dnia 08/01/2007 21:08
Jakby ktos nie zauwazyl to wszyscy kpili z Harry'ego w 5 tomie raczej nie żdziwiło mnie to . Do tego umbridage ma podły charakter i zrobiła by wszystko by zkompromitować Harry'ego . Moim zdaniem Umbridage nie była powiązana z czarnym Panem
nie wykluczam tego jednak |
dnia 08/01/2007 21:29
Moim zdaniem kłamcę można rozpoznać po tym, że NIE MÓWI PRAWDY. To czy czyni dobro czy zło, niekoniecznie musi się wiąązać z mówieniem prawdy bądź kłamstwem. Kłamstwo nie zawsze wyrządza krzywdę, a w prawda czasami jest gorsza.
To że Harry pisał swoją krwią setki razy: "NIE BĘDĘ OPOWAIDAĆ KŁAMSTW" nie znaczy wcale, że nie będzie opowiadać kłamstw. |
dnia 09/01/2007 11:03
Myślę, że granica między byciem złym a byciem śmierciożercom jest cieńka i trudno jednoznacznie rozsądzić czy ktoś jest na usługach Voldemorta czy poprostu czerpie przyjemność z zadawanie cierpienia innym. Dodam tylko, że nie podoba mi się ostatnie zdanie twojego artykułu, dotyczące komentarzy. Myślę, że to nie fair zakazywać pisania komentarzy, jeśli ktoś nie podziela ,bądź do końca nie rozumie, twojego toku myślenia. Pozdrawiam |
dnia 09/01/2007 16:27
Tiara równiez pokazała klasę . Dokładniej w tym podtemacie chodziło mi o Wasze uzasadnienia jak i zarówno o PRZYPUSZCZENIA. Nie jest to typowa argumentacja, ale da się przeżyć. Jednakże, jestem zadowolony, że w moim pierwszym arcie tak dużo userów wymienia swoje poglady na ten temat Pozdrawiam P.S. Melancholio:* Słonko nie przejumuj się, jestem tylko chłopakiem  |
dnia 09/01/2007 16:48
Ja myślę, że zło musi się skądś wziąć, dlatego uważam, że Umbridge nie była zła. Jej uderzyła do głowy władza. Ona chciała być...nie wiem czy się dobrze wyrażę...dyktatorem. A jeśli chodzi o rozpoznawanie kłamcy to przecież OKLUMENCJA się tym zajmuje i tutaj chodzi o kontakt wzrokowy. |
dnia 09/01/2007 16:56
OKLUMENCJA daje dużo, to prawda, niestety w przypadku Harrego, zabardzo nie pomogła . Sami wiecie jak to jest z leniami. A nigdy Was nie zastanawiało, z kad Umbridge ma to magiczne pióro?Nie powinna gwałcić prawa szkoły, które przeczy ranienia ucznia? Mam rację? |
dnia 09/01/2007 17:44
Chymm trochę to wszystko zagmatwane, tak w zasadzie to co Ty nam chcesz ukazać, jaka jest Twoja teoria? Bo trochę nie rozumiem co chciałeś nam powiedzieć poprzez ten art? Ja myślę, że Umbridge tak się zachowywała bo chciała za wszelką cenę uciszyć Harrego w sprawie powrotu Voldemorta i co tutaj rozważać? Można by kwestię czy ona jest śmierciożercą czy nie, ale sam napisałeś, że to tylko jeden z argumentów. No tak ale argumentów do czego, do jakiej teori? A poza tym sam twierdzisz, że raczej nim nie jest... coś mi się tu nie zgadza. Sorry nie wiem o co Ci chodziło w tym artykule. |
dnia 09/01/2007 18:24
Ja też sądzę, ze ta wredna baba zrobiła źle raniąc harry'ego tym piorem, wiem o co biega w arcie, stawiam ci wybitny za twoj, nie mozesz mowic kto co ma pisac, bo widocznie zalezy ci tylko na dobrych komentarzach ,a wiesz ze dostaniesz tez kilka zlych, moj jest dobry pozdrowienia |
dnia 09/01/2007 19:19
hehe chyba wiem o co chodzi Vampir poprostu chcial nas zmusic do myslenia a nie machinalnego wypisywania bzdur czym na codzien sie zajmujemy. Specjalnie sprowokowal nas abysmy powiedzieli to o czym on myslal. Zgadzam sie z wczesniejsza wypowiedzia ze Umbridge chciala wladzy. to pragnienie zawladnelo ja i mimo iz mogla byc wczesniej dobra i sprawiedliwa staruszka stala sie osoba zla niegodziwa sztuczna i znecajaca sie nad slabszymi aby za wszelka cene osiagnac swoj cel pozdro. Dla mnie wybitny.. W koncu ktos kto nie napisal wszystkiego wprost kiedy ukaze sie moj art?? wyslalam go juz kilka dni temu |
dnia 09/01/2007 20:06
Umbridge to Umbridge...nie wiem o co jej chodzilo dokladnie ztym piorem, ale jej chodzilo tylko o wladze. Moze chciala w ten sposob pokazac jaka jest "silna" i niektorych uczniow "naznaczac" by wszyscy wiedziel, ze znia nie mozna zadzierac...Nie wiem czy zczailam o co tu chodzilo...ale daje wybitny...bo wkoncu jakis art pociagnal mnie do myslenia |
dnia 10/01/2007 15:43
tiaaa, dzięki za wyrozumiałosć lol. Posłuchajcie, większość artów są szczegółowo opisane i to mi się podoba. Tylko komenty bez uzasadnień nie rozwiażą watków. Któraś osoba z Was, wspomniała ocś o piórze. Taaak, zastanawiało mnie to czy jest pzresiaknięte czarna magią, nei tak jak mapa huncwotów i nie sądzę, zeby miała ona cos wspólnego z zakazaną magią, ale to pór mnie irytowało od samego poczatku ;/ Dzięki Paulah88 i reszcie, za to ,ze wkońcu pojeliscie o co mi biegało <bravo> dla Was  |
dnia 10/01/2007 18:07
Ona jest okropna. Mysli tylko o sobie brrrrr.... Artykul ciekawy. |
dnia 14/01/2007 14:11
nie no vampir masz racje też myślałem że ona jest śmierciożercą a jeśli chodzi o Knota czy on zawsz gdy chodziło o voldemorta niezatuszowywał sprawy więc możliwe że sam był człowieiem Lorda Voldemorta? |
dnia 19/01/2007 16:05
Moim zdaniem to bujdy. Gdy Harry gadał z Syriuszem, to sam Syriusz powiedział mu, że Umbridge nie jest śmierciozerca. Tylko ona nie cierpi mieszancow albo ich sie boi i dlatego zaatakowala Hagrida. Moim zdaniem gdyby byla smierciozerca to by miala na ramieniu lewym Mroczny Znak... i by ja palil tak jak Karkarowa... i uwazam tez, ze jej zalezalo tylko na posadzie, bo przeciez Knot ją wyslal do szkoly by wszystkich uczniow szpiegowala i mu donosila, a gdyby okazalo sie ze jest posluszna komu innemu to Knot by ja wylal.... Wiemy przeciez ze Ministerstwo mialo tez "problemy" z Dumbledorem bo rozglasza o Voldemorcie i ten kto przystaje do Dumbledora ten jest wrogiem ministerstwa. Wiec Umbridge sie do tego stosowala i "torturowala" Harrego by go uciszyc bo rozpowiadal wszystkim ze Voldemort zyje itd!!! i wiedziala ze trzyma z Dumbledorem...
Wiec Umbridge sie do tego stosowala i "torturowala" Harrego by go uciszyc bo rozpowiadal wszystkim ze Voldemort zyje itd!!!! i wiedziala ze trzyma z Dumbledorem.... Przypomnij sobie jak Knot zaatakowal pod koniec 4 czesci ....poprostu sie bal ze sobie nie poradzi w ministerstwie gdy Voldemort wroci i poprostu zakochal sie w swojej posadzie i dlaniego najwazniejsza byla wladza!!! A moim zdaniem Knot tez nie moze byc smierciozerca bo Harry gadal o tym z Panem Wesleyem po przesluchaniu w ministerstwie. i on mu powiedzial ze Knot dziala sam i nie jes pod dzialaniem imperiusa mimo iz czesto przebywaz Malfoyem. I moim zdaniem ani Knot ani Umbridge nie sa smierciozercami.
Po tym co o nich wiem ze za bardzo by sie bali o wlasny tylek i nie byliby w stanie zrobic tego co by im zlecil Voldemort. A trzema dodac ze oni sie boja wypowiedziec jego imie a gdyby byli smierciozercami to by przynajmniej mowili CZARNY PAN - jak to zasze mówił Snape.
I jeszcze raz mowie to bujda!!! Ani Knot i ANI UMBRIDGE NIE JEST SMIERCIOZERCA!!! Moim zdaniem powinienes bardziej uwaznie czytac te ksiazki o Harrym P i nauczyc sie tez dobrze wnioskowac... takie jest moje zdanie... |
dnia 28/01/2007 14:05
Lolciu Nie bulwersuj się tak :* Ale dziekuję Ci za wywnioskowanie Jestem jednym z tych niewielu którzy czytają ksiażki po 1- dnym razie ;P Nie jak większość pOttermaniaków którzy praktycznie znają je na pamięć Jednak dobrze ,że napisałas tego komenta... To daje dużo do myślenia Dzięki ( P.S. Jednakże zastanów sie na distotą mojej argumentacji ) |
dnia 28/01/2007 16:34
Ja też nie myślę że Umbridge jest wampirem!! pomyślmy logicznie: najpierw wilkołak a teraz WAMPIR??? To lekka przesada!! Oczywiście Dumblerdor zaufał Lupinowi!! Ale ja jak bym był dyrektorem takiej szkoły to nie zgodził bym się na to że OBRONY PRZED CZARNą MAGIą ma uczyć wampir i to w dodatku z ministerstwa |
dnia 28/01/2007 19:35
yyy jakdla mnie to umbridge nie jest smierciozerca ma podly charakter ale jest zbyt prozaiczna jak na moj gust taka ubridge ma inny typ zlego charakteru niz powiedzmy lucjusz malfoy wiec tak to troche skoplikowane ale zli i ZLI to cos innego... troszke zamotne wiem... ale coz... |
dnia 30/01/2007 22:14
Podobnie jak reszta nie mam pojęcia o co ci chodzi, ale zapomniałeś o najważniejszym: Nasza słodka Dolores nasłała DEMENTORA na Harrego!!! To chyba wystarczy aby uważać ją conajmniej za obląkaną |
dnia 04/02/2007 13:23
Mało prawdopodobne ale możliwe.Ale gdyby byla śmierciżercom postarałaby się zbliżyć Voldemorta do Harre'go. |
dnia 05/02/2007 19:16
Nie sądzę że Umbridge jest śmierciożercą...
