Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 43
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Dziki py³ek
Hogwart i Ludzie Lodu, dzieli je historia, ale ³±czy magia. Od dawna chcia³am ich ze sob± po³±czyæ i wreszcie siê sta³o. Historia dziewczyny, która stawia czo³o swojemu przeznaczeniu. Tak po prostu:)
Gatunek: Przygodowe
Ograniczenie wiekowe: +16
Przeczytano 72711 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16], [17], [18], [19], [20], [21], [22], [23].
Rozdzia³ 20
Nie wiem, czy kto¶ to jeszcze czyta, ale nie poddaj±c siê i brnê dalej w t± historiê, tak nie wiele zosta³o...

Wraz z odej¶ciem Mara temperatura w korytarzu wyra¼nie wzros³a, mimo to Villemo czu³a, ¿e dygocze na ca³ym ciele. Rozpieczêtowanie przej¶cia wymaga³o od niej wiêcej wysi³ku, ni¿ przypuszcza³a, mia³a jednak nadziejê, ¿e nied³ugo si³y jej wróc±. Przecie¿ czeka na nich jeszcze wiele niebezpieczeñstw, nie mówi±c ju¿ o walce z samym Tengelem Z³ym, którego moc jest w³a¶ciwie zagadk±.
McGonagall podesz³a do pó³przezroczystej ¶ciany i wyci±gnê³a do niej rêkê. Ta przesz³a na wylot, nie natrafiaj±c na ¿aden opór.
- Mo¿emy i¶æ dalej, raczej nic nam nie grozi - zadecydowa³a widz±c, ¿e po drugiej stronie nie czai siê na nich ¿adne niebezpieczeñstwo.
Po chwili znale¼li siê za przej¶ciem i wszyscy jednocze¶nie zas³onili usta i nos rêk±.
- Fu, jak tu cuchnie! - krzyknê³a Christiana. - Chyba co¶ tu zdech³o.
- To zapach Tengela, jeste¶my blisko - wyja¶ni³a Villemo i chcia³a ruszyæ dalej, ale McGonagall j± powstrzyma³a.
- Christiano, ty nie pójdziesz z nami.
- Jak to? Pani Profesor! - Dziewczyna nie mog³a uwierzyæ w to, co s³yszy. Przecie¿ by³a czê¶ci± dru¿yny, nie chcia³a ich zostawiæ w najtrudniejszym odcinku drogi.
- Pani dyrektor ma racjê - przyzna³ Neville przepraszaj±cym g³osem. - To jest zbyt niebezpieczne, by ciebie nara¿aæ.
- Dziêkujê Longbottom, ale daj mi dokoñczyæ - zgani³a go Minerwa.
- Nie zapominajmy, ¿e jeste¶cie uczniami tej szko³y i dzieæmi. Ponoszê za was odpowiedzialno¶æ i nie pozwolê, by sta³a ci siê krzywda drogie dziecko. Villemo z wiadomych wzglêdów musi i¶æ dalej, chocia¿ te¿ mi siê to nie podoba.
Dyrektorka wyjê³a z kieszeni szaty ma³y notatnik z przyczepionym sowim piórkiem, wyrwa³a z niego kartkê i napisa³a co¶ na niej.
- Mam dla ciebie inne, równie wa¿ne zadanie. - To mówi±c, poda³a dziewczynie papier. - Wy¶lij sowê z t± wiadomo¶ci± na adres, który napisa³am pod spodem. To na wypadek, gdyby nam siê nie uda³o...

Christiana wziê³a kartkê, chocia¿ minê mia³a nadal obra¿on±.
- Dobrze pani dyrektor - westchnê³a. - Mo¿e pani na mnie liczyæ.
Neville pos³a³ dziewczynie pocieszaj±cy u¶miech, a Villemo mocno j± wy¶ciska³a. ¯ycz±c sobie nawzajem powodzenia i roni±c ³zy, rozsta³y siê, obiecuj±c, ¿e za nied³ugo siê zobacz±.
