Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 37
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[Z] Miêdzy Wierszami
Wnuczka Harry'ego Pottera zostaje zmuszona do napisania jego biografii. Sprawy zaczynaj± siê jednak komplikowaæ i okazuje siê, ¿e ksi±¿ka to tylko wierzcho³ek góry lodowej...
Autor: Prefix u¿ytkownikafuerte
Gatunek: Krymina³
Ograniczenie wiekowe: +16
Przeczytano 40397 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14].
Miêdzy wierszami 9/?
Przyjaciel niespodziewanie staje siê wrogiem, a kolejne tropy prowadz±ce do amuletu, okazuj± siê byæ na wyci±gniêcie rêki...
Gdyby kto¶ jeszcze dziesiêæ lat temu spyta³ Bena, co najbardziej ceni sobie w ¿yciu, bez wahania odpowiedzia³by, ¿e lojalno¶æ. Dlatego, ¿e ¶wiat zmierza w kierunku, w którym wszystko jest na sprzeda¿; bez znaczenia, czy jest to rodzina, przyjaciele, czy Vauxhall w gara¿u. I dlatego, ¿e za najwa¿niejsze uwa¿a³ wierno¶æ swoim przekonaniom, a zdrada by³a nieakceptowalna. W ¿adnym wypadku. W³a¶nie tak odpowiedzia³by dekadê temu, ale nie by³ ju¿ tym gówniarzem, który koñczy³ szko³ê z górnolotnymi has³ami na ustach i wielkimi ideami w g³owie. Dzisiaj Ben Finnigan realnie patrzy³ na ¶wiat i wiedzia³, ¿e trzeba trzymaæ z mocniejszymi. Po to, by pewnego dnia przeskoczyæ ich umiejêtno¶ciami i charyzm± i samemu braæ pod swoje skrzyd³a takich Benów, jak on. A lojalno¶æ? Szczerze mówi±c, mia³ j± g³êboko w dupie.



Szed³ w³a¶nie ciemnym korytarzem na trzecim piêtrze, irytuj±c g³o¶nym gwizdaniem postacie zamieszkuj±ce ramy obrazów porozwieszanych na ¶cianach, kiedy nagle znik±d wyros³a przed nim postaæ w¶ciek³ej Grace.

- Mo¿esz mi powiedzieæ, gdzie ty, do cholery, by³e¶?! – wrzasnê³a, ¶ciskaj±c drewnian± laskê tak mocno, ¿e zbiela³y jej knykcie. – Ivy jest w skrzydle szpitalnym, szukam ciê od godziny!

Ben czu³, ¿e krew zaczyna mu odp³ywaæ z twarzy, a plecy obla³ mu zimny pot. Musia³ co¶ poknociæ w zaklêciach, albo Imperius by³ zbyt silny…

- Tak, ja te¿ siê martwiê – mruknê³a Grace nieco ³agodniejszym tonem, kiedy zobaczy³a jego minê. – Chod¼my ju¿.

- Ee… Co siê tak w³a¶ciwie sta³o? – zapyta³ ostro¿nie, kiedy zaczêli schodziæ po schodach na pierwsze piêtro.



Kiedy kobieta opowiada³a mu po kolei o wszystkim, co wyjawi³a jej Ivy, Ben czu³ siê coraz bardziej s³abo.



Mo¿e jednak zosta³a w tobie jeszcze jaka¶ cz±stka lojalno¶ci.



Ben potrz±sn±³ g³ow±, próbuj±c uciszyæ irytuj±cy g³osik w swojej g³owie, który od kilku tygodni odzywa³ siê dosyæ czêsto i to w najmniej odpowiednich momentach.

- Co ty wyprawiasz? – zapyta³a Grace, patrz±c na niego podejrzliwie.

- Nic – mrukn±³ Ben. – Jeste¶my ju¿, wchod¼ pierwsza.

W skrzydle szpitalnym panowa³ pó³mrok; z k±ta sali tli³ siê blady p³omieñ ¶wiecy, stoj±cej na szafce nocnej przy ³ó¿ku, które zajmowa³a Ivy.

