Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.2...

Tytuł: Rozdział 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

Remus Lupin

Tytuł: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy poświęcony Remusowi. :)
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.1...

Tytuł: Rozdział 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.2...

Tytuł: Rozdział 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.1...

Tytuł: Rozdział 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 39
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 1 osoba
Prefix użytkownikaLiliana2194 (O choinka!)
Łącznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 1389
Było: 09.04.2026 14:42:52
Napisanych artykułów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjęć w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,920
Postów na forum: 319,634
Komentarzy do materiałów: 222,016
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejęła Hogwart i okolice, śnieg mocno sypie, ale to Cię nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz się, co ciekawego można robić w weekend:

Bitwa na śnieżki to jest to! Może "zupełnym przypadkiem" oberwie od nas przechodzący obok Snape.
12% [9 głosów]

Plan to brak planu. Będę leżeć w łóżku, pić kakao i plotkować ze współlokatorami z dormitorium.
40% [31 głosów]

Mój nos utknie głęboko w książkach. Tylko pani Pince będzie mnie mogła odgonić od czytania.
13% [10 głosów]

Wymknę się cicho do Miodowego Królestwa. Najwyższa pora uzupełnić zapasy słodkości.
9% [7 głosów]

Postraszę we Wrzeszczącej Chacie. Uwielbiam oglądać miny przechodniów, kiedy wydaje im się, że uciekają od duchów i upiorów.
12% [9 głosów]

Każda pogoda jest dobra na Quidditcha. Śnieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 głosów]

