Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.2...

Tytuł: Rozdział 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

Remus Lupin

Tytuł: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy poświęcony Remusowi. :)
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.1...

Tytuł: Rozdział 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.2...

Tytuł: Rozdział 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.1...

Tytuł: Rozdział 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 37
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 1414
Było: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artykułów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjęć w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,920
Postów na forum: 319,635
Komentarzy do materiałów: 222,016
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejęła Hogwart i okolice, śnieg mocno sypie, ale to Cię nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz się, co ciekawego można robić w weekend:

Bitwa na śnieżki to jest to! Może "zupełnym przypadkiem" oberwie od nas przechodzący obok Snape.
12% [9 głosów]

Plan to brak planu. Będę leżeć w łóżku, pić kakao i plotkować ze współlokatorami z dormitorium.
40% [31 głosów]

Mój nos utknie głęboko w książkach. Tylko pani Pince będzie mnie mogła odgonić od czytania.
13% [10 głosów]

Wymknę się cicho do Miodowego Królestwa. Najwyższa pora uzupełnić zapasy słodkości.
9% [7 głosów]

Postraszę we Wrzeszczącej Chacie. Uwielbiam oglądać miny przechodniów, kiedy wydaje im się, że uciekają od duchów i upiorów.
12% [9 głosów]

Każda pogoda jest dobra na Quidditcha. Śnieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 głosów]

Ogółem głosów: 77
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Smutne rozmyślania
Ginny rozmyśla nad swoim życiem z Harrym.
Autor: Prefix użytkownikadobrosia1
Gatunek: Romans
Ograniczenie wiekowe: b/o
Przeczytano 20949 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8].
Smutne rozmyślania 1
Ginny rozmyśla nad swoim życiem z Harrym


Był piękny dzień, lecz jej humor wcale nie był zbyt dobry. Siedziała w domku na drzewie z wielką paczką chusteczek i wypłakiwała oczy. Po jej policzkach spływały rzęsiste łzy. Zazwyczaj nie płakała, w końcu została już zahartowana, mając tylu braci. Dzisiaj jednak nadszedł dzień bolesnych wspomnień i przeżywania bólu na nowo.

Przed oczami mijały jej sceny z życia z Harrym. Lata szkolne... Wspominała, jak pierwszy raz zobaczyła go na peronie 9 i 3/4 przy stacji King's Cross. Och, ale wtedy zazdrościła braciom, że oni mogą z nim rozmawiać, a ona tylko spoglądać na niego z oddali. Od pierwszego razu, gdy go ujrzała, wiedziała, że kiedyś to będzie jej chłopak, że kiedyś go zdobędzie. Tak bardzo go kochała! Kiedy przyjechał na wakacje do Nory, była taka podekscytowana. Spełniały się jej marzenia. Na jej pierwszym roku w Hogwarcie próbowała zwrócić jego uwagę. Niestety, choć dopiero teraz to zrozumiała, swoim głupim zachowaniem tylko pogłębiała jego siostrzane uczucia lub, co więcej, zrażała go do siebie. Gdy uratował ją w Komnacie Tajemnic, myślała, że może coś między nimi zaiskrzy. Jednak Harry potraktował to jako żelazny obowiązek, nie kierowało nim żadne uczucie. To właśnie przez jego brak emocjonalności przelewała swoje żale do dziennika Toma Riddla. W kolejnych latach nauki zrozumiała, że ma swoje atuty i żeby oderwać się od rozmyślań o Harrym, zaczęła spotykać się z innymi. Może też po to, aby Harry był trochę zazdrosny? Po drodze znalazła w Hermionie prawdziwą przyjaciółkę, ostoję spokoju. Zwierzała jej się ze swych obaw. Natomiast na szóstym roku coś zaiskrzyło... Dzięki Hermionie i poczynionych obserwacjach, zauważyła że Harry nareszcie zaczyna coś do niej czuć. Czasami po kryjomu śmiała się z jego nieudolnych zalotów. W końcu postanowiła mu pomóc. Przejęła inicjatywę i stworzyła idealną sytuację do pocałunku. No i stało się! Pocałował ją, a ona czuła się w jego ramionach jak najszczęśliwsza kobieta na ziemi. Później było kilka miesięcy bycia razem. Wszystko przerwała jednak śmierć Dumbledore'a. Zapamiętała moment, kiedy Harry z nią zrywał. Mówił, że do dla jej dobra. Chciał ją chronić, lecz ona wolałaby być przy nim, nawet w niebezpieczeństwie. I najgorsza chwila... Widok jego martwego ciała w ramionach Hagrida. Nie wierzyła własnym oczom! Chciała krzyczeć na cały głos. Teraz ona kocha go jeszcze mocniej, ale czy on odwzajemnia to uczucie?

