Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Daniel Radcliffe

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaScarllet

Odtwórca głównej roli Harry`ego Pottera.
>> Czytaj Więcej

Eddie Redmayne

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaBumSzakalaka

Aktor znany nam z roli Newta Scamandera. Aktor teatralny i filmowy. Zdobywca Oscara.
>> Czytaj Więcej

Patronus

Kategoria: Świat magii
Autor: Prefix użytkownikaRosalind Rooks

Patronusy i zaklęcie "Expecto Patronum".
>> Czytaj Więcej

Życie i kłamstwa Alb...

Kategoria: Inne
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Pierwsza biografia Albusa Dumbledore'a napisana przez Ritę Skeeter.
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

13 urodziny HPneta i XX wydanie proroka - jest, co świętować!
>> Czytaj Więcej

Powrót do przeszłośc...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Livka

Czy kojarzycie ten moment, kiedy podczas czytania odkrywacie, że w zasadzie to już od dawna było ...
>> Czytaj Więcej

Quidditch w Polsce

Kategoria: Quidditch
Autor: monciakund

Kilka słów o zasadach i polskich drużynach
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

Ginny

Tytuł: Ginny
Gatunek: Drabble
Autor: Sam Quest

To mój debiut w tym gatunku. Ta krótka forma opowiada o miłości. Miłego czytania. :)
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdz. V część 17
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Smith zdobywa odciski znajomych Hermiony, a dziewczyna żegna się z rodzicami
>> Czytaj Więcej

[NZ]Iieaqa

Tytuł: Iieaqa
Seria: Dziewczyna z porcelany
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaAlette

Zapaliła się jak pochodnia. Ogień pokrył jej włosy, a ona zawyła w agonii. Próbowała odseparować ...
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdz. V część 16
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Policja przeszukuje mieszkanie Hermiony i zbiera odciski palców dla Smitha
>> Czytaj Więcej

[NZ]Święta Bożonaro...

Tytuł: Święta Bożonarodzeniowe
Seria: Największy błąd w życiu?
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Mijają kolejne dni, które Ron spędza w muszelce. Nadchodzi Boże Narodzenie, Bill ma dla brata nie...
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdz. V część 15
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Norris łapie przynętę, zaś mugolska policja próbuje na wszelkie sposoby podejrzeć Hermionę
>> Czytaj Więcej

[NZ]Tajemniczy uczeń

Tytuł: Tajemniczy uczeń
Seria: Reidsville
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaScarllet

W szkole pojawia się nowy, tajemniczy uczeń. Jakie skrywa tajemnice? I czy ma coś wspólnego ze śm...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 40
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
43,244 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 220
Było: 13.03.2019 06:44:59
Napisanych artykułów: 1,027
Dodanych newsów: 9,665
Zdjęć w galerii: 20,639
Tematów na forum: 3,544
Postów na forum: 306,928
Komentarzy do materiałów: 217,404
Rozdanych pochwał: 3,171
Wlepionych ostrzeżeń: 4,144
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  RAVENCLAW!

Gryffindor
Punktów: 2996
uczniów: 3096
Hufflepuff
Punktów: 2634
uczniów: 3007
Ravenclaw
Punktów: 3018
uczniów: 3798
Slytherin
Punktów: 2153
uczniów: 3073

Ankieta
Do Hogwartu trafia wehikuł czasu. Gdzie się przenosisz?

Czasy Założycieli. Chętnie poznałbym ich osobiście i naprawdę rozpiera mnie ciekawość, jak wyglądała budowa Hogwartu i pierwsza Ceremonia Przydziału
33% [18 głosów]

Bunt Goblinów w 1612 roku. Kto by nie chciał zobaczyć tych ciekawych rzecz, o których rozprawialiśmy na Historii magii? Te walki musiały być epickie
2% [1 głos]

Czasy Huncwotów. Nie wiem, czy bardziej chciałbym stanąć w obronie Snape'a czy pomóc Jamesowi i Syriuszowi w wymyśleniu nowego zaklęcia do znęcania. Wybiorę, będąc na miejscu
44% [24 głosy]

31 października 1981 roku. Imprezka po zniknięciu Sami Wiecie Kogo musiała być niesamowita. Na żałobę po Potterach nie byłoby czasu
2% [1 głos]

