Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.2...

Tytuł: Rozdział 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

Remus Lupin

Tytuł: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy poświęcony Remusowi. :)
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.1...

Tytuł: Rozdział 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.2...

Tytuł: Rozdział 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.1...

Tytuł: Rozdział 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 40
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 1414
Było: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artykułów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjęć w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,920
Postów na forum: 319,635
Komentarzy do materiałów: 222,016
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejęła Hogwart i okolice, śnieg mocno sypie, ale to Cię nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz się, co ciekawego można robić w weekend:

Bitwa na śnieżki to jest to! Może "zupełnym przypadkiem" oberwie od nas przechodzący obok Snape.
12% [9 głosów]

Plan to brak planu. Będę leżeć w łóżku, pić kakao i plotkować ze współlokatorami z dormitorium.
40% [31 głosów]

Mój nos utknie głęboko w książkach. Tylko pani Pince będzie mnie mogła odgonić od czytania.
13% [10 głosów]

Wymknę się cicho do Miodowego Królestwa. Najwyższa pora uzupełnić zapasy słodkości.
9% [7 głosów]

Postraszę we Wrzeszczącej Chacie. Uwielbiam oglądać miny przechodniów, kiedy wydaje im się, że uciekają od duchów i upiorów.
12% [9 głosów]

Każda pogoda jest dobra na Quidditcha. Śnieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 głosów]

