Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.2...

Tytuł: Rozdział 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

Remus Lupin

Tytuł: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy poświęcony Remusowi. :)
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.1...

Tytuł: Rozdział 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.2...

Tytuł: Rozdział 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.1...

Tytuł: Rozdział 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 44
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 1414
Było: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artykułów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjęć w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,920
Postów na forum: 319,635
Komentarzy do materiałów: 222,016
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejęła Hogwart i okolice, śnieg mocno sypie, ale to Cię nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz się, co ciekawego można robić w weekend:

Bitwa na śnieżki to jest to! Może "zupełnym przypadkiem" oberwie od nas przechodzący obok Snape.
12% [9 głosów]

Plan to brak planu. Będę leżeć w łóżku, pić kakao i plotkować ze współlokatorami z dormitorium.
40% [31 głosów]

Mój nos utknie głęboko w książkach. Tylko pani Pince będzie mnie mogła odgonić od czytania.
13% [10 głosów]

Wymknę się cicho do Miodowego Królestwa. Najwyższa pora uzupełnić zapasy słodkości.
9% [7 głosów]

Postraszę we Wrzeszczącej Chacie. Uwielbiam oglądać miny przechodniów, kiedy wydaje im się, że uciekają od duchów i upiorów.
12% [9 głosów]

Każda pogoda jest dobra na Quidditcha. Śnieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 głosów]

Ogółem głosów: 77
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Kraina Baśni
Przygody trzech młodych czarodziejek w niezwykłej krainie gdzie bajki mają swój żywot.
Ograniczenie wiekowe: +7
Przeczytano 39292 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12].
Kraina Baśni 7
Tę część dedykuję mojej ręce, która harowała przez dwa tygodnie, żeby to napisać :D
Łódka płynęła powoli. Wokół rozciągał się las, wszędzie było zielono. Nad wodą latały małe, niewidoczne prawie o tak wczesnej porze świetliki. Niektóre już gdzieś zanikały.
Łódką sterowały Lidia i Cat. Trzymały wiosła i uderzały nimi o taflę wody.
Z tyłu usadowiły się Cyinder i Sam, a najdalej siedziały Allyn i Alex. Łódka nie była obszerna.
- No to gdzie dokładnie płyniemy? - zapytała Cyin.
- Na Wielką Łąkę. Nie jest to trudnością, po prostu przedrzemy się przez zarośla i już - rzekła Catherine.
- A dlaczego nie możemy wyczarować bramy w centrum Airdelle? - Al uniosła brwi.
- Bo, jak już mówiłam, na łące jest lepszy zasięg. Inaczej mogłybyśmy wypaść na obrzeżach Diarydelle, a to tylko więcej roboty. Ogółem Diaryllanie są bardzo porządnymi i przestrzegającymi zasad ludźmi, nawet mnie, księżniczki, nie puszczą wolną przez bramę, nie obędzie się bez kontroli i tak dalej - powiedziała Sam. - A tak możemy wypaść w środku miasta i po kłopocie.
Dziewczyny zaproponowały inne możliwości, ale Sam i Lidia się nie zgodziły.
Słońce już całkowicie okryło niebo. Było strasznie gorąco. Przez to Allyn pomyślała o lecie w świecie mugoli, które zaraz miało się skończyć... Gdyby tylko wiedziała, czy czas płynie tak samo i w Krainie Baśni...
Z zamyślenia wyrwał ją krzyk Sam:
- Jesteśmy!
Na horyzoncie pojawił się ląd. Lidia i Cat przestały wiosłować i zatrzymały łódkę.
- Wysiadamy! - zarządziła Lidia.
Dziewczęta ostrożnie zeszły na ziemię.
Na lądzie rozciągała się łąka. Trawa była jaskrawozielona, między pojedynczymi źdźbłami rosły białe stokrotki.
Słońce świeciło nieziemsko. Było dokładnie tak, jak Allyn sobie wyobrażała. Górska okolica. W dali jezioro, ze srebrzystym brzegiem. Góry, wysokie, ogromne, porośnięte trawą. Wszystko idealnie się ze sobą komponowało.
- Jest wspaniale... - westchnęła Alex.
Al wyjęła ze wszystkomieszczącej torebki srebrny klucz i podała go Sam.
- Gotowe? Pomyślcie o... o czymś związanym z Diarydelle, na przykład o mojej matce. Albo o mnie. - Sam zachichotała.
Dziewczyny złapały się za ręce. Sam stanęła ostatnia i wyciągnęła dłoń z kluczem.
Allyn, Cyinder i Alex pomyślały tylko o Sam lub Zephirze. Wróżki przypomniały sobie wszystko, co wiedziały o Diarydelle.
Wszytko ułożyło się tak, jak z kluczem do Krainy Baśni. Przedmiot uniósł się w powietrze i zabłysnął przed oczami dziewcząt.
Rozbłysła przed nimi srebrna brama, wielka, na pół łąki, jaka otaczała czarownice i wróżki. Błyskała blaskiem, który oślepiał dziewczyny.
Wróżki i czarownice wyprostowały się, co nie było łatwe przy takim świetle. Nawet niebo zrobiło się szare.
- Wchodzimy? - pisnęła Sam.
- No pewnie, że tak! - Lidia zrobiła krok w przód. - Na trzy. Raz... dwa... trzy!
***

