Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 40
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[Z] Bez S³owa
Pracownik Departamentu Tajemnic zostaje zamordowany. Na miejscu zbrodni zostaje tak¿e przy³apany pracownik Biura Aurorów, który nie ma pojêcia jak siê tam znalaz³. Pracownica szwedzkiego ministerstwa magii zostaje poproszona o pomoc w rozwi±zaniu sprawy.
Autor: Prefix u¿ytkownikafuerte
Gatunek: Krymina³
Ograniczenie wiekowe: +16
Przeczytano 46339 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16].
Bez s³owa 8
Ingrid dowiaduje siê, ¿e Janssona uprowadzono i sama posuwa siê do niekonwencjonalnych metod w rozmowach z Szefem Departamentu Tajemnic.
8. Idee


Cz³owiek bez idei jest marny. Tak przynajmniej uwa¿a³ Paus. Ju¿ kiedy by³ dzieckiem nie potrafi³ zrozumieæ, dlaczego jego matka u¿ywa³a zaklêæ do zajêæ tak przyziemnych, jak przygotowywanie posi³ków czy sk³adanie ubrañ. Przecie¿ z ³atwo¶ci± mog³a to robiæ si³± w³asnych r±k. Najwyra¼niej jednak w ten sposób by³o jej ³atwiej. Paus natomiast uwa¿a³, ¿e po prostu marnowa³a magiczn± moc, której zasoby s± ograniczone. Kiedy u¶wiadomi³ sobie, ¿e w ten sposób z magii korzystaj± setki tysiêcy czarodziejów na ¶wiecie by³ za³amany. A pó¼niej postanowi³ co¶ z tym zrobiæ. Nie sz³o mu jednak najlepiej, byæ mo¿e dlatego, ¿e praktycznie przesta³ u¿ywaæ magii. Od zawsze otacza³ siê s³u¿b±, która dba³a o to, ¿eby niczego mu nie brakowa³o. Zazwyczaj byli to mugole, których ceni³ o wiele bardziej ni¿ rasê czarodziejów, która prawdopodobnie nie poradzi³aby sobie z najmniejszym problemem, gdyby tylko pozbawiæ j± magii. Nie znaczy to jednak, ¿e przesta³ mieæ do czynienia ze ¶wiatem, z którego siê wywodzi³. Krok po kroku wype³nia³ swój misternie przygotowany plan, wykorzystuj±c do brudnej roboty ludzi takich jak Cyrus - ¶wiadomych, jak± naprawdê moc ma magia, wiedz±cych jak jej u¿ywaæ. I przede wszystkim takich, którzy nie bali siê likwidowaæ niewygodnych osób. Paus lubi³ patrzeæ na umieraj±cych, ale sam nie czerpa³ przyjemno¶ci z zabijania. ¦cie¿ka, któr± pod±¿a³, ¿eby osi±gn±æ cel by³a gêsto wy¶cielona trupami, natomiast osobi¶cie zabi³ tylko dwie osoby. Wystarczaj±co du¿o, ¿eby wiedzieæ, ¿e powinien siê tym zajmowaæ kto¶ inny.
Teraz, kiedy siedzia³ przy biurku, obserwuj±c swojego kota zwiniêtego w k³êbek na kanapie, jego idea wydawa³a siê jeszcze wyra¼niejsza. Chcia³ odnale¼æ ¼ród³o magii i ochroniæ je przed nieodpowiedzialnymi, leniwymi czarodziejami, którzy zu¿ywali cenn± moc na sprz±tanie wychodków. Pó¼niej wykorzysta ca³± magiê ¶wiata do celu nadrzêdnego. I nikt ju¿ go nie powstrzyma, tak jak nie zrobi³ tego Martin Carlsson i dziesi±tki ludzi przed nim.



