Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 36
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[Z] Bez S³owa
Pracownik Departamentu Tajemnic zostaje zamordowany. Na miejscu zbrodni zostaje tak¿e przy³apany pracownik Biura Aurorów, który nie ma pojêcia jak siê tam znalaz³. Pracownica szwedzkiego ministerstwa magii zostaje poproszona o pomoc w rozwi±zaniu sprawy.
Autor: Prefix u¿ytkownikafuerte
Gatunek: Krymina³
Ograniczenie wiekowe: +16
Przeczytano 46350 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16].
Bez s³owa 10/?
Harry werbuje now± osobê do pomocy nad spraw±.
10. Zaufanie


Harry zastanawia³ siê, jak d³ugo jeszcze uda mu siê utrzymaæ w tajemnicy, ¿e nadal pracuje nad zabójstwem Carlssona. W Biurze Aurorów byli zatrudnieni, z pewnymi wyj±tkami, sami wykwalifikowani czarodzieje, wiêc na pewno kto¶ musia³ uznaæ za podejrzane, ¿e szef spêdza poza ministerstwem bardzo du¿o czasu. Zdecydowanie za du¿o, jak na tak ma³o nowych zg³oszeñ o przestêpstwach.

Przepisy wewnêtrzne zakazywa³y wynoszenia dokumentów zwi±zanych ze spraw± poza mury ministerstwa, ale chocia¿ Ingrid z³ama³a ten punkt regulaminu, zrobi³a to niejako za zgod± Szefa Departamentu Tajemnic, wiêc prawdopodobnie nie bêd± mieli z tego powodu k³opotów. Harry uwa¿a³ jednak, ¿e powinni jak najszybciej znale¼æ sobie odpowiednie miejsce do pracy, bo inaczej ca³a sprawa stanie w miejscu. Teraz, kiedy mieli ju¿ podejrzanego, nie mogli sobie na to pozwoliæ.

By³ te¿ inny problem, którego prawdopodobnie nie uda siê ukryæ do zakoñczenia sprawy – Paus, który, najpewniej, zamordowa³ Carlssona, by³ ojcem Ingrid, a to oznacza³o, ¿e nie powinna d³u¿ej pracowaæ nad tym przypadkiem. Harry wiedzia³ jednak z do¶wiadczenia, ¿e o ile chêæ zemsty czasami potrafi za¶lepiæ, to mo¿e tak¿e znacznie przyspieszyæ rozwój wypadków. Zdawa³ sobie sprawê, ¿e nie jest ju¿ nastolatkiem i nie mo¿e sobie bezkarnie ³amaæ wszelkich regu³, ale czu³by siê jak ostatni dupek, gdyby zabroni³ Lindberg udzia³u w schwytaniu jej ojca. Pocz±tkowo mia³ w±tpliwo¶ci, ale wystarczy³o, ¿e zada³ sobie pytanie, co by siê sta³o, gdyby to jego kto¶ kilka lat temu zatrzyma³ w walce z Voldemortem?

Szed³ wiêc teraz szybkim krokiem przez ministerialny korytarz na drugim piêtrze, mijaj±c dêbowe drzwi prowadz±ce do Biura Aurorów, i wbi³ wzrok w drzwi majacz±ce kilkana¶cie metrów przed nim. Dochodzi³a dopiero szósta rano i spodziewa³ siê, ¿e gabinet bêdzie raczej pusty, wiêc zdziwi³ siê, kiedy nacisn±³ na klamkê, a skrzyd³o drzwi odskoczy³o przed nim. Stan±³ w progu i rozbawiony spojrza³ na burzê br±zowych loków rozsypanych na blacie masywnego biurka, spod których dobiega³o ciche pochrapywanie. Zamkn±³ drzwi odrobinê za g³o¶no, uznaj±c, ¿e bêdzie to najlepszy sposób na pobudkê.