Teraz dziewczyny powinny upaść. Ale nie upadły.
O dziwo, były w powietrzu. Jak to możliwe?
Allyn powoli otwierała oczy. Kolory były na swoim miejscu. Przed nią rozciągało się tylko jasnofioletowe niebo. To było dziwne uczucie. Ona stała w powietrzu. I do tego coś było na jej plecach...
Odwróciła głowę. Wrzasnęła na widok... pary fioletowych skrzydeł!
Dziewczyna przestraszyła się i zanurkowała w dół. Umiała latać, co było plusem. Nie wiedziała, gdzie są pozostałe dziewczyny. Myślała o różnych rzeczach naraz. O tym, że mógł zdarzyć się wypadek i dziewczyny nie przeszły przez bramę... O tym, że ktoś je nakrył... O dziwnym miejscu, w którym się znalazła...
Z zamyślenia wyrwała ją twarda ściana. Musiała o nią uderzyć. Leżała na... podłodze? Niemożliwe, przed chwilą niczego nie było wokół niej!
Otworzyła oczy. Zdała sobie sprawę, że obok niej ktoś leży.
- Złaź! - syknęła Lidia.
Al obejrzała się wokół siebie. Obok niej leżała zdenerwowana Lid, powoli wstająca z ziemi. Obie były na niebieskiej, szklistej podłodze. Obok stała ściana z tego samego materiału.
W dali było widać pozostałe dziewczyny. Alex i Cyinder też miały skrzydła. Cat machała do Allyn i Lidii, a Sam latała w powietrzu jak zwariowana. Nic nie wskazywało na to, że coś się stało.
- Jesteśmy na miejscu? - Allyn podniosła się z zimnej podłogi. Stały przed jakąś kopułą zbudowaną z niebiesko-białych płytek.
- Diarydelle! - zawołała Sam, lądując obok dziewcząt.
Al dopiero teraz zauważyła, że w kopule jest wydrążona niebieska brama zbudowana z białych kryształków po bokach. Brama miała jednak dużą wadę. Brakowało jej klamki, dziurki od klucza, czegokolwiek, czym można było ją otworzyć.
Sam podeszła do niej i pociągnęła za jeden z kryształków. Lekko się wysunął, a razem z nim trzy inne. Sam wyciągnęła rękę. Kryształki zaczęły się obracać. Wróżka widocznie użyła swoich mocy.
Wreszcie odsunęła rękę. Kryształki zatrzymały się, a brama otworzyła.
- Jeszcze jedno. Diarydelle to królestwo latania. Żyją tu zwariowani, aczkolwiek porządni ludzie. Nie dziwcie się, że macie skrzydła. Każdy je tu ma! - powiedziała Sam do czarownic.
Złapała dziewczyny za ręce i wpadła za bramę.
Allyn nie mogła uwierzyć własnym oczom. Diarydelle było przepiękne. Tworzyło zarys takich miast jak Nowy Jork lub Paryż.
Nie było tu w ogóle podłoża, oprócz tego, które widniało przy różowych budynkach. Były one najróżniejszych kształtów. Najczęściej przypominały półkola.
Po kopule nie było śladu. Teraz rozciągało się tu jasne, niebieskie niebo pod którym fruwały ptaki. Wróżki "przechadzały się" po Diarydelle, a w zasadzie latały. Miały na sobie stylowe płaszcze, z pierwszych stron gazet "Modna Wróżka", "Perfekcyjna Diaryllanka" lub "(W)Różne stylizacje".
Na budynkach wisiały srebrne telewizory, gdzie były nadawane najróżniejsze programy. Prawie wszędzie stały budki z wróżkami, które sprzedawały koktajle lub lody.
- Jest tu jakaś ziemia? - zapytała Allyn, spoglądając w pustą przestrzeń na dole.
- Jest Morze Neptuna. Tam właśnie mieszka Mała Syrenka. Ale nie zajmujmy się tym, chodźmy do Królowej Śniegu! - powiedziała Sam i ruszyła między różowe budynki.
***