Ogółem głosów: 77
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[Z] Krwawy zmierzch
Była Śmierciożerczyni nie potrafi pogodzić się z faktem, że Lord Voldemort nie żyje, a młodzi Śmierciożercy nie rządzą światem. Postanawia coś z tym zrobić.
Autor: Prefix użytkownikaChristina
Gatunek: Dramat
Ograniczenie wiekowe: +16
Przeczytano 43805 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11].
Rozdział 5
Była Śmierciożerczyni nie potrafi pogodzić się z faktem, że Lord Voldemort nie żyje, a młodzi Śmierciożercy nie rządzą światem. Postanawia coś z tym zrobić.
- Zimno, zimno, zimnoooo - Christina narzekała, jak to miała w zwyczaju. Odkąd przeprowadziła się do Nowego Jorku, mróz dokuczał jej zaledwie kilka dni w roku i nie był aż tak przejmujący. Tu, w Anglii, sprawy wyglądały inaczej. Mimo, że miała na sobie gruby szalik (notabene odnaleziony w zakurzonej szafie) i tak czuła drobne płatki śniegu roztapiające się na jej gołym karku.
- I myślisz, że jak będziesz narzekać na głos, to coś ci to da? - Angelina jak zawsze potrafiła usadzić siostrę.
- A żebyś wiedziała.
- Nie marudź. Już niedaleko.
Szły ulicą i rozglądały się. Wcale nie próbowały wtapiać się w otoczenie. Nie było potrzeby. Minęło dwadzieścia lat, mała szansa, że ktoś je tu rozpozna. Oczywiście chodziło im o zwykłych ludzi, nie o Potterów. Oni rozpoznali by ich w trzy sekundy. W końcu nie zapomina się ludzi, którzy celują w ciebie różdżką.
- Okey, to tutaj. - wskazała na uroczy domek. - Łap ją.
Christina podeszła do wskazanej kobiety. Na oko miała pięćdziesiątkę, ale trzymała się nieźle. Była jedną z tych bogaczek, które mieszkają w okolicy. Ubrana w niedorzecznie drogie stroje, ale z klasą. Obok jej nogi siedział pekińczyk, który zupełnie nic sobie nie robił z podchodzącej do niego dziewczyny. Ot, wystudiowana ignorancja.
- Eee, dzień dobry. Przepraszam, że niepokoję, ale nie jestem stąd i szukam pomocy. - uśmiechnęła się tym swoim uśmiechem głupiej, nieporadnej blondynki, na który wszyscy się nabierali.
Zmierzyła blondynkę od stóp do głów. Johnson przybyła do kwatery głównej w spodniach od dresu i bokserce. Nie wyglądała w nich zbyt szykownie, więc z nadzieją zajrzała do swojej starej szafy, która stała chyba tylko dzięki pajęczynom. O dziwo, ubraniom w środku nic się nie stało, oprócz oczywiście zasłonięcia kurzem. Znalazła nawet płaszcz zimowy i parę kozaków na szpilce. Zadowolona doprowadziła wszystko do stanu używalności i była gotowa na misję.
- Ależ oczywiście, pomogę.
- Wiem, że pomożesz. Pytam tylko z grzeczności - odparła i zanim starsza pani zdążyła zareagować na tą bezczelność, została ugodzona czerwonym promieniem prosto w pierś.
- Patrz jaki okaz dorwałam. Bogata mieszkanka. Z gratisem - dodała spoglądając z niesmakiem na psiaka, który dopiero teraz zaczął okazywać zainteresowanie.
- Weź go wypuść, tylko nam coś popsuje. - stwierdziła Angelina i zabrała się do omawiania zaczarowanej kobiecie co ma robić.
Młodsza siostra natomiast przykucnęła i pogłaskała psiaka po czubku głowy.
- A nie możemy go zatrzymać? - spojrzała błagalnymi oczami stojącą dziewczynę. Ta przestała tłumaczyć i zerknęła w dół.
- Nie. Masz już jednego. Jak tam Michael?
Christina gwałtownie się wyprostowała i odeszła kawałek. Wyciągnęła komórkę i wybrała numer sąsiadki z dołu.
- Cześć, słuchaj... Co? No wiem. Przerywa bo jestem w Anglii. ANGLII. Co ja tu robię? Odwiedzam przyjaciół. PRZYJACIÓŁ. ODWIEDZAM. Jeeezzzuuu... Nieważne. Nakarmisz mi psa? PSA CZY MI NAKARMISZ, SIĘ PYTAM. A ile ja mam niby psów? Ja pierdole... NAKARM MI PSA! Nie wściekam się. Dobra, dzięki. Pa. PAA!
Wyłączyła telefon i trochę rozgrzana pokrzykiwaniem wróciła do kobiet.
- Ja jestem gotowa, a twojego psa nadal widzę na smyczy.
Obie spojrzały na pekińczyka, który właśnie załatwiał się przy pobliskiej latarni.
- Niech go weźmie i powie, że chce pić.
- Nie będę zmieniać całej historii, bo tobie nie chce się wypuścić psa. - Angelina zaczynała być zła. Nic dziwnego, sterczała na mrozie, podczas gdy mogła być już w środku domu Potterów.
