Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.2...

Tytuł: Rozdział 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

Remus Lupin

Tytuł: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy poświęcony Remusowi. :)
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.1...

Tytuł: Rozdział 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.2...

Tytuł: Rozdział 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.1...

Tytuł: Rozdział 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 41
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 1414
Było: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artykułów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjęć w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,920
Postów na forum: 319,636
Komentarzy do materiałów: 222,019
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejęła Hogwart i okolice, śnieg mocno sypie, ale to Cię nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz się, co ciekawego można robić w weekend:

Bitwa na śnieżki to jest to! Może "zupełnym przypadkiem" oberwie od nas przechodzący obok Snape.
12% [9 głosów]

Plan to brak planu. Będę leżeć w łóżku, pić kakao i plotkować ze współlokatorami z dormitorium.
40% [31 głosów]

Mój nos utknie głęboko w książkach. Tylko pani Pince będzie mnie mogła odgonić od czytania.
13% [10 głosów]

Wymknę się cicho do Miodowego Królestwa. Najwyższa pora uzupełnić zapasy słodkości.
9% [7 głosów]

Postraszę we Wrzeszczącej Chacie. Uwielbiam oglądać miny przechodniów, kiedy wydaje im się, że uciekają od duchów i upiorów.
12% [9 głosów]

Każda pogoda jest dobra na Quidditcha. Śnieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 głosów]