- Cze¶æ – powiedzia³, szczerz±c zêby, kiedy Hermiona drgnê³a i wyprostowa³a siê na krze¶le. Na prawym policzku mia³a czerwony, odci¶niêty ¶lad. – Zapyta³bym, co robisz o tej porze w biurze, ale mam wa¿n± sprawê.
- Daj mi minutê – wymamrota³a Hermiona i podnios³a siê z fotela.. Podesz³a do lustra znajduj±cego siê w k±cie przy oknie i patrz±c na siebie ze skwaszon± min±, wycelowa³a ró¿d¿kê w twarz, na której od razu pojawi³ siê pe³en makija¿, a stercz±ce kosmyki w³osów wróci³y na swoje miejsce. – Dobra, mów. Chcesz kawy?
Harry pokiwa³ g³ow±, a w tym czasie jego przyjació³ka wyczarowa³a dwa kubki i dzbanek ¶wie¿o mielonej, czarnej kawy i postawi³a je na blacie.
- Wiesz, ¿e nadal pracujê nad Carlssonem – zacz±³, bior±c kubek w d³oñ, a Hermiona pokiwa³a w milczeniu g³ow±. – Problem polega na tym, ¿e nadal nie wiemy, kto jest wtyk±, wiêc po pierwsze, nie mamy gdzie pracowaæ, a po drugie, nie mamy ludzi, miêdzy których przyda³oby siê rozdzieliæ pracê.
- Nie wiemy, nie mamy… Jacy wy?
- Ja i Lindberg.
Hermiona spojrza³a na niego podejrzliwie. Przez krótk± chwilê milcza³a, po czym upi³a ³yk kawy z kubka i odstawi³a go z hukiem na blat.
- Zdajesz sobie sprawê, ¿e ona pracuje dla zupe³nie obcej w³adzy? – zapyta³a z nut± irytacji w g³osie. Ju¿ mia³ jej przerwaæ, ale uciszy³a go gestem rêki. – Nie pomy¶la³e¶, ¿e to ona mo¿e wyprowadzaæ informacje? ¯e Szwedzi mog± mieæ jaki¶ interes w zlikwidowaniu Carlssona albo, ¿e zwyczajnie Lindberg wspó³pracuje z morderc±?

Nagle poczu³ ucisk w ¿o³±dku. Jak mia³ jej teraz powiedzieæ, ¿e morderc± jest ojciec Ingrid? Spostrze¿enia Hermiony z pewno¶ci± by³y logiczne, ale Harry zna³ siê na ludziach. Lindberg robi³a wszystko, ¿eby pomóc rozwi±zaæ sprawê, a mówi±c mu o Pausie by³a naprawdê wstrz±¶niêta.
- O sprawach, które wyciek³y wiedzia³ ca³y wydzia³ – odpar³ spokojnie Harry. – Wszystko, co omawia³em tylko z Lindberg zosta³o miêdzy nami. Przynajmniej sprawcy do tej pory nie wykorzystali ¿adnej z tych informacji.
- Na razie.
- Pos³uchaj, przyszed³em prosiæ ciê o pomoc – zdenerwowa³ siê Harry. – Je¿eli chcesz rzucaæ mi k³ody pod nogi, to nie ma sprawy, poradzê sobie sam. – Podniós³ siê z miejsca, odstawiaj±c kubek na biurko i odwróci³ siê w stronê drzwi.
- Och, zamknij siê i siadaj – warknê³a Hermiona za jego plecami. – Po prostu upewniam siê, ¿e zdajesz sobie sprawê z tego, ¿e nie jeste¶my ju¿ w Hogwarcie i za z³amanie regulaminu nie wy¶l± nas do Zakazanego Lasu, ale po prostu wywal± z pracy. – Odchyli³a siê na fotelu i pog³adzi³a siê po czole. – Za tym rega³em – mruknê³a i wskaza³a g³ow± na mebel przytwierdzony do ¶ciany po prawej stronie biurka – znajduje siê sekretny pokój, z którego korzystamy tylko w szczególnych przypadkach.

Harry zerkn±³ na rega³, na którym piêtrzy³y siê pud³a z dokumentami i ksi±¿ki. Pokiwa³ g³ow±. Zdawa³ sobie sprawê, ¿e takich pomieszczeñ w ministerstwie by³o pe³no, ale niestety Biuro Aurorów nigdy nie dosta³o w³asnego. Zapewne dlatego, ¿e ich wydzia³ by³ jednym z wiêkszych w ca³ym budynku.

