Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Przedstawiamy Wam osiemnasty numer Proroka Niecodziennego, który tworzony był przez: Mikase, Kath...
>> Czytaj Więcej

Seamus Finnigan

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikaLivka

Seamus Finigan urodził się w 1980 roku, prawdopodobnie w miejscowości Kenmare, w hrabstwie Kerry ...
>> Czytaj Więcej

Mantykora

Kategoria: Stworzenia
Autor: Prefix użytkownikaania919

Artykuł przedstawia najważniejsze informacje na temat Mantykory - jednego z najniebezpieczniejszy...
>> Czytaj Więcej

Bill Weasley

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikakospirre

Najstarszy potomek Weasleyów, członek Zakonu Feniksa.
>> Czytaj Więcej

Miotły Harry'ego Pot...

Kategoria: Quidditch
Autor: Prefix użytkownikaErudieth

Garść informacji o miotłach, na których latał Harry Potter.
>> Czytaj Więcej

Gryfek

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikaania919

Artykuł zawiera najważniejsze informacje na temat Gryfka - jednego z goblinów
>> Czytaj Więcej

Luna Lovegood

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikakospirre

Prawdziwa przyjaciółka, uczennica Ravenclaw, urodzona marzycielka oraz artystka.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]To tylko trup

Tytuł: To tylko trup
Seria: Dziewczyna z porcelany
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaAlette

Chciał tylko zajrzeć do środka... zobaczyć, czego strzegła istota bez twarzy. Chwycił dłońmi kami...
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdział III - 19
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy c...
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdział III - 18
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy c...
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdział III - 17
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy c...
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdział III - 16
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy c...
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdział III - 15
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy c...
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdział III - 14
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy c...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 42
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
42,816 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 216
Było: 20.06.2018 14:06:28
Napisanych artykułów: 992
Dodanych newsów: 9,352
Zdjęć w galerii: 20,292
Tematów na forum: 3,391
Postów na forum: 307,729
Komentarzy do materiałów: 214,078
Rozdanych pochwał: 3,052
Wlepionych ostrzeżeń: 4,134
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 6232
uczniów: 3032
Hufflepuff
Punktów: 2189
uczniów: 2811
Ravenclaw
Punktów: 3213
uczniów: 3761
Slytherin
Punktów: 4947
uczniów: 2997

Ankieta
O NIE! Galeonów brak, a rodzice sypnąć monetą nie chcą! Musisz poszukać wakacyjnej pracy... Co wybierasz?

Miodowe Królestwo, chyba nie będą mi odciągać z pensji to, co podjem w godzinach pracy, prawda?
8% [12 głosy]

Gospodę pod świńskim Łbem - nareszcie nikt mi nie będzie smęcił, że mam posprzątać (kocham Cię mamo!)
6% [10 głosów]

Sklep Zonka - będę mieć dostęp do nowości zanim inni je poznają. Dowcipów, jakie będę robić w nowym roku szkolnym, nie powstydziliby się bliźniacy Weasley
4% [6 głosów]

Esy i Floresy - książki... Książki... KSIĄŻKI!!!
37% [57 głosów]

Bank Gringotta - gobliny to takie urocze stworzenia, a spędzanie przerw na stosie złotych monet to moje nowe hobby
6% [9 głosów]

Magiczne Dowcipy Weasleyów - muhahahaha nauczę się żartów od samych Mistrzów i może podwędzę trochę eliksiru miłosnego?
25% [38 głosów]

Magiczna Menażeria - kocham zwierzęta, szczególnie te magiczne. Ciekawe czy mają tam smoki!
14% [22 głosy]

Ogółem głosów: 154
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 18.07.18

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
GryffindorCole Hammerel Wayne ostatnio widziano 24.09.2018 o godzinie 01:39 w Wieża Astronomiczna
GryffindorLiv O'Sullivan ostatnio widziano 24.09.2018 o godzinie 01:28 w Dormitorium chłopców
Hufflepuff[PN]Liliana Williams ostatnio widziano 24.09.2018 o godzinie 01:24 w Wierzba Bijąca
GryffindorAlex Black ostatnio widziano 24.09.2018 o godzinie 01:10 w Dormitorium chłopców
GryffindorLiv O'Sullivan ostatnio widziano 24.09.2018 o godzinie 01:00 w Dormitorium chłopców
GryffindorAlex Black ostatnio widziano 24.09.2018 o godzinie 00:47 w Dormitorium chłopców
[Z] To się działo na początku
Opowieść o założycielach Hogwartu i nie tylko.
Autor: Prefix użytkownikagordian119
Gatunek: Przygodowe
Ograniczenie wiekowe: +16
Przeczytano 5026 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9].
Rozdział 4. W ciemną noc na zamku.
Ciąg dalszy przygód Feldera.