Ogółem głosów: 77
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Krwawe Kurhany
Druga część przygód młodego aurora Richarda i niewymownej Grace. Czy uda im się rozwikłać zagadkę tajemniczej magii, która zaczyna zbierać swoje żniwo?
Autor: Prefix użytkownikaBarlom
Gatunek: Przygodowe
Ograniczenie wiekowe: +16
Przeczytano 24636 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10].
Rewelacje Rity Skeeter
Czasem po ciężkim dniu pracy każdemu należy się chwila spokoju.
Richard w końcu dotarł do kamienicy, którą nazywał domem. Powłócząc nogami, wchodził powoli na piętro. Skrzypienie starych, drewnianych schodów już z oddali zapowiadało powrót zmęczonego aurora. Mężczyzna zauważył jak spod drzwi wydobywa się smuga światła i z radością stwierdził, że jego mieszkanie nie jest puste. Taki stan trwał już od prawie trzech miesięcy, kiedy to Grace wprowadziła się do niego, lecz mimo to nadal cieszył się, że oprócz Karmelka czeka na niego ktoś jeszcze. Od samego progu krzyknął radosne "Wróciłem!", po czym zrzucił z siebie ciężki płaszcz.
Szurając po podłodze, próbując nałożyć na swoje stopy parę kapci, wkroczył do salonu. Na kanapie siedziała Grace, czytając grubą księgę. Zerknęła na swojego męża i uśmiechnęła się do niego. Richard podszedł do kobiety, składając przydługi pocałunek na jej ustach, po czym usiadł obok swojej żony.
- Jak ci minął dzień? - zapytała zdawkowo. - Chyba nie zawalili cię od samego początku wszystkimi obowiązkami?
- Chyba jednak to zrobili - westchnął Richard. - W całym ministerstwie wrze jak w ulu. Potter wprowadził stan wyjątkowy i ściągnął do biura wszystkich aurorów. Jestem wykończony - sapnął Richard, po czym położył się, kładąc głowę na udach swojej żony. Grace odłożyła książkę i zmierzwiła włosy swojego męża.
- Do mnie też przyszła dzisiaj sowa. Mój szef najwyraźniej jakoś dowiedział się, że jestem już w kraju - zaczęła powoli.
- Chyba nie każe ci wrócić do pracy? Masz przecież jeszcze co najmniej tydzień urlopu.
- Tak, dlatego też list zawierał zwykłą propozycję. Mogę ją w każdej chwili odrzucić i cieszyć się beztroską, kiedy w tym samym czasie mój mąż będzie zaharowywał się na śmierć, próbując przywrócić porządek. - Richard chciał coś wtrącić, lecz Grace położyła mu palec na ustach. - Czytałam Proroka. Cała północ kraju nagle zaczęła wariować, więc nawet nie próbuj mi wmówić, że to nic takiego. Poza tym, ta prośba odnosiła się do odkrycia nowego grobowca. Dawno nie badałam starych, od dawna nie użytkowanych korytarzy. Chciałabym w końcu poczuć ten dreszczyk emocji, tę adrenalinę związaną z odkrywaniem nieznanego, rozumiesz?
- Więc nie mam szans, by odwieść cię od tej decyzji?
- Nie - ucięła krótko, uśmiechając się lekko. Radość jednak szybko zniknęła, kiedy Grace zbierała się do kontynuowania rozmowy. - Jest tylko jedna rzecz... Nie mam pojęcia, czy w ogóle powinnam powiązać te sprawy, ale grobowiec ten znajduje się całkiem niedaleko od miejsca, w którym odnaleziono ciało Gabrielle, tej kobiety, która uratowała mnie od tortur.
Richard poderwał się nagle i patrzył z niepokojem na swoją żonę.
- To była pierwsza ofiara, z tymi znakami - powiedział półszeptem. - Jadę z tobą. Rano napiszę do Pottera sowę, że będę zajęty.
Auror chciał czym prędzej wstać i pobiec po pióro i kałamarz, lecz zatrzymała go dłoń żony, która złapała go delikatnie za ramię.
- A stan wyjątkowy?
- Zrozumieją. W końcu poza tym całym zamieszaniem, nadal moim głównym śledztwem są te tajemnicze zabójstwa. W tym grobowcu może czaić się osoba odpowiedzialna za to wszystko.
- Szczerze, wątpię by ktoś się tam ukrywał. Grobowiec był zapieczętowany potężnymi zaklęciami od wieków... - Grace urwała zdanie, przygryzając swoje wargi. Nie chciała, by ta informacja zabrzmiała tak dosadnie.
- Tym bardziej tam idę. Coś musiało przełamać starożytną pieczęć i wątpię by to było coś miłego.
- W porządku. Wyruszamy z samego rana. - Grace oparła głowę o ramię Richarda, lecz zaraz podniosła się z sofy. - Zaraz wracam - powiedziała, po czym skierowała swoje kroki ku kuchni. Chwilę później wracała już z butelką w jednej ręce i dwoma kieliszkami w drugiej.
- Przepraszam, że tyle mi zajęło, ale Karmelek domagał się kolacji i... - Tu przerwała słysząc donośne chrapnięcie. Położyła czerwone wino na stoliku i usiadła na fotelu, patrząc na Richarda, który zasnął na siedząco. Westchnęła, po czym odkorkowała butelkę i nalała sobie pełen kieliszek.

Richard obudził się w środku nocy, z niesamowitym bólem w karku. Niezbyt wiedząc gdzie się znajduje, wstał masując sobie szyję i rozglądnął się wokół. Zdał sobie sprawę, że musiał nagle zasnąć, kiedy czekał na powrót Grace. Usiadł na powrót na sofie i szukał na oślep swojej różdżki. Znalazł ją wciśniętą za poduchę. Mruknął cicho "Lumos" i mrużąc oczy, spojrzał na wiszący na ścianie zegar. Wskazówki pokazywały, że całkiem niedawno minęła północ. Auror zauważył w połowie pustą butelkę z czerwonym winem, którą zaniósł do lodówki. Pocierając swoje skronie, poczłapał do sypialni, gdzie spała Grace. Jak najciszej położył się obok swojej żony i w mgnieniu oka, ponownie zasnął.