- Bêdziecie mieli stamt±d dostêp do ministerialnej biblioteki i kontakt z Departamentem Tajemnic, je¿eli zajdzie taka potrzeba – kontynuowa³a Hermiona. – Rozumiem, ¿e nadal nikt nie mo¿e siê dowiedzieæ, ¿e pracujecie nad spraw±, wiêc bêdziecie siê tu dostawaæ za pomoc± Sieci Fiuu. Pó¼niej napiszê ci, co trzeba krzykn±æ. – Tu przerwa³a na chwilê i zamy¶li³a siê g³êboko. Harry nie mia³ za wiele czasu, wiêc znów mia³ ochotê jej przerwaæ, ale powstrzyma³ siê w ostatniej chwili. – Nie jestem w stanie nikogo wam przydzieliæ, zw³aszcza, ¿e im mniej osób wie o tym gabinecie, tym lepiej. Dlatego bêdê z wami pracowaæ. I tak ju¿ prawie nie bywam w domu.
Harry mia³ ochotê j± u¶cisn±æ. My¶la³ wcze¶niej, ¿eby poprosiæ Hermionê o pomoc, ale Ron i tak ostatnio narzeka³, ¿e wiecznie nie ma jej w domu. Dla dobra ich ma³¿eñstwa postanowi³ wiêc, ¿e poradzi sobie inaczej. Jednak koniec koñców wszystko i tak zawsze sprowadza³o siê do Hermiony.
- W takim razie muszê powiedzieæ ci co¶ bardzo wa¿nego – powiedzia³, patrz±c na ni± powa¿nie. – Wydaje nam siê, ¿e wiemy, kto zabi³ Carlssona. Ale to chyba powinna wyja¶niæ ci Lindberg.



*


Ingrid mia³a deja vu, kiedy sta³a na miêkkim dywanie przed kominkiem w bogato urz±dzonym pomieszczeniu i otrzepywa³a kurtkê z popio³u. Tym razem uda³o jej siê wyl±dowaæ na dwóch nogach i niczego nie przewróciæ. Kilka kroków dalej o du¿y, drewniany stó³ opiera³ siê Harry Potter i kobieta o bujnych, br±zowych lokach i w±skich, zaci¶niêtych ustach.

- O co chodzi? – zapyta³a Ingrid i spojrza³a wyczekuj±co na Pottera, który kaza³ jej zabraæ ze sob± akta Carlssona i jak najszybciej zjawiæ siê tutaj. Nie do koñca wiedzia³a, gdzie jest, bo wrzucaj±c proszek Fiuu do kominka w hotelu, krzyknê³a po prostu Hades, tak jak kaza³ jej auror.
- To jest Hermiona Granger-Weasley – powiedzia³ Harry, wskazuj±c na kobietê, która zrobi³a krok do przodu i wyci±gnê³a d³oñ w stronê Ingrid.
- Witam – powiedzia³a uprzejmie, chocia¿ w jej oczach czai³a siê surowo¶æ. – Jestem zastêpc± Szefa Departamentu Przestrzegania Prawa Czarodziejów. Bêdziemy wspó³pracowaæ przez jaki¶ czas. Harry powiedzia³ mi, ¿e macie prze³om w ¶ledztwie, ale nie chcia³ zdradziæ o co chodzi – doda³a poirytowana – wiêc chcia³abym to us³yszeæ od pani.

Ingrid nadal nie do koñca wiedzia³a co jest grane. Postanowi³a jednak zaufaæ Potterowi; skoro kaza³ jej rzuciæ wszystko i jak najszybciej zjawiæ siê tutaj z najwa¿niejszymi dokumentami, jakie uda³o im siê do tej pory zdobyæ, to znaczy, ¿e wiedzia³ co robi. Przynajmniej chcia³a wierzyæ, ¿e tak by³o.

- Wypada³oby chyba zacz±æ od pocz±tku – b±knê³a i wyjê³a dokumenty spod kurtki. Podesz³a do sto³u i usiad³a na jednym z krzese³, a Potter i Granger-Weasley zrobili to samo. – Swoj± drog±, nazywam siê Ingrid Lindberg – doda³a, zwracaj±c siê do kobiety, która kiwnê³a g³ow± na znak, ¿e ju¿ to wie.

