Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Straszliwy_Zolwburger

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Straszliwy_Zolwburger

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Sam Quest, Mikasa, Roksolana Delakur, Shanti Black, Krnabrny, Co...
>> Czytaj Więcej

I ty możesz zostać c...

Kategoria: Świat magii
Autor: Quatromondis

Przygody Harry'ego Pottera przeczytane kilkunastokrotnie, filmy obejrzane, a gry przegrane. Mam t...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Byle wydostać s...

Tytuł: Byle wydostać się z lasu
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Nie ma wątpliwości, że Villemo znalazła się w śmiertelnym niebezpieczeństwie, czy uda jej się uci...
>> Czytaj Więcej

W mroku

Tytuł: W mroku
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownika_LadyChaos_

Gdy śpisz...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Strach, śmierć ...

Tytuł: Strach, śmierć i Tengel Zły
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

W tej części jest więcej elementów, które nawiązują do poprzednich rozdziałów, więc jeśli ktoś ic...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 3. Zdj...

Tytuł: Rozdział 3. Zdjęcie
Seria: Nowszy, wspanialszy świat
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikagordian119

Trzecia historia
>> Czytaj Więcej

[NZ]Vita Floris Prolog

Tytuł: Vita Floris Prolog
Seria: Vita Floris
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaClaraOswinOswald

Lily Potter dawno nie czuła się taka... Żywa.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Komnata, ołtarz...

Tytuł: Komnata, ołtarz i mroczny znak
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Ten rozdział nie będzie obfity w akcję, jednak wiele rzeczy się w nim wyjaśni.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 2 (cz....

Tytuł: Rozdział 2 (cz. 2). Hogsmeade w świetle księżyca
Seria: Nowszy, wspanialszy świat
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikagordian119

Rozdział podzielony na dwie części ze względu na długość
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 37
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
47,972 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 289
Było: 24.11.2021 17:55:12
Napisanych artykułów: 1,092
Dodanych newsów: 10,499
Zdjęć w galerii: 21,472
Tematów na forum: 3,899
Postów na forum: 319,560
Komentarzy do materiałów: 222,236
Rozdanych pochwał: 3,313
Wlepionych ostrzeżeń: 4,166
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 651
uczniów: 4060
Hufflepuff
Punktów: 577
uczniów: 3811
Ravenclaw
Punktów: 227
uczniów: 4462
Slytherin
Punktów: 310
uczniów: 4094

Ankieta
Jak spędzisz jesienne miesiące?

Brzydka pogoda to nie wymówka, więc zakładam ciepłe skarpety i ruszam na boisko!
4% [2 głosy]

Ciepły kocyk, książka i kakao już na mnie czekają w pokoju wspólnym...
42% [24 głosy]

Nauka, nauka, nauka! Nie mogę zrobić sobie zaległości już na początku.
16% [9 głosów]

Jesienne spacery po błoniach, w towarzystwie znajomych to jest to co lubię!
18% [10 głosów]

W kuchni z piwem kremowym, jesień to najlepszy czas na granie w butelkę.
14% [8 głosów]

Do imprezy sylwestrowej mało czasu, muszę znaleźć partnera/kę na ten wieczór!
2% [1 głos]

Jak każdy inny miesiąc, unikając nauki i zapewniając rozrywkę Panu Filchowi!
5% [3 głosy]

Ogółem głosów: 57
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 29.09.21

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
GryffindorMorpheus Killian Blake ostatnio widziano 20.11.2021 o godzinie 01:30 w Londyn
HufflepuffElizabeth Cooper ostatnio widziano 19.11.2021 o godzinie 23:19 w Londyn
GryffindorMorpheus Killian Blake ostatnio widziano 18.11.2021 o godzinie 22:05 w Londyn
HufflepuffElizabeth Cooper ostatnio widziano 18.11.2021 o godzinie 16:32 w Londyn
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 26.10.2021 o godzinie 14:42 w Kuchnia
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 22.10.2021 o godzinie 20:26 w Kuchnia
[Z] W Zamkniętym Świecie
Pradawna czarownica opanowała Sally... i co teraz? Czy uda się ją pokonać? Czy istnieje coś silniejszego od zwykłej magii? Jakiś sposób na uratowanie dziewczyny z rąk wiedźmy?
Gatunek: Dramat
Ograniczenie wiekowe: +13
Przeczytano 14675 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10].
W Zamkniętym Świecie 1
Sally to młoda, całkiem ładna dziewczyna. Niedawno skończyła naukę w Hogwarcie, ale jej życie nie przedstawia się zbyt kolorowo...
Sally Crowboard usiadła na fotelu z ponurą miną. Kolejny dzień do bani, delikatnie mówiąc. Po co w ogóle istniało coś takiego jak magia?! Spiorunowała wzrokiem zasłonięte przez zasłonę okno, jakby to wszystko było jego winą.

