Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 45
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[Z] Bez S³owa
Pracownik Departamentu Tajemnic zostaje zamordowany. Na miejscu zbrodni zostaje tak¿e przy³apany pracownik Biura Aurorów, który nie ma pojêcia jak siê tam znalaz³. Pracownica szwedzkiego ministerstwa magii zostaje poproszona o pomoc w rozwi±zaniu sprawy.
Autor: Prefix u¿ytkownikafuerte
Gatunek: Krymina³
Ograniczenie wiekowe: +16
Przeczytano 46353 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16].
Bez s³owa 15/16
Ingrid staje oko w oko z Pausem. Nieznane dot±d wydarzenia z przesz³o¶ci wychodz± na jaw. Czy Harry zd±¿y na czas?
15. Ostatnie spotkanie


Ocknê³a siê na zimnej pod³odze. Nie wiedzia³a, czy z powodu bólu, o¶lepiaj±cego ¶wiat³a go³ej ¿arówki wisz±cej nad jej g³ow±, czy przez okropny, dusz±cy smród roznosz±cy siê po ca³ej piwnicy. Poczu³a, ¿e ¿ó³æ podchodzi jej do gard³a. Odkaszlnê³a. Wspar³a siê na zdrowej rêce i zda³a sobie sprawê, ¿e oprócz niej w pomieszczeniu nie ma nikogo innego. Ledwie odwróci³a g³owê, ¿eby siê rozejrzeæ i od razu zobaczy³a, ¿e w k±cie pod schodami le¿y gnij±ce cia³o. Próbowa³a wstaæ, ale na kostce zacisn±³ jej siê metalowy pier¶cieñ ³añcucha. Do oczu podesz³y jej ³zy. To by³ Jansson. Nie widzia³a jego twarzy, ale wiedzia³a, ¿e to by³ on. Zw³oki by³y w strasznym stanie; do pozbawionych d³oni r±k dobra³y siê ju¿ robaki, a nagie, chude plecy by³y niemal fioletowe od siniaków.

Odwróci³a siê ty³em do tego, co zosta³o z jej by³ego szefa i w ostatniej chwili podci±gnê³a do siebie niewielkie wiadro. Zwymiotowa³a g³o¶no. Paus by³ chory. Po prostu nienormalny i z³y do szpiku ko¶ci. Wytar³a usta wierzchem d³oni i odstawi³a wiaderko tak daleko, jak pozwala³ jej siê ruszyæ ³añcuch.
Na górze rozbrzmia³y ciê¿kie kroki. Po chwili drzwi skrzypnê³y g³o¶no i po drewnianych schodkach zbieg³ chudy, wysoki mê¿czyzna. Dopiero, gdy stan±³ w ¶wietle ¿arówki Ingrid go rozpozna³a. To ten sam cz³owiek, który zabi³ Ronsona. I ten sam, który kilka tygodni temu tak uwa¿nie przygl±da³ siê jej podczas spotkania w ministerstwie. Jak mog³a o tym zapomnieæ!

- Wstawaj – powiedzia³ bezbarwnym g³osem i z³apa³ j± za ramiê.

Ingrid syknê³a z bólu i poczu³a, ¿e ³zy znowu staj± jej w oczach. Z trudem d¼wignê³a siê na nogi, a ³añcuch otaczaj±cy jej kostkê zadzwoni³ z³owrogo. W d³oni mê¿czyzny nagle zmaterializowa³a siê ró¿d¿ka. Machn±³ ni± zamaszy¶cie i okowy spad³y z ³oskotem na zimn± pod³ogê.

- Idziemy – zakomenderowa³ i poci±gn±³ j± w stronê schodów.

Cieszy³a siê, ¿e opuszcza to okropne miejsce, ale z drugiej strony nie do koñca wiedzia³a, co spotka j± na górze. Jak d³ugo le¿a³a nieprzytomna w piwnicy? Czy Paus ju¿ na ni± czeka³? A mo¿e by³ w domu ju¿ wcze¶niej, kiedy zakrada³a siê do ¶rodka? W tej chwili jednak wszystko wydawa³o siê lepsze od okropnego smrodu rozk³adaj±cego siê cia³a. Chudzielec, który wlók³ j± po schodach, zdawa³ siê w ogóle nie zwracaæ uwagi na ten odór. Schody skrzypia³y pod ich ciê¿arem. Ingrid powstrzymywa³a siê z ca³ej si³y przed jêkami bólu, ale palce mê¿czyzny zaciska³y siê na jej rêce tak mocno, ¿e mia³a ochotê rwaæ sobie w³osy z g³owy.

