Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Przedstawiamy Wam szesnasty numer Proroka Niecodziennego, który tworzony był przez: Shanti Black,...
>> Czytaj Więcej

Zoë Wanamaker

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Aktorka w Harrym Potterze wcielająca się w rolę Rolandy Hooch.
>> Czytaj Więcej

Julie Walters

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Julie Walters, znana brytyjska aktorka, w Harrym Potterze zagrała postać Molly Weasley.
>> Czytaj Więcej

Godryk Gryffindor

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Godryk Gryffindor jest jednym z wielkiej czwórki założycieli Hogwartu oraz niezwykle potężnym mag...
>> Czytaj Więcej

David Thewlis

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Aktor wcielający się w postać wilkołaka Remusa Lupina.
>> Czytaj Więcej

Harry Potter. Podróż...

Kategoria: Recenzje
Autor: Angelina Johnson

Z okazji dwudziestej rocznicy wydania książki "Harry Potter i Kamień Filozoficzny", British Libra...
>> Czytaj Więcej

A co by było gdyby

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Prefix użytkownikaCaleighBlack

Neville Longbottom był Chłopcem, Który Przeżył?
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

Droczy?

Tytuł: Droczy?
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaNquus

Porozrzucane myśli Harry'ego
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdział I -1
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy c...
>> Czytaj Więcej

[NZ]6. Miasto jest ...

Tytuł: 6. Miasto jest pełne. 5. Zebranie
Seria: Miasto jest pełne
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikafuerte

Biuro Aurorów porządkuje informacje zdobyte od Granger i układa dalszy plan działania. Jack nie w...
>> Czytaj Więcej

[NZ]NOC TRZECIA

Tytuł: NOC TRZECIA
Seria: Opowieści Dwunastu i Jednej Nocy
Gatunek: Romans
Autor: Prefix użytkownikaZireael

~Smaku Twego nie znam, choć tak często Cię mam Na końcu języka~
>> Czytaj Więcej

[NZ]świstoklik, Hog...

Tytuł: świstoklik, Hogsmeade i lot
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Egzaminy do Hogwartu zapowiadają się nieco inaczej niż Villemo zakładała...
>> Czytaj Więcej

Peron...

Tytuł: Peron...
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaNquus

Krótki wiersz z perspektywy Hagrida
>> Czytaj Więcej

[NZ]Czterdzieści dw...

Tytuł: Czterdzieści dwie minuty
Seria: Dziesięć sekund szczęścia
Gatunek: Romans
Autor: Alette

Wichura to odwrotny świstoklik. Nie przeniesie cię w żadne miejsce, ale pozwoli przybyć do ciebie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 45
Administratorzy online: 1
Aktualnie online: 3 osoby
Prefix użytkownikaAnni1111 (Pogromca chochlików)
Prefix użytkownikaNquus (Pogromca chochlików)
Prefix użytkownikaZireael (Wielki mag)
Łącznie na portalu jest
42,387 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 95
Było: 24.03.2018 02:07:36
Napisanych artykułów: 973
Dodanych newsów: 9,172
Zdjęć w galerii: 20,087
Tematów na forum: 3,320
Postów na forum: 301,608
Komentarzy do materiałów: 211,988
Rozdanych pochwał: 3,010
Wlepionych ostrzeżeń: 4,134
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1698
uczniów: 2832
Hufflepuff
Punktów: 993
uczniów: 2725
Ravenclaw
Punktów: 654
uczniów: 3732
Slytherin
Punktów: 419
uczniów: 2945

Ankieta
W Hogwarcie uczniowie dostają wolne na Majówkę. Dokąd jedziesz?

