Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: PaulaSmith

Numer stworzyli: Sam Quest, Takoizu, Krnabrny, CoSieDzieje, Angelina Johnson, Aneta02, monciakund...
>> Czytaj Więcej

Pojedynki czarodziejów

Kategoria: Świat magii
Autor: Prefix użytkownikaania potter

O sposobie rozwiązywania sporów w świecie czarodziejów
>> Czytaj Więcej

Która wiedźma? - tes...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Test zamieszczony na Pottermore.
>> Czytaj Więcej

Życie i kłamstwa Alb...

Kategoria: Inne
Autor: Prefix użytkownikaania potter

Powstanie biografii Albusa Dumbledore'a napisanej przez Ritę Skeeter
>> Czytaj Więcej

Miecz Godryka Gryffi...

Kategoria: Magiczne przedmioty
Autor: Prefix użytkownikaania potter

Kilka słów o tajemniczym mieczu legendy Hogwartu.
>> Czytaj Więcej

Buchorożec

Kategoria: Stworzenia
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Buchorożec to jedno z magicznych stworzeń znanych głównie z filmu "Fantastyczne Zwierzęta i jak j...
>> Czytaj Więcej

14 lat HPnet!

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaRebecca Conran

Raport z najgorętszych urodzin w roku
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]2. James

Tytuł: 2. James
Seria: Powrót do domu
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Czasami, zamiast wyszukiwać komuś zajęć i rozrywek, wystarczy z nim posiedzieć i pomilczeć. Bądź ...
>> Czytaj Więcej

Finite

Tytuł: Finite
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaNquus

Severus o miłości
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 1 - Ra...

Tytuł: Rozdział 1 - Ratunek
Seria: W poszukiwaniu lepszego jutra
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: LauraB

Pierwsza przygoda. wszystkie opowiadania pod adresem: https://w-poszukiwaniu-lepszego-jutra.blogs...
>> Czytaj Więcej

[NZ]VI

Tytuł: VI
Seria: Finite
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaValeriea

Harry i Draco spotykają się w Hogsmeade. Potter mało co pamięta z poprzedniego wieczoru i boi się...
>> Czytaj Więcej

[NZ]1. Hermiona

Tytuł: 1. Hermiona
Seria: Powrót do domu
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Kochała swoje dzieci, ale tęskniła za tamtym czasem i wolałaby znowu narażać swoje życie, niż pow...
>> Czytaj Więcej

Definicja miłości

Tytuł: Definicja miłości
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaania potter

Chciałbym, żebyś była moją miłością już na zawsze.
>> Czytaj Więcej

[NZ]V

Tytuł: V
Seria: Finite
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaValeriea

Piaty rozdział opowiadania. Harry i Draco spotykają się w Pokoju Życzeń, aby na spokojnie por...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 43
Administratorzy online: 1
Aktualnie online: 4 osoby
Prefix użytkownikaEmilyWright (Żywy worek treningowy)
Prefix użytkownikaNedelle (Żywy worek treningowy)
Prefix użytkownikaLiliana2194 (Żywa legenda)
Prefix użytkownikaMarcus Clinton (Pan Śmierci)
Łącznie na portalu jest
44,332 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 250
Było: 16.01.2020 20:17:01
Napisanych artykułów: 1,065
Dodanych newsów: 10,109
Zdjęć w galerii: 21,317
Tematów na forum: 3,713
Postów na forum: 313,052
Komentarzy do materiałów: 219,588
Rozdanych pochwał: 3,220
Wlepionych ostrzeżeń: 4,151
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 3411
uczniów: 3297
Hufflepuff
Punktów: 2400
uczniów: 3248
Ravenclaw
Punktów: 2199
uczniów: 3995
Slytherin
Punktów: 1619
uczniów: 3336

Ankieta
Dumbledore zakazał opuszczania Hogwartu z powodu zarazy. Jak sobie radzisz?

