Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Przedstawiamy Wam dziewiętnasty już numer Proroka Niecodziennego, który tworzony był przez: Mikas...
>> Czytaj Więcej

Cztery wątki pominię...

Kategoria: Fantastyczne zwierzęta
Autor: Prefix użytkownikafuerte

Artykuł jest tłumaczeniem tekstu zamieszczonego w serwisie MuggleNet.
>> Czytaj Więcej

Niepozorni bohaterow...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Livka

Lily Potter zmarła na długo przed tym, zanim zaczęliśmy swoją przygodę z Harrym, a jednak nie tru...
>> Czytaj Więcej

RECENZJA Fantastyczn...

Kategoria: Fantastyczne zwierzęta
Autor: Prefix użytkownikafuerte

Recenzja filmu Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda.
>> Czytaj Więcej

Decyzje o życiu i śm...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Livka

Wielu z nas cierpi przy śmierci fikcyjnego bohatera, co najmniej jakby był to odległy znajomy. Po...
>> Czytaj Więcej

Czy jesteś prawdziwy...

Kategoria: Fantastyczne zwierzęta
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Sprawdź swoją wiedzę w teście.
>> Czytaj Więcej

Hogwart

Kategoria: Hogwart
Autor: Prefix użytkownikaScarllet

Hogwart to jedna z największych szkół Magii i Czarodziejstwa. Uczelnia kształcąca młodych czarodz...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ][ UROCZA JESTEŚ ]

Tytuł: [ UROCZA JESTEŚ ]
Seria: To tylko szlaban!
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaViolet-Horde

seria publikowana również na wattpadzie pod tą samą nazwą, konto: @poruta_
>> Czytaj Więcej

[NZ]Miasto jest peł...

Tytuł: Miasto jest pełne. 6. Las
Seria: Miasto jest pełne
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikafuerte

Jack i Emma udają się do miasteczka Pitmeddem, gdzie znajduje się jedna z osad starego plemienia....
>> Czytaj Więcej

[NZ][ CZEMU UCIEKAS...

Tytuł: [ CZEMU UCIEKASZ, WENDY? ]
Seria: To tylko szlaban!
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaViolet-Horde

seria publikowana również na wattpadzie pod tą samą nazwą, konto: @poruta_
>> Czytaj Więcej

[NZ]Zakazane praktyki

Tytuł: Zakazane praktyki
Seria: Dziewczyna z porcelany
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaAlette

Nie miał za grosz zaufania do polityków&#8230; a politykom, którzy kiedyś pracowali jako łowcy cz...
>> Czytaj Więcej

Sheila

Tytuł: Sheila
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaViolet-Horde

Ona też była jego przyjaciółką...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Pocałunek

Tytuł: Pocałunek
Seria: Huncwotckie rymy
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaNquus

Kolejny wiersz z serii ;)
>> Czytaj Więcej

[NZ]2. Kremowe piwo

Tytuł: 2. Kremowe piwo
Seria: Gdyby wszystko było takie proste
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaBumSzakalaka

(...)Upić się kremowym piwem! Osiągnięcie życia.(...)
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 36
Administratorzy online: 4
Aktualnie online: 1 osoba
Prefix użytkownikaRoksolana Delakur (Sklepikarz w Hogsmeade)
Łącznie na portalu jest
43,019 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 216
Było: 20.06.2018 14:06:28
Napisanych artykułów: 1,017
Dodanych newsów: 9,516
Zdjęć w galerii: 20,476
Tematów na forum: 3,473
Postów na forum: 310,552
Komentarzy do materiałów: 216,092
Rozdanych pochwał: 3,104
Wlepionych ostrzeżeń: 4,136
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  RAVENCLAW!

Gryffindor
Punktów: 3875
uczniów: 3061
Hufflepuff
Punktów: 3661
uczniów: 2886
Ravenclaw
Punktów: 5656
uczniów: 3780
Slytherin
Punktów: 1476
uczniów: 3049

Ankieta
Jak podobał Ci się film "Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda"?