Minerwa, Neville i Villemo patrzyli chwilê za Christian±, a¿ zniknê³a im z oczu.
- Czy jest mo¿liwo¶æ, ¿e ta ¶ciana za jaki¶ czas ponownie stanie siê zwyk³± ska³±? - zapyta³ Neville.
- Mar mówi³, ¿e te pierwsze runy zamykaj± korytarz, na szczê¶cie nie ma w zamku nikogo, kto potrafi³by je odczytaæ - odpowiedzia³a Villemo. - W razie czego mamy drogê ucieczki.
- Ruszajmy dalej, s±dz±c po zapachu, który siê tu unosi, twój straszny przodek musi byæ niedaleko.

Grupa ratunkowa, sk³adaj±ca siê teraz z trzech osób, ruszy³a wg³±b wilgotnego, ciemnego korytarza, o¶wietlaj±c sobie drogê ró¿d¿kami. Droga nie by³a ³atwa, gdy¿ wzd³u¿ ¶cian, pod³ogi i sufitu wi³y siê stare, przegni³e korzenie. Im dalej siê posuwali, tym by³y one wiêksze i liczniejsze. Villemo z niepokojem je obserwowa³a, pamiêtaj±c co j± spotka³o w Zakazanym Lesie, kiedy jeden z korzeni zaatakowa³ j± niczym potê¿na anakonda. Na razie jednak nic siê nie dzia³o i jedyne co im doskwiera³o, to oble¶na wilgoæ oraz potworny odór. Mog³oby siê wydawaæ, ¿e takie problemy, to ¿adne problemy, ale mokre ubrania klej±ce siê do cia³a i d³awienie siê oparami z ka¿dym oddechem, mêczy³o bardziej, ni¿ niejedno fizyczne starcie z wrogiem. Ju¿ po kwadransie czarodzieje byli potwornie wycieñczeni, przemoczeni, a ich oczy piek³y i ³zawi³y, uniemo¿liwiaj±c widzenie.
- Stop, poczekajcie. - Minerwa zatrzyma³a siê tak nagle, ¿e Neville zderzy³ siê z jej plecami.
- Przepraszam, ale niczego nie widzê - wyja¶ni³, przecieraj±c oczy rêkawem.
- W³a¶nie o to chodzi, nie damy rady tak i¶æ dalej, ledwo oddychamy - zauwa¿y³a Dyrektorka szko³y, ³api±c powietrze niczym ryba. - Musimy co¶ z tym zrobiæ. Jakie¶ pomys³y?
Villemo z ulg± przyjê³a moment odpoczynku. Nie chcia³a narzekaæ, ale wiêkszo¶æ drogi przesz³a na pó³ wdechu, aby zminimalizowaæ odczuwanie odoru, co zaczê³o powodowaæ zawroty g³owy. Marzy³a o tym, by zaczerpn±æ g³êboki, ¿yciodajny oddech.
Kiedy Minerwa zapyta³a o jaki¶ pomys³, Villemo przypomnia³a sobie, jak nale¿y postêpowaæ poruszaj±c siê w dymie, czyli byæ jak najbli¿ej pod³ogi, gdzie powietrze jest wtedy najczystsze. Nie ¶mia³a jednak o tym mówiæ g³o¶no, domy¶laj±c siê, ¿e czarodzieje maj± na pewno lepsze sposoby na takie sytuacje. Nie myli³a siê.
- ... uczniowie u¿ywali tych baniek, kiedy Fred i George porozrzucali ³ajnobomby po korytarzach szko³y. - us³ysza³a czê¶æ wypowiedzi Neville'a, na co Minerwa u¶miechnê³a siê delikatnie, najwyra¼niej wracaj±c wspomnieniami do tych wydarzeñ. Nie zwlekaj±c, podesz³a do Villemo z wycelowan± ró¿d¿k±, na co ta minimalnie drgnê³a.
