Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Gra Trivial Pursuit ...

Kategoria: Recenzje
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Krótka recenzja gry Trivial Pursuit: Harry Potter
>> Czytaj Więcej

Fanowski film o sios...

Kategoria: Inne
Autor: Prefix użytkownikalothien

Artykuł jest tłumaczeniem materiałów ze strony TheLeakyCauldron.org - link na końcu artykułu.
>> Czytaj Więcej

Gra Match Harry Pott...

Kategoria: Recenzje
Autor: Smierciojadek

Gra Match Harry Potter - krótka recenzja
>> Czytaj Więcej

20 słodyczy z potter...

Kategoria: Świat magii
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Ranking słodyczy, które pojawiły się w serii.
>> Czytaj Więcej

Te rzeczy mogły Ci u...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Prefix użytkownikalothien

Szczegóły występujące w serii, które mogły sugerować, co się będzie działo w następnych częściach...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: PaulaSmith

Numer Fantastyczne zwierzęta stworzyli: CoSieDzieje, Mikasa, losiek13, Sam Quest, Katherine_Pierc...
>> Czytaj Więcej

10 ukrytych odniesie...

Kategoria: Inne
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Artykuł jest tłumaczeniem tekstu znajdującego się na stronie Mugglenet.com.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Ten świat jest...

Tytuł: Ten świat jest...
Seria: Dziewczyna z porcelany
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaAlette

Nie patrz wstecz, nie myśl o przeszłości. Ona nie ma znaczenia. Ona nie istnieje. Przyszłość, tyl...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Nad rzeką dla ś...

Tytuł: Nad rzeką dla świata
Seria: Dla większego dobra
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaMikasa

Jak mógł wyglądać typowy dzień dwumiesięcznej przyjaźni Dumbledore'a i Grindelwalda?
>> Czytaj Więcej

[NZ]Przynęta

Tytuł: Przynęta
Seria: Potter musi umrzeć
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaBluecube

Potter musi umrzeć - rozdział 3
>> Czytaj Więcej

[NZ]3. Zupa grochowa

Tytuł: 3. Zupa grochowa
Seria: Rozkwit odwagi (Courage Rising)
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Błędny Rycerz podwozi Harry'ego do Dziurawego Kotła. Niespodziewanie chłopiec wpada na miejscu w ...
>> Czytaj Więcej

Pieczony nietoperz

Tytuł: Pieczony nietoperz
Gatunek: Humor
Autor: Prefix użytkownikaAventia

Specjalnie stworzone dla avlee i wraz z jej pomocą. W rolach głównych: Angie Aventia Severus ...
>> Czytaj Więcej

Zazdroszczę

Tytuł: Zazdroszczę
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaTheWarsaw1920

Biały, jak śnieg na dachu Hogwartu.
>> Czytaj Więcej

Niesprawiedliwość

Tytuł: Niesprawiedliwość
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaAventia

Czy próbowałeś kiedyś wejść w jego głowę? Zastanawiałeś się, z czym możesz się zderzyć? Z chaosem...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 38
Administratorzy online: 1
Aktualnie online: 5 osoby
Prefix użytkownikaLilyatte (Wielki mag)
Prefix użytkownikalouise60 (Mugol)
Prefix użytkownikaSam Quest (Niezwyciężony mag)
Prefix użytkownikaNeeve (Prefekt Hufflepuffu)
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce (Gotuję zmarłym)
Łącznie na portalu jest
43,929 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 246
Było: 13.10.2019 16:03:25
Napisanych artykułów: 1,054
Dodanych newsów: 9,956
Zdjęć w galerii: 21,142
Tematów na forum: 3,631
Postów na forum: 310,435
Komentarzy do materiałów: 218,520
Rozdanych pochwał: 3,189
Wlepionych ostrzeżeń: 4,144
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  HUFFLEPUFF!

Gryffindor
Punktów: 188
uczniów: 3234
Hufflepuff
Punktów: 343
uczniów: 3154
Ravenclaw
Punktów: 199
uczniów: 3924
Slytherin
Punktów: 50
uczniów: 3233

Ankieta
Wyobraź sobie, że musisz zapewnić swoim kolegom atrakcje na Noc Duchów. Co wymyślisz?

Zorganizuję kurs dziergania czapek dla skrzatów domowych. Na cześć Zgredka!
3% [2 głosy]

Zaproszę Fatalne Jędze, w Wielkiej Sali przydałoby się jakieś pogo!
24% [14 głosy]

Rozegram międzydomowy charytatywny mecz Quidditcha, a zebrane pieniądze przeznaczę na organizację urodzin Prawie-Bezgłowego Nicka
14% [8 głosów]

Powołam do życia Klub Pojedynków i zaklęciem zmuszę Malfoya, żeby jadł ślimaki
12% [7 głosów]

O północy wymkniemy się do Zakazanego Lasu i będziemy strzelać z procy w centaury. Przetrwają najsilniejsi!
8% [5 głosów]

Po co cokolwiek robić, skoro można się po prostu najeść podczas Wielkiej Uczty?
39% [23 głosy]

Ogółem głosów: 59
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 27.10.19

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
HufflepuffLouise Lainey ostatnio widziano 18.11.2019 o godzinie 19:12 w Błonia
HufflepuffElizabeth Cooper ostatnio widziano 18.11.2019 o godzinie 19:03 w Błonia
Ravenclaw[P]Jasmine Farawell ostatnio widziano 18.11.2019 o godzinie 19:02 w Sala OPCM
GryffindorJaga Pojezierska ostatnio widziano 18.11.2019 o godzinie 18:58 w Sala OPCM
HufflepuffLouise Lainey ostatnio widziano 18.11.2019 o godzinie 18:56 w Błonia
Gryffindor[PN]Corinne Laurientis ostatnio widziano 18.11.2019 o godzinie 18:44 w Sala OPCM
Błędy w 'Harrym Potterze'
Na początku, chcę powiedzieć, że ten artykuł nie jest jakąś formą czepiania się J.K. Rowling, ponieważ wiadomo, że jest ona tylko człowiekiem, a błędy się zdarzają.