Wstała i ruszyła w stronę kuchni. Jej wzrok padł po drodze na fotografię jej rodziców wiszącą na ścianie. Jasnowłosa, dumnie wyprostowana kobieta i wysoki, czarnowłosy mężczyzna. Oboje ubrani w zielone szaty patrzyli na nią z wyższością. Zawsze tak robili. Poczuła, jak nabiera w niej złość. To wszystko ich wina! Gdyby nie byli tym, kim byli, może jej życie przedstawiałoby się inaczej. Być może siedziałaby teraz gdzieś z przyjaciółmi, a nie wściekała się na przypadkowe przedmioty w domu.

- To zaszczyt mieć takich rodziców jak my. Powinnaś się wstydzić, że tego nie zauważasz - powtarzali w kółko przy każdej możliwej okazji. Dlatego jej nigdy nie było w domu. Na święta zostawała w Hogwarcie, a w wakacje całe dnie spędzała w parku lub w mieście. Zaś po ukończeniu szkoły za oszczędzane przez lata pieniądze kupiła sobie ten dom na obrzeżach Londynu. Nie odzywała się do rodziców, ale zdjęcie musiała powiesić tam ze względu na tradycję rodzinną, którą bądź co bądź szanowała.
Weszła do kuchni i rozejrzała się. Dębowy stół, takie same krzesła, ciemne meble i lodówka, do której się skierowała. Chwyciła kawałek kiełbasy i żując go, skierowała się do swojego pokoju. Nie lubiła takich sytuacji jak ta. W całym domu panowała ponura cisza i nic nie wskazywało na to, że kiedyś będzie inaczej. Spojrzała ponuro na ciemne ściany. Były puste. Żadnych obrazów, portretów, zdjęć... Całkowicie wystarczyło jej to jedno przedstawiające dwoje tak znienawidzonych przez nią ludzi.
W końcu otworzyła drzwi swojego pokoju. Był urządzony w ciemnych barwach, tak jak reszta domu. Pod ścianą stały ciemnobrązowe meble z mahoniu, naprzeciwko nich znajdowało się całkiem spore łóżko z granatową pościelą. Obok niego była elegancka, czarna szafka nocna, a na niej stał szary wazon ze sztucznymi kwiatami. W pobliżu zasłoniętego firanami okna było biało-czarne biurko z ciemnobrązowym krzesłem. Nad blatem wisiało spore lustro, przy którym Sally często wyrzucała swoje żale. Uśmiechnęła się ironicznie.

Jej przyjacielem było lustro. Chyba właśnie zwariowała do reszty. Usiadła na krześle i spojrzała na swoje odbicie. Idealnie biała twarz, na której w żaden sposób nie dało się namalować rumieńców, kontrastowała z czarniejszymi od nocy włosami do łokci, które akurat opadały idealnie prostą linię wzdłuż jej rąk. Tego samego koloru miała także idealnie wykrojone brwi, długie rzęsy i oczy. O tak, oczy miała zdecydowanie wyjątkowe. Dalej widniał mały nosek i usta, które zawsze były czerwone niczym krew. W ogóle cała jej twarz była mała i delikatnie zaokrąglona.
Sally była niską dziewczyną. Miała zaledwie 161 cm wzrostu i była dość chuda. Nie licząc oczywiście okrągłych bioder i tego, na co zwykli patrzeć chłopcy.