Ogółem głosów: 77
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Obudzić przeznaczenie
Da się polubić Wybraną? A może Wybraniec nie jest zbyt ważny? Czy Hogwart na pewno jest najbezpieczniejszym miejscem na świecie? Kto może chodzić do szkoły skoro prawnie już ją skończył? I co do tego wszystkiego ma Godryk Gryffindor i wielki złoty Gryf?
Autor: Prefix użytkownikanati Black
Ograniczenie wiekowe: +7
Przeczytano 36400 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15].
Obudzić przeznaczenie 4
Da się polubić Wybraną? A może Wybraniec nie jest zbyt ważny? Czy Hogwart na pewno jest najbezpieczniejszym miejscem na świecie? Kto może chodzić do szkoły skoro prawnie już ją skończył? I co do tego wszystkiego ma Godryk Gryffindor i wielki złoty Gryf.
Nim oczy Emilii przyzwyczaiły się do ciemności, dziewczyna zdążyła już nieźle zmarznąć. Delikatnie zamknęła drzwi i oparła się o nie. Nie miała pojęcia gdzie jest ani czy to miejsce jest bezpieczne. Panowała tam niczym niezmącona cisza, co napawało Emilii przerażeniem. Być może jak tylko się ruszy coś ją zaatakuje. No dobra, raz kozie śmierć - pomyślała i zrobiła krok do przodu. W tej samej chwili zapłonęła pochodnia po prawej stronie dziewczyny. Black podskoczyła przerażona i patrzyła jak kolejne pochodnie rozświetlają grotę. Nie była ona zbyt duża. Ot taki pokój wspólny Gryffindoru. Jednak najdziwniejsze było to, że miejsce, do którego trafiła Emilii, wyglądało jakby ktoś je zamieszkiwał. Dziewczyna odruchowo sięgnęła do kieszeni po różdżkę, ale zrozumiała, że jedyna rzecz, która dałaby jej ochronę została w Komnacie Tajemnic.
- A niech to - mruknęła. - Trzeba było przeczytać ten rozdział o magii bezróżdżkowej. - Zrobiła jeszcze kilka kroków w głąb komnaty i dopiero wtedy przyjrzała się jej dokładniej. Na ścianach oprócz pochodni wisiało kilkanaście obrazów. Wszystkie przedstawiały jakieś pomieszczenia. Czy to bibliotekę, czy to jakiś salonik. Ale nie było na nich żadnego człowieka. Największy z obrazów znajdował się nad kamiennym ołtarzem, z którego wystawało pięć uchwytów. Zaciekawiona dziewczyna podeszła bliżej i pochyliła się nad podwyższeniem. Wygląda na to, że trzeba coś do nich włożyć – Pomyślała i dotknęła jedną z metalowych rączek. Wtedy po jej ciele przebiegł dziwny dreszcz, który odrzucił Emilii do tyłu. Podniosła się ostrożnie z podłogi nie wiedząc, czemu poczuła silne uczucie nienawiści i bólu emanujące z dotkniętego przez nią uchwytu. Spojrzała na swoją lekko osmaloną dłoń, po czym wytarła ją w szkolny mundurek. Znów rozejrzała się po Sali i wtedy dostrzegła pewien szczegół. Po lewej stronie, gdzie światło docierało najmniej, stał fotel. Dziewczyna sięgnęła po jedną z pochodni i powoli zbliżyła się do mebla. Kiedy ogień rzucił na niego światło, Emilii krzyknęła i upuściła pochodnię. Szybko cofnęła się w głąb komnaty uderzając plecami o ołtarz. Syknęła z bólu i na chwilę zapomniała o tajemniczym fotelu, na którym spał w najlepsze jakiś mężczyzna. Black nie mogła uwierzyć w to, że nie obudził się, kiedy krzyknęła, więc automatycznie spodziewała się podstępu.
- Ej spokojnie, nic ci nie zrobię - usłyszała nagle głos. Gdyby nie fakt, że jej rezerwy strachu były już wyczerpane do zera, pewnie by zemdlała. Spojrzała w stronę śpiącej osoby, zastanawiając się czy to on do niej przemówił. – Nie, nie tam. U góry.
- Ostrzegam cię. Jak… jak coś mi zrobisz, srogo za to zapłacisz! - krzyknęła drżącym głosem przyglądając się po kolei obrazom. W odpowiedzi na swoją groźbę usłyszała tylko śmiech. - Ja nie żartuję. Wszyscy mi mówią, że jestem potężną czarownicą. Mogę cię zmieść w pył jak tylko zechcę! - Emilii starała się, by jej głos brzmiał jak kiedyś. Kiedy był zimny, pozbawiony uczuć i kiedy jego właścicielka gardziła innymi. Tylko w ten sposób mogła pokazać, że się nie boi.
- Gdybyś nie była potężna, na pewno byś tu nie trafiła. Ale nie masz przy sobie różdżki. Wiem też, że bardzo się boisz, bo kto by się nie bał, więc możesz zrzucić tą maskę, bo ja w każdym bądź razie nic ci nie zrobię.
- Już ci wierzę - stwierdziła Emilii odwracając się, by spojrzeć na ostatni obraz. Ten największy. Ale tym razem zamiast puchowego dywanu i kilku kupek książek zobaczyła człowieka. Tego samego mężczyznę, którego widziała śpiącego na fotelu. Tylko jakim cudem on jest teraz tam na ścianie? Czyżbym oszalała? - spytała sama siebie.
- Nie martw się, jesteś całkowicie zdrowa. - Chłopak z obrazu uśmiechnął się do Emilii.
- Skąd wiesz, o czym myślę?