- No bo się zgubi.
Widząc lodowate spojrzenie siostry przykucnęła i odpięła smycz.
- Biegnij, jesteś wolny. Zgiń pod kołami. Niech cię potrąci samochód, ciesz się życiem. A co!
Angelina przewróciła oczami i popchnęła kobietę przed siebie. W międzyczasie Christina rzuciła na nią i na siebie zaklęcie Kameleona. Zadzwoniła do drzwi i ustawiła się obok wejścia, aby wślizgnąć się jak najszybciej. Drzwi otworzyła Ginny.
- Słucham?
Wypiękniała przez te lata. Teraz dopiero widać było, co ci faceci w niej widzieli. Z brzydkiego kaczątka, do łabędzia. Dziwne, co może zrobić prawdziwa miłość z człowiekiem.
- Przepraszam, że niepokoję ale mój samochód złapał gumę i nie potrafię sobie sama poradzić. Jest może pani mąż.
- Tak, tak. Harry! Harry, zejdź na chwilę. - czekając uśmiechnęły się do siebie.
Christina zastanawiała się o jaki chodzi samochód, ale ufała siostrze i wiedziała, że jakieś auto z przebitą oponą i kluczykami w stacyjce czekało za rogiem.
- Co jest?
Potter stanął w drzwiach. Czarne włosy jak zawsze były w nieładzie. Zielone oczy skryte za okularami. Blizna. Czas go jednak nie oszczędzał. Miał już pierwsze zmarszczki i dość mocno zarysowany brzuszek. W porównaniu z żoną, on zdecydowanie zbrzydł.
- Pani ma problem z samochodem. Pomożesz jej?
- Ależ oczywiście. Ma pani odpowiednie narzędzia?
Pokręciła głową.
- W porządku, zaraz zajrzę do garażu i zabiorę wszystko.
Ruszył, ale powstrzymał go rozbawiony głos Ginny.
- Opona. Przebita opona. Tak w razie gdybyś zapomniał zapytać co się stało.
Pocałował ją w policzek. Christina włożyła palec do ust i udawała, że wymiotuje, ale zaraz przypomniała sobie, że Angelina i tak jej nie widzi.
- Gin, pomóż mi z tym, nie mogę ściągnąć, bo wszystko mi poleci.
Rudowłosa kobieta wyszła z przejścia i dała całkowity dostęp do domu. Na to właśnie czekały. Wślizgnęły się niewidoczne i nie czekając zaczęły myszkować. Christina pognała na górę, a Angelina zajrzała do przeraźliwie czystej kuchni. W myślach przywołała obraz swojej kuchni. Dość zabałaganionej, trzeba dodać. Przynajmniej moja jest przytulna, pomyślała. Z babskiej ciekawości otworzyła lodówkę i przeszukała ją wzrokiem. Nic jednak nie znalazła wartego uwagi. Rozejrzała się i zobaczyła kalendarz. W krateczce na najbliższą sobotę zobaczyła wielki napis. "Urodziny Rose". Bingo. Trzeba się tylko dowiedzieć gdzie.
Christina tymczasem zakradła się do sypialni państwa Potterów. Wysunęła szufladę szafki nocnej i dostała ataku chichotu. Szybko ją zamknęła. Wstała i wciąż z uśmiechem na ustach zajrzała do szafy. Prócz pojedynczych bluzek, żakietów i spódnic wisiał skompletowany strój wyjściowy. Nic zobowiązującego, żadna gala, ale całkiem elegancko. Rocznica, urodziny, imieniny? Warto zanotować to w pamięci. Wyszła na korytarz, ale stwierdziła, że ani w łazience, ani w sypialni dzieciaków niczego nie znajdzie. Zeszła na dół w odpowiednim momencie, żeby zobaczyć latającą w powietrzu ramkę na zdjęcia.
- Angelina, odłóż to na miejsce.
Ramka zadrżała gwałtownie, ale nie spadła. Wręcz przeciwnie została delikatnie odłożona na miejsce.
- Masz coś? - rozległo się w przestrzeni.
Pokiwała głową.
- Kretynko, nie merdaj łepetynką, nie widzę. - w głosie starszej siostry słychać było rozbawienie.
- Oj, no tak. Tak, mam coś.
- Wychodzimy - zakomenderowała.
Po kilku minutach, gdy były pewne, że nikt ich nie widzi, odczarowały się.
- Dobra, opowiadaj co masz ciekawego.
- Ginny używa pigułek. - zaśpiewała zadowolona Christina.
Nastała chwila ciszy.
- No i?
- Przecież my potrafimy same... No, nieważne - była zła, że siostra nie podłapała. - W najbliższym czasie gdzieś wychodzą. Miała naszykowany strój.
- Na urodziny Rose. - odbiła piłeczkę Ang.
- Skąd wiesz?
- Z kalendarza w kuchni. Problem jest taki, że nie wiem gdzie. - dodała zmartwiona.
- W Norze. Wszystko dzieje się w Norze.
- Jesteś pewna?
- Tak. - odpowiedziała dobitnie

