Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.2...

Tytuł: Rozdział 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

Remus Lupin

Tytuł: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy poświęcony Remusowi. :)
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.1...

Tytuł: Rozdział 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.2...

Tytuł: Rozdział 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.1...

Tytuł: Rozdział 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 38
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 1 osoba
Prefix użytkownikaMorfinGaunt (Żywy worek treningowy)
Łącznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 1414
Było: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artykułów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjęć w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,920
Postów na forum: 319,635
Komentarzy do materiałów: 222,016
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejęła Hogwart i okolice, śnieg mocno sypie, ale to Cię nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz się, co ciekawego można robić w weekend:

Bitwa na śnieżki to jest to! Może "zupełnym przypadkiem" oberwie od nas przechodzący obok Snape.
12% [9 głosów]

Plan to brak planu. Będę leżeć w łóżku, pić kakao i plotkować ze współlokatorami z dormitorium.
40% [31 głosów]

Mój nos utknie głęboko w książkach. Tylko pani Pince będzie mnie mogła odgonić od czytania.
13% [10 głosów]

Wymknę się cicho do Miodowego Królestwa. Najwyższa pora uzupełnić zapasy słodkości.
9% [7 głosów]

Postraszę we Wrzeszczącej Chacie. Uwielbiam oglądać miny przechodniów, kiedy wydaje im się, że uciekają od duchów i upiorów.
12% [9 głosów]

Każda pogoda jest dobra na Quidditcha. Śnieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 głosów]

