Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 36
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[Z] Przesy³ka niezgody
M³ody Auror dowiaduje siê, ¿e jego praca wcale nie nale¿y do ³atwych. Czy podo³a wyzwaniu i podejmie w³a¶ciwe decyzje?
Autor: Prefix u¿ytkownikaBarlom
Gatunek: Przygodowe
Ograniczenie wiekowe: +16
Przeczytano 43870 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16].
Rozdzia³ 9
M³ody auror dowiaduje siê, ¿e jego praca wcale nie nale¿y do ³atwych. Czy podo³a wyzwaniu i podejmie w³a¶ciwe decyzje?
M³ody Auror pod±¿a³ tu¿ za niskim szmuglerem, trzymaj±c obie ró¿d¿ki wycelowane w jego plecy. Greni prowadzi³ go przez w±skie uliczki, w których panowa³ mrok i wyczuwalny by³ zapach ¶cieków. Richarda powoli irytowa³a ta wêdrówka. Podejrzewa³, ¿e handlarz gra na zw³okê i chce jak najbardziej opó¼niæ dotarcie do kryjówki. Nie chcia³ jednak czegokolwiek przyspieszaæ, gdy¿ obawia³ siê, ¿e szmugler móg³by spanikowaæ, a wtedy wszystko sta³oby siê o wiele trudniejsze. W koñcu przystanêli przy metalowej bramie. Greni siêgn±³ do kieszeni, co spotka³o siê z szybk± reakcj± Richarda.
- Spokojnie, ja tylko klucze chcia³em... - powiedzia³ roztrzêsionym g³osem, wyci±gaj±c poka¼ny pêk kluczy.
Richard machn±³ lekko ró¿d¿kami, daj±c mu do zrozumienia, by kontynuowa³. Ten pospiesznie zabra³ siê za próby otwarcia zamka. Nie sz³o mu zbyt dobrze, g³ównie z powodu trzês±cych siê d³oni. Po chwili jednak wej¶cie do magazynu stanê³o otworem.

Weszli do ¶rodka i zag³êbili siê pomiêdzy stosy paczek. Te by³y ró¿ne - od ma³ych zwi±zanych kolorowymi sznurkami do wielkich, kartonowych pude³. Richard przysi±g³by, ¿e z kilku z nich dobywa³ siê dziwny szelest lub pomruk. W koñcu trafili do serca tego osobliwego labiryntu. Po¶rodku pustej przestrzeni sta³ mahoniowy stó³ i jedno krzes³o do kompletu.
- No dobra, co zatem wiesz o tej przesy³ce? Co w niej by³o? - zacz±³ gro¼nym g³osem Auror.
- Nic ciekawego - powiedzia³ dr¿±cym g³osem Greni. Jego oczy biega³y nerwowo po ca³ym pomieszczeniu. - Kilka ingrediencji... Braæ go! - krzykn±³ niespodziewanie.
Richard poczu³, jak w³osy na jego szyi siê je¿±. W nastêpnej chwili lecia³ w kierunku stosu pude³, a handlarz rzuci³ siê do ucieczki.
- Incarcerus! - krzykn±³ pospiesznie Auror, zanim zaj±³ siê zlokalizowaniem wspólnika szmuglera.
Greni z jêkiem pad³ na ziemiê, owiniêty grubymi linami, podczas gdy grad kolejnych zaklêæ lecia³ ju¿ w stronê ch³opaka. Richard rzuci³ siê za wywrócone niedawnym odrzutem biurko i szybko zauwa¿y³, ¿e w rogach tego osobliwego pomieszczenia czeka³o dwóch ochroniarzy. Wiedzia³, ¿e jego os³ona nie wytrzyma zbyt d³ugo. Wyskoczy³ zza niej i zacz±³ szyæ przeciwzaklêcia. Macha³ sprawnie obiema ró¿d¿kami, broni±c siê przed kl±twami napastników. Pod³oga pod stopami Aurora zaczê³a pêkaæ od nadmiaru magii, jaka wokó³ niej siê kumulowa³a. W koñcu Richard znalaz³ niewielk± lukê i zd±¿y³ pos³aæ zaklêcie og³uszaj±ce w kierunku jednego z napastników. Ten widocznie nie spodziewa³ siê, ¿e Richard bêdzie w stanie zrobiæ cokolwiek prócz bronienia siê, gdy¿ chwilê pó¼niej wpad³ w stos pustych pude³ i nie podnosi³ siê z niego. Teraz walka by³a bardziej wyrównana. Richard z ³atwo¶ci± sparowa³ kolejn± seriê zaklêæ i odwdziêczy³ siê kilkoma w³asnymi.