Był fantastyczny jak zwierzęta w tytule
33% [24 głosy]

Jestem usatysfakcjonowany. Poleciłbym ten film nawet mugolom
29% [21 głosów]

Liczyłem, że będę jarać się jak Hogwart w 1998 r., ale skończyło się na podpalonej szacie Snape'a - niby się zapaliło, ale kiełbaski by się na tym nie usmażyło
19% [14 głosy]

Dobrze mi się spało. Na Historii Magii zawsze się dobrze śpi
1% [1 głos]

Co to miało być? Zbrodnią Grindenwalda jest wyłudzanie pieniędzy za bilet na to COŚ
4% [3 głosy]

Nie zamierzam oglądać filmu w kinie; poczekam, aż film będzie dostępny na DVD
10% [7 głosów]

Fantastyczne Zwierzęta? Nie będę tego oglądać, to sztuczne podtrzymywanie przy życiu umierającego świata dla kilku galeonów. Czas odłączyć respirator
4% [3 głosy]

Ogółem głosów: 73
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 17.11.18

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
GryffindorLiv O'Sullivan ostatnio widziano 17.12.2018 o godzinie 11:18 w Ruchome schody
RavenclawRoksolana Delamar ostatnio widziano 17.12.2018 o godzinie 11:09 w Ruchome schody
GryffindorLiv O'Sullivan ostatnio widziano 17.12.2018 o godzinie 11:03 w Ruchome schody
RavenclawRoksolana Delamar ostatnio widziano 17.12.2018 o godzinie 10:57 w Ruchome schody
GryffindorLiv O'Sullivan ostatnio widziano 17.12.2018 o godzinie 10:51 w Ruchome schody
RavenclawRoksolana Delamar ostatnio widziano 17.12.2018 o godzinie 10:41 w Ruchome schody
Dlaczego Glizdogon był w Gryffindorze?
www.harry-potter.net.pl/images/photoalbum/album_171/hp_i_kt_3_t2.jpg


Kiedy przeczytałam to pytanie po raz pierwszy, zamurowało mnie. Nie miałam odpowiedzi. Dlaczego wcześniej o tym nie pomyślałam? Natychmiast naprawiłam to zaniedbanie, spędzając całe godziny na analizowaniu Petera; jego charakteru, czynów, wyborów. Ostatecznie doszłam do wniosku, że Glizdogon nie był takim antygryfonem, jakby się mogło wydawać.

Po pierwsze - wiemy, że Peter przez wiele lat był lojalnym Huncwotem. Żyjąc w cieniu bardziej uzdolnionych przyjaciół, znosił wiele drobnych upokorzeń. Nie jest tajemnicą, że temu czarodziejowi zawsze odpowiadało towarzystwo ludzi silniejszych od niego, jednak nawet moralnie wątpliwe pobudki nie są w stanie zmienić faktów. Gdy choroba Lupina wyszła na jaw, Pettigrew nie tylko nie opuścił przyjaciela, ale nawet dołączył do Jamesa i Syriusza jako towarzysz niedoli. Jak przyznał sam Remus, koledzy pomogli mu zmienić katorgę przemiany we wspaniałą młodzieńczą przygodę. Warto też pamiętać, że sam fakt zostania animagiem świadczy o dużej mocy magicznej. Potrzeba kilku lat nauki, by móc dowolnie zmieniać swoją postać, a taki wysiłek ze strony Glizdogona z pewnością był godnym Gryfona aktem poświęcenia dla bliskiej osoby.

Ponadto, uważam, że "Parszywek" wielokrotnie wykazał się odwagą, jednakże był to bardzo specyficzny rodzaj heroizmu. Szpiegowanie dla Czarnego Pana, odcięcie sobie palca (a potem ręki), stawienie się przed rozgniewanym Voldemortem i ofiarowana mu pomoc w odzyskaniu ciała; wszystkie te czyny są wybuchową mieszanką strachu i egoizmu, które w bezpośredni sposób przyczyniły się do stworzenia tego kontrowersyjnego pojęcia odwagi, jaką reprezentował Huncwot. Innymi słowy - było to męstwo wynikające z tchórzostwa i to właśnie czyni Glizdogona postacią paradoksalną, skomplikowaną.

Istnieje też możliwość, że jedenastoletni Peter nie pozostał bierny wobec zamiarów Tiary Przydziału. Kto wie, może początkowe plany kapelusza były inne i to właśnie prośby i pragnienia młodego czarodzieja zdecydowały o końcowym werdykcie? Jednakże, jakie inne opcje mogła rozważać Tiara? Gdy przyjrzymy się walorom poszczególnych domów, możemy odkryć, że Glizdogon wyróżniał się cechami, które całkowicie eliminowałyby go z Hogwartu. Slytherin - brak ambicji, Ravenclaw - niewystarczające zasoby intelektualne. Hufflepuff? Ta założycielka wydaje się być najbardziej elastyczna (A Hufflepuff resztę uczy / wszystkiego, co sama wie - fragment piosenki z Zakonu Feniksa), jednak zawsze podkreślano takie przymioty jak prawość, uczciwość i wierność, na których nadmiar Pettigrew nie mógł się uskarżać. Może zatem Tiara Przydziału dała mu szansę? Widziała w chłopcu potencjał, zdając sobie sprawę również z jego wad i słabości charakteru. Mimo wszystko, być może miała nadzieję, że jej decyzja o przydziale do Lwów naprowadzi Petera na dobrą drogę i uratuje go przed samym sobą.