Byle kiedy, byleby przed rokiem 1689, czyli przed podpisaniem Międzynarodowego Kodeksu Tajności. Wtedy legalnie mógłbym przelecieć się na smoku, pośmieszkować z mugoli czy po prostu czarować bez obaw
4% [2 głosy]

Wybiorę czas szkolne Voldemorta. Może byśmy się zakumplowali? Albo bym się czegoś nauczył od samego mistrza czarnej magii? A może powstrzymałbym go, zanim stałby się takim złem?
7% [4 głosy]

Ja tam wybiorę przyszłość. Co mnie interesuje to, co już było? Chcę zobaczyć, co nas czeka!
9% [5 głosów]

Ogółem głosów: 55
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 16.03.19

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[PN]Liliana Williams ostatnio widziano 24.03.2019 o godzinie 15:24 w Klasa Starożytnych Run
Hufflepuff[PN]Liliana Williams ostatnio widziano 23.03.2019 o godzinie 17:58 w Sala transmutacji
Ravenclaw[PN]Asen Hristo ostatnio widziano 23.03.2019 o godzinie 15:41 w Łazienka Jęczącej Marty
Gryffindor[P]Liv O'Sullivan ostatnio widziano 23.03.2019 o godzinie 05:57 w Łazienka Jęczącej Marty
Ravenclaw[PN]Asen Hristo ostatnio widziano 23.03.2019 o godzinie 03:56 w Łazienka Jęczącej Marty
Gryffindor[P]Liv O'Sullivan ostatnio widziano 23.03.2019 o godzinie 03:45 w Łazienka Jęczącej Marty
[Z] To się działo na początku
Opowieść o założycielach Hogwartu i nie tylko.
Autor: Prefix użytkownikagordian119
Gatunek: Przygodowe
Ograniczenie wiekowe: +16
Przeczytano 8737 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9].
Rozdział 5. Poznaj co to życie.
Dalszy ciąg historii Feldera.
Tak wielkiego hałasu Felder nie słyszał chyba jeszcze nigdy wcześniej. Setki wojowników zaczęły wydzierać się na całe gardło, uderzając przy tym mieczami i toporami o tarcze. Gorfryddyd podniósł swój kostur, na co wszyscy Sasi w całkowitym nieładzie ruszyli w kierunku klasztoru licząc na łatwe zdobycze. Na widok zbliżających się wrogów zamknięte zostały bramy, ale nawet te nie mogły powstrzymać rozwścieczonych wojów. Kilku ścięło toporami pobliskie drzewo, które posłużyło im za taran. Chwilę później wrota zostały wyważone, a Sasi wtargnęli z wielkim rykiem do klasztoru. Felder i Gorfryddyd weszli tam na samym końcu, kiedy szum walki ucichł, aby nie wplątać się w wir mordów i nie stać się przypadkowymi ofiarami.

To, co Felder tam zobaczył, przekraczało granicę okrucieństwa. Odcięte części ciała poszczególnych mnichów latały po całej monastyrze, nie wiadomo było która z nich jest czyją własnością. Chłopak był tym tak onieśmielony, że potknął się o jedną z rąk leżących na ziemi. Upadł, a kiedy podniósł nieco wzrok, zobaczył dosłownie naprzeciwko siebie odciętą głowę. Twarz jej właściciela zastygła w śmiertelnym przerażeniu, z otwartych ust wysuwał się język, oczy były wybałuszone, cera nienaturalnie blada. Na ten widok Felder zwymiotował. Czarodziej podniósł go i jednym machnięciem kostura oczyścił to, co przed chwilą z niego wypłynęło.

- Patrz na to wszystko, chłopcze. Patrz i ucz się - powiedział głośno, trzymając Feldera za gardło.

Weszli do środka. Świątynia nie była bogata: gołe ściany z cegły, pomieszczenie rozświetlane prostymi pochodniami. Stało tam kilka drewnianych ławek i kamienny, jak się zdawało prowizoryczny ołtarz. Na nim stało jednak kilka złotych świeczników i krzyż wysadzany szlachetnymi kamieniami. Przed nim stał mnich. Był bardzo chudy, łysy i blady. Trzymał się dzielnie, choć dygotał z przerażenia. Chwycił krzyż, wystawił go przed siebie tak, jakby chciał się nim zasłonić i mamrotał jakieś dziwne słowa w nieznanym języku. Do świątyni weszło dwóch saskich wojowników, którzy już zamierzali zająć się chuderlawym księdzem, ale kiedy Felder opisał wszystko Gorfryddydowi, ten ich powstrzymał. Podszedł do mnicha i powiedział:

- Dzielny jesteś... Cenię sobie takich jak ty. I dlatego nie zabiję cię. - Na te słowa chudzielec nagle przestał się modlić i położył krzyż na miejscu. - Każę ci obciąć ręce i wydłubać oczy. Będziesz chodził po okolicznych osadach i uświadamiał wszystkim, co ich czeka, jeśli będą stawiać nam opór.

