Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 38
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[Z] Bez S³owa
Pracownik Departamentu Tajemnic zostaje zamordowany. Na miejscu zbrodni zostaje tak¿e przy³apany pracownik Biura Aurorów, który nie ma pojêcia jak siê tam znalaz³. Pracownica szwedzkiego ministerstwa magii zostaje poproszona o pomoc w rozwi±zaniu sprawy.
Autor: Prefix u¿ytkownikafuerte
Gatunek: Krymina³
Ograniczenie wiekowe: +16
Przeczytano 46344 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16].
Kara
Ingrid i Harry Potter wyruszaj± do Azkabanu by przes³uchaæ podejrzanego. Czy dowiedz± siê czego¶, co zmieni ich spojrzenie na sprawê?
Fale ciemnego, wzburzonego morza uderza³y mocno w drewnian± ³ódkê, która pru³a w kierunku wyspy znajduj±cej siê po ¶rodku Morza Pó³nocnego. Deszcz la³ siê z nieba strumieniami i Ingrid prosi³a w duchu, ¿eby jak najszybciej znale¼li siê na brzegu. Siedz±cy obok niej Potter nie odezwa³ siê s³owem od piêtnastu minut, czyli mniej wiêcej od momentu, w którym rzuci³ na ³ódkê Zaklêcie Niezatapialno¶ci. Wygl±da³ jakby intensywnie nad czym¶ rozmy¶la³, wiêc Ingrid wola³a mu nie przeszkadzaæ, w nadziei, ¿e mê¿czyzna wpadnie na jaki¶ pomys³.
Po piêciu bardzo d³ugich minutach zaczarowana ³ódka zatrzyma³a siê ostro nad piaszczystym brzegiem wyspy i w momencie, kiedy Ingrid postawi³a stopê na mokrym piasku, przed jej oczami wyros³a ogromna, mroczna twierdza.
- Witamy w Azkabanie - odezwa³ siê Potter, przystaj±c na moment obok niej, po czym ruszy³ w stronê kilkumetrowych, betonowych drzwi pilnowanych przez dwóch potê¿nych mê¿czyzn. - Harry Potter, Biuro Aurorów Ministerstwa Magii w Londynie. Jest ze mn± Ingrid Lindberg z Biura Aurorów Ministerstwa Magii w Sztokholmie.
Ku zdziwieniu Ingrid, mê¿czy¼ni pozwolili im wej¶æ do ¶rodka bez zweryfikowania s³ów Pottera. Ten za¶ od razu wyczu³ jej zw±tpienie i pospieszy³ z wyja¶nieniem.
- Zdarza³y siê w przesz³o¶ci przypadki u¿ywania Eliksiru Wielosokowego do podszywania siê pod wiê¼niów - powiedzia³, prowadz±c j± przez d³ugi, ciemny korytarz do biegn±cych w dó³ schodów. - Jeszcze dziesiêæ lat temu Azkaban by³ pilnowany przez dementorów, których moce ogranicza³y powodzenie takiego oszustwa. Znalaz³y siê jednak osoby, którym uda³o wydostaæ siê na wolno¶æ. - Ich kroki odbija³y siê g³ucho od go³ych ¶cian, kiedy ostro¿nie schodzili po krêtych stopniach. - Kiedy dementorów zast±piono lud¼mi, u których, margines b³êdu jest szerszy, trzeba by³o zabezpieczyæ wiêzienie w inny sposób. Mury Azkabanu s± wiêc chronione specjalnymi zaklêciami, które maj± wyczuæ oszusta. Domy¶lam siê, ¿e wie pani, jak to dzia³a.