wynajmuję pokój w Dziurawym Kotle, zwiedzam Pokątną i jem lody w lodziarni Floriana Fortescue
22% [18 głosów]

wybieram się na biwak do Forest of Dean - może znajdę ślady pobytu Wielkiej Trójki!
6% [5 głosów]

odwiedzam Norę i pomagam pani Weasley wypędzić gnomy z ogrodu
11% [9 głosów]

spędzam wolny weekend w Miodowym Królestwie i ukryty pod Peleryną Niewidką wyjadam wszystkie pyszności z lady
5% [4 głosy]

jadę na Dni Otwarte do Durmstrangu, mój ojciec uważa, że to jest prawdziwa Szkoła Magii, a nie jakiś Hogwart...
9% [7 głosów]

zostaję w Hogwarcie, z przyjaciółmi postanowiliśmy odkryć więcej tajemnych przejść niż Bliźniacy,
29% [24 głosy]

wracam do domu, tatuś pisał, że w okolicy pojawił się nowy gatunek gnębiwtrysków
4% [3 głosy]

wyjeżdżam trenować na obozie Quidditcha, po szkole chcę zostać ścigającym Os z Wimbourne
5% [4 głosy]

Hagrid wyjeżdża z Olimpią, więc przenoszę się do jego chatki, żeby karmić Kła i Graupa
10% [8 głosów]

Ogółem głosów: 82
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 20.04.18

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
GryffindorAneta O'Carrick ostatnio widziano 23.05.2018 o godzinie 20:32 w Błonia
GryffindorCole Hammerel Wayne ostatnio widziano 23.05.2018 o godzinie 20:05 w Błonia
GryffindorAneta O'Carrick ostatnio widziano 23.05.2018 o godzinie 19:20 w Błonia
GryffindorCole Hammerel Wayne ostatnio widziano 23.05.2018 o godzinie 19:12 w Błonia
HufflepuffPola Smith ostatnio widziano 22.05.2018 o godzinie 19:37 w Klasa Historii Magii
HufflepuffLiliana Williams ostatnio widziano 22.05.2018 o godzinie 18:59 w Klasa Historii Magii
[NZ] Inna
Skyler jest czarodziejką, adoptowaną przez parę mugoli. Pewnego dnia przychodzi do niej tajemniczy list, który wywraca do góry nogami jej dotychczasowe życie.
Gatunek: Przygodowe
Ograniczenie wiekowe: +7
Przeczytano 4095 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6].
Nowa
Miałam trochę przerwy, ale chociaż wreszcie coś dłuższego!

Skyler była już niewyobrażalnie zmęczona, kiedy wytoczyła się z samochodu i chwiejnym krokiem ruszyła w kierunku dużego, szarego budynku. Ostatkiem sił szarpnęła klamkę, jednak ciężkie drzwi ani drgnęły.
- Musisz wpisać kod, geniuszu! - odezwała się blondynka, która zapewniła Krukonce transport. Grzebała właśnie w bagażniku starego, brudnego i najwyraźniej wymęczonego ostatnią przejażdżką auta, nawet nie podnosząc wzroku i nie zaszczycając West spojrzeniem. Do Sky ledwo dotarł sens tych słów, jednak obok wejścia, na ścianie, spostrzegła małą skrzyneczkę z najwyraźniej zepsutym zamkiem. Ostrożnie otworzyła maleńkie drzwiczki, a jej oczom ukazał się nieprawdopodobnie skomplikowany panel pełen literek, cyferek i znaków, który w rzeczywistości wcale nie był taki skomplikowany, ale już naprawdę strasznie chciało jej się spać. Niewiele myśląc, zaczęła stukać palcami w przyciski, które po raz wydawały odgłos cichego kliknięcia.

1234567.