Szum wody obudził aurora tuż przed świtem. Richard leniwie przeciągnął się, po czym zrzucił z siebie kołdrę i usiadł na łóżku, przecierając oczy. Ziewając przeciągle wstał i spojrzał przez okno. Na ulicy Pokątnej było jeszcze pusto, jedynie pojedynczy czarodzieje sunęli powoli po ciemnych uliczkach. Kiedy wyszedł z sypialni, trafił na Grace, która właśnie wyszła z łazienki. Miała na sobie jasnoniebieski szlafrok, a jej włosy obwiązane były białym ręcznikiem.
- Dzień dobry kochanie - rzekł Richard, po czym cmoknął swoją żonę w policzek. Grace jedynie odburknęła "Dobry" i zamknęła się w pokoju. Auror lekko zdezorientowany, skierował się do kuchni. Kiedy popijał gorącą kawę z mlekiem, usłyszał stukot w okno. Na parapecie siedziała niewielka sówka, która skakała w tę i we w tę. Mężczyzna wpuścił zwierzę do środka. Mała listonoszka zrzuciła list na aurora i zaczęła wesoło pohukiwać, latając wokół głowy Richarda, który nadal nie do końca się rozbudził. Podał Świstośwince kawałek przysmaku i zajął się czytaniem dostarczonego właśnie pergaminu. Oczy Richarda powoli poruszały się w prawo i w lewo, po czym nagle rozszerzyły się. Jak w amoku rozglądnął się po kuchni, po czym pobiegł do sypialni.
- Grace! - krzyknął. - Przyszedł już Prorok Poranny?
Niewymowna stała do niego tyłem, ubierając dopasowaną bluzę.
- Tak, leży na stole w salonie - odpowiedziała, nie odwracając się do Richarda.
Auror pobiegł szybko, szukając gazety. Dorwał leżący egzemplarz i nerwowo przerzucał kartki. W końcu znalazł to, czego szukał. "Nie, to nie może być…. Na gacie Merlina…" szeptał do siebie. W końcu rzucił gazetę i ruszył z powrotem w kierunku sypialni. Jak oszalały otworzył szafę i pospiesznie przerzucał swoje szaty.
- Czegoś szukasz? - Zagadnęła Grace, która najwidoczniej zaintrygowana była zachowaniem swojego męża.
- Tak, widziałaś może gdzieś moją roboczą szatę?
Kobieta roześmiała się, zrzucając ze swojej głowy turban i przecierając nim jeszcze swoje blond włosy.
- Czemu się śmiejesz?
- Bo masz tą szatę na sobie. Wprawdzie trochę pomięta od spania w niej, ale widziałam ją już w gorszym stanie.
Richard spojrzał po sobie i odetchnął z ulgą.
- Lecę do biura, muszę wyjaśnić pewne nieporozumienie.
- A co z wyprawą do grobowca? Wyruszam za godzinę.
Richard zatrzymał się w pół kroku rzucając w przestrzeń nieme przekleństwo. Spojrzał błagalnym wzrokiem na swoją żonę.
- Kompletnie zapomniałem. Grace, mogłabyś poczekać na mnie odrobinę? Jak tylko wyjaśnię kilka spraw, to wyruszę do ciebie. Naprawdę nie spodziewałem się, że przy stanie wyjątkowym będziemy musieli jeszcze radzić sobie z dziennikarzami. Postaram się pojawić nad tą rzeką najszybciej jak tylko się da. Obiecuję.
- Sokoro musisz... oczywiście że poczekam chwilę.
Richard uśmiechnął się lekko, po czym wybiegł z mieszkania. Grace słyszała donośne jęki drewnianych schodów, kiedy musiały zmierzyć się z ciężarem biegnącego mężczyzny. Kobieta wzięła do ręki grzebień i powoli rozczesując wilgotne jeszcze włosy, udała się do salonu. Bez problemu zlokalizowała leżącą na podłodze gazetę. Rozłożyła ją równo na stole i niespiesznie szukała powodu paniki swojego męża. W końcu zauważyła na jednej ze stron nazwisko Richarda.