Gród Llewelyn leżał daleko za zachodzie Brytanii. Był to jeden z najpotężniejszych ośrodków na wyspie, otoczony dwoma warstwami wałów ziemnych, zaopatrywany przez rzekę, przez którą przerzucone były mosty zwodzone. Stacjonowała tam liczna armia dowodzona przez króla Bendrika. Był to potężny wojownik o rosłej posturze, gęstych rudych włosach i długich wąsach. Tej nocy siedział w donżonie na swoim wielkim tronie w towarzystwie jakiegoś człowieka. Ów mężczyzna ubrany był w czarną pelerynę, głowę jego zaś osłaniał kaptur, tak że nie było widać nic, poza jego bladymi, chudymi rękami z długimi palcami. Siedział na pniu przed ogniskiem palącym się na środku sali, król zaś wpatrywał się w niego swoimi wielkimi, zielonymi oczami. Nagle, zza szaty owego mężczyzny wyłonił się wielki, obślizgły wąż. Syczał i prychał, aż w końcu oplótł się tajemniczemu człowiekowi wokół ramienia, a ten pogładził go po głowie, a następnie sam zaczął syczeć, zupełnie jak ten wąż. Rozmawiał z nim. Nawet Bendrik, który w swoim życiu wielokrotnie stykał się z niebezpieczeństwami, był tym lekko zaniepokojony. Żaden z jego wrogów nie wzbudził w nim aż takiego lęku jak ten druid, którego widział pierwszy raz na oczy. Zawsze wolał trzymać się od magii z daleka, ale w obliczu bardzo potężnego saskiego najazdu, o którym donieśli mu rybacy, nie miał wyboru - musiał skontaktować się z bogami i poprosić ich o pomoc.

- Są jeszcze daleko... - powiedział druid. Cały czas słychać było syczenie w jego głosie. - Zdążymy się przygotować. Ale sam sobie nie poradzisz. Wyczuwam magiczną aurę... Potężną!
- Co to znaczy? - wyszeptał Bendrik.
- Mają ze sobą czarodzieja. I to kilku albo jednego bardzo potężnego...

Bendrik nerwowo przełknął ślinę, a potem bardzo powoli wstał ze swojego tronu i podszedł do druida.
- Co jeszcze widzisz? Mów szybko! - krzyknął, pochylając się nad mężczyzną, a ten powoli zwrócił ku niemu swoją twarz. Była ona blada i wręcz nienaturalnie podłużna, a wrażenie to jeszcze bardziej potęgowała czarna kozia bródka wieńcząca facjatę druida.
- Nic nie widzę... Kiedy wreszcie to zrozumiesz, durniu, że to nie bogowie mają słuchać nas, a my bogów? Zadaniem druidów jest służenie duchom, a nie wykorzystywanie ich mocy. Dopóki oni sami nie będą uważać tego za stosowne, nic mi nie pokażą - odparł przybysz bez podnoszenia głosu, za to w taki sposób, że Bendrik pobladł jeszcze bardziej. - Jestem ci potrzebny, dobrze o tym wiesz. Zatem nie prowokuj mnie z łaski swojej, abym złamał naszą umowę.
- No dobrze już, dobrze... - denerwował się król, który teraz zaczął krążyć po komnacie. - Co zatem proponujesz, druidzie?
- Będę ci pomagał, Bendriku... - odpowiedział z uśmiechem - ale będziesz musiał mi za to zapłacić.
- Dam wszystko, czego zażądasz... - wypalił zdenerwowany wódz.

***


Sascy wojowie szli ciemną nocą pośród lasów Brytanii. Księżyc wisiał wysoko na niebie, a jego światło odbijało się od pobliskiego strumienia. W oddali słychać było wycie wilków i łamanie gałęzi przez leśną zwierzynę. Felder jeszcze nigdy nie był w lesie o tak późnej porze, ojciec nigdy nie zabierał go ze sobą nawet na polowanie na króliki, a co dopiero mówić o nocnych wędrówkach wśród wilków i dzików. Pomimo obecności setki uzbrojonych po zęby saskich wojowników, odczuwał strach. A może to właśnie ci Sasi go tak przerażali? Bał się, że to wszystko jest tylko jakimś snem. Wszystko to, co działo się wokół niego było tak dziwne i nagłe, że sam nie wiedział co ma o tym myśleć. Z jednej strony cieszył się, że ten niezbyt przyjemny w jego życiu okres, jakim było te jedenaście lat spędzone przy ojcu, skończył się. Z drugiej zaś na samą myśl o tym w jaki sposób skończyła jego rodzina, paraliżował go strach. Znajdował się wśród potworów, ale jednak te potwory zdawały się szanować go bardziej, niż jego własna rodzina i rodacy.