Przez chwilę było całkiem cicho, tak cicho, że Krukonka z łatwością mogłaby usłyszeć przelatującą muchę, gdyby jakieś tu były. Obejrzała się przez ramię na blondynkę, gdy nagle nad drzwiami wejściowymi zaczęły ostrzegawczo mrugać czerwone lampy i włączył się niewiarygodnie głośny dźwięk syreny alarmowej, a przerażona Skyler padła na ziemię i zakryła głowę, w obawie, że zaraz zaczną strzelać.
Jej towarzyszka z wiązanką przekleństw na ustach zatrzasnęła bagażnik i pobiegła w kierunku leżącej. Zatrzymała się akurat w momencie, gdy z wnętrza budynku wyskoczyła dziewczyna z pistoletem w dłoni.
- Mam broń! - krzyknęła odważnie, celując w sparaliżowaną ze strachu West. Po chwili jednak opuściła przedmiot i uśmiechnęła się szeroko do blondynki.
- Widzę, że opanowałaś sytuację - powiedziała wesoło. Sky podniosła powoli głowę i przyjrzała się dziewczynie, która o mało co jej nie postrzeliła. Miała dość bladą cerę, była raczej średniego wzrostu, nie chuda i nie gruba, z czarnymi, silnie poskręcanymi włosami i migdałowymi oczami.
- Jej się nie da opanować - mruknęła złośliwie blondynka, jednak wyciągnęła do West rękę i pomogła jej wstać. Krukonka czuła się okropnie głupio po tym, co właśnie zrobiła i najchętniej zapadłaby się pod ziemię. A jeszcze lepiej, gdyby pod ziemią był Hogwart i jej ciepłe, kochane łóżko w dormitorium dziewcząt z Ravenclawu. Czy to, że jeszcze przed chwilą omal nie zasnęła na stojąco było odpowiednim usprawiedliwieniem?
- A kto to? - spytała z zainteresowaniem brunetka. Skyler już otwierała usta, żeby się chociaż z godnością przedstawić, ale oczywiście ktoś musiał ją uprzedzić.
- Nowa.
- Przyprowadziłaś nową?! - Jedna z dziewczyn wytrzeszczyła swoje migdałowe oczy i rzuciła się, by uściskać rozmówczynię. - Mayra, przecież to cudownie! Jeju, ostatnią nową była chyba Larissa, jest tu już ze sto lat - zachichotała, po czym wzięła Sky pod rękę, wystukała prawidłowy kod na panelu i pewnym krokiem weszła do przestronnego i niezbyt miło wyglądającego hallu. - Sorki za to, ale sama rozumiesz, niezbędne środki ostrożności.
Sky pokiwała powoli głową, żeby dać jakikolwiek znak, że usłyszała, ale zaczęła zastanawiać się, DLACZEGO stosują aż takie "środki ostrożności", że są gotowi do kogoś strzelić. Co im tu groziło? Jak okiem sięgnąć, nie widziała ani ludzi, ani żadnego innego budynku, a mimo to musiało się tu znajdować coś bardzo niebezpiecznego. Albo ktoś.
- Pewnie chcesz spać? Biedna, masz okropne wory pod oczami i jesteś blada jak trup! Mayra? - Brunetka odwróciła się do blondynki idącej z tyłu. - Mamy wolny pokój, nie? O kurcze! - Znowu spojrzała na Krukonkę. - Nie przedstawiłam się! Lacey jestem, a ty?
West po raz kolejny miała zamiar się przedstawić, gdy znowu przerwała jej ta sama osoba.
- Chodź, dam ci jakiś pokój, bo wyglądasz beznadziejnie. - I nie czekając na odpowiedź, wyswobodziła łokieć Skyler z uścisku Lacey. Krukonka była jej w sumie za to wdzięczna, gdyż nie miała zbytnio chęci na rozmowę i poznawanie nowych ludzi, do tego dalej była potwornie zmęczona, chociaż ten alarm i szok nieco ją pobudziły.
- To pa, do zobaczenia! - usłyszała jeszcze krzyk brunetki, gdy zaczynała wchodzić po pierwszych stopniach szerokich schodów.