- Rozumiem, ¿e sprawê u³atwia zapisanie ¶ladu osoby, która ju¿ wcze¶niej odwiedzi³a to miejsce - powiedzia³a Ingrid, spogl±daj±c pytaj±co na Pottera. - A wszelkie zaklêcia i eliksiry maskuj±ce po prostu przestaj± dzia³aæ w momencie, kiedy postawi siê stopê na terenie wiêzienia.
Harry Potter pokiwa³ twierdz±co g³ow± i u¶miechn±³ siê pod nosem.
- Dok³adnie. Chocia¿ nie ukrywam, ¿e stra¿nicy powinni zachowaæ trochê wiêcej ostro¿no¶ci. Czujno¶æ, sta³a czujno¶æ.
Znale¼li siê przed ciê¿kimi, metalowymi drzwiami z okratowanym, wydr±¿onym otworem. Ingrid poczu³a siê jak w starym bunkrze; od ¶cian bi³ niesamowity ch³ód, a krople wody spadaj±ce z sufitu uderza³y g³ucho o kamienn± posadzkê. W oddali s³ychaæ by³o g³o¶ny szum morza.
- Niech pani wyjmie ró¿d¿kê - poinstruowa³ j± Potter i z ca³ej si³y za³omota³ w drzwi.
Po chwili po drugiej stronie pojawi³a siê znudzona twarz czarnoskórego mê¿czyzny, który wpu¶ci³ ich do ¶rodka.
- Przyszli¶my porozmawiaæ z Jackiem Ronsonem - powiedzia³ Potter, na co mê¿czyzna skin±³ g³ow±.
- Proszê za mn±.
Powêdrowali wzd³u¿ korytarza miêdzy celami. Przy kratach zaczê³o pojawiaæ siê coraz wiêcej wiê¼niów; niektórzy z nich mieli rozbiegane spojrzenia szaleñców, jeszcze inni wyci±gali rêce, ¿eby ich dotkn±æ albo rzucali niewybredne komentarze. Ingrid stara³a siê nie daæ po sobie poznaæ, ¿e przez krêgos³up przeszed³ jej bardzo nieprzyjemny dreszcz. Wreszcie stra¿nik zatrzyma³ siê przed jedn± z cel, machn±³ w powietrzu ró¿d¿k± i kraty otworzy³y siê z przeszywaj±cym skrzypniêciem. Ingrid wesz³a do ¶rodka za Potterem, a stra¿nik z powrotem zatrzasn±³ drzwi i stan±³ po drugiej stronie z rêkami zaplecionymi do ty³u.
- Cze¶æ, Jack - powiedzia³ Potter do postaci siedz±cej na pryczy pod ¶cian±.
- Dzieñ dobry, szefie - odpowiedzia³ mê¿czyzna g³osem pozbawionym emocji.
Mia³ gêste czarne w³osy, teraz nieco l¶ni±ce od ³oju i blad±, zapadniêt± twarz. Siñce pod oczami wskazywa³y, ¿e nie spa³ od kilku nocy.
- To jest Ingrid Lindberg. - Potter wykona³ nieznaczny ruch rêk± w stronê blondynki. - Pracuje z nami nad twoj± spraw±. Przyjechali¶my sprawdziæ, czy czego¶ sobie nie przypomnia³e¶.
Ronson podniós³ g³owê i spojrza³ na Ingrid. Jego oczy by³y czarne i puste.
- Nadal nic nie pamiêtam.
- Jack, je¿eli nie dostaniemy od ciebie czegokolwiek... - zacz±³ Potter. - Obawiam siê, ¿e nie bêdziemy mogli ci pomóc.
Mê¿czyzna podci±gn±³ kolana pod brodê i zakry³ je lekko przybrudzon± szat±. Wygl±da³ okropnie ¿a³o¶nie i Ingrid poczu³a, ¿e zaczyna mu wspó³czuæ. Zaczyna³a rozumieæ co Potter mia³ na my¶li, przekonuj±c j±, ¿e Ronson tego nie zrobi³. Wyra¼nie by³o widaæ, ¿e ch³opak by³ pod wp³ywem jakiego¶ magicznego...uroku? Kl±twy? Tego jeszcze nie wiedzia³a.