*


Ingrid pojawi³a siê znik±d na ruchliwej ulicy przed szwedzkim Ministerstwem Magii. Próbowa³a uspokoiæ silne dr¿enie r±k, ale na pró¿no. Za chwilê czeka³o j± spotkanie z Szefem Departamentu Tajemnic, od którego mia³a uzyskaæ bardzo wa¿ne dokumenty. Problem polega³ na tym, ¿e jedyne, o czym mog³a teraz my¶leæ, to Erik Jansson torturowany gdzie¶ przez morderców Carlssona. Pó³ godziny wcze¶niej Harry Potter powiadomi³ j±, ¿e musi zmieniæ plany, bo Jansson zosta³ porwany, a jego dom wygl±da jak pole bitwy. Obieca³, ¿e postara siê zrobiæ wszystko, ¿eby odnale¼æ mê¿czyznê, a ona ma natychmiast udaæ siê do Sztokholmu po teczkê Carlssona. Nie mieli czasu do stracenia.
Lindberg wype³ni³a wiêc polecenie i kierowa³a siê teraz szybkim krokiem w stronê wej¶cia dla pracowników, którym od kilku dni nie mia³a okazji wchodziæ do ministerstwa. Oddycha³a g³êboko i poczu³a, ¿e zaczyna siê uspokajaæ. Pchnê³a przeszklone drzwi budynku, wygl±daj±cego dla mugoli jak rozpadaj±ca siê stacja kolejowa i po chwili znalaz³a siê w wielkim holu, po ¶rodku którego sta³a recepcja, a pod ¶cianami ustawiono windy odje¿d¿aj±ce co chwila w ró¿nych kierunkach. Departament Tajemnic mie¶ci³ siê pod ziemi±, na poziomie minus trzy. Ingrid wsiad³a do windy i cierpliwie czeka³a a¿ znajdzie siê na w³a¶ciwym korytarzu.
Nie mia³a zielonego pojêcia, czy Magnus Ackerman bêdzie mia³ czas j± przyj±æ, ale nie mia³a wyboru. On zreszt± te¿ nie. W tajemnicy przed Potterem, który z pewno¶ci± nie pochwala³by tak paskudnych metod, poszpera³a trochê w dokumentach i znalaz³a na Szefa Departamentu Tajemnic trochê haków, na wypadek, gdyby nie chcia³ pomóc po dobroci. Mia³a nadziejê, ¿e nie bêdzie musia³a ich wykorzystaæ, bo mog³a swoje zuchwa³e zachowanie przyp³aciæ posad±, a co gorsza zamkniêciem ¶ledztwa w sprawie Carlssona.
Winda zatrzyma³a siê z ³oskotem i Ingrid wysz³a na pusty korytarz, nie pamiêtaj±c nawet, czy kto¶ jecha³ razem z ni±. Sz³a pewnym krokiem, odczytuj±c uwa¿nie tabliczki na drzwiach pokojów, które mija³a. Gabinet Ackermana znajdowa³ siê na samym koñcu korytarza, a strzeg³y go ciê¿kie, mahoniowe wrota. Lindberg wypu¶ci³a powietrze z p³uc i za³omota³a w drzwi. Po krótkiej chwili oczekiwania w progu pojawi³a siê m³oda, atrakcyjna kobieta o nieco znudzonym spojrzeniu.
- Pan Ackerman jest teraz zajêty - powiedzia³a, nie zaszczycaj±c Ingrid nawet spojrzeniem. - Proszê przyj¶æ pó¼niej, a najlepiej jutro.
- Jasne - odpar³a Lindberg i w tej samej chwili odepchnê³a rêk± kobietê, wpakowuj±c siê do ¶rodka.
Pomieszczenie by³o podzielone na dwa pokoje; w pierwszym znajdowa³ siê kontuar, za którym zapewne na co dzieñ siedzia³a idiotka o znudzonym spojrzeniu, natomiast za drzwiami po lewej stronie musia³ znajdowaæ siê gabinet Ackermana. Ruszy³a wiêc w tamt± stronê i nacisnê³a na klamkê.
- Malin, mówi³em, ¿eby... - Mê¿czyzna za biurkiem os³upia³ w po³owie zdania, widz±c, ¿e to wcale nie jego sekretarka wchodzi do gabinetu. - Co pani tu robi?
- Przepraszam, ¿e tak bez zapowiedzi - zaczê³a Ingrid, sil±c siê na grzeczno¶æ. Wiedzia³a jednak, ¿e to zupe³nie niepotrzebne. - Mia³am umówiæ siê z panem na spotkanie przez Erika Janssona, Szefa Biura Aurorów, ale pewnie ju¿ pan s³ysza³, ¿e Jansson znikn±³.
Ackerman wpatrywa³ siê w ni±, wci±¿ nieco zdziwiony i przejecha³ ow³osion± d³oni± po pomarszczonej twarzy.
- Oczywi¶cie. To pani prowadzi sprawê morderstwa Martina. Pani...
- Lindberg.
- W³a¶nie. Nie bardzo jednak wiem, co pani± do mnie sprowadza.
Ingrid rozsiad³a siê na fotelu naprzeciwko biurka i za³o¿y³a nogê na nogê. Nie mia³a wiele czasu, ale czu³a, ¿e mê¿czyzna bêdzie stawia³ opór. Sprawia³ wra¿enie, jakby ta wizyta by³a mu bardzo nie na rêkê. I to wcale nie dlatego, ¿e zak³óci³a jego wolny czas.
