Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.2...

Tytuł: Rozdział 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

Remus Lupin

Tytuł: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy poświęcony Remusowi. :)
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.1...

Tytuł: Rozdział 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.2...

Tytuł: Rozdział 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.1...

Tytuł: Rozdział 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 41
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 1414
Było: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artykułów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjęć w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,920
Postów na forum: 319,635
Komentarzy do materiałów: 222,016
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejęła Hogwart i okolice, śnieg mocno sypie, ale to Cię nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz się, co ciekawego można robić w weekend:

Bitwa na śnieżki to jest to! Może "zupełnym przypadkiem" oberwie od nas przechodzący obok Snape.
12% [9 głosów]

Plan to brak planu. Będę leżeć w łóżku, pić kakao i plotkować ze współlokatorami z dormitorium.
40% [31 głosów]

Mój nos utknie głęboko w książkach. Tylko pani Pince będzie mnie mogła odgonić od czytania.
13% [10 głosów]

Wymknę się cicho do Miodowego Królestwa. Najwyższa pora uzupełnić zapasy słodkości.
9% [7 głosów]

Postraszę we Wrzeszczącej Chacie. Uwielbiam oglądać miny przechodniów, kiedy wydaje im się, że uciekają od duchów i upiorów.
12% [9 głosów]

Każda pogoda jest dobra na Quidditcha. Śnieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 głosów]