W pokoju zapanowa³a nienaturalna cisza, przerywana co jaki¶ czas jêkami Greniego. Richard ciê¿ko dysz±c, podszed³ do zwi±zanego handlarza.
- Mo¿e teraz ... powiesz mi ... co wiesz o tej przesy³ce?
- Ja nic nie wiem, ja nie chcia³em, ja...
- Albo zaczniesz gadaæ, albo skoñczysz jak twoi ochroniarze... Wiêc? - Wpatrywa³ siê w szmuglera gniewnym wzrokiem, a kiedy ten nie wykazywa³ ¿adnej woli wspó³pracy, uniós³ ró¿d¿ki, celuj±c w pier¶ Greniego.
- OK, ju¿ mówiê, tylko proszê nic mi nie rób. Nie mam ju¿ tej przesy³ki, przekaza³em j± kolejnemu ogniwu. Musia³em tylko przygotowaæ jej zawarto¶æ.
- Jak± zawarto¶æ? - zapyta³ Auror, opuszczaj±c ró¿d¿ki.
- Kwiat ciemiernika czarnego i jad bungarusa.
Richard zamy¶li³ siê na chwilê. Pamiêta³, ¿e ten pierwszy jest czêsto u¿ywany w eliksirach nasennych i rozlu¼niaj±cych, jednak nie mia³ pojêcia o w³a¶ciwo¶ciach jadu. Wiedzia³, ¿e bêdzie musia³ uzupe³niæ te luki w swojej wiedzy.
- Co dok³adnie mia³e¶ z tym zrobiæ?
- Podczas pe³ni zanurzy³em kwiat w butelce jadu. Nastêpnie podgrza³em naczynie i pozwoli³em, by kwiat wypi³ jad. Kiedy ksiê¿yc znika³ na zachodzie, zerwa³em bia³e ju¿ p³atki kwiatu i wycisn±³em z nich kilka kropli oleju. To wszystko co wiem... Proszê, nie rób mi krzywdy...
- Komu da³e¶ ten olejek?
- Nie wiem, naprawdê. - Z oczu handlarza pociek³y ³zy.- Proszê, nie rób mi krzywdy.
- Komu?
- Instrukcja mówi³a, ¿e mam zostawiæ paczkê w jednej z ciemnych alejek. Kiedy tu wróci³em, czeka³a na mnie zap³ata. Nie mam pojêcia, kto to by³. W tym biznesie dyskrecja to priorytet.
- Jak widaæ, ty nie by³e¶ zbyt dyskretny, bo jako¶ ciê znalaz³em. - Richard wpatrywa³ siê z pogard± w Greniego, kiedy ten stara³ siê wyrwaæ z wiêzów, aby tylko st±d uciec.
Auror wiedzia³, ¿e nie mo¿e pozwoliæ na to, by ktokolwiek odkry³, co zasz³o dzisiejszego wieczoru. Wyprostowa³ siê i zamkn±³ oczy. Musia³ wyciszyæ swój umys³. Mimo wszystko nie chcia³ uszkodziæ wrogów. Otworzy³ oczy i wycelowa³ ró¿d¿kê w czo³o szmuglera.
- Obliviate - powiedzia³ spokojnym g³osem. Ten sam zabieg powtórzy³ przy ochroniarzach Greniego. Kiedy pamiêæ wszystkich zosta³a odpowiednio zmodyfikowana, Richard rzuci³ na ziemiê ró¿d¿kê szmuglera i uda³ siê w kierunku wyj¶cia.