Ogółem głosów: 77
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Obudzić przeznaczenie
Da się polubić Wybraną? A może Wybraniec nie jest zbyt ważny? Czy Hogwart na pewno jest najbezpieczniejszym miejscem na świecie? Kto może chodzić do szkoły skoro prawnie już ją skończył? I co do tego wszystkiego ma Godryk Gryffindor i wielki złoty Gryf?
Autor: Prefix użytkownikanati Black
Ograniczenie wiekowe: +7
Przeczytano 36407 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15].
Obudzić przeznaczenie 6
Da się polubić Wybraną? A może Wybraniec nie jest zbyt ważny? Czy Hogwart na pewno jest najbezpieczniejszym miejscem na świecie? Kto może chodzić do szkoły skoro prawnie już ją skończył? I co do tego wszystkiego ma Godryk Gryffindor i wielki złoty Gryf.
- Gdzie on jest?
- Harry nie denerwuj się. Spóźnia się dopiero pięć minut.
- O cztery za długo. Emilii przecież w tamtym roku na mnie czekał.
- Bo mnie z tobą nie było - westchnęła dziewczyna rozglądając się po peronie. Wszyscy zdążyli już przejść przez barierkę, tylko dwójka uczniów nadal czekała na kogoś. Zniecierpliwiona Black sprawdzała raz po raz godzinę, aż w końcu westchnęła zrezygnowana. - Dobra bracie, chyba musimy dostać się sami do domu.
- Żartujesz, prawda? Ej no powiedz, że żartujesz.
- Wybacz Harry, ale nie. Przecież nie pierwszy raz pojedziesz taksówką - wymruczała Emilii, szukając pieniędzy mugoli w plecaku.
- Ale zawsze był ze mną Syriusz. - Chłopak nadal wydawał się być nieprzekonany.
- A ze mną nie. Słuchaj, wiem, co robię, więc idziesz i nie marudzisz. - Dziewczyna złapała swój wózek i znikła za barierką. Potter zrobił to samo, w końcu nie miał wyjścia. Emilii całą podróż pociągiem była jakby nie obecna, a Harry nie mógł zrozumieć czemu. Nawet jak pojawił się Malfoy to zamiast, jak to miała w zwyczaju, odpyskować mu, dziewczyna po prostu zatrzasnęła mu drzwi przed nosem. Bawiła się jakimś medalionem czytając książkę o Gryffindorze. Fakt, że lubi czytać, ale jej zachowanie to już lekka przesada. A teraz jak gdyby nigdy nic znów zachowuje się jak starsza siostra.
Podróż na Grimmauld Place minęła spokojnie. Emilii z wiadomych przyczyn nie podawała adresu domu, do którego chcieli się dostać. Trzynastka była niewidoczna dla mugoli i jak wiele razy Syriusz im wspominał, pomyłka będzie ich wiele kosztować.
- Dzięki. - Emilii zapłaciła taksówkarzowi i ociągając się ruszyli w stronę domu. Kiedy samochód zniknął im z pola widzenia a wokoło nie było nikogo, ustawili się między numerem dwunastym a czternastym. Po chwili pojawił się jeszcze jeden budynek. Dom Syriusza Blacka. Jako, że Emilii była pełnoletnia spokojnie mogła wylewitować bagaże do przedpokoju.
- Syriusz! - krzyknął Harry, wchodząc do kuchni. Zaraz jednak z niej wybiegł i pognał na pierwsze piętro. Emilii kręcąc głową skierowała się w stronę lodówki. Kiedy tylko ją otwarła odruchowo zatkała nos. Jakieś resztki z nie wiadomo czego, siedziały w tej lodówce od nie wiadomo, kiedy.
- Ja nie mogę, ale ohydztwo. - Dziewczyna trzasnęła drzwiczkami i rozejrzała się po pomieszczeniu. Wyglądało jakby od dawna nikt w nim nie przebywał.
- Emilii, nikogo nie ma. - Zdyszany Harry zbiegł po schodach i opadł na jedno z krzeseł. - Sprawdziłem wszystkie pokoje, ale tylko pełno kurzu. Jakby nikt nie sprzątał, od kilku miesięcy.
- Jest tylko jedno rozwiązanie.
- Nie ma mowy. On mnie nie lubi.
- A mnie tak. Chyba mam coś z babki.
- Nie zrobisz mi tego. Przestanę się do ciebie odzywać.
- Stworek!!!
- Będziesz coś chciała - mruknął Harry i aż podskoczył na krześle, kiedy w pomieszczeniu z cichym trzaskiem pojawił się skrzat.
- Panienka wzywała? - Uszy stwora zamiotły podłogę, kiedy skłonił się przed dziewczyną. - O pan Potter, miło widzieć z powrotem w domu.
- Powiedz wiesz może gdzie jest Syriusz?
- Stworek nie widział panicza w domu.
- No dobra, ale jak długo go nie ma.
- Od dawna chodził niespokojny, a potem, jakiś miesiąc temu zniknął. Pani zawsze wiedziała, że z panicza nic dobrego nie będzie. I się doczekała.
- Tak, tak, rozumiem. - Emilii zaczęła strzelać nerwowo palcami. - Nie mówił, dokąd się wybiera?