- Spokojnie moje dziecko, najwy¿szy czas by¶ przywyk³a do ¶wiata zaklêæ - powiedzia³a Minerwa z powag± i lekk± przygan± w g³osie. Wszechobecna wilgoæ oraz dra¿ni±cy zapach równie¿ jej dawa³y siê we znaki, zwiêkszaj±c irytacjê. - Wyczarujê wokó³ twojej g³owy bañkê z powietrzem, my¶lê ¿e wystarczy go na oko³o pó³ godziny, potem j± wymienimy. Wa¿ne, by odzyskaæ si³y, bo jeszcze chwila, a padniemy tu jak muchy.
Zaklêcie b±blog³owy podzia³a³o idealnie i ju¿ po chwili ca³a trójka mog³a zwiêkszyæ tempo przemieszczania siê, co by³o niezwykle wa¿ne, bior±c pod uwagê fakt, ¿e teren by³ coraz bardziej nieprzyjemny. W pewnym momencie pod³oga w korytarzu by³a ju¿ ca³kiem wype³niona wij±cymi siê korzeniami i musieli kroczyæ po nich. Villemo odczuwa³a mimowolne obrzydzenie do tych starych, poro¶niêtych szarym mchem czê¶ci drzew Zakazanego Lasu.

- Przed nami zakrêt, musimy tam podej¶æ bardzo ostro¿nie, nie wiadomo co siê za nim kryje - szepnê³a Minerwa, zatrzymuj±c pozosta³ych. Bezszelestnie i powoli wychyli³a g³owê za róg korytarza... mija³y sekundy, a pani Dyrektor nie poruszy³a siê nawet o milimetr. Jedynie lekko pulsuj±ca bañka wokó³ jej g³owy zdradza³a, ¿e kobieta oddycha.
Neville popatrzy³ zaniepokojony na Villemo, ale ta tylko wzruszy³a ramionami, nie wiedz±c, czy mog± ju¿ siê poruszyæ.
Kiedy minê³a minuta, a Minerwa nadal sta³a w tym samym miejscu, nie odzywaj±c siê ani s³owem, Neville podszed³ do niej ostro¿nie.
- Pani profesor, wszystko w porz±dku? - zapyta³, ci±gn±æ j± delikatnie za po³y p³aszcza.
Nie doczeka³ siê ¿adnej odpowiedzi.
Opiekun Puchonów mia³ zamiar wyjrzeæ za róg korytarza, ale Villemo chwyci³a go za ramiê i poci±gnê³a go z ca³ej si³y do ty³u.
- Nie patrz tam! - krzyknê³a szeptem. - Nie widzisz, ¿e co¶ jest nie tak?
Neville zaczerwieni³ siê, zdaj±c sobie sprawê, jak lekkomy¶lnie chcia³ post±piæ.
- Masz racjê, wygl±da jakby j± kto¶ zamrozi³ lub spetryfikowa³.
- Oddycha, wiêc obstawiam, ¿e to hipnoza. A skoro tak, to musi mieæ kontakt wzrokowy z kim¶, kto to robi.
Neville zupe³nie nie zna³ siê na takich sprawach, podziwia³ jak szybko Villemo dosz³a do ca³kiem trafnych wniosków. Nie zdawa³ sobie sprawy, jak popularna w ¶wiecie Ludzi Lodu bywa³a w³a¶nie hipnoza, szczególnie w czasach, kiedy mieszkali w Taran-gai.
- Przyda³oby nam siê lusterko - stwierdzi³ Neville, z nadziej± patrz±c na swoj± podopieczn±. Niestety, je¶li chodzi o Villemo, to nie mia³ co liczyæ, ¿e je posiada.
- Musimy znale¼æ inny sposób, na to, by podejrzeæ, co tam siê kryje. Mo¿na siê przejrzeæ w lustrze wody lub w odbiciu w jakie¶ szybie... - my¶la³a na g³os, czuj±c, jak cenne minuty przeciekaj± im przez palce.