- George, ale ja naprawdę nie chce jechać do ciebie do domu. Nie polubią mnie.
- Oj nie chrzań. Ciebie lubią wszyscy.
Chłopak złapał jej dłonie i co jakiś czas całował w oczekiwaniu na zgodę.
- Nie byłabym tego taka pewna. Ron za mną nie przepada.
- Tym skrzatem się nie przejmuj. Ginny jest w ciebie wpatrzona jak w obrazek. W sumie to nie wiem, czy jest się z czego cieszyć. - zamyślił się.
- No nie wiem... Przecież to jest środek semestru, nie możemy tak wyjść.
- Jakby ci to przeszkadzało - zaśmiał się. - Daj spokój. Mama co roku dostaje zwolnienia od Dubla. Co za różnica, czy będzie musiał wypisać jedno dodatkowe. No proszę, to moje urodziny.
- Dlaczego Nora? Dlaczego Nora, a nie Hogwart, przecież mogą przyjechać.
- Bo wszystko co ważne, dzieje się w Norze.

- Chris? Chriss?!!
- Sorry, już jestem. Zamyśliłam się.
Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaPenelope  dnia 13.02.2014 16:01
Uwielbiam Twoje opisy wspomnień Chris o Georgu :D Robisz to na prawdę świetnie :D Ogólnie całe ff bardzo wciąga i chcę się jeszcze i jeszczejezyk Ode mnie dostajesz W i szybko pisz następne części :D
avatar
Angelina Johnson  dnia 13.02.2014 16:11
No w końcu mam jakąś większą rólkę!
Poza tym trochę dużo dialogów, które znacząco przeważają nad opisem, ale ogólnie jestem zadowolona. Lubię Twój styl, widzę na przestrzeni lat jak się zmieniał, a ten fan fick czyta mi się naprawdę przyjemnie.
Czekam na następną część!
avatar
Prefix użytkownikafuerte  dnia 13.02.2014 18:11
Chyba lepiej mi się czytało tę część od poprzedniej, może przez to, że w tej jest o wiele mniej niedociągnięć. Natomiast trochę mi brakuje jakiejś konkretnej akcji. To znaczy, spoko, dostały się do domu Potterów, ale waga tego buszowania po chacie umknęła trochę przez te rozmowy o pigułkach Ginny i innych takich. Koniec za to bardzo na plus i tradycyjnie, czekam na dalszy rozwój akcji. Trochę brutalności, niech się poleje trochę krwi : D.
avatar
Prefix użytkownika_Kamyk_  dnia 13.02.2014 21:45
Nigdy twoich ff nie czytałem, ale muszę powiedzieć, że to jakby wszystkie gatunki razem wzięte. Powiem tyle daję Ci W bo dosyć długi ten ff :-) Przeczytam twoje poprzednie ff i czekam z niecierpliwością na następne rozdziały :)
avatar
Prefix użytkownikaMalwkaaa  dnia 24.02.2014 11:55
Jak zwykle opowiadanie wyszło Ci cudownie! Boże, ja też chcę tak pisać. Chcę dobrze pisać :,< Kurde, użalam się nad sobą xD No cóż. W związku z tym, że obiecałam, że będę zostawiać komentarze, to zostawiam. Mam lekkie opóźnienie w FF, ale chyba dam radę nadrobić. Dobrze, że mam dużo czasu. ;)
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 08.03.2014 14:30
Może jestem jakaś tępa, ale jak to możliwe, że one zaczęły sobie chodzić po ich domu, a Ginny i Harry nic nie dostrzegli? Zrobiłaś z nich jaką rodzinkę totalnych idiotów i jakoś gryzie mi się to z książkową wersją chociażby Harry'ego, który miał manię prześladowczą.
Mamy tutaj do czynienia z aurorem, który jest gruby w dodatku kompletnie pozbawiony czujności. Ja sama nie lubię Śmierciożerców, ale nawet obiektywnie idzie im to wszystko po prostu za łatwo. Ot tak sobie łażą po cudzym domu i znajdują wszystko to, co chcą.

