Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 36
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[Z] Miêdzy Wierszami
Wnuczka Harry'ego Pottera zostaje zmuszona do napisania jego biografii. Sprawy zaczynaj± siê jednak komplikowaæ i okazuje siê, ¿e ksi±¿ka to tylko wierzcho³ek góry lodowej...
Autor: Prefix u¿ytkownikafuerte
Gatunek: Krymina³
Ograniczenie wiekowe: +16
Przeczytano 40395 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14].
Miêdzy wierszami 10/?
Ivy, po tym jak dowiedzia³a siê o po³o¿eniu amuletu i jego przeznaczeniu, nie jest w stanie podj±æ decyzji. Ratowaæ ojca? A mo¿e setki mugoli, przeciwko którym amulet najpewniej zostanie u¿yty? Zreszt±, nie tylko te sprawy zaczynaj± siê komplikowaæ...
S³oñce nie mia³o szansy przebiæ siê przez gêste chmury, zwisaj±ce nisko nad Portree, do czego mieszkañcy miasteczka byli od dawna przyzwyczajeni. Mieli jednak szczê¶cie, bo tury¶ci przybywaj±cy na wyspê Skye prêdzej spodziewaliby siê spotkania z mitycznym potworem, ni¿ chocia¿ jednego bezdeszczowego dnia. O tak wczesnej porze nikt nie mia³ jednak ochoty na ogl±danie rozbijaj±cych siê o wysokie klify fal, wiêc nikt nie móg³ zauwa¿yæ dziwnie ubranej postaci, id±cej szybkim krokiem wzd³u¿ barierek chroni±cych przed utopieniem siê w morzu. Wyboista ¶cie¿ka, która pocz±tkowo prowadzi³a wzd³u¿ klifów, po jakim¶ czasie zaczê³a skrêcaæ w stronê ³±ki pokrytej wysokimi trawami. Mê¿czyzna ubrany w granatow± szatê, której koniec ci±gn±³ siê po ziemi, szed³ w stronê niedu¿ego dworku, stoj±cego samotnie kilkaset metrów od punktu widokowego, znajduj±cego siê przy samych klifach. Kiedy po kilkunastu minutach dotar³ na miejsce, drzwi otworzy³a mu rudow³osa kobieta o nieco nieobecnym spojrzeniu.

- Wpu¶æ go – odezwa³ siê mêski g³os z g³êbi domu, a kobieta natychmiast odsunê³a siê od drzwi i gestem rêki zaprosi³a przybysza do ¶rodka.
- Nie wiem, po co taka ostro¿no¶æ, Jerome – powiedzia³ nieco nad±sany mê¿czyzna, wchodz±c do salonu znajduj±cego siê w koñcu korytarza. – Gdyby¶cie zmniejszyli ochronê o kilkadziesi±t metrów, nie musia³bym dra³owaæ przez to nieszczêsne b³oto.
Mê¿czyzna siedz±cy w wysokim, ciemnozielonym fotelu wsta³ z niego i u¶miechn±³ siê nieznacznie.
- Takie s± uroki Szkocji, mój drogi – odpar³ spokojnie i przeczesa³ palcami gêste w³osy. – Ale przestañmy zajmowaæ siê klimatem – powiedzia³ po chwili i g³o¶no odchrz±kn±³. – Masz co¶ dla mnie?
- Moi ludzie twierdz±, ¿e jeste¶my ju¿ blisko odnalezienia amuletu – powiedzia³ przybysz i ¶ci±gn±³ kaptur, który ukaza³ jego krótkie, przyprószone siwizn± w³osy. – Za dwa, mo¿e trzy dni rozszyfruj± ca³± mapê i tê notkê, któr± kto¶ przy niej zostawi³.
- Oby¶ mia³ racjê, Vic. – Mê¿czyzna podszed³ do jednego z okien i ostro¿nie rozchyli³ kotarê. – W takim razie ma³a Potter nie bêdzie nam ju¿ potrzebna. Podobnie chyba, jak jej staruszek…

Vic u¶miechn±³ siê z³o¶liwie, uk³oni³ siê nisko swojemu towarzyszowi i skierowa³ siê ku wyj¶ciu. Gdy drzwi trzasnê³y z hukiem, drugi z mê¿czyzn pstrykn±³ palcami, a w progu pokoju pojawi³a siê rudow³osa kobieta.