- Wnoszê o udostêpnienie dokumentów na temat pracy Martina Carlssona z ostatniego roku - powiedzia³a oficjalnym tonem. - Rozumie pan, ¿e sprawa jest nadzwyczajna i nie prosi³abym o nic, gdyby nie chodzi³o o morderstwo. A byæ mo¿e i o sprawy jeszcze wiêkszej wagi.
Mangus Ackerman pochyli³ siê lekko do przodu, zdradzaj±c tym samym zainteresowanie tym, co zarówno jej, jak i Potterowi uda³o siê zdobyæ. Nie wiedzia³, ¿e tak naprawdê nie maj± nic, a Ingrid wola³a nie wyprowadzaæ go z b³êdu.
- Proszê pani, akta tego rodzaju s± ¶ci¶le tajne. Niewymowni maj± pracowaæ lojalnie i wydajnie, a jak mo¿emy tego od nich oczekiwaæ, nie zapewniaj±c im nale¿ytych standardów bezpieczeñstwa?
- Przyzna pan, ¿e Carlssona to ju¿ niewiele obchodzi - rzek³a spokojnie, a mê¿czyzna rzuci³ jej w¶ciek³e spojrzenie. - Jeste¶my na dobrym tropie, ale ¿eby mieæ stuprocentow± pewno¶æ musimy wiedzieæ, czym zajmowa³ siê Carlsson przed ¶mierci±. Wydaje nam siê, ¿e odkry³ co¶ wstrz±saj±cego, dlatego zosta³ zabity - blefowa³a dalej.
Szef Departamentu Tajemnic wygl±da³ w po³owie na przera¿onego, a w po³owie na w¶ciek³ego. Ingrid nie do koñca wiedzia³a, dlaczego targa³y nim tak silne emocje. Nie zna³a siê zbyt dobrze na odczytywaniu ludzkich uczuæ, natomiast zachowanie mê¿czyzny tylko utwierdzi³o j± w przekonaniu, ¿e w dokumentach jest co¶ wa¿nego.
- Nie bêdê rozdawa³ poufnych informacji tylko dlatego, ¿e wydaje ci siê, ¿e co¶ znalaz³a¶ - wycedzi³ przez zêby Ackerman. - Pracownicy naszego departamentu ci±gle nadstawiaj± karku i godz± siê z ryzykiem, ¿e mog± zgin±æ. Nikt z tego powodu nie wywraca do góry nogami pracy ca³ego zespo³u! Nic ci nie dam!
Lindberg patrzy³a przez moment na wzburzonego Magnusa Ackermana, a potem siêgnê³a do torby i wyjê³a z niej zapieczêtowan± kopertê. Po³o¿y³a j± na biurku, znów siêgnê³a do torebki i wyci±gnê³a z niej plik zdjêæ, które po³o¿y³a zaraz obok koperty tak, ¿eby nie by³o widaæ, co na nich jest.
- Widzi pan tê kopertê? - zapyta³a, wskazuj±c na ni± palcem. - Niech pan sprawdzi do kogo jest zaadresowana.
Mê¿czyzna spojrza³ niepewnie na Ingrid i dr¿±c± d³oni± odwróci³ kopertê. Na jego twarzy pojawi³o siê zaskoczenie i niepokój, ale nie powiedzia³ ani s³owa.
- A teraz niech pan zobaczy, co przedstawiaj± zdjêcia. - Mê¿czyzna ponownie wykona³ polecenie, a na jego twarzy pojawi³y siê stru¿ki potu. Kiedy obejrza³ fotografie, zatka³ sobie d³oni± usta, próbuj±c st³umiæ d¼wiêk w¶ciek³o¶ci pomieszanej z rozpacz±. - ¯ona chyba nie bêdzie zadowolona.
- Ty ¿mijo - wysapa³ Ackerman, próbuj±c praw± d³oni± chwyciæ ró¿d¿kê, która le¿a³a na biurku.
- Nie radzê - powiedzia³a Ingrid, celuj±c w niego swoj± ró¿d¿k±. By³a ¶miertelnie przera¿ona, ale czu³a, ¿e facet zaczyna pêkaæ. Pomy¶la³a, ¿e prawdopodobnie nigdy nie bêdzie mog³a ju¿ wróciæ do pracy w szwedzkim Biurze Aurorów. - To co z tymi dokumentami? - doda³a po chwili, staraj±c siê brzmieæ jak najbardziej spokojnie i stanowczo.
Piêtna¶cie minut pó¼niej znów sta³a na ulicy przed ministerstwem, spocona i roztrzêsiona. Resztkami si³ powstrzymywa³a siê, ¿eby nie zwymiotowaæ. Przed chwil± zaryzykowa³a ca³± swoj± karierê, a sprawa zabójstwa Carlssona zawis³a na w³osku. Ingrid sama nie wiedzia³a, czy trzêsie siê z nerwów, czy z emocji, ¿e dokopa³a temu perwersyjnemu draniowi. Mia³a nadziejê, ¿e Ackerman wbi³ sobie do g³owy, ¿e ma na niego o wiele gorsze rzeczy ni¿ to, co robi³ po godzinach pracy. Rozejrza³a siê dooko³a, a kiedy upewni³a siê, ¿e nikt na ni± nie patrzy, zniknê³a z g³uchym trzaskiem z dokumentami denata w torbie.