Korytarz na szczycie schodów by³ tak samo ciemny jak wcze¶niej, gdy w nim sta³a. Za brudnymi oknami równie¿ by³o ciemno, a ¶wiat³a latarni nie przebija³y siê przez ogrodzone wysokim ¿ywop³otem podwórko. Mê¿czyzna poprowadzi³ j± na piêtro. W pokoju znajduj±cym siê po ich prawej stronie tli³o siê pomarañczowe ¶wiat³o. Poczu³a kolejne szarpniêcie i tym razem zawy³a z bólu. Nogi siê pod ni± ugiê³y i upad³a, ale mê¿czyzna wydawa³ siê w ogóle tym nie przejmowaæ. Zawlók³ j± pod próg drzwi i wepchn±³ do pomieszczenia. Oczyma pe³nymi ³ez przebieg³a po zatêch³ym dywanie, a¿ natknê³a siê na wypolerowane mêskie buty. Powoli podnios³a wzrok i zobaczy³a, ¿e w fotelu w eleganckim ubraniu siedzi Paus.

Wygl±da³ o wiele starzej ni¿ go zapamiêta³a, chocia¿ nie przypomina³a sobie, ¿eby kiedykolwiek widzia³a jego zdjêcia z m³odo¶ci. We wszystkich wspomnieniach by³ tak samo stary i tak samo szalony. U¶miechn±³ siê do niej z³owieszczo, ukazuj±c rz±d przesadnie bia³ych zêbów.

- Dobry wieczór – powiedzia³ miêkko, zak³adaj±c nogê na nogê.
Ingrid próbowa³a d¼wign±æ siê na nogi.

- SIED¬ - powiedzia³ nieznany g³os w jej g³owie.

Skupi³a ca³± si³ê woli, ¿eby siê podnie¶æ, ale nie mog³a. Zupe³nie jakby przytrzymywa³a j± jaka¶ niewidzialna d³oñ.

- Ile to ju¿ lat? – zapyta³ Paus, splataj±c d³onie. Nie zamierza³ jednak czekaæ na odpowied¼. – Chyba piêtna¶cie. To niesamowite, jak bardzo cz³owiek potrafi byæ cierpliwy, je¿eli stawia przed sob± cel i za wszelk± cenê do niego d±¿y. Oczywi¶cie wiedzia³em, ¿e jestem zdolny do tak wielkiego po¶wiêcenia, ale ¿e ty…? – urwa³, a u¶miech nie schodzi³ mu z twarzy. – Tyle lat, a jednak nie próbowa³a¶ siê zem¶ciæ. Gdybym sam ciê nie odnalaz³ pewnie pozwoli³aby¶ mi w spokoju umrzeæ.

Ingrid wpatrywa³a siê w Pausa szklistymi oczami, ale nic nie mówi³a. Nie mia³a mu nic do powiedzenia. Zreszt± teraz, gdy nie mia³a ju¿ ró¿d¿ki i by³a zupe³nie bezbronna, nic jej ju¿ nie obchodzi³o. Chcia³a tylko, ¿eby ten piekielny ból, od którego j± mdli³o, wreszcie siê skoñczy³.

- No có¿ – kontynuowa³ jej ojciec. – Cierpliwo¶æ zosta³a nagrodzona, a my jeszcze przez chwilê mo¿emy nacieszyæ siê swoim towarzystwem. Cyrusie – zwróci³ siê do mê¿czyzny, który wci±¿ sta³ w progu. – Przynie¶ to, o co wcze¶niej ciê prosi³em. Poradzimy sobie tutaj.

Cyrus skin±³ g³ow±, obrzuci³ Ingrid obojêtnym spojrzeniem i wyszed³.

- Nareszcie sami – powiedzia³ Paus. – No, to mo¿e opowiesz mi, jak domy¶li³a¶ siê, ¿e to ja stojê za zabójstwem biednego Martina? – W jego oczach pojawi³ siê dziwny b³ysk, który zaraz jednak znikn±³. - Mogê oczywi¶cie spekulowaæ jak do tego dosz³o, w koñcu jeste¶ moj± córk±. Mamy ze sob± du¿o wspólnego.

- Nie wydaje mi siê – warknê³a Ingrid zanim zdo³a³a ugry¼æ siê w jêzyk.