Po tych słowach na twarzy mnicha pojawił się wyraz panicznego strachu, który całkowicie go sparaliżował. Gorfryddyd przyzwał gestem wojów, wytłumaczył im co mają zrobić, a ci wywlekli wrzeszczącego wniebogłosy wielebnego ze świątyni. Ale chwilę później zza drzwi wyszedł inny kapłan, tym razem starzec, z gęstą, siwą brodą i resztkami włosów na głowie. Miał na szyi białą stułę, a w ręku trzymał księgę z krzyżem wygrawerowanym na okładce.

- Wynoście się, pomioty szatana! Wracajcie do piekieł! - krzyczał stary mnich, a Gorfryddyd, który był jedynym Sasem rozumiejącym język Brytów, zaśmiał się.
- Teraz to my tu rządzimy, starcze. I nie wysyła nas wcale żaden czarci pomiot! Ta ziemia jest nasza, bo została nam powierzona przez bogów!
- Precz z waszymi fałszywymi bogami! Pluję na was i waszych parszywych bożków! - Po tych słowach, faktycznie splunął na ziemię. Gorfryddyd wydawał się coraz bardziej rozwścieczony. Już unosił swój kostur, ale Felder go zatrzymał.
- Nie rób tego! - powiedział. - Ten ich Bóg jest naprawdę potężny! Wiele ludów na świecie czci go, lepiej nie sprowadzaj na nas jego gniewu!

Felder wiedział, że na takie uwagi już za późno. Sasi splądrowali świątynię i zabili kapłanów, więc ten Bóg musiał już się na nich gniewać. Niemniej, miał nadzieję że uda mu się nakłonić Gorfryddyda, by jednak się trochę pohamował.

- A zatem ten Bóg jest taki potężny? - zapytał czarodziej, opuszczając swój kostur.
- On jest największym ze wszystkich! - krzyknął stary mnich.
- Dobrze więc, skoro tak uważasz, to i my będziemy oddawać mu cześć. - powiedział Gorfryddyd, na co starzec opuścił swoją księgę. - Co musimy zrobić?
- Musicie zostać ochrzczeni! - powiedział doniosłym głosem kapłan.
- Że co? - zwrócił się czarodziej bardziej do Feldera.
- Każą wam wejść do beczki i będą polewać was wodą. - wyjaśnił Felder, który widział już kilkakrotnie jak chrześcijanie przyjmują innych do swojej wspólnoty?
- Chcą nas umyć? - zapytał nieco drwiącym tonem Gorfryddyd. - Uważają, że śmierdzimy?
- Najwyraźniej...
- Dobrze zatem... - powiedział mag, kiedy w końcu przestał się śmiać. - Jeśli udowodnisz mi jak wielki jest twój Bóg, dam ci się umyć i nakażę to samo wszystkim moim ludziom.

Starzec wyglądał na usatysfakcjonowanego taką propozycją. Gorfryddyd, który choć był ślepy, jakimś cudem zdawał się wiedzieć co kto czuje w danym momencie, uśmiechnął się.

- Staniesz zatem tutaj, starcze, a moi ludzie rzucą nożami w twoim kierunku. Jeśli twój Bóg naprawdę jest taki potężny, powinien cię ocalić, prawda?

Mnicha zatkało. Już zamierzał coś powiedzieć, ale strach wydawał się całkowicie go paraliżować. Mniej więcej to samo w tym momencie odczuwał Felder. Zobaczył, jak starzec bezgłośnie porusza ustami, najwidoczniej wzywając pomocy swojego Boga. Chłopak nie mógł na to patrzeć, zacisnął więc mocno powieki. Usłyszał tylko jak kilka noży przecina powietrze i wbija się w ciało mnicha. Coś ciężkiego upadło na ziemię jakiś metr przed miejscem, w którym Felder stał, a potem rozległ się śmiech i dźwięk uderzania ostrzy o kamień i drewno. Otworzył oczy i zobaczył martwe ciało starego mnicha, zakrwawione i przebite nożami, a dookoła Sasi śmiali się wniebogłosy. Mnóstwo ostrz rzuconych w starca chybiło, ale stało się to zapewne dlatego, że wojowie już nawet przestali w niego celować, tylko zanosili się śmiechem.