Po chwili wyszed³ z magazynu i zamkn±³ za sob± metalowe drzwi. Wzi±³ g³êboki wdech, wci±gaj±c nocne londyñskie powietrze. Wiedzia³, ¿e wyci±gn±³ z handlarza wszystko, co móg³, jednak nadal brakowa³o mu wielu elementów uk³adanki. Mia³ tylko nadziejê, ¿e Grace pójdzie o wiele lepiej i wkrótce bêd± mogli porozmawiaæ z Potterem. Kiedy zbli¿a³ siê do swojego mieszkania, zauwa¿y³, ¿e noc powoli ma siê ku koñcowi. Dopiero teraz poczu³ ogromne zmêczenie. Ca³e napiêcie i stres nagle opad³y. Jedyne, czego pragn±³ w tej chwili, to porz±dnie wypocz±æ. Wiedzia³ jednak, ¿e najpierw musi zadbaæ o w³asne bezpieczeñstwo. Wszed³ do swojej kamienicy i zacz±³ rzucaæ zaklêcia ochronne. Zak³adaj±c kolejne bariery, mia³ jednak na uwadze, ¿e bêd± one musia³y przepu¶ciæ pewn± Krukonkê. Kiedy upewni³ siê, ¿e nikt nie bêdzie w stanie zagroziæ jego ¿yciu, uda³ siê do swojej sypialni. Nie zastanawiaj±c siê zbyt d³ugo, pad³ na przestronne ³ó¿ko i prawie natychmiast zasn±³.

Obudzi³ siê pó¼nym popo³udniem. Zerwa³ siê z ³ó¿ka z panik± w oczach. Dopiero po chwili zorientowa³ siê, ¿e Grace mia³a zjawiæ siê wieczorem. Nag³y skok ci¶nienia ust±pi³ wkrótce ogromnemu bólowi g³owy. Masuj±c sobie skroñ, otworzy³ kredens z paroma specyfikami. Szybko znalaz³ tam ma³± buteleczkê eliksiru Wiggenowego. Odkorkowa³ naczynie i jednym haustem opró¿ni³ jego zawarto¶æ. Wiedzia³, ¿e na efekt bêdzie musia³ poczekaæ kilka minut. Wyszed³ z sypialni i zauwa¿y³ swoje odbicie w lustrze stoj±cym w przedpokoju. Wygl±da³ jak siedem nieszczê¶æ. W³osy mia³ potargane, a na dodatek jego szata wyj¶ciowa, w której zasn±³, by³a ca³a pomiêta. Popatrzy³ na siebie z politowaniem i uda³ siê do kuchni. Wyci±gn±³ jedno z gotowych dañ i zaniós³ je do salonu. Parê minut pó¼niej, oprócz obiadu, na stoliku znajdowa³ siê poka¼ny stos podrêczników do eliksirów. Jedz±c ciep³y makaron w sosie, Richard przegl±da³ kolejne tomy w poszukiwaniu odpowiedzi. Gdzie¶ w g³êbi wiedzia³, ¿e nie znajdzie tam niczego ponad to, co ju¿ wiedzia³. Upewni³ siê tylko co do w³a¶ciwo¶ci ciemiernika. Nie mia³ pojêcia, do czego spiskowcom móg³by siê przydaæ specyfik powoduj±cy odprê¿enie lub co najwy¿ej senno¶æ. Podejrzewa³, ¿e kwintesencj± niebezpieczeñstwa jest jad bungarusa. Nigdzie jednak nie znalaz³ o nim wzmianki. Ze smutkiem stwierdzi³, ¿e nie bêdzie mia³ dla Grace zbyt dobrych wie¶ci. S³oñce ju¿ zachodzi³o, a to oznacza³o, ¿e wkrótce mia³a siê tu pojawiæ.

Pospiesznie przebra³ siê w strój roboczy i zacz±³ sprz±taæ pokój. Z ka¿d± mijaj±c± minut± wzrasta³o w nim poczucie niepokoju. Wieczór powoli mija³ i nikt nie zak³óci³ spokoju w jego mieszkaniu. Jedynym plusem by³ fakt, ¿e jego salon od dawna nie by³ tak czysty. Richard nawet odkry³, ¿e na ¶rodku le¿a³ zielonkawy dywan. Dopiero na godzinê przed pó³noc± pogodzi³ siê z faktem, ¿e dziewczyna siê tu nie pojawi. Siêgn±³ do kieszeni i ze strachem stwierdzi³, ¿e nie ma tam kartki z adresem, który da³a mu Grace. Dopiero po kilku minutach gor±czkowych poszukiwañ przypomnia³ sobie, ¿e niedawno siê przebra³. Podbieg³ do pomiêtej szaty i po chwili trzyma³ w rêkach niewielki kawa³ek papieru. By³o na nim pismo Krukonki. Przez chwilê Auror wpatrywa³ siê w jej zgrabne pismo, zanim przeczyta³ zapisan± wiadomo¶æ.