Harry Potter i Kamień Filozoficzny:

1. Wszystkim (chyba) znany błąd lub niedopatrzenie. Kiedy Harry znajduje się w Zoo, wąż do niego mruga. Węże jednak nie mają powiek.

2. Petunia twierdziła, że gdy jej siostra - Lily - przyjeżdżała na wakacje miała kieszenie pełne żabiego skrzeku i zamieniała filiżanki w szczury, a wiadomo że nie można używać czarów poza szkołą.

3. Kiedy Harry pytał wujostwa czy zawiozą go na King's Cross i powiedział, że odjeżdża z peronu 9 i 3/4, Dursleyowie byli zaskoczeni. A przecież Petunia musiała wiedzieć o tym peronie, gdyż właśnie z niego odjeżdżała Lily. (Oczywiście, jest tu bardzo możliwe, że Petunia po prostu nie chciała mówić, że wie coś o świecie czarodziejów)

4. Hagrid przyleciał do chatki na skale, a z powrotem wrócił z Harrym łódką. Czym wrócili Dursley'owie?

I jeszcze jeden błąd w tym tomie... Już bardzo banalny i nie dziwię się pani Rowling, że w tym momencie się pomyliła:

5. Kiedy Harry idzie ulicą Pokątną, jedna z kobiet mówi: "17 sykli za smoczą wątrobę!? Oni chyba powariowali!" (s. 79). A przecież 17 sykli to 1 galeon.


Harry Potter i Komnata Tajemnic:

1. Na przyjęciu u Prawie Bezgłowego Nicka Hermiona mówi, że Jęcząca Marta straszy w toalecie dziewczyn na 1 piętrze. Natomiast później dowiadujemy się, że ta rzekoma łazienka jest jednak na 2 piętrze. (To tam Harry, Ron i Hermiona warzyli Eliksir Wielosokowy)

2. Gdy Ron tłumaczy przyjaciołom, dlaczego boi się pająków mówi, że gdy miał 3 latka, Fred zamienił jego misia w pająka. Co dziwne, Fred musiał mieć wtedy 5 lat, a więc nie był jeszcze w Hogwarcie i nie miał różdżki. (Chociaż tutaj możliwe jest, że po prostu objawiły się jego czarodziejskie moce)

3. W Komnacie Tajemnic, Tom Marvolo Riddle mówi Harry'emu że są do siebie podobni, gdyż obaj są czarodziejami półkrwi. Ale przecież obaj rodzice Harry'ego byli czarodziejami, a wiemy że aby być czarodziejem półkrwi, jedno z rodziców musi być mugolem.

4. Po pokonaniu Bazyliszka, kiedy Harry wyjaśnia co się stało, Dumbledore mówi do profesor McGonagall, aby obudziła kucharki, jednak w następnych częściach wiemy że w Hogwarcie pracują skrzaty. (Możliwe że po prostu tłumacz coś pokręcił)

Harry Potter i Więzień Azkabanu:

Muszę przyznać, że w tym tomie nie znalazłam żadnych pomyłek ; ).


Harry Potter i Czara Ognia:

1. Syriusz mówi, że prócz Harry'ego, Rona i Hermiony oraz Dumbledore'a nikt nie wie, że jest animagiem.
Ale wiedzieli o tym również Snape, Lupin oraz Peter.


Harry Potter i Zakon Feniksa:

1. Pierwsze (organizacyjne) spotkanie GD odbyło się w Hogsmeade w pubie Pod Świńskim Łbem. Wiemy, że przybył tam Dennis Creevey. Jednak Hogsmeade mogą odwiedzać tylko uczniowie od 3 klasy wzwyż, a Dennis był dopiero w 2 klasie.

2. Harry zobaczył testrale, gdyż widział śmierć Cedrika. No, ale powinien je już widzieć od 2 klasy, ponieważ widział śmierć swoich rodziców. (Od 2, a nie od 1, gdyż w 1 tomie przepływali jezioro łódkami).


Harry Potter i Książę Półkrwi:

1. "- Panie profesorze, czy on znowu starał się o posadę nauczyciela obrony przed czarna magia? Nie powiedział...
- Och, z całą pewnością chciał być nauczycielem obrony przed czarna magia - odrzekł Dumbledore. - Wykazały to późniejsze wypadki. Bo widzisz, od czasu, gdy odmówiłem tej posady Lordowi Voldemortowi, jeszcze ŻADNEGO nauczyciela obrony przed czarna magia nie udało nam się utrzymać dłużej niż rok."

Jest to cytat, rozmowy Pottera i prof. Dumbledore'a o Sami-Wiecie-Kim. Ale czy naprawdę żaden nauczyciel nie był w Hogwarcie dłużej niż rok?
No, zobaczmy:
prof. Lockhart
prof. Lupin
prof. Moody (Barty Crouch)
prof. Umbridge

Oni wszyscy rzeczywiście nie zagrzali w Hogwarcie dłużej miejsca. Ale prof. Quirrell?

Kiedy Harry przychodzi do Dziurawego Kotła, Hagrid wie kim jest ów profesor i przedstawia go Harry'emu.

Podczas uczty powitalnej, Albus Dumbledore zawsze przedstawia nowych nauczycieli, a w 1 tomie, w przypadku prof. Quirrella tego nie zrobił, stąd wniosek, że prof. Quirrell nie jest nowym nauczycielem.

Harry pyta Percy'ego kim jest nauczyciel, z którym rozmawia Quirrell, a Percy odpowiada, iż jest to prof. Snape, nauczyciel eliksirów, ale wszyscy wiedzą, że od dawna chce zająć miejsce Quirrella.