Westchnęła. W gruncie rzeczy była bardzo ładną dziewczyną, ale nikt tego nie zauważał. Wszyscy widzieli tylko rodziców Śmierciożerców cudem wymijających się od Azkabanu i to, że Sally jest Ślizgonką. Ale nie byle jaką. Przez swoich szalonych opiekunów czarną magię miała w małym paluszku. Potrafiła perfekcyjnie uwarzyć każdy, nawet najtrudniejszy i najbardziej skomplikowany eliksir. A na dodatek bardzo dobrze radziła sobie z wróżbiarstwem. Inni uczniowie zawsze ją odpychali. Nie lubili jej, bo jej rodzice byli... no, bez owijania w bawełnę, byli zwykłymi mordercami. A ludzie uważali, że ona jest taka sama. A to nieprawda! Sally była w Slytherinie tylko dlatego, że prawie cała jej rodzina to Śmierciożercy, a ona ma duży potencjał magiczny. Poza tym nie miała żadnych cech Ślizgonki. To Tiara Przydziału się pomyliła, a ona na tym cierpiała! Przykryła twarz dłońmi.

Wtedy zadzwonił dzwonek do drzwi.
Sally uniosła głowę, sprawdzając czy się przypadkiem nie przesłyszała, ale gdy wysoki dźwięk się powtórzył, wstała i skierowała się ku wyjściu. Ciekawiło ją, kto jednak zdecydował się tu przyjść.
W końcu chwyciła klamkę i otworzyła drzwi. Ze zdziwieniem odkryła, że stał za nimi Peter - wysoki, ciemnowłosy chłopak, którego znała ze szkoły. Należał do Slytherinu i wraz z nią niedawno ukończył szkołę. W piątej klasie się w nim podkochiwała, ale to oczywiście było uczucie bez przyszłości. Nie sądziła, że on kiedyś zapuka do drzwi jej domu.
- Cześć Sally - powiedział. Nieco zdziwiło ją to, ze on zna jej imię, ale nie dała tego po sobie poznać. Już przyzwyczaiła się do odgrywania uczuć, które tak naprawdę w niej nie gościły.
- Cześć Peter. Co cię tu sprowadza? - spytała rzeczowo. Na pewno nie wpadł do niej w odwiedziny. Nie wierzyła w cuda. Chłopak chrząknął cicho.
- Coś ważnego. I nie chciałbym o tym tutaj rozmawiać.
- Więc wejdź do środka. - Dziewczyna odsunęła się, aby zrobić mu przejście. Wszedł, ale przedtem rozejrzał się, jakby bał się, że ktoś go na tym nakryje. No tak. W końcu wchodzi do JEJ domu. Nieco się skrzywiła, ale zamknęła drzwi i poprowadziła go do salonu.