- Jakby ci to powiedzieć? Po prostu czuję twoje emocje. Wiesz, jesteśmy ze sobą połączeni.
- Czyżby? - Black założyła ręce na piersi i spojrzała na obraz tasując go badawczym spojrzeniem swoich złotych oczu. Z doświadczenia wiedziała, że nikt nie potrafi kłamać, kiedy na niego patrzy.
- To na nic. Też mam takie. - Chłopak przybrał taką samą pozę jak Emilii i spojrzał jej w oczy. Dziewczynie udało się, choć z dość dużej odległości dojrzeć kolor oczu chłopaka. Mówił prawdę.
- Ale jak?
- Wiesz, Tiara Przydziału jakby należy do mnie.
- Acha, nie no spoko tylko, że ona ma z jakieś tysiąc lat jak nie więcej. Moment! - Emilii przyjrzała się uważniej chłopakowi i porównała to co widzi, z tym co przeczytała w starych księgach. Podobieństwo było uderzające. - Gryffindor?
- Trudno w to uwierzyć, co? - Dziewczyna tylko pokiwała głową. - Sam się zastanawiam czy śnię, czy naprawdę tu jesteś. Przeczekałem w tym obrazie ładne parę setek lat.
- Acha, fajnie. A ten tam w tym fotelu, to też ty?
- Tak, to moje ciało. Chcesz zerknąć jeszcze raz? Tylko tym razem bez krzyków i próby podpalenia?
- Zaczynam cię nawet lubić. - Emilii spojrzała z uśmiechem na obraz. - Nie martw się, tym razem się powstrzymam. - Dziewczyna podniosła wciąż tlącą się pochodnię, a ta na nowo zaczęła płonąć. Emilii dużo spokojniej podeszła do tego prawdziwego, śpiącego Gryffindora. Chłopak spał z nogą na jednej z poręczy fotela, a na drugiej miał głowę. Nawet przez te starodawne szaty widać było, że jest silnej i wysportowanej postury. Jego włosy były nieco długie, ale nie za bardzo i tak jakby czekoladowe. Black odgarnęła jeden kosmyk z czoła śpiącego i wtedy uświadomiła sobie, że ten czarodziej naprawdę jest mega przystojny i to nie jest tylko wybujała wyobraźnia autorów książek, które czytała.
- Wiem, ładny jestem.
- Spadaj! - warknęła Emilii, robiąc się czerwona. Ale rację musiała mu przyznać. - Powiedz mi, ile ty właściwie masz lat?
- Kiedy Salazar wprowadził mnie w ten stan… to miałem jakieś dwadzieścia cztery? Nie, dwadzieścia pięć. Ej, Emilii wszystko w porządku? - zaniepokoił się Gryffindor, widząc oczy wielkości znicza wpatrzone w siebie.
- Dwadzieścia pięć? Jeden z czterech założycieli Hogwartu był tak młody? Jeden z najpotężniejszych czarodziejów w historii jest ledwie siedem lat ode mnie starszy? (Emilii podchodzi już pod osiemnastkę - przypom. autorki) Jak ci się udało tyle dokonać w tak krótkim czasie? Gryffindor, jak?
- Godryk. Mówmy sobie po imieniu. A to, to nie było zbyt trudne, wszystkiego nauczył mnie Salazar i Helena. Potem sam coś tam kombinowałem i tak jakoś wyszło. A co, to źle?
- Nie, to bardzo dobrze! Znaczy chyba, ale pewnie tak. Ej, zaraz moment! To ty się przyjaźniłeś z Slytherinem? Czy on was czasem nie zdradził czy coś? Podobno nie zgadzaliście się z nim, co do czystości krwi i to on stworzył komnatę, w której tej piekielny bazyliszek omal nie zabił mi brata…
- Ty masz brata?
- Co? Nie, takiego z krwi to nie. Po prostu opiekowałam się Harrym odkąd pamiętam i jest dla mnie jak młodszy braciszek, ale… czemu mi przerwałeś?! O co chodzi ze Slytherinem i tobą, i tym dziwnym ołtarzem?!
- Spokojnie! Przez prawie dwa tysiące lat dużo się zmieniło. Wiem, co piszą o naszej czwórce, każda książka z waszej biblioteki pojawia się u mnie. Prawda jest taka, że Salazar to mój mistrz, a Helena to jego żona. O tym w biografiach nie piszą, co nie? Ten człowiek, o którym tak źle myślisz, nie istnieje. Prawdziwy Salazar Slytherin był z nami do końca. To on odkrył, że w tych czasach pojawi się czarnoksiężnik, ten sam, który został pokonany przez naszą czwórkę.
- Chcesz mi powiedzieć, że kiedy stworzyliście Hogwart, znaczy w tamtych czasach, był ktoś taki jak Voldemort? I kiedy go zabiliście jego dusza sobie gdzieś poczekała i kiedy urodził się Riddle, to wrócił i go opętał?
- Nieźle. Naprawdę jesteś niezwykła, tak jak piszą. Wtedy nazywał się Movolt i poprzysiągł zemstę na Slytherinie. A ta komnata, jak to mówisz, Tajemnic, to została stworzona tylko dla ciebie. Żeby cię tu ściągnąć.
- Muszę usiąść. - Emilii usadowiła się na podłodze, by mieć dobry widok na obraz Godryka, gdzie chłopak nie mając, co robić, też usiadł. Tylko że na dywanie. - Mówisz, że napisano coś o mnie. Możesz mi wytłumaczyć jak ktoś przewidział, że się urodzę? I właściwie to skąd ty wiesz jak mam na imię? Nic ci przecież nie mówiłam.