Ostatni raz pociągnęła nosem i otarła łzy. Pora wziąć się w garść. Zauważyła, że słońce już zachodzi, a niebo robi się szarawe. Siedziała w domku cały dzień. To stanowczo za długo. Dlaczego mama nie zawołała jej na obiad? No tak, przecież nikt nie znał jej tajemniczej kryjówki. Zeszła na ziemię i skierowała swe kroki do domu. Po drodze słuchała pięknego trelu ptaków. Gdy wchodziła do Nory, zderzyła się z tatą.

- Hej, tatku. Wróciłeś! - krzyknęła.
- Przyszedłem wcześniej. Nie mogłem się doczekać spotkania z tobą, córciu - odpowiedział z ciut mniejszym entuzjazmem.
- Czy coś się stało?
- Nie, nic. Po prostu jestem zmęczony po pracy.
- Wiesz może, gdzie jest mama? - spytała.
- A jak myślisz? Oczywiście, że w kuchni! - powiedział z szerokim uśmiechem, po czym zaśmiał się ochoczo.

Ginny weszła do kuchni i przywitała się z mamą.
- Gdzie byłaś? Zaczynałam się już martwić! - powiedziała od progu Molly.
- Oj, mamuś! To nieistotne. Ważne, że jestem - odpowiedziała wesoło Ruda.
- Ja ci dam nieistotne... Chcesz, żebym zeszła na zawał? - spytała nie na żarty, po czym wygięła usta w lekkim dąsie.
- Spokojnie, mamo. Przepraszam, już nie będę.

Dziewczyna miała już plan, jak udobruchać mamę, ale za chwilę na jej twarzy zauważyła uśmiech.
- Córciu, bądź grzeczna. Ja naprawdę się martwię - zdołała wyartykułować Molly. - A tak w ogóle, to przyjeżdża do nas jutro niespodziewany gość.
- No - pomyślała Ginny. - Pewnie kolejna ciotka.


Nie będzie mogła nigdzie się wymykać! Chociaż to tylko parę dni i może pomoże jej to oderwać się od smutnych rozmyślań. Lecz postępując rozsądnie, nie powiedziała tego na głos. Pokrzepiona tą myślą, poszła do siebie.
Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 31.03.2014 20:56
Czuję romans haha.

W sumie taka trochę ckliwa ta twoja historia, chociaż mam nadzieję, że rozwiniesz ją trochę inaczej, niż mi się wydaje. Nie chcę przesądzać ; )
Nie potrafię po prostu zrozumieć kilku rzeczy. Z jednej strony piszesz, że Ginny jest zahartowana, a potem to jej rozczulenie jakoś temu przeczy. Nie chodzi o sam płacz czy wspomnienia, ale sposób w jaki ona płakała i wspominała. Daleko tutaj od zahartowanej osoby. Przynajmniej takie jest moje wrażenie, ale mogę się mylić.
Dwa - Ginny dopiero co wypłakiwała się w domku, czego zazwyczaj nie robi, czyli coś musiało ją totalnie robić, a potem wdaje się w pogawędkę z rodzicami i "odpowiada wesoło". Nie pasuje mi to do całości. Mogłaś napisać najpierw, że przywdziała jakąś maskę wesołości albo że zwyczajnie w oka mgnieniu poprawił jej się humor. No i to takie "tatku", "córciu"... za dużo słodyczy. Nie dostrzegłam jej wcześniej w domu rudzielców.

To takie małe niesnaski na początek, ale opowiadanie zapowiada się w porządku. Piszesz dosyć zgrabnie, na pewno nie robisz niezliczonych powtórzeń.

W sumie jeszcze nie widziałam dobrego FF na temat Harry'ego i Ginny i chociaż nie wiem, czy ruda przypadkiem nie zakocha się w kimś innym, to i tak jestem bardzo ciekawa. Dlatego dawaj szybko kolejną część ; )
avatar
Smierciojadek  dnia 31.03.2014 21:36
Początek bardzo fajny, ale końcówka trochę mi nie pasuje. Nie dlatego, że jest źle skonstruowana, czy że masz zły pomysł, ale dlatego, że Ginny w Twoim opowiadaniu przecież już skończyła szkołę, a Molly zwraca się do niej jak do 7-letniego dziecka. Cały ich dialog jest taki dość nierealny.