Esmeralda wjechała do Diarydelle. Z niezawodnych źródeł informacji wiedziała, że czarownice i młode smarkule-księżniczki tu będą. Nadal próbowała złapać choć jedną. A one o nic jej nie podejrzewały...
Kiedy Diaryllanie i Diaryllanki zobaczyły Esmeraldę, na chwilkę zamilkły. Królowa, jakby nigdy nic, przeleciała obok nich na czarnych skrzydłach. Była sama, bez służby, co zdarzało się rzadko. Nie chciała być przez kogoś kontrolowana.
Nie była też zadowolona, że widzi ją tyle osób. Miała zamiar zostać anonimem. Inaczej ani czarownice, ani wróżki nie byłyby chętne współpracować. No ale znała tyle czarów, że z łatwością mogła sobie poradzić z tym problemem.
Zostawiła tłum ludzi w tyle, kierując się w stronę małej wieżyczki zamku, którą było widać w dali, i udając, że leci do Zephiry. W rzeczywistości tak nie było.
Esmeralda schowała się za jakiś pobliski budynek. Machnęła rękami z których wypłynęła srebrzysta mgiełka.
***

- Wiesz, gdzie mieszka Królowa Śniegu? - zapytała Catherine.
Leciały obok budynków różnej wielkości i koloru. Sam prowadziła, co jakiś czas wyciągając ręce.
- Uwierz mi, lecimy we właściwym kierunku - zapewniła.
W oddali lśnił zarys pałacu. Był on bladoróżowy, srebrzysty, migoczący. Kilka wież ozdobionych diamentami i małe okna wyglądały świetnie na tle jasnego nieba. Pałac oczywiście wisiał w powietrzu.
Dziewczyny cały czas mijały chichoczące wróżki, które miały na sobie krótkie spódniczki i jaskrawo-kolorowe bluzki. W dłoniach trzymały koktajle albo nowoczesne telefony komórkowe. Większość z nich nosiła także torby: z portfelami i gadżetami lub te na zakupy.
Wszyscy zatrzymywali się przy kawiarence pani Emmeday, miłej staruszki. Sprzedawano tu podobno najlepsze lody w mieście oraz pyszną kawę. Wróżki z uśmiechem jadły owocowe sorbety. Pani Emmeday stała przy ladzie i zapisywała zamówienia w podręcznym notesiku.
Cyinder wyraziła wielkie zainteresowanie kawiarenką i dotknęła językiem warg na widok truskawkowego sorbetu niesionego przez jedną z wróżek. Jej przyjaciółki jednak nie wykazały zachwytu i poleciały dalej, ciągnąc za sobą blondynkę.
- Zbliżamy się do celu! - zawołała Sam, wyciągając ręce, czyli swojego GPS-a.
Dziewczyny przyhamowały i rozejrzały się.
- Nie widzę tu... niczego okazałego - skomentowała Alex.
Sam jeszcze raz wyciągnęła ręce. Zakręciła palcem kółko.
- Nie widzisz tu dokładnie nic okazałego. Ale zobaczysz coś okazałego tam, za zakrętem.
Wleciała we wskazany przez palec zakręt. Dziewczyny podążyły za nią.
Kiedy dotarły do straszliwie szybkiej Sam, zatrzymały się i rozdziawiły buzie.
Stał przed nimi wysoki, ogromny dom, prawie zamek. Był zbudowany z samego lodu. Miał wieże i nawet bramę. Obok leżały kupki śniegu. "Zamek" błyszczał od kryształków we wgłębieniach. Wyrastał ponad wszystkie inne domy, był po prostu piękny, nie do opisania.
- To tu mieszka Królowa Śniegu... - wyjąkała Cat.
Sam podleciała bliżej. Zapukała delikatnie w bramę. Na początku nic się nie działo, ale po chwili wrota widoczne za bramą otworzyły się i wyszła z nich kobieta. Była młoda, miała bladą cerę i blond włosy. Nosiła białą suknię opadającą gdzieś w dół, ponieważ podłoża nie było. Wydawała się dosyć przyjazna, choć nieraz sroga.
- Kto idzie? - zapytała i podleciała do bramy na śnieżnobiałych skrzydłach.
- Eee... Księżniczki Diarydelle, Airdelle i Liendelle oraz... ich przyjaciółki! - zawołała Lidia.
Królowa Śniegu zmarszczyła brwi i popatrzyła po twarzach dziewcząt przez żelazne pręty bramy.