- Powiedz Teodorowi, ¿eby przyprowadzi³ tutaj Pottera, natychmiast – powiedzia³ Jerome, nie odwracaj±c siê do okna. – Czeka nas ma³a pogawêdka…

*


Kiedy Ivy tylko dotknê³a stopami miêkkiego dywanu, le¿±cego na pod³odze jej sypialni, bez zastanowienia podesz³a do biurka i zaczê³a zbieraæ z niego wszystkie dokumenty, wycinki z gazet i ksi±¿ki, po czym spakowa³a je do du¿ej, br±zowej torby. Grace, która do tej pory obserwowa³a wszystko z boku, wreszcie siê odezwa³a.
- Ivy… - zaczê³a ostro¿nie. – Ivy, co ty robisz?
- A jak ci siê wydaje? – warknê³a blondynka i za pomoc± ró¿d¿ki przela³a wspomnienie z my¶lodsiewni z powrotem do ma³ej fiolki.
- Rozumiem, ¿e jeste¶ zdenerwowana, ale…
- Ale co?! – wrzasnê³a Ivy, odwracaj±c siê w stronê kobiety. – Je¿eli uwa¿asz, ¿e mam znowu siedzieæ z za³o¿onymi rêkami i nadal udawaæ, ¿e robiê cokolwiek, ¿eby wydostaæ ojca z r±k tych ¶wirów, to wybacz, ale jeste¶ w b³êdzie!

Ivy czu³a, ¿e coraz bardziej wzbiera w niej w¶ciek³o¶æ.
Wszystkim wydawa³o siê, ¿e wiedz± co jest dla niej najlepsze. Grace i Ben wiecznie mieli dla niej jakie¶ wspania³e rady, ale to nie ich ojciec by³ torturowany przez jakich¶ psychopatów i to nie na ich barkach le¿a³ teraz los setek ludzi. To nie oni, ale ona, Ivy, musia³a wybraæ, czy w pierwszej kolejno¶ci ratuje ojca i ma gdzie¶ wszystko inne, czy ochrania kolejnych mugoli przed wybiciem w py³.

- Przecie¿ robimy co mo¿emy, uspokój siê – powiedzia³a z opanowaniem Grace. – Po prostu powiedz, co planujesz.
- Planujê w koñcu ruszyæ ty³ek z zamku i znale¼æ tatê – odpar³a Ivy, odwróci³a siê na piêcie i ruszy³a w stronê drzwi, ale kiedy z³apa³a za klamkê, nie da³o siê ich otworzyæ. – Co ty wyprawiasz?! Otwieraj! – krzyknê³a w stronê Grace, która sta³a po ¶rodku pokoju z ró¿d¿k± w d³oni.
- Wiesz co, przymknij siê – warknê³a brunetka. – Po prostu siê zamknij. Przyjecha³am tutaj, ¿eby ci pomóc, staram siê jak mogê, ¿eby twój tata wróci³ do domu… To nie moja wina, ¿e kolejne nieszczê¶cie spad³o na ciebie i twoj± rodzinê, wiêc daruj sobie te wrzaski.

Ivy otworzy³a usta, ¿eby co¶ powiedzieæ, ale tak wiele chcia³a wykrzyczeæ, ¿e sama nie wiedzia³a od czego zacz±æ. Poza tym Grace wcale nie zamierza³a skoñczyæ.
- My¶lisz, ¿e tylko ty siê boisz? – zapyta³a, podchodz±c bli¿ej. – Zale¿y mi na uwolnieniu Jamesa tak samo jak tobie. Wiemy, gdzie jest amulet, jeste¶my o krok od zakoñczenia tego wszystkiego… – ci±gnê³a dalej, zni¿aj±c g³os i zbli¿aj±c siê coraz bli¿ej blondynki.