"Bridgham Lane 4 - poka¿ kartkê mojemu bratu, zrozumie."

Richard podszed³ do kominka, w którym zap³on±³ zielony p³omieñ. Czeka³a go kolejna podró¿ przez paleniska. Wypowiedzia³ wyra¼nie adres i znikn±³ w chmurze popio³u.
Jedynie Karmelek przygl±da³ siê temu wydarzeniu z zaciekawieniem.

***


Do zimnego lochu wesz³a dwójka ludzi. Prowadzili za sob± co¶ ciê¿kiego. Podeszli do ¶ciany, na której wisia³o kilka zardzewia³ych haków. Powiesili na jednym z nich to, co nie¶li. Posiniaczona kobieta wisia³a tam uwi±zana za rêce. Wydawa³a siê nieprzytomna. Do g³osu kapi±cej z sufitu wody do³±czy³ szybki oddech. Grace próbowa³a uwolniæ siê z krêpuj±cych j± wiêzów.
- No, no, nasz go¶æ siê obudzi³. Co powiesz na to, by¶my spêdzili z tob± trochê czasu? - zapyta³ lubie¿nym g³osem jeden z mê¿czyzn, przybli¿aj±c swoj± twarz do g³owy Krukonki.
Grace ponowi³a próbê zerwania sznura, jednak wêze³ nie puszcza³. Popatrzy³a z gniewem i splunê³a w twarz swojego oprawcy. Jego u¶miech zast±pi³ gniewny grymas.
- Wredna szlama. Sectumsempra! - krzykn±³, a z rêki dziewczyny pop³ynê³a krew. - Chod¼, idziemy st±d. Zajm± siê ni± inni, bardziej do¶wiadczeni.
Dziewczyna zosta³a sama w mokrym lochu. Dopiero teraz zaczê³a krzyczeæ z bólu.
Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 14.04.2014 19:50
Jestem absolutnie zachwycona. To jest jedna z Twoich najlepszych czê¶ci, która udowadnia wysoki poziom Twojego pisarstwa. Opisy wychodz± Ci tak lekkie i by³o ich tutaj na tyle du¿o, ¿e niemal ca³kowicie przykry³y kilka ma³o wiarygodnych dialogów. Mimo zmêczenia sprawdza³o mi siê to z najwy¿sz± przyjemno¶ci±. Czyta³am, czyta³am i modli³am siê, by siê to nigdy nie koñczy³o. Nie ka¿ nam czekaæ d³ugo na kolejn± czê¶æ!

Poza s³odzeniem kilka ma³ych zgrzytów, ale naprawdê, nie przeszkadza³y mi one za bardzo. Po pierwsze ta wypowied¼:
- OK, ju¿ mówiê, tylko proszê nic mi nie rób.
Brak tu naturalno¶ci. Czytaj±c, próbowa³am siê wczuæ w rolê Greniego i w ¿yciu bym w takim przyp³ywie strachu, ¿e prawie w majtki narobiê, nie powiedzia³a "ok, ju¿ mówiê, tylko proszê...". Raczej krzyknê³abym - "Ju¿ mówiê, mówiê! Tylko b³agam, nie rób mi krzywdy!", albo co¶. Nie pasowa³o mi to.
Druga rzecz to fragment z opisu (o dziwo), gdzie Ricz nazywa Grace "Krukonk±". Proszê Ciê ;> Ja jako¶ nie widzê, by ludzie do koñca ¿ycia nazywali siebie na wzór Domów w jakich byli w Hogwarcie. Przecie¿ nawet w HP nikt nie nazywa³ Snape czy Lucjusza "¦lizgonem". Ona by³a Krukonk±, nazywanie jej tak jest dziwne i infantylne dla mnie.