- Po co tu przyszłyście? - zapytała.
Dziewczyny zastanowiły się.
- Żeby... pogadać, jak kobiety, babskie sprawy. - Cat się uśmiechnęła.
Królowa Śniegu popatrzyła na Sam.
- Księżniczka Samantha? Wspaniale! No dobrze, wchodźcie, w końcu nie wypada mi nie wpuścić księżniczek...
Otworzyła bramę i wpuściła dziewczęta. Tutaj mogły już spokojnie stanąć na nogach, bo przed samym zamkiem była ziemia.
- Wchodźcie - powiedziała Królowa Śniegu i otworzyła wrota swojego domu.
Dziewczyny rozdziawiły buzie na widok środka zamku.
Ściany były niebieskie, świecące, na górze półokrągłe. W tle widać było schody na końcu których widniały drzwi. W dole schodów stał tron. Na wprost drzwi stał lodowy, niebieski pomnik przedstawiający Amora ze strzałą skierowaną na lodowy sufit, który zdobił biały, kryształowy żyrandol.
- Nic specjalnego. Mam zamiar dodać tu troszeczkę szczegółów. - Królowa Śniegu wyczarowała niebieskie, lodowe siedzenia dla dziewcząt, a sama usiadła na tronie otulając się ciepłym futrem.
Dziewczyny usiadły na siedzeniach, które, wbrew pozorom, nie były takie zimne i lodowe, jak się mogło wydawać.
Królowa Śniegu popatrzyła na nie i odgarnęła kosmyk włosów z twarzy.
- No dobrze, co chcecie?
Nastała cisza. Królowa Śniegu zmarszczyła brwi i uśmiech znikł z jej twarzy.
- Chciałyśmy... dowiedzieć się czegoś o Newdelle - odezwała się w końcu Lidia.
Królowa Śniegu (która kazała nazywać siebie Kate) zamyśliła się. Patrzyła na sufit, jakby bała się, że zaraz coś stamtąd spadnie. Poprawiała nerwowo swoje białe rękawiczki.
- A po co wam takie informacje? - zapytała.
- Piszemy... ważną pracę o zaginionych królestwach - wtrąciła Cat.
Kate przejechała ręką po włosach. Westchnęła, widocznie bardzo znudzona.
- Nic wam nie powiem. Nie liczcie na to - rzekła.
Dziewczyny nie wydawały się zniechęcone.
- Prosimy... - powiedziała błagająco Catherine.
Królowa Śniegu zamyśliła się.
- Nie mogę zdradzać tajemnicy, ale zrobię wyjątek, w końcu księżniczka Samantha miała niedawno urodziny, taki prezent jej się należy.
Dziewczęta podskoczyły ucieszone. Wszystkie się przytuliły.
W tym momencie Al zauważyła coś niepokojącego.
- Chwila... Gdzie jest Cyin?
Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 21.10.2014 15:58
Nie bardzo wiem, co tutaj jeszcze mogę dodawać, ponieważ tak naprawdę mogłabym kopiować swoje wcześniejsze komentarze. Zobacz teraz na to opowiadanie całościowo i powiedz mi, co widzisz? Ja na przykład widzę głównie dialog. Suchy dialog, który nie wywołuje we mnie żadnych uczuć, żadnych emocji, niczego. Czytam, bo czytam, ale praktycznie nic sobie nie potrafię wyobrazić i niczego nie zapamiętam. Niby piszesz opisy, ale one są krótkie i bardzo mało działają na wyobraźnię. A już w ogóle ten opis:
Kiedy dotarły do straszliwie szybkiej Sam, zatrzymały się i rozdziawiły buzie.
Stał przed nimi wysoki, ogromny dom, prawie zamek. Był zbudowany z samego lodu. Miał wieże i nawet bramę. Obok leżały kupki śniegu. "Zamek" błyszczał od kryształków we wgłębieniach. Wyrastał ponad wszystkie inne domy, był po prostu piękny, nie do opisania.

jest bardzo zły. Jeżeli piszesz, że coś jest aż tak pięknego, tak cudownego, to musisz opisać to szerzej, używając wielu epitetów. Musisz to tak opisać, aby czytelnik Ci uwierzył, że to rzeczywiście jest takie cudowne. Nie możesz, gdy nie chce Ci się albo nie masz pomysłu pisać, że coś jest nie do opisania. To jest słabe. A opis tego pałacu wiele nie różni się od Twoich opisów innych, cudownych miejsc. To wszystko już było.