- No tak. - Twarz Godryka pokryła się rumieńcem, który próbował ukryć grzebiąc wśród książek obok siebie. Po chwili znalazł mały, żółty notatnik. - To dziennik Heleny. Miała naprawdę cudowny dar patrzenia w przyszłość, nie to, co teraz uważa się za jasnowidzenie. A co do twoich kolejnych pytań… przecież jestem jednym z założycieli tej szkoły. Ona się mnie słucha. Wiem wszystko, co się dzieje w tych murach, a ciebie obserwuję już od początku roku. Nie zdziwiło cię to, że mówię tak jak wy? A nie jak średniowieczny magik?
- No tak, ale…
- Poza tym nie muszę ci się spowiadać ze wszystkiego. Miałaś pojawić się siedem lat temu w tej szkole, a tu co? Pojawiasz się, kiedy nadzieja prawie we mnie umarła!
- Przepraszam, ale może to i lepiej.
- Co?
- Dorosłam do tego zadania. Gdybym pojawiła się wcześniej, na pewno bym coś spartaczyła, a tak to jestem gotowa. Musze przeprosić kogoś, że omal go nie zabiłam jak zataił przede mną Hogwart. - Emilii uśmiechnęła się do siebie, a po chwili podniosła zupełnie poważny wzrok na Godryka. - Jestem gotowa, by wypełnić to zadanie, ale bez ciebie sobie nie poradzę. To co? Przestaniesz się gniewać i mi pomożesz?
- Gdyby tylko Salazar cię widział, byłby zachwycony. Jednak nie mam pojęcia, dlaczego mnie wybrali bym pokonał tego waszego czarnoksiężnika. - Emilii uniosła brwi. - A tak, ty nic nie wiesz. Jesteś tutaj, ponieważ ktoś musi przelać mnie tego tu… - chłopak wskazał na siebie - w tamto śpiące coś.
- Czyli mam cię wykopać z tego obrazu z powrotem do ciała?
- Prawie. Widzisz te uchwyty na ołtarzu? Musisz znaleźć cztery artefakty należące do Wielkich Założycieli, przynieść je tu i wsadzić w te rączki.
- Jak mniemam, coś jest większe i zajmie dwie?
- Tak, tak. To mój miecz.
- O matko! - Emilii poderwała się z podłogi i zaczęła nerwowo chodzić w kółko. - Widziałam gdzieś miecz, tylko nie mogę sobie przypomnieć gdzie! O rany!
- Wiesz, że słodko wyglądasz jak się tak złościsz?
- Godryk? - Dziewczyna stanęła jak wryta, po czym spojrzała na chłopaka. - Ty myślisz, że zostałeś wybrany tylko do zniszczenia Voldemorta? Do niczego innego?
- Tylko do tego. Helena mówiła, że to najlepszy wybór, że jestem z nich wszystkich najmłodszy i mam talent, i w ogóle. Raz się wygadała, że cała misja legnie w gruzach, jeśli moje uczucia nadal będą się mieścić w łyżeczce do herbaty… a co?
- Nie, nic. Tak tylko pytam. - On nie ma pojęcia, że ja mam tu do odegrania jeszcze jedną rolę. Ale ja nie umiem się w nim zakochać! Z tego nic nie będzie! - myślała Emilii, wpatrując się w ołtarz. Przypomniała sobie przyjaciół i Harry’ego… moment, tylko Harry’ego. Przecież ona nie ma przyjaciół. I wtedy…
- Wiem, gdzie widziałam ten miecz! Harry miał go przy sobie, jak pokonał bazyliszka! No tak, wystarczy go wziąć i mamy pierwszy artefakt!
- To dobrze. Ale żeby się tu dostać, musisz znaleźć coś jeszcze. - Uśmiech Emilii przygasł, kiedy podniosła oczy na Godryka. Chłopak wyjął zza koszuli medalion. - Musisz znaleźć coś takiego. Wiem, że on na pewno jest tu w Hogwarcie, ale nie w Pokoju Życzeń. Codziennie o siódmej wieczorem będę trzymał go w dłoni przez pięć minut. Jak znajdziesz medalion to złap go mocno o tej godzinie i pomyśl o mnie. Wtedy ci pomogę, dobrze?
- Nie martw się, będę pamiętać. - Emilii ziewnęła szeroko. - Nie wiesz czasem, która godzina jest tam u góry?
- Dochodzi północ, i co z tego?
- Wiesz, nie wiem jak ty, ale ja muszę się przespać.
- A no tak. Zapomniałem, że ty potrzebujesz więcej snu ode mnie. - Chłopak uśmiechnął się czule do Emilii. - Wiesz, jak naciśniesz takiego małego gryfka na ołtarzu to te uchwyty się schowają i będziesz miała trochę miejsca do spania.
- A nie mogę po prostu cię zrzucić z tego fotela?- Emilii pochyliła się nad boczną ścianą ołtarza w poszukiwaniu guzika.
- Masz poczucie humoru. Jak mnie dźwigniesz, to czemu nie? - W tym momencie dziewczyna znalazła przycisk i na ołtarzu pojawiła się zwykła kamienna płyta.
- No trudno, jakoś sobie poradzę. - Emilii zdjęła swoją czarną szatę, po czym przykryła się nią szczelnie, próbując znaleźć odpowiednią pozycję do spędzenia nocy. - Dobranoc.
- Dobranoc - odpowiedział cicho Godryk, ale Emilii już spała.
Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 05.11.2014 19:50
Kawał niezłego tekstu. To jest właśnie to, o co mi chodzi. Jest dialog wtedy, kiedy powinien być, przerywany ciekawymi zdaniami. Jest też ciekawy opis, który ułatwia nam wyobrażenie sobie miejsca, w którym jest bohaterka, sytuacji oraz jej uczuć i nastawienia. Oczywiście było kilka błędów, nawet trochę poważnych, ale całościowo tak właśnie mniej więcej powinien wyglądać fan fick! Pomyślałaś nawet o wytłumaczeniu "nowoczesnego" języka Godryka, wielkie łał za pomyślenie o tym!