Ivy poczu³a, ¿e nerwy powoli zaczynaj± j± opuszczaæ. Ciep³e spojrzenie br±zowych oczu Grace uspokaja³o j± i powodowa³o dreszcze jednocze¶nie. Jeszcze rok temu patrzy³a w te oczy codziennie, ale w ci±gu ostatnich miesiêcy sta³o siê tyle niespodziewanych rzeczy, pad³o tyle s³ów, których nie da³o siê ju¿ cofn±æ, ¿e nie mia³a ju¿ z³udzeñ i wiedzia³a, ¿e te szczê¶liwe dni nie wróc±.
- Przemy¶lmy wszystko dok³adnie, nie mo¿emy pope³niæ b³êdu, ci ludzie s± zbyt niebezpieczni… - Grace spojrza³a na Ivy niemal b³agalnym wzrokiem. – Po prostu siê uspokój… - Brunetka sta³a ju¿ tak blisko, ¿e Ivy mog³a policzyæ wszystkie piegi na jej policzkach i wyra¼nie s³ysza³a ³omotanie jej serca.
Nagle jednak kto¶ po drugiej stronie drzwi szarpn±³ za klamkê, a u³amek sekundy pó¼niej w progu stan±³ Ben, trzymaj±c w rêku ró¿d¿kê.
- Dlaczego macie zamkniête… - zacz±³ z niepokojem w g³osie, ale po chwili urwa³, obrzucaj±c kobiety zdezorientowanym spojrzeniem.

Ivy unikaj±c spojrzenia Grace nie powiedzia³a ani s³owa, a zamiast tego zerwa³a siê z miejsca i szybkim krokiem wysz³a z komnaty i pu¶ci³a siê biegiem wzd³u¿ korytarza, nie zatrzymuj±c siê nawet wtedy, gdy wpad³a na dwójkê uczniów spaceruj±cych w nocy po korytarzu.

Uciec, jak najszybciej uciec.

*


Grace przygryz³a wargê i wplot³a palce we w³osy, wzdychaj±c ciê¿ko. Nie mia³a pojêcia, co jej strzeli³o do g³owy. Po chwili niezrêcznej ciszy, która panowa³a w pokoju, pierwszy odezwa³ siê Ben.
- Eee… - zacz±³ zmieszany i podrapa³ siê po g³owie. – Co siê tu…
- Nic – przerwa³a natychmiast Grace. – Trzeba za ni± biec, zanim zrobi co¶ g³upiego – doda³a, chwytaj±c laskê, opart± o ¶cianê. – Ben, b³agam ciê, rusz siê, ja raczej nie pobiegnê!
Ben skin±³ tylko g³ow± i wybieg³ z komnaty, a Grace poku¶tyka³a za nim najszybciej jak mog³a, maj±c nadziejê, ¿e Ivy siê opamiêta i wróci do zamku. Zawsze by³a w gor±cej wodzie k±pana, ale tym razem ta impulsywno¶æ mog³a kosztowaæ kogo¶ ¿ycie. Brunetka po kilku minutach, które wydawa³y jej siê okropnie d³ugie, dotar³a do sali wej¶ciowej i tam natknê³a siê na zziajanego Bena.
- Nie ma po niej ¶ladu – wydysza³ i otar³ pot z czo³a. – Powiesz mi, co siê takiego sta³o?