- Villemo, ja widzê swoje odbicie w twojej bañce - szepn±³ uradowany Neville.
- Rzeczywi¶cie - potwierdzi³a zadowolna. - Gdyby które¶ z nas stanê³o naprzeciwko tego czego¶, to druga osoba mog³aby zobaczyæ odbicie i wiedzieliby¶my, z czym mamy do czynienia.
Neville ju¿ podj±³ decyzjê, ¿e to on stanie w korytarzu, a Villemo bêdzie obserwowaæ odbicie w jego bañce.
- Skoro to hipnoza, to jest to co¶ z twojej dziedziny. Na pewno bêdziesz lepiej wiedzieæ, kim lub czym jest nasz wróg.
Villemo musia³a siê z tym zgodziæ, Chocia¿ ogromnie nie chcia³a by Neville wystawia³ siê na tak bezpo¶rednie niebezpieczeñstwo. Bêdzie musia³ jaki¶ czas byæ odwrócony do wroga plecami, nie wiadomo czy nie zostanie zaatakowany. Powiedzia³a mu o swoich w±tpliwo¶ciach.
- Wydaje mi siê, ¿e skoro do tej pory nie dosz³o do ataku, to jest szansa, ¿e nam siê uda.
Villemo skinê³a g³ow±. W³a¶ciwie nie mieli ¿adnego innego wyj¶cia z tej sytuacji. Nie trac±c wiêcej czasu Neville wysun±³ siê z korytarza, plecami w stronê ¶ciany, tak by Villemo z bezpieczniej odleg³o¶ci, staj±c przy Minerwie, mog³a zobaczyæ, co siê odbija w powietrznej bañce Neville'a. Mia³ nadziejê, ¿e Villemo nie widzi jak dr¿± mu rêce, mimo to by³ absolutnie gotowy do ewentualnej obrony. To, ¿e nie wiedzia³ co siê dzieje za jego plecami sprawia³o, ¿e serce dudni³o mu ze strachu. Nie ba³ siê jednak o siebie, jego niepokój wi±za³ siê bardziej z odpowiedzialno¶ci±, która na nim teraz ci±¿y³a. Skoro Minerwa by³a "niedysponowana", to on by³ jedynym doros³ym, do¶wiadczonym czarodziejem, który powinien ochraniaæ swoj± podopieczn±. To dodawa³o mu pewno¶ci siebie i odwagi, której tak bardzo teraz potrzebowali.

W korytarzu panowa³a cisza, przerywana jedynie niespokojnym oddechem czarodziejów, tak jakby nikogo prócz nich nie by³o, a przecie¿ doskonale czuli czyj±¶ z³owrog± obecno¶æ.
Mieli szczê¶cie, ¿e Profesor sta³ w zaciemnionym miejscu, a zakrêt spowija³o delikatne ¶wiat³o, dziêki czemu odbicie w bañce Neville'a by³o ca³kiem wyra¼ne. Kilka sekund wystarczy³o, by Villemo zobaczy³a i rozpozna³a, z czym maj± doczynienia.
- To siê nie uda - szepnê³a Villemo zdruzgotana - nigdy nie damy rady przej¶æ dalej.
Neville nie ¶mia³ siê poruszyæ, wiêc Villemo da³a mu znak, ¿eby do niej podszed³. Z ulg± przyj±³ fakt, ¿e nie musi ju¿ staæ, wystawiony na bezpo¶rednie niebezpieczeñstwo.
- I jak? Co zobaczy³a¶? - zapyta³, podekscytowany i zaczerwieniony. Generalnie odk±d wzi±³ udzia³ w tej wyprawie, czu³ siê, jak gdyby znowu mia³ kilkana¶cie lat, kiedy to bra³ udzia³ w niezwyk³ych wydarzeniach zwi±zanych z Harrym Potterem i Voldemortem. Zaraz jednak poczu³ smutek i têsknotê za swoimi przyjació³mi z Gryffindora i postanowi³, ¿e jak tylko uporaj± siê z Tengelen Z³ym postara siê odnowiæ z nimi kontakt.