Ingrid nie odzywa³a siê przez moment, a¿ w koñcu zaczê³a opowiadaæ. Zaczê³a od tego, ¿e Jansson wezwa³ j± kilka tygodni temu do siebie i bez g³êbszego wyja¶nienia problemu po prostu wys³a³ j± do Londynu, ¿eby pomog³a tutejszemu Biuru Aurorów rozwi±zaæ sprawê Martina Carlssona. Opowiedzia³a o zaklêciu, które chroni³o biblioteczkê denata i o tym, ¿e prawdopodobnie nie musieli ju¿ go ³amaæ, bo kto¶ zabra³ jedn± z ksi±¿ek z pó³ki.
- Nie dowiedzieli¶cie siê, co to za ksi±¿ka? – zapyta³a Hermiona, notuj±c zawziêcie na zwoju pergaminu.
- Nie, nie mieli¶my nawet ¿adnego ¶ladu – odpar³ Potter. – Zaklêcie chroni rega³y nie tylko przed zabraniem ksi±¿ek, ale nie mo¿na te¿ odczytaæ tytu³ów na grzbietach. Wydaje nam siê, ¿e ta konkretna musi byæ zwi±zana z pradawnymi szwedzkimi kl±twami.

Ingrid mówi³a dalej. O tym, jak Ronson próbowa³ rozwaliæ sobie g³owê w wiêziennej celi, o tym, jak zorientowali siê, ¿e kto¶ z ministerstwa sypie, o znikniêciu skrzata i porwaniu Janssona. Postanowi³a zataiæ to, w jaki sposób zdoby³a akta Carlssona od Szefa Departamentu Tajemnic, bo naprawdê nie mieli czasu na dyskutowanie o legalnych i mniej legalnych metodach za³atwiania problemów zwi±zanych ze spraw±. W ten sposób dotar³a do punktu, w którym powinna wyjawiæ, ¿e morderc± jest prawdopodobnie jej ojciec. Zamilk³a wiêc na d³u¿sz± chwilê i spojrza³a niepewnie na Pottera.

- O co chodzi? – zapyta³a ostro Granger-Weasley, podnosz±c wzrok znad pergaminu. Zapisa³a prawie ca³y rulon. – Harry…
- Tutaj mo¿esz powiedzieæ wszystko – powiedzia³ Potter, ignoruj±c kobietê. – Musimy to doprowadziæ do koñca.
Ingrid skinê³a g³ow± i wypu¶ci³a powietrze z p³uc.
- Z dokumentów od Ackermana wynika, ¿e Carlsson by³ w bliskim kontakcie z niejakim Pausem – zaczê³a zachrypniêtym g³osem. – Nie do koñca wiadomo dlaczego, bo w aktach brakuje bardzo wielu stron. Z zapisów Martina wiemy, ¿e Paus interesowa³ siê skradzion± ksi±¿k± i wiedza Carlssona by³a mu do czego¶ potrzebna. Pó¼niej jednak zrobi³o siê nieciekawie i Paus musia³ siê go pozbyæ, co te¿ jest wyra¼nie napisane w notatkach.
Hermiona zapisa³a na pergaminie kolejnych kilka zdañ.
- W porz±dku, ale dlaczego robicie z tego tak± wielk± tajemnicê?
- Bo Paus jest moim ojcem – odpar³a bezbarwnie Ingrid.

Czeka³a na reakcjê kobiety i w³a¶ciwie spodziewa³a siê wszystkiego; wrzasków na Pottera, zg³oszenia wszystkiego Szefowi Departamentu, a nawet umieszczenia jej w jednej celi z Ronsonem, bo przecie¿ w tym momencie formalnie by³a niemal tak samo podejrzana, jak on. Poza tym, ¿e w rzeczywisto¶ci obydwoje byli niewinni.
Granger-Weasley spojrza³a jednak na ni± w os³upieniu i znów zaczê³a notowaæ co¶ na pergaminie, po czym zamy¶li³a siê i nie odzywa³a przez kilka minut. Ingrid powoli zaczyna³a mieæ tego do¶æ, ale Potter nie odzywa³ siê s³owem, tylko wpatrywa³ siê w milczeniu w swoj± kole¿ankê. Czy oni naprawdê nie rozumieli, ¿e nie by³o czasu na siedzenie na ty³kach?