Pomimo wszystkich popełnionych błędów, Glizdogon do samego końca miał w sobie cząstkę dobra. Wdzięczność, którą zasiał w nim Harry pod koniec trzeciej klasy (ratując go przed śmiercią z rąk Lupina i Blacka), zakiełkowała w krytycznym momencie Insygniów Śmierci. Sługa Toma Riddle'a miał szansę zabić Wybrańca, jednak sekunda zawahania ustawiła go na moment po drugiej stronie barykady - po stronie Dumbledore'a, Syriusza i rodziców Pottera. Dla Voldemorta to nic innego jak słabość i zdrada. Wówczas jego śmierciożercę - równie poniżanego, co zasłużonego - spotkała najgorsza kara. Glizdogon został brutalnie uśmiercony przez srebrną dłoń, która stanowi niejako symbol roli, jaką odegrał w planie powrotu Czarnego Pana. Koniec końców, Peter Pettigrew jest kolejną ofiarą Lorda Voldemorta.

Czy ten ostatni moment może go zdefiniować i wymazać grzechy z przeszłości? Na pewno nie. Dowodzi on jednak istnieniu dobrej strony duszy Glizdogona. Duszy godnej Gryffindora, która po drodze została uwiedziona przez zło. Od Tiary Przydziału Peter dostał tylko szansę, nie osobowość. Albus Dumbledore powiedział, że to nasze wybory ukazują, kim naprawdę jesteśmy (Harry Potter i Komnata Tajemnic). Peter zdecydował o odrzuceniu daru, jakim było przyznanie mu miejsca w domu razem z Jamesem, Syriuszem i Remusem. To tylko przypomina kolejną myśl dyrektora Hogwartu i każe się zastanowić - być może Ceremonia Przydziału rzeczywiście powinna odbywać się trochę później?

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaHermiona Jean Granger  dnia 30.07.2013 19:46
Artykuł bardzo ładnie napisany. Przejrzyście i estetycznie zarazem. Szkoda tylko, że nie dodałaś kilku zdjęć Glizdogona. Naprawdę dużo musiałaś się nad tym artykułem napracować. Ode mnie W ;)
avatar
Prefix użytkownikaMikasa  dnia 30.07.2013 20:06
Dziękuję za miłe słowo.
Co do uwag technicznych (zdjęcia,czcionka,itd). Ja tylko napisałam tekst w Wordzie i przesłałam do redakcji, bo nie wiem, jak się wkleja artykuł "informatycznie poprawny", więc to zostało zrobione za mnie, przyznaję. Tekst jest w całości mój, z tą uwagą, że w niektórych miejscach była kursywa, myślnik zamiast średnika, itp. Ale rzeczywiście, to było widać tylko w pliku Word,a nie w formie, jaka dotarła przez edytor strony.
avatar
Prefix użytkownikaPadida  dnia 30.07.2013 20:08
Ładnie napisany. Aż chce się czytać. Widać, że autorka się postarała. Brakuje właśnie tylko zdjęć Petera. Daję W.
avatar
Prefix użytkownikaLily050  dnia 30.07.2013 20:30
Bardzo dobry artykuł. Jakoś nigdy nie zastanawiałam się nad faktem, że Glizdogon trafił do Gryffindoru, a był tchórzliwy.
Daję W.
avatar
Prefix użytkownikaSunco  dnia 30.07.2013 20:58
Artykuł świetny. Napisany płynnie, bezbłędnie, czyta się go lekko i z przyjemnością, a co najdziwniejsze - wciągnął mnie. ;) Aż miałam ochotę na więcej.
avatar
Prefix użytkownikaLossiril  dnia 30.07.2013 21:06
Mikasa, kłaniam się w pas. Świetny artykuł. Bałam się nieco widząc kategorię 'teorie i przemyślenia', bo pozostałe artykuły z tego działu są co najmniej zabawne. Ty podjęłaś się analizy Glizdogona, zrobiłaś to świetnie i może nawet go rozpracowałaś. Gratulacje i Wybitny.
avatar
Prefix użytkownikaSixth Gun  dnia 30.07.2013 21:08
Czyta się płynnie. Rozpatrzyłaś każdy jego czym z dobrej i złej strony, zachowałaś obiektywizm. Jestem mile zaskoczona efektem.
avatar
Angelina Johnson  dnia 30.07.2013 21:21
Potrzeba kilku lat nauki, by móc dowolnie zmieniać swoją postać, a taki wysiłek ze strony Glizdogona z pewnością był godnym Gryfona aktem poświęcenia dla bliskiej osoby.