Po chwili oboje mieli w rękach po kubku z herbatą. On siedział na ciemnej kanapie, ona na fotelu. Przez chwilę panowała dziwna dziwna, którą ona w końcu zdecydowała się przerwać.
- No więc co cię do mnie sprowadza? - spytała. Peter zawahał się chwilę, po czym zapytał:
- Sally, ty znasz się na czarnomagicznych przedmiotach, prawda?
- Owszem. - Dziewczyna spiorunowała go wzrokiem. Zawsze tak reagowała, gdy ktoś pytał ją o czarną magię. Peter sięgnął do kieszeni płaszcza leżącego obok niego i wyjął stamtąd jakieś dziwne, małe zawiniątko.
- Mogłabyś rzucić na to okiem? - Podał jej przedmiot, a ona wzięła go i delikatnie rozwinęła materiały, aby zobaczyć co jest w środku.
W końcu jej oczom ukazała się czarna perła. Czarna zupełnie jak jej włosy i oczy. Wstrzymała oddech ze zdziwienia.
- Skąd to masz? - spytała nieco ostrzej niż zamierzała.
- Kupiłem i Borgina i Bourgse'a - wyjaśnił nieco drżącym głosem. - Sprzedawca mówił mi, że jest bardzo niebezpieczna, ale go zignorowałem. No bo co może być złego w zwykłej perle?
- I co dalej? - spytała. Jakoś wyczuła, że ta opowieść musi mieć jakiś ciąg dalszy. Inaczej by tu nie przychodził.
- Kiedy trzymałem, a przynajmniej usiłowałem trzymać ją gołą ręką, ona zrobiła się gorąca. Zerwał się wiatr, miotały błyskawice i czułem, jak coś rozsadza mi czaszkę od środka. Tylko moja siła umysłu sprawiła, że nie oszalałem - powiedział. Sally przez chwilę milczała, wpatrując się w czarną perłę. Wiedziała, że Peter oczekuje na jakąś odpowiedź, ale nie wiedziała, jak powiedzieć to, co kłębiło się w jej głowie.
- Nie powinieneś był w ogóle jej kupować, Peter - powiedziała w końcu.
- Jak to? - Zdziwił się chłopak. Sally spojrzała na niego, marszcząc brwi. Naprawdę był taki głupi, czy tylko udawał?! Postanowiła mu powiedzieć to, co wiedziała. Wszystko.
- Widzisz, czytałam kiedyś w rodzinnych kronikach pewną legendę. Podobno tysiąc lat temu żyła pewna kobieta, która miała ogromną moc. Potrafiła zapanować nad żywiołami i władała taką magią, jakiej nikt nie jest w stanie sobie wyobrazić. Jej rodzice byli czarodziejami czystej krwi i byli dumni z tego, jak silną mają córkę. Dziewczyna jednak czuła, że chcą zakończyć to, co robiła ze światem. Więc stworzyła tą czarną perłę. W niej zamknęła całą swoją moc i cząstkę swojej duszy. Powiedziała, że za tysiąc lat będzie dziewczyna, jej imienniczka, z jej rodu, o podobnej mocy, i że to właśnie ona i tylko ona będzie w stanie dotknąć perły. A gdy to zrobi, cząstka duszy czarownicy złączy się w jedno z duszą dziewczyny. Wyostrzy wszystkie jej złe cechy. Będzie sterować jej ciałem i w ten sposób zniszczy świat, aby móc go potem zbudować na nowo i zawładnąć. Jeśli dziewczyna nie będzie chciała dotknąć perły, ona ją do tego zmusi. Będzie kusić i kłamać... - powiedziała.
- No i co? Przecież to tylko legenda - powiedział Peter.
- Też tak sądziłam - potwierdziła dziewczyna. - Ale widzisz, ta potężna czarownica... Ona... Ona nazywała się Sally Crowboard.
Komentarze
avatar
Smierciojadek  dnia 21.02.2014 18:13
To dziwne, ale nie wiem, co napisać. Nie jestem w stanie powiedzieć, czy mi się to podoba, czy też nie. Nie mogę się do niczego doczepić, ale mimo wszystko czuję pewien niedosyt.

Jak zazwyczaj jest za mało opisów, tak teraz odniosłam wrażenie, że u Ciebie jest ich za dużo. Szczególnie jeśli chodzi o zwracanie uwagi na kolorystykę danych przedmiotów.

Po drugie - również źle konstruujesz dialogi.
- Harry, podejdź do mnie - powiedział Ron.
Po mnie nie ma kropki, a powiedział jest z małej litery. Kilka poprawiłam, ale reszta jest tak, jak zrobiłaś to Ty. Następnym razem zwróć na to uwagę.

Przed i generalnie nie stawiamy przecinków, chyba że jest to wyliczenie enumeracyjne. I Harry, i Ron, i Hermiona.

Treść mnie jakoś bardzo nie wciągnęła, ale czyta się to w miarę dobrze, więc z chęcią zerknę do następnej części. Powodzenia. ;)
avatar
Prefix użytkownikaPenelope  dnia 21.02.2014 18:24
O ciekawa historia. Zaintrygowałaś mnie. Mam nadzieję, że szybko dodasz kolejną cześć, bo całość zapowiada się bardzo ciekawie.

Co do błędów znalazłam dość sporo literówek, ale to da się jakoś przeżyć. Za to ten fragment mnie rozśmieszył:
Przez chwilę panowała dziwna dziwna, którą ona w końcu zdecydowała się przerwać.


Podejrzewam, że miało być dziwna atmosfera jezyk
avatar
Prefix użytkownikaHermiona Jean Granger  dnia 21.02.2014 18:44
Wiem, zauważyłam to i sama przez chwilę wpatrywałam się w te dwa wyrazy z szeroko otwartymi oczami :)

Zapewniam, że w kolejnych częściach nie będę już popełniać takich błędów.
(A przynajmniej się postaram) ;)
avatar
Prefix użytkownikaBarlom  dnia 21.02.2014 18:59
Opowieść wydaje się całkiem ciekawa. Lubię jak w grę wchodzą jakieś legendy. Możliwe, że jakieś opętanie nas czeka. :)
Na pewno można przyczepić się do opisów. Są męczące. Nie powiem, że długie, bo wiem, że opisy mogą zajmować nawet kilka stron i nie nużą. Tutaj zabrakło czegoś porywającego w opisach. (ściany były czarne, biurko niebieskie, a obok stało szare pudełko, na którym ...)
Nie uważam, się za specjalistę od opisów, ale czasem mniej równa się więcej. Nie opisuj dokładnie każdego szczegółu. Zarysuj ogólny wygląd, atmosferę jaka panuje, resztę pozostawiając czytelnikowi i jego wyobraźni. :)