- Zdajecie sobie sprawê, w jak idiotycznej sytuacji mnie stawiacie? – odezwa³a siê po chwili Hermiona. – Normalnie powinnam zarz±dziæ odsuniêcie ciê od sprawy – zwróci³a siê do Ingrid, zupe³nie daruj±c sobie jakiekolwiek grzeczno¶ciowe zwroty. – Nie znamy ciê, nie wiemy jaki jest twój stosunek do ojca, chocia¿ skoro tu jeste¶ i to wszystko mówisz, to znaczy, ¿e raczej kiepski. Wiem, ¿e Harry jest przekonany o tym, ¿e masz czyste intencje i zazwyczaj polegam na jego os±dach, ale tym razem wszyscy mo¿emy wpakowaæ siê w k³opoty, wiêc po prostu powiedz mi, dlaczego mia³abym ci zaufaæ.
- Paus zamordowa³ mi matkê i babkê i zostawi³ ich wykrwawiaj±ce, zmasakrowane cia³a na ¶rodku salonu, ¿ebym mog³a siê na nie napatrzeæ – powiedzia³a twardo Ingrid. – Je¿eli uwa¿asz, ¿e mia³abym jakikolwiek powód, ¿eby chroniæ tego potwora przed wami, to mo¿emy skoñczyæ tê rozmowê ju¿ teraz, a ja dorwê go na w³asn± rêkê.
Hermiona przyjrza³a siê jej uwa¿niej, ale w jej spojrzeniu by³o ju¿ odrobinê mniej podejrzliwo¶ci.
- Wiesz o tym, ¿e prowadzimy sprawê Carlssona, a nie akcjê odwetow± przeciwko twojemu ojcu?
- Oferujê wam wiedzê, jakiej nie ma nikt w waszym ministerstwie. Wiedzê o Pausie. Mo¿e niezbyt imponuj±c±, ale nie macie dostêpu do osoby, która wiedzia³aby wiêcej ode mnie – odpar³a Ingrid. – Jestem w stanie rozszyfrowaæ zapiski Carlssona i dopasowaæ je do historii Pausa. W zamian oczekujê tylko tego, ¿e kiedy w koñcu go z³apiemy, to ja zadecydujê, co siê z nim stanie.
Hermiona wymieni³a spojrzenia z Potterem, który od kilku minut nie odzywa³ siê s³owem, tylko uwa¿nie s³ucha³. Ingrid wiedzia³a, ¿e rozumia³, czym siê kierowa³a, ale nie oczekiwa³a od niego ¿adnych oznak solidarno¶ci. Mieli ³apaæ przestêpców i oddawaæ ich pod os±d Wizengamotu, a nie wymierzaæ sprawiedliwo¶æ na w³asn± rêkê.
- W porz±dku – powiedzia³a krótko Granger-Weasley i wsta³a z miejsca. – Na razie nie ma lepszego rozwi±zania, musimy dzia³aæ szybko.
Potter wygl±da³ na nieco zaskoczonego, natomiast Lindberg zastanawia³a siê, czy zapewnienie kobiety jest szczerze, ale stwierdzi³a, ¿e na tym etapie, to faktycznie nie ma znaczenia. Powiedzia³a wcze¶niej, ¿e znalaz³aby Pausa na w³asn± rêkê i to prawdopodobnie by³a prawda, ale w pojedynkê zajê³oby jej to miesi±ce, a nie mia³a zamiaru tyle czekaæ. Zna³a siê na zaklêciach i eliksirach jak ma³o kto, ale poza tym w ¶wiecie magii by³a nikim. Nie mia³a ¿adnych kontaktów, ¿adnych wysoko postawionych przyjació³, wiêc balansowanie na granicy prawa w jej przypadku mog³o bardzo szybko skoñczyæ siê zawieszeniem albo wiêzieniem.
- W takim razie bierzmy siê do roboty – rzek³a Ingrid i wziê³a do rêki akta Carlssona.
- Musimy dzia³aæ szybko, ale niczego nie zwojujemy bez kilku godzin snu – stwierdzi³ Potter i wyci±gn±³ buteleczkê z jasnob³êkitnym p³ynem.
- Eliksir Od¿ywczego Snu – powiedzia³y równocze¶nie Ingrid i Hermiona.
- Dwie godziny? – zapyta³ Harry.
- Powinny wam wystarczyæ – stwierdzi³a Granger-Weasley. – Ja w tym czasie spróbujê ustaliæ co nieco o Janssonie. Musimy zacz±æ rozdzielaæ zadania. Zajmijcie siê pó¼niej aktami Carlssona. No i trzeba wyci±gn±æ wreszcie Ronsona z Azkabanu. – Ruszy³a w stronê wyj¶cia i zatrzyma³a siê nagle, wyczarowuj±c dwa pojedyncze materace, poduszki i koce. – Aha, Lindberg. Przykro mi z powodu twojej rodziny – powiedzia³a na odchodne, patrz±c na ni± ze zrozumieniem i zatrzasnê³a za sob± drzwi.
Ingrid poczu³a, ¿e byæ mo¿e ju¿ nied³ugo uda jej siê spojrzeæ w martwe oczy ojca.