- Skąd Stworek ma wiedzieć. Panicz nigdy Stworka nie szanował.
- Miał ku temu powody - warknął Harry, ale Emilii tylko skarciła go wzrokiem.
- Czy od odejścia Syriusza pojawił się tu ktoś? Szukał czegoś po domu albo coś? - Black spojrzała pytająco na skrzata.
- Ten wilkołak jeden, kręcił się tu niedawno. Stworek próbował go wykurzyć, ale stary Lunatyk łatwo się nie dał.
- Stworek!
- Panienka wybaczy, Stworek go nie lubi. Tylko pani stworka szanuje. I panienka.
- Dobrze już. Możesz wrócić do swoich zajęć, cokolwiek tam robiłeś. A i Stworek nie ma tu czegoś do jedzenia? - Dziewczyna złapała się za burczący brzuch.
- Stworek poszuka. Stworek przyniesie - wymruczał skrzat i znikł.
- Widzisz, nie było tak źle. - Emilii zwróciła się do Harry’ego wygodnie siadając na krześle.
- Nadal nie rozumiem, po co Syriusz trzyma tego skrzata. Powinien się go pozbyć już dawno. - Młody Potter wciąż był obrażony na dziewczynę, że ściągnęła stwora.
- Przesadzasz. Stworek niekiedy jest pożyteczny.
- Taa, jak przychodzi kogoś śledzić lub podłożyć mu nogę na schodach.
- Ej, ale przyznasz, że pomysł miał super. - Śmiech Emilii rozniósł się po całym domu.
- Tego siniaka miałem przez bite dwa tygodnie - warknął Harry, ale po chwili też się uśmiechnął. - A pamiętasz urodziny Syriusza?
- Chodzi ci o te, kiedy Stworek rzucił tortem w wuja? - Dziewczyna przez chwilę dusiła się ze śmiechu, po czym zdołała wykrztusić.- Przez przypadek, celował w tego pająka na ścianie.
- Albo jak przykleił mnie do ściany i za nic nie chciał odczarować. - Harry, co chwilę ocierał oczy z łez tak się śmiał.
- A jak przemalował mój pokój na różowo. Albo… - słowa dziewczyny przerwał dźwięk otwieranych drzwi. Harry zamarł, a Emilii sięgnęła po różdżkę. - Zostań tu - szepnęła do brata i powoli podniosła się z krzesła. Z przedpokoju dochodziły przytłumione dźwięki, jakby ktoś czegoś szukał. Dziewczyna podeszła tam ostrożnie i oparła się o ścianę obok drzwi. Wzięła głęboki oddech i już miała uderzyć, kiedy usłyszała dobrze znany głos.
- Wrócił? Przecież wie, że to niebezpieczne.
- Remus? - Zdziwiona Emilii wyjrzała zza drzwi. Przed nią stał nie, kto inny jak obiekt jej młodzieńczych westchnień, z których jeszcze chyba do końca nie wyrosła. - Co ty tu robisz?
- W zasadzie mogę cię spytać o to samo.
- Przecież dzisiaj skończyliśmy Hogwart. W zasadzie to rano i no wiesz, wróciliśmy do domu.
- A no tak, szkoła - Lupin podrapał się z zakłopotaniem po głowie. - Chyba zapomniałem.
- Spoko, nie ty jeden. Gdzie Syriusz?
- Wiesz, to trochę skomplikowane.
- Ale chyba nic mu nie jest? - Emilii z niepokojem zerknęła w stronę kuchni.
- Harry jest? - Remus zauważył zdenerwowanie dziewczyny i bezbłędnie je odczytał.
- Jest. Siedzi w kuchni. Powiesz nam…
- Później. Harry nie powinien tego słyszeć. Jest za młody i w pewnym sensie dotyczy to jego - mężczyzna spojrzał błagalnie na Emilii.
- Czyli beznadzieja. Zresztą jak zawsze - Black machnęła zrezygnowana ręką i zaprowadziła Lupina do pomieszczenia, w którym był Harry. Tylko, że nie sam. Chłopak patrzył spode łba na skrzata, który wyjmował różne produkty z worka. - Ach Stworek w samą porę, mamy gościa.
- Stworek widzi. Czy panienka życzy sobie coś jeszcze, czy Stworek może już iść?
- Idź, idź. Rób, co tam robiłeś, sama coś ugotuję. - Skrzat skłonił się nisko i zniknął. Dziewczyna westchnęła ciężko.
- Co? Tęsknimy za Hogwartem? - spytał Harry z wielkim uśmiechem.
- Nienawidzę gotować. Jeszcze jak sobie przypomnę, jak musiałam ładować w ciebie te wszystkie zupki to normalnie… Brrry. - Emilii spojrzała groźnie na chłopaka, który zwijał się ze śmiechu na krześle. - Nie ja jedna tego nie lubiłam. Zniszczyłeś nowy płaszcz Remusa.
- Serio? - zdziwiony Harry spojrzał na mężczyznę.
- Niestety - westchnął Remus ciężko. - Nie dało się go doprać.
- Żartujesz? - Spytał Harry otwierając szeroko oczy.
- Nie - westchnęła Emilii z drugiego końca stołu. - Na dodatek poplamiłeś kanapę.
- Dlatego jest w dwóch kolorach?
- No, Remus zmieniał na szybko materac. Aż dziw, że Syriusz nic nie zauważył.
- Już nie ten wzrok, co kiedyś - mruknął Harry i po chwili cała trójka zanosiła się śmiechem. Ale jak to była nic nie trwa wiecznie. - To gdzie on teraz jest?