Piszesz dobrze i na pewno będę czekał na dalsze części. ;)
avatar
Prefix użytkownikaPenelope  dnia 21.02.2014 19:56
Nie uważam, się za specjalistę od opisów, ale czasem mniej równa się więcej.


Hehehe Barlom jesteś specjalistą od opisów i spokojnie możesz się za takiego uważać. Twoje opisy są po prostu świetne :D

Przepraszam, musiałam to napisać ;]
avatar
Prefix użytkownika_Kamyk_  dnia 21.02.2014 20:10
Nawet fajna. Nie jakaś taka dobra jak powieści Mickiewicza, i nie tak złe jak piosenki Biebera. Po prostu sam sztrzał w dziesiątkę.

Przez chwilę panowała dziwna dziwna, którą ona w końcu zdecydowała się przerwać.


To co napisała Penelope. Atmosfera xD Ale FF daję na PO :-)
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 24.02.2014 11:07
Jeny... okej... jeszcze raz... od początku ;p

Po pierwsze nie tak łatwo jest przyjąć perspektywę bohatera. Serio. Ja sama zazwyczaj decyduję się na takową i wiem, że nie ma lekko. Trzeba się skupiać o wiele bardziej na emocjach a o wiele mniej na opisach miejsc. Już na samym początku zauważyłam, że jest tutaj coś, co pojawia się niemalże w każdym opowiadaniu pisanym właśnie z perspektywy bohatera. Nie jest to może jakaś wada, ale mam powtórkę z rozrywki. O co mi chodzi... hm... chyba po prostu o ten wstęp sfrustrowanego głównego bohatera. "Dzień do bani" i takie tam.

Westchnęła. W gruncie rzeczy była bardzo ładną dziewczyną, ale nikt tego nie zauważał.


To też ma miejsce zawsze. Dziewczyna jest po prostu piękna, ale oczywiście nikt tego nie widzi. Wcale a wcale. A nie dość, że jest drobna, szczupła, ma kobiece kształty, wyjątkowe oczy, czerwone usta, długie włosy, ładne rzęsy, porcelanową cerę... nieeee... to o niczym nie świadczy.
Nie mam nic do tego, że główna bohaterka jest ładna. Ale musisz się zdecydować na jedną z trzech opcji
1)Opisujesz jej wygląd pobieżnie, trochę tylko o jakiś cechach charakterystycznych, wtedy możesz śmiało ominąć wady -> to możesz już wykreślić, bo opisałaś jej wygląd mega dokładnie
2) Opisujesz wygląd mega dokładnie, ale oprócz na tych jej pięknych oczach piszesz też o jakiś wadach... nie wiem - zakrzywiony nos, palce jak serdelki czy cokolwiek. No i wtedy możesz na końcu dodać - że w gruncie rzeczy była ładna
3)Opisujesz bardzo dokładnie, wypisujesz same zalety. Ale wtedy nie ma miejsca na "w gruncie rzeczy była ładna". miejsce jest tylko na albo nic albo "była mega piękna, a wszyscy umierali z miłości an jej widok".

Inaczej postać wydaje się nieprawdziwa.

Wszyscy widzieli tylko rodziców Śmierciożerców cudem wymijających się od Azkabanu i to, że Sally jest Ślizgonką. Ale nie byle jaką. Przez swoich szalonych opiekunów czarną magię miała w małym paluszku.


No i znowu dla mnie trochę dziwne to. Ona jest tylko biedną, nielubianą Ślizgonką, a to że ma czarną magię w małym palcu nic nie znaczy.

Jeszcze jedna uwaga - Sally nawet nie dotknęła tej perły, nawet jej nie obejrzała i już założyła, że to jakaś legendarna perła.