Ogółem głosów: 77
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Państwo Snape
Opowiadanie o parze Śmierciożerców, którzy postanawiają sprzeciwić się Czarnemu Panu... jednak nie będzie to takie proste (postacie wzorowane na mnie i Dosi).
Autor: Prefix użytkownikaMistkey250
Gatunek: Inne
Ograniczenie wiekowe: +13
Przeczytano 18150 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7].
Państwo Snape 2
Hejka! Tu kolejna część mojego Fan Fiction poświęcona mi i Dośce. Tym razem chciałbym bardzo pozdrowić i podziękować wszystkim betom ;)
Ellie spojrzała na Mista.
- Co my zrobimy, kochanie? - zapytała młodego Snape'a, lecz ten nie wiedział, co odpowiedzieć. Spojrzał tylko na dwuletnią Angelinę. Tak bardzo ją kochał! Nie chciał przyłączać się znowu do grona Śmierciożerców. Jego malutka córeczka miałaby wtedy okropne życie.
- Nie mam pojęcia, Ewilan. Natomiast jestem pewny jednego - nie zostawię Angie!
Z trudem powstrzymał łzy. Mist bardzo rzadko płakał. Potrafił dobrze tłumić emocje, lecz teraz ledwo je hamował. Dosia usiadła na czerwonej, starej sofie, która stała w ich pokoju i rozpłakała się. Czarnowłosy mężczyzna usiadł koło niej i przytulił ją do siebie.
Rozległo się pukanie do drzwi.
- Cholera! Oni to mają wyczucie w tych wizytach - powiedział Mist. - Porozmawiamy później. Idź do łazienki i weź prysznic. Dobrze ci zrobi. Ja zajmę się naszymi gośćmi - dodał, po czym odszedł, aby otworzyć drzwi. Zobaczył w nich Rosalie Grace Eler oraz Angelinę Johnson.
- Cześć! Gdzie Ewilan? - zapytała Rose od progu.
- Witajcie! Ellie właśnie bierze prysznic. Przyszłyście w jakiejś konkretnej sprawie?
Rose od razu wyczuła, że coś jest nie tak. Znała Mista bardzo długo; Angelina poznała go dopiero, gdy zaczął chodzić z Ew, a i wtedy nie rozmawiali ze sobą za dużo, lecz Rosalie to co innego. Spojrzała na Mista pytającym wzrokiem, a on prawie niezauważalnie pokręcił głową. Zrozumiała, że Ślizgon nie chce, aby teraz poruszała temat jego nastroju.
- Przyszłyśmy zobaczyć się z małą Angeliną.
Johnson zakochała się w swojej chrześniaczce. Odwiedzała ją regularnie i zajmowała się nią jak własnym dzieckiem. Czasami było to wręcz denerwujące, lecz Snape'owie doceniali jej wysiłki i nigdy nie zaprotestowali ani słowem, gdy zabawiała ich dziecko.
- A kiedy Ang będzie bawić się z małą, my sobie pogadamy - rzekła Rose. Angelina rzuciła Snape'owi wymowne spojrzenie, a ten w mig zrozumiał, o co jej chodzi.
- W swoim pokoju - powiedział, a Johnson nie zwlekając, udała się do różowiutkiego pokoiku, gdzie znajdowała się jej chrześniaczka.
Mist zaprowadził Rosalie do salonu. Snape'owie mieli duży dom, jak również dość pieniędzy, więc stać ich też było na taki luksus. Stał tam wielki stół, przy którym przyjmowali gości, szafka z alkoholem, sofa, a przed nią ogromny telewizor. Mistowi bardzo spodobało się to mugolskie urządzenie, które pierwszy raz zobaczył w Ministerstwie Magii, gdy kolega chciał zademonstrować "co ci mugole wymyślili". Cały dom był mroczny i ciemny. W salonie dominowały barwy ciemnego fioletu. Podłoga z czarnego drewna sprawiała wrażenie, jakby chodziło się na krawędzi przepaści. W podobnych tonach utrzymane zostały meble. Mist i Rose usiedli do stołu, a Ślizgonka od razu zaczęła wypytywać chłopaka.
- Coś się stało? Mogę ci jakoś pomóc? Coś nie tak z Angie? A może z Dosią? - zasypała go pytaniami, chociaż wątpiła, że chodzi o Dosię. Para rzadko się kłóciła i bardzo kochała. Ich miłość z dzieciństwa przetrwała aż do teraz i nie zmalała ani trochę.
- Nie! Nic z tych rzeczy. Wystąpiły pewne... komplikacje. A co tam u ciebie? Jak się miewa twój narzeczony? - szybko zmienił temat Snape.
- Wszystko u niego w porządku.
Mist wiedział, że na wzmiankę o wybranku Rose przestanie myśleć o złym humorze Ślizgona i zacznie opowiadać o ich randkach, na których zawsze działo się coś ciekawego. Czarnowłosy mężczyzna, często przesypiał sprawozdania koleżanki, lecz Dosia słuchała ich z ogromnym zaciekawieniem. Ach... Kobiety, myślał wtedy. Jednak tym razem Ele nie dała się tak łatwo odwieść od tematu.
- Ale nie o nim mówimy, tylko o was. Co się dzieje? Jakie komplikacje? - powiedziała.
Na szczęście w tym momencie zeszła Dosia. Rosalie wstała z krzesła i pobiegła, aby uścisnąć ją na powitanie.
- Cześć, Rosalie! Nasze dwie Angeliny pewnie znowu razem? - Uśmiechnęła się porozumiewawczo.
- Pytanie retoryczne? - spytała Rosalie i obie się roześmiały. Nagle Ew zbladła i opadła na fotel. Mist od razu do niej podbiegł.
- Co się dzieje?! - krzyknął. Rosalie już biegła po szklankę zimnej wody dla Ewilan.
- Znak! - wyszeptała mu do ucha. Musiał jakoś wyprosić Rose i Ang, ale nie wiedział jak. Dosia spostrzegła jego problem, więc postanowiła sama załatwić sprawę.
- Rose... Podejdź tu... - dziewczyna szybko podbiegła do Ślizgonki. - To sprawy bardzo intymne, wiesz... Wyciągniesz stąd jakoś Ang? Błagam... Przyjdźcie jutro, dobrze? - poprosiła Ewilan. Rosalie jakby coś podejrzewała, ale w końcu stwierdziła, że innym razem ich wypyta. Pociągnęła Angelinę i wyszła z domu. Mist zdjął bluzkę żonie. Skóra koło znaku była aż czerwona. Snape nie wiedział, co się dzieje. Rzeczywiście kiedy Czarny Pan ich wzywał, znak piekł troszeczkę, ale czegoś takiego jeszcze nigdy nie widział. Nagle trzaskając drzwiami, bez pukania weszli Lucjusz Malfoy oraz Severus Snape.
Mist spojrzał na Severusa i aż się zachłysnął. Snape tylko popatrzył na niego z ubolewaniem i szybko odwrócił wzrok. Nazwisko obu panów niestety nie było czystym przypadkiem. Młody mężczyzna dowiedział się o tym podczas jednej lekcji Czarnej Magii, jakie po kryjomu dawał mu Snape. Jako młokos przypadkowo odkrył prawdę, zaglądając do myślodsiewni swojego nauczyciela.
Zobaczył tam bardzo młodego Snape'a. Miał około szesnastu lat. Kłócił się z jakąś kobietą, lecz Severus nigdy nie zdradził Mistowi jej imienia ani nazwiska.
- Ale ja chcę go wychować! - mówiła kobieta.
- Uwierz mi! Gdyby nie nasz wiek, też bym go zatrzymał, ale nie! Załatwiłem mu już miejsce w sierocińcu! Pożegnaj się z nim, bo za chwilę go wynoszę... - Wtedy wspomnienie rozmazało się, gdyż nauczyciel wyciągnął chłopaka ze swojej myślodsiewni.