Ale ogólnie jest dobrze. Widać, że piszesz z lekkością i też przyjemnie się to czyta. Ciekawa jestem, co wymyślisz w drugiej części, bo możliwych dróg jest wieeele. Powodzenia. ;)
avatar
Prefix użytkownikaPenelope  dnia 31.03.2014 21:54
Strasznie krótki ten początek. Ogólnie wszystko ładnie się zaczyna, widać że się postarałaś ;] Ginny to ciekawa postać, ciekawe jaka będzie w Twoim wykonaniu. Życzę powodzenia.
avatar
Angelina Johnson  dnia 31.03.2014 22:20
Ktoś Ci betował, czy nie? Bo błędów było mało, więc gratulacje ;D

Co do części, to fakt, dość krótka. Ale może chciałaś tak słowem wstępu delikatnie nam przedstawić swoją wizję. Fajnie, że opisałaś pokrótce uczucia Ginny od momentu zobaczenia przez nią Harry'ego. Lubię takie wspominki rodem z książek HP. Potem w dialogach rzeczywiście jest trochę sztucznej słodyczy, ale to wymaga dopracowania. Jako warsztat, rusztowanie Twojego opowiadania, jest naprawdę dobrze.
Sytherin jest z Ciebie dumny, mała! ;D
avatar
Prefix użytkownikadobrosia1  dnia 01.04.2014 18:54
Tak, ktoś mi betował. Jest taka smutna i płacze, bo jak napisałam wyżej, w opowiadaniu był niezwykły dzień. Co do wesołości po smutku, to przecież po to płakała cały dzień żeby potem nie smucić się, tylko być szczęśliwa. Co do ckliwości, postaram się to zmienić, ale taki mam już styl pisma. Następny, trochę dłuższy, czeka na zbetowanie. Dziękuję za wszystkie komentarze i rady w nich zawarte. Postaram się zastosować do uwag. Thx
avatar
Prefix użytkownikaMalwkaaa  dnia 14.04.2014 15:45
Łał. Fajnie Ci to wyszło! W dialogach trochę sztucznie, ale to da się jeszcze naprawić.
A jak myślisz? Oczywiście, że w kuchni!

Aż się zaśmiałam, kiedy czytałam to zdanie. O mojej mamie można by tak powiedzieć między 17 a 18, bo po obiedzie wraca, żeby obejrzeć "Gwiezdne wrota", albo inne seriale science fiction. xD
avatar
Prefix użytkownikaUpadly Aniol  dnia 14.04.2014 15:49
No i romans ja też wyczuwam ^^ Jednak jakiś prawdziwy, a nie coś nie teges .^. Czytało się naprawdę przyjemnie, i nie rozumiem, czego tak mało ocen wystawionych ( 1 zadowalający ? ). Bez przesady. Nie pamiętam już czy pierwszą cześć przeczytałem ---> zmykam tam.
avatar
Prefix użytkownikaSlizgonka  dnia 14.04.2014 15:52
krótko, krótko :C
Generalnie podoba mi się początek, chociaż romans to niezbyt moja bajka. No iiiii, Riddle'a, nie Riddla C:
Dialogi - bida z nędzą. Nie podeszły mi całkiem, ckliwo, naciąganie... 'tatku', 'córciu'. nie wiem czy to ja jestem nienormalna, czy co, ale w życiu bym nie powiedziała 'tatku' a za 'córciu' bym się fochnęła, także ten. *takie tam wtrącenie* Plus to jest w końcu już po Hogwarcie, tak? Więc zdrobnienia troszkę przesadzone.
Ale ogólnie piszesz dobrze, tak po prostu, o. No i podoba mi sie, że jest opis.
Ale ckliwoo.
avatar
Prefix użytkownikaMolly Tonks  dnia 14.04.2014 16:08
Wow. Tekst fajny ,szybko i przyjemnie się czytało.Jestem bardzo ciekawa co będzie dalej.
Powodzenia :)
avatar
Prefix użytkownikaAna_Black  dnia 14.04.2014 16:10
Nie pasuje mi ta płacząca Ginny. To w ogóle do niej niepodobne, bo ona przecież zawsze była twarda i rzadko płakała. A już na pewno nie z powodu rozmyślań o życiu z Harrym. I ta nagła zmiana nastroju. Te przesłodzone dialogi mi zgrzytają. Ginny mówiąca tatku, mamuś? Molly i Artur mówiący córciu? Oni tak nigdy nie mówili. Ogólnie pomysł dobry, choć nie ukrywam, że nie lubię romansów.
avatar
Prefix użytkownikaLiLy--Potter  dnia 14.04.2014 17:29
Baardzo mi się podoba! Właśnie to, że piszesz od strony Ginny i takiej Ginny, jaką tylko każdy może sobie sam wyobrazić. A kto powiedział, że nie mogła płakać w samotności?! To przecież normalna dziewczyna, z pewnością miała takie chwile, ale umiała się dobrze z nimi ukryć, jak to nam zresztą pokazała w książkach. Nie chce mi się wierzyć, że przez cały czas była taka twarda, to zawsze są tylko pozory. My wiemy od Harrego tylko,że "dobrze,że Ginny nigdy nie płacze", a co on tam może wiedzieć ;p Nie mogła sobie pozwolić, aby ktokolwiek z rodziny, a szczególnie Ron widział często, że jest smutna przez Harrego, ja to rozumiem. I Twoje wyobrażenie właśnie mi się podoba. Ponadto niezwykle się zaciekawiłam, co myśli jeszcze Ginny i do czego to zmierza :) Powodzenia i trzymaj tak dalej.
avatar
Prefix użytkownikaCzarna Wdowa  dnia 14.04.2014 17:57
Dialogi mi się nie podobały...Ciekawie napisane ale DIALOGI!