- Wiem, trochê tu grobowo – powiedzia³a blondynka, kiedy Ben i Grace podeszli bli¿ej. – Ale nie mo¿na zapaliæ ¶wiat³a, bo jakie¶ sieroty, którym siê zdawa³o, ¿e umiej± lecieæ na miotle i odbijaæ t³uczka jednocze¶nie, potrzebuj± wypoczynku.

Ben odchrz±kn±³ i staraj±c siê nie patrzeæ na kobietê, zapyta³:

- Wiadomo ju¿, co ci jest?

- Trudy nie jest pewna – zaczê³a Ivy, przykrywaj±c siê szczelniej kocem – ale prawdopodobnie, kto¶ poczêstowa³ mnie Imperiusem.

- Od Imperiusa siê chyba nie mdleje? – zapyta³a Grace, robi±c minê do Bena.

- To zale¿y – odpar³, próbuj±c pokonaæ dr¿enie g³osu. – Je¶li kto¶ wyj±tkowo mocno walczy z zaklêciem, nawet nie¶wiadomie, organizm bardzo szybko siê mêczy. I wtedy nieszczê¶cie gotowe. Ale to i tak dziwne…



Ben marzy³ o tym, ¿eby opu¶ciæ ju¿ ten cholerny szpital i zaszyæ siê w swojej komnacie z butelk± szkockiej. Najwidoczniej nie potrafi³ w pe³ni po¶wiêciæ siê roli z³ego go¶cia, kiedy chodzi³o o Ivy.



Sentymenty.



Je¿eli nie we¼mie siê w gar¶æ i dalej bêdzie zachowywa³ siê jak baba, to Richards…

- Profesor Richards? – zdziwi³a siê Ivy, a Ben odwróci³ siê w stronê drzwi wej¶ciowych ze zdezorientowan± min±.

Wysoki mê¿czyzna, ubrany w ciemn± szatê zatrzyma³ siê gwa³townie przy ³ó¿ku Ivy i obrzuci³ krótkim spojrzeniem Bena i Grace.

- W³a¶nie us³ysza³em od Trudy, co zasz³o – rzek³ spokojnie. – Mo¿e byæ panienka pewna, ¿e do³o¿ê wszelkich starañ, ¿eby znale¼æ tego, kto ¶mia³ rzuciæ Zaklêcie Niewybaczalne na terenie Hogwartu.

- Ee… dziêkujê – mruknê³a Ivy, wyg³adzaj±c koc na udach.

- Je¿eli nie chce panienka le¿eæ w jednej sali z uczniami, mogê za³atwiæ osobny pokój – zaproponowa³ Richards, rozgl±daj±c siê po pomieszczeniu. – Bêdzie chyba lepiej, je¶li nikt nie bêdzie panience przeszkadza³ w odpoczynku – doda³, a Grace wykrzywia³a usta za ka¿dym razem, kiedy wypowiada³ s³owo „panienka”.

- Nie trzeba – powiedzia³a stanowczo blondynka. – Wola³abym teraz nie zostawaæ sama, mam nadziejê, ¿e pan rozumie.

Richards zmiesza³ siê nieco i kiwn±³ nieznacznie g³ow±.

- Dobrze… W takim razie, proszê odpoczywaæ – powiedzia³, sil±c siê na u¶miech. – Bêdzie mi pan potrzebny, panie Finnegan – na odchodnym zwróci³ siê do Bena, który po raz kolejny tego dnia poczu³, ¿e ¿o³±dek podchodzi mu do gard³a.



*


Dwa dni pó¼niej.



Ivy le¿a³a na ³ó¿ku w swojej sypialni, w jednej rêce trzymaj±c kubek z gor±c± herbat±, a w drugiej plik pergaminów z pamiêtnika Stelli Potter. Musia³a przyznaæ, ¿e praca w Departamencie Tajemnic by³a niezwykle interesuj±ca i nie do koñca rozumia³a, jak jej matka mog³a porzuciæ tak intryguj±ce zajêcie na rzecz poszukiwania jakiego¶ amuletu.

