Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 8 cz.2...

Tytuł: Rozdział 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.1...

Tytuł: Rozdział 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

Pierwszy płatek...

Tytuł: Pierwszy płatek śniegu
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaEwa Potter

O pomocy i determinacji.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 7 cz.2...

Tytuł: Rozdział 7 cz.2 - Znów w domu
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona wraz z przyjaciółkami przybywa do Hogwartu, gdzie odbywa się uczta rozpoczynająca nowy r...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 7 cz.1...

Tytuł: Rozdział 7 cz.1 - Znów w domu
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona wraz z przyjaciółkami przybywa do Hogwartu, gdzie odbywa się uczta rozpoczynająca nowy r...
>> Czytaj Więcej

Na nieznanym gr...

Tytuł: Na nieznanym grobie
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Wiersz dla Toma Riddle'a...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 6 cz.2...

Tytuł: Rozdział 6 cz.2 - Powrót do Hogwartu
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Nadchodzi dzień powrotu do Hogwartu. Hermiona żegna się z rodzicami oraz przyjaciółmi i jedzie po...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 40
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,160 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 895
Było: 04.12.2025 19:55:03
Napisanych artykułów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjęć w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,922
Postów na forum: 319,660
Komentarzy do materiałów: 222,018
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1389
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejęła Hogwart i okolice, śnieg mocno sypie, ale to Cię nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz się, co ciekawego można robić w weekend:

Bitwa na śnieżki to jest to! Może "zupełnym przypadkiem" oberwie od nas przechodzący obok Snape.
11% [8 głosów]

Plan to brak planu. Będę leżeć w łóżku, pić kakao i plotkować ze współlokatorami z dormitorium.
40% [30 głosów]

Mój nos utknie głęboko w książkach. Tylko pani Pince będzie mnie mogła odgonić od czytania.
13% [10 głosów]

Wymknę się cicho do Miodowego Królestwa. Najwyższa pora uzupełnić zapasy słodkości.
9% [7 głosów]

Postraszę we Wrzeszczącej Chacie. Uwielbiam oglądać miny przechodniów, kiedy wydaje im się, że uciekają od duchów i upiorów.
12% [9 głosów]

Każda pogoda jest dobra na Quidditcha. Śnieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
15% [11 głosów]

Ogółem głosów: 75
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Państwo Snape
Opowiadanie o parze Śmierciożerców, którzy postanawiają sprzeciwić się Czarnemu Panu... jednak nie będzie to takie proste (postacie wzorowane na mnie i Dosi).
Autor: Prefix użytkownikaMistkey250
Gatunek: Inne
Ograniczenie wiekowe: +13
Przeczytano 17805 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7].
Państwo Snape 5
Tym razem dedykuję Christinie! Kochanej admince <3 Żeby nie czuła się urażona po dedykacji dla Ang :*
Od tragicznego zebrania Śmierciożerców minął tydzień. Snape'om pozostały dwa dni na przygotowanie się do danej im misji. Gdyby nie mikstury, które Severus podrzucił po kryjomu swemu synowi, Mist pewnie dalej kurowałby rany, jakie odniósł po karze wymierzonej przez samego Lorda Voldemorta. Kilka dni wcześniej, podczas ćwiczeń, które wykonywał teraz codziennie, aby wrócić do dawnej sprawności w pojedynkach, spróbował wyczarować patronusa, lecz z różdżki wydobyła się tylko szara mgiełka. Kiedy opowiedział o tym swojej żonie, Ewilan, ona również wykonała doświadczenie. Z jej magicznego narzędzia nie wydobyło się nic. Strasznie przeżywała rozłąkę z Angie. Mężczyzna martwił się o żonę. Pewnego dnia położył przed nią pluszowego misia i rzekł:
- Torturuj go. Użyj Cruciatusa, a potem rzuć czar śmiertelny. - Chciał pomóc Ellie. Wiedział, że przez okres, w którym myśleli, że Voldemorta nie ma, nie używali magii niewybaczalnej. Ich moc strasznie osłabła pod tym względem i teraz trzeba było ją wzmocnić. A jako że dom już od dawna mieli zabezpieczony, bardzo trudno było wykryć jakiekolwiek rzucone zaklęcie niewybaczalne.
- Crucio - powiedziała tym samym, monotonnym głosem, którego używała od niedawna. Z różdżki wydobyło się tylko światełko i w tej samej chwili Ellie zemdlała. Miś pozostał nietknięty.
Od tego czasu Ewilan regularnie sama ćwiczyła. Nie pozwalała swemu mężowi na wchodzenie do pokoju, kiedy trenowała. Ostatnio miała strasznie zmienny nastrój. Przez chwilę siedziała z Mistem, pijąc ognistą whiskey, a w następnej ni stąd ni zowąd zaczynała płakać, a kiedy jej to mijało, przeważnie szła do sypialni i zakopywała się w łóżku.