- To jest szaman - powiedzia³a zdenerwowana Villemo, przywracaj±ca Neville'a do tera¼niejszo¶ci.
- Tu¿ za zakrêtem znajduj± siê du¿e drzwi, a on jest tak jakby - szuka³a przez chwilê odpowiednich s³ów - do nich przytwierdzony. Nie widzia³am tego zbyt dok³adnie, ale wygl±da jakby nie móg³ siê ruszyæ. Niestety jego wzrok jest skupiony na McGonagall i póki ma z ni± kontakt wzrokowy, nie mo¿emy na ni± liczyæ.
- Musimy odwróciæ jego uwagê - zdecydowa³ Neville. - Móg³bym wyskoczyæ nagle zza pleców pani dyrektor i z zamkniêtymi oczami uderzyæ w niego zaklêciem. Wystarczy co¶ lekkiego, co odwróci jego wzrok, ale nie uszkodzi ¶cian korytarza.
- Dobrze, tylko musi pan zrobiæ to szybko - ostrzeg³a Puchonka - widzia³am, ¿e ten szaman ma wolne rêce, nie wiadomo czy nie potrafi jeszcze jaki¶ sztuczek.

Opiekun Puchonów bez zbêdnej zw³oki zacz±³ realizowaæ swój pomys³. W jednej sekundzie znalaz³ siê na przeciwko szamana i z zamkniêtymi oczami rzuci³ w niego zaklêciem.
-Drêtwota! - Echo ponios³o siê po korytarzu, a zaraz za nim krzyk istoty przytwierdzonej do wielkich drzwi. W nastêpnej sekundzie Minerwa osunê³a siê na ziemiê, wiêc Villemo doskoczy³a do niej, by zamortyzowaæ upadek. Neville w tym czasie, widz±c k±tem oka, ¿e szaman zamiast byæ oszo³omiony, miota siê na wszystkie strony, ponownie wycelowa³ w niego ró¿d¿k±. Tym razem u¿y³ zaklêcia conjunctivitis, które go skutecznie o¶lepi³o. Szaman wrzeszcza³ tak, ¿e ze ¶cian i sufitu korytarza sypa³a siê ziemia, jednak b±ble z wod± skutecznie t³umi³y nie tylko odór, ale te¿ przeszywaj±cy dzwiêk. Villemo stanê³a na przeciwko szamana i skupi³a na nim ca³± swoj± uwagê. Musia³a sprawiæ, ¿eby drzwi, których strzeg³ otworzy³y siê, co nie powinno stanowiæ dla niej ju¿ teraz wyzwania. Problem polega³ na tym, ¿e na ich ¶rodku znajdowa³o siê cia³o ich wroga, najwyra¼niej scalone z drzwiami g³ow±, ³okciami, plecami i stopami. Z przera¿eniem zdali sobie sprawê, ¿e je¶li wrota zaczn± siê otwieraæ, szaman zostanie rozerwany na strzêpy.


Komentarze
avatar
Anastazja Schubert  dnia 12.01.2023 23:31
Czego¶ tu nie rozumiem. Czy pomiesza³a siê kolejno¶æ rozdzia³ów? Wed³ug poprzedniego Villemo powinna zostaæ sama, a tu nagle pojawia siê z powrotem Christina, której ju¿ od kilku rozdzia³ów nie ma z bohaterami.
Wzywam admina do zerkniêcia, czy to na pewno jest ten tekst, który Klaudia podes³a³a, czy to mo¿e ona pomyli³a pliki. Chyba, ¿e tak mia³o byæ, ale wtedy ten rozdzia³ jako¶ by mi siê nie sk³ada³ logicznie w ca³o¶æ z poprzednim.
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Brak ocen. Mo¿e czas dodaæ swoj±?
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.29