Ale jak mówi³am, te dwa najbardziej rzucaj±ce siê mi w oczy fragmenty kompletnie nie przeszkodzi³y mi w odbiorze tekstu. Jestem ciekawa czy oszczêdzisz Grace czy pójdziesz na ca³o¶æ. Podejrzewam to pierwsze, ale mo¿e mnie zaskoczysz. Pisz dalej, Mistrzu!
avatar
Smierciojadek  dnia 14.04.2014 20:27
Moim zdaniem to najlepsza czê¶æ. Przelecia³am wzrokiem poprzednie rozdzia³y i jedynie chyba poprzedni i pierwszy mog± z nim konkurowaæ. Wszystko jest pouk³adane, napisane logicznie. Wiesz, co robisz, widaæ to. Pisanie na bie¿±co jednak wychodzi Ci na dobre. Technicznie do niczego siê nie przyczepiê, bo opisy powali³y jak zwykle. Powiem tylko, ¿e fajnie, ¿e pojawi³o siê co nieco o przesy³ce. Nawet niedawno wspomnia³am o tym w jednym komentarzu pod któr±¶ z poprzednich czê¶ci i proszê, ju¿ pierwsze wzmianki. Koñcówka jak dla mnie te¿ na plus - niby krótka, ale mimo wszystko drastyczna. Ciekawa jestem, jak to rozwi±¿esz i czy Richard przyjedzie po Grace na bia³ym rumaku. Czarodziej
avatar
Prefix u¿ytkownikaAlette  dnia 14.04.2014 21:13
jeny, tak dawno nie by³o tego ff, ¿e musia³am zajrzeæ do poprzedniej czê¶ci, ¿eby ogarn±æ koñcówkê ;p

Tutaj faktycznie jest bardzo bardzo bardzo fajnie. Akcja bardzo emocjonuj±ca, po prostu nie da siê oderwaæ. Koñcówka ¶wietna i chyba nic wiêcej nie trzeba dodawaæ. Je¶li co¶ mia³o mi nie pasowaæ, to chyba ten pojedynek -> Ricz wszystkich rozwali³ i tak po prostu podszed³ do Greniego. Przyda³by siê tutaj jaki¶ obraz pomieszczenia po stoczonej walce.

Ekstra ekstra ekstra - szybko dawaj kolejne!
avatar
Prefix u¿ytkownikaPenelope  dnia 14.04.2014 22:37
Wow...
Normalnie chwilowo brak mi s³ów. Do tego wszystko co mog³abym powiedzieæ o tym ff napisa³y ju¿ dziewczyny nade mn±. Dodam tylko od siebie kolejne wow no i mo¿e jeszcze jedno :D
Wow
avatar
Prefix u¿ytkownikalosiek13  dnia 15.04.2014 00:09
To ja ju¿ nie bêdê pia³ z zachwytu. Wystarczy, ¿e wy¿ej masz tego trochê xP

Jak na Twoje zdolno¶ci do opisywania pojedynków, kulawo zakoñczy³e¶ tê walkê z drugim ochroniarzem. Pokonanie go w pojedynkê nie powinno byæ trudne i to jest ok, ale opisa³e¶ to tak, ¿e ja nie by³em do koñca pewien, czy on ju¿ aby na pewno leg³.

I moja osobista pro¶ba, ju¿ chyba o tym pisa³em, unikaj zaklêæ i nazw eliksirów, których nie by³o w serii. Mam wstrêt do tych "eliksirów Wiggenowych" i jak o czym¶ takim czytam w ff, to mam zgrzyt. A ja podczas czytania bardzo tego nie lubiê xp

Reszta wykwintna, jak dania w barze mlecznym "Pod Temid±"! Czekam na ci±g dalszy! ;D
avatar
Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce  dnia 22.01.2015 18:40
Fajny rozdzia³, choæ poprzedni podoba³ mi siê bardziej. Ale i tak super. Biedna G. :( idê czytaæ dalej bo chcê wiedzieæ co siê stanie
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Wybitny! Wybitny! 100% [3 g³osy]
Powy¿ej oczekiwañ Powy¿ej oczekiwañ 0% [0 g³osów]
Zadowalaj±cy Zadowalaj±cy 0% [0 g³osów]
Nêdzny Nêdzny 0% [0 g³osów]
Okropny Okropny 0% [0 g³osów]
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.33