W takich książkach jak ta, nie trudno o pomyłki i błędy. Według mnie, tych błędów nie jest dużo, a pani Rowling naprawdę się postarała!



Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaE-Vaire  dnia 02.01.2009 19:09
Dwie sprawy. Pierwsza do komentujących - zgodzę się, że mamy już podobny artykuł, jednak różnica w ilości wymienionych błędów jest naprawde duża. Nie miałam powodu nie dodawać.
Sprawa druga - błędy poprawione. W artykule przecinki były nie tam, gdzie trzeba albo ich nie było w ogóle (zero przecinków przed 'że', zostały dodane przeze mnie). Nie wspominając już o 'ważyli' zamiast 'warzyli' i błędach w odmianie nazwisk, takich jak Dumbledor'a czy Harry'm, o ile dobrze pamiętam.
Za artykuł dałabym może PO, gdybyś wypisała więcej błędów - owszem, w książkach JEST więcej i gdybyś nie zrobiła tylu błędów interpunkcyjnych i nie tylko.
Z.
avatar
Emma_W  dnia 02.01.2009 19:15
Jeśli chodzi o ostatni pkt. (4) w poprawce o Komnacie Tajemnic ja osobiście uważam, że może Dumbledore nie chciał mówić uczniom, że gotują im skrzaty domowe. To jest oczywiście moje zdanie, a wynika z tego, że czytałam dwójkę po przeczytaniu dalszych części, wię już wiedziałam, że to skrzaty i tak sobie pomyślałam, ale to jest tylko i wyłącznie moje zdanie więc może żeczywiście to jest błąd.
avatar
Prefix użytkownikaFleur13  dnia 02.01.2009 19:28
Hp i Kamień Filozoficzny:
-jeśli chodzi o Hagrida-przylecjał motorem ,a on sam nie znikł prawda?
-tak do idiotyczne mówić 1 sykli , to ja np. teraz 100 groszy kosztuje lizak ;D,
Hp i Kamień Filozoficzny:
-co do łazienki Marty to też zwróciląm uwagę na ten błąd,
Hp i Wiezień Azkabanu:
-mic dodać nic ująć ;D
Hp i Czara Ognia:
-przeciez to oczywiste ,że oni wiedzieli ,ale to szczegół ;D,
Hp i zakon Feniksa:
-Harry widzial śmierć matki 9ojca przecież nie Lily uciekła do sypialni )
Hp i Książe Półkrwi:
-Quirrell może poprostu wcześniej już 'zalatwil' sobie posade ,zwykle to pod koniec wakacji został nauczyciel zostawał znaleziony .

Nie wiem dlaczego nie jest wymieniona 7 częśc ,czyli H i Insygnia Śmierci?
Dam Z .
avatar
Prefix użytkownikaE-Vaire  dnia 02.01.2009 19:48
-jeśli chodzi o Hagrida-przylecjał motorem ,a on sam nie znikł prawda?

Chyba nie wiesz o co chodzi -.- Dursleyowie i Harry przypłynęli łódeczką. Hagrid przyleciał motorem. Potem Hagrid i Harry odpływają łódeczką. Chcesz powiedzieć, że Dursleyowie wsiedli na zostawiony przez Hagrida motor i odlecieli nim? -.-

-Harry widzial śmierć matki 9ojca przecież nie Lily uciekła do sypialni )

Jeny, nie ważne czyja śmierć widział, a czyją nie ;/ Chodzi o sam fakt, że Harry powinien widzieć testrale od samego początku.

-Quirrell może poprostu wcześniej już 'zalatwil' sobie posade ,zwykle to pod koniec wakacji został nauczyciel zostawał znaleziony .

Tego też nie zrozumiałaś? Skoro Dumbledore nie przedstawił Quirrella na uczcie, to znaczy, że on tam uczył poprzedni rok. W sumie uczył dwa lata co najmniej.
avatar
Prefix użytkownikaVenly  dnia 02.01.2009 20:06
HP i KF:
!. Ewidentny błąd. Ale każdemu się może zdarzyć ;)
2. Z tym skrzekiem i czarami, myślę, że po prostu Lily opowiadała Petunii, co robi w szkole, a ta z kolei po prostu powiedziała, co powiedziała.
3. Też mi się wydaje, że udawała. No bo przecież cały czas się starała pokazać, że czarów nie ma ;)
4. Został motor, ale Dursleyowie, przynajmniej mi się tak wydaje, baliby się [lub brzydzili] nim posłużyć. A więc wydaje mi się, że Hagrid później wrócił łódką po motor :)
5. Może to dziwnie brzmi, ale może to normalne, że liczyli w syklach, jeśli takie mieli w ręce. No nie wiem...
HP i KT:
1. ok.
2. Czarów wtedy też nie mógł użyć, bo różdżki nie miał, nawet gdyby umiał, więc to musiały być jego moce.
3. Mnie się wydaje, że Riddle uznawał, że matka-szlama nie jest godna miana czarodzieja... ale to tylko moja opinia.
HP i CO:
1. Może po prostu chodziło o osoby, które w Hogwarcie wiedziały, że Syriusz się ukrywa w Hogsmeade. Poza tym te wymienione osoby sa oczywiste ;)
HP i ZF:
1. Może się wyślizgnął? W końcu w 7 tomie Colin przemknął się do zamku w trakcie walki. Taka zdolność rodzinna ;)
2. Też się nad tym zastanawiałam, bo powinien je widzieć. Ale może to dlatego, że był za mały, by zrozumieć, że w danym momencie umarli.
HP i KP:
1. Mnie się wydaje, że po prostu nie było przedstawienia nauczyciela. To pierwszy rok w Hogwarcie i Jo chciała to wszystko naraz opisać, mogła to pominąć. Lub... może był dwa lata nauczycielem, bo miał Voldemorta w sobie?