- Mo¿esz powiedzieæ, jakie jest twoje ostatnie wspomnienie? - Us³ysza³a jak jej g³os odbija siê echem od go³ych ¶cian.
Ch³opak zastanowi³ siê przez chwilê.
- Dopiero wróci³em do domu ze s³u¿by - zacz±³ powoli. - Zd±¿y³em tylko rozpaliæ ogieñ w kominku i usi±¶æ do sto³u z kolacj±, kiedy w p³omieniach pojawi³ siê pracownik ministerstwa i powiedzia³, ¿e mam natychmiast zjawiæ siê w domu pana Carlssona, bo ma dla mnie zadanie. - Przerwa³ na chwilê i odgarn±³ kosmyk t³ustych w³osów, który opad³ mu na czo³o. - Powiedzia³, ¿e to pilne i mam siê streszczaæ.
Ingrid pokiwa³a nieznacznie g³ow±, wyjê³a z kieszeni kurtki kawa³ek pergaminu i pióro i zanotowa³a kilka s³ów.
- Wiesz jak nazywa siê ten pracownik, który wyda³ ci polecenie?
- Nie znam jego nazwiska - odpar³ Ronson tym samym bezbarwnym g³osem.
- Móg³by¶ nam powiedzieæ, jak wygl±da³? - wtr±ci³ siê Potter, zaplataj±c rêce na piersi.
Nagle twarz bruneta wykrzywi³a siê w zdziwieniu. Podniós³ wzrok z punktu w koñcu celi, który obserwowa³ niemal przez ca³y czas i spojrza³ na Ingrid. B³ysk zdezorientowania w jego oczach zgas³ niemal w tej samej chwili, w której siê pojawi³.
- Ja... - wymamrota³. - Nie mogê sobie przypomnieæ... W tamtej chwili wydawa³o mi siê, ¿e na pewno gdzie¶ widzia³em tego faceta, ale teraz zupe³nie nie pamiêtam jak wygl±da³a jego twarz. Chocia¿... - W oczach Ronsona znów pojawi³ siê przeb³ysk emocji. - Ju¿ wiem! To by³ ten facet, który... - £UP. G³owa Jacka uderzy³a z impetem w kamienn± ¶cianê. £UP. Kolejny raz, i...
- Co jest do cholery! - wrzasn±³ Potter i podbieg³ do ch³opaka, próbuj±c powstrzymaæ go przed roztrzaskaniem sobie g³owy na kawa³ki. Z³apa³ go mocno za ramiona i przytwierdzi³ do pod³ogi, wbijaj±c kolano w jego krêgos³up.
Ingrid wpatrywa³a siê z zaskoczeniem w lepki od krwi ty³ g³owy bruneta. W tej samej chwili do celi wbieg³ stra¿nik, zaciskaj±c mocno palce na ró¿d¿ce. Wyczarowa³ niewidzialne wiêzy, które oplot³y rêce Ronsona, le¿±cego nieruchomo na ziemi.
- Chyba straci³ przytomno¶æ - stwierdzi³ stra¿nik i kolejnym machniêciem ró¿d¿ki podniós³ bezw³adne cia³o. - No, wizyta skoñczona. Muszê zabraæ go na piêtro do szpitala.
- Niech mnie pan poinformuje, co z jego stanem - powiedzia³ Potter, wyra¼nie wstrz±¶niêty tym, co przed chwil± siê wydarzy³o.
Ingrid wysz³a za nim z celi i nie odezwa³a siê s³owem, zanim nie znale¼li siê z powrotem na brzegu.
- W porz±dku? - zwróci³a siê do Pottera, który gramoli³ siê ostro¿nie do ³ódki.
- Tak - odpar³. - Nie rozumiem tylko, co siê sta³o. - Zachowywa³ siê jak szaleniec.