No niestety, nie umiem się z tym zgodzić. Każdy wie, dlaczego Glizdogon dołączył do paczki Huncwotów. Uwielbiał trzymać się ludzi "Wielkich" i "Sławnych", gdyż sam był małym, zakompleksionym robaczkiem. Musiał nauczyć się zmieniać w szczurka, by móc bez problemu latać za Jamesem i Syriuszem, którzy pomagali Remusowi. Nie widzę w tym żadnego aktu poświęcenia.

Innymi słowy - było to męstwo wynikające z tchórzostwa i to właśnie czyni Glizdogona postacią paradoksalną, skomplikowaną.

Był kiedyś taki ładny cytat, że lepiej by ludzie się ciebie bali, niż lubili. Dla mnie słowo odwaga jest czyste. Racja, odwaga może wynikać z wielu pobudek (a najczęściej realnie z adrenaliny^^), lecz z pewnością nie można nazwać odwagą działania pod wpływem strachu. Odcięcie sobie palca by wkopać przyjaciela, wobec którego jak wcześniej pisałaś był lojalny? To jest odwaga? A potem ukrywanie się jak tchórz w rodzinie czarodziejów, by czekać na wiadomość o Czarnym Panu? Naprawdę?

Tiara Przydziału dała mu szansę?

Z tym już łatwiej mi się zgodzić i sama, jak kiedyś zastanawiałam się nad tym tematem, byłabym najbardziej za tą opcją. Może Tiara chciała rzeczywiście pomóc Peterowi i wierzyła, że Gryffindor wyciągnie z niego jego najlepsze cechy? Jednak jak widać, nie wyciągnął niestety. Ale jest to prawdopodobne.

Duszy godnej Gryffindora, która po drodze została uwiedziona przez zło.

Ona nie została uwiedziona. Nigdzie nie zostało wspomniane, że Glizdogon został namówiony. On to wybrał, sam wybrał na początku rolę podwójnego agenta, zdradzając Zakon Feniksa i swoich przyjaciół. To z jego winy jego przyjaciel James z żoną zginęli, a Peter nie miał nawet na tyle DOBRA w sobie, by w tym momencie zakończyć tą ścieżkę zła. Nie, on DODATKOWO jeszcze wkopał kolejnego przyjaciela, Syriusza, uśmiercając połowę ulicy i odcinając sobie palec. A następnie ponownie czekał na odrodzenie się Voldemorta, by dokończyć swoją pomoc w zabiciu Harrego Pottera.

Nie umiem się zgodzić z Twoimi przemyśleniami. Nie przekonałaś mnie (prócz tego momentu z Tiarą Przydziału). Peter był małym, żałosnym gnojkiem, który od małego dążył by pławić się w sławie silniejszych od siebie. A dążył do tego, jak widać, po trupach. Jednak to Twoje przemyślenia i masz do tego prawo. Jedyne co mi się nie podoba to sam początek od Huncwotów. Wydaje się być jakby specjalnym wybielaniem oddanego Lupinowi Glizdogona.

Dam chyba PO ;)
avatar
Prefix użytkownikaPenelope  dnia 30.07.2013 21:30
Super art:D Sama nigdy się nie zastanawiałam nad tym tematem, ale widzę że Twoje przemyślenia są bardzo trafne (przynajmniej dla mnie;]). Widać, że długo się nad tym zastanawiałaś i wzięłaś pod uwagę wiele aspektów jego życia;] Ode mnie dostajesz W;]
avatar
Prefix użytkownikaMikasa  dnia 30.07.2013 23:34
Angelina Johnson

Ależ absolutnie nie trzeba się ze mną zgadzać, dział "teorie i przemyślenia" z definicji zakłada pewną swobodę interpretacji faktów. Więc spoko :)
Miło się czyta wasze opinie.
avatar
Prefix użytkownikalosiek13  dnia 31.07.2013 00:02
WoW, Mikasa, jestem pod ogromnym wrażeniem.