Droga mijała w milczeniu, a Sky zajęła się pobieżną obserwacją, chociaż nie było tu za dużo do obserwacji - wszędzie drzwi. Masa różnych, przeróżnych drzwi. Ciekawe, czy wszystkie prowadziły do zamieszkanych pokoi. Zapewne nie, chyba że mieszkało tutaj aż tak dużo osób. W każdym razie, jutro będzie miała czas, żeby się rozejrzeć - a właściwie to może jednak dzisiaj, bo na pewno było już dawno po północy.
Kiedy zaczęły wchodzić na trzecie piętro, Krukonka zaczęła się czuć niezręcznie i postanowiła przerwać tę kłopotliwą ciszę - tylko jak? W sumie skoro już znała imię swojej towarzyszki, mogła je skomplementować, chociaż tak naprawdę jej się nie podobało i w życiu nie zrobiłaby swojemu dziecku czegoś takiego. Odchrząknęła.
- Mayra to bardzo ładne imię.
- Nie lubię go.
- Ja też nie - wypaliła, zanim zdążyła ugryźć się w język. Blondynka spojrzała na nią i uniosła jedną brew.
- Nie pogrążaj się.
Skyler już chciała coś odpowiedzieć, ale postanowiła zastosować się do rady towarzyszki. Reszta drogi upłynęła w milczeniu i West zdawało się, że minęły wieki, zanim stanęły przed odrapanymi drzwiami.
- Koszmarów! - powiedziała ze złośliwym uśmiechem Stevenson, wciskając szatynce do ręki mały srebrny kluczyk, po czym odwróciła się na pięcie i ruszyła w kierunku schodów. Sky wzięła głęboki wdech i wydech. Porwano ją, uciekła, trafiła do całkiem obcego, strasznego miejsca z całkiem obcymi ludźmi, miała spać sama jedna w ciemnym pokoju, którego nigdy nie widziała na oczy i nie wiedziała, czego się spodziewać. Jedno było pewne - spodziewała się koszmarów. Drzwi łypały na nią złowrogo, śmiały się niczym psychopata z najgorszego horroru, a ona wycofywała się powoli na drżących nogach. Nie wytrzymała.
- Mayra! - zawołała ze ściśniętym ze strachu gardłem i pobiegła w stronę blondynki. Ta odwróciła się niechętnie z pytającym spojrzeniem. - Mogłabym... nocować u ciebie? - Krukonkę bardzo dużo kosztowało to pytanie, biorąc pod uwagę jak przerażająca była jej rozmówczyni.
Stevenson parsknęła śmiechem, ale zanim zdążyła się odezwać, Skyler kontynuowała.
- Tylko dzisiaj! Mogę spać na podłodze, nawet mnie nie zauważysz, obiecuję!
- Chyba żartujesz, dziecko.
- Ale...
- Nawet nie ma takiej opcji.
West postanowiła przyjąć inną taktykę niż błaganie, a mianowicie wzbudzenie litości. Na dobry początek westchnęła ciężko i zawiedziona zaczęła iść bardzo powolnym krokiem ku drzwiom pokoju.
- No cóż... W takim razie zostałam sama... W ciemnym pokoju... - Po każdym słowie zerkała ukradkiem na blondynkę, mają szczerą nadzieję, że nie będzie zmuszona wrócić i przejść przez złowieszcze drzwi. Nawet jeśli były to tylko jej własne chore wymysły. Zauważyła, że podjęte działania nie przynoszą pożądanych efektów, więc zaczęła mówić z jeszcze większym naciskiem. - W całkiem obcym miejscu... Nękana koszmarami...
- To na mnie nie działa. - Mayra wywróciła oczami.
- Nie to nie - fuknęła Sky, krzyżując ramiona. - Koszmarów! - życzyła, przedrzeźniając blondynkę. Tym razem uniosła wysoko głowę, przyjmując postawę obrażonej księżniczki. Dalej jednak liczyła, że rozmówczyni się w końcu zlituje. I wreszcie to usłyszała.
- No dobra, chodź, bo jeszcze się rozpłaczesz.
- Wiedziałam, że zrozumiesz - oznajmiła z nieopisaną ulgą, bo skończyły jej się pomysły na manipulację. Pobiegła za Mayrą prosto na schody, zerkając co jakiś czas na straszne drzwi i sprawdzając, czy przypadkiem jej nie gonią.
- Śpisz u Lacey - oznajmiła nagle Stevenson, pokonując kolejne kilka schodków. Krukonka miała zamiar zaprotestować, ale nie chciała pogarszać swojej sytuacji. Nie mogła powiedzieć, że była z tego powodu szczęśliwa, bo przecież ta dziewczyna mierzyła do niej z pistoletu, ale im więcej tym weselej. Chyba.