idę do biblioteki i wertuję wszystkie książki. Muszę wiedzieć wszystko o tej zarazie!
9% [5 głosów]

nic sobie nie robię z kwarantanny i tajnym przejściem wymykam się do Trzech Mioteł. Kremowe piwo to świetne antidotum!
12% [7 głosów]

zamykam się w lochach i próbuję uwarzyć Eliksir Odpornościowy, zanim wszyscy padniemy jak bahanki
16% [9 głosów]

szwendam się po korytarzach, liczę obrazy i segreguję je na te w złotych i srebrnych ramach. Ta wiedza na pewno mi się przyda
2% [1 głos]

kradnę zapas mydła i papieru toaletowego z Łazienki Prefektów. Żaden wirus mi niestraszny, kiedy mogę wytapetować dormitorium papierem!
7% [4 głosy]

ustawiam się w kolejce pod kuchnią, żeby zrobić zapasy. Wpuszczają po jednej osobie
14% [8 głosów]

proszę opiekuna domu, żeby przydzielił mi jednoosobowy pokój. Jakoś niewyraźnie się czuję
9% [5 głosów]

zastanawiam się, kogo w szkole nie lubię najbardziej, żeby móc na niego nakaszleć. O, idzie Malfoy
33% [19 głosów]

Ogółem głosów: 58
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 25.03.20

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Valerie Adams ostatnio widziano 02.04.2020 o godzinie 18:57 w Klasa Historii Magii
HufflepuffLouise Lainey ostatnio widziano 02.04.2020 o godzinie 17:20 w Klasa Historii Magii
SlytherinDidi Roy ostatnio widziano 31.03.2020 o godzinie 21:06 w Wielka Sala
Hufflepuff[PN]Warren Samuel Wilson ostatnio widziano 31.03.2020 o godzinie 21:00 w Wielka Sala
SlytherinDidi Roy ostatnio widziano 31.03.2020 o godzinie 20:47 w Wielka Sala
Hufflepuff[PN]Warren Samuel Wilson ostatnio widziano 31.03.2020 o godzinie 20:44 w Wielka Sala
[NZ] Finite
Zaufanie to podstawowa cecha przyjaźni. Co się dzieje, gdy zostanie ono naruszone? Gdy twoi przyjaciele nagle okazują się być kimś innym, sam nie wiesz, kto tak naprawdę mówi prawdę. Intrygi, kłamstwa, uczucie pustki.
Autor: Prefix użytkownikaValeriea
Ograniczenie wiekowe: +13
Przeczytano 727 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6].
V
Piaty rozdział opowiadania.

Harry i Draco spotykają się w Pokoju Życzeń, aby na spokojnie porozmawiać. Harry opowiada mu o dziwnym śnie, który niedawno mu się przyśnił i starają się jakoś naprawić swoje relacje.
Transmutacja, której nauczycielką była Profesor Minerwa McGonagall, była jednym z trudniejszych przedmiotów nauczanych w Hogwarcie.

Była ona także bardzo niebezpieczna, więc wymagała pełnego skupienia. No właśnie, a zielonooki wcale nie mógł się skupić, szczerze mówiąc mało go interesowało to, jak zmienić mysz w książkę czy na odwrót. Zrobił zadanie tylko po to, żeby Profesorka nie zwracała tak na niego uwagi i dała mu w końcu spokój. Lubił ją, bo jako jedyna starała się oceniać wszystkich bez względu na to, kim byli. Nigdy nie postawiła mu lepszej oceny tylko za to, że był kim był. Nie słyszała też, aby oceniała Ślizgonów za bycie Ślizgonami, chyba, że któryś faktycznie nabroił. Była stanowcza, surowa i wymagająca, ale przy tym wszystkim sprawiedliwa. Wiedział, że jako opiekunka domu też sprawuje się idealnie, bo mimo swojego twardego charakteru potrafiła współczuć i doradzić. Może nie była jak Molly Weasley, która najchętniej całymi dniami mówiła "kochaneczku", przytulała na powitanie i wciskała na siłę kolejną porcję babeczek jagodowych, bo to był zupełnie inny typ osoby. Jedynym odstępstwem jej sprawiedliwości były mecze Quidditcha, szczególnie wtedy, gdy Gryffindor ciągle przegrywał ze Slytherinem, ale wtedy to i on był po jej stronie.