Ale są dwie strony medalu.
Pierwsza strona mówi że Ubridge chciała ukarać Harry'ego za "kłamstwa" które później okazały się przerażającą prawdą. Chciała uzyskać cel, którym było wyplenienie wszystkich bzdur. A jej nienawiść do mieszańców może wynikać z tego że miała jakiś uraz w dzieciństwie ;] albo po prostu się nimi brzydzi.
Druga zaś strona medalu mówi że jednak mogłaby być śmierciożercą. Chciała usunąć z Hogwartu osoby bliskie HArry'emu. Chyba nie trzeba wymieniać bo wszyscy dobrze wiedzą o kogo chodzi. A wyplenianie plotek na temat mogło świadczyć o tym że chciała ukryć fakty że Czarny Pan powrócił by ógł zebrać siły do walki. No i nie pozostawia żadnych wątpliwości że to ona wysłała dementorów być może by się go pozbyć. |
dnia 07/02/2007 22:49
Umbrige z pewnością nie jest śmierciożercom... A przynajmniej tak mi się wydaje. Ona po prostu jest okropną jędzą, która pragnie wszystkimi rządzić i jest w stanie zastosować wszelkie chwyty aby osiągnąć swój cel... Myślę, że nie chodzi też o jej "nienawiść do mieszańców"... Ona po prostu lubi tych, którzy są w stanie pomóc jej osiągnąć władze, czy jak było w 5 części, tych którzy wychwalają Ministerstwo Magii i jego działania... |
dnia 08/02/2007 11:41
Umbrige uważałas ie za lepszą, ale to nie znaczy, że jest smierciożercą... wg mnie miała jakiś kompleks [ ] i po prostu starała sie go ukryć poprzez swój charakterek  |
dnia 08/02/2007 18:50
Umbridge na stówę nie jest Śmierciożercą, ale na pewno krową w stosunku do Harry'ego, te dekrety były tak jakby po to żeby Harry nie mógł niczego zrobić... Jeszcze to pióro, maatkoo jak można coś takiego stosować na uczniu, normalna nauczycielka, nawet w Hogwarcie tego by nie zrobiła, musiała zostać zaatakowana imperiusem chyba... |
dnia 10/02/2007 12:50
mądre słowa !!(iwona14) Umbridge musiała być zaatakowana imperiusem bo normalna nauczycielka by czegoś takiego nie zrobiła !! |
dnia 10/02/2007 17:08
Umbridge nie zostala zaczarowana ani nie jest smiercozerca bo po co Voldus mial by sie bawic z nauczycielka jak mogł jej rozkazac by zabila Pottera i koniec albo jak ona by byla Smierciozerca to jako ptk chonorowy przyjela by sobie zabic Pottera a jednak ona dzialala tylko dla Ministerstwa i dla Knota |
dnia 12/02/2007 11:42
Może i nie była na cmentarzu ale w sumie Snape też nie był, kto wie. Wiadome jest to że to wiedźma i tyle  |
dnia 14/02/2007 12:54
Generalnie chodzi o to ze Umbridge byla jakas chorą psychopatką, znecajaca sie nad wszystkim co sie rusza... zadnej w tym filozofii nie ma... poprostu była ZŁA... xD |
dnia 15/02/2007 17:54
Umbrigde jest głupią śmierdzącą świnią bez rodowodu a jeśli chodzi o pióro Umbrigde to pewnie je zaczarowała żeby bardziej "urozmaicić'' szlaban Harrego. Daję W   |
dnia 25/02/2007 13:09
zawiły ale nie sądze że Umbridge mogłaby bć śmierciożercą.... ale podobał mi się |
dnia 25/02/2007 14:36
słaby artykuł ja osobiscie nielubie różowej umbridige |
dnia 27/02/2007 18:58
Umbridge jest gupia, al nie jest śmieciożercą. |
dnia 28/02/2007 00:56
Pisze krwią po prostu koniec i kropka. |
dnia 01/03/2007 10:53
    
Ten Artykuł jest po prostu ŚMIERSZNY !!!
''...Chciałem objąć jeszcze owy wątek. Samo zachowanie Umbridge dowodziło by temu, że jest śmierciożercą,...'' To że ktoś jest wredny i c hamski !
może nawet w pewnym stopniu brutalny ! nie znaczy odrazu że służy Voldkowi ??
''...Prześladowczyni Pottera...'' No właśnie
ona go prześladowała dlaego że myślała że chce zwiększyć swoją popuralność takich zachowaniem TZN. wciskał ''kit'' że Voldemort powrócił !! Ministerstwo nie wieżyło a może nie chcaiło uwiezyć ! dlatego ona miała za zadanie ośmieszyć Pottera ! zeby nikt nie wpadał w panike a kto mu wiezy np. Dumbredore zostanie wyrzucony... normalne !! a to ze wyzuciła Hagrida to chyba jasne.... on był pułolbrzymem prawda ! naprawde zastanów się zanim będziesz robił/robiła kolejny Artykuł nie dam Ci żadnej oceny bo jak coś mi sie niepodoba to poprostu nie oceniam  |
dnia 05/03/2007 05:08
Jak to stwierdził Syriusz "Czarodzieje nie dzielą się na dobry i śmierciożerców" Są też DEBILE !! |
dnia 07/03/2007 22:13
Nie potwierdzam tego ze Umbridge jest smierciozerca i nie wydaje mi sie aby byla pod wplywem zaklecia Impernus...wydaje mi sie ze ona po porstu jest bardzo bardzo staroswiecka kobieta i stosuje dawne srodki kar... wydaje mi sie ze ona lubi zasady "Wychowania Spartańskiego" tam kara sie surowo i nie mysli sie o uczniach nie opiekuje sie nimi i nawet jak ktos umrze sie tym nie przejmuja (na szczescie tak bylo dawno dawno przed nasza era) wydaje mi sie ze Umbridge stosuje na Harrym pewna z kar ktore stosowano w wychowaniu spartanskim i tyle mam do powiedzenia ale artylulik jest ok. |
dnia 07/03/2007 22:13
Nie potwierdzam tego ze Umbridge jest smierciozerca i nie wydaje mi sie aby byla pod wplywem zaklecia Impernus...wydaje mi sie ze ona po porstu jest bardzo bardzo staroswiecka kobieta i stosuje dawne srodki kar... wydaje mi sie ze ona lubi zasady "Wychowania Spartańskiego" tam kara sie surowo i nie mysli sie o uczniach nie opiekuje sie nimi i nawet jak ktos umrze sie tym nie przejmuja (na szczescie tak bylo dawno dawno przed nasza era) wydaje mi sie ze Umbridge stosuje na Harrym pewna z kar ktore stosowano w wychowaniu spartanskim i tyle mam do powiedzenia ale artylulik jest ok.smiley |
dnia 10/03/2007 09:04
po trochu zgadzam sie z zaaki, ale powiem ze art jest fajny, chco czesc nie rozumiem, a ze juz zadko osob tutaj wejdzie, bo nie jest to najnowszy art to powiem po prostu, ze moze byc. |
dnia 12/03/2007 11:00
Nie zgadzam by mogła być śmierciożercą. Chciała by harry nie wygadywał głupstw bo całe Ministerstwo wagii nie uwierzy przecież nastolatkowi który nie wiadomo czemu wyniósł martwego przyjaciela na rękach podczas turnieju magicznego (czara ognia) prawda. onachciała go uciszyć i tyle. |
dnia 13/03/2007 15:38
Umbridge nie jest śmierciożercą na pewno. Jest na to za głupia. Zresztą nigdy jej nie widziałem na zebraniu u Czarnego Pana. Ale imperius jest możliwy. Mimo wszystko N |
dnia 13/03/2007 17:19
A gdyby nie było Umbridge to czy ta książka wogule by ciekawiła to że ona była zła, przebiegła, nie chciała przyjąc do wiadomości że Voldemort żyje jest tylko wymysłem pani Rowling przecież książki nie mogą się opierać tylko na samych miłych przeżyciach przecież wtedy nikt by nie sięgną po te ksiązki |
dnia 13/03/2007 20:12
Moim zdaniem umbridge nie jest śmierciożercą! tylko odrażającą i wredną kobietą! |
dnia 17/03/2007 20:18
Lubiła ślizgonów, ale też nie wierzę aby byłą śmierciożerczynią, czy Voldemort chciałby mieć w swoich szeregach taki kawał starej baby, która kocha kotki??? |
dnia 19/03/2007 16:55
no w końcu umbridge nie cieszyła się że tak powiem "dobrą" sławą. Niektórzy uczniowie doprowadzili ją do szału ale spójrz i z tej strony że to polityka a nie prawo i wszystko musi iść perfekcyjnie. No artykuł wyjątkowy więc daje P za sam pomysł.  |
dnia 20/03/2007 10:37
Umbridge nienawidze jej jest okropna
Ala daję ocenę W |
dnia 20/03/2007 20:36
Umbridge nie jest śmierciożercą, a swoim zachowaniem wobec Harrego chciała ''podlizać się'' Knotowi i tym, którzy nie wierzyli że Voldemort powocił. |
dnia 21/03/2007 08:50
Umbrigde nie jest śmierciożercą bo:
1. Mogła by być pod wpływem zaklęcia Imerius
2. Była członkinią WIZ a tam z pewnością to sprawdzają |
dnia 21/03/2007 18:49
Cóż... Moim zdaniem ona nie była śmierciożercą. Po prostu bardzo lubiła władzę i rządy, można to stwierdzić choćby po jej zachowaniu w stosunku do innych nauczycieli lub po wydawaniu kolejnych dekretów Wielkiego Ikwizytora. Pióro było karą za sprzeciw i publiczne poniżenie. Uważała Harry'ego za kłamcę. Knot też. Myślę, że robiła to również jakby pod jego dyktaturę. Musiała być lojalna żeby nie stracić stanowiska. O, tak mi się wydaje  |
dnia 24/03/2007 22:05
Wybacz ale ten artykuł jest strasznie nudny i bezsensowny. |
dnia 24/03/2007 22:11
Nie, no przesada. Czemu od razu miałaby być śmierciożercą??? Posuwasz się za daleko... |
dnia 27/03/2007 21:21
Umbridge była zwyczajnie szurnięta - nic poza tym... |
dnia 30/03/2007 18:12