***


Wybiła godzina dwudziesta. Para była już przygotowana. Siedzieli niczym posągi w salonie, ubrani w odpowiedni strój. Nie odzywali się do siebie. Nagle drzwi otworzyły się z wielkim hukiem. Do willi wpadła Bellatrix. Nie pokusiła się nawet o zdjęcie butów, co bardzo rozdrażniło Mista.
- Bella. Mogłabyś czasami... - zaczął, lecz kobieta nie dała mu dokończyć.
- Nie jęcz! Posprzątasz! Pospieszcie się! Już nie mogę się doczekać! - Zaczęła się nienawistnie i okropnie śmiać. Para wstała. Obydwoje sprawdzili, czy różdżki są tam, gdzie powinny i czy da się je szybko i swobodnie wyjąć, by zaatakować. Wyszli z domu. Tam czekali już na nich Lucjusz, Narcyza i Fenrir. Wszyscy ubrani byli tak samo - w czarne szaty z kapturami. Nie mogli założyć typowych strojów Śmierciożerców, gdyż za bardzo rzucałoby się to w oczy. Musieli podróżować pieszo; Aurorzy porządnie się zabezpieczyli i prawdopodobnie wykryliby teleportację lub jakikolwiek inny środek transportu. Lucjusz dowodził w tej misji. Wiedział, gdzie znajduje się magazyn, w którym spotykają się Aurorzy, więc szedł przodem. Mist podszedł do niego.
- Dosia sobie nie poradzi. Pomagaj mi ją osłaniać - szepnął mu na ucho.
- A cóż takiego się stało, że tak stwierdziłeś, przyjacielu? - zapytał poważnie Lucjusz.
- Kazałem jej rzucić Cruciatusa na misia. - Lucjusz spojrzał na Mista i uniósł jedną brew, lecz mężczyzna to zignorował. - Zrobiła wszystko dobrze, lecz zemdlała, a miś pozostał nienaruszony - dokończył.
- Ich będzie dziesięciu, na brodę Merlina, Mist! - powiedział zbyt głośno i Dosia, która to usłyszała, zaczęła się już ciekawić i przysłuchiwać ich rozmowie, więc mężczyzna tylko szepnął na ucho Snape'owi:
- Wszyscy nie możemy skupić się na Ellie, bo zginiemy.
- Lucjuszu, musisz mi pomóc. Sam nie dam rady - błagał Mist.
- No dobrze. Rozkażę im tak się uformować, abyś ty był po jednym boku Ewilan, a ja po drugim. Nic więcej nie mogę dla ciebie zrobić - postanowił Malfoy.
- Dziękuję.