- Bardzo obchodzi ciê bezpieczeñstwo ludzko¶ci, naprawdê – powiedzia³a ze ¶miechem Grace, kiedy Ivy podzieli³a siê z ni± swoimi odczuciami. – Mo¿e to dobrze, ¿e to nie ty wybra³a¶ karierê w ministerstwie. A my¶la³am, ¿e nazwisko Potter zobowi±zuje…

- Och, zamknij siê – odpar³a blondynka i upu¶ci³a pamiêtnik na pod³ogê.

Schylaj±c siê po niego, wyla³a na siebie pó³ kubka gor±cego p³ynu i zaklê³a g³o¶no. Kiedy drug± rêk± siêga³a po ró¿d¿kê, ¿eby osuszyæ przemoczon± bluzkê, jej wzrok przyku³o co¶ mieni±cego siê jasnym blaskiem z uchylonej szafki biurka.

- My¶lodsiewnia – powiedzia³a na g³os i podnios³a siê nagle, wylewaj±c resztkê herbaty na dywan.

- Co ty robisz? – zapyta³a z wyrzutem Grace. – Przecie¿ mia³a¶ le¿eæ, zaraz ciê huknê.

Ale Ivy klêcza³a ju¿ przy biurku, wyci±gaj±c ostro¿nie g³êbokie naczynie ze wspomnieniem, do którego najtrudniej by³o jej siê zabraæ, a które umie¶ci³a w My¶lodsiewni zaraz po zakoñczeniu pisania resztek, które uda³o jej siê skleciæ do tej pory.

- Nie obra¼ siê, ale pisanie ksi±¿ki to nie jest chyba najlepszy pomys³ w obecnej sytuacji – powiedzia³a brunetka, podchodz±c bli¿ej biurka.

- Musimy to obejrzeæ. TERAZ – powiedzia³a z naciskiem Ivy i dotknê³a twarz± przezroczystej mgie³ki wype³niaj±cej naczynie.



Pokój zacz±³ z sekundy na sekundê wirowaæ coraz szybciej, a¿ ca³kowicie znikn±³. Ivy zamiast na dywanie w swojej sypialni, sta³a na miêkkiej, poro¶niêtej mchem ziemi, po¶ród wysokich, po³amanych od wiatru sosen.

- Dobra, co jest grane? – zapyta³a zdezorientowana Grace, l±duj±c ko¶lawo obok blondynki.

- Cicho – uciszy³a j± Ivy, wskazuj±c na kobietê, która kilka metrów dalej minê³a je, id±c po wydeptanej przez turystów, nieco zab³oconej dró¿ce.



Kobiety powêdrowa³y za ni±, ogl±daj±c siê dooko³a i próbuj±c rozpoznaæ miejsce, w którym siê znajdowa³y. Kilka minut pó¼niej, kobieta wyprowadzi³a je z lasu i zatrzyma³a siê u stóp kamienistej, szczerbatej ¶cie¿ki, po boku której sta³ wbity w ziemiê, drewniany drogowskaz.

- Carn Eige 500 m – przeczyta³a Grace i zmarszczy³a czo³o. – Dobra, dwa pytania. Gdzie jeste¶my i kim jest ta kobieta, która ma kondycjê jakby biega³a w maratonach przynajmniej raz w tygodniu?

Ivy odwróci³a siê powoli w stronê brunetki i powiedzia³a:

- Idziemy w³a¶nie na najwy¿szy szczyt Gór Kaledoñskich, a ta kobieta, to moja babcia.

Grace zdo³a³a tylko wytrzeszczyæ oczy, ale nie powiedzia³a ju¿ ani s³owa, tylko westchnê³a g³o¶no i ruszy³a za Ivy i rudow³os± kobiet± po stromej ¶cie¿ce.