Chętnie bym udusiła to wredne babsko... |
dnia 31/03/2007 04:41
jak dla mnie to umbridge nie jest smierciozerc,tylko poprostu jest chciwa,podobnie jak i knot,oni nie zwracaja uwagi na czyjes dobro,obchodzi ich tylko posada,wizerunek w swiecie czarodziejów a pozatym ona jest wredna i tyle,wszystkich związanych z dumbledor`em(harry`ego,mc gonagall,czy np.hagrida),lub stworzenia na wpół magiczne (wilkołaki,centaury)traktuje okropnie. |
dnia 31/03/2007 12:25
chyba mam, jak umbridge pomyslala, zeharry to kłamca
Hermiona jest podobno mądra
przecierz przed umbridge byl moody |
dnia 05/04/2007 15:56
fajne przemyślenie ale nie zgadzam sie Umbridge pracowała dla knota a HP zagrazal ministerstwu wiec chciala zeby nie rozpowszechniał "szkodliwych" informacji daje z |
dnia 06/04/2007 13:32
Nie wiem co o tym myśleć ale ona chyba nie była śmierciorzercą |
dnia 08/04/2007 21:09
ona nie byla pod wladaniem Imperiusa ani nie byla smierciozerca poprostu byla pupilkiem ministra magii i tyle myslala ze wszystko jej wolno^^ |
dnia 09/04/2007 16:39
ciekawy artykuł bardzo ciekawy ale nie wydaje mi się żeby była śmirciożercą |
dnia 09/04/2007 22:20
Umbridge może być śmierciożercą np. kiedy złapała Harrego za ręke jego zaczęła boleć blizna a być możę działała pod wpływem zaklęcia Imperiusa. Albo kiedy sam Knot nie zgadzał się żę Voldemort powrócił pozwalał jej na tego typu traktowanie uczniów chociaż w to wątpie. |
dnia 10/04/2007 13:28
hmmm.... dobry temat 
Może Umbridge jest pod działaniem imperiusa, albo ktoś się pod nią podszywa (jak Crouch pod Moddyego) a może jest śmierciożercą 
Wiemy, że prawdopodobnie pojawi się ona w 7 części HP a może pojawi się po stronie Voldemorta ?? kto wie  |
dnia 12/04/2007 11:55
śmierciożercą na pewno nie jest bo gdy Lord Voldemord powrócił powinna się zjawić jak reszta na cmentarzu bo nawet gdyby była i sie nie zjawiła to by zgineła i wszyscy by sie o tym dowiedzieli z gazet ... tak jak Karkarow nie stawił się na rozkaz i po jakimś czasie w gazetach napisano że został zamordowany ;/ czyli można się domyślać że była pod wpływem zaklęcia ale po 1. kto by je rzucił po 2. ona była zła to prawda i chciała osiągnąć taki status jak Dambyldor i szacunek wśród uczniów, Dambyldor osiągnoł go spokojem i dobrocią nic na siłę a ona wszystko chciała wymusić za wszelką cenę takie jest moje przemyślenie. |
dnia 14/04/2007 10:34
Troche to pogmatwales no nale coz. Twoja teoria co do Umbridge jako klamcy, smierciozercy, czlowieka pod dzialaniem imperiusa jest troche przesadzona. Jak wszyscy wiemy uwazala ona Harrego za klamce ale trzeba pamietac ze nie tylko ona ale tez cale ministerstwo. |
dnia 14/04/2007 17:09
Umbirge nie jest smiercożerczynią bo jak dotkneła Harrego to Lord Valdemort był bardzo szczeńśliwy miejondz szpiego w hogwardzie Umbirge jest zła to prawda ale nie jest śmirrciożerczynią  |
dnia 14/04/2007 23:13
czy ty masz pojecie o czym pisezsz, ta wriatka była chamska i noe tylko tylko dla tych osob ktore upieraly sie ze Voldemort powrocil, jak czytach ksiazke to czytaj ja ze zrozumieniem |
dnia 15/04/2007 12:12
Umbridge nie była śmierciożercą, poniważ jak sam powiedziałeś była członkiem WIZ a napewno nie wpuszczą kogoś z Mrocznym Znakiem. Nie jest on Nieukrywalny, wręcz przeciwnie łatwo go zauważyć. Umbridge Prześladowała Pottera bo pracowała dla Knota który bał się Pottera i Dumbledora. Myślał on że jeśli ludzie uwierzą w powrót Lorda Voldemorta, to że straci swoją posadę Ministra Magii. Umbridge oskarżała Harrego o kłamstwa tylko dlatego aby tak samo myślały dzieci, aby uwierzyły że Knot jest Najlepszym Ministrem i że świat magii jest bespieczny.
Daję P |
dnia 15/04/2007 15:57
Masz rację, że Ministerstwo i sam
Dumbeldor uczynili błąd, jednak Ministerstwo po tym jak w czwartej części uczniów uczył Szalonooki Moody postanowili wmieszać się w sprawy Hogwartu i na miejsce nauczyciela OPCM postanowili dać kogoś od siebie, niestety trafiło naUmbrige. Możliwe, że była ona po stronie Lorda Voldemorta, ale szczerze w to wątpie.
Daję Po. |
dnia 15/04/2007 18:34
ojj, nie wiemm jak to zrozumieć??? nie ważne, i nie piszę czy ten art jest głupi czy fajny!!może i masz rację, bo część rozumiem a część nie... :/ |
dnia 16/04/2007 19:38
Spoko tekst ale wraz nie rozumiem nic co sie dzialeo z piorem Umbirdge.  |
dnia 17/04/2007 21:59
Nie wiem co mam myśleć o tym  |
dnia 18/04/2007 16:59
Umbridge jest tak denerwujaca kobieta ze nawet nie bede komentowała jej zchowania,ale śmierciożerca to z niej zadny. |
dnia 18/04/2007 22:14
O matko to po prostu pióro było tylko magiczne |
dnia 20/04/2007 14:07
Jak rozpoznać kłamce, oto jest pytanie?
Moim zdaniem, po jego oczach..
1.Oczy mogą wile zdradzić, ja naprzykład gdy kłamię, to nie patrzę się prosto w oczy do osby z którą rozmawiam
2.Ręce gdy kłamca trzyma jej nerwowo, albo mu się trzęsą
3. Pcenie się, gdy kłamię to zawsze się poceę nie wiem dlaczego
Vampir pozatym art ciekawie napisany itp. |
dnia 22/04/2007 18:52
art jest fajny i ciekawie napisany, ale ja nie mam własnego zdania co na ten temat  |
dnia 22/04/2007 19:55
D;la mnie Umbridge NA PEWNO nie była śmierciożercą.
Nie była też człowiekiem Knota. Co prawda , utrzymywała przy życiu wiele jrgo teorii , choc w nietypowych chwilach jej motto brzmiało "Czego Knot ni widzi , to go nie azaboli".
Sądzę , że Umbridge trudno dopasować do którejkolwiek z tych grup. |
dnia 22/04/2007 19:57
Nie wydaje mi się aby ona była śmierciożercą. Przecież miała wiele okazji żeby zabić Harrego...a przecież im wszystkim (śmierciożercą) właśnie na tym zależy. Więc moim zdaniem to po prostu była WREDNA baba. |
dnia 23/04/2007 08:14
Bardzo dobry artykulik  
Ale jest szczególik. Mianowicie świat nie dzieli się tylko na ludzi dobrych i śmierciorzerców! Możliwe, że Umbryżdżyca nie byla po stronie sami-wiecie-kogo ale tak zaciekle bronila spraw zwiazanych z knotem ze nie zniosla tego ze historia harrego kwestionuje jego wladze.    |
dnia 23/04/2007 13:05
Wiesz, nie wiem o co ci do końca chodziło jeśli uważasz, że Umbrodge to śmierciożerca, to mom zdaniem sie mylisz. Mam sporo argumentow które podetna twoje. Jak chcesz napisz do mnie na PW to ci powiem jakie.  |
dnia 23/04/2007 16:18
Raczej śmierciożercą nie jest, po prostu... jest wredna, cóż niektórzy ludzie tak mają....  |
dnia 24/04/2007 11:06
myślę, że Umbridge nie jest śmierciożercą, bo Harry już tak uważał i Syriusz mu powiedział, że jest to małoprawdopodobne... ona jest po prostu wrednym okrutnym babskiem i tyle :/ |
dnia 24/04/2007 15:35
Umbridge to stara wiedźma :/ |
dnia 25/04/2007 11:22
Dobrze, że Centaury( nasze kochane) się z nią rozprawiły |
dnia 25/04/2007 17:59
artykuł niezły ale jak chciał autor napisze
pióro umbringe po prostu raniło piszącego nim po pergaminie głównie z przymusu |
dnia 26/04/2007 15:51
Nie powiem, ale to daje do myślenia... Przecież nie wykuczamy faktu, że Umbridge jest śmierciożercą prawda?? A co będzie jeśli to wredne babsko (jak pozwoliłam sobie ją nazwać) powróci w VII części jako poplecznik Voldzia?? A przecież jak się wyraził jeden z bohaterów książki ona jest ZŁA... a oni są ŹLI... więc z nią na drugim planie np. byłoby niezbyt przyjemnie, ale.. ekhm... Harry by się z nią rozprawił po tym co mu robiła... więc... nie ma się czym przejmować Daje W z małym minusikiem...  |
dnia 30/04/2007 19:24
myśle ze ona miała taki sposób karania uczniów po prostu . może chciała by uczniowie mieli doniej respekt lub tak jak pisała LIL?Y działała pod wpływem zaklęcia |
dnia 01/05/2007 15:37
Po prostu choroba psychiczna - ona chciała za wszelką cene być "naj" we wszystkim i żeby osiągnąć cel nie cofneła się przed niczym. Niektórzy tak już mają. |
dnia 02/05/2007 11:05
Jak powiedział Syriusz "Ludzi nie dzieli się na dobrych i na śmierciożerców". Nienawidzę jej bardziej od Snape'a, ale ona jest za głupia, żeby służyć Voldemortowi. Wiem, że na pewno nie powinna stosować takich szlabanów, ale jak już mówiłem ona jest za głupia. Koniec  |
dnia 02/05/2007 12:46
O tak Umbridge to idiotka a Fred i George bardzo fajnie ją potraktowali  |
dnia 02/05/2007 13:43