- Taa, Syriusz. Właśnie nic nie powiedziałeś. Gdzie nasz wuj? - Emilii spojrzała z udawanym wyrzutem na Lupina.
- Eee, no ten tego. Jest na misji. Tak na misji z ministerstwa. Chodzi o jakąś grupę śmierciożerców na zachodzie. Rożne zamieszki, morderstwa i tego typu sprawy. Syriusz miał się tym zając.
- Dziwne, nic nie słyszałem o tym. - Harry zamyślił się na chwilę.
- Ja w sumie też - powiedziała szybko Emilii, widząc ponaglające spojrzenie Remusa. - Pewnie to jest ściśle tajne, albo zbyt masakrycznie by Prorok o tym pisał.
- Może - mina Harry’ego wskazywała, że jakoś nie bardzo w to wierzy.
- Wiesz, może skoczysz i się rozpakujesz? Przy okazji przewietrzysz pokój, bo pajęczyn to tu jest trochę. Zawołam cie na obiad, dobra?
- No dobra. - Chłopak podniósł się ciężko z krzesła. - Twojego nie tykać, co nie?
- Jak ty mnie dobrze znasz. - Emilii spojrzała z uśmiechem na brata.
- Dobra idę, mam dość miłości w tym pokoju. - Chłopak ze śmiechem wypadł z kuchni o cal mijając się z ziemniakiem.
- Utrapienie z nim, co nie? - spytał Remus ze śmiechem. - A co do…
- Słuchaj, już mi przeszło, nie wracajmy do tego. Dobra? - Emilii powiedziała wszystko na jednym wydechu, patrząc się na garnek przed sobą.
- No okej, ale mi chodziło o sprawę z Syriuszem.
- Aaa, Okej. Więc co się dzieje?
- Dobrze wiesz, że strażnikiem tajemnicy Potterów był Pettigrew, prawda?
- No tak. Wydał ich, Voldemortowi a potem gdzieś zniknął.
- Właśnie, co za tym idzie Harry trafił do Syriusza, jako że to jego ojciec chrzestny.
- No tak. Gdyby było inaczej, Harry trafiłby do ciotki. Tej dziwnej mugolki.
- Nawet teraz to jest możliwe.
- Co?! - Nóż z brzdękiem uderzył o stół, kiedy Emilii podniosła wzrok na Remusa. - O czym ty mówisz?!
- Pojawiły się plotki, że to Syriusz był strażnikiem tajemnicy, nie Pettigrew. Do ministerstwa zaczęły dopływać coraz to nowsze doniesienia o tym, że Syriusz pracował dla Voldemorta. Obecnie mamy urwanie głowy, odnośnie poszukiwań Syriusza. - Mężczyzna wpatrywał się uparcie w zszokowaną Emilii. - Rozumiesz? Syriusz jest oskarżony o wydanie Potterów Czarnemu Panu. Chcą odebrać mu Harry’ego i na czas wakacji oddać do siostry jego matki. Ty jesteś już pełnoletnia, więc ci nic nie mogą zrobić, ale…
- Tu chodzi o Harry’ego - przerwała mu Emilii martwym głosem. Spojrzała na ścianę, a na jej twarzy pojawiła się wściekłość. - Jeśli myślą, że oddam Harry’ego jakiejś obcej babie to się grubo mylą. Byłam tak kiedyś i oni nie są normalną rodziną! Jak ciocia Lili mogła z nią wytrzymać?! Czyli Syriusz się ukrywa?
- Nie wiem gdzie dokładnie, ale na pewno niedaleko.
- Czy ci z ministerstwa tu przyjdą?
- Nie znają dokładnie adresu, jeśli im nie powiem.
- Nawet nie próbuj tego robić. - Dziewczyna spojrzała na niego ostro, po czym zamarła. - Nie wydasz nas prawda?
- Możesz być spokojna, jesteśmy prawie jak rodzina. Harry dowie się o tym prędzej, czy później. Sam wolałbym żeby to było później, ale ktoś musi mu to powiedzieć.
- Nie martw się pogadam z nim. Ale jeśli ktoś po niego przyjdzie, zabiję. - Emilii złapała nóż i wbiła go w ziemniaka. - Ja nie żartuję Remus, po prostu nie dam skrzywdzić Harry’ego, to mój brat.
- Wiem, zobaczę, co da się dla was zrobić. Nawet Stworek musi być ostrożny. Nie wychodźcie nigdzie na dwór, chyba, że to konieczność. Albus powinien się z tobą skontaktować.
- Dyrektor? A po co?
- Żeby wam pomóc. To nie jest taki zły człowiek jak ci się wydaje. - Lupin wstał i uścisnął krótko dziewczynę. - Muszę wraca do Ministerstwa. Wpadnę może jutro, ale nie jestem pewny mnie chyba też śledzą.
- Jasne.
- Wszystko w porządku?
- To tylko szok, że wiesz, Syriusz… - Remus pokiwał głową i opuścił kuchnię. Po chwili trzasnęły drzwi wejściowe, a Emilii wciąż stała przy stole i patrzyła się na przebitego ziemniaka. Najpierw Gryffindor, teraz to. - Ja nie mogę, ale bagno.
Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaBad wolf  dnia 29.12.2014 10:07
- Będziesz coś chciała - mruknął Harry i aż podskoczył na krześle, kiedy w pomieszczeniu z cichym trzaskiem pojawił się skrzat.