W arcie brakuje mi Insygniów... a te błędy można znaleźć w internecie. Dlatego Z.
avatar
Prefix użytkownikawawrzus19  dnia 02.01.2009 20:18
Jak dla mnie spoko. Jeszcze był w I tomie jeden błąd. Kiedy łapali uskrzydlony klucz. Harry powiedział żeby jeden z nich poleciał w górę, a drugi w dół. A Ron i Hermiona zrobili odwrotnie:)
avatar
Emjot  dnia 02.01.2009 20:19
Harry nie widział śmierci swoich rodziców. Widział tylko zielony błysk. Testrali więc nie mógł zobaczyc w II tomie. Za to powinien pod koniec 4 klasy, a nie dopiero w 5. A o pozostałych błędach to już wiedziałęm od dawna.
avatar
annaluna  dnia 02.01.2009 20:40
Fajnie, że wypisałaś te błędy. Ja również je zauważyłam. Jest małe prawdopodobieństwo, że J. K. Rowling dobrze wiedziała, że popełnia te błędy lub ona dobrze to napisała, a my nie umiemy tego dobrze zrozumieć jezyk Albo tłumacz się pomylił... :)
Dam W :D
avatar
Gizmolina  dnia 02.01.2009 20:52
Na większość tych błędów również zwróciłam uwagę czytając książki. Ale wydaje mi się, że podobny art już był... A może to tylko temat na forum? ;)
avatar
Prefix użytkownikaGoszka  dnia 02.01.2009 21:37
Na wstępie mówię, żę Zadowalający, bo to nie wszystkie są błędy. Po pierwsze, ta kobieta miała prawo powiedzieć 17 sykli. Kto jej tego zabronił? Po drugie kucharkami mogą być skrzaty domowe płci żeńskiej! Czy to buyłby błąd? Wątpie. Możliwe też, że Albus nie chcial pokazać im, że pracują tam skrzaty. Profesor Q., był poniekąd częścią Voldemorta. A raczej na odwrót, więc Voldemort mógl teoretycznie uczyć. To z pewnością dlatego. Teraz masz pełne uzasadnienie, dlaczego Z. Mimo wszystko, cieszę się że ktoś włożył w taki artykuł trud, ponieważ błędów trudno się było dopatrzeć. Ja np. nie zauważylam żadnego. Dziękuję :]
avatar
klaudia13  dnia 02.01.2009 22:31
Mama Harry'ego nie była mugolką tylko urodziła się w rodzinie mugoli, a była czarownicą (niektórzy nazywali takie osoby szlamami).:uhoh::uhoh::uhoh: A co do artykułu to fajny, ale zauważyłam w książkach też kilka innych błędów. Daję ci W za to, że chciało ci się tyle pisać. :smilewinkgrin:;):smilewinkgrin:;)
avatar
Hermi-ona-nina111  dnia 02.01.2009 22:34
Wow;D ja tylko zauważyłam to ze razem z Voldem sa 'połkrwi' ale to pewnie dlatego, ze ciągle prawie czytam ten tomjezyk
avatar
Prefix użytkownikawicek1997  dnia 02.01.2009 23:18
Wiesz co w 3 czesci jest bład w ksiazce pisało jak lupin widział na mapie hogwartu harego rona i hermione wchodzaca do bijacej wiezby ale potem oni cofneli sie w czasie i bylo ich po dwoje oprocz rona to dlaczego lupin nie widzial 2 harrych i dwoch hermion za ten art daje P
avatar
Prefix użytkownikawicek1997  dnia 02.01.2009 23:23
hermioonka na te odpowiedz 2 z zakonu feniksa odpowiedziala pisarka ze nie pamietał smierci rodzicow a w 1 czesci nie widzial smierci quiella bo stracił przytomnosc zanim zginol quirel
avatar
Prefix użytkownikaE-Vaire  dnia 02.01.2009 23:26
To nawet zabawne patrzeć, jak na siłę próbujecie zaprzeczyć wszystkiemu, co jest napisane w tym artykule ;] Zdecydowanie żałosne i wcale nie wygląda zbyt inteligentnie.

2. Z tym skrzekiem i czarami, myślę, że po prostu Lily opowiadała Petunii, co robi w szkole, a ta z kolei po prostu powiedziała, co powiedziała.

Skłamała? Niby po co?
4. Został motor, ale Dursleyowie, przynajmniej mi się tak wydaje, baliby się [lub brzydzili] nim posłużyć. A więc wydaje mi się, że Hagrid później wrócił łódką po motor smiley

To jest najgorsze wytłumaczenie jakie kiedykolwiek czytałam xD Omg! Jasne, popłynął z Harrym łódką, zostawił Dyrsleyów na wysepce na nie wiadomo ile godzin, a potem wrócił na brzeg, popłynął łódeczką z powrotem, odleciał motorem, a łódeczkę zostawił Dursleyom. Wiesz co powinnam teraz zrobić? Wyśmiać cię jak jakaś wariatka, ale powinnaś się poczuć niezmiernie głupio i bez tego xD O lol...
5. Może to dziwnie brzmi, ale może to normalne, że liczyli w syklach, jeśli takie mieli w ręce. No nie wiem...

A mała paczka Lay'sów kosztuje 100 groszy : )
2. Czarów wtedy też nie mógł użyć, bo różdżki nie miał, nawet gdyby umiał, więc to musiały być jego moce.