Umbridge jest głupia i nienormalna ale nie sądzę żeby stała po stronie Voldemorta |
dnia 02/05/2007 20:37
Umbrige szczegolnie nienawidzila Harrego i to bylo widoczne. Wg mnie smierciozerca to ona nie jest ale byc moze miala jakies uprzedzenia do jego rodzico, albo ktores z mnich ja zranilo, moze Umbridge dawniej sie podkochiwała w Jamesie Potterze?   to jak cos tylko spekulacje. |
dnia 04/05/2007 14:24
A moim zdaniem ona poprostu byla bardzo ufna wobez knota tak jak harry wobez dumbledora  |
dnia 04/05/2007 19:08
Fakt, Umbridge ponoć stoi na straży prawa, ale jej to nie wychodzi. W 100% zgadzam się z autorem artykułu. |
dnia 04/05/2007 21:25
Ale do tego wszystkiego można się dowiedzieć w książkach |
dnia 04/05/2007 22:06
Boziu ty mi nawet o tej grubasce nie mów!!!nienawidze jej a co do arta to jest zajebisty
Daje W |
dnia 05/05/2007 11:32
Nie sądzę aby Umgride była śmierciożercą. Pamiętajmy, że jest pracownikiem ministerstwa magii, a całe ministerstwo jest przeciwko harremu. Pozatym jej głupota nie miała granic. Wydaje mi się, że podlizywała się knotowi. Miała podły charakter, a swoją złość wyładowywała na Harrym. |
dnia 07/05/2007 16:27
Umbridge NAPEWNO nie była śmierciożercą. Bo według mnie rasa czarodziejów dzieli się na trzy grupy: śmierciożercy, ludzie Knota i normalni.Umbridge przyporządkowałabym do "ludzi Knota" nawet mimo to, że chciała rzucić na Harrego zaklęcia crucio. |
dnia 09/05/2007 18:22
HA JESTEM BOGIEM !!! PONAD 100 komentów dostałem za ten badziew  |
dnia 12/05/2007 12:18
nie.. Umbridge nie jest smierciozerca mogla byc pod dzialaniem imperiusa, ale ona nie ejst smierciozerca, chociaz w ksiazce nie jest napisane.  |
dnia 14/05/2007 19:54
zgadzam się z bellus, ona jest zła i pokręcona - nie zdziwiłbym się gdyby sama chciała zostać ministrem |
dnia 14/05/2007 20:57
Vampir masz rację we wszystkim oprócz tego że ona moze być śmierciożercom lecz nie wykluczone że jest bo przeciez Crouch też pracował w ministerstwie a był śmierciozercom. |
dnia 16/05/2007 13:43
Beznadziejny art. Ale za "argumentyzacje" dam N |
dnia 17/05/2007 08:48
nie ona jest tylko głupia czemu ostatnio wszyscy chcą udowadniać swoje teorie w sprawie tego czy ktoś jest śmierciożercą ostatnio nawet czytałam artykuł w którym ktoś twierdził że Percy jest śmierciożercą
Nieuwarzacie że zadużo domysłów ta strona zaczyna działać jak ministerstwo magii podejżewające wszystkich o bycia śmierciożercami |
dnia 18/05/2007 08:11
Masz całkowita racje... Dużo osób podejżewało ta stara jędzę o śmierciożerstwo... I tam może być |
dnia 25/05/2007 15:16
nie sadze aby Voldzio chcail taka idiotke na smierciozerce. Wystasrczy zobaczyc na Belatrix. Ona na serio nadaje sie na sluge Czarnego Pana, a nie taka "dameczka" jak Umbridge. |
dnia 26/05/2007 16:59
Podejrzewać Umbridge o bycie śmierciożercą! Ludziska! Do tego trzeba mieć jakiś tam mózg! A Umbridge go brakuje. |
dnia 05/06/2007 14:39
Ten szlaban nie był zasłużony !!! To ta wiedzma Umbridge sie uwzieła na Harry'ego za to ze mowił prawde !! |
dnia 06/06/2007 08:03
Umbridge nie jest śmierciożercą na pewno. Jest na to za głupia. Zresztą nigdy jej nie widziałem na zebraniu u Czarnego Pana |
dnia 08/06/2007 18:15
Ja nie sądze że ona jest śmierciożercom bo jak powiedział Syriuszw IV tomie "Ludzie nie dzielą się na ludzi dobrych i śmierciożerców". Ale sądze że ona ma manie wielkości i że jest stuknięta. |
dnia 08/06/2007 20:29
Wątpie,że umbridge jest śmierciożercą,a sprawdzanie czy ktoś jest kłamcą czy nie,nie jest patrzeniem czy robi coś dobrego czy złego.
Umbridge tak postępowała bo bała się o pozycje Knota i swoją.A Syriusz powiedział"Świat nie dzieli się......",a nie "Ludzię dzielą sie..." |
dnia 10/06/2007 11:33
Wiesz co, masz rację co do Umbridge. Do śmierciożercy to ona mi jakoś nie pasuje, ale skoro nasłała na Harry'ego dementorów... |
dnia 10/06/2007 18:56
Nasłała dementorów , chciała użyć niewybaczalnego zaklęcia , gnębi uczniów i nienawidzi harrego . Umbridge to 100% śmierciożerca . p.s. DOBRA ROBOTA CENTAURY. |
dnia 14/06/2007 14:32
Umbridge była okropna i wcale nie dziwie się, że nikt jej nie lubił a poza tym to pióro to nie był jedyny dowód na to, że chciała się "znęcać" nad uczniami. Jeszcze chciała rzucić na Harry'ego zaklęcie Cruciatus, gdy nie chciał jej powiedzieć z kim rozmawiał przez jej kominek. Okropne babsko... |
dnia 15/06/2007 17:41
Wydaje mi się, że poprostu chciała uciszyć Harry'ego... |
dnia 18/06/2007 13:14
Ona działa tak bo to Knot jej kazał....To z jego rozkazu ona ma robic z Harrego dziwaka i głupca......a ten szlaban??Straszny!! |
dnia 19/06/2007 20:12
Czy ja wiem? Chociaż Umbridge w Azkabanie chętnie zobaczę. Nie wierzę jednak, że jest śmierciożercą, w końcu jagby ukryła to przed Dumblem? |
dnia 20/06/2007 11:31
mozliwe ze umbrige jest pod działaniem imperiusa alb juz taka była. gdy jest duzo światków stara sie być niewinna dziewczynką a jeśli ją poniesie tak jak gdy wywaliła nauczycielke wróżbiarstwa staje się diabłem wcielonym ma po prostu 2 natury |
dnia 21/06/2007 11:03
przeciez każdy o tym wie nawet to jak rozpoznać taką osobę- |
dnia 23/06/2007 16:46
ona jest wstrętna i zła , w dodatku sie z tego cieszy że ma kogo torturowac |
dnia 23/06/2007 22:00
Myśle, że to może byćprawdopodobne że Umbridge była,a raczejjestśmierciorzercą, ale można też powiedzieć, ze jest/yła ona poprosuokropnąi wredną kobietą, a jej pióro poprostu zaczarowane. Może miała problemy w dzieciństwie? |
dnia 23/06/2007 23:06
Chodzi mu o to, że Harry wiele uczynił dobrego, a jeddnak uwazano go za kłamce mam nadzieje ze o to chodzi  |
dnia 24/06/2007 12:13
Umbridge była zła ale chyba nie była powiązana z Czarnym Panym. A może jednak?? Nie wiem co o tym sądzić |
dnia 28/06/2007 22:58
nie wydaje mi sie zeby ona byla smierciozerca. Ona byla po prosta wrednym babsztylem ktory chcial zaszkodzic Harremu. na pocztaku jej sie to udaawealo ale potem pokrzyzowaly jej sie plany i zostala po przyjacielsku powitana przez centaury co sie jej nalezalo  |
dnia 30/06/2007 11:05
Na podstawie czynów danej osoby można się dowiedzieć kim i jaka jest oraz (nawet!) jaki ma charakter .. Nie wiadomo co wymyśli Jane K.R ale jedno jest pewne to będzie coś przerażającego i smutnego, ponieważ pomimo tych wszystkicg zdarzeń Harry jest bardziej poszkodowany niż inni. Ale za to ma wiele przygód, przerażających przygód niestety albo raczej fajnie ... Ale nie o tym powinnam tu napisać.. Myślę że Umbridge nienawidziła Harry'ego bo (być może, ja tego nie wiem!) pożarła się kiedyś (słownie) z Jamesem Potterem lub Lily Evans.. Tego nie wiemy niestety. Ale tak jest w przypadku Snape'a, to Harry cierpi przez wybryki swego ojca i właściwie nic nie może poradzić na to, to straszne:/... Pozdro................................. |
dnia 30/06/2007 22:33
Ja tam tej umbridge wogóle nie lubie jest jakaś dziwna ale to piuro daje dużo odo zastanowienia |
dnia 04/07/2007 22:29
zagmatwane bo eni dla debili... trzeba chwile pomyslec i sie zrozumie jego przekaz... mysle ze umbridge jest kobieta zadna wladzy i przez to zla... chce osiagnac swoj cel nie patrzac na innych... wiec... wiecie... duzo jest takich osob na naszym swiecie ,niekoniecznie karaja kogos "samookaleczeniem" ale brna przed siebie nei zwarzajac na innych.... poprostu taki miala charakter... i tyle ale smierciozerca nie byla wg mnie... Pozdro |
dnia 05/07/2007 21:16
Umbridge...to jest osoba do ktorej oposanai brakuje mi slow....ta kara z tym jej piorem...jak wogole mozna cos takiego wymyslic??!!kazda kropla krwi harrego sprawiala jej radosc...nie wiem jak mozna byc tak zlym...do szpiku kosci...mam wrazenie ze ona jeszcze odegra jakos role w 7 czesci...kto wczesnioej napisal, ze nie lubi jej bardziej od snapea..w pelni sie zgadzam chociaz po tym co zrobilsnape w 6 czesc juz nie do konca, ale powidzmy ze moja wypowiedz dotyczy tylko 5 czesci |
dnia 06/07/2007 12:30
Umbridge, chociaż jest podła NIE MUSI być śmierciożercą. Jak powiedział Syriusz: świat nie dzieli się na dobrych ludzi i śmierciożerców. |
dnia 07/07/2007 10:55
Trochę nie jasno napisałeś o co Ci chodzi, ale skupię się teraz na Umbridge...