Boję się, że trochę przekombinujesz, ale na razie podoba mi się Twoja wizja założycieli. Jedynie przeszkadza mi to, że wielki Godryk Gryffindor jest już z miejsca zakochany w Emilii. To było oczywiste i nieco mnie denerwuje ten wątek. Poza tym Godryk był rudy, na pewno nie czarny. Rowling opisywała Salazara i Godryka za pomocą symbolii, gdzie skoro Slytherin był czarnym charakterem, miał ciemne włosy i bródkę. Godryk wyglądał odważnie, niczym Ryszard Waleczne Serce i był rudy jak Weasleyowie. Jeszcze dałoby się przełknąć go jako blondyna, ale z pewnością w życiu nie mógłby być czarny, bo to się po prostu ostro gryzie z książką. ;D Drugim minusem jest niepoprawny zapis dialogów! Wszystkie dialogi były zapisane błędnie. Zapamiętaj tez, że pisze się końcowi, nie kącowi. Musisz też wiedzieć, że nie przed każdym "co" powinien znajdować się przecinek, ale to kwestia zasad i wyczucia.

Sam dialog natomiast był zabawny, mimo wielu powtórzeń. Godryk trochę zachowywał się jak 13latek, nad tym też musisz popracować, ale ogólnie w ładny sposób poprzez rozmowę wyjaśniłaś nam część historii tego opowiadania.