Niekontrolowane wybuchy mocy raczej nie są tak dobrze ukierunkowane i szczegółowe. Powiedzmy, taka moc mogłaby coś rozwalić, stłuc, ale przepraszam - przetransmutować? Już prędzej 5-letni dzieciak by coś przelewitował, wyobrażasz to sobie? Jak dla mnie to niemożliwe. Harry'emu odrosły włosy, ale tylko z jego panicznego lęku przed pokazaniem się tak, po prostu szczerze pragnął znów miec długie włosy. Więc odrosły. Ale zamienienie pluszaka w pająka to tylko głupi dowcip, jeden z bliźniaków musiałby to zrobić umyślnie. Będę się upierać przy tym, że to błąd Rowling.
3. Mnie się wydaje, że Riddle uznawał, że matka-szlama nie jest godna miana czarodzieja... ale to tylko moja opinia.

A co do tego ma jego zdanie? Nic. Szlamy są czarodziejami, bo mają dar magii, nawet Riddle to wiedział.
1. Może po prostu chodziło o osoby, które w Hogwarcie wiedziały, że Syriusz się ukrywa w Hogsmeade.

Gdyby o to chodziło to by powiedział. A on stwierdził to ogólnie.
2. Też się nad tym zastanawiałam, bo powinien je widzieć. Ale może to dlatego, że był za mały, by zrozumieć, że w danym momencie umarli.

CHodzi o to, co widzą oczy, a nie, co rozumie głowa :/ Nawet jeśli był za mały, żeby coś zrozumieć to jednak fakt faktem - wi-dział.
a te błędy można znaleźć w internecie. Dlatego Z.

Za to twoich uzasadnień w internecie znaleźć nie można, bo mogłaś je wymyślić chyba tylko ty xD

Po pierwsze, ta kobieta miała prawo powiedzieć 17 sykli. Kto jej tego zabronił?

- Tylko 100 groszy za balonika! Tanioo! Kupujcie, kupujcie! 100 groszy za balonika!
Po drugie kucharkami mogą być skrzaty domowe płci żeńskiej!

Ta, tyle, że skrzaty płci wątpliwie męskiej także gotują -.-
Profesor Q., był poniekąd częścią Voldemorta. A raczej na odwrót, więc Voldemort mógl teoretycznie uczyć. To z pewnością dlatego.

Więc dlaczego Dumbledore się nie domyślił? W końcu od wielu lat każdy nauczyciel od OPCM nauczał tylko rok więc to było dosyć podejrzane, że jemu się udało dwa lub nawet więcej.
Teraz masz pełne uzasadnienie, dlaczego Z.

To urocze, bo właśnie dostałaś ode mnie 'N' za nędzne uzasadnienie ; ))
avatar
HarryPotterHP  dnia 03.01.2009 00:11
2. Petunia twierdziła, że gdy jej siostra - Lily - przyjeżdżała na wakacje miała kieszenie pełne żabiego skrzeku i zamieniała filiżanki w szczury, a wiadomo że nie można używać czarów poza szkołą.

Po prostu zamieniła filiżankę w szczura bo chciała się pochwalić (to normalne u ludzi ) a później dostała liścik i nie próbowała więcej niczego , a noszenie żabiego skrzeku to nie przestępstwo.
avatar
HarryPotterHP  dnia 03.01.2009 01:14
4. Hagrid przyleciał do chatki na skale, a z powrotem wrócił z Harrym łódką. Czym wrócili Dursley'owie?

Proste , jest kilka możliwości .
1.Przecież Dursley'owie wypożyczyli łódkę a nie kupili , więc sądzę że np. wysłali kogoś do tej chatki wiedząc od mugola gdzie mogli się udać a motor sam mógł wrócić albo Hagrid go wezwał , w końcu miał tom magiczną parasolkę .


3. Chyba nie czeba tłumaczyć że ciotka Petunia mogła nie chcieć powiedzieć o tym peronie bądź nie wiedziała o nim.

5. Kiedy Harry idzie ulicą Pokątną, jedna z kobiet mówi: "17 sykli za smoczą wątrobę!? Oni chyba powariowali!" (s. 79). A przecież 17 sykli to 1 galeon.


Ehh... po prostu niektórzy ludzie że tak powiem wyolbrzymiają niektóre rzeczy np. nie mówią 14.99 tylko 15 zł tak samo tutaj , dam przykład, spróbuje się w czuć w rolę

-1 galeon - powiedział sprzedawca
-1 GALEON ?!?! No nie! 17 SYKLI !!!! ONI CHYBA POWARIOWALI!!


To dotyczy pierwszej części


Jeszcze 1 punkt .
Troch ciężko al cóż poradzić .
No więc tak "wąż otworzył paciorkowate oczy " - to znaczy że wąż mógł zamknąć i otworzyć oko , nie musiał mieć powiek (przynajmniej tak mi się wydaje , nie jestem ekspertem od węży , majom błonę zamiast powiek ale to nie musi znaczyć że nie mogą zamykać i otwierać oczu).
avatar
Prefix użytkownikaMoony Alex  dnia 03.01.2009 02:25
3. Kiedy Harry pytał wujostwa czy zawiozą go na King's Cross i powiedział, że odjeżdża z peronu 9 i 3/4, Dursleyowie byli zaskoczeni. A przecież Petunia musiała wiedzieć o tym peronie, gdyż właśnie z niego odjeżdżała Lily. (Oczywiście, jest tu bardzo możliwe, że Petunia po prostu nie chciała mówić, że wie coś o świecie czarodziejów)


Można tłumaczyć to chęcią... ja wiem? Upokorzenia, wyśmiania Harry'ego. Żeby nie czuł się zbyt pewnie.

4. Hagrid przyleciał do chatki na skale, a z powrotem wrócił z Harrym łódką. Czym wrócili Dursley'owie?


Czytałam kiedyś wywiad, w którym JKR mówiła coś na ten temat. O ile mnie pamięć nie zawodzi. Ona mi dobra, ale krótka. Może kiedyś znajdę.