Resztę lekcji przesiedział, wpatrując się w podręcznik i rozmyślając co powie Draconowi, gdy już się spotkają. Był podekscytowany tym spotkaniem, bo naprawdę fajnie im się rozmawiało. Poza tym bardzo nie chciał tego po sobie poznać, ale chłopak zaczął go w jakiś sposób interesować. Nie dość, że był inteligentny, mieli wiele wspólnych tematów, to na dodatek musiał przyznać, że był też bardzo przystojny. Dawno z nikim nie był, nawet nie pamiętał, kiedy ostatnio się całował. Próbował wyrzucić sobie te myśli z głowy, ale nie mógł. Był dojrzewającym chłopcem, to nie jego wina, że hormony w nim buzowały. To wszystko przed te zmienne emocje, podekscytowanie i jego przeklęty plan zemsty na Dumbledorze, Ronie i Hermionie.

Na szczęście, albo i nieszczęście, ostatnią lekcją była znienawidzona przez Harry'ego, z resztą tak samo, jak przez większość uczniów, Historia Magii. Przedmiot ten był nauczany przez Profesora Binnsa — ducha, który miał niezwykle usypiający głos. Szczerze mówiąc, wszystko w tym przedmiocie było usypiające, rzadko trafiało się coś ciekawego. Właśnie dlatego Harry i większość uczniów biorących udział w zajęciach po prostu spało. Większość uczniów nawet nie próbowało się z tym kryć.

— Witaj Tom. Miło cię spotkać na neutralnym gruncie. Porozmawiajmy. — Usłyszał swój głos, niosący się echem po pustej, ciemnej komnacie. Nie wiedział, gdzie jest, ale czuł się tu wyjątkowo spokojnie, był pewny, że nic mu nie groziło.

— Witaj Harry Potterze, więc to nie jest żadna sztuczka? Co cię zatem do mnie sprowadza? — W odpowiedzi usłyszał donośny, męski głos. Od razu ciarki przebiegły po jego kręgosłupie, głównie z powodu chłodu, który odbił się po sali. Zimny, szorstki głos jeszcze chwilę brzmiał w jego uszach.

Dopiero w tym momencie zauważył, jak z cienia wynurza się wysoki mężczyzna.

Tom Riddle, nazywany przez większość „Sami-wiecie-kim", a przez samego siebie Lordem Voldemortem, stanął przed Harrym.

Wyglądał zupełnie inaczej, niż kiedyś — normalnie. Jego czarne, lekko dłuższe włosy, zasłaniające czoło i tego samego koloru oczy znacząco wybijały się na bladej, jasnoszarej karnacji. Długie, czarne jak smoła rzęsy rzucały cień na jego idealnie wyrzeźbione policzki, a usta były koloru soczystej maliny. Ciało miał trzydziestoletniego mężczyzny, był dobrze zbudowany i wysoki. Można byłoby stwierdzić, że jest bardzo przystojny.

— Jak to się stało, że wyglądasz jak wyglądasz? — odezwał się Harry, przyłapując się na tym, że lustruje wzrokiem jego sylwetkę.

— Trochę czarów, eliksirów i czasu, ale wydaje mi się, że nie o tym chciałeś rozmawiać — Pokręcił głową, ciągle trzymając różdżkę w dłoni.

— Chciałbym z tobą współpracować. Chcę do ciebie przyłączyć. Czy jesteś zainteresowany? — odpowiedział tajemniczo. Chyba udało mu się zaskoczyć samego Lorda Voldemorta.

Harry zerwał się z ławki dosłownie minutę przed końcem zajęć. Na szczęście nikt nie zwrócił na niego uwagi. Co to był za sen? Był tak realistyczny, że jeszcze dłuższą chwilę wydawało mu się, że słyszy ten głos wokół siebie.

Czy to w ogóle był sen? A może kolejna wizja? Chociaż to chyba niemożliwe, w końcu Tom nie wiedział o jego planach.