Grace przysiad³a na drewnianej ³awce, stoj±cej pod ¶cian± i zaczê³a rozmasowywaæ sobie rw±ce z bólu kolano. Nie by³a do koñca przekonana, czy powinna mówiæ Benowi o tym, co zobaczy³y we wspomnieniu, ale z drugiej strony by³ z nimi od pocz±tku i pomaga³ w znalezieniu Jamesa. No i by³ jej potrzebny, ¿eby opracowaæ jaki¶ plan i odnale¼æ Ivy.
- Dobra, ale chod¼ tutaj – powiedzia³a, krzywi±c siê z bólu, który z ka¿d± minut± coraz bardziej siê nasila³, a kiedy Ben usiad³ obok niej, opowiedzia³a mu o wszystkim, co uda³o im siê znale¼æ w ksi±¿kach, i o tym, co razem z Ivy zobaczy³y we wspomnieniu jej babki.
Kiedy Grace skoñczy³a opowie¶æ, spojrza³a na mê¿czyznê, spodziewaj±c siê zdziwionego, a byæ mo¿e nawet nieco zaniepokojonego wyrazu twarzy. Ben jednak wydawa³ siê byæ tylko delikatnie zszokowany i kobieta zauwa¿y³a, ¿e na jego ustach b³±ka siê nieznaczny u¶mieszek.
- Trochê dziwnie siê zachowujesz – stwierdzi³a podejrzliwie i przyjrza³a siê mu uwa¿niej.
- N-nie, po prostu… Jestem w szoku, ¿e znalaz³y¶cie co¶ takiego – odpar³ szybko Ben, a u¶miech znikn±³ mu z twarzy. – Poza tym… Nie wydaje ci siê dziwne, ¿e… dziadek Grace da³ jej to wspomnienie, a wcze¶niej nawet nie napomkn±³, ¿e wie o ca³ej sprawie Departamentu?
Grace jeszcze przez chwilê nie odrywa³a wzroku od Bena, a kiedy dotar³y do niej jego s³owa, faktycznie zaczê³a siê nad tym zastanawiaæ.
- W takim razie, musimy chyba odwiedziæ pana Pottera – mruknê³a, powoli podnosz±c siê z ³awki.

Razem z Benem wydostali siê z zamku i ruszyli po kamienistej ¶cie¿ce, prowadz±cej do wioski Hogsmeade. Grace wspiera³a siê z jednej strony na ramieniu mê¿czyzny, z drugiej za¶ na drewnianej lasce i przeklina³a co chwila z bólu. Obieca³a sobie, ¿e jak tylko wróc± z powrotem, to zrobi sobie ok³ad z nowych zió³, które wczoraj dostarczy³a jej jaka¶ rozczochrana sowa. Kiedy dotarli do rozwidlenia ¶cie¿ek, z których jedna prowadzi³a prosto do wioski, druga za¶ na peron, Ben zatrzyma³ siê gwa³townie i zwróci³ siê do Grace:
- Id¼ powoli sama, ja jeszcze sprawdzê, czy Ivy nie ma gdzie¶ na stacji. Ostatnio wprowadzili pewne ograniczenia i nie mo¿na siê teleportowaæ o ka¿dej porze. Dogoniê ciê, dobrze?

Grace zgodzi³a siê niechêtnie, ale nie mia³a si³y protestowaæ, wiêc ruszy³a pokracznie w stronê domu opieki, zastanawiaj±c siê, co mia³ w g³owie s³ynny Harry Potter, ukrywaj±c przed ¶wiatem tak± tajemnicê.
Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 09.02.2014 17:31
Jezu, w koñcu. Przez moment zapomnia³am ju¿, co siê dzia³o wcze¶niej i czemu musi ratowaæ ojca, ale ju¿ wiem wszystko.

Czê¶æ jak zwykle dobra, ale mam kilka uwag. Wiêkszo¶æ osób raczej nie lubi przecinków, Ty chyba masz na odwrót, bo dajesz ich czasem za wiele i to tam, gdzie nie s± w ogóle potrzebne ;> Dodatkowo zauwa¿y³am, ¿e w wyj±tkowo w tej czê¶ci zaniedba³a¶ trochê zdania. S± strasznie d³ugie, niektóre mo¿na nawet skróciæ na trzy pomniejsze zdania. Dlatego te¿ sam pocz±tek (opis Portree) ciê¿ko siê czyta. Np. tutaj:
powiedzia³a, krzywi±c siê z bólu, który z ka¿d± minut± coraz bardziej siê nasila³, a kiedy Ben usiad³ obok niej, opowiedzia³a mu o wszystkim, co uda³o im siê znale¼æ w ksi±¿kach, i o tym, co razem z Ivy zobaczy³y we wspomnieniu jej babki.
Mo¿na by zrobiæ ";(...) nasila³. Kiedy Ben usiad³ obok niej, opowiedzia³a mu (...)". W opisach mam wra¿enie, ¿e chcesz zamie¶ciæ du¿o informacji o wygl±dzie czego¶ na szybko, najlepiej w jednym zdaniu. I potem wychodz± takie stonogi. ;D