Komentarze
avatar
Prefix u¿ytkownikaChristina  dnia 02.10.2015 11:48
Ta pierwsza, krótka czê¶æ wow. Z pozoru tekst jest lekki i czyta siê szybko, ale w tak ma³ej ilo¶ci znaków zawar³a¶ to, ¿e go¶ciu jest... niebezpieczny. I bardzo spodoba³ mi siê motyw, ¿e ona uwielbia ¶mieræ innych, ale sam nie brudzi sobie r±k ich krwi±.

Resztê dopiszê pó¼niej, bo oczywi¶cie robiê wszystko, tylko nie szukam kluczy do mieszkania, a nied³ugo muszê wyj¶æ.

Dobra, jestem.
I tak powinna oddaæ ¿onie te zdjêcia. Zdrada jest niewybaczalna i solidarno¶æ jajników powinna wzi±æ górê. No ale w sumie nie ma na to czasu.
Cieszê siê, ¿e Ingrid jest tak± pewn± siebie kobiet± i nie waha siê robiæ "z³ych" rzeczy, ¿eby móc robiæ te dobre.

Tekstowo oczywi¶cie, jak zawsze, cudownie ; )
avatar
Prefix u¿ytkownikaEmilyWright  dnia 02.10.2015 19:20
¯±dam czêstszego dodawania rozdzia³ów! Wrozka Zacznê od tego, ¿e absolutnie uwielbiam ciê za tê seriê. Potrafisz budowaæ napiêcie, wiesz, jak zaciekawiæ czytelnika. I bardzo lubiê postaæ Ingrid - taka stanowcza. :D Cieszê siê, ¿e potrafi byæ pewna siebie i wie, czego chce, a nie jest tak± ciep³± kluch± xD

Naturalnie czekam na nastêpny rozdzia³ i liczê, ¿e bêdzie szybciej! Love
avatar
Smierciojadek  dnia 09.10.2015 16:49
Och, có¿ za delikatne stworzonko z tego Pausa - brzydzi siê zabijaæ ludzi.