5. Kiedy Harry idzie ulicą Pokątną, jedna z kobiet mówi: "17 sykli za smoczą wątrobę!? Oni chyba powariowali!" (s. 79). A przecież 17 sykli to 1 galeon.

To akurat kwestia tego, jakie wydanie posiadasz. Mój HPiKF jest... w sumie z 2000 roku, jest napis (bla bla bla, nie chciałam pisać "pisze, że cośtam". Nieważne), że poprawione.
Ale u mnie czarownica mówi, że smocza wątroba kosztuje 16 sykli

2. Gdy Ron tłumaczy przyjaciołom, dlaczego boi się pająków mówi, że gdy miał 3 latka, Fred zamienił jego misia w pająka. Co dziwne, Fred musiał mieć wtedy 5 lat, a więc nie był jeszcze w Hogwarcie i nie miał różdżki. (Chociaż tutaj możliwe jest, że po prostu objawiły się jego czarodziejskie moce)

Fred był zły na Rona. Jako dzieciak nie panował jeszcze nad swoją magiczną mocą, a wtedy właśnie, gdy nerwy wzięły górę użył jej przez przypadek.

3. W Komnacie Tajemnic, Tom Marvolo Riddle mówi Harry'emu że są do siebie podobni, gdyż obaj są czarodziejami półkrwi. Ale przecież obaj rodzice Harry'ego byli czarodziejami, a wiemy że aby być czarodziejem półkrwi, jedno z rodziców musi być mugolem.

Może dla Toma rodzic - czarodziej z mugolskiej rodziny 'liczył się' tak samo, jak rodzic - mugol...

4. Po pokonaniu Bazyliszka, kiedy Harry wyjaśnia co się stało, Dumbledore mówi do profesor McGonagall, aby obudziła kucharki, jednak w następnych częściach wiemy że w Hogwarcie pracują skrzaty. (Możliwe że po prostu tłumacz coś pokręcił)

Chyba gdzieś czytałam, że skrzaty po prostu zostały nazwane kucharkami.

1. Pierwsze (organizacyjne) spotkanie GD odbyło się w Hogsmeade w pubie Pod Świńskim Łbem. Wiemy, że przybył tam Dennis Creevey. Jednak Hogsmeade mogą odwiedzać tylko uczniowie od 3 klasy wzwyż, a Dennis był dopiero w 2 klasie.

Tutaj też mi świta jakiś wywiad z JKR. Colin 'przemycił' Dennisa, to akurat do nich podobne.

2. Harry zobaczył testrale, gdyż widział śmierć Cedrika. No, ale powinien je już widzieć od 2 klasy, ponieważ widział śmierć swoich rodziców. (Od 2, a nie od 1, gdyż w 1 tomie przepływali jezioro łódkami).

Tutaj też coś chyba było. Że musiał być świadomy czyjejś śmierci. Co do tego, że powinien je widzieć pod koniec IV roku, pamiętam zdawkową odpowiedź JKR - nie chciała wprowadzać nowego wątku, Harry był tak zdruzgotany, że nie zwracał na testrale uwagi.

Oni wszyscy rzeczywiście nie zagrzali w Hogwarcie dłużej miejsca. Ale prof. Quirrell?

Kiedy Harry przychodzi do Dziurawego Kotła, Hagrid wie kim jest ów profesor i przedstawia go Harry'emu.

Rowling powiedziała w wywiadzie, że wcześniej Quirrell uczył mugoloznawstwa.

Za artykuł dam Ci P, za chęci, przejrzystość i sympatyczny styl.
avatar
Glizdoogon  dnia 03.01.2009 12:07
Napracowała się to trzeba jej cos dać. Oni wszyscy rzeczywiście nie zagrzali w Hogwarcie dłużej miejsca. Ale prof. Quirrell?

Kiedy Harry przychodzi do Dziurawego Kotła, Hagrid wie kim jest ów profesor i przedstawia go Harry'emu. Zgadzam się z tym co napisał Moony :D
avatar
MissPotter  dnia 03.01.2009 12:41
Te błędy nie są nowe. Można je znaleźć na stronach o HP. I większość to nie błędy, bo można na nie znaleźć logiczne wyjaśnienia. No i Rowling przecież nie opisywała dokładnie wszystkiego, więc o czymś po prostu mogło nie pisać.
avatar
Ron Weasley W  dnia 03.01.2009 13:16
Patrzcie z tymi Testralami to było inaczej...
harry nie widział śmierci matki o leżał w łóżeczku... więc pomyślał że mama zaraz pojawi się przed nim ale to był Voldemort... Wiec nie zgadzam się z tymi testralami. Nie
avatar
HarryPotterHP  dnia 03.01.2009 13:25
4. Po pokonaniu Bazyliszka, kiedy Harry wyjaśnia co się stało, Dumbledore mówi do profesor McGonagall, aby obudziła kucharki, jednak w następnych częściach wiemy że w Hogwarcie pracują skrzaty. (Możliwe że po prostu tłumacz coś pokręcił)



Może skrzaty rodzaju męskiego właśnie sprzątały pokoje domów , a kucharki poszły spać . Można tłumaczyć też że po prostu nie chciał budzić wszystkich skrzatów .
avatar
Vally  dnia 03.01.2009 13:29
4. Hagrid przyleciał do chatki na skale, a z powrotem wrócił z Harrym łódką. Czym wrócili Dursley'owie?


To jest raczej brak odpowiedzi na pytanie, a nie błąd.