Hej, tatku. Wróciłeś! - krzyknęła.
- Przyszedłem wcześniej. Nie mogłem się doczekać spotkania z tobą, córciu - odpowiedział z ciut mniejszym entuzjazmem.


Nie podobało mi się to...może dlatego, że nie wyobrażam sobie takiej korespondencji między nimi...


Pomysł jest bardzo fajny ;)
Czekam na następną część i mi się bardzo to podobało, że podkreśliłaś to, że Ginny nie płacze często ;)

Czekam na następną część i jeszcze jedno mianowicie według mnie piszesz naprawdę bardzo ciekawie oraz tak zachęcająco ;)
Daje W!
avatar
Prefix użytkownikaAnciol  dnia 14.04.2014 18:12
Denerwuje mnie, że mówią do niej per ,,córciu". W książce nic takiego nie miało miejsca. To byli raczej rozbiegani ludzie, którzy kochali swoje dzieci ale nie rozpieszczali ich jakoś nadmiernie.

Początek to tylko powtórka wszystkiego co opisała Rowling i to mi się nie podoba.
Jeśli ma być to dobre ff no to musisz nad nim popracować.
avatar
Prefix użytkownikaMajka11  dnia 14.04.2014 18:44
Hmmmm.... Opowieść dość dobra. Ładnie napisana. Ortograficznych błędów nie widzę. Daję PO.
avatar
Prefix użytkownikaHermiona Justysia  dnia 14.04.2014 19:36
Ale mam zaległości w czytaniu ficków.
Ang, kiedyś zacznę na bieżąco czytać, ale na szczęście są 'minizadania' i znajduję chwilkę na przeczytanie fajnej opowieści.

Super, że akurat trafił się ff Dobrosi : )
Historia nieźle się zaczyna, tylko rozdzialik taki jakiś króciutki, ale zaraz zabiorę się za czytanie drugiego ^^
Czasami coś mi tak zgrzyta, no ale nie ma co się czepiać, to dopiero początki. Jeszcze sporo pracy przed Tobą, ale będzie tylko lepiej.
avatar
Prefix użytkownikaNieoryginalna  dnia 14.04.2014 19:40
Bardzo podoba mi się tu opis uczuć Ginny - naprawdę, zgrabnie Ci to wyszło. Zgodzę się jednak z częścią komentarzy wyżej, że dialog wyszedł taki trochę... Nienaturalny. Samo wyrażenie "córciu", lekko przesłodzone. Ale ogólnie bardzo mi się podoba, jedynie te dialogi trochę mi zgrzytały :)
avatar
Prefix użytkownika_Kamyk_  dnia 14.04.2014 19:55
No i romans ja też wyczuwam ^^