***


Po godzinie mozolnej wędrówki w końcu dotarli do starego magazynu. Kiedy stanęli, Lucjusz ogłosił im taktykę i plan działania.
- Okrążymy ich - powiedział i narysował patykiem w ziemi, jak ma to wyglądać. - Tu będzie stał Mist, tu Dosia, tu ja, obok mnie Narcyza, dalej Bella i Fenrir. Tylko - spojrzał na Bellę - błagam was. Nie pokazujcie się, póki wszyscy nie będą na swoich pozycjach. - Spojrzał na teren i mruknął pod nosem zaklęcie na wykrycie innych. Okazało się, że Aurorzy chcieli się zabezpieczyć przed potencjalnym wrogiem i rzucili przeróżne obronne zaklęcia na pomieszczenie, lecz Mist zawsze specjalizował się w łamaniu takich systemów obronnych. Mruczał przez chwilę jakieś niezrozumiałe dla nikogo formułki, aż w końcu skinął lekko głową do Lucjusza na znak, że już gotowe. Pierwszy do magazynu wszedł Malfoy, aby zlokalizować wroga. Później zdał sprawozdanie reszcie i wytłumaczył, gdzie dokładnie mają stanąć i kiedy się wychylić. Kiedy wszyscy odeszli na swoje miejsca, rzekł do Dosi:
- Nie będzie żadnych problemów. Nie martw się. Nie widzisz, że to same stare dziady, niepotrafiące ruszyć się bez swojej laski? Założę się, że będą błagali nas o litość. - Lecz to nie uspokoiło Ewilan, a wręcz przeciwnie. Nie chciała walczyć z kimś starszym, mniej sprawnym, bo szanse były nierówne - zrobić krzywdę komuś takiemu będzie jeszcze trudniej.
Kiedy wszyscy stanęli na swoich pozycjach, jako pierwszy wychylił się Lucjusz, a zanim reszta ekipy. Zdziwieni Aurorzy najpierw nie mogli się ruszyć, a potem prędko wyjęli swoje różdżki i przygotowali do ataku. Bitwa rozpoczęła się. Aurorzy rzeczywiście byli osobami starszymi, lecz w walce dorównywali Śmierciożercom. Pierwszy z nich zginął z ręki Mista:
- Drętwota! - krzyknął najstarszy z panów. Mist bez problemu odbił zaklęcie i skorzystał z okazji, gdy przeciwnikowi zakręciło się w głowie.
- Avada Kedavra! - Błysk zielonego świata zabrał ze sobą owego starca. Kiedy kolejny Auror padł wraz z morderczym zaklęciem, reszta zmobilizowała się i porządnie uformowała. Gdy Bellatrix paroma zwinnymi ruchami pokonała dwóch kolejnych, szanse wyrównały się i doszło do pojedynków jeden na jednego. Los chciał, aby Dosia trafiła na najsilniejszego ze starców. Na początku przeszła na defensywę, lecz coraz gorzej jej to szło. Lucjusz zajęty był pojedynkiem ze swoim Aurorem, jednak Mist zauważył problem Ellie. Niestety również nie mógł jej pomóc, gdyż miał swojego przeciwnika. Nagle Dosię zemdliło, a przeciwnik to wykorzystał:
- DRĘTWOTA - krzyknął, a Dosia wyleciała z szyku i upadła kilka metrów dalej nieprzytomna. Mist widząc to, dostał szału bojowego. Zaatakował jedną ze swoich dawnych specjalności, a mianowicie żywiołem ognia. Uczył się go od dzieciństwa i teraz widać było wspaniałe efekty, kiedy ogień pochłonął dwóch Aurorów. Kolejny odbił zaklęcie mężczyzny. Chciał zaatakować Mista, lecz nie zdążył. Zielone światło wychodzące z różdżki Lucjusza powstrzymało go skutecznie. Zostało trzech przeciwników, a Mist przy pierwszej okazji podbiegł do Dosi i sprawdził jej tętno.
- ŻYJE! - ucieszył się. Po kilku minutach Śmierciożercy wybili Aurorów co do jednego i również podeszli do Dosi.
- Obudź ją! Musimy już iść - syknęła Bella. Mist spojrzał na nią ostro. Narcyza, która jako jedyna nie podeszła do poszkodowanej, zwinnym ruchem ręki pochowała zmarłych.
- Ach, siostrzyczko... Po cholerę ty to robisz?! - zirytowała się Bella i udała się w stronę wyjścia. Mist ocucił swoją żonę, lecz i tak całą drogę niósł ją na plecach.