***


- Jak bardzo ufa pan swoim wspó³pracownikom, panie Potter? - zapyta³a Ingrid czterdzie¶ci minut pó¼niej, kiedy siedzieli w jednej z kawiarni niedaleko Ministerstwa Magii. Na stole sta³y dwie fili¿anki z gor±c± herbat± i ciastka.
- Na tyle, na ile wymaga tego moja praca - odpar³ mê¿czyzna, marszcz±c brwi. - Dlaczego?
Ingrid pochyli³a siê nieco i po³o¿y³a splecione d³onie na blacie.
- Kto¶ z ministerstwa kaza³ pañskiemu podw³adnemu zjawiæ siê u Carlssona. S± ró¿ne opcje, ale chyba warto zachowaæ ostro¿no¶æ. Maj±c na uwadze dobro sprawy, oczywi¶cie.
- Czêsto przekazujemy sobie takie wiadomo¶ci za pomoc± sieci Fiuu, to szybsze ni¿ wys³anie sowy - odpar³ Potter. - To nie jest chyba nic nadzwyczajnego?
Lindberg wypu¶ci³a powietrze z p³uc i napi³a siê herbaty z porcelanowej fili¿anki w kotki. Nie pamiêta³a, kiedy ostatni raz by³a w tak kiczowatym miejscu.
- Je¿eli to polecenie wysz³o od pana, to faktycznie, nie ma w tym nic nadzwyczajnego - powiedzia³a, wzruszaj±c ramionami. Zobaczy³a jednak cieñ, który przebieg³ przez twarz Pottera i wiedzia³a, ¿e trafi³a w sedno. - Je¶li jednak tak nie by³o, to mamy dwie mo¿liwo¶ci. Albo który¶ z pana pracowników chcia³ zabawiæ siê w szefa, albo...
- ...kto¶ celowo wys³a³ tam Jacka, ¿eby wrobiæ go w morderstwo - dokoñczy³ Harry Potter i potar³ d³oni± s³ynn± bliznê w kszta³cie b³yskawicy. Wygl±da³ na zmêczonego.
Ingrid pokiwa³a twierdz±co g³ow±. Z jednej strony wspó³czu³a Potterowi, który bêdzie musia³ siê teraz uporaæ z kretem w zespole, ale z drugiej cieszy³a siê, ¿e wreszcie pewne elementy zaczê³y uk³adaæ siê w logiczn± ca³o¶æ. Nadal pozostawa³y jednak kwestie, od których rozwi±zania byli daleko.
- My¶lê, ¿e kto¶ powinien wróciæ do Azkabanu i porozmawiaæ ze stra¿nikiem. - Utkwi³a spojrzenie niebieskich oczu w mê¿czy¼nie. - Musimy dowiedzieæ siê, czy kto¶ odwiedzi³ Ronsona w ci±gu tych kilku dni. Powiedzia³ pan, ¿e ch³opak zachowywa³ siê jak szalony. - Zrobi³a pauzê, a Potter skin±³ g³ow±. - Moim zdaniem, kto¶, kto szkoli siê na aurora, nie ze¶wirowa³by po trzech dniach spêdzonych w wiêzieniu.
- Kolejne zaklêcie?
- Jeszcze tego nie wiem - przyzna³a Ingrid. - Równie dobrze mo¿e to byæ eliksir. Istotne jest w tym momencie to, ¿e kto¶ ca³y czas grzebie w pamiêci Ronsona. Dzisiaj przez wiêkszo¶æ czasu rozmawia³ z nami bez jakichkolwiek emocji, ale mia³ przeb³yski, podczas których wyra¼nie siê o¿ywia³.
- To znaczy, ¿e nie chce siê ca³kowicie poddaæ kontroli - stwierdzi³ Potter, jakby to by³a najbardziej oczywista rzecz na ¶wiecie. Po chwili za¶mia³ siê krótko. - Wie pani, kiedy zobaczy³em, jak uderza g³ow± o ¶cianê, pomy¶la³em przez moment, ¿e zachowuje siê dok³adnie jak skrzat domowy, który chce siê ukaraæ za to, ¿e powiedzia³ kilka s³ów za du¿o.
Ingrid u¶miechnê³a siê w odpowiedzi na jego spostrze¿enie. Nagle w jej g³owie pojawi³ siê pewien pomys³.
- My¶lê, ¿e w³a¶nie otworzy³ pan kolejne drzwi, panie Potter. Je¿eli nie ma pan do¶æ na dzisiaj, to my¶lê, ¿e powinni¶my odwiedziæ jeszcze jedno miejsce.
Komentarze
avatar
Prefix u¿ytkownikaAna_Black  dnia 11.03.2015 15:05
Zdziwi³o mnie, ¿e tak ³atwo mo¿na dostaæ siê do Azkabanu, nie zostaj±c nawet sprawdzonym. Dobrze, ¿e Harry uwa¿a, ¿e stra¿nicy powinni byæ ostro¿niejsi. Widaæ nie zapomnia³ ulubionego powiedzonka Moody'ego. ;) Gdy przeczyta³am o fili¿ance w kotki, to od razu pomy¶la³am o Umbridge. Ta kawiarnia nie jest czasem ró¿owa? xD Jestem ciekawa co to za jeszcze jedno miejsce. Pomy¶la³am o Dworze Malfoyów, bo oni byli kiedy¶ panami Zgredka, a Zgredek kara³ siê m.in. uderzaj±c g³ow± o ¶cianê. Tylko sk±d Ingrid mia³aby wiedzieæ o nie ¿yj±cym ju¿ Zgredku, który zreszt± nie by³ przecie¿ jedynym skrzatem domowym, który kara³ siê w taki sposób? Czekam na kolejn± czê¶æ. :)
avatar
Prefix u¿ytkownikaPenelope  dnia 15.03.2015 22:32
A mo¿e to chodzi o jak±¶ magiê skrzatów domowych, która nie jest wyczuwalna przez zabezpieczenia w Azkabanie? xD Takie moje pierwsze skojarzenie jezyk