Kiedy po dwudziestu minutach by³y ju¿ prawie na samym szczycie Carn Eige, Ginny Potter zatrzyma³a siê przy jednym z malutkich wodospadów p³yn±cych ze zbocza i wyci±gnê³a z kieszeni ró¿d¿kê, po czym zaczê³a mamrotaæ pod nosem zaklêcie, którego Ivy nie by³a w stanie dos³yszeæ. Po chwili wodospad rozst±pi³ siê, a Ginny wgramoli³a siê do ¶rodka przez niewielki otwór, po czym zniknê³a w ciemno¶ciach. Zdezorientowana Ivy szarpnê³a Grace za ramiê i obydwie posz³y w ¶lady kobiety.

Wewn±trz by³o ciemno i zimno, a krople wody kapi±ce na ziemiê odbija³y siê g³ucho od go³ych ¶cian. Ginny Potter sz³a pewnym krokiem przed siebie, o¶wietlaj±c drogê jasnym promieniem z ró¿d¿ki. Po przej¶ciu kilkudziesiêciu metrów zatrzyma³a siê gwa³townie przed glinian± ¶cian± i wyci±gnê³a z czarnego plecaka niedu¿± ³opatê i kartkê papieru, któr± po³o¿y³a na stoj±cym nieopodal g³azie. Ivy podesz³a do miejsca, w którym le¿a³ pergamin i zaczê³a czytaæ na g³os:

- Wyspa An t-Eilean Sgitheanach kryje w sobie wiele tajemnic, ale tylko jedna z nich jest na tyle pilnie strze¿ona, ¿e ju¿ sam fakt dotarcia do niej jest niewiarygodnym wyczynem. To tutaj rozpoczyna siê jedna z najbardziej zagadkowych historii w dziejach ¶wiata czarodziejów, o której wielu z nich nawet nie ¶ni³o. To tutaj, ¶redniowieczne plemiona Iroszkockie stworzy³y najpotê¿niejszy przedmiot, o w³a¶ciwo¶ciach tak wielu, ¿e trudno w³a¶ciwie okre¶liæ, która z nich ma najwa¿niejsz± i zarazem najniebezpieczniejsz± moc. I tylko tutaj przedmiot ten mo¿e zostaæ wstrzymany, do czasu, a¿ kolejna osoba postanowi go odszukaæ.



Ivy próbowa³a dojrzeæ wyraz twarzy Grace, ale ¶wiat³o p³yn±ce z ró¿d¿ki by³o zbyt s³abe. Domy¶la³a siê jednak, ¿e brunetka zaczyna rozumieæ, gdzie znajduje siê amulet, którego od tygodni bezskutecznie szuka³y. Problem polega³ na tym, co tak w³a¶ciwie powinny z t± wiedz± zrobiæ.

Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 23.11.2013 13:33
No teraz to pojecha³a¶! Ben, profesor Richards? Co siê tu dzieje, wtf?! Po Benie ju¿ widaæ, ¿e siê ³amie, mo¿e jednak przejdzie na stronê Ivy ;> A z t± my¶loodsiewni±, to siê zastanawiam, czy skoro Ginny to odkry³a, nie podzieli³a siê tym z Harrym? Dziadek nie móg³by pomóc Ivy? I w ogóle ciekawe nadal co z t± ksi±¿k± i Malfoy'em. Zaczynasz robiæ ca³kiem du¿o w±tków, mam nadziejê, ¿e uda Ci siê je kontynuowaæ ;D

Ogólnie kosmos. Choæ nadal amulet, który jeszcze jest wspania³y i najsilniejszy i mega niebezpieczny mnie nie przekonuje, ale poczekam z ostateczn± ocen± tego w±tku, a¿ siê bardziej sprawa wyja¶ni.
avatar
Prefix u¿ytkownikaAlette  dnia 23.11.2013 17:30
Cieszê siê, ¿e wreszcie trochê mocniej zarysowa³a¶ bohaterów drugoplanowych. Ten Ben mo¿e byæ ciekaw± postaci±, je¶li nie zamkniesz go w schemacie.

Co do wspomnieñ, to zastanawiam siê, sk±d siê tam wziê³a ta my¶lodsiewnia.