Ogólnie jestem zachwycona i oby tak dalej!
avatar
Prefix użytkownikaFinnigan  dnia 06.11.2014 09:05
Interesujące połączenie czasów współczesnych z historią. Miejscami widać potknięcia słowne, ale od zwracania uwagi na takie coś jest Ang i reszta adminów, nie ja. Ogółem podoba mi się twoje opowiadanie, jest dobrze skonstruowane, trochę na taki lekki utwór przygodowy mi bardziej wygląda, ale może być i w tej kategorii.
avatar
Prefix użytkownikaPenelope  dnia 06.11.2014 11:35
No to teraz ja :D

Zgadzam się z Ang, widać duży postęp! Jest co raz lepiej. Ogólnie już zdążyłam się wciągnąć w ten ff ;]
Nie podoba mi się związek Helgi i Salazara, ale t z powodów osobistych jezyk

Ja też muszę się przyczepić do zachowania Godryka. Podobnie jak Ang uważam, że zachowywał się trochę nie na swój wiek, w końcu ma te kilka tysięcy...
No i już po jednej rozmowie zaczynają się w sobie zakochiwać? Nie jakieś to za bardzo oczywiste i takie... mdłe.

Ogólnie całość jest na plus, więc wielkie brawo, choć nad kilkoma rzeczami trzeba jeszcze popracować. Jesteś na dobrej drodze, powodzenia :D
avatar
Prefix użytkownikaPotterhead123  dnia 06.11.2014 13:28
Faktycznie, widzę sporą poprawę, choć nad kilkoma rzeczami musisz popracować.

Fabuła mnie wciągnęła, co się zdarza rzadko, nie jest to jakoś bardzo przekombinowane. Ale Godryk, jak już mówili poprzednicy, tu nie pasuje. Spróbuj wczuć się w te postacie.

Popracuj nad paroma rzeczami, o których mówiła już Ang, a będzie świetnie. Bo tą część przyjemnie mi się czytało, i liczę, że kolejna też taka będzie.

Pozwól, że na razie powstrzymam się z oceną.
avatar
Prefix użytkownikaLiliana2194  dnia 06.11.2014 14:06
No, jestem pod wrażeniem. Widać znaczną poprawę, ta część FF wyszła zdecydowanie lepiej od poprzednich. Akcja coraz bardziej wciąga, coraz więcej się dzieje. Tylko nie podoba mi się, że między Godrykiem i Emilii tak szybko zaczyna się rodzić uczucie. No i, co już krytykowano, Gryffindor zachowuje się trochę jak 13-latek, a przecież jest już dorosły.
avatar
Smierciojadek  dnia 07.11.2014 12:31
Powiem tak - pomysł na to FF widzę, z każdym rozdziałem zaskakujesz merytorycznie, ale niestety forma przedstawienia tego leży i kwiczy. Widać, że jesteś początkująca w tej dziedzinie - akcja znów pędzi, jest nadmiar dialogów, postacie wygłaszają kwestie z kosmosu... To mogłoby być naprawdę coś fajnego, ale spróbuj może zacząć trochę więcej opisywać to, co nie jest związane bezpośrednio z głównym wątkiem. Gdzieś tam szukasz, ale na razie błądzisz. Ale ćwicz i pisz dalej, to trening czyni mistrza. ;)
avatar
Prefix użytkownikaania potter  dnia 08.11.2014 14:02
Pomysł na FF jest fajny. Jestem pod wrażeniem nati :)
Powtórzę słowa Angeliny:
,,To jest kawał dobrego tekstu."
Z rozdziału na rozdział jesteś coraz imponująca. Ale przyznaj Gryffindor zachowuje się jak 13- latek prawda?