To moje przytyki w stronę tego ff, bo poza tym opowiadanie jest dobre pod względem technicznym, czy nawet pomysłu. Pisz dalej, ale nie twórz takich naiwnych tekstów, jak zwróciłam uwagę wcześniej. Mam nadzieję, że wszystko się jakoś fajnie rozwinie.
avatar
Prefix użytkownikaChristina  dnia 24.02.2014 18:10
Hmm...
Po pierwsze muszę się doczepić do "ślizgońskich" rzeczy. Który Ślizgon nie jest dumny z przynależności do tego Domu? Oni wręcz emanują pewnością siebie i są wielce szczęśliwi mogąc nosić węża na piersi. Tiara Przydziału się nie myli i nie przydziela "bo rodzice byli w tym Domu". Co to, to nie.
To samo co zauważyła Al, same cudowne cechy, po czym "w sumie to była ładna''. No coś tu nie gra.
Nie podchodzi mi też ten Peter. Podkochiwała się w nim w szkole, on jej nie zauważał i nagle zjawia się u niej w domu. Trochę to naiwne.
Zauważyłam też kilka drobnych błędów, które mogłabyś wyeliminować albo zatrudniając betę, albo czytając sama tekst kilka razy.
Jak na razie sama historia mnie nie wciągnęła, ale przeczytam kolejną część ;)
avatar
Prefix użytkownika_raven_  dnia 18.03.2014 23:23
zasłonięte przez zasłonę okno

Tu mi zgrzytnęło. Zasłonięte przez zasłonę - powtórzenie, to raz. A dwa, że jak okno było zasłonięte, to nie mogła go spiorunować wzrokiem. Co najwyżej zasłonę.

jak nabiera w niej złość

Wzbiera w niej złość, nie nabiera.

wymijających się od Azkabanu

Oni się nie wymijali, tylko wymigali.

stworzyła tą czarną perłę

Tę, a nie tą. Jakoś mnie zawsze drażni ten błąd ;)

Ale, ale. Jedno mi przychodzi do głowy: WOW. Fajna historia! Tzn fajny wstęp do historii. Błędów kilka jest, ale nie przeszkadzają w odbiorze całości, fajnie i szybko się czyta i w sumie biegnę do drugiej części, zobaczę, czy też zrobi na mnie takie wrażenie :)
avatar
Prefix użytkownikafuerte  dnia 20.03.2014 12:39
Faktycznie, błędów trochę jest. Głównie ze zdaniami i dialogami, ale to już zostało wypisane powyżej, więc nie będę pisać piąty raz tego samego. Przyczepię się do tych opisów - zachowuj jakieś proporcje. Najpierw przez 3/4 opowiadania lecą właściwie same opisy, a reszta to dialogi, właściwie nie przerywane niczym konkretnym. Trochę trzeba to równoważyć.

No i o ile większość części właściwie skupiała się na tych wszystkich pierdołach, które są w pomieszczeniach, to końcówka mnie bardzo zaciekawiła i uważam, że to świetny pomysł, o ile będzie potrafiła go dobrze rozwinąć.

No i jeszcze jedno - pamiętam Twoje poprzednie prace i muszę przyznać, że poczyniłaś spore postępy i gdyby nie Twój nick, to pewnie nie powiedziałabym, że ten rozdział został napisany przez Ciebie. Moje gratulacje (:
avatar
Prefix użytkownikapistacja13  dnia 29.03.2014 19:23
Nie będę oceniać poprawności interpunkcyjnej czy ortograficznej, bo każdemu może się zdarzyć błąd, a poza tym nie potrafię tego wyłapać. Za to chcę powiedzieć, że bardzo podoba mi się twój styl pisarski. Jest bardzo podobny do Rowling. Cała opowieść mnie wciągnęła i mam ochotę natychmiast przeczytać ciąg dalszy ;)
avatar
Prefix użytkownikaHermiona Jean Granger  dnia 30.03.2014 14:24
Bardzo wam wszystkim dziękuję. Na pewno postaram się w przyszłości pracować nad interpunkcją i ortografią. Nie gwarantuję jednak, że zawsze mi się to uda.

Pistacjo, dziękuję ci bardzo. To ogromny zaszczyt być porównanym do naszej kochanej Rowling (h). Obiecuję, że będę się starać nie zniszczyć Twojej opinii o moim FF.