Od razu, gdy Profesor Binns zakończył lekcję, chłopak pobiegł w miejsce, gdzie znajdował się Pokój Życzeń.

Na szczęście na miejscu nikogo nie było, więc udało mu się nie spóźnić. Usiadł na korytarzu i westchnął cicho, właśnie wtedy zaczął zastanawiać się, czy Draco w ogóle się pojawi. A co jeśli go wystawił albo z niego zażartował?

Jego obawy były bezpodstawne, ponieważ blondyn zjawił się niecałe pięć minut po nim. Obaj weszli do Pokoju Życzeń, który, jakby czytając im w myślach, dostosował się do ich potrzeb.

Ściany pomieszczenia były ciemnoszare, a drewniana podłoga miała kolor mahoniu. Zaraz naprzeciw okna był kominek, w którym palił się ogień. Oświetlał on całe pomieszczenie, ponieważ ciemnozielona kotara w oknie zaciemniała pokój. Poza tym biło od niego przyjemne ciepło, które od razu sprawiło, że miał ochotę zdjąć szatę i się rozgościć. Naprzeciwko kominka stał szklany stolik, a obok niego czarna, skórzana kanapa. Na stoliku stały różnego rodzaju alkohole i dwie szklanki. Uwielbiał tą szkołę.

Harry nawet nie sądził, że pokój aż tak gościnnie ich przywita, ale bardzo się z tego powodu ucieszył.

— Ten pokój nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać. — Uśmiechnął się Potter.

— Doskonale cię rozumiem — odpowiedział mu Draco, który już zdążył usadowić się na swoim miejscu na kanapie. — Nie w każdej szkole są pokoje, które same namawiają cię do picia.

Po chwili dołączył się do niego Harry i otworzyli pierwszą butelkę ognistej whisky.

— Jak zajęcia? — spytał Draco po pierwszym łyku.

— Transmutacja jak zwykle, nic ciekawego. Za to na Historii Magii miałem dość dziwny sen — powiedział i spojrzał na ogień. Po chwili odwrócił wzrok, aby spojrzeć na chłopaka i wypić większy łyk trunku.

Przez dłuższą chwilę patrzyli sobie w oczy, Harry był zafascynowany tym spojrzeniem. Miał wrażenie, że przez szarość ścian jego oczy wyglądają na stalowe, ale ciepło bijące z kominka barwiło je na ciepłe odcienie. Jego spojrzenie pokazywało całą jego duszę. Wszelkie na co dzień ukrywane przez niego emocje były podane jak na tacy.

— Opowiesz mi o nim? — odrzekł po chwili i zawstydzony odwrócił wzrok. Na jego twarz wkradł się uroczy rumieniec.

Oczywiście Potter od razu zaczął opowiadać o wszelkich szczegółach snu. Myślał, że Malfoy pomoże mu go odszyfrować. Jeśli wiedział coś o Voldemorcie, to zapewne jakaś jego reakcja na to wskaże, a jeśli nie, będzie musiał mu powiedzieć. Może i za szybko, ale nie mógł tracić czasu. Chciał zacząć realizować ten plan, nie mógł tracić czasu na kombinowanie. Poza tym nie chciał bawić się w żadne manipulacje chłopakiem, nie próbował go oszukiwać, aby ten mu zaufał, bo wiedział, że wtedy by go zranił. Chciał być szczery, bo musiał przyznać, że polubił go. Gdy byli sam na sam chłopak naprawdę był świetnym towarzyszem i chciał, aby ich znajomość bardziej się rozwinęła. Nie chciał budować jej na kłamstwach.

— Faktycznie, dziwne. Jak myślisz, może miał on jakieś ukryte znaczenie? — spytał do kilku minutach myślenia. Zdążyli w tym czasie wypić kolejne dwie szklaneczki ognistej i teraz przerzucili się na jakieś wino. Podobno dobre, drogie, ale Harry kompletnie się na tym nie znał.