***


Kiedy dotarli do domu, Ewilan od razu uciekła do swojego pokoju i zamknęła się na trzy spusty. Snape miał już tego dość. Musiał się dowiedzieć, o co chodzi. I to natychmiast. Szybkim zaklęciem otworzył drzwi i podszedł do swojej żony.
- Co się dzieje? Jak to się stało, że podczas walki nagle cię zemdliło? - zapytał się jej, choć podejrzewał, o co chodzi.
- Nie wiem! Mist, nie wiem! - skłamała. - Pomóż mi, Mist, błagam...
- Nie płacz - zaczął uspokajać swoją żonę mężczyzna. - Napiszę dzisiaj do uzdrowiciela, lecz i tak przyjdzie najszybciej jutro. Teraz połóż się, a ja pójdę zaparzyć ci zioła uzdrawiające.

***


Następnego dnia do ich domu wszedł ubrany na czarno uzdrowiciel współpracujący ze Śmierciożercami.
- Co się stało, panie Snape? - rzekł swoim piskliwym głosikiem.
- Ewilan ostatnio dziwnie się zachowuje. Ma wahania nastrojów, często wymiotuje, a na wczorajszej misji zemdlała - wyjaśnił mężczyzna.
- Pójdę ją zbadać, a pan niech tu poczeka.
Po godzinie lekarz wyszedł z pokoju, a Ewilan za nim, również ciekawa wyników badań.
- I co? - niecierpliwił się Mist.
Uzdrowiciel potarł czoło.
- Pańska żona jest w ciąży.
Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaFinnigan  dnia 16.11.2014 18:27
No Mist, nieźle napisany rozdział. Nie da się zaprzeczyć że tutaj również pokazałeś klasę, widać że coraz ciekawsze fragmenty tworzysz w miarę pisania. A puenta najlepsza z całości - Mist Dzieciorobek. jezyk Ode mnie masz W.
avatar
Prefix użytkownikaAna_Black  dnia 16.11.2014 18:54
Wszystko fajnie, ale mam parę uwag. Po pierwsze nie podoba mi się, że z aurorów zrobiłeś staruszków poruszających się o lasce. Tacy to raczej powinni siedzieć w domach i opiekować się wnukami, a walkę ze złem zostawić młodszym, bardziej sprawnym aurorom. Po drugie czemu ukrywali się w starym magazynie? Wydaje mi się, że aurorom płacili na tyle dobrze, że stać ich było na lepszą miejscówkę. xD Po trzecie skoro są starzy, to i doświadczeni. Jak dla mnie powinni bardziej zabezpieczyć magazyn, tak żeby nie dało się tych zabezpieczeń tak szybko złamać, jak to zrobił Mist. No i walka jednak powinna trwać dłużej. Skoro uznali, że w takim wieku nadal nadają się do roboty aurora, to powinno mieć to odbicie w rzeczywistości.

- Pańska żona jest w ciąży.


Przerąbane na całej linii. xD
avatar
Prefix użytkownikaMistkey250  dnia 16.11.2014 22:14
Wyjaśnię... Tak więc w poprzedniej części było napisane (chyba), bo to jest wszystko mniej więcej 5 część. I Ministerstwo nie uznaje powrotu Voldemorta. A to byli aurorzy, którzy coś podejrzewali i chcieli wziąć sprawy w swoje ręce i musieli spotykać się tak, aby reszta Ministerstwa ich nie przyłapała. Starzy o lasce, to była taka przenośnia Lucjusza. W podeszłym wieku. Dlatego trochę jest tu nawiązań do poprzednich części, do których serdecznie zapraszam ;)
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 16.11.2014 22:46
No to ja też skomentuję.