Jeszcze raz baaardzo wszystkim Wam dziękuję za wszystkie pochwały, a w szczególności za krytykę, dzięki której mogę doskonalić swoje umiejętności i kolejne wpisy, aby miło się je czytało ;)
avatar
Prefix użytkownikaLunatyczka  dnia 19.04.2014 23:46
Więc tak....
Zgodzę się z innymi, że jest, aż nadto opisów, jednak myślę, że są one bardzo dobrze skonstruowane. Odczuwam jakiś podziw do ciebie, bo sama chciałabym umieć to tak robić i mimo wszystko lubię je czytać.

Nie wiem dlaczego, ale kojarzyłam przez cały czas Sally z Hermioną, może to przez to "czytałam kiedyś...".
Bardzo szczegółowo ją przedstawiłaś, ale nie mogłam jej sobie tak do końca wyobrazić. Po pierwsze, to jej pochodzenie - zdziwiłam się tym, że nie popiera ona wyboru tiary, aczkolwiek zrodził mi się tutaj jakiś ciekawy wątek. Rodzice śmierciożercy mogliby być nawet czymś imponującym dla innych ślizgonów, ale mniejsza. Po drugie, jej wygląd. Niby idealna, a jednak "w gruncie rzeczy była bardzo ładną dziewczyną", to mnie jakoś zmyliło.

I pojawienie się tego chłopaka, który zwraca się akurat do niej. Właściwie, gdy zobaczyłam słowo Peter, pierwsze co mi przyszło na myśl to Parszywek, może dlatego nie skojarzył mi się zbyt dobrze.

Podoba mi się wątek z legendą, chociaż trochę jej nie rozumiem i gdy Sally ją opowiadała, miałam wrażenie, że zrobiła to jednym tchem. Wyjaśniła mu wszystko tak dogłębnie. I o co chodzi z tym "Naprawdę był taki głupi, czy tylko udawał?!" Nie wiem dlaczego tak pomyślała skoro to jakaś legenda, mógł o niej nie słyszeć.

Końcówka jeszcze bardziej mnie wciąga.
Zastanawiam się jak to się rozwinie, jaki związek ma legenda z Sally i co z nią będzie.
Z przyjemnością przeczytam dalsze częśći!
avatar
Prefix użytkownikaLiliana2194  dnia 26.10.2014 18:46
Bardzo ciekawe FF, chętnie przeczytam następną część :D Parę rzeczy tu nie gra, choćby fakt, że tiara nie mogła się pomylić. Podobno zawsze przydzielała uczniów do odpowiednich domów, więc Sally nie mogła tam nie pasować. Ale najważniejsze, że przyjemnie mi się czytało ;D
avatar
Prefix użytkownikaNiaja  dnia 06.07.2015 09:04
Są literówki, ok, da się przeżyć. Bardzo podoba mi się historia, aż się zdziwiłam, że wcześniej jej nie zauważyłam i nie przeczytałam. Lecę do następnego rozdziału. Mam tylko drobną uwagę. Podoba mi się ilość opisów, ale mam wrażenie, że są one w nieodpowiednich miejscach. Nie opisuj mebli, chyba że dwie linijki dalej, ktoś ich użyje, albo w następnych rozdziałach ktoś je rozwali. Żeby miały one jakieś znaczenie. Pozdrawiam :)
P.S. Było w jednym tekście, a może w dwóch, z Pottermore. Tiarze zdarzają się błędy, ale nigdy się do nich nie przyznaje. Choćby np. Glizdogon.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 17% [1 głos]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 83% [5 głosów]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Praktykant w Ministerstwie Magii
29.11.2021 19:45
Jeszcze nie oglądałam to w sumie nie wiem, ale planuję zobaczyć w tym tygodniu :D

Prefekt
29.11.2021 19:33
Nie wiem jak wam ale spodziewałem się czegoś lepszego po tym Turnieju domów jakie jest dostępne na HBO GO. Było fajne ale nie jakieś rewelacyjne.

halo, regulamin
29.11.2021 19:32
U mnie dzisiaj przez chwilę padał śnieg, ale nie ma już po nim śladu

Najlepszy wśród szkolonych
29.11.2021 19:12
Czekam na możliwość pierwszego zimowego spaceru z prawdziwego zdarzenia *-*

Najlepszy wśród szkolonych
29.11.2021 19:11
Snow

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59638 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56653 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 46683 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 44085 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38369 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36635 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34114 punktów.

9) Prefix użytkownikaWioletta

Avatar

Posiada 32797 punktów.

10) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2021 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 8.53