Mayra zapukała do białych drzwi z różową tabliczką "Lacey" i po chwili otworzyła im brunetka z nieokiełznaną burzą loków. Ubrana była w sporo za dużą niebieską koszulkę z jednorożcem i długie spodnie w kratę, co kompletnie do siebie nie pasowało.
- Zostawiam ci ją - oznajmiła bezceremonialnie blondynka, po czym lekko popchnęła Skyler.
- Naprawdę? - Lacey uśmiechnęła się szeroko. Sky była zdziwiona, że ktoś w ogóle może się uśmiechać, kiedy jest budzony w środku nocy. Ta dziewczyna była ewidentnie podejrzana. - Ale super! Jestem pewna, że się dogadamy!
Wciągnęła West do wnętrza ciemnego pokoju i bez zbędnych pożegnań zamknęła blondynce drzwi przed nosem.
- To co? Piżama party? - zawołała entuzjastycznie, zapalając światło, czyli w tym wypadku długą lampę fluorescencyjną.
Sky rozejrzała się wokół. Ściany pomieszczenia były białe, chociaż w niektórych miejscach nałożono różową farbę, co wyglądało, jakby ktoś chciał zrobić remont, ale nie wiedział od czego zacząć, więc zaczął z każdej strony po trochu. Betonowa podłoga nie była przykryta żadnym dywanem, w kącie stało jednoosobowe łóżko, a przy przeciwległej ścianie znajdowała się duża szafa. Po dłuższej chwili do Skyler dotarło, że powinna odpowiedzieć na zadane pytanie.
- Wiesz...- zaczęła, jednak jak zwykle jej przerwano.
- A no tak, ty nie masz piżamy! Czekaj.
Lacey otworzyła szafę i po chwili rzuciła w twarz Skyler czarną bluzą z kapturem i krótkimi żółtymi spodenkami.
- Dziękuję, naprawdę, ale...
- Nie ma za co, przebierz się.
West nie miała najmniejszej ochoty na przebieranie się w towarzystwie obcej osoby i chciała uprzejmie odmówić, ale brunetka najwyraźniej wyczuła jej niechęć już wcześniej.
- Albo możesz spać w tym w czym jesteś - zaproponowała z lekką irytacją w głosie.
- Chyba zostanę przy tym - oznajmiła Krukonka, wygładzając swoją szatę z naszytym herbem Ravenclawu. Była brudna i trochę przepocona, ale Skyler uznała, że może się przemęczyć tylko tę jedną noc, a założy coś innego rano, kiedy nie będzie miała towarzystwa.
- Jak chcesz. Ale piżama party bez piżamy to nie to samo.
- A odnośnie tego...
- Nie mów, że jesteś zmęczona i chcesz spać.
- Właśnie to chciałam powiedzieć.
Lacey wywróciła oczami, zgasiła światło i wsunęła się pod kołdrę.
- Nudziara z ciebie. Ale w porządku, mam wrażenie, że będę miała jeszcze sporo czasu na męczenie cię.
West na skutek tych słów poczuła ukłucie niepokoju i nagle dotarło do niej, że tak naprawdę nie ma pojęcia, co będzie się z nią teraz działo, gdzie jest, kiedy wróci do domu i czy w ogóle wróci. Co się stało z jej normalnym życiem? Dlaczego właśnie ją to spotkało? Czuła, że nie będzie w stanie nawet zmrużyć oka po tym wszystkim, co się stało. Musiała wymyślić jakieś rozwiązanie, ale najpierw dowiedzieć się, o co w tym wszystkim chodzi, kim byli ludzie z Pokątnej, kim byli ludzie, którzy ją porwali, kim są ludzie, u których aktualnie przebywa. W jej głowie kłębiła się masa pytań bez odpowiedzi.
- Sorki, że tak na podłodze, ale nie mam żadnego materaca. - Z rozmyślań wyrwał ją głos Lacey. Skyler po cichu liczyła, że może dostanie chociaż jakiś koc, żeby się na nim położyć, ale najwidoczniej się przeliczyła. - To dobranoc!
Szatynka tylko westchnęła, ułożyła się na podłodze i zamknęła oczy. Nie miała już siły na myślenie.