- Nie jeste¶ rozmowna, ale to nie szkodzi – odpar³ spokojnie. – Z racji tego, ¿e jeste¶my rodzin±, sam chêtnie opowiem ci o wszystkim. To mia³a byæ ¶cis³a tajemnica, ale skoro i tak tylko jedno z nas wyjdzie st±d ¿ywe…

Szaleñcy zawsze potrzebuj± publiczno¶ci, a Ingrid doskonale o tym wiedzia³a. Uda³o jej siê rozszyfrowaæ plan Pausa, ale nadal istnia³y luki do zape³nienia. Postanowi³a wiêc, ¿e pozwoli mu o wszystkim opowiedzieæ, a pó¼niej zastanowi siê co dalej.

- Muszê przyznaæ, ¿e naprawdê trudno by³o znale¼æ kogo¶, kto pomóg³by mi zrealizowaæ plan – zacz±³ Paus. – Z jednej strony to rozumiem, bo przecie¿ nikt o zdrowych zmys³ach nie pozbêdzie siê czego¶, co u³atwia mu codzienne funkcjonowanie. Sama jednak przekona³a¶ siê na w³asnej skórze, ile z³ego mo¿e zdzia³aæ magia. – Wskaza³ d³ugim palcem na jej zranion± rêkê. – W ka¿dym razie okaza³o siê, ¿e s± jeszcze ludzie, którzy wiedz±, jak sprowadziæ moc do pierwotnego ¼ród³a. Tak± osob± okaza³ siê Martin Carlsson, chocia¿ muszê przyznaæ, ¿e chwilê zajê³o zanim zorientowa³em siê, ¿e pracuje dla ministerstwa. Bardzo siê wtedy zawiod³em, bo wydawa³o siê, ¿e nareszcie znalaz³em kogo¶, kto chce tego samego co ja…

Ingrid przeszed³ dreszcz. Nie by³a do koñca pewna, czy z powodu z³owrogiego tonu, jaki przybra³ g³os Pausa w czasie opowie¶ci, czy to z powodu obra¿eñ nadchodzi³o ju¿ nieuniknione.

- Kiedy przesta³em kontaktowaæ siê z Martinem, nabra³ podejrzeñ, ¿e wiem o jego ¶ledztwie. By³ niewymownym, wiêc nie móg³ tak po prostu powiedzieæ aurorom, dlaczego boi siê o w³asne ¿ycie. Zdo³a³ jednak przekonaæ Erika Janssona, ¿eby za³atwi³ mu tutaj ochronê. Brytyjskie ministerstwo nie przejê³o siê chyba jednak szczególnie, skoro do ochrony przydzielono jakiego¶ ch³opca…

- Mia³ na imiê Jack – powiedzia³a s³abo Ingrid.

- Jack… – powtórzy³ jej ojciec. – Nigdy nie lubi³em tego imienia. Zbyt pospolite. Ale wróæmy do opowie¶ci – doda³ po chwili. – Ochrona mo¿e i by³a licha, ale nie przewidzieli¶my jej. M³ody Jack przysporzy³ nam nieco k³opotów, chocia¿ nie by³ zbyt trudn± do pokonania przeszkod±. W ka¿dym razie, Carlsson przyp³aci³ ¿yciem swoje k³amstwa, a Cyrus postara³ siê, ¿eby szwedzkie ministerstwo magii oddelegowa³o w³a¶nie ciebie do tej sprawy.

Ingrid spojrza³a na Pausa ze zdziwieniem.

- Chyba nie wierzysz w tak wielkie zbiegi okoliczno¶ci? – Paus za¶mia³ siê i klasn±³ w d³onie. – ¦wiat jest ma³y, skarbie, ale nie a¿ tak. Pod ostrza³em komplementów ze strony Szefa Departamentu Tajemnic, Jansson ³atwo da³ siê podej¶æ. Ten ch³opak zawsze by³ ³asy na pochwa³y i lubi³ dbaæ o swoje interesy. Chocia¿ przyznam szczerze, ¿e nawet mnie zaskoczy³a ³atwo¶æ, z jak± wyda³ mi miejsce pobytu twojej matki i babki w zamian za intratn± posadê w Biurze Aurorów.

- To niemo¿liwe… - Ingrid wyda³a z siebie zduszony okrzyk. – Erik nigdy by…

Paus u¶miecha³ siê tryumfalnie. W jego oczach znowu pojawi³ siê z³owrogi b³ysk.