Według mnie artykuły z kategorii "Teorie i przemyślenia", należą do tych które pisze się najtrudniej. Mi samem często jest ciężko zebrać myśli na tyle, by swobodnie przelać je na papier, a Tobie doskonale się to udało. Fantastyczny styl, aż chciało się czytać i czytać. Twoje spostrzeżenia wydawały mi się trafne. Może nie wszystkie, ale jak napisałaś to skomplikowana postać i ciężko wyjaśnić co nim kierowało. To chyba jedna z najbardziej zagadkowych postaci serii...
Jedyny mankament, to brak cudzysłowów przy tytułach, strasznie nie lubię, gdy ich brakuje, ale wybaczam i daję Wybitny! Zasłużyłaś!
avatar
Prefix użytkownikaMikasa  dnia 31.07.2013 00:18
Losiek, w moim tekście tytuły i cytat Dumbledora były kursywą (to zastępuje apostrofy). Nie pomyślałam, że może to być niewidoczne przy skopiowaniu na stronę, także następnym razem (jeśli taki będzie ;)), zastosuję cudzysłów.
avatar
Prefix użytkownikalosiek13  dnia 31.07.2013 01:07
Jak przenosisz z Worda, to zawsze wywala 'erki', więc pewnie dlatego ich nie ma ;d A właśnie, zapomniałem o tych cytatach, dobrane i wpasowane idealnie, lubię te mądre teksty Albusa, ale mój ulubiony to: "Głupol, mazgaj, śmieć, obsuw!" ; ]
avatar
Prefix użytkownikafuerte  dnia 31.07.2013 01:23
Mnie brak cudzysłowów w takiej konstrukcji zdania nie przeszkadzał, dlatego też nawet nie przyszło mi do głowy, żeby walnąć tam cudzysłów. d;

Ktoś się tam wcześniej upominał o obrazki - to nie jest "klasyczny" artykuł, dlatego uznałam, że to niepotrzebne i nie wklejałam.

Na prośbę Mikasy to ja byłam odpowiedzialna za stronę techniczną i wszystkie niedociągnięcia są moją winą, jakby co : D.
avatar
Prefix użytkownikazuzanna100  dnia 31.07.2013 19:18
Nie mogę znaleźć słów, żeby skomentować Twój artykuł. Wspaniale napisane. Wszystko jak trzeba :) przyznam, że też miała problemy z tymi myślnikami itp. :D ale wystarczy je napisać jeszcze raz, tylko na tej stronie jezyk daję W, bo bardzo dobrze mi się czytało :)
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 01.08.2013 11:15
Artykuł z przemyśleniami jest bardzo trudny, bo właściwie wszystko zależy od ciebie. Nic nie skopiujesz z drugiej strony, nie przepiszesz z książki. Zawsze ceniłam dobre refleksje i chociaż w wielu aspektach się z Tobą nie zgadzam, artykuł mi się podobał.
Ja również trochę czasu spędziłam na przemyśleniach o Glizdogonie a propos własnego artykułu, ale doszłam do zupełnie innych wniosków. Dla mnie decyzja Tiary nie była szansą dla Petera, a wręcz uczyniła go tym, kim się stał.