"Kłamstwa i tajemnice w Ministerstwie Magii"
Ostatnio wszystkimi wstrząsnęły wydarzenia związane z zawodnością zaklęć antymugolskich i wybuchem epidemii chropianek. Wydawałoby się, że wszelkie służby zostały natychmiastowo rozesłane do pozbycia się tych problemów, jednak nikt nie wyjaśnia czemu musiało się to wydarzyć, pisze nasz specjalny korespondent Rita Skeeter. Richard Woodward, młody auror niedawno wychwalany za swój heroizm przy zdemaskowaniu grupy spiskowców, zapytany został o obecne problemy. Zaniepokojeni czarodzieje i czarownice, pragnący dowiedzieć się, kto jest odpowiedzialny za ten chaos i czy mogą czuć się bezpieczni, licząc na ochronę ze strony biura aurorów, muszą niestety sami zadbać o własne rodziny. Jak powiedział sam Richard Woodward, epidemia chropianek doprowadziła do makabrycznego morderstwa znanego i lubianego hodowcy psidwaków. Młody Auror odmówił jednak odpowiedzi na dalsze pytania naszych zaniepokojonych czytelników. Jakie jeszcze mroczne sekrety ukrywają przed nami ci, którzy zwą się obrońcami społeczności magicznej? Jestem pewna, że ostatnie wydarzenia są jedynie niewielką częścią smoczego łajna, które obecny Minister Magii Kingsley Shaklebot zamiata swoim Nimbusem pod dywan.
Komentarze
avatar
Prefix użytkownikarosy  dnia 03.01.2015 11:53
Super, jestem naprawdę pod wrażeniem. Bardzo wciągająca treść, a jeśli chodzi o błędy to nie ja tu od tego jestem.:) Fajnie napisany wycinek z proroka codziennego. Pisz tak dalej.wink
avatar
Prefix użytkownikaNedelle  dnia 03.01.2015 14:37
Barlom, u ciebie można po prostu kopiować swoje poprzednie komentarze, które za każdym razem wyglądają bardzo podobnie. Ileż to ja razy napisałam, że opisy piszesz wspaniałe, a pomysł na historię masz po prostu super? Ta część jest świetna, jak prawie każda, którą tutaj wysyłasz. Nie pozostaje mi nic innego, jak znowu dać ci W i czekać na kontynuację.
avatar
Prefix użytkownikaPenelope  dnia 03.01.2015 20:56
No i nareszcie pojawiła się Grace :D Chociaż nie było jej aż tak dużo, jak miałam nadzieję :D Cześć bardzo dobra zresztą jak zwykle jezyk (do tego miałeś dobrą betę jezyk nie no żart xD)
Świetna notka, zwłaszcza te wstawki, po prostu wyszło Ci to idealnie ;]

Zdziwiło mnie trochę, że Ricz tak szybko zapomniał o wyprawie z Grace, ale to w końcu facet, więc da się to jakoś wytłumaczyć jezyk
avatar
Prefix użytkownikaIzka Potter  dnia 03.01.2015 21:11
Bardzo mi się podoba treść.Jest bardzo wciągająca.Czekam na kolejną część.Oby tak dalej.CzarodziejSerce
avatar
Prefix użytkownikaAna_Black  dnia 04.01.2015 13:39
Jak zawsze świetnie. Po tym jakże czułym powitaniu Richarda przez Grace, myślałam, że będzie kłótnia małżeńska. xD Notka z Proroka Codziennego świetnie ci wyszła (nie spodziewałam się, że Rita jeszcze pracuje w Proroku. xD), a ta końcówka o zamiataniu Nimbusem pod dywan po prostu boska. :D
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 11.01.2015 10:26
Tyle czasu, tak mało dodanych rozdziałów. Co się z tobą dzieje, Barlom? haha