- Och, mo¿liwe. Mia³ wgl±d w dokumenty wszystkich ukrywanych przez ministerstwo rodzin. Nie zdziwi³o ciê, ¿e tak szybko dosta³a¶ posadê w Biurze Aurorów? Nie wyró¿niasz siê przecie¿ niczym szczególnym.
Zasch³o jej w gardle. Nie wierzy³a, a raczej nie chcia³a wierzyæ w ani jedno s³owo Pausa. Tylko po co mia³by j± ok³amywaæ? I tak mia³a za chwilê umrzeæ. Tu¿ obok skrzypnê³a pod³oga. Cyrus znowu stan±³ w progu, ale jej ojciec nie zwraca³ na niego uwagi. Kiedy ju¿ przesta³ napawaæ siê poczuciem satysfakcji, ¿e kolejny raz j± zrani³, kontynuowa³ opowie¶æ. Tyle tylko, ¿e Ingrid przesta³a ju¿ go s³uchaæ. Wiedzia³a, co zdarzy³o siê dalej.

- Daruj sobie – odezwa³a siê po chwili, staraj±c siê, ¿eby jej g³os zabrzmia³ mocno. – Mo¿esz sobie wmawiaæ, ¿e mia³e¶ wielki plan przejêcia w³adzy nad ¶wiatem czarodziejów, ale obydwoje doskonale wiemy, ¿e jeste¶ zwyczajnie walniêty. – U¶miech powoli zszed³ z twarzy Pausa. – Co ci zaoferowa³ w zamian za pomoc? – zwróci³a siê do Cyrusa. – Odwali³e¶ ca³± robotê za kogo¶, kto jest zbyt sfrustrowany tym, ¿e nie potrafi rzuciæ najprostszego zaklêcia, ¿eby samemu wcieliæ swój plan w ¿ycie.

- Ty g³upia dziewczyno – warkn±³ Paus. – Nic nie rozumiesz. Jeste¶ tak samo g³upia, jak twoja…
- Nie wa¿ siê – powiedzia³a Ingrid, czuj±c w sobie dziwny przyp³yw si³. – My¶lisz, ¿e nie wiem, czym zwabi³e¶ mamê? Sprzeda³e¶ ckliw± historyjkê o swoim strasznym dzieciñstwie, zapewne przekona³e¶ o dozgonnej mi³o¶ci poj±c Amortencj±, a potem wykorzysta³e¶.

- Gdyby nie ja, nie by³oby ciê tutaj.
- Wola³abym zdechn±æ, ni¿ mieæ za ojca ¿a³osnego cz³owieczka i mordercê. Nie potrafi³e¶ rzuciæ nawet Alohomory, a dooko³a ciebie wszyscy u³atwiali sobie ¿ycie za pomoc± czarów. Twoja w³asna matka uwa¿a³a, ¿e jeste¶ niedorobiony. – Ingrid zaczyna³a siê rozkrêcaæ. – Szkoda, ¿e w porê nie wsadzi³a ciê do zak³adu dla ob³±kanych. Na pewno znalaz³by siê oddzia³ dla ¿a³osnych niedorajd.

Paus by³ w¶ciek³y. Palce zbiela³y mu od zaciskania na porêczach fotela. Ingrid czu³a do niego tak wielk± odrazê, ¿e a¿ brakowa³o jej powietrza. Tak ³atwo by³o go wytr±ciæ z równowagi. Wymy¶la³a te wszystkie rzeczy o matce i babce, ale wyraz twarzy ojca utwierdza³ j± w przekonaniu, ¿e trafi³a w dziesi±tkê. ¯a³owa³a tylko, ¿e tak trudno siê zorientowa³a, ¿e najlepsz± drog± do okie³znania szaleñca jest sprowadzenie go do parteru. Gdyby zdoby³a siê na to wcze¶niej byæ mo¿e by prze¿y³a.

- Nie by³em ju¿ taki do niczego, kiedy rozpruwa³em flaki mojej matce. – Paus podniós³ siê gwa³townie z fotela i kucn±³ tu¿ przy Ingrid. By³ purpurowy na twarzy, a z ust niemal lecia³a mu piana. – Twoja mamu¶ka te¿ nie by³a w stanie przywo³aæ swojej ró¿d¿ki, kiedy ³ama³em ka¿d± ko¶æ w jej ciele i spuszcza³em z niej krew – sykn±³. – Ciebie teraz czeka to samo. Ciekawe, czy nadal bêdziesz uwa¿aæ, ¿e jestem s³aby.