Szedł tuż obok Gorfryddyda, starając się opowiadać mu wszystko to, co widzi. Ale nie było nic, tylko las.

- Nie znasz tych stron, Felderze? - zapytał w końcu czarodziej.
- Nie... Ojciec nigdy mnie ze sobą nie zabierał - odpowiedział ze smutkiem chłopiec. Gorfryddyd wymienił kilka zdań z jakimiś Sasami, po czym ponownie zwrócił się do Feldera:
- W takim razie będziemy musieli stanąć gdzieś na noc. Poszukamy jakiejś polany.

Minęło mniej więcej czterdzieści minut, aż znaleźli dogodne miejsce na obozowisko. Wojownicy wyznaczyli godziny wart, po czym zdjęli z powozu materiały i przystąpili do stawiania namiotów. Felder pomógł Gorfryddydowi rozłożyć nocleg i sam położył się na wilczej skórze, próbując usnąć.

Nie było to jednak takie proste. Odgłosy lasu dochodziły ze wszystkich stron, a to tylko potęgowało w chłopaku uczucie przerażenia. Przecież teraz, kiedy wszyscy śpią, w przypadku nagłego ataku dzikich zwierząt byliby bezbronni... Spojrzał na Gorfryddyda. Stary czarodziej mocno spał, co wydało się Felderowi aż nieprawdopodobne. Wyjrzał zza namiotu i spostrzegł, że tylko czterech Sasów pilnuje obozu. Poczuł jakieś łaskotanie na łydce. Zerknął w tamtym kierunku i zobaczył jak po nodze chodzi mu pająk. Zabił go z poczuciem obrzydzenia na twarzy, po czym położył się znowu i pomyślał, że oddałby teraz wszystko za łyk tego napoju, po którym poprzedniej nocy tak szybko zasnął.

Felderowi wydawało się, że ta noc trwała całą wieczność. Przez kilka godzin nie mógł zasnąć, choć był potwornie zmęczony. W końcu udało mu się zmrużyć oczy. Jego sen nie trwał jednak długo, bowiem o świcie Gorfryddyd go obudził.
- Nasi ludzie zauważyli dym. Gdzieś w pobliżu ktoś musi być... - oznajmił.

Kilku saskich wojowników wyruszyło wgłąb lasu i wrócili godzinę później niosąc upolowaną zwierzynę. Po jedzeniu armia wyruszyła z powrotem w drogę. Po jakimś czasie Felder usłyszał w oddali tętent końskich kopyt.
- Już nas zauważyli! - powiedział do chłopaka stary czarodziej, wyraźnie uśmiechając się nieco niezdrowo.
- To dobrze? - spytał Felder.
- To bardzo dobrze. Już o nas słyszeli, wiedzą co z nimi zrobimy jeśli się nam nie podporządkują.

Faktycznie, niedługo zobaczyli w oddali osadę. Nie była to jednak zwykła wioska, ale jeden budynek wybudowany z twardego materiału, prostokątny, otoczony murem. Z całą pewnością budowli tej nie wznieśli mieszkańcy wyspy. Musieli to być Rzymianie. Felder nigdy ich nie widział, choć słyszał o nich opowieści, że to wielki, wspaniały i wszechpotężny naród z dalekich krain, który wiele lat temu przybył na Brytanię. Przybysze podporządkowali sobie wyspę i władali nią przez kilka setek lat, wznosząc tu tak wspaniałe obiekty jak ten. Jednak w pewnym momencie opuścili wyspę, a ta została najechana przez Sasów.