— Nie mam pojęcia. Myślałem, że pomożesz. Chociaż muszę przyznać, że ostatnio ciągle o nim myślę. W moim życiu wiele się zmieniło. — odpowiedział i spojrzał w ogień. — Dumbledore mnie wykorzystywał, bawił się mną, moimi uczuciami, nie patrząc na nic dookoła. Wykorzystał do tego ludzi, których nazywałem swoimi przyjaciółmi. Ciągle brał, nie dając nic w zamian. Nie pomógł mi nigdy, gdy tak naprawdę tego potrzebowałem. Spiskował z nimi, z Ronem i Hermioną, już od pierwszego roku. Wysyłał im listy, dawał wskazówki, wydawał polecenia, a oni co miesiąc zdawali mu raport. Opisywali wszystko, co im mówiłem, co robiliśmy, gdzie chodziliśmy. To wszystko, co myślałem, że jest przyjaźnią, było zasranym teatrzykiem, a ja kukiełką. Oni pociągali za sznurki.

Poczuł, że blondyn podnosi się z miejsca i idzie w stronę okna.

Harry niewiele myśląc, podszedł do niego i stojąc za nim delikatnie położył mu dłonie na biodra i przytulił się lekko. Bał się, że chłopak go odepchnie, ale potrzebował tego. Był pijany i potrzebował pocieszenia, chciał, aby ktoś go po prostu przytulił.

— Co ty robisz? Potter, chcesz mnie poderwać? — zapytał Malfoy, był zdecydowanie zawstydzony, jednak nie odsunął się. Próbował jakoś rozweselić atmosferę. — Jakbym wiedział, założyłbym lepsze bokserki.

— Nic takiego, Draco — Parsknął śmiechem, nie wierząc, że usłyszał coś takiego z jego ust. — Jestem pewien, że twoje bokserki są wystarczająco dobre.

W tamtej chwili chłopak odwrócił się w jego stronę. Stali na tyle blisko, że ich czoła dotykały się, ale Harry ani myślał odsuwać się od niego. Było mu przyjemnie, nikt go dawno nie przytulał. Patrząc z biegiem czasu nawet nie pamiętał, kiedy ostatnio to robił. Westchnął, wtulając się mocniej w jego ramiona. Sam nie wiedział, czy to zwykły, przyjacielski uścisk, czy może jakiś znak, ale nie chciał robić nic więcej. To była głupota, znali się kilka lat, nienawidzili się przez ten cały czas, a teraz po kilku dniach po prostu stoją i się przytulają. Harry mimo wszystko nie chciał nic zmieniać, było mu dobrze tak, jak jest. Spojrzał w oczy blondyna, a ten uśmiechnął się lekko. Nie wiedział, jakiej orientacji jest chłopak, ale nie chciał wszystkiego zepsuć tym pytaniem. To był miły dzień i miło zamierzał go skończyć.

— To urocze, Potty. Rumienisz się, jak mała dziewczynka — powiedział chłopak, śmiejąc się cicho.

— Spójrz w lustro, Malfoy — powiedział, lekko odsuwając się od niego.

Obaj zaśmiali się szczerze i wrócili na kanapę. Przed nimi jeszcze butelka ognistej, wino i bliżej niezidentyfikowany napój procentowy.


Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaSam Quest  dnia 22.03.2020 22:29
No nieźle. Mam wrażenie, że jest jakaś różnica między tym, a poprzednimi rozdziałami. Tak jakby minął dłuższy czas pomiędzy ich napisaniem. Jakoś tak inaczej mi się to czytało.
Muszę przyznać, że nie bawisz się w żadne ceregiele i ich znajomość szybko się rozwija.
Rozumiem, że to ff o Harrym i Draco, ale chciałabym więcej Rona i Hermiony ich motywacji, tego jakimi są ludźmi w tym świecie.
Ta scena snu też była zaskakująca bo przez chwilę miałam mindf*ckaa, co tu się dzieje.

Ogólnie wiem, że marudzę trochę na fabułę, ale przeczytałam dotychczasowe rozdziały i przeczytam kolejne, co dobrze świadczy o tej historii.