Ingrid spojrza³a ojcu w oczy. Tli³o siê w nich szaleñstwo pomieszane z w¶ciek³o¶ci±. Splunê³a mu w twarz.

Paus z obrzydzeniem star³ z policzków resztki ¶liny.
- Spu¶æ z niej moc – powiedzia³ do Cyrusa, podnosz±c siê z pod³ogi. – A potem j± zabij. Zar¿nij jak ¶winiê, nie obchodzi mnie to. Ma kwiczeæ z bólu jak jej matka. – Ostatnie zdanie wypowiedzia³ z tak wielk± nienawi¶ci±, ¿e Ingrid przez chwilê naprawdê poczu³a lêk. Potem z powrotem usiad³ na fotelu i patrzy³ jak Cyrus przyciska j± za szyjê do ¶ciany.

Zaczyna³o brakowaæ jej powietrza. Jedna d³oñ mê¿czyzny zacisnê³a siê wokó³ jej szyi, kiedy drug± rêk± przystawi³ jej ró¿d¿kê do skroni. Czeka³a a¿ wypowie formu³kê zaklêcia, ale nic takiego nie nast±pi³o. Zamiast tego jej cia³o przeszy³ niesamowity ból; dwukrotnie albo nawet trzykrotnie wiêkszy ni¿ rana po rozszczepieniu. Chocia¿ bardzo siê stara³a, nie mog³a powstrzymaæ przera¼liwego wrzasku, który wydoby³ siê z jej p³uc. Bola³o, pali³o j± w ca³ym ciele tak, jakby kto¶ próbowa³ j± ¿ywcem spaliæ. Z koñca ró¿d¿ki Cyrusa wydobywa³a siê granatowa mgie³ka, któr± przenosi³ do du¿ej, pêkatej fiolki. Powoli ból zaczyna³ maleæ, chocia¿ nadal mia³a wra¿enie, ¿e zaraz postrada zmys³y. A mo¿e ju¿ postrada³a? Mo¿e dlatego powoli przestaje czuæ, jakby palili j± na stosie?

Ból nagle usta³. K±tem oka Ingrid zobaczy³a, ¿e Cyrus zamyka fiolkê i podaje j± Pausowi, który niewzruszony wpatrywa³ siê w ca³± scenê.

- Zabij – sykn±³ Paus i rzuci³ jej kolejne nienawistne spojrzenie.

Kolejna fala przera¼liwego bólu przetoczy³a siê przez jej cia³o. Koñczyny zaczyna³y jej wiotczeæ i nagle jej p³uca zamiast powietrza zaczê³a wype³niaæ... woda. Chudzielec próbowa³ j± utopiæ. Chcia³a z³apaæ siê za szyjê, ale rêce odmówi³y jej pos³uszeñstwa. Zaczê³a siê krztusiæ, a na brudnym dywanie pojawia³y siê mokre ¶lady. Wi³a siê na pod³odze, próbuj±c z³apaæ powietrze, a¿ niespodziewanie na dole co¶ huknê³o i Cyrus przerwa³ zaklêcie.

Na schodach da³o siê s³yszeæ dudnienie. Resztkami ¶wiadomo¶ci pomy¶la³a, ¿e Potterowi wreszcie uda³o siê tu dotrzeæ i na jej twarzy pojawi³ siê u¶miech. By³a uratowana.

- Co robisz, durniu, zabij j±! – wrzasn±³ Paus, zrywaj±c siê z fotela.

Cyrus, który gapi³ siê na postacie biegn±ce przez korytarz prosto na nich, machinalnie wycelowa³ ró¿d¿kê w le¿±c± na pod³odze Ingrid.

- Avada Kedavra.

Cia³o podskoczy³o na mokrej pod³odze i ¶wiat przesta³ istnieæ.