Co do reszty - trochê ma³o opisów, g³ównie chodzi mi o sam Azkaban, bo ja jako¶ nie wyobrazi³am sobie tego miejsca po odej¶ciu Dementorów. Nie wiem co siê dok³adnie zmieni³o i jak to teraz jest z wiê¼niami, brakuje mi tu czego¶.

I ogólnie trochê mnie dziwi, ¿e nikt nie zada³ tych pytañ wcze¶niej... Przecie¿ same nasuwaj± siê na jêzyk jezyk

Poza tym jak zwykle bardzo fajnie ;] Jest napiêcie, jest ¶wietny styl, oby tak dalej. I niech czê¶ci pojawiaj± siê tak czêsto, jak te kilka ostatnich xD
avatar
Prefix u¿ytkownikaaskaeddie  dnia 05.06.2015 18:02
Mi³o i szybko czyta³o mi siê tê czê¶æ, ale wci±¿ czego¶ mi brakuje w tym ff, im wiêcej go czytam to tym bardziej to odczuwam. Nie chodzi o sam± fabu³ê, tylko... sama nie wiem o co.
Ogólnie pomys³ dosyæ innowacyjny jak na ff, nie czytam takich, ale ten jest dobrze napisany.
avatar
Prefix u¿ytkownikaChristina  dnia 10.06.2015 15:31
Jestem zawiedziona faktem braku opisów Azkabanu. Ci szaleni wiê¼niowie, s± doskona³ym materia³em. Mo¿e jeszcze kiedy¶ tam wróc±...

Bardzo spodoba³ mi siê pomys³ kary, za próbê ujawnienia prawdy. Te¿ od razu skojarzy³y mi siê te biedne skrzaty domowe.

Twoj styl sprawia, ¿e a¿ chce siê czytaæ dalej i nie zostawiæ sobie czasu na napisanie komentarza ;)
avatar
Smierciojadek  dnia 06.10.2015 22:37
Te¿ mi od razu "wpad³y w oko" te skrzaty, mo¿e faktycznie czê¶æ tej historii jest z nimi zwi±zana. W sumie fajnie by by³o, to by³by do¶æ oryginalny pomys³.