Dodatkowo nie powinnaś moim zdaniem tak ułatwiać sobie pisania, nazywając Królową Śniegu "Kate". Po pierwsze, myli się to z imieniem bohaterki, czyli Cat. Są to dwa bardzo podobne imiona. Po drugie Kate zupełnie nie brzmi jak imię dla lodowatej Królowej Śniegu. Powinnaś tutaj, jak już koniecznie chciałaś mieć jej imię, sięgnąć do bajki. Tam co prawda Królowa Śniegu nie miała imienia, ale wśród innych imion tej bajki były takiej jak Kaj i Gerda. W takim razie imię Królowej Śniegu powinnaś dobrać tak, by pasowało do wizji Andersena. Widzisz tutaj, by do Kaja i Gerdy pasowało "Kate"?

Trzeci problem to przesyt przecinków. Za często je piszesz. Jednak przecinki poprawia się stosunkowo szybko, więc tutaj jeszcze można Ci to wybaczyć. Ale kolejny suchy tekst już będzie ciężko. Wiem, że pisanie takich opowiadań nie jest proste, tym bardziej, że sama porwałaś się na "wyższy level", gdzie masz mnóstwo głównych bohaterów i ogromne pole do popisu, ponieważ musisz wszystko wymyślać sama od podstaw. Dlatego też musisz nad tym pracować dłużej i bardziej się przyłożyć, by w końcu sprostać temu pomysłowi. Trzymam kciuki Hug

I prosiłabym, by jednak sam tekst miał większy związek z fandomem HP. Często aż można zapomnieć, że mamy tutaj do czynienia z czarownicami. Powinny używać różdżek, czarów, może coś warzyć... Dziwić się i porównywać do Hogwartu... (np. skrzydła a lot na miotle) cokolwiek. Ale związek jest jednak za mały.
avatar
Prefix użytkownikaania potter  dnia 21.10.2014 16:04
Love Głowo I love you! Love

Kocham Cię za to że dodałaś kolejną część.Już Cię informuje że z niecierpliwością będę czekać na kolejną część Serce

Troszeczkę problemów z interpunkcją i kilka powtórzeń ale...Nie będę Ci twgo wskazywać.
Trzymam kciuki i mam nadzieje że będziesz chciała dodawać kolejne Ficki Hug

Daję Ci kochana na zachętę W
avatar
Prefix użytkownikaFinnigan  dnia 21.10.2014 17:20
Na poczatek rozbroila mnie dedykacja, a co do utworu, to juz czas aby powoli dazyc do konczenia tego ff, bo jak sama stwierdzilas, pomysly powoli sie wyczerpuja. Ale i ta czesc jest interesujaca jak dla mnie.
avatar
Prefix użytkownikaAna_Black  dnia 21.10.2014 18:49
Opisy są świetne, ale dialogi faktycznie trochę suche, nie ma w nich emocji. Ogólnie jest dobrze, na pewno o wiele lepiej niż 1 część Krainy. Nie podoba mi się jednak wątek porwania Cyinder. Spodziewałabym się raczej opisu dramatycznej walki wróżek, Allyn i Alex z Esmeraldą, która próbuje porwać Cyin albo chociaż jak ona ją porywa nie zostając zauważona. Oczywiście wiadomo, że użyła magii, ale to tak trochę dziwnie wygląda, że one nie zauważyły, że ich przyjaciółka znika, a ona nie krzyknęła ani nic.
avatar
Prefix użytkownikaNedelle  dnia 21.10.2014 20:45
Kate jako Królowa Śniegu? Imiona bohaterek są super, ale to brzmi dziwnie, jak stwierdziła Ang. Zgodzę się też opisy są suche i masz mały problem z interpunkcją - reszta jest ok i czekam na dalsze części.
PS: :D Niezła dedykacja, podoba mi się.
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 21.10.2014 21:14
Na samym początku chciałam napisać, żebyś wstrzymała się z tymi dedykacjami. Znaczy tylko proponuję. To w sumie świetna zabawa, ale przecież nie każda część musi być "dla kogoś". A jeśli dochodzi do tego, że tak samo dedykujesz tekst jakiejś osobie jak swojej ręce, to takie słowa uznania przestają mieć jakiekolwiek znaczenie.