mniszek- serio? Ja nie wyczuwam... Co do FF to powiem jak wszyscy inni użytkownicy. Na początku WoW. Fajnie, ale dalej trochę dziwnie się czyta, ale jest nadal super. Jest ok Tak Ja zawsze daję oceny więc: Panno dobrosia, panno dobrosia, daję Ci zadowalający bo dialogi trochę leżą...
avatar
Prefix użytkownikaSalambe  dnia 14.04.2014 20:33
Podoba mi się opis uczuć i wspomnień Giny. Jestem lekko zdezorientowana do jej wieku, ale tak to wszytko w porządku.
Czekam na następną część :)
avatar
Prefix użytkownikaBarlom  dnia 14.04.2014 21:29
Pomysł na historię zapewne dobry, ale ten początek tak średnio mnie porwał. Takie przejście na szybko przez siedem tomów w kilku zdaniach. Czuję niedosyt.
Potem dialogi... także wydawały mi się nieco wymuszone. Nie do końca czułem że to rodzina Weasleyów.
Mimo to nie było żadnych zgrzytów, czytało się gładko, choć osobiście zabrakło mi ognia, z którym kojarzy mi się Ginny.
avatar
Prefix użytkownikaLunciak  dnia 04.05.2014 18:52
Mnie się podoba :) Lubię takie opowiedania o wszystkim i oniczym. Myślę, że jeśli były jakieś błędy to wyłapali je wszyscy przeda mną. Czekam na kolejne części i jestem bardzo ciekawa :)
avatar
Prefix użytkownika_raven_  dnia 07.05.2014 18:13
Nie chce mi się czytać komentarzy, więc nie wiem czy ktoś
Ci już wcześniej nie wskazał podobnych błędów i nieścisłości. Ale:
Dzięki Hermionie i poczynionych obserwacjach, zauważyła że Harry nareszcie zaczyna coś do niej czuć.

Tu masz błąd w odmianie. Jakby wywalić Hermionę, to wychodzi na to, że 'dzięki poczynionych obserwacjach...'. Zwróć na to uwagę w przyszłości.


Później było kilka miesięcy bycia razem.

Było, bycia - e-e.

Samo spotkanie z ojcem uważam za nienaturalne. Zderzenie jeszcze pół biedy (chociaż on się chwilę wcześniej aportował, więc Gin musiała usłyszeć trzask), ale ta euforia? Tatku, córciu? To takie nieweasleyowe... I trochę za dużo tych zmian nastrojów po obu stronach - euforia przeplatana ze smutkiem i zmęczeniem. Mało naturalne. Ten dialog z Molly też mi zgrzytnął nieco. To już któryś z kolei fanfik, w którym robi się z Molly matkę-kwokę. U Rowling to była równa babka, wiadomo, że dla swoich dzieci zrobiłaby wszystko, ale jakoś tak na luzie je traktowała, nie trzymała w klatce. A tu nagle do dorosłej Ginny mówi "córciu, bądź grzeczna"?

Ale! Bardzo mi się podobał początek. Tzn właściwie większość, dopóki Ginny nie zlazła z drzewa. Wiesz, że to nie moja tematyka, że nie lubię Weasleyówny, ale tę z Twojego opowiadania nawet mogłabym zaakceptować ;) Fajnie przedstawiłaś jej uczucia i podoba mi się Twój styl pisania, niewiele błędów i generalnie chętnie poczytam resztę.
avatar
Prefix użytkownikaFinnigan  dnia 28.07.2014 21:51
Dosyć ciekawa ta część choć niektóre zdania, są trochę nieudane, domek na drzewie??, to przecież nie przygody Hucka Finna, kolejne, to jeśli go zobaczyła pierwszy raz to na stacji a nie przy stacji, trochę także przesłodziłaś przy powitaniu bohaterki z ojcem, no i najlepsze zdanie które mnie rozwaliło, " Chcesz, żebym zeszła na zawał", w ustach Molly nie do przyjęcia. Jednak to w sumie mało istotne rzeczy, które nie mają wielkiego znaczenia. To by było na tyle ode mnie.
avatar
Prefix użytkownikamonciakund  dnia 23.12.2014 09:39
Całkiem dobre ff, tylko szkoda, że ta część była taka krótka. Ledwie człowiek zaczął czytać, a tu już koniec :<
A jak już jesteśmy przy końcu, to nie podobają mi się te dialogi. Jakoś tak nienaturalnie brzmią .
Mimo, że nie przepadam za romansami, to z chęcią przeczytam dalsze części.

Biorę bombkę.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 18% [2 głosy]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 36% [4 głosy]
Zadowalający Zadowalający 45% [5 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Pracownik departamentu
12.06.2026 18:36
Padł dziś Facebook i nikt nie pamiętał, żeby tu wejść (*)

Pracownik departamentu
07.06.2026 20:58
Moje ma niecałe 12 lat

Pracownik departamentu
07.06.2026 20:56
Czesc

Wielki Mag
07.06.2026 10:25
no i jutro mi stuknie dekada na stronie...

Wielki Mag
07.06.2026 10:24
Sharllottka, technicznym? nikt. bo czy A. jeszcze o tej stronie pamięta... nie wiem. o Krico już nawet nie wspominając xD

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.27