Moim zdaniem przyczyną owych `wybryków` Dolores był po prostu jej nieznośny charakterek, może pierwszy raz w życiu stała się kimś ważnym, miała nad kimś władzę, i trochę tego nadużyła... Myślała, że jak ma pod sobą całe Ministerstwo Magii to nic już jej nie grozi - ale jednak myliła się, co widać później w Zakazanym Lesie. W 6 części niewiele można się dowiedzieć o Umbridge, aczkolwiek dziwi mnie to, że nie została wydalona z Ministerstwa, po tym, jak zachowywała się w ostatnim roku szkolnym w Hogwarcie... |
dnia 07/07/2007 11:56
vampir nie zakładaj z góry że nie zrozumie ktoś art'a chyba powinieneś pisać tak, by zrozumiał każdy.
co do przesłodkiej pani Dolores...
to słusznie zauważył Syriusz, nie dzieli się ludzi na 'dobrych' i śmierciożerców. moim zdaniem ani Umbrigde ani Knot nie są śmierciożercami, jak również nie są pod działaniem imperiusa. informacja o tym, że Voldemort wrócił była poprostu dla nich niewygodna, gdyż musieliby się znowu zmagać z pracą z jaką mieli do czynienia przy poprzednich atakach Sami-Wiecie-Kogo. oboje (Knot + Dolores) wykazali się kompletną głupotą próbują uciszyć Harrego; a tylko on ma szansę pokonać Czarnego Pana. i tyle.
^_^ |
dnia 07/07/2007 16:23
Nie jestem pewna, czy dobrze to zrozumiałam...Ale jestem całkowicie pewna, że ani Dolores ani Knot nie są śmierciożercami. Dlaczego? Śmierciożercy zwykle zachowują się w określony sposób...są chłodni, wyniośli i nie kryją się z tym wszystkim. No i zazwyczaj mają dość dużą moc magiczną. I znają sporo zaklęć...A Dolores? Nie potrafiła pozbyć się głupich fajerwerków! To, że nienawidziła mieszańców, nie znaczy od razu, że jest śmierciożercą. Ona po prostu wykonywała polecenia Knota, żeby mu się przypodobać. A Knot (jak pisała wcześniej ain_eingarp) bał się odpowiedzialności i pracy związanej z przyznaniem, że Czarny Pan wrócił. A unikanie pracy było w tym wypadku bardzo głupie, swoją drogą.
Art baaardzo zagmatwany. |
dnia 10/07/2007 12:02
nom,muffin ma rację, strasznie zagmatwany i pokręcony ten art. Jak już zaczynam rozumieć, to piszesz jakieś zdanie, które wszystko komplikuje. Ale chyba ten ostatni akapit, jest nieźle napisany, bo co nieco rozumiem  |
dnia 12/07/2007 15:36
moim zdaniem umbrigde chciala miec wladze calkowita wiec kazala Harremu pisac to zdanie ktore potem znalazlo sie na jego dloni a takze twierdzila ze jest najwazniejsza. ciekawy art dal mi duzo do myslenia |
dnia 13/07/2007 23:07
Taaa... wytęRZ(aaaa! :bigeek cie swoją wyobraźnię - znam ludzi, którzy wytężają inne rzeczy- ale nie ważne. To co napisałeś nie ma sensu. Odróżnijmy prawdę od kłamstwa, wytężmy swe wewnętrzne oko i wygońmy masonów!!! Skoro taki mądry jesteś - bo ja nędzny skrzat domowy to Twojej, o Wielki, wyobraźni mogę buty pucować - to wytłumacz - normalnie! - o co Ci chodzi, bo ja tego kompletnie nie czaję!
Spróbuję uporządować:
1. Dlaczego Umbridge jest zła, skoro powinna być dobra?
2. Dlaczego nie lubi Hagrida i "strzelała" do "Mistrza Ceremoni Gonagall"??
Od. 1. Weźmy przykład policjantów - ogólnie powinien to być stróż prawa z nienagannymi manierami, powinien być szczerze oddany Sprawie etc. etc. A jak jest naprawdę?! Ogólnie policjantów mamy niezłych, ale zdarzają się wyjątki, które codziennie biorą w łapę, przesłuchują przy pomocy np. rozgrzanego żelazka itp. Do czego zmierzam? W każdym zawodzie, w każdej grupie ludzi znajdzie się czarna owca!
Od. 2. Nienawiść do "mieszańców" i strach przed niezłą czarownicą jaką jest "emsigonagal".
Dosyć się rozpisałem.  |
dnia 15/07/2007 16:35
Moim zdanie Umbridge powinna byc dobra dla uczniów skoro została tym inkwizytorem hogwartu. Ale ona robila się jeszcze gorsza jak tylko została dyrektorem szkoły no nie. Wezmy np. to pióro...niewiemy ilu uczniów bylo u niej na szlabanie..być może cała szkoła. I tak dokładnie to niewiadomo co to pioro robiło naprawde. Może nie tylko rany na ciele. Może robiło coś czego sama Umbridge nie wiedziała. Być może była pod działaniem Imperiusa i może wtedy knot albo lucjusz dali jej te pióro, aby robiła coś uczniom o czym sama do konca nie wiedziała. teraz możemy tylko gdybać i poczekać na ostatni tom hp. |
dnia 15/07/2007 20:16
Umbridge nigdy nie była i nie będzie dobra dla uczniów czemu bo jesrt wredna |
dnia 16/07/2007 15:35
Zgadzam sie z Karolem bo jak polubic wredna osobe. oceny nie dam bo nie wiem jak ocenic ta wypowiedz. sorry |
dnia 18/07/2007 09:22
Trochę nie czaję, a co do rozpoznawania kłamstwa... nie byłabym taka pewna Twej teorii. Się rozpisałeś, większość czaję, więc daję W . |
dnia 18/07/2007 11:39
Nie wiem czy pamiętasz, ale Syriusz powiedział: "Tak, ale świat nie dzieli się na dobrych ludzi i śmierciorzerców". Dodał też, że ona poprostu boi się 'mieszańców'. Dlatego wprowadziła ustawy dotyczące wilkołaków i dlatego też stara się 'zrzucić' Dumbledora z dyrektorskiego fotela.
Daję Zadowalający. |
dnia 19/07/2007 13:16
Nie wyobrażam sobie Umbridge jako śmierciożercę.To po prostu głupia,zawistna i zimna suka.Wszystko |
dnia 19/07/2007 16:10
Ujołeś wątek nad którym się nie zastanawiałam, ale z twojej wypowiedzi wyczytałam, że Umbrigde jest śmierciożercą. Ja myślę że to nie prawda ponieważ ona nadal pracuje w ministerstwie. Może jest i zła, ale na pewno nie jest sługą Voldemorta. |
dnia 20/07/2007 19:09
nie kapuję... Wytłumacz to może troszkę szerzej... |
dnia 24/07/2007 20:22
Ponizala harrego przed wszystkimi w szkole, by podlizac sie knotowi to na pewno. Wiemy ze wtedy Voldemort mial tam swoich ludzi. Ona go od poczatku nie lubila tak sadze. Chciala sie czegos o nim dowiedziec od uczniow, lecz nie pasuje mi ona do smierciozercow |
dnia 26/07/2007 09:40
JA uważam że Umbridge była zła i w ogóle wątpie, żeby była pod działaniem Imperiusa. Ona działała na polecenie knota który chciał wiedzieć co się dzieje w Hogwarcie. |
dnia 26/07/2007 11:27
Dla mnie ona może być śmierciożercą, jak Malfoy był i i tak go szanowali w Ministerstwie, to czemu nie Umbridge... To wstrętna baba |
dnia 26/07/2007 20:02
nie rozumiem dlaczego sądzisz że Umbrigde była śmierciożercą. W końcu Harry by to zobaczył, bo widział tych co byli mu oddani w czwartej części. A jeżeli jest to upadły śmierciożerca, to nie rzuciłaby na Hareego i innych takich zaklęć. Ale ciekawy temat- PO |
dnia 30/07/2007 01:41
Hmm, nie wiem czy zauważyłeś, ale w Hp5 Knot boi sie Dumbledora i tego ze tworzy on wlasna armie jak rowniez tego ze Voldemort. Wysyla Umbridge do pracy w Hogwarcie po to by kontrolowala i informowala go co sie tam dzieje, JAK rowniez aby oslabic uczniow poprzez inny tok nauki. I nawet jezeli wie ze to co mowi Harry jest prawda to nie chce dopuscic aby inni tez w to wiezyli, poniewaz Minister Magii uwaza ze opinia publiczna zdjelabygo ze stanowiska ktore zajmoje, a umiescila tam solidnego, suilnego, jedynego ktory sie nie boi Voldemorta.
Troche sie rozpisalem, ale ja to tak odbieram
Peace |
dnia 30/07/2007 12:52
No 2iesz, Umbridge była paskudną babą ale trzeba też zoąść pod uwagę że działała pod wpływem Knota i to on ją wysłał żeby panoała nad szkolą . To co mówił Harry ona dobrze wiedziała że mówi prawdę i wiedział to sam Knot lecz nie chciał zamieszania i musiałby przyznać że się mylił. A co do pióra. Czy Umbridge czy Knotowi zależało na tym aby uczniowie i szkoła miały dobze?? |
dnia 03/08/2007 20:01
Ooo... Czyli chodzilo ci o to, ze jej zachowanie od poczatku swiadczylo, ze jest klamca? Troche zagmatwane, ale w porzadku. Daje P |
dnia 04/08/2007 20:15
Umbridge jest okropna za art daje w |
dnia 04/08/2007 20:46
A ja uważam, że Umbridge miała ego większe od samego ministra magii. Chciała zmieniać rzeczywistość na swoich warunkach i udoskonalać wszystko według tylko i wyłącznie własnego światopoglądu. Była TYRANEM dla społeczności Hogwartu i zwyczajną sadystką. I uważam również, że to kobieta SŁABA - psychicznie i osobowościowo - skoro uciekała się do tak prymitywnych metod perswazji jak przemoc i zadawanie bólu. I na tym polegał jej problem. Nie dopuszczała do siebie myśli, że ktoś może mieć swoje zdanie, bo przecież była najmądrzejsza i wszyscy powinni myśleć tak jak ona - była ograniczona. Ale była też przebiegła i uważam, że Knot zgadzał się w ciemno na jej wszystkie propozycje nie znając tak naprawdę za grosz sytuacji.
Nikt nie musi się ze mną zgadzać, to tylko takie moje refleksje  |
dnia 04/08/2007 20:51
A jeszcze zapomniałam dodać, że bardzo podoba mi się Twoje podejście do postaci Umbridge, ale ona ŚMIERCIOŻERCĄ? Nie, wydaje mi się, że to nie ten typ... Jak słusznie powiedział Syriusz "świat nie dzieli się na ludzi dobrych i śmierciożerców". Była zła i w pewnym sensie obłąkana, ale nie głupia... Z całą pewnością... Miała chore poglądy...