Na szczycie budynku Felder zobaczył krzyż. I wtedy zrozumiał do kogo on należy.
- Tam są chrześcijanie... - powiedział Gorfryddydowi.
- A kimże oni są?
- Przybyli tu razem z Rzymianami. Osiedli w naszym domu i pozamykali się w takich miejscach jak to, od czasu do czasu wychodząc do nas i nawołując, byśmy wyrzekli się naszych bogów i oddawali cześć tylko temu jednemu, którego oni czczą. Uważają że zapewnia on im nieśmiertelność. - odpowiedział Felder, na co stary czarodziej najpierw zaśmiał się głośno, a potem wywołał salwę głośnego śmiechu wśród swoich ludzi, kiedy przetłumaczył im, co powiedział młody Bryt.
- No to zobaczymy, czy faktycznie są tacy nieśmiertelni! - powiedział Gorfryddyd, próbując powstrzymać śmiech.

Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaBumSzakalaka  dnia 02.07.2017 13:52
Głupio, że zaczynam od końca, ale nie mogłam się powstrzymać. Chociaż nie czytam od początku, to wiem mniej więcej co i jak, a to bardzo dobrze. Generalnie styl bardzo mi się podoba, a także pomysł. Chętnie cofnę się do pierwszego rozdziału i powędruję do kolejnych. No nie ma się czego czepić. To chyba jedyny minus tego FF :D Jak dla mnie niezaprzeczalnie W i podobało mi się jak przedstawiłeś chrześcijan.
avatar
Prefix użytkownikaBad wolf  dnia 02.07.2017 13:52
Jestem bardzo dumna za kontynuowanie tej serii! Dziękuję! Love

Spodziewałam się brutalności, całe szczęście to jeszcze nie czas na to. Domyślam się, a w zasadzie wiem, kim jest ten mówiący w języku wężów mężczyzna i nie mogę się doczekać jak dokładnie wprowadzisz tę postać w życie Feldera.

Masz taki bajkowy styl, że jeszcze zdążę cię pomęczyć o napisanie baśni, to byłby najlepszy pomysł, bo jak na razie wszystko co czytałam jest lekkie i przyjemne, tekst zgrabnie ze sobą połączony bez zbędnych, ciężkich do przeczytania, wstawek. Gratuluję!

P.S. chciałam skomentować pierwsza, szkoda, że się nie udało Przepraszam
avatar
Angelina Johnson  dnia 14.07.2017 13:55
Zapomniałam, że tego rozdziału jeszcze nie skomentowałam, przepraszam ;D

Ten rozdział podobał mi się bardzo. Jest dosyć długi i interesujący. Bardzo ciekawie przedstawiłeś nam kolejnego bohatera - król i jego mroczny pomocnik. Nie wiem czemu, ale im kibicuje, bo nie znoszę tego Gorfryddyda. Po prostu ten mag działa mi tak na nerwy, że marzę, by Felder go rozszarpał, ale to raczej niemożliwe, prawda? Felder nie ma takiej mocy i nie umie z niej nawet korzystać. W takim razie niech król zabije tego głupka, bo nie zdzierżę ;DD
avatar
Prefix użytkownikaAneta02  dnia 17.03.2018 21:51
Dobry rozdział :) Wplecenie wątku chrześcijaństwa może być...ciekawe. Czarodzieje raczej nie wierzą w Boga, więc z chęcią zobaczę tę konfrontację ;) W sumie...Czarodzieje w ogóle wyznają jakąś wiarę? Czy po prostu wierzą sami w siebie? Poczytałabym o tym jezyk
W takim razie lecę czytać dalej :D
avatar
Prefix użytkownikaKrnabrny  dnia 15.04.2018 16:45
Fajny rozdział, ciekawy jestem spotkania czarodziejów z chrześcijanami. Tworzysz naprawdę interesujący klimat, ciekawy jestem starcia feldera i jego kompanów z tym tajemniczym królem i chrześcijanami. Plus za wplatywanie w to historii, jest spokoju
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 100% [3 głosy]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Szef Biura Aurorów
24.09.2018 01:16
Aneta02, ile dojeżdżasz do szkoły że o 5 wstajesz xD

Łowca czarnoksiężników
24.09.2018 01:14
Dobranoc Chmurka
Pobudka za 5 godzinek Jeszcze minutka

Szef Biura Aurorów
24.09.2018 01:03
EmilyWright, bo cię nie widuje to cię nie mam jak terroryzować xD

Łowca czarnoksiężników
24.09.2018 01:03
EmilyWright, dobranoc Love

Łowca czarnoksiężników
24.09.2018 01:03
Ale idę spać już, branoc Wrozka

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 55282 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 41707 punktów.

3) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 40692 punktów.

4) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 33344 punktów.

5) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 32518 punktów.

6) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

7) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 30666 punktów.

8) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

9) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 29503 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 29156 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.19