Dam na zachętę W
avatar
Prefix użytkownikaalekskot  dnia 08.11.2014 21:24
Dobra robota, to super ff!Podoba mi się rozmowa z Godrykiem, ale przyznaję racje ani, on zachowuje się jak trzynastolatek.Dam ci W i życzę weny!
avatar
Prefix użytkownikaAna_Black  dnia 11.11.2014 14:24
Fajny FF, masz ciekawy pomysł. Mam tylko nadzieję, że Emilli nie jest dziedzicem Godryka Gryffindora. Bo to by było zbyt przewidywalne, skoro już mamy dziedzica Slytherina (, który chyba jednak nim nie jest, skoro Salazar nie był taki jak opisywano go w ksiażkach... Voldemort opętany, nieźle :)). No i już jest na stronie fick o dziedzicach (mój zresztą xD) i bym się bała, że wymyślisz coś tak super, że moje najlepsze pomysły okażą się marne. xD Ale nie zabraniam ci. jezyk Nie pasuje mi zachowanie Godryka. Zachowuje się jak niedojrzały nastolatek, a nie ktoś, kto ma kilka tysięcy lat i był najpotężniejszym czarodziejem swoich czasów. I w dodatku od razu zakochał się w Emilli? Nie, nie, nie. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić czarnego Godryka. Ten kolor po prostu mi do niego nie pasuje.
avatar
Prefix użytkownikaMistkey250  dnia 11.11.2014 17:04
Już lepiej, lepiej. Myślę, że teraz naciągnę ci do PO, ale najpierw powiem, co mi na wątrobie leży... Dalej przeszkadza mi gwara młodzieżowa. Jest jej coraz mniej, ale najlepiej, żebyś całkowicie ją wyeliminowała. Uwierz mi, to przeszkadza w czytaniu. Przynajmniej mi. Już kilka osób ci to napisało,że Godryk zachowuje się niepoprawnie. Rzeczywiście, może wyjaśnisz to tym, że właśnie kontroluje Hogwart i załapuje różne słowa, ale tym tylko wyjaśniasz sposób jego mówienia. Osoba mająca setki lat, powinna być doświadczona, mówić wielkie mądrości, a on zachowuje się jakby jego oczy 20 lat w ogóle świat oglądały. Osoba, która ma setki lat zarywa do 18latki? No chyba coś jest nie tak!!! Daję PO, ale z takimi ogromnymi dwoma minusami.
avatar
Prefix użytkownikaXeri  dnia 15.11.2014 21:26
Mist przesadza ;)

Z każdą częścio ff podoba mi się coraz bardziej i żałuję, że została mi tylko jedna część do przeczytania. Szczególnie jestem zachwycona początkiem i opisem pomieszczenia. Godryk bardzo mi się spodobał, ale tej miłości jakoś teraz nie czuję, ale może to dlatego, że jestem trochę emocjonalnie upośledzona.

A tematyka doskonale trafia w mój gust - poszukiwanie jakichś rzeczy, żeby w czymś pomóc (np. uratować świat, o). Bardzo mi się podoba ;D
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 80% [4 głosy]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 20% [1 głos]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Wielki Mag
27.05.2026 09:56
Ja miałem 19, i dosłownie za kilka dni minie 10 lat. Szkoda, że ta strona padła, swego czasu dużo dla mnie znaczyła tutejsza społeczność :(

Żywy worek treningowy
26.05.2026 18:27
28,5, zaraz będzie 38 Duże oczy

Harrych świąt!
25.05.2026 23:00
14, teraz 33 Duszek

Harrych świąt!
25.05.2026 18:38
Prawie 15 vs 34 no elo [*]

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
25.05.2026 01:12
Ja miałam 10 jak założyłam a zaraz kończę 21 ;(

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.25