Haha, jakbym siebie słyszała, też zawsze tak mówię gdy ktoś robi coś nie po mojej myśli.

Byłam tak kiedyś i oni nie są normalną rodziną!

Chyba powinno być 'tam'.

Jak ciocia Lili mogła z nią wytrzymać?!

Nie powinno być Lily?

Harry dowie się o tym prędzej, czy później.

O ile kojarzę to bez przecinka, nie wiem, musiałabym sprawdzić.

Nie martw się pogadam z nim.

Zaś tu po 'się' przecinek.

Muszę wraca do Ministerstwa.

'Ć' zabrakło.

Wpadnę może jutro, ale nie jestem pewny mnie chyba też śledzą.

Po 'pewny' też przecinek.

Strasznie dużo dialogów i strasznie mało opisów. Mimo to wbiłam się w sytuację i byłam razem z Emily, Harrym, Stworkiem i Remusem w domu Syriusza. To pierwsza część tego opowiadania jaką czytam, i przyznam, że żałuję, bo strasznie mi się spodobała. Czas nadrobić zaległości. ^^
Czekam na kolejną część. ;)
avatar
Prefix użytkownikaAna_Black  dnia 29.12.2014 15:30
Hm... nie wiem co myśleć. Remus mówi, że chcą zabrać Harry'ego do mugolskiej ciotki, a pozwolili mu i Emilli samym wrócić do domu z King's Cross. Nie bali się, że ktoś z ministerstwa może stamtąd zabrać Harry'ego? Nie wyobrażam sobie, żeby Syriusz o tym nie pomyślał, wiedząc że chcą mu zabrać Harry'ego. O jakie konkretnie plotki chodzi? Kto plotkował? Ministestwo Magii nigdy święte nie było (chociaż mam nadzieję, że to się zmieniło, gdy ministrem został Kingsley), ale nawet taki Knot nie kierowałby się samymi plotkami. W końcu najbardziej zależało mu na reputacji, a kierowanie się plotkami na temat wydarzeń sprzed dwunastu lat i ściganie niewinnego (bo niewinnego, prawda? nie wybaczę ci jak zrobisz z Syriusza winnego Diabeł ) człowieka, zamiast Glizdogona (którego przez lata jakoś nie mogą albo nie chcą złapać). Chwila, czy w twoim FF jest Parszywek? Pytam z ciekawości. xD Dziwi mnie adres domu Syriusza. Przecież on nienawidził swojego rodzinnego domu, więc jak miałby zamieszkać w domu obok i jeszcze zabrać ze sobą skrzata, którego nie potrafił lubić? I czemu 12 jest widoczna dla mugoli?
avatar
Prefix użytkownikaAgata57647  dnia 29.12.2014 18:54
Świetny pomysł, ale na początku nie mogłam się połapać...
Ale już zrozumiałam. Podoba mi się. Gratuluję wyobraźni :)
avatar
Prefix użytkownikaPenelope  dnia 31.12.2014 17:27
Trzynastka była niewidoczna dla mugoli i jak wiele razy Syriusz im wspominał, pomyłka będzie ich wiele kosztować.
- Dzięki. - Emilii zapłaciła taksówkarzowi i ociągając się ruszyli w stronę domu. Kiedy samochód zniknął im z pola widzenia a wokoło nie było nikogo, ustawili się między numerem dwunastym a czternastym. Po chwili pojawił się jeszcze jeden budynek.


Syriusz mieszkał pod 12. Sprawdzając ff wahałam się, czy to poprawić, czy nie, ale zdecydowałam się zostawić tak jak jest.


Ogólnie część wydaje mi się słabsza od poprzednich. Nie lecisz już tak z akcja, ale nie bardzo wiesz czym zapełnić opowiadanie. (przynajmniej mam takie wrażenie). Do tego wydarzenia w opowiadaniu przeplatają się z tymi w książce, le jednak nie do końca i niestety nie wyjaśniasz tego dokładnie, przez co czytelnik się gubi. Pomyśl o tym, że my nie siedzimy w Twojej głowie i musisz wszystko czarno na białym nam przedstawić;]
avatar
Prefix użytkownikaEmilyWright  dnia 31.12.2014 20:08
Fajne, ale zauważyłam dość dużo błędów interpunkcyjnych, ale to pierwsze ff, więc nie musi być idealne. Za sam pomysł daję W i życzę weny.
avatar
Prefix użytkownikaIzka Potter  dnia 03.01.2015 21:39
Zarąbisty pomysł z tą Wybraną!!Mnie błędy nie przeskadzają,bo przecież one każdemu się zdarzają.Daję ci W.Czekam na kolejne części tego opowiadania.Love:)CzarodziejLove
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 100% [2 głosy]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Wielki Mag
27.05.2026 09:56
Ja miałem 19, i dosłownie za kilka dni minie 10 lat. Szkoda, że ta strona padła, swego czasu dużo dla mnie znaczyła tutejsza społeczność :(

Żywy worek treningowy
26.05.2026 18:27
28,5, zaraz będzie 38 Duże oczy

Harrych świąt!
25.05.2026 23:00
14, teraz 33 Duszek

Harrych świąt!
25.05.2026 18:38
Prawie 15 vs 34 no elo [*]

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
25.05.2026 01:12
Ja miałam 10 jak założyłam a zaraz kończę 21 ;(

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.25