***



Obudziła się z krzykiem, widząc tuzin oczu wpatrujących się w nią niczym w jakieś niespotykane zjawisko.

Momentalnie sięgnęła po kołdrę, żeby się nią zakryć, jednak natychmiast zdała sobie sprawę, że nie dostała kołdry i leżała na zimnej podłodze w swojej szacie z Hogwartu. Jej nadzieje, że to wszystko było złym snem, prysły jak bańka mydlana i brutalnie dotarło do niej, że z tego koszmaru się nie obudzi.

- Obawiam się, że powinniście wyjść. - Dziewczyna z kasztanowym kucykiem zwróciła się do reszty, poprawiając prostokątne okulary. - Obiekt nie znosi dobrze waszej obecności.
- Twojej też nie, Samantha - zwrócił uwagę jakiś chłopak, lekko zirytowany.
- Ja jestem tu, żeby jej pomóc.
- Jakoś tego nie widać.
- Potrzeba czasu, żeby...
- Wyjdźcie już stąd - wtrąciła się nagle Lacey. - Wszyscy. - Wbiła wzrok w dziewczynę z kucykiem.
- Kiedy wy wreszcie zrozumiecie...
- Wystarczy!
Dalszej dyskusji nie było, bo brunetka wypchnęła wszystkich z pokoju i zamknęła za nimi drzwi.
- Potrafią być naprawdę męczący - westchnęła, siadając na łóżku. Sky leżała jak sparaliżowana, próbując zrozumieć, co się właśnie stało. - Nie przejmuj się, przywykniesz.
Tylko że ona wcale nie była pewna czy chce do tego przywyknąć. Przecież chciała jak najszybciej wrócić do swojego normalnego życia. Ale może nie było już powrotu? Może jej jedyną opcją było przywyknięcie do życia w takim miejscu? Bez rodziców i przyjaciół, bez dalszej nauki?
- Chodź, pokażę ci łazienkę, ogarniesz się trochę, bo wyglądasz, delikatnie mówiąc, mizernie - kontynuowała Lacey. Skyler doskonale zdawała sobie z tego sprawę - brudne i przepocone ubranie w zestawieniu z nieuczesanymi włosami na pewno nie wyglądało wyjściowo. Pokiwała głową, bo nie była w stanie powiedzieć nic, co nie zabrzmiałoby głupio.
- A jak już doprowadzisz się do porządku, zastanowimy się co dalej.