Ale się rozpisałam 
Artykuł oceniam na W pozdrawiam autora |
dnia 05/08/2007 16:45
Jak dla mnie Umbridge, to dosyć szalona postać, czyniła "dobro" w złych skutkach. Nie rozumiem trochę przekazu autora, ale pierwsza część artykułu bardzo ciekawa. |
dnia 06/08/2007 15:30
Umbridge myślała że czyniąc żle robi dobrze dla świata |
dnia 07/08/2007 09:19
Świat nie dzieli się na dobrych i śmierciożerców  |
dnia 08/08/2007 11:54
ta kobieta kogos mi przypomina.....  a juz wiem!! egoiste który jest zapatrzony w tylko samego siebie!!podobnie jak knot  wiec ja tam sie ciesze ze ich wywalono!!chciaeli sie doigrac wiec sie doigrali!!       |
dnia 08/08/2007 17:25
całkiem ciekawy artykuł. daje do myślenia oceniam na Po Pozdro |
dnia 09/08/2007 22:56
Umbridge to stara wiedźma i tyle  |
dnia 10/08/2007 09:42
umbeidge chciala podlizac sie knotowi, to proste- knot nie uznaje powrotu Voldiego, to ona rowniez, a jesli ona nie uznaje, to uwaza Harrego za klamce |
dnia 10/08/2007 17:09
zgadzam sie z hermioną95!!      |
dnia 11/08/2007 21:49
Umbridge to stara ropucha, która lubi się znęcać nad innymi |
dnia 12/08/2007 23:31
Hm... Moim zdaniem szanowna pani profesor Umbrigde jest tylko narzędziem lub jak wolicie katem, którym steruje sam Korneliusz Knot. Powodów tłumaczących zachowanie ministra magii jest kilka: po pierwsze - nie złapanie Syriusza Blacka. Baaa! Nawet nie odnalezienie tropu "Łapy"; po drugie - wypuszczenie Dementorów z Azkabanu (ogólne niezadowolenie społeczności czarodziejów, a co gorsze brak rezultatów); po trzecie - problemy z organizacją Mistrzostw Świata w Quidditchu; po czwarte - kolejna wpadka z Turniejem Trójmagicznym (śmierć Cedrica Diggory); po piąte - powrót Sami Wiecie Kogo; po szóste r11; artykuły w Proroku Codziennym szkalujące Ministerstwo Magii. Po piąte dla Knota jest najgorsze, ponieważ jeśli nie potrafi sobie poradzić z jednym z ludzi Sami Wiecie Kogo, to jak ma dać radę Czarnemu Panu?! Dlatego postanawia wprowadzić w życie plan, który zakłada, że w świecie czarodziejów nie dzieje się nic złego. A to wszystko po to, aby nadal mógł być Ministrem Magii. Niestety żądzą władzy zaciemnia mu dokładnie tak samo mózgownicę jak Tomowi Riddle. Tak, tak - Knot zrobi wszystko - absolutnie wszystko, aby jego pozycja nie była zagrożona. Doprowadza do paradoksów, w których Harry z ulubieńca staje się wrogiem publicznym numer 1; Albus Dumbledor wielokrotny kandydat na ministra magii ma zostać uwięziony w Azkabanie; Hogwart, który ma zostać oczyszczony z praktykowania czarnej magii (za pomocą profesor Umbridge) staję się epicentrum stosowania niedozwolonych eliksirów, zaklęć i metod. Zgadzam się Tiarą, że nie trzeba być śmierciożercą, aby móc wyrządzać krzywdę innym, bo nasze słabości mogą nas same doprowadzić do takiego stanu zaćmienia umysłu. Jest to prawda, o której nie raz nie dwa wspominał Harremu Dumbledore r11; ważna jest droga, którą obierzemy. Pomyślcie czy Tom Riddle nie miał szansy zostać w przyszłości Ministrem Magii r11; ja myślę, że miał i to dużą. Jednak jego nie interesowała jedynie władza r11; on był, jest i będzie opętany myślą władzy absolutnej. A to wszystko zasługa drogi którą obrał, podobnie jak Knota i Umbrigde. A na koniec zastanówcie się czy nie można porównać Knota do Voldemorta a Umbrigde do jednego z śmierciożerców? Pozdro  |
dnia 14/08/2007 13:47
S Snape dokładnie i precyzyjnie rzecz biorąc : nic dodać nic ująć  |
dnia 15/08/2007 14:21
Nie sądzę i nigdy nie sądziłam, że Umbridge jest śmierciożercą. Jak powiedział mądrze Syriusz, ludzie nie dzielą się na dobrych ludzi i śmierciożerców. Umbridge należy do Ministerstwa Magii, które moim zdaniem pełni w książce dość negatywną rolę. Dlatego Dolores zachowuje się jak się zachowuje...
W sprawie jej czarnego pióra (uważam je za bardzo czarnomagiczny, ale genialny wynalazek), w filmie HP5 wystapił błąd, mianowicie według książki 'krwawy' napis pojawia się na ręce którą się pisze. W filmie napis widnieje na lewej ręce Harrego, a pisał on prawą.
Wracam do Umbridge. Po prostu była ona dogłębnie ZŁA. Są tacy ludzie. Nie zawahała się użyć klątwy Cruciatus na Harrym, twierdząc, że "Czego Korneliusz nie widzi, to go nie zaboli". Gdyby nie Hermiona... |
dnia 15/08/2007 18:49
to była lewa a nie prawa ręka  |
dnia 20/08/2007 15:24
Daje W bo to mi sie podoba |
dnia 21/08/2007 10:25
a ja rozumiem chodzi o to że jażeli myślimy żę wszyscy kłamią to sami kłamiemy jeśli sądzimy że wszyscy chcą nas zdyskredytować to może sami tego chcemy |
dnia 21/08/2007 16:10
Avada Kadavra-krzyknal Voldamort ceujac w piers Umbrigide a ona upadla bez ducha na mokry od deszczu chodnik przed ministerstwem |
dnia 22/08/2007 12:38
Moim zdaniem Harry troche głupio zrobił nie mowiąc nic dyrektorowi ale jakby mu się pożalił to nie musiałby znosić męki odbywanych z Snapem lekcji oklumecji...
Tak moim zdaniem jakby Harry pokazał że umie sobie z nim pogadać na ważne tematy to sam by go lepij niż nauczyciel eliksirów nauczył go tej nauki...
myślę że gdyby stało się tak jak napisałam Harry przestał by mieć te sny i Syrisz by żył chć mógł po prostu zobaczyc co kryje się w owej paczuszce którą mu dał ojciec chrzestny...
nie wiem...
sorki wiem że sie trochę rozpisałam ale ja tak mam zawsze teraz zeszłam do zupełnie innego tematu a mianowicie - do śmierci Syriusza a nie do samopiszącego piora złego Inkwizytora...
AAA ZA ART DAJE W |
dnia 24/08/2007 20:08
nie zabardzo wiem o co chodzi w tym artykule.... |
dnia 25/08/2007 17:41
harry powinien powiedziec swoim przyjaciolom co tak naprawde robi z nim to wredne babsko... oni by napewno tak tego nie zostawili daje p |
dnia 26/08/2007 21:45
Umbrigde to piesek Voldzia. na kilometr śmiedzi. może nie tyle śmierciożerstwem, co złem. |
dnia 29/08/2007 16:44
Nie lubie jej i jej pomyslow sa wredne jak w sredniowieczu!!! |
dnia 29/08/2007 16:49
masz o demnie WW |
dnia 29/08/2007 19:36
Umbrigd nie jest śmierciorzercą lecz jest wielkim Złem moim zdaniem oczywiśćie |
dnia 30/08/2007 18:22
Umbrige nie była śmierciorzercą. Poprostu była zła i pokręcona. Dzieliła ludzi na takich którzy mogą byc przydatni Ministerstwu i na tych bezuzytecznych, których trzeba się pozbyć. Kobieta była ogromna egoistka i miała ambicje, które ja przerosły. |
dnia 30/08/2007 19:01
nie moge tego zrozumieć... |
dnia 02/09/2007 10:09
Umbridge raczej nie była śmierciożercą, chociaż dziwnie się zachowywała, myślę, że mogła być zaczarowana, albo przekonana, że ma rację. Ale i tak jest porąbana. |
dnia 02/09/2007 20:38
ta Umbridge po prostu dąży do dyscypliny i perfekcji. Zgadzam się, że chce pokazać, że jest najważniejsza, że ma jakąś władzę. Jako osoba z Ministerstwa, jak i Wielki Inkwizytor Hogwartu. Ma jakiś taki charakter, że jest przekonana, że zawsze ma rację, nawet jeśli się myli.
Ten artykuł daje dużo do myślenia. Sama się nad tym trochę zastanawiałam. Ona na pewno nie była śmierciożercą. Bo, jak to mówił Syriusz Black, świat się nie dzieli na dobrych czarodziejów i śmierciożerców. Każdy może zachowywać się jak typowy śmierciożerca, ale w cale nie musi nim być. Niktórzy po prostu są źli, wredni itd.
Bardzo ciekawy artykuł.
Zasługuje na W |
dnia 02/09/2007 20:40
sorka, niektórzy |
dnia 03/09/2007 13:36
Mi też się wydaje że Umbridge z tym piórem to przesadziła =/ Ale zrozumiałam jej postawę kiedy pod koniec książki w gabinecie dyrektora chciała rzucić na Bliznowatego zaklęcie crutiatus. Powiedziała, że Czego Knot nie widzi to go nie zaboli. Wydaje mi się że Umbie uważała, że "cel uświęca środki", chciała zaprowadzić dyscyplinę i zgnębić Harrego, co miał na celu również Knot. No i chciała przekonać wszystkich, że Voldzio nie wrócił i Harry kłamie i robiła wszystko, aby jej uwierzono. |
dnia 09/09/2007 12:14
A pamiętacie co powiedział Syriusz?W książce?
"Świat nie dzieli się tylko na ludzi dobrych i śmierciożerców" Poza ty, przeforsowała ustawę uniemożliwiającą wilkolakom objęcia stanowisk w urzędzie! A Greyback? Jest po stronie Voldemorta! Więc przepraszam, ale po co miałaby działać przeciw swoim kompanom? O ile byłaby śmierciożercą... |
dnia 29/09/2007 18:04
Moim zdaniem to ona byla smierciozerca, albo chciala za wszelka cene udowodnic swiatu, ze Potter klamie z tym, ze Voldemort powraca...Coz, moze sie kiedys tego dowiemy..  |
dnia 29/09/2007 20:58
Moim zdaniem, nie jest dobra, ani zła. Jest normalna. Może Voldemort groził jej, musiała to zrobić, musiała robić to wszystko Harry'emu, bo by ją zabił? |
dnia 01/10/2007 19:33
ale agresja pod koniec artykułu zaczełem się bać |
dnia 03/10/2007 17:40
Umbrige nie jest swieta chciała sobie wszystkich podporzadkowac była wredna poniewarz wykonywała polecenia Knota by ignorowac a nawet karac za mówienie ze Voldemort wrócił... Nie bronie jej ale taka jest prawda owszem czasem przesadzała i to dasie zobaczyc np. po wywaleniu hagrida jest wredna to fakt i jej nie lubie bo mieszała sie w nie swoje sprawy i chciała wszystkim zepsuc życie.... artykuł fajny |
dnia 08/10/2007 21:40
tez się nad tym zastanawiałam i tez myślałam , że jest śmierciożerca , ale w czarze ognia jak Voldzio wyczarował znak musiałąby pojawić się na cmentarzu .. I wogóle nie miała mrocznego Znaku na ręce .