Mam nadziejê, ¿e szybciej dodasz nastêpn± czê¶æ, bo jestem cholernie ciekawa jak to wyjdzie wszystko. I przera¿ona, co siê stanie z Grace. Przez Ivy Ben mo¿e jej co¶ zrobiæ, samo to, ¿e j± zostawi³, nie ¶wiadczy o niczym dobrym. Dodatkowo bardzo podoba mi siê, jak delikatnie opisujesz relacjê Ivy z Grace, naprawdê. Po mistrzowsku wrêcz. Czekam na kolejn± czê¶æ.
avatar
Prefix u¿ytkownikafuerte  dnia 09.02.2014 19:23
Mo¿na by zrobiæ "P³acze...) nasila³. Kiedy Ben usiad³ obok niej, opowiedzia³a mu (...)". W opisach mam wra¿enie, ¿e chcesz zamie¶ciæ du¿o informacji o wygl±dzie czego¶ na szybko, najlepiej w jednym zdaniu. I potem wychodz± takie stonogi. ;D


Dziêki za uwagi, wiem, ¿e s± trafne, ale muszê przyznaæ, ¿e ta czê¶æ pisa³a mi siê wyj±tkowo ciê¿ko. I chyba faktycznie przedobrzy³am w niektórych momentach, ale wezmê to sobie do serca i postaram siê mniej motaæ : D.

Mam nadziejê, ¿e uda mi siê dodaæ co¶ szybciej, wszystko zale¿y od czasu. I dziêki za mi³e s³owa!
avatar
Prefix u¿ytkownikalosiek13  dnia 09.02.2014 23:06
Mi nie przeszkadzaj± d³ugie zdania ;D Lubiê takie, bo sam takowe czêsto tworzê. Od tego w koñcu s± przecinki, ¿eby robiæ sobie pauzy ;p

Grace i Ivy... hmm, ciekawe sk±d pomys³ na taki 'zwi±zek'? ;>

Uwielbiam Twój styl pisania, serio. Twoje wstêpy s± zawsze takie interesuj±ce, chcia³bym umieæ tak wszystko zgrabnie opisywaæ. Pomys³ z ukazaniem akcji z "tej drugiej strony", uwa¿am za genialny, niby wiele to nie zdradza, ale wzbudza niesamowite napiêcie i zainteresowanie dalszym rozwojem sytuacji.
Proszê, nie ka¿ nam czekaæ na kolejn± czê¶æ tak d³ugo!
avatar
Prefix u¿ytkownikafuerte  dnia 10.02.2014 19:32
Hm, chyba mogê zdradziæ, ¿e pocz±tkowo chcia³am klasycznie sparowaæ Ivy z Benem. Ale pó¼niej przysz³a inna wizja jego postaci, wiêc tworzenie romansu na zasadzie: z³y zako****e siê w swojej "ofierze" i cudowna mi³o¶æ go sprowadza na dobr± ¶cie¿kê, nie wydawa³ mi siê dobry, a ju¿ na pewno nie oryginalny. Wiêc tak naprawdê relacja Ivy i Grace zosta³a stworzona po pierwsze z braku laku, a po drugie nie chcia³am wprowadzaæ nowej postaci z kosmosu, a w±tek mi³osny z mniejszym czy wiêkszym stopniu pojawiæ siê musia³. A ¿e wcze¶niej pojawi³a siê postaæ Grace, no to pad³o na ni±. No, ale co do Bena, to wcale nie jest powiedziane, ¿e Ivy jest mu zupe³nie obojêtna - chyba to, zreszt±, w której¶ czê¶ci pisa³am. Dobra, bo jak zdradzê wszystko, to nie bêdê mia³a co opisaæ w kolejnej czê¶ci : (.

Cieszê siê, ³oso¶, ¿e ci siê podoba, ale du¿o ju¿ do czytania nie zosta³o, bo zamierzam nied³ugo zamkn±æ historiê. Nie wiem tylko, czy bêd± mi do tego potrzebne jeszcze 2 czy 3 czê¶ci. No i przygotujcie siê na du¿o akcji i na mniej zapychaczy w fabule - taka ma³a reklama, haha.
avatar
Prefix u¿ytkownikaAlette  dnia 13.02.2014 18:25
A ja jako¶ nie jestem przekonana do Ivy i Grace z osobistych powodów. Po prostu nie trafia to do mnie.