1. Na przyjęciu u Prawie Bezgłowego Nicka Hermiona mówi, że Jęcząca Marta straszy w toalecie dziewczyn na 1 piętrze. Natomiast później dowiadujemy się, że ta rzekoma łazienka jest jednak na 2 piętrze. (To tam Harry, Ron i Hermiona warzyli Eliksir Wielosokowy)


Też to zauważyłem. ^^

2. Gdy Ron tłumaczy przyjaciołom, dlaczego boi się pająków mówi, że gdy miał 3 latka, Fred zamienił jego misia w pająka. Co dziwne, Fred musiał mieć wtedy 5 lat, a więc nie był jeszcze w Hogwarcie i nie miał różdżki. (Chociaż tutaj możliwe jest, że po prostu objawiły się jego czarodziejskie moce)


Może Fred po prostu podmienił mu misia? Zamienianie nie jest mozliwe jedynie dzieki czarom, sa bardziej przyziemnie możliwości. ;P


4. Po pokonaniu Bazyliszka, kiedy Harry wyjaśnia co się stało, Dumbledore mówi do profesor McGonagall, aby obudziła kucharki, jednak w następnych częściach wiemy że w Hogwarcie pracują skrzaty.


Mozliwe, że Dumbledore nie chcial wyjawic tajemnicy i zastosował przenośnię ;P

2. Harry zobaczył testrale, gdyż widział śmierć Cedrika. No, ale powinien je już widzieć od 2 klasy, ponieważ widział śmierć swoich rodziców. (Od 2, a nie od 1, gdyż w 1 tomie przepływali jezioro łódkami).


Nie musiał wcale widzieć, może leżał w łóżeczku? ;P

Art dość ciekawy, ale błędów było więcej, ale trzeba miec cierpliwosc zeby łączyć te fakty, dlatego dam Z.
avatar
Prefix użytkownikaGoszka  dnia 03.01.2009 13:46
Po pierwsze, ta kobieta miała prawo powiedzieć 17 sykli. Kto jej tego zabronił?

- Tylko 100 groszy za balonika! Tanioo! Kupujcie, kupujcie! 100 groszy za balonika!

Po drugie kucharkami mogą być skrzaty domowe płci żeńskiej!


Ta, tyle, że skrzaty płci wątpliwie męskiej także gotują -.-

Profesor Q., był poniekąd częścią Voldemorta. A raczej na odwrót, więc Voldemort mógl teoretycznie uczyć. To z pewnością dlatego.


Więc dlaczego Dumbledore się nie domyślił? W końcu od wielu lat każdy nauczyciel od OPCM nauczał tylko rok więc to było dosyć podejrzane, że jemu się udało dwa lub nawet więcej.

Teraz masz pełne uzasadnienie, dlaczego Z.


To urocze, bo właśnie dostałaś ode mnie 'N' za nędzne uzasadnienie ; ))


Przeżyję.

Edit: Co to skrzatów domowych płci męskiej. Oczywiście, że mogły gotować. Ale mogły to być też kucharki. Dlatego nie widzę w tym problemu. A co do Albusa, to wcale nie uważam, że jest taki mądry i wszystko wie. Mógł się nie domyślić, a może wiedział. Kto to wie?
avatar
Prefix użytkownikaMonia Granger  dnia 03.01.2009 15:00
Art niezły, kosztował dużo pracy, ale trochę błędów jest naciąganych. Na przykład nie widział śmierci swoich rodziców, przecież nawet jeśli, to nic nie pamięta! Są też dobre strony twojego arta: jak już mówiłam ilość, oraz styl pisania, ciekawie się to czyta. Dam PO, za te uszczerbki.
avatar
Tonks555  dnia 03.01.2009 15:31
Zgadzam się z ty pierwszym punktem (HP i Kamień Filozoficzny). Kiedy czytałam tą część pierwszy raz byłam małą dziewczynką i w ogóle nie zwróciłam uwagi na to, że węże, mogą nie mieć powiek. Wierzyłam dosłownie we wszystko, co Rowling napisała w tej książce. Dzięki za wytknięcie tego błędu. Nawet w to, że Lily używała czarów poza szkołą.
Jeśli chodzi o trzeci punkt to przecież Petunia ukrywała swoją tozsamość przed rodziną i sąsiadami aż do pojawienia się Dementorów w piątej części. Nad czwartym punktem się trochę zastanawiałam, ale przecież ktoś mógł po prostu przybyć Dursleyom na pomoc, no a Hagrid musiał po motor kiedyś wrócić. To ostatnie faktycznie można byłoby uznać za drobny błąd, bo przecież nie płaci się 100 groszy czy centów np. za gumę do żucia.

HP i KT: Pierwszy punkt to już faktycznie ewidentny błąd. Jesli chodzi o Rona i tą jego przytulankę to Fred mógł to zrobić bez użycia różczki. Małoletnim czarodziejom ujawniały się czarodziejskie zdolnosci w różnych postaciach. 3. Tom mógł miec na myśli to, że matka Harrego Pochodziła z mugolskiej rodziny.
4. Kucharkami mogłby być nazwane skrzaty płci żeńskiej. Wiadomo jednak, że męskie skrzaty takie jak Zgredek również tam pracowały. Dlatego, więc można byłoby uznać to za błąd.

HP i CO: Myslę, że Syriuszowi chodziło tu o osoby, które wiedziały o tym , że ukrywa się w Hogsmade.

HP i ZF: 1. Może udało mu sie jakos wymknąć z zamku...
2. O z tym to się zdecydowanie zgadzam. Bardzo mnie dziwiło to, że Harry teatrali wcześniej nie mógł zobaczyć.

HP i KP: to prawda. Nad tym się nie zastanawiałam. Faktycznie Quirrell powinien zostać przedstawiony podczas uczty powitalnej jako nowy nauczyciel.

Daje P, bo artykuł mi uświadamił na ile szczegółow nie zwróciłam uwagi w książkach. Pozdro:)
avatar
HarryPotterHP  dnia 03.01.2009 15:44
2. Harry zobaczył testrale, gdyż widział śmierć Cedrika. No, ale powinien je już widzieć od 2 klasy, ponieważ widział śmierć swoich rodziców. (Od 2, a nie od 1, gdyż w 1 tomie przepływali jezioro łódkami).