Chyba , że się myle ..    |
dnia 12/10/2007 19:11
Umbridge była zła co nie znaczy że była śmierciożercą. Jest to co prawda możliwe. Ona chciała władzy. Wiem, że źle zrobiła raniąc Harrego, lecz ona myślała że zostanie jeszcze za to nagrodzona. Przecież wszyscy wtedy go oczerniali i mu nie wierzyli. Ciekawy artykuł. Daje troche do myślenia. |
dnia 19/10/2007 16:43
jesli dobre zrozumialem vampirowi chodzi o to jak mozna rozpoznac klamce..... ja wykluczam to ze mozna go poznac na podstawie czynow, wedlug mnie poprostu trzeba miec dobry instynkt... albo cos w tym rodzaju.,  a umbridge to poprostu stara jedza ktora musi sie podpozadkowac rozkazom knota, a ministrestwo niechce robic poplochu i niepozwala wierzyc w to ze voldemort wrocil.... i nie mysle by umbridge byla pod rozkazami voldemorta, choc nie wykluczam tej opcji...   ..... spoko artykul... daje do myslenia |
dnia 01/11/2007 21:17
nie można tak odrazu rozpoznać kłamcy gdyż kązdy z nas przyjmuje jakąś rolę zakładając tzw. maskę lecz przez część tych masek prześwituje zło jakie siedzi w tych ludziach artykuł ciekawy i godny przemyślenia. |
dnia 09/11/2007 22:54
ona jest durna na poczatku z jej sweterkiem byla ale z tym piorem to przesada ja bym jej powiedzial ze mam wlasny wklad i nie chce zuzywac jej |
dnia 16/11/2007 14:49
Art OK. Co tego czy rzeczywiście była śmiercożercą wydaje mi się mało prawdopodobne.Według mnie miała zwyrodniałych rodziców, którzy ją bili, wyśmiewali itp. a teraz gdy dorosła, chce taż się nad kimś znęcać. |
dnia 19/11/2007 18:41
moim zdaniem Umbrdge chciała wyżyć sie na Harrym za jego sławę lub Malfojowie jom pszekupili
  |
dnia 15/12/2007 20:26
Mnie się wydaje że Dolores nie jest śmierciożercą, ponieważ jest za dużym tchórzem. Pamiętacie co powiedziała w Zakazanym Lesie centaurom ( nie przytoczę tutaj dokładnie słowo w słowo co powiedziała ale okaże tego sens) : "Co wy wyprawiacie?! Jestem Wielkim Inkwizytorem Hogwartu! " i nie miała honoru walczyć tylko bez ostrzeżenia stosowała się do tortur którym nie da się sprzeciwić. Nie miałaby odwagi zabić kogoś np. z Zakonu Feniksa, ponieważ rzuciłaby jakieś zaklęcie torturującce ale co z tego? Przeciez jakiś inny członek ZF by ją zaatakował. Nie umiałaby się bronić. Mi się wydaje że poprostu wierzyła w każde słowo Knota, a Knot nie wierzył że Voldemort powrócił więc ona także. Dolores też miała swój wiek i lubiła się sprzeciwiać uczniom, lubiła mieć nad nimi władzę. Czasami używała argumentów, czasami tortur.
Według mnie ten artykuł nic nie wnosi. Przedstawia tylko teorię, że Umbridge może być śmierciożercą w co szczerze nie wierzę. |
dnia 26/12/2007 19:30
Dolores nie jest śmierciożercą, tego jestem pewna. Ona poprostu jest zła i jeszcze raz zła. Znęcała się nad Harrym, by go uciszyć bo chciała udowodnić, że to ministerstwo ma rację.
A co do tego artykułu. Bardzo dobrze napisany, chociaż zdarzyło się kilka błędów. Dam Z. |
dnia 27/12/2007 23:13
Moim zdaniem ta wredna różowa świnka po prostu myśli, że Voldemord wygra , więc chce przyłoży Harremu jak tylko może , aby potem była nagrodzona. Chciałabym też zauważy , że to ona nasłała na charego dementorów |
dnia 31/12/2007 14:29
Wiekszosc sadzi ze Umbridge jest jakas chora psychicznie itd. A nie przyszlo Wam do glowy, ze ona mogla sie wychowywac w ten sposob? Za klamstwo, czy narobienie czegos dostawala kary cielesne i tego typu podobne rzeczy. Oczywiscie nie bronie jej bo jej sposob bycia jest dla mnie okropny, ale moze ona ma to zakodowane z dziecinstwa? |
dnia 13/01/2008 15:14
Nie rozumiem twojego przekazu dla nas wszystkich.No ale dobrze...Mi sie wydaje iz Umbridge chciala zranic Harry'ego,poniewaz:Nie udalo jej sie go wyrzucic ze szkoly!!!To ona naslala na niego dementorow.Wiec nie kumam o co Tobie chodzilo. |
dnia 17/01/2008 20:35
Myślę, że Umbridge nie była śmierciożerczynią i o ile pamiętam, ktoś już podał argumenty potwierdzające tę tezę. Poza tym ,,świat nie dzieli się na dobrych ludzi i śmierciożerców" (cytat z głowy, przepraszam za ewentualne błędy). Ona była po prostu człowiekiem Knota, który za wszelką cenę chciał zdyskredytować uczniów, ogólnie ludzi, którzy się jej sprzeciwiają. A Harry'ego nie lubiła bardziej, bo:
1) mówił coś na co MM nie było przygotowane, a raczej nie chciało być;
2) nasłała nań dementorów z zamiarem wyrzucenia Harry'ego ze szkoły gdy tylko nadarzy się okazja;
3) myślę, że pod koniec książki miała już problemy ze zdrowiem psychicznym , ale to już tylko moja opinia.
Ogólnie art przemyślany, w miarę ciekawy, dlatego daję Z. |
dnia 17/01/2008 21:28
Przyciągnął mnie art więc muszę go rozwinąć:
1) Jak już mówiono świat się nie dzieli na ludzi dobrych i śmierciożerców.
2) Ona po prostu jest chora naumyślnie. Mogło to na przykład powstać przez kary z dzieciństwa.
3) Jest człowiekiem KNOTA!
4) Wierzyła że Voldzia nie ma więc nie twierdzi że mu pomoga
5.) Jest żmiją!
To tyle. |
dnia 18/01/2008 14:33
Być może Umridge jest pod wpływem jakiegoś "nacisku" ze strony Voldemorda. Wydaje mi się, że nie jest śmierciożercą. Opis książkowy i zachowanie narzuca nam pewne wobrażenie dotyczące postaci. Jak na mój gust to mało prawdopodobne, aby służyła Voldemordowi "z samej siebie". Może Voldemord wcielił się w jej umysł, opanował go. Skąd mogłaby przecież mieć medalion S. Slytherina (jeden z horkrusów Voldemorda). Wnioskuję, że Voldemord jej go powierzył, aby nie został zniszczony. Umbridge i tak poniesie swą karę- w siódmej częsci zostanie umieszczona w Azkabanie za swe zbrodnie na mugolach. |
dnia 22/01/2008 16:53
Zgadzam sie z Pomylonna ona jest po prostu zła i tyle.Nie było trzeba żucac na nia Inperiusa bo to by z nią nic nie zrobiło.Ona po prostu była już zła.Jak napisałes wczesniej ze pilnowala prawa to przed odlotem do MM w jej Gabinacie powiedziała:
To czego Korneliusz nie widzi też nei poczuje(czy jakos tak) i wtedy jego zdjecie polozyla.Napisales bardzo skomplikowanie i musialem pare razy przeczytac zeby zrozumiec xP |
dnia 23/01/2008 17:52
ona dobrze sobie zdawała sprawę z tego że Voldek wrócił, ale oszukiwała i siebie i innych. a poza tym kogo by interesowała ta głupia baba??? |
dnia 25/01/2008 20:35
Mnie takie zachowanie Umbridge w ogóle nie zdziwiło. Moja nauczycielka od bioli jest taka sama. Ona jest panią i jest idealna. Gdy cos powiesz zaczyna sie drzec, że to ona jeast nauczycielem nie ja itp. Jak widac tacy ludzie sie zdarzaja więc jej zachowanie jest narmalne jak na osobę troche nie teges |
dnia 03/02/2008 17:45
Ona nie była śmierciożercą. Po prostu nie znosiła Harry'ego, dlatego że mówił o powrocie Voldemorta. Umbridge nie chciała w to wierzyć, może ze strachu przed Voldemortem? Myślała, że gdy on poczuje ból to skończy opowiadać kłamstwa. Według Umbridge to były kłamstwa. Wiedziała, że Harry nigdzie tego nie zgłosi więc pozwoliła sobie na to, żeby go krzywdzić. Jak już napisałam wcześniej, bo go nie znosiła. Ale to tylko moje przypuszczenia i wcale nie mówię, że tak na prawdę było. |
dnia 04/02/2008 13:54
nooo tak...Masz racje a po za tym knot został ukarany zwolnieniem prawda?a z tego co wiemy UMBRIGE dalej pracuje w MM nawet w 7 częsci hp!!!