Komentarze
avatar
Only Dream  dnia 24.11.2015 14:03
Rozdzia³ ca³kiem interesuj±cy. Jedne tajemnice siê wyja¶niaj±, inne pojawiaj±. Podoba mi siê pomys³ wpl±tania we wszystko Hermiony, która jest do¶æ kanoniczna. Tylko nie wiem, czy prawdziwa Granger zawraca³aby sobie g³owê wyczarowaniem makija¿u...
No ale mniejsza o szczegó³y. Czekam na kolejny rozdzia³ ;)
avatar
Prefix u¿ytkownikaChristina  dnia 24.11.2015 17:00
Czytam i widzê Hermionê i my¶lê sobie "fuerte, co¶ ty najlepszego zrobi³a". No ale nic, czytam dalej i zamiast starej Hermiony widzê now±. Siln±, niezale¿n± kobietê, która wie czego chce i potrafi postawiæ na swoim. Bardzo mi siê spodoba³ jej sposób rozumowania, to ¿e niby polega na Potterze, ale jednak nie ufa do koñca ca³ej tej sprawie.
Tak jak Only my¶lê, ¿e nie zawraca³aby sobie g³owy makija¿em. W koñcu to tylko Potter.

Nie mam pojêcia dlaczego, ale moim ulubionym fragmentem jest ten, jak opisujesz "podró¿" Harry'ego po ministerstwie...
U¿ywasz tam fajnych s³ów, które ³adnie ze sob± pasuj±...
avatar
Prefix u¿ytkownikaSam Quest  dnia 26.11.2015 09:45
Troche mnie denerwuje fakt, ¿e skoñczy³y mi siê dostêpne rozdzia³y i jak inne szaraczki z HPnetu, bêdê teraz musia³a czekaæ na nowy rozdzia³.
Podoba mi sie Twoja Hermiona z jednej strony jest kanoniczna, z drugiej widaæ, ¿e dojrza³a. Ufa Potterowi, ale wie, ¿e trzeba mieæ ograniczone zaufanie xD
Po tych emocjonuj±cych rozdzia³ach ten jest spokojniejszy, ale my¶lê, ¿e to jeden z TYCH rozdzia³ów bez których akcja by nie posz³a dalej. I to mi sie podoba. Generalnie podoba mi sie ten ff, to jak kreujesz bohaterów. Lubie Ingrid i lubie takiego Harry'ego. Podoba mi siê, ¿e zdaje sobie sprawê z tego, ¿e to juz nie szko³a i nikt nie odbierze punktów Gryffindorowi. xD
Czekam wiêc na kolejny rozdzia³ i wierzê, ze przeczytam go jeszcze w tym roku :D
avatar
Prefix u¿ytkownikaAlette  dnia 28.03.2020 20:33
Po pewnym czasie, wróci³am do historii i zostawiam nale¿ny komentarz.

Na pewno ju¿ ci to pisa³am, ale nie zaszkodzi dodaæ raz jeszcze - bardzo podoba mi siê twoja lekko¶æ pisania. Potrafisz tworzyæ historie, których nie czyta siê z bólem. Bez wzglêdu na takie kwestie jak fabu³a czy postacie, sam sposób opisywania ¶wiata zachêca do dalszego czytania.

No i jestem zszokowana, ale lubiê twoj± Hermionê... albo ¿eby byæ bardziej precyzyjnym - nie szokuje mnie to, ¿e lubiê akurat twoj± Hermionê, ja po prostu samej Hermiony nie lubiê, w fickach to co najwy¿ej jeszcze mniej. Tutaj jednak podoba mi siê jej zachowanie, chocia¿ jest to kolejna szpila w bandê nieco przyg³upich aurorów.

EDIT. ¯eby nie wysz³o, ¿e jestem jaka¶ nie tego - generalnie ju¿ przeczyta³am tê historiê :D Ale skoro i tak czyta³am drugi raz, to postanowi³am dopisaæ komentarze tam, gdzie ich nie ma.
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Brak ocen. Mo¿e czas dodaæ swoj±?
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.21