ingrid znowu jest pewna siebie, mo¿e nawet trochê zbyt pewna, zdeterminowana i po czê¶ci tajemnicza (sk±d ma jakie¶ druzgoc±ce dla Ackermana zdjêcia?), ale mówi±c szczerze, nie wzbudza we mnie szczególnej sympatii. Jestem ciekawa, czy dosta³a od niego istotne dla ¶ledztwa materia³y.
avatar
Only Dream  dnia 22.11.2015 18:29
Jak ja uwielbiam szanta¿e :D
Ten rozdzia³ jest ¶wietny. Nawet d³ugie opisy mi nie przeszkadza³y. Strasznie podoba mi siê takie dzia³anie poza schematami, na jakie zdecydowa³a siê Ingrid.
Paus... Ten go¶ciu jest pe³en sprzeczno¶ci. Lubi patrzeæ jak kto¶ umiera, ale zabijaæ ju¿ nie... Normalnie wahania jak u kobiety w ci±¿y xD
avatar
Prefix u¿ytkownikaSam Quest  dnia 26.11.2015 09:18
Krótko, no za krótko. xD
Pocz±tek jest genialny, to jak piszesz o uczuciach Pausa, jego przekonaniach, zaczê³am siê go baæ. No i jego motywy s± raczej rzadko spotykane w ff. Po tym pierwszym akapicie wiedzia³am, ¿e jest niebezpieczny i trzeba siê go baæ. No po prostu ¶wietnie napisane.
Co do Ingrid, dziewczynka lubi graæ nieczysto xD Na pocz±tku my¶la³am, ze mo¿e ten Paus bêdzie szefem i siê stresowa³am na pocz±tku ich rozmowy.
No co ja mam powiedzieæ? Nie ma s³abszych rozdzia³ów, ka¿dy kolejny jest lepszy i bardziej... ahh.. no chce wiêcej po prostu xD
avatar
Prefix u¿ytkownikaKrnabrny  dnia 21.02.2017 09:50
Wiêc w koñcu poznajemy chocia¿ motyw zabójcy - co¶ zaczyna siê rozja¶niaæ. Szczerze mówi±c du¿o lepiej czyta³o mi siê t± czê¶æ, gdzie Ingrid rozmawia z szefem szwedzkiego Departamentu Tajemnic. Fajnie wysz³o - pocz±tkowo tych emocji tak bardzo nie widaæ, ta rozmowa jest ta oficjalna - z³o¶æ i niechêæ mo¿na odczytaæ miêdzy wierszami. Dopiero potem wybieg Lindberg mocno dzia³a na tego szefa departamentu. Opis by³ naprawdê fantastyczny, ale my¶la³em, ¿e przekona go czym¶ mniej oczywistym ni¿ zdjêciami jak zdradza ¿onê. Takie jakie¶ sztampowe. Mimo wszystko ciekaw jestem jak bardzo akta posun± sprawê do przodu. No i czy ten szef czasem nie podmieni/sfa³szuje akt? Zrobi³a¶ naprawdê intryguj±cy krymina³ w którym wszystko jest mo¿liwe.
avatar
Prefix u¿ytkownikaWilena Romus  dnia 25.03.2017 12:06
Jestem ju¿ w po³owie, wiêc mogê skomentowaæ.

Jestem naprawdê pod wra¿eniem i a¿ szkoda, ¿e dopiero niedawno wziê³am siê za czytanie. To chyba najbardziej dopracowany fick na stronie (jak na razie, bo jeszcze zosta³o mi osiem rozdzia³ów, a i ficków wszystkich nie czyta³am). Twoje opisy s± ¶wietne, a jednocze¶nie ca³o¶æ wydaje siê bardzo przemy¶lana, nie zauwa¿y³am tam ¿adnych dziur i nielogiczno¶ci.

Jak po raz pierwszy czyta³am czê¶æ z punktu widzenia "tych z³ych", to trochê siê rozczarowa³am, bo ba³am siê, ¿e zepsujesz ca³y efekt krymina³owego zaskoczenia, no ale... uda³o siê, czujê siê równie g³upia, jaka by³abym gdybym te momenty omija³a.

Chyba nawet bardziej podobaj± mi siê te sceny z Cyrusem i Pausem, ni¿ z aurorami. Paus ma moc, uwielbiam go, chocia¿ to takie masochistyczne uwielbienie. Imponuj±ca postaæ, mimo ¿e lepiej nie spotkaæ takiego w rzeczywisto¶ci. Jest chyba moim ulubionym punktem ficka.

Jestem te¿ rozczarowana, ¿e nie mam powodu do narzekania :/. Lubiê siê czepiaæ, a tutaj nie mam czego. Nawet obecno¶æ Pottera mi tutaj pasuje. Taka z niego ciapa, ¿e potrzebuje Ingrid (znalaz³ now± Hermionê xD). Co do samej Ingrid, te¿ j± polubi³am, nie tak jak Pausa, ale ma fajne podej¶cie do ¶ledztwa, no i jest idealnie wywa¿ona.
avatar
Prefix u¿ytkownikaAlette  dnia 11.12.2018 13:45
Ta czê¶æ podoba³a mi siê najbardziej! Fajnie pokaza³a¶ z jednej strony to stanowcze zachowanie Ingrid, a z drugiej jej przera¿enie. Fajnie, ¿e g³ówna bohaterka jest profesjonalna, ale te¿ nie idealnie opanowana. Bez tej ca³ej nieporadno¶ci biura aurorów historia jest dla mnie o wiele ciekawsza i nie mogê siê doczekaæ, a¿ dowiem siê, co by³o w aktach zmar³ego.

Chyba tyle :D
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Brak ocen. Mo¿e czas dodaæ swoj±?
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Dogma
Doda³: Prefix u¿ytkownikaYourSmile
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.32