Od tego czasu chłopak zerwał z nim kontakty. Nienawidził go! Nie powiedział o tym nawet Ewilan. Oczywiście musiał chodzić na jego lekcję, lecz nic poza tym. Snape jeszcze kilka razy chciał z nim porozmawiać, jakoś mu wyjaśnić, lecz ten nie chciał tego słuchać.
W końcu, kiedy mężczyzna się otrząsnął, zapytał drugiego Śmierciożercę, który przypatrywał się obu panom:
- Lucjuszu! Co się dzieje? Mógłbyś mi to wyjaśnić? - W tym momencie wskazał palcem na Dosię.
- Tak to jest, jak się nie odpowiada na wezwania Czarnego Pana - syknął Snape. Wziął dłoń Ellie, wyjął coś z kieszeni i polał tym jej rękę oraz kazał się położyć na sofce. - Za chwilę ból minie.
- Co to jest? - warknęła Ewilan. Nigdy do końca nie ufała Snape'owi.
- Spokojnie, to środek leczniczy - odpowiedział niewzruszony Severus. - Eliksir, który uśmierza ból.
- Czyś ty oszalał? - rozpoczął tyradę Lucjusz, nie zważając na wymianę zdań Snape'a i Ellie. - Już od tygodnia Sam-Wiesz-Kto cię wzywa, a ty nic! Tak po prostu sobie to lekceważysz?
- Czyli... on... - Mist nie mógł się wysłowić.
- Tak! Najpotężniejszy z czarnoksiężników powrócił, a ty nie stawiasz się na jego wezwanie! Człowieku! Naprawdę jesteś samobójcą? - mówił dalej Malfoy.
- A co z A... - zaczął, lecz Śmierciożerca posłał mu groźne spojrzenie. Zrozumiał. Nikt nie mógł dowiedzieć się o ich córce. Severus spojrzał na nich przenikliwie.
- Za tydzień o szesnastej mamy spotkanie. Mam nadzieję, że się stawisz - powiedział, lecz kiedy Mist już chciał się odezwać, znów przemówił:
- Co do miejsca, to doskonale je znasz, WIĘC NIE PYTAJ MNIE OTO, BO TYLKO MNIE DRAŻNISZ! - krzyknął. Widocznie on też nie był zadowolony z powrotu czarnoksiężnika.
Mistowi aż się zakręciła łza w oku. Niedawno przyjęto go do drużyny Quidditcha "Czarnych Niedźwiedzi". Poznał kilku ciekawych ludzi i starał się spełnić marzenie ukochanej, którym było dziennikarstwo. A teraz... Wszystko się posypie. Życie jest okrutne, pomyślał czarnowłosy mężczyzna.
- Będziemy - odrzekł grobowym tonem.
Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 03.09.2014 08:31
Przyznam się od razu, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Kiedy zobaczyłam, żer opowiadanie dotyczy ciebie i Dośi pomyślałam, że może to być coś ckliwego i bez polotu, a tu proszę. Nie będę ukrywać, że nie jestem fanką Severusa a już na pewno nie Śmierciożerców - po prostu nie wierzę w ich tragedię. Ktoś, kto przystępuje do najpodlejszego czarnoksiężnika nie wywołuje u mnie współczucia. A jednak gdzieś tam poczułam litość dla Mista, który właśnie miał rozwijać swoje życie rodzinne.