Ten rozdzia³, w porównaniu do poprzedniego, zdecydowanie wiêcej wprowadza. Naprawdê z ka¿dym akapitem pojawia siê coraz wiêcej niewiadomych, a co za tym idzie - chce siê czytaæ dalej i dalej.
avatar
Only Dream  dnia 20.11.2015 14:16
No có¿... Mam podobne zastrze¿enia jak moi poprzednicy.
Trochê ma³o tu o Azkabanie. No i brakowa³o mi czego¶, gdy bohaterowie opuszczali wyspê.
No i nadal nie mogê pogodziæ siê z faktem, ¿e aurorzy z Londynu wychodz± tu na idiotów. Nie zadaj± naprawdê oczywistych pytañ, b³±dz± jak we mgle i ogólnie s± jacy¶ ciapowaci. Jakby nie byli aurorami tylko uczniakami, a Ingrid dopiero ich we wszystkim u¶wiadamia³a.
Ale sam pomys³ na opowiadania i na rozwijanie siê akcji jest naprawdê fajny ;)
avatar
Prefix u¿ytkownikaSam Quest  dnia 25.11.2015 21:02
Czujno¶æ, sta³a czujno¶æ.

rozczuli³o mnie to zdanie. Taki sentyment. xD
A co do rozdzia³u, te¿ skojarzylam zachowanie Ronsona ¿e skrzatami domowymi i jak widaæ dobrze weszylam xD
nie bêdê oryginalna pisz±c, ¿e trochê ma³o opisu Azkabanu, liczy³am na co¶ bardziej obszernego i przera¿aj±cego. xD
my¶lê, ¿e magia skrzatów domowych faktycznie mo¿e mieæ tu znaczenie. No po prostu idê czytaæ kolejny rozdzia³ xD
avatar
Prefix u¿ytkownikaKrnabrny  dnia 19.02.2017 19:10
Te¿ od razu skojarzy³y mi siê skrzaty domowe. Tak naprawdê Ingrid, która mia³a byæ tylko wys³annikiem ze strony szwedów do pomocy przy tej sprawie przejmuje trochê rolê Harry'ego i dowodzi. Jest to trochê dziwne i niezbyt to mi siê podoba - rozumiem, ¿e jest g³ówn± bohaterk±, ale chyba trochê tego nie przemy¶la³a¶. Ciekaw jestem co to za tajemnicze miejsce na koñcu, generalnie chce siê czytaæ dalej mimo wspomnianych wy¿ej braków np opisów Azkabanu.
avatar
Prefix u¿ytkownikaAlette  dnia 08.12.2018 09:32
Podoba mi siê ta wspó³praca Ingrid i Harry'ego, nawet je¶li nie czujê tego, ¿e szef biura aurorów rozwi±zuje sam sprawê z jak±¶ tam bañk± z zagranicy zamiast przydzieliæ hej zespó³. Ale z drugiej strony to tylko moje wyobra¿enie i nie mam ¿adnego logicznego uzasadnienia dla swoich wymagañ xp

Wci±¿ mi przeszkadza to, jak dzia³a biurowych aurorów, ale to chyba problem opisywania do³±czania do ¶ledztwa. Bo ja czujê siê tak, jakby biuro nie wiedzia³o absolutnie nic, a oni teraz dopiero rozpoczynali dochodzenie. Nawet ta rozmowa z Jackiem - ona powinna mieæ miejsce na samym pocz±tku, rozmowa z podejrzanym o tym, co pamiêta³, nie jest jakim¶ wybitnym pomys³em, a tutaj znowu czu³am siê, jakby tylko Ingrid mog³a ogarn±æ, ¿e wypada jednak o to ostatnie wspomnienie zahaczyæ.

Ale, jak napisa³am, nabieram sympatii dla Harry'ego, Ingrid jest... okej. Zagadka mnie ciekawi, wiêc bêdê czytaæ dalej.
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Wybitny! Wybitny! 100% [1 g³os]
Powy¿ej oczekiwañ Powy¿ej oczekiwañ 0% [0 g³osów]
Zadowalaj±cy Zadowalaj±cy 0% [0 g³osów]
Nêdzny Nêdzny 0% [0 g³osów]
Okropny Okropny 0% [0 g³osów]
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.25