Po pierwsze to... kto chowa wino do lodówki? xD

No i trochę nie podoba mi się to, co teraz dzieje się z Grace. W pierwszej części ona miała charakterek i moc, a teraz już prezentuje się jak taka ciepła kluska. Oni są dopiero po ślubie, więc te "kochanie", buziaki i słodkie słówka nawet mnie nie dziwią. Jednak czasami odnoszę wrażenie, że między nimi nie ma napięcia, które winno występować między dwójką zakochanych, a jest jakaś taka uprzejmość między małżeństwem z dwudziestoletnim stażem. Może za mało opisujesz emocje bohaterów i dlatego to wydaje mi się łyse. Niby Grace się obraziła, ale jednak go o coś pyta, Ricz nawet nie zajarzył, że ona się wścieka... tak czy inaczej to mi się trochę nie podobało. Mam tylko nadzieję, że Grace nie zaczeka na Ricza i sama pójdzie do tego grobowca, a potem się soczyście pokłócą :D
avatar
Prefix użytkownikaChristina  dnia 13.01.2015 11:18
Po pierwsze to... kto chowa wino do lodówki? xD
ja. To źle? Znaczy przed imprezą. Normalnie trzymamy je w temp. pokojowej.
Dooobra, nie trzymamy. Wina się nas nie trzymają. Wypijamy jak tylko któraś przyniesie...

Stara, kochana Rita <3.
Bardzo fajna, leniwa część. Właściwie nic się nie dzieje, ale chyba nawet aurorzy mają czasem leniwy dzień na nicnierobienie (o lol, jest takie słowo^^).

Trochę zgadzam się z Al, że przydałoby się więcej pasji i zaangażowania ze strony świeżo upieczonego małżeństwa. No ale dobra, przyjmijmy, że był bardzo zmęczony.

A tak to spoko. Nie ma się za bardzo nad czym rozpisywać. Jest super, jak zawsze.

ps. Al, to że on się nie zczaił, że Grace jest zła, wcale nie jest takie dziwne xD
avatar
Prefix użytkownikalosiek13  dnia 15.03.2015 00:56
Barlom, jak możesz ;_ ; Kingsley Shacklebol! a nie żaden Shaklebot...

Ej, ja też nie ogarnąłem, że ona jest zła. To źle? xD

Mnie tutaj nurtuje jednak inna rzecz. Grace to Niewymowna, więc z racji swojej posady w MM chyba nawet swojego męża nie może zbytnio wtajemniczać w to nad czym pracuje. Tak mi się przynajmniej wydaje. W HP zawsze mówiło się o nich jako niezwykle tajemniczych osobach. A tutaj proszę, Grace dzieli się z nim wszystkimi newsami i chętnie przystaje na propozycję wspólnego wypadu. Dla mnie to wydaje się dziwne. Jak zobaczyłem to pytanie Ricza: "Jak ci minął dzień?" - od razu do głowy przyszła mi odpowiedź (myślałem, że była już w pracy) w stylu "Nic szczególnego/Chciałabym ci powiedzieć, ale...". I takie pytanie odnośnie samego sformułowania tego pytania. Czy jak pytasz kogoś, jak mu minął dzień, to zwracasz się do niego "Jak CI minął dzień?" Po co to "ci", ono jest tak nienaturalne ;p
avatar
Smierciojadek  dnia 25.09.2015 13:22
W porównaniu do dwóch poprzednich, ten rozdział jest zdecydowanie najlepszy. Dobrze wychodzi Ci opisywanie dnia codziennego, robisz to z taką fajną lekkością. No i w końcu pojawiła się Grace! W sumie jestem trochę zawiedziona, że nie jest w ciąży, ale, ale... Kto wie. ;D Generalnie tutaj wszystko na plus.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 100% [2 głosy]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Pracownik departamentu
12.06.2026 18:36
Padł dziś Facebook i nikt nie pamiętał, żeby tu wejść (*)

Pracownik departamentu
07.06.2026 20:58
Moje ma niecałe 12 lat

Pracownik departamentu
07.06.2026 20:56
Czesc

Wielki Mag
07.06.2026 10:25
no i jutro mi stuknie dekada na stronie...

Wielki Mag
07.06.2026 10:24
Sharllottka, technicznym? nikt. bo czy A. jeszcze o tej stronie pamięta... nie wiem. o Krico już nawet nie wspominając xD

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.28