Felderowi drgały wargi, a nogi zamieniły się w galaretę. Gorfryddyd chwycił go za ramię, po czym wyprowadził chłopaka na zewnątrz, mówiąc do swoich ludzi kilka słów, które wywołały powszechną aprobatę. Rozpoczął się festiwal rabowania.

***


Chciałbym zarówno ten rozdział, jak i całą serię zadedykować Bad wolf. Może to będzie przynajmniej częściowym podziękowaniem za jej pomoc w tworzeniu tego fanfika. Jest ona tak naprawdę współautorką tej serii, bo choć pomysły na fabułę są moje, bez jej udziału historia ta nie mogłaby być tym, czym jest. Bez jej pomocy jako korektorki to, co tutaj czytacie byłoby jedną wielką grafomanią. Jeśli zatem, w co wierzę, będziecie oceniać tę historię pozytywnie, wiedzcie że jest ona jej współautorką.
Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaBad wolf  dnia 09.07.2017 18:24
Będzie mi tak strasznie smutno jeśli to, co mi napisałeś, okaże się prawdą.

Kocham tą serię. Naprawdę dzięki tej baśniowej otoczce łatwo wczuć się w opowiadanie. Ta brutalność podkreśla tylko jak autentycznie ta historia brzmi. Idealnie pasująca do tamtych czasów, które właśnie widzę jako okres pełen rabunków, gwałtów, rozrywek polegających na zabijaniu osób należących do społeczności żyjącej w podbijanych akurat wioskach. I, po raz setny napiszę w tym komentarzu to, co piszę w każdym pod Twoimi fanfickami, kocham twój styl.

Przy rezerwowaniu pierwszego komentarza (haha, w końcu!) widziałam zielone napisy i wiedziałam, że to będzie dedykacja, ale nie chciałam czytać żeby mieć niespodziankę. Naprawdę się nie spodziewałam, że będzie dla mnie. Byłam przekonana, że masz kilka osób, które pomagają Ci przy pisaniu historii Feldera i że mój wkład nie jest tak istotny przy tym. Dziękuję Ci, zrobiło mi się tak strasznie miło, że okłamujesz innych o moim współautorstwie, że nawet nie wiem jak Ci to wynagrodzić Love
avatar
Angelina Johnson  dnia 10.07.2017 19:12
Stanowczo za krótkie. Zamiast wydłużać rozdziały, Ty masz tendencję spadkową, no nie rozumiem tego ;>