Może widział tylko zielone światło i słyszał krzyk matki , ale nie widział jak umiera .

Goszka , Dumbledore nie musiał stawiać na nogi całej kuchni .
avatar
Prefix użytkownikaE-Vaire  dnia 03.01.2009 15:46
Może Fred po prostu podmienił mu misia? Zamienianie nie jest mozliwe jedynie dzieki czarom, sa bardziej przyziemnie możliwości. ;P

Gdyby Fred podmienił tego misia to byłoby napisane 'zamienił jego misia NA pająka', a jest wyraźnie 'w pająka'.
avatar
Prefix użytkownikaGoszka  dnia 03.01.2009 15:50
Goszka , Dumbledore nie musiał stawiać na nogi całej kuchni


Inteligentne! Oczywiście, że nie musiał. Czytałeś moje komentarze? On powiedział, żeby obudzić kucharki, a ja subtelnie podpowiedziałam, żę skrzaty domowe płci żeńskiej mogł być kucharkami.
avatar
Prefix użytkownikamal_granger  dnia 03.01.2009 15:55
Oj nie masz tu wszystkich błędów które znajdują się w książce , ale przyznam że jest ich bardzo dużo. Z testralami masz rację sama się nad tym zastanawiałam...
avatar
HarryPotterHP  dnia 03.01.2009 16:09
W takim bądź razie przepraszam :) ,moja nieuwaga .

E-Vaire ,Fred mógł go zamienić W pająka , w ten sposób objawiały mu się zdolności magiczne , taki ma charakter ;p .
Przecież było mówione że transmutacja jest trudna i raczej nie miała na myśli to że Fred zmienił Ronowi misia w pająka różdżką.
avatar
HarryPotterHP  dnia 03.01.2009 16:13
mal_granger trudno się nie zastanawiać nad tym skoro raczej każdy wie od początku książki że niby Harry widział śmierć swojej matki no ale wygląda na to że ją tylko słyszał i widział zielone światło .
avatar
Prefix użytkownikaE-Vaire  dnia 03.01.2009 16:34
E-Vaire ,Fred mógł go zamienić W pająka , w ten sposób objawiały mu się zdolności magiczne , taki ma charakter ;p .
Przecież było mówione że transmutacja jest trudna i raczej nie miała na myśli to że Fred zmienił Ronowi misia w pająka różdżką.

A ja mówię, że nie? ;/// Napisałam, że skoro 'zamienił W' to nie mógł po prostu PODMIENIĆ, weźcie czytajcie ze zrozumieniem, co? ;/
avatar
Katreena  dnia 03.01.2009 16:43
Wiecie, bardzo fajny art, co do tego, czy Harry widział śmierć rodziców i powinien widzieć testrale, czytałam jakiś wywiad z Rowling, nie wiem już nawet gdzie, ale powiedziała tam, że był mały, miał dopiero roczek i leżał/siedział w łóżeczku, kiedy Voldemort zabił jego rodziców, więc on tego nie widział, oprócz zielonego światła. O, to ten fragment wywiadu:


Dlaczego Harry mógł dostrzec testrale dopiero w "Zakonie Feniksa"? Czy nie powinien był móc widzieć je wcześniej, ponieważ widział śmierć rodziców, Quirrella i Cedrika?

J.K.Rowling: Często mnie o to pytano. Harry nie widział śmierci swoich rodziców. Znajdował się wtedy w swoim łóżeczku (miał wtedy tylko roczek) i, jak mówiłam w "Kamieniu Filozoficznym", jedyne, co dostrzegł, to błysk zielonego światła. Nie widział także śmierci Quirrella. Stracił przytomność zanim Quirrell zmarł i usłyszał o tym z ust Dumbledore`a w ostatnim rozdziale. Jednak był świadkiem śmierci Cedrika i to sprawiło, że mógł zobaczyć w końcu testrale. Dlaczego nie mógł ich dostrzec wracając na stację? No cóż, nie chciałam tworzyć nowej tajemnicy, która nie mogłaby być rozwiązana przez długi czas, bo aż do końca tomu czwartego. Zdecydowałam zatem, że dopóki Harry nie wyjdzie z pierwszego szoku i naprawdę nie zrozumie czym jest śmierć (tj. nie zrozumie, że Cedrik odszedł na zawsze i nigdy nie wróci, co zawsze trwa niezależnie od tego, w jakim jest się wieku) nie będzie w stanie zobaczyć testrali. Po dwóch miesiącach z dala od szkoły, podczas których miewał koszmary i bez końca wracał we wspomnieniach do morderstwa, testrale nabrały kształtu, który stał się dla niego widoczny.
avatar
HarryPotterHP  dnia 03.01.2009 16:45
E-Vaire złość piękności szkodzi , po odczytaniu twoich wcześniejszych komentarzy (w nie najlepszym świetle ku obroni Rowling) ten komentarz mógł być dwuznaczny , a na dodatek nie chwytaj już tak za słowo Vallyego :D
avatar
narcyza1117  dnia 03.01.2009 16:47
Nie prawda galeon to 11 sykli.Denis był ro młodszy od Harrego więc był w 4 klasie.Oczywiscie ja znalazłam jeszcze kilka błędów w ksiażce np.błędy samego tlumacza w 7 tomie zamiast RONALD NAPISANE JEST RUPET.:)
avatar
speeader6666  dnia 03.01.2009 18:16
Mi się tam nawet podobał ten art. Co prawda jest parę błędów ale można się sporo z niego dowiedzieć (przynajmniej ja się dowiedziałem). To prawda można znaleść te błędy w internecie. Mimo wszystko daję P. :)
avatar
oluss94  dnia 03.01.2009 18:56
No nawet fajne ... ale :
zgadzam się z tym co napisała narcyza1117 , galeon do 11 sykli ... :