Dam ci P, bo ja bym na Twoim miejscu pisała więcej. Ale nie sugeruj się mną, bo wodolejstwo jest moją cechą wrodzoną i kocham ją ponad wszystko ; )
avatar
Prefix użytkownikaAqafresh  dnia 01.08.2013 19:23
Ja dam niestety tylko PO.
Ja osobiści wszystkie cytaty napisałbym kolorem i dodał trochę zdjęć. Wtedy, oczom, by się lepiej czytało xD
avatar
Prefix użytkownikaLunatyczka  dnia 02.08.2013 07:21
Miksa to swietny artykul!,az milo sie robi gdy sie go czytaTak. To bardzo trudny temat w koncu to tylko takie przemyslenia ,ja sama tez sie wczesniej nie zastanawialam dlaczego Peter byl w Gryfindorze.Ty sobie z tym bardzo dobrze poradzilas:D,szkoda tylko,ze nie ma zdjecia Petera(ale to juz wyjasnilas i nie mam absolutnie urazy:D),bledow tez nie zauwazylam;).Jednym slowem Swietny,gratuluje!,daje WCzarodziej
avatar
Prefix użytkownikaAna_Black  dnia 03.08.2013 23:25
Myślę, że w przypadku Petera można przytoczyć słowa Syriusza w rozmowie z Harrym: Poza tym świat wcale nie dzieli się na dobrych ludzi i śmierciożerców, bo wszyscy mamy w sobie tyle samo dobra co zła. Tylko od nas zależy, jaką drogą pójdziemy. Taka jest nasza natura. A Glizdogon jak wiemy wybrał drogę zła. No, może w momencie, gdy już miał zabić Harry'ego obudziła się w nim namiastka dobra, ale według mnie, gdyby nie udusiła go srebrna ręka, nadal byłby małym, tchórzliwym śmierciożercą, który żeby zdobyć sławę wśród silniejszych od siebie był gotowy zdradzić osoby, które uważały go za przyjaciela.
avatar
Prefix użytkownikaNathaira Malfoy  dnia 07.01.2015 00:42
Myślę że Peter to tchórz który ukrywał się przez prawie cale życie w skórze szczura. Myślę też że jakby nie umarł to po pokonaniu Czarnego Pana on po prostu by powiedział że go zaczarowali.Tak postąpiłby tchórz.Stawiam W.
avatar
Prefix użytkownikaNathika  dnia 14.08.2015 19:53
Nigdy nie lubiłam Peter'a. Lepszy był z niego szczur, niż człowiek. Zawsze się zastanawiałam, Czemu on jest w Gryffindorze?! Świetny artykuł, stawiam P.
avatar
Prefix użytkownikabatalion_88  dnia 17.08.2015 00:36
Ja się aż tak nad tym nie zastanawiałem. W taki razie czemu Lokchart był w Ravenclawie, Tonks w Huffelpuffie a Snape w Slytherinie? Można tak gdybać, gdybać, i nic racjonalnego się nie wymyśli... Tak zadecydowała Tiara, a on poszedł swoją perfidną drogą zdrajcy, tchórza i sługusa Voldemorta...
avatar
Prefix użytkownikaania919  dnia 11.07.2018 17:21
Artykuł świetnie napisany. Krótko, zwięźle i na temat, właśnie to właśnie lubię. Dobrze i przyjemnie się go czyta, wszystko jest przejrzyście napisane.

Od Tiary Przydziału Peter dostał tylko szansę, nie osobowość. Albus Dumbledore powiedział, że to nasze wybory ukazują, kim naprawdę jesteśmy (Harry Potter i Komnata Tajemnic).
o to, to, według mnie celne possumowanie. Tiara widocznie dojrzała w Peterze jakąś gryfońską cechę, a o tym, że stał się tym kim się stał zadecydowały tylko i wyłącznie jego wybory. Dumbledore to mądrze ujął.
avatar
Prefix użytkownikaBumSzakalaka  dnia 27.09.2018 14:48
Na samym początku wspomnę, że samo pytanie naprawdę wprowadziło mnie w osłupienie. Nie wiedziałam jak na nie odpowiedzieć. Później przyszła myśl, że on naprawdę nie powinien trafić do Gryffindoru.
Przecież sam fakt, że uwielbiał być z ludzi o wiele od niego silniejszym jest przejawem tchórzostwa. Ale czytając dalej zgraźniej obaliłaś ten argument, udowadniając, że to "tchórzostwo" to rodzaj odwagi! Kto potrafiłby poświęcić wszystko Czarnemu Panu?
Ogólne wrażenie po przeczytaniu tego artykułu są pozytywne. Ciekawie się go czytało dlatego, że argumenty były naprawdę solidne a i temat był ciekawy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny - Błąd
Nie możesz oceniać artykułu póki go nie skomentujesz.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Żywa legenda
17.12.2018 11:24
Angelina Johnson, w naszej rodzinie nigdy nie było zbyt otwartego dzielenia się uczuciami, więc opłatek to jest cringe na sto dwa

Szef Biura Aurorów
17.12.2018 11:24
* heteroseksualny xD

Szef Biura Aurorów
17.12.2018 11:24
Angelina Johnson, hahaha może faktycznie :D

Też zawsze gada o ślubie dzieciach.. A mojemu bratu wmawia, że z chłopakiem życia sobie nie ułoży. W ramach ścisłości mój brat jest całkowicie*

Księżna Półkrwi
17.12.2018 11:24
monciakund, u mnie tez tak było!

Udaje Rudolfa... rrar!
17.12.2018 11:24
Mikasa, no bez kitu, identyko moja gada!

Archiwum
Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 57067 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 46851 punktów.

3) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 41382 punktów.

4) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 37362 punktów.

5) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 33023 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 32533 punktów.

7) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 30866 punktów.

9) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 29553 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.13