyższa szkoła jazda. Podchodzę do tego na tej zasadzie ;>

Dzięki za wszystkie uwagi, a szczególnie Sann za poprawki (głównie te estetyczne) ;>
avatar
Prefix użytkownika_raven_  dnia 15.03.2014 01:14
Fajnie, robi się coraz ciekawiej. Super pomysł z tym punktem transportu w Polsce, ale chyba zamiast "park Łazienkowski", Cindy powinna użyć oficjalnej nazwy? Czyli, że Łazienki Królewskie, no i dodać, że to park. Dobrze by brzmiało, gdyby się zastanowiła czy to faktycznie dobrze mówi, w końcu Polska dla Brytyjczyków bywa egzotycznym miejscem. Ale całość na plus i nie mogę się doczekać opisu magicznych miejsc w Polsce :)
avatar
Prefix użytkownikaAnciol  dnia 15.03.2014 13:44
Cindy Crawford moim mistrzem hahahhaha.
Łośku, ja oczywiście jestem wielką fanką tego ff i bardzo mi się podoba jak to rozwijasz.
Park Łazienkowski w Wawce? Teraz pytanie gdzie jest PMM? Może w Markach?! :D :D
Musisz przyjechać do Warszawy żeby realistycznie opisać teraz wszystko ;>
avatar
Prefix użytkownikaPenelope  dnia 15.03.2014 15:33
Ann po co od razu dom Warszawy?? Wystarczy sobie zdjęcia pooglądać jezyk
avatar
Prefix użytkownikaBarlom  dnia 15.03.2014 19:26
Wiem, ze się powtórzę, ale Cindy Crawford zostaje głównym bohaterem tej części xD
Piszesz dobrze, ale o tym już wiesz. ;)
Czekam na dalszą część. Ciekawe jak opiszesz polskie ministerstwo i zasady w nim panujące.
avatar
Prefix użytkownikalosiek13  dnia 16.03.2014 13:05
Anciol, Warszawę znam dosyć dobrze ;p Szczególnie centrum i okolice. Postaram się, żeby realistycznie, ale nie mam zamiaru się zbytnio z tym rozwlekać.

Odczepcie się od Cindy ;< Jest zupełnie przypadkowa i już więcej się nie pojawi... chociaż... hmm...

Fajnie, robi się coraz ciekawiej. Super pomysł z tym punktem transportu w Polsce, ale chyba zamiast "park Łazienkowski", Cindy powinna użyć oficjalnej nazwy? Czyli, że Łazienki Królewskie, no i dodać, że to park.
Wydaje mi się, że obie nazwy są oficjalne, chociaż faktycznie "Królewskie" brzmią dostojniej. Ale trzeba też zwrócić uwagę na to, że jak powiesz komuś zza granicy: "Chodźmy do "Royal Baths"!", to nie będzie się spodziewał wizyty w parku xp
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 17.03.2014 14:19
Kilka słów ode mnie

Bardzo dobrze idzie ci kreacja głównego bohatera. Po prostu nie da się go nie lubić ;p Trochę więcej uwagi musisz poświęcić na drugoplanowe postacie, bo jak dla mnie zlewają się trochę z tłem. Nie są złe, ale stać cię na więcej, a co.

Zastanawiam się, co tam będzie w tej Polsce ;p Nie wiem, co się przyczepiliście do tej Cindy, ona nawet nie występowała specjalnie w fabule hahaha

Czekam na kolejne
avatar
Prefix użytkownikaChristina  dnia 13.11.2014 13:13
Cindy Crawford hahahah xD
Ja wiem, że nie chciałeś, ale wyszło zabawnie. A może ty jesteś jakimś wróżbitą czy cuś...Albo ona jest czarownicą!! Dobra, już się zamykam...

Popieram Al. Stew jest wykreowany co do joty, ale reszta nieco zlewa się z sobą. Nie do końca wiem kto jest kim i jakiej jest płci. Musisz ich nieco bardziej zaznaczyć. Przynajmniej tą dwójkę najbliższych współpracowników.
A tak to to spoko.
avatar
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce  dnia 06.01.2016 20:33
Genialny rozdział. Ogólnie dopiero teraz w pełni zainteresowała mnie sprawa. Wcześniej wiedziałam, że coś tam prowadzą, ale zupełnie mnie to nie interesowało, skupiałam się bardziej na postaciach. Teraz jestem ciekawa co to za śledztwo i jak się skończy.
Nadal wiem jak wygląda Stewart Przepraszam
Nie idę teraz czytać dalej bo w takim tempie skończę dzisiaj i potem pupa z czekaniem na kolejne rozdziały. Będę więc to sobie dawkować.

Taaa na pewno mi się to uda xD
avatar
Prefix użytkownikaSam Quest  dnia 03.02.2016 22:27
gdzie w gabinecie Cindy Crawford czekał na niego specjalnie przygotowany świstoklik.


Serio? Cindy Crawford? Ciekawe xD trochę mnie rozpraszaly te długie przerwy między akapitami. No i fabuła leci bardzo powoli, ale się tego akurat nie czepiam.
Za to brakuje mi wyrazistrzego zarysowania postaci. Tylko Steward mi się z nikim nie myli. Chociaż i on bardzo powoli wymusza się jako osoba z rozmów innych.
No ale na plus to, że w każdym rozdziale coś mnie bawi i czyta się całkiem dobrze.
avatar
Prefix użytkownikamonciakund  dnia 27.02.2016 11:49
Haha, mam teraz wielką ochotę wyjść z domu i pojechać do Łazienek szukać świstoklika. Trzymajcie kciuki, by mi się udało go znaleźć xD
Świetna część, naprawdę. Ciągle trzymasz w napięciu, tak ma być. Jak ja się cieszę, że kolejna część jest juz na naszej stronie i nie muszę na nią czekać :D
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 100% [3 głosy]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Wielki Mag
27.05.2026 09:56
Ja miałem 19, i dosłownie za kilka dni minie 10 lat. Szkoda, że ta strona padła, swego czasu dużo dla mnie znaczyła tutejsza społeczność :(

Żywy worek treningowy
26.05.2026 18:27
28,5, zaraz będzie 38 Duże oczy

Harrych świąt!
25.05.2026 23:00
14, teraz 33 Duszek

Harrych świąt!
25.05.2026 18:38
Prawie 15 vs 34 no elo [*]

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
25.05.2026 01:12
Ja miałam 10 jak założyłam a zaraz kończę 21 ;(

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Różdżki
Album: Rekwizyty
Dodał: Prefix użytkownikaChristina
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.28