Komentarze
avatar
Prefix użytkownikablad logiczny  dnia 10.05.2018 20:49
Przebrnąłem przez te wszystkie rozdziały uff, jednak o ile pierwszy był dla mnie jeszcze zrozumiały, to z następnych coraz mniej rozumiem. Nie chodzi tutaj bynajmniej o sam styl pisania, bo ten jest raczej niezły, jednak moim zdaniem nazbyt przesycony opisami. Dlatego ciężko i powoli się czyta. Autorka jest osobą bardzo młodą, więc dopiero szlifuje swoje niewątpliwe umiejętności i musi poszukać równowagi miedzy bogactwem opisów, a zdolnością zagonionych ludzików do ich przyswojenia. Byłem nawet bardzo zaskoczony zdolnościami autorki to "budowania takich wielopiętrowych konstrukcji", bo znałem dotąd tylko jej pojedyncze utwory.
Głównym problemem jest dla mnie tematyka tej serii. Zbyt wiele tu rzeczy dzieje się naraz, nadmiar niewiadomych, nowych wątków, zagadkowych zwrotów akcji, jak na moje zdolności przyswajania. Zazwyczaj unikam tego typu utworów i jestem bardzo wybredny, bo nie daję rady ogarniać.
Nie podejmuję się oceny tej serii, bo z powodu przepracowania nie jestem obecnie w nastroju do czytania czegokolwiek dłuższego. Jednak chciałbym poznać opinie innych odnośnie owego przeładowania utworu nierozwiązanymi wątkami, bo być może ze zrozumieniem to tylko ja mam taką opinię.
avatar
Katherine_Pierce  dnia 11.05.2018 23:12
Mi się podoba to jak budujesz napięcie opisami. Fakt, że jak się "czyta na raz" wszystkie rozdziały to może się tego wydawać za dużo, ale jak ktoś (tak jak ja!) czeka po kilka miesięcy na rozdział to nie ma z tym problemu.

Mega ciekawi mnie jak zakończysz ten wątek i gdzie tak naprawdę jest S.
I jeżeli mam się do czegoś doczepić to właśnie do tego, że mimo iż rozdział jest dłuższy to nie dzieje się w nim więcej niż dwie sytuacje - przybycie z noclegiem i poranek.

Staraj się więc dawać więcej trochę szybciej iść z akcją, bo w przypadku tak długiego czekania na nowe rozdziały to takie spowalnianie może zniechęcić ludzi.
avatar
Prefix użytkownikaKlaudia Lind  dnia 12.05.2018 14:29
Przeczytałam wszystkie rozdziały i muszę przyznać, że jest to całkiem dobre ff, jedne z ciekawszych, które czytałam.
Jest w nim bardzo dużo akcji, wręcz wciąż coś się dzieje, chociaż w tym rozdziale jej poziom nieco spadł. Nie jest to jednak wada, bo nie jestem za tym by na chama wymyślać mnóstwo zdarzeń, byle by się coś działo. Każdy w życiu ma momenty spokojniejsze i w ff też może tak być;)
Główna bohaterka jest super, bardzo żywiołowa, zbzikiwana, polubiłam ją od razu.
Pomysł na jej moce mnie zdziwił i mam nadzieję, że te kosmiczne zdolności nie będą przesadzone:D
Uważaj też na powtórzenia, bo się zdarzają, ale tak poza tym pięknie piszesz:D
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Szef Biura Aurorów
24.05.2018 16:04
Katherine_Pierce, to jest super xD
Mam lekcje z kim chcę i kiedy chce :D

Łowca czarnoksiężników
24.05.2018 15:48
Jestem tak niewidzialna, że autobus mi odjechał, a grzecznie czekałam xD

White Canary
24.05.2018 15:47
jeny xD co to za smutne czasy, że szkoła tak wygląda xD

Szef Biura Aurorów
24.05.2018 15:44
Na której lekcji chcą mieć, z jakim nauczycielem itd.

Szef Biura Aurorów
24.05.2018 15:44
Katherine_Pierce, bo część jest na rozszerzonej biologii, część na humanie, część na matmie itd.
I po prostu dopiero później są te rozszerzenia i osoby z różnych klas się zapisują*

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 40753 punktów.

2) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 40104 punktów.

3) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 32789 punktów.

4) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 32376 punktów.

5) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

6) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 30513 punktów.

7) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

8) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 28966 punktów.

9) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 28336 punktów.

10) Limonka

Avatar

Posiada 28147 punktów.

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.16