Opisy bardzo dobre, trochê siê pogubi³am w pewnym momencie, ale to byæ mo¿e moja wina. Po prostu sama nie wiedzia³am, czy one ju¿ zobaczy³ te wspomnienia czy nie. Mo¿e mnie s± po prostu potrzebne opisy jak dla m³otka, który nie do koñca ogarnia.

poza tym nie mam nic ciekawego do napisania, ale napisa³am cokolwiek, bo w sumie czytam na bie¿±co ;p
avatar
Prefix u¿ytkownikaChristina  dnia 14.02.2014 16:11
A mi siê tam podoba ich delikatny, subtelny romans.
Trochê pogmatwana ta czê¶æ.
Ale idê czytaæ dalej.
avatar
Smierciojadek  dnia 27.03.2014 12:11
Trochê pogubi³am siê na wstêpie i w sumie nie wiem, czy on a¿ tak du¿o wnosi i czy trzeba by³o siê a¿ tak rozpisywaæ. No ale to tylko moje zdanie. Podoba mi siê opis relacji Ivy i Grace - w zasadzie w dwóch czê¶ciach da³a¶ dos³ownie kilka subtelnych zdañ, po których mo¿na wnioskowaæ, ¿e ³±czy je wiêcej ni¿ przyja¼ñ. I to mi siê podoba; nie wulgarne, niczego nie narzucasz, tylko napomykasz. Tylko nadal nie rozumiem, sk±d ta Grace siê wziê³a. Bo jest akceptowana i traktowana normalnie jak ca³a reszta bohaterów - przez Pottera i pozosta³ych z rodziny Ivy. Pewnie to jaka¶ skomplikowana historia.
avatar
Prefix u¿ytkownikaPenelope  dnia 14.04.2014 14:55
Ivy i Grace? To mnie zaskoczy³a¶, w ¿yciu bym siê tego nie spodziewa³a... Zgadzam siê z poprzednikami bardzo ³adnie opisa³a¶ ich relacjê. Ciekawe co Ben kombinuje, idzie powiadomiæ kogo¶ o tym czego siê dowiedzia³, czy czyha na Grace?
avatar
Prefix u¿ytkownikagne  dnia 19.12.2014 18:51
Muszê siê kiedy¶ zabraæ za Twoje ff od pocz±tku, bo rozdzia³ bardzo zachêcaj±cy. Masz bardzo fajny styl, czyta siê g³adko i przyjemnie. Tre¶æ ciê¿ko mi jest oceniæ, bo nie wiem co siê dzia³o wcze¶niej, ale je¶li chodzi o styl, to nale¿y Ci siê W. :>


Bierê niebie¶ciutk± bombeczkê
avatar
Prefix u¿ytkownikaSam Quest  dnia 19.11.2015 09:27
Co do Ivy i Grace, domy¶la³am siê tego i w sumie to lepsze, ni¿ znowu On z³y kocha J± dobr± i siê zmienia, przechodzi na dobr± stronê, i ¿yj± d³ugo i szczê¶liwie.

Jako¶ nie umiem sie do tego rozdzia³u ustosunkowaæ, ale poziom mojej ciekawo¶ci dalej utrzyma³a¶, a o to chyba chodzi. Bo ja nadal chce wiêcej i po wiêcej siêgnê ju¿ za chwilê xD
Jako¶ na pocz±tku nie przepada³am za Benem, ale teraz nawet zaczynam go lubiæ. Nie mam za bardzo pomys³u dlaczego. Jest taki niejednowymiarowy xD
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Wybitny! Wybitny! 100% [1 g³os]
Powy¿ej oczekiwañ Powy¿ej oczekiwañ 0% [0 g³osów]
Zadowalaj±cy Zadowalaj±cy 0% [0 g³osów]
Nêdzny Nêdzny 0% [0 g³osów]
Okropny Okropny 0% [0 g³osów]
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Emma Watson
Doda³: Prefix u¿ytkownikaAlette
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.27