Co do samego języka, to może nie jestem jakoś powalona, ale nie mam też zarzutów - błędów prawie wcale (na moje niezbyt bystre oko oczywiście), lekkie, wciągające opisy i dosyć realne dialogi. Nie trafia do mnie tylko wizja Lucjusza, który w książce wydawał mi się bardziej wyniosły. Poza tym fajnie i powodzenia w dalszym pisaniu.
avatar
Prefix użytkownikaZireael  dnia 03.09.2014 08:43
Bardzo się wciągnęłam. Podoba mi się. Przedstawia Śmierciożerców w zupełnie innym świetle. Co do języka jest kilka naprawdę nieznacznych błędów. Natomiast tekst trochę mi się nie zgadzał. Jeśli dobrze zrozumiałam, to Severus nie wie o małej Angie. Ale mógł ją przecież zobaczyć, skoro wszedł do ich domu. Będzie natomiast kontynuacja i liczę, że wszystko się wyjaśni.
avatar
Prefix użytkownikaFinnigan  dnia 03.09.2014 10:29
Samo opowiadanie w tej części nadal jest świetne, dołączyłeś nowych bohaterów, to też dodatkowy plus, głównie jednak fakt, że przedstawiłeś Severusa jako ojca głównego bohatera. Za to masz zdecydowane W ode mnie, a co do reszty, to muszę stwierdzić, że poprzednia część nie miała specjalnych błędów, tutaj kilka widać, a skoro masz trzy bety, to tym bardziej dziwne, nie ma sensu teraz ich wymieniać.
avatar
Smierciojadek  dnia 03.09.2014 13:29
poprzednia część nie miała specjalnych błędów, tutaj kilka widać, a skoro masz trzy bety, to tym bardziej dziwne, nie ma sensu teraz ich wymieniać.

A ja bym poprosiła o ich wymienienie. Zawsze to lekcja dla Mista oraz osób, które zajmowały się korekcją tekstu. Wszystkich błędów nie sposób wyłapać, ale skoro traktujesz to jako zarzut, to czekam na komentarz.

Mnie się opowiadanie podoba. Na razie nie dzieje się nic szczególnego, ale podejrzewam, że już od trzeciej części będzie więcej akcji. Teraz zaznajamiasz nas z bohaterami i sytuacją, w której się znaleźli - to jest dobre posunięcie. Całość szybko się czyta, styl może nie jest powalający, ale jest poprawny i lekki. Życzę powodzenia w dalszym pisaniu, bo wiem, jakie to dla Ciebie ważne. ;)
avatar
Prefix użytkownikaFinnigan  dnia 03.09.2014 16:18
Jadku nie w tym rzecz, że traktuję to jako zarzut, bo nie o to mi chodziło, wiadomo przecież że wszystkiego nie da się wyłapać.
Co się dzieje? Jakie komplikacje? - powiedziała.
Skoro zdanie zostało zakończone znakiem zapytania, więc bardziej zapytała niż powiedziała.
Nasze dwie Angeliny pewnie znowu razem? - Uśmiechnęła się porozumiewawczo.

Ktoś zresztą już ostatnio wspomniał Mistkeyowi o tym, żeby zwracał uwagę na fakt z pisaniem małą literą odpowiedzi bohaterów.
- Znak! - wyszeptała mu do ucha
Ten wykrzyknik można pominąć, skoro szepcze.
- Ale ja chcę go wychować! - mówiła kobieta.
Tutaj jest ta sama sytuacja z wykrzyknikiem
zapytał drugiego Śmierciożercę, który przypatrywał się obu panom:
- Lucjuszu! Co się dzieje? Mógłbyś mi to wyjaśnić? - W tym momencie wskazał palcem na Dosię.
Myślnik po znaku zapytania również jest niepotrzebny, skoro to zdanie jest opisowe.
avatar
Prefix użytkownikaania potter  dnia 03.09.2014 16:58
Taka sama jak pierwsza.
Normalnie genialna!!!!Podobało mi się.
Szybko dodawaj następną część!!!
Ile ich będzie???

Oczywiście daję W
avatar
Smierciojadek  dnia 03.09.2014 20:22
Co się dzieje? Jakie komplikacje? - powiedziała.
Skoro zdanie zostało zakończone znakiem zapytania, więc bardziej zapytała niż powiedziała.

To nie błąd, a bardziej niedopatrzenie, które niczemu nie przeszkadza.

Nasze dwie Angeliny pewnie znowu razem? - Uśmiechnęła się porozumiewawczo.

Ktoś zresztą już ostatnio wspomniał Mistkeyowi o tym, żeby zwracał uwagę na fakt z pisaniem małą literą odpowiedzi bohaterów.

Jakich odpowiedzi? Nie będę Ci wykładać całej teorii na temat tego, jak się pisze dialogi, ALE - jeśli zdanie po myślniku odnosi się bezpośrednio do zdania sprzed myślnika (np. powiedział, zapytał, odpowiedział, westchnął), to jest wtedy mała litera. "Uśmiechnął" nijak się ma do poprzedniego zdania. Chyba że byłoby "powiedział z uśmiechem".