Do końca liczyłam, że jednak ten Gorfryddyd (nie umiem tego przeczytać haha) nie okaże się takim wielkim palantem. A jednak. Jest palantem do sześcianu. Bardzo smutno mi się zrobiło jak postanowił skrzywdzić tych duchownych. I serio już mu uwierzyłam, że przyjmie ten chrzest i chciałam na Ciebie krzyczeć, że coś za szybko uwierzył w moc tego Boga Śmiech
Nie wiem co więcej mogę napisać na temat tego krótkiego rozdzialika. Liczę, że w następnym zobaczę coś więcej. Na razie mało wiemy o Felderu, bo jest on postacią epizodyczną od jakiś dwóch rozdziałów. Chciałabym byś skupił się w końcu na nim ;D
avatar
Prefix użytkownikaBumSzakalaka  dnia 12.07.2017 22:18
Jak zwykle nie można się oderwać choćby na chwilę. Przez pewien moment, wręcz bałam się, że Gorfryddyd naprawdę rozkaże swoim ludziom przyjąć chrzest. Zaskoczyłeś mnie i przy okazji zagrałeś trochę na emocjach :D
Rzeczywiście jednak rozdział jest za krótki. Myślałam, że uraczysz moje oczy czymś dłuższym. Tak się jednak nie stało, za co powinno się Ciebie ganiać jezyk Liczę na więcej! ;3 Ode mnie WYBITNY.
avatar
Prefix użytkownikaKlaudia Lind  dnia 27.07.2017 20:04
Rozdział ten bardzo mi przypomina klimaty z serialu, który mega lubię, a nazywa się Wikingowie, może kojarzysz? Kiedy czytałam to ff łatwo umiałam sobie to wszystko wyobrazić, wtargnięcie do klasztoru, trupy, zabijanie itd. może właśnie ze względu na ten serial, aczkolwiek twoje opisy dobrze oddają to, co się dzieje i jak dookoła wszystko wygląda:)
Brakowało mi jedynie opisów, które poruszyły by wyobraźnię, czyli nie, że wszystko jest dosadne i podane na tacy, ale żeby było coś opisane bardziej...porównawczo...nie wiem jak to wytłumaczyć. Np. że szczątki leżały rozrzucone, jak kawałki surowego ciasta na pierogi xD
avatar
Prefix użytkownikaAneta02  dnia 17.03.2018 21:59
Ten rozdział był tak...brutalny. Choć- jako posiadacz czarnego humoru- muszę przyznać, że jedna ze scen była zabawna :D Wtedy, gdy Gorfryddyd (niezłe imię, swoją drogą jezyk) mówił, że trzeba sprawić moc kapłańskiego Boga i o tym rzucaniu w niego nożami, parsknęłam głośnym śmiechem :D Umiesz człowieka rozbawić :D
avatar
Prefix użytkownikaKrnabrny  dnia 15.04.2018 20:08
Kurde, dość brutalny rozdział. Muszę przyznać, że chciałbym aby wkrótce znowu Felder powrócił na pierwszy plan, zobaczyć jakieś jego przemyślenia - w końcu porzucił rodzinną wioskę dla jakiegoś ludu, który wędruje i plądruje co się napatoczy ze starcem posługującym się magią, a jednocześnie sam wie o swej mocy. Na dodatek wcześniej pisałeś, że jest on dość wrażliwy.Czy nie myśli aby się odłączyć i samemu spróbować używać swej mocy, ale się boi albo czy nie sprzeciwia się ich praktykom w duchu albo czy sam nie przemienia się w żądną krwi bestię. W sumie coraz mniej widać tego Feldera z pierwszego rozdziału, ale może dlatego, że jak ktoś już wyżej zauważył powoli staje się postacią coraz bardziej epizodyczną/marginalną, schodzi na dalszy plan. Swoją drogą słyszałem, że pierwszym chrześcijanom (zwłaszcza nawracanym siłą) zdarzało się łączyć elementy chrześcijaństwa z pogańskimi wierzeniami, ale czy uczony (jak na tamte czasy) mnich powiedziałby, że monoteistyczny Bóg jest największyze wszystkich (czyli przyznaje istnienie innych)? Nie jestem ekspertem, ale czytając zwróciło to moją uwagę i zacząłem się zastanawiać.
avatar
Prefix użytkownikagordian119  dnia 15.04.2018 20:25
Krnabrny, dostąpiłeś tego zaszczytu, że Ci odpowiem, bo muszę po prostu xD Nie ma siły, żeby on skorzystał ze swojej mocy, bo nie umie tego robić. A co do jego przemyśleń to odsyłam do ostatniego rozdziału, tam znajdziesz odpowiedź na wiele dręczących Cię pytań xD Owszem, chrześcijanie łączyli i nadal łączą w swojej religii elementy kultów pogańskich. Tylko... co to ma do rzeczy? jezyk Chrześcijanie uznawali (uznają?) bożków pogańskich za diabły, ewentualnie w łagodniejszych przypadkach (ale to dopiero w VII wieku wraz z rozwojem idei misji, a tu mamy wiek V) mówili, że to co poganie czcili to w rzeczywistości był ten jedyny Bóg, tylko inaczej go nazywali.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 100% [3 głosy]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Żywa legenda
25.03.2019 00:09
Padida w onlajnach :O

Prefekt Naczelny Slytherinu
24.03.2019 23:43
Dobranoc Rainbow

Fotoaparatka
24.03.2019 23:42
Lecę spać, dobranocki Sleep

Wybitny uzdrowiciel
24.03.2019 23:39
Rosalind Rooks, Ja nie pogardzę jak jestemw domku xD a jak muszę z laptopem przez miasto na piechotę się przedzierać... to już gorzej xD

Prefekt Naczelny Slytherinu
24.03.2019 23:38
Burzą również nie pogardę Wrozka

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 58161 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 48999 punktów.

3) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 41857 punktów.

4) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 38978 punktów.

5) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 34099 punktów.

6) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 34034 punktów.

7) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 31803 punktów.

9) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30488 punktów.

10) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.99