Podoba mi się to, jak piszesz. Masz sporo niedociągnięć technicznych, gdzieś tam brakuje mi nieco bardziej żywych opisów, ale i tak potrafisz u mnie wywołać emocje... a to sporo, naprawdę. Może to dlatego, że posługujesz się dramatem i opisujesz ludzkie emocje. Same wydarzenia są też ciekawe, ciekawi mnie, co będzie dalej. Serio.

Natomiast nie może być tak słodko :D Na pewno nie podoba mi się to, że w prawie WSZYSTKICH fickach, gdzie głównymi bohaterami ficków są Śmierciożercy, robi się ze zwolenników Voldemorta jakieś niepokonane maszyny, które w pojedynkę zabijają świetnie wyszkolonych aurorów. Dla mnie to ostra przesada. W samej książce wielokrotnie było napisane, że Śmierciożercy stanowili siłę, ale niejednokrotnie potrzebna była spora grupa, żeby zabić jedną osobę (Gideon Prevett chociażby), a tutaj widzimy, że aurorzy to ofermy i zwolennicy Voldemorta po prostu bez wysiłku powalają ich na ziemię. Przez chwilę myślałam, że chociaż Dosia trzyma równowagę i nie jest taka super hej we wszystkim najlepsza, ale to jednak ciąża.
Nie zrozumiem mnie źle - ja akceptuję, że maszyną do zabijania jest Bella, a Mist to mega silny czarodziej. No ale każdy?

Końcówka zacna, bo ja ogólnie lubię takie zwroty akcji, dzieci w fickach są fajne haha
avatar
Prefix użytkownikaChristina  dnia 18.11.2014 18:37
Dziękuję za dedykację Serce

Trochę nie przekonuje mnie pan Malfoy, ale w sumie nie znamy go z innej, niż złej strony. Może on faktycznie nie jest aż taki zły, kiedy nie musi.
No i ej, ja domyślam się, że są aurorzy, którzy mają więcej lat niż Potter, ale oni chyba powinni siedzieć w biurach ;D
Z części na część widzę progres i bardzo się z tego cieszę. To niesamowite doświadczenie widzieć, jak ktoś staje się coraz lepszy.
avatar
Prefix użytkownikaCzarna Wdowa  dnia 19.11.2014 18:02
No, no, no niezły zwrot akcji. Ech, no co za ofermy z tych aurorów ;)
Wciągnęło mnie i to naprawdę nieźle. Cześć nie jakoś bardzo długa... lekko się czytało. Opisujesz naprawd nieźle emocje. Jakoś ja ich nie odczuwam, ale kurczę... mimo wszystko czyta mi się je przyjemnie no. Mnie naprawdę ciężko wprowadzić w stan emocji jak coś czytam, więc się nie przejmuj!
Beka na całej lini z tą ciążą! serio...
Życzę weny przy następnej czesci i no wez jakoś to ładnie poprowadź... <3
avatar
Prefix użytkownikaania potter  dnia 19.11.2014 18:29
Klasku, klasku!
Kolejny wielki sukces! Nie wiem co powiedzą inni ale to jest mega!
Czuć emocje, uczucia i według ciebie to takie ofermy z tych aurorów.