NIE ZOSTALA W żADEN SPOSóB UKARANA (NIE LICZąC STADA CENTAURóW BO TO SIE NIE LICZY!!!)
a tak w ogóle to daje P |
dnia 25/02/2008 09:19
trzeba sobie przypomnieć , że ministerstwo nie chciało nawet słyszeć o tym że Voldemort powrócił , a być może dla Umbridge to było po prostu jasne. Wiele zachowań, niewyjaśnionych śmierci wskazywało na fakt że "czarny pan" powrócił. Ale czy ona była śmierciożercą ? chyba raczej nie , wydaje mi się że chciała poprostu wybić z głowy to harremu, żeby nie straszył innych dzieciaków. każdy z nauczycieli miał swoją "taktykę" w wychowywaniu uczniów, a najwyraźniej ona wymysliła sobie taką. |
dnia 28/02/2008 18:25
Eeeee... Skomplikowane. Chodzi ci o to, że ona jest śmierciożercą??? A może chodzi ci o Harry'ego???? Ale nie dałeś rzeczy, która mnie cholernie zastanawia i wkurza za każdym razem, gdy pomyślę o HP (a robię to dosyc często). Otóż- co robi ta cholerna Umbridge w Ministerstwie????!!!! Przecież ona jest zła!!!! I głupi minister uważa, że Harry tak po prostu go wesprze, gdy ona tam siedzi??? Ona nie była śmierciożercą. Ale chyba tylko dlatego, że była z mugolskiej rodziny. Bo pasuje.  |
dnia 28/02/2008 21:37
JA myśle że z niom jest jak z Percym ślepo wierzy tym na górze i niechętnie przyznaje się do błędów a jak wiadomo Knot bał się tej mysli że Voldemort powrócił. Poruszyłeś bardzo trudny a zarazem ciekawy temat daje W |
dnia 28/02/2008 21:50
Mega fajowe oczywiście W   |
dnia 01/03/2008 03:14
pewno wedlug niej tak powinno wygladac prawo i robila po sojemu... fakt jest zla ale nie w tym sensie ze jest smiercizerca.. jest z niej zepsuta do szpiku kosci rizowa lubiaca kotki baba ktora robi wszystko by innym zepsuc zycie |
dnia 03/03/2008 12:34
myslalam nad tym wczesniej wielokrotnie i doszlam do wniosku ze Umbridge jak i Knot w pewnym sesie wiedzieli iz Voldi wrocil tylko oszukiwali samych siebie udajac ze wszystko jest w porzadku. Poza tym Umbridge smierciozerca?? Nieee...ona po prostu byla zepsuta, miala dziwne metody jak i poglady na kazdy temat no i jak dla mnie byla walnieta i nienormalna... Taka rozowa landryna |
dnia 03/03/2008 18:36
Vampr chodzzi Ci oto że ministerstwo cały czas wiedziało o Czarnym Panie czy Umbrigade to stara wredna wiedżma? |
dnia 03/03/2008 18:36
Vampr chodzzi Ci oto że ministerstwo cały czas wiedziało o Czarnym Panie czy Umbrigade to stara wredna wiedżma? |
dnia 10/03/2008 17:19
W zadadzie nie lubię Pottera, choć to może za delikatne słowo, ale to było chamskie, jeżeli użycie takiego słowa w ogóle będzie właściwe. I nie rozumiem, dlaczego Harry nie chciał powiedzieć o tym dyrektorowi. On za bardzo się puszy. |
dnia 17/03/2008 20:50
Nacia1234, przez chwilę wydawało mi się, że to Snape napisał ten komentarz, buahaha Ale czy Harry się puszył? Mi się wydaje, że nie. Po prostu taki miał styl bycia, hehe. Pozdro dla Vampira Nie piszę nic na temat Twojego artu, bo go nie kumam, a sam prosiłeś, by nie pisać głupot |
dnia 20/03/2008 18:33
jak dl mnie to harry wielce nie chciał stracić honoru że niby nie może powiedzieć miewrze co ta bździągwa mu robi |
dnia 21/03/2008 17:25
fajny artykuł |
dnia 21/03/2008 19:29
Artykuł mistrzowski co nie zmienia faktu że umbgride była jest i będzie starą wiedźmą |
dnia 22/03/2008 15:09
UMBGRIDE JEST WIEDZMĄ A TEN ART DO BBAANNIIIIIIIII |
dnia 25/03/2008 13:44
magda1 jak coś nie pasi to sie nie wypowiadaj
trudny wątek poruszyłaś umbrige była złą babą ale każdy jej wieżył ponieważ była ważna w świecie czarodziejów dobrze że jej się dostało na koniec 5 części |
dnia 26/03/2008 21:50
Fajny Artykuł...... |
dnia 27/03/2008 17:36
Umbridge to rzeczywiście podła ropucha.... |
dnia 05/04/2008 13:34
W siódmym tomie była rozważana taka hipoteza, że Umbridge jest śmierciożercą. Przecierz to ona sprowadziła na Harry`ego dementorów i jak w 7 tomie wyczarowała patronusa mając horkruksa na szyi? Skora Harry nie mógł wyczarować patronusa.
Ja osobiście sądzę, że Umbridge była śmierciożercą. |
dnia 13/04/2008 09:43
Mi się wydaje, że sama nie jest świadoma tego, że sprzyja Voldkowi. Na pewno nie zgodziła by się z twierdzeniem śmierciożercy! |
dnia 16/04/2008 18:44
Jak dla mnie to taki średni ten artykuł... Zagmatwałeś to straaasznie... to chyba jasne że Umbridge była taką zołzą skoro Harry publicznie powiedział że Voldemort wrócił...a ona była jego zwolenniczką, więc co miała zrobić - oczywiście wyżyć się na Harrym i to zapewne nie miało nic wspólnego z tym, że ona pracowała w Ministerstwie. Można zasnąć... |
dnia 17/04/2008 12:34
ZZgadzam się z Potteroholiczką, zagmatwane to strasznie i w dodatku dużo błędów ort. |
dnia 19/04/2008 20:46
Hm... Twój artykuł daje dużo do myślenia, napewno. Cóż ja mogę powiedzieć? Umbridge zaraz po zwolnieniu jej z Hogwartu, zaczęła na nowo pracę w MM. A każdy doskonale wie, że nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Czy nie powinna wylecieć na zbity pysk?! |
dnia 22/04/2008 18:48
Jak już ktoś napisał Syriusz powiedział ,, Ludzi nie dzieli się na dobrych i śmieciożerców" Całkowicie się z tym zgadzam chociarz jak sie okazało w HP7 miała do tego predyspozycje. Moja teoria jest taka że ona nie była śmierciożercą poniewarz była rządna władzy, a jak wiadomo będąc śmierciorzercą podlegała by Voldemortowi, pracując w ministerstwie podlegała wprawdzie Knotowi, lecz nie była wobec niego lojalna....... |
dnia 19/06/2008 10:43
Myślę że Umbridge chciała jak najgorzej dla potera bo ten chce wyjawinić parawde o sami wiecie kogo. Pozatym jeste wielenowuczycieli którzy nie nawidzą pottera. Jak poznać osobę która jest zła. Napewno po zachowaniu i napewno po tym jak się odnosi do ludzi. Na począku uprzejma ale potem kiedy nikogo nie ma zachowuje się tak jak przysytało na złą osobę. Kiedy ktoś jest zły i kłamie długo nie pociągnie chociaż niewiadomo jakby się ukrywał ze swoją złością. Nie da rady się zamaskować. Weźmy pod uwae takiego Luciusza Malfoya. Od początku był dziwny. Wszystko skazywało na to, że jest po tronie Lorda Voldemorta, chociaż kiedy go poznajemy, Voldemort jeszcze się nie odrodził. Biorąc wiec pod uwagę wszystkie okoliczność i zachowanie można stwierdzić kto jest kim w Harrym Potterze. Ja to widziałam od pierwszego momentu kiedy zaczęłam czytać książkę. Wystarczy troszkę pomyśleć i problem z głowy  |
dnia 08/07/2008 12:49
Umbridge chciała pokazać że kiedy ona jest w Hogwarcie panuje tam względny spokój. Harry pokrzyżował jej plany opowiadając o powrocie Voldemorta. On przeszkodził jej w karierze dlatego chciala go uciszyć i między innymi po to to pióro. Mie widzę tu związku z kłamstwem. |
dnia 10/07/2008 22:08
Umbridge nie sluzyla Voldemortowi. po prostu laskawie wykonywala rozkazy knota ktory nie mogl uwierzyc w to ze Czarny pan powrocil. a po za tym jak juz ktos powiedzial klamstwo nie zawsze krzywdzi. daje P |
dnia 11/07/2008 15:57
Fajny art |
dnia 11/07/2008 20:48
Umbrige była po prostu wredna i zła. Dążyła do zdobycia jak największej władzy, co przejawiało się w czynach. No i mozna powiedziec ze była gotowa dążyc do celu po trupach |
dnia 12/07/2008 16:47
Na lekcji z Umbrigde Harry powiedział prawdę,a ona wzięła to za kłamstwo .Umbrigde zawsze taka była .Zawsze kłamała i zawsze była okropna.   |
dnia 17/07/2008 15:42
Spoko artykuł <33
Umbridge jest straszna!!!
W |
dnia 20/07/2008 21:13
Uwazam, ze skoro Umbridge byla wredna jedza, to wcale nie musiala byc smierciozerca. Ona na swoj sposob chciala dobrze dla wszystkich wmawiajac im, ze nic zlego sie nie dzieje. Oczywiscie nie bronie jej bo jej nienawidze, ale przeciez ona byla chora umyslowo. Pomimo ze jest ona zla mysle ze nie ma nic wspolnego z voldemirtem. Ale za artykul daje wybitny, poniewaz zawiera glebokie przemyslenia. |
dnia 20/07/2008 22:01
rozwala mnie ta scena z Umbridge w 5 części (mowa o filmie) jak mówi Harremu i Hermionie że nienawidzi dzieci   |
dnia 21/07/2008 22:46
Powiem tak jak Syriusz. Świat nie dzieli się na ludzi dobrych i śmierciorzerców. Ona jest po prostu zła |
dnia 03/08/2008 21:38
Umbridage byla osoba bardzo wredna ( jak zauwazylismy w V czesci) dlatego tak zrobila chciala Harry'ego ponizyc i "przemowic do rozumu" ze jej zdaniem Voldemord nie powrocil.! niechciala zeby wygadywal (jej zdaniem) bzdur.! bo to by sie zle odbilo na Ministerstwie Magii.!
I tyle z tej logiki |
dnia 06/08/2008 10:39
Po prostu ciasny rozumek miała. Chciała się przypodobać Ministerstwu za wszelką cenę i myślała podobnie jak oni: że Harry to kłamca. Nie pojmowała nic więcej. A jej okrucieństwo... hmmm... to już sprawa odrębna. Umbridge była po prostu... wredna jędza . Swoją drogą bardzo celne spostrzeżenia. |
dnia 10/08/2008 09:18
Wybacz, ale ten art jest zupełnie bez sensu.Umbridge NIE MOŻE być śmierciożercą.Po pierwsze-jest zbyt słaba, strachliwa i jest zbyt kiepską czarownicą.BAŁABY SIĘ być sługą Czarnego Pana.Poza tym to jest dla niej zbyt mało ważne "zajęcie".Ona, Starszy Podsekretarz MInistra i Wielki Inkwizytor Hogwartu miałab |