- Znak! - wyszeptała mu do ucha
Ten wykrzyknik można pominąć, skoro szepcze.

To znowu nie jest błąd. Może jest bardzo emocjonalna?

- Ale ja chcę go wychować! - mówiła kobieta.
Tutaj jest ta sama sytuacja z wykrzyknikiem

To samo.

zapytał drugiego Śmierciożercę, który przypatrywał się obu panom:
- Lucjuszu! Co się dzieje? Mógłbyś mi to wyjaśnić? - W tym momencie wskazał palcem na Dosię.
Myślnik po znaku zapytania również jest niepotrzebny, skoro to zdanie jest opisowe.

Myślnik jest postawiony prawidłowo. Przecież Śmierciożerca nie mówi "w tym momencie wskazał palcem na Dosię", to rola narratora.

Podsumowując - nie czuję Twoich błędów.
avatar
Prefix użytkownikaChristina  dnia 12.11.2014 14:27
Ej, myślałam że oni polecą jak na skrzydłach przywitać Voldka, a tu jednak nie. Szkoda. Znaczy rozumiem ich położenie, ale sądzę, że gdyby dobrze mu służyli, to Angelince nic by się złego nie stało.
Za to dorosła Angelina hihihi już widzę tego naszego małego choliczka jak bawi się z chrześniaczką. Urocze.

Językowo znowu mi czegoś brakuje, chociaż wszystko jest jak najbardziej poprawne. Nie wiem ile w tym zasługi dziewczyn, a ile twojej, ale oceniamy efekt końcowy, który jest dobry ;).
Cieszę się że piszesz. I cieszę się, że to nie są wasze szalonockliwe historyjki z Hogwartu.
avatar
Prefix użytkownikaaskaeddie  dnia 06.07.2015 18:58
Podoba mi się bardzo ten ff. Lekko się czyta, o estetyce pisowni nie wspomnę. Język jest łatwy i przyjemny, a przy tym czuje te postaci, opowieść, brak kiczu. Jestem pozytywnie zaskoczona, zwłaszcza tym jak wprowadzasz kolejne postaci - tym razem Snape'a. xD Nie powiem żebym prawie niepadła, czytając koneksje rodzinne, ale o dziwo - nie razi mnie to. :D

P.O.
avatar
Prefix użytkownikamonciakund  dnia 30.11.2015 15:10
Ta część okazała się być równie ciekawa jak poprzednia. O wiele więcej się w niej dzieje może dlatego, że pierwsza była zaledwie wprowadzeniem.
Mimo powagi sytuacji zaczęłam się śmiać, gdy wkroczyli Lucjusz oraz Severus. Sama w sumie nie wiem dlaczego xD Zaraz będzie, że się czepiam, ale czy żeby zobaczyć Mroczny Znak na ręce nie wystarczy podwinąć rękawa? Chyba, że Mist specjalnie chciał zdjąć Dosi koszulkę.

Narobiłeś mi smaku na to ff idę czytać dalej :D
avatar
Prefix użytkownikaSam Quest  dnia 05.12.2015 03:35
Hmmm.... nadal nie czuje tej historii, po prostu brakuje mi polotu i tego niezbadanego "czegoś", dla którego historia mnie porywa. Nie podoba mi się motyw ze Snapem, a historia o prywatnych lekcjach i obejrzeniu, cudzej własności, w myśloodsiewni, wydaje się znajoma, prawda?
No nie wiem, no jakoś Ci bohaterowie do mnie nie przemawiają. Zobaczymy co bedzie dalej xD
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 67% [4 głosy]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 33% [2 głosy]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Wielki Mag
27.05.2026 09:56
Ja miałem 19, i dosłownie za kilka dni minie 10 lat. Szkoda, że ta strona padła, swego czasu dużo dla mnie znaczyła tutejsza społeczność :(

Żywy worek treningowy
26.05.2026 18:27
28,5, zaraz będzie 38 Duże oczy

Harrych świąt!
25.05.2026 23:00
14, teraz 33 Duszek

Harrych świąt!
25.05.2026 18:38
Prawie 15 vs 34 no elo [*]

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
25.05.2026 01:12
Ja miałam 10 jak założyłam a zaraz kończę 21 ;(

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.26