Muszę przyznać, że wciągnęłam się w ten ff, bo jestem ciekawa jak to wszystko pociągniesz i to, że pewne rzeczy fabularnie mi się nie podobają, nie skreśla dla mnie tej historii. Także, pisz i dodawaj kolejne rozdziały. Love
avatar
Nieoryginalna  dnia 23.03.2020 20:43
Niestety wpadło tu sporo literówek, których łatwo można uniknąć włączając sprawdzanie pisowni w wordzie czy nawet przeglądarce ;D Jeśli chodzi o fabułę, to spodziewałam się, że akcja potoczy się w tym kierunku. Nie spodziewałam się za to kompletnie Toma i zaskoczyło mnie pojawienie się go, nawet, jeśli tylko w formie snu haha. Jestem ciekawa, jak rozwinie się akcja między nim a Potterem
avatar
Prefix użytkownikaLiliana2194  dnia 24.03.2020 14:12
Chyba mam mniej do powiedzenia niż zazwyczaj, fajne fan fiction, podoba mi się twój styl pisania. Zgrzytało mi tylko trzykrotne "była" na samym początku (oczywiście wierzę Nieor w te literówki, obstawiam, że mi umknęły), a potem czytało się płynnie :D

Przyznam, że popełniłam zbrodnię straszliwą i przeczytałam komentarze przed ff, wobec tego sen o Tomie nie był dla mnie niespodzianką xD
avatar
Prefix użytkownikaCoSieDzieje  dnia 28.03.2020 16:32
W sumie to nie mam do powiedzenia nic więcej niż w poprzednich komentarzach. Tempo, w którym rozwija się akcja jest zdecydowanie za szybkie. Decyzje Pottera nie mają żadnego uwarunkowania psychologicznego. Za dużo "być" odmienionego przez wszystkie przypadki. Co jeszcze? Opisy tworzą wrażenie, jakby ta dwójka była sama w Hogwarcie. Inni ludzie nie istnieją, Ron i Hermiona, z którymi Harry ma lekcje magicznie wyparowała.

No i odwołując się do mojego komentarza pod poprzednią częścią. Jednak nie wiem, kiedy toczy się akcja, bo fizycznie nie może to przecież być siódmy rok. No chyba, że wojna powiedziała pa, pa, a Dumbledore ożył. Naprawdę czekam na więcej opisów, i jakąś rozmowę z Granger i jej wybrankiem.
avatar
Prefix użytkownikaNquus  dnia 01.04.2020 09:05
Opisy tworzą wrażenie, jakby ta dwójka była sama w Hogwarcie.
Od to, właśnie brakuje mi ciągle opisów otoczenia. Bo mało, że brakuje ludzi w koło to jeszcze te miejsca wydają się nudne i pozbawione prawa do uwagi. Zgadzam się też że stwierdzeniem poprzedników, że akcja dzieje się zbyt szybko, bo w takim tempie wszystko może skończyć się na 10/12 rozdziałach, po za tym też ciężko się wciągnąć, bo zaraz wiadomo o co chodziło chwilę wcześniej. Mało elementu zaskoczenia, a to dość ważne jednak. Bez budowania napięcia takie serie mają małe szanse na powodzenie. Niby pomysł jest, ale wykonanie o wiele gorsze..
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Żywy worek treningowy
02.04.2020 22:42
A z innej mańki: ktoś pamięta, jak to było w HP z kartami tarota? Różniły się czymś od mugolskich? Normalnie ich używano w świecie czarodziejów?

Mistrz Expelliarmusa
02.04.2020 22:41
Nedelle, a dej Hug

Żywy worek treningowy
02.04.2020 22:40
Aneta02, co powiesz na przytulasa? Może choć trochę poprawi ci humor? Hug

Mistrz Expelliarmusa
02.04.2020 22:39
Nedelle, przeczytanie jak najbardziej, ale komentarz na 1000 słów? nope

Marcus Clinton, jakoś tak...

Pan Śmierci
02.04.2020 22:34
Aneta02, why?

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59161 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 55309 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 43115 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 41951 punktów.

5) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 35528 punktów.

6) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 35201 punktów.

7) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 32976 punktów.

8) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 32922 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30685 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2020 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 2.74