Dalej zgadzam się z większością tego, co napisała Ang. Dalej jeszcze dochodzi to przeskakiwanie od wydarzenia do wydarzenia. Podam przykład

Dziewczyny zaproponowały inne możliwości, ale Sam i Lidia się nie zgodziły.


Może warto napisać, jakie możliwości?

Królowa Śniegu (która kazała nazywać siebie Kate)


Kiedy tak kazała siebie nazywać?

Za dużo dialogów, za mało opisów, wszystkie dziewczyny są takie same. Może zdecyduj się na perspektywę? I opisuj pozostałe z tej jednej, konkretnej?

Mimo to dostrzegam poprawę, bo czytało mi się po prostu lepiej niż poprzednie części. Opisy nie powalają, ale chociaż jakieś są, a dziewczyny dużo gadają, ale już bardziej z sensem. Dużo pracy przed tobą, ale powinnaś dać radę. Powodzenia!
avatar
Prefix użytkownikaalekskot  dnia 21.10.2014 21:20
Pochwalę cie za komentarze,mi się spodobały.Zakończyłaś w odpowiednim momencie.O jedną rzecz się spytam,królowa śniegu miała skrzydła?Jeśli tak to chyba białejezyk.Ogólnie ff dobry,napisany dobrym stylem,reszta pochwał na górze.Jednak masz mały problem z interpunkcją,proszę staraj się to poprawić.Jestem za ,pisz dalej!kibic
avatar
Smierciojadek  dnia 24.10.2014 11:18
Ja już chyba nie mam siły za każdym razem pisać tego samego. Widzę, że nie jestem osamotniona w tymże zdaniu, ale Ty w ogóle nie przyjmujesz tego do wiadomości. Kolejny rozdział jest dla mnie taki sam, niczym się nie wyróżnia, nie jestem wstanie wskazać, czy jest lepszy, czy gorszy... Znowu przesyt dialogów, za historią nie nadążam, bohaterek nie rozróżniam. Nadal jest dla mnie za mało związków ze światem HP, całość jest chaotyczna. Dlatego ja się chyba poddaję.
avatar
Prefix użytkownikaLiliana2194  dnia 25.10.2014 12:01
FF nadal jest bardzo ciekawe i ma wspaniały, baśniowy klimat. Ale niestety, choć widać, że próbujesz stosować się do rad, nie zawsze ci to wychodzi. Bohaterek nadal jest tu trochę za dużo i trudno je rozróżnić. Cyin zniknęła, więc może dowiemy się o nich wszystkich trochę więcej (albo chociaż o Cyin).

No i zgadzam się, że nie możesz zapominać o związku z HP, w końcu są czarownicami i przydałoby się o tym częściej wspominać.

Widzę jednak dużą poprawę, wydaje mi się, że idzie ci coraz lepiej :D
avatar
Prefix użytkownikaPenelope  dnia 14.11.2014 16:44
Poprawa jest, ale w sumie nie wielka. Są już opisy, choć nadal krótkie, suche i trochę niewystarczające. Trochę też zwolniłaś z akcją, co na plus.

Ogólnie zgadzam się z Ang, Al i Jadkiem, właściwie mogłabym skopiować ich komentarze i dać jako swój, bo mam takie same zdanie.

Mniej pośpiechu, więcej pracy - to moja rada :D
avatar
Prefix użytkownika-lavender-  dnia 14.06.2016 18:04
Uuu, czyżby Cyin się zgubiła, lub co gorsza, ktoś ją porwał? :D Dzięki zwiększeniu ilości opisów tekst czyta się o wiele lepiej. Muszę szczerze powiedzieć, że jak na razie to FF zaczyna mi się nudzić ;v Nic się nie dzieje i nie zachęca mnie to do dalszego czytania. Z każdą kolejną częścią mam nadzieję na jakieś bum, coś niespodziewanego i zaskakującego i za każdym razem jestem zawiedziona.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 100% [7 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Pracownik departamentu
12.06.2026 18:36
Padł dziś Facebook i nikt nie pamiętał, żeby tu wejść (*)

Pracownik departamentu
07.06.2026 20:58
Moje ma niecałe 12 lat

Pracownik departamentu
07.06.2026 20:56
Czesc

Wielki Mag
07.06.2026 10:25
no i jutro mi stuknie dekada na stronie...

Wielki Mag
07.06.2026 10:24
Sharllottka, technicznym? nikt. bo czy A. jeszcze o tej stronie pamięta... nie wiem. o Krico już nawet nie wspominając xD

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.25