Na razie nie mam nic do dodania. Na razie jeste¶ na etapie pl±tania wszystkiego jak tylko siê da, wiêc nawet niczego siê nie domy¶lam. W takim uk³adzie czekam na kolejne.
avatar
Prefix u¿ytkownikalosiek13  dnia 26.11.2013 01:42
Tak, tak, tak! Takie wstêpy w Twoim wykonaniu lubiê ;D Fajnie, ¿e pojawiaj± siê kolejne postacie i akcja wci±¿ trzyma w napiêciu. Ci±gle mówisz, ¿e idzie Ci to z wysi³kiem, a efekty jak dla mnie s± i tak ¶wietne.
Proszê Ciê, nie zrób tylko z Bena postaci, któr± skrzywdzi³o z³o, bo on tak naprawdê ma dobre serce i w ogóle. Nie rób tego! I gdzie jestem ja, do cholery?!

Aha, zasugerowa³bym te¿, ¿eby ludzie tak czêsto siê tam nie hospitalizowali, staraj siê tego unikaæ, bo sporo razy ju¿ kto¶ tam l±dowa³ w Skrzydle...
avatar
Prefix u¿ytkownikaChristina  dnia 14.02.2014 16:01
Szczêka mi opad³a jak zorientowa³am siê, ¿e Ben i Finnegan to jedna i ta sama osoba. Musia³o mi to gdzie¶ umkn±æ we wcze¶niejszych czê¶ciach. Mam nadziejê, ¿e skoro ju¿ jest z³y, to z³y pozostanie. Nie lubiê pozytywnych postaci ^^.

Zaczynam siê trochê gubiæ i to mnie martwi.
avatar
Smierciojadek  dnia 27.03.2014 12:06
Zdecydowanie jedna z lepszych czê¶ci, które do tej pory siê pojawi³y. Opisy, dialogi, emocje, akcja - wszystko ¶wietnie. Trochê mnie denerwowa³y te przerwy w tek¶cie, za bardzo to rozrzuci³a¶ i w sumie nie wiem, dlaczego.
My¶la³am, ¿e miêdzy Ivy a Benem bêdzie jaki¶ romans, a tu proszê, okaza³o siê co¶ takiego...Nie spodziewa³am siê, ¿e tak wykreujesz jego postaæ. Ale jest intryguj±ca, choæ od razu mam ochotê daæ mu kopa.
No nic, idê czytaæ dalej.
avatar
Prefix u¿ytkownikaPenelope  dnia 14.04.2014 14:37
No w³a¶nie, o co te przerwy? Strasznie ¼le siê przez to czyta...
Zastanawia mnie sk±d to wspomnienie wziê³o siê w zbiorze wspomnieñ z Hogwrtu, ale na pewno to wyja¶nisz :D Strasznie du¿o w±tków tworzysz, mam nadziejê ¿e siê w nich nie pogubisz ;] Ben... jak on móg³! Ciekawe jak rozwiniesz dalej t± postaæ, muszê przyznaæ, ¿e przypomina mi trochê Glizdogona...
avatar
Prefix u¿ytkownikaSam Quest  dnia 18.11.2015 21:45
Ta d³ugo¶æ jest cudowna <3 rozdzia³ trzyma w napiêciu do ostatniej minuty. Nie mam pojêcia co siê wydarzy dalej, ale ten rozdzia³ jest bardzo dobry. czy¿by Richards by³ nieznajomym prze¶ladowca Potterow? A mo¿e tylko chcesz by¶my tak my¶leli?
brakuje mi s³ów by opisaæ zamêt w mojej g³owie. Tak wiele pytañ, a tak ma³o odpowiedzi -,-
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Wybitny! Wybitny! 100% [2 g³osy]
Powy¿ej oczekiwañ Powy¿ej oczekiwañ 0% [0 g³osów]
Zadowalaj±cy Zadowalaj±cy 0% [0 g³osów]
Nêdzny Nêdzny 0% [0 g³osów]
Okropny Okropny 0% [0 g³osów]
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.23