Fakt, że dialogi idą ci dobrze i to nawet fajnie się czyta. Same kąśliwe uwagi sprawiają sporo radości podczas czytania, ale wciąż to takie niedojrzałe.

Mam nadzieję, że w kolejnych częściach podrzucisz im jakieś kłody pod nogi, bo oni mogą być mocni, ale rodzina Potter-Weasley to nie jacyś nieudacznicy. Bez przesady.
avatar
Prefix użytkownikaChristina  dnia 08.03.2014 16:30
Bo Harry i Ginny byli w tym czasie w garażu i pomagali tej kobiecie przecież ;D
avatar
Prefix użytkownikaFinnigan  dnia 30.07.2014 09:52
Co do tego rozdziału, jest pewna dawka humoru, co dobrze świadczy o twojej wszechstronności, bo gdyby to było tylko i wyłącznie o knuciu, gnębieniu i mordowaniu, to czasem mogło by nie być aż tak zachęcające do czytania dalszych rozdziałów.
avatar
Prefix użytkownikaBarlom  dnia 05.11.2014 17:53
Humor jest na pewno mocną stroną tej części. Rozmowa Christiny przez telefon, a potem napomknienie o kiwaniu głową podczas bycia niewidzialnym.
Jak na śmierciożerczynie to są bardzo wesołe, nie mówię, że to źle, może to dlatego, że bez Voldka i Belli, to społeczeństwo śmierciożerców nieco przestało być tak żądne mordu.
Piszesz świetne dialogi i widać, że potrafisz korzystać z humoru,potrafisz rozbawić czytelnika, choć nie spodziewałbym się tego po opowieści o "tych złych".
Idę czytać dalej ;)
avatar
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce  dnia 07.12.2014 10:59
Ja chcę więcej wspomnień o G. <3
Strasznie podoba mi się obraz Potterów :D Ginny jako ta piękna, a Harry, który sobie odpuścił jezyk Choć jako auror pewnie z brzuszkiem nie łaził, ale to tam szczegół.
Lecę czytać dalej, chcę dzisiaj nadrobić
avatar
Prefix użytkownikaLumos123  dnia 14.12.2014 15:24
Nie podoba mi się ten opis Harry'ego i Ginny. Są całkowicie inni niż w moich wyobrażeniach jezyk. Za to świetne są wspomnienia o George'u. Czekam tylko aż Christina się z nim spotka :D. A tak poza tym to ff jest bardzo fajnie napisany, dobrze się czyta. Daję W :D
avatar
Only Dream  dnia 02.10.2015 20:25
Zgadzam się z innymi - Harry i Ginny wyszli tu niemalże groteskowo. Jakoś tak nie pasują mi do postaci z książek. Rozmowa Christiny przez telefon też jakoś nie przypadła mi do gustu. Wydzierała się tak, że chyba cała ulica by ją słyszała. Ale wspomnienia związane z George'm są wielkim plusem tego FF ;).
avatar
Prefix użytkownikaSam Quest  dnia 09.02.2016 10:39
W sumie to najlepszy rozdział, zabawny nie ma tak bardzo irytującej Christiny. Jest okej. Tylko opis Harry'ego trochę mi nie leży, ale i tak bardzo fajny rozdział, jak do tej pory mój ulubiony. Nadal nie lubię bohaterów, ale dobrze piszesz i szybko oraz przyjemnie się czyta :D
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 100% [5 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

O choinka!
11.04.2026 17:22
Mnie się parę razy śniło, że Hogwart ożył

Specjalista ds. sprzedaży
11.04.2026 14:59
śniło mi się ostatnio (znowu), że znów działają newsy na hpnecie xD ta strona zryła mi beret na zawsze xD

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
07.04.2026 18:50
Wesołego po świętach. Śmiech Bardzo dawno tu nie zaglądałem.

Wielki Mag
06.04.2026 17:54
RazorBMW, pewnie nie, ale trzeba mieć na coś nadzieję xD

Wielki Mag
06.04.2026 17:53
Wesołych świąt ?

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.22