Komentarze
avatar
Prefix u¿ytkownikaInga Clinton  dnia 27.09.2016 22:32
Mo¿e zacznijmy od tego, ¿e od dawna ¶ledzê tê seriê. Sierio, pokocha³am j±Love Ingrid jest taka... Prawdziwa i szczera,natomiast bardzo podoba mi siê przedstawienie postaci Harry'ego i Hermiony. Harry jest lekko nierozgarniêty, ale stanowczy i wie czego chce. Natomiast Miona jak zwykle nikomu nie wierzy i nie postêpuje pochopnie. Co do rozdzia³u, jak zwykle trzyma w napiêciu, a najgorsze jest to Polsatowskie Zakoñczenie xD
avatar
Prefix u¿ytkownikaWioletta  dnia 28.09.2016 20:44
widzê, ¿e ¶wietnie siê czujesz w krymina³ach. ten rozdzia³ by³ ¶wietny, czyta³am zastanawiaj±c siê jak siê to potoczy. ta czê¶æ jest tak samo ¶wietna jak pozosta³e. bardzo mi siê podoba postaæ Ingrid. zakoñczenie zaskakuj±ce, pozostawia w napiêciu oczekuj±c kolejnej czê¶ci, a ja nie mam pojêcia jak to siê skoñczy. na pewno bêdzie to co¶ niesamowitego! wow!
avatar
Prefix u¿ytkownikaEmilyWright  dnia 07.10.2016 18:00
Mia³am opó¼nienie (bardzo), ale ju¿ jestem, bo jak tu siê nie wypowiedzieæ.

Rozdzia³ jak zwykle na wysokim poziomie i my¶lê, ¿e ju¿ doszli¶my do punktu kulminacyjnego. Czy nie? Nie wiem, czujê siê sko³owana trochê xp

Ingrid niby nie ¿yje, ale zaczê³am rozkmniniaæ, czy aby na pewno. Poniewa¿ Ingrid pomy¶la³a, ¿e jest uratowana. Wiêc albo to by³ ukryty spoiler, albo po prostu ¼le my¶la³a. No i drugi powód, Cyrus podczas rzucania zaklêcia patrzy³ na Harry'ego i Hermionê i wycelowa³ ró¿d¿kê machinalnie, a z machinalnych ruchów nic dobrego nie wychodzi. Ale mo¿e po prostu za bardzo kombinujê i jednak Ingrid nie ¿yje.

Czekam na nastêpn± czê¶æ i weny ¿yczê Wrozka
avatar
Prefix u¿ytkownikaSam Quest  dnia 03.12.2016 16:20
o Roweno, co to za koñcówka? O ile dobrze widzê to koñcówka CA£EJ SERII!!! Jak mog³a¶ zakoñczyæ to w ten sposób? teoretycznie to nie taki g³upi sposób na zamkniecie serii poprzez otwarte zakoñczenie, a ostatnie zdanie wskazuje raczej na to, ze Ingrid mimo wszystko nie ¿yje, ale jednak JAK MOG£A¦? Angry2

Ciesz sie, ¿e Ciê teraz nie ma na sb bo bylby mord xD a tak serio to teraz emocje troche opad³y, zaskoczy³a¶ mnie tym, ¿e Paus jest char³akiem, o ile dobrze rozumiem. Wcze¶niej chyba o tym nie pisa³a¶, albo co¶ przeoczy³am. Generalnie jestem rozemocjonowana, targa³a¶ moimi emocjami jak szmacian± lalk± przerzucaj±c je na prawo i lewo.
A¿ teraz nie wiem co napisaæ bo moj MUSK nie pracuje tylko my¶lam jest tam wy¿ej :D

Dziêkuje Ci mimo wszystko za te seriê i za to, ¿e jednak to zakoñczy³a¶, tak a nie inaczej, ale mimo wszystko zakoñczyla¶ nie zostawiaj±c mnie w niepewno¶ci. Chocia¿ troche to zrobi³a¶ :D

Dzieki raz jeszcze i gratuluje, kawa³ dobrej roboty <3
avatar
Prefix u¿ytkownikaWilena Romus  dnia 04.04.2017 17:54
kurcze, tak bardzo bym chcia³a, ¿eby tutaj siê wszystko skoñczy³o (taki wielki ból i rozczarowanie, pomieszane z ekscytacj± i innego rodzaju bólem), ale z drugiej strony bardzo siê cieszê, ¿e jest kolejny rozdzia³.

Jeste¶ brutalna i chyba nie boisz siê taka byæ, wiêc za to wielki plus. Pocz±tek z tymi zw³okami Erika, naprawdê zrobi³ na mnie wra¿enie. Paus nadal jest genialny, chocia¿ teraz mniej imponuj±cy, ale jego wariactwo jest coraz bardziej intryguj±ce. Tutaj równie¿ bardziej podoba mi siê Ingrid. To ta scena gdzie dostaje jaj, zwykle tego nie lubiê, ale u niej jest to tak autentyczne, ¿e jestem prawie zakochana. A¿ bojê siê czytaæ ostatni rozdzia³ :D.
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Brak ocen. Mo¿e czas dodaæ swoj±?
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 2.10