Daję W!
avatar
Smierciojadek  dnia 20.11.2014 14:38
Coraz lepiej czyta mi się Twoje teksty. Nadal budujesz krótkie zdania i nie zawsze przez to odczuwam płynność w czytaniu, ale na pewno widać postęp. Być może po prostu taki jest Twój styl, którego nie będziesz mógł radykalnie zmienić, a jedynie go trochę dopracować. Ostatnie zdanie zmiotło wszystko i jestem tym pozytywnie zaskoczona. Ciekawa jestem, jak dalej to wszystko pociągniesz: jedno dziecko u matki chrzestnej, drugie w drodze. Powodzenia. :D
avatar
Prefix użytkownikadobrosia1  dnia 21.11.2014 17:11
No! Jestem z Ciebie dumna. Z każdym ff, jaki mi przysyłasz to zbetowania widać progres, widać. Mało błędów, widać, że się na nich uczysz i bierzesz do serca rady komentujących. Dzieje się dzieje, końcówka nie była tak zaskakująca, bo już wcześniej mi zdradziłeś wcześniej :D Niemniej, ładnie i zgrabnie ci to wyszło, nie ma co. Czekam na więcej i już chyba mam imię dla dziecka ;D PO
avatar
Prefix użytkownikaLiliana2194  dnia 05.12.2014 19:37
Niezłe ff, choć muszę przyznać, że parę rzeczy mi tu nie pasuje. Między innymi to, że jakieś ofermy z tych aurorów. Ciężko uwierzyć, że śmierciożercy tak łatwo pokonali tych "starców". Nie mam uwag co do interpunkcji, bo takowych błędów nie zauważyłam, może za mało się wczytałam... x d Ogólnie wydaje się w porządku. Akcja jest raczej płynna, choć mam wrażenie, że ciut za szybka. Daję PO.
avatar
Prefix użytkownikaEmilyWright  dnia 28.12.2014 20:32
Ciekawy pomysł, fajnie mi się czytało. A zakończenie najlepsze. Będzie mały Śmierciożerca! xD Daję W.Tak
avatar
Prefix użytkownikaaskaeddie  dnia 06.07.2015 19:31
Jest coraz lepiej, ciekawie opisana walka, choć poszło im zbyt łatwo, ale opisane w sposób bardzo konkretny. Nie czepiam się więc, wiadomo, że ekipa Śmierciożerców była wybitna, a Aurorzy też na pewno świetni, ale tutaj najwyraźniej nie najlepsi.
Podoba mi się sposób w jaki opisujesz wszystko i prowadzisz fabułę. Końcówka za to mnie dobiła, coś tak przypuszczałam trochę, ale miałam nadzieję, że mój uczulony na ten motyw nos, oczy i węch mnie zwiedzie. A jednak miałam rację... xD

P.O.
avatar
Prefix użytkownikamonciakund  dnia 01.12.2015 11:08
Ciocia Angelina chyba się nie ucieszy, że prawdopodobnie dojdzie jej jeszcze jeden bachorek do pilnowania, haha xD

Ogólnie bardzo fajna część, tyle akcji. Nie przekonują mnie twoi Śmierciożercy, a szczególnie Malfoy. Nie wydaje mi się, by rzeczywiście by ryzykował po części swoje życie by chronić Ewilan.

Widać postęp w twoim pisaniu, występuje już mniej tych nieszczęsnych powtórzeń. Good job, M. :D
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 50% [3 głosy]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 50% [3 głosy]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Pasjonat Opieki Nad Magicznymi Stworzeniami
06.12.2025 12:20
Ja tam mam ustawione w zakładkach i zawsze kliknę, wejdę choć raz dziennie

Pasjonat Opieki Nad Magicznymi Stworzeniami
06.12.2025 12:20
Myślę że wystarczy HPnet ustawić jako stronę startową podczas odpalania przeglądarki, dzięki czemu o nim nie zapomnicie Wrozka
Emotki zimowe znowu są aktualne Snowman

Praktykant w Św Mungu
05.12.2025 14:15
Sharllottka, może oficjalny pogrzeb by przywrócił życie na stronie? :D

Sprzedawca prac domowych
03.12.2025 16:27
Cześć diabełki:3 zgłaszam że żyję! Jak tak dalej pójdzie to będziemy umawiać się na oficjalny pogrzeb HP.neta..... :lezki:

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
30.11.2025 22:19
Takoizu, ja za te +- półtora roku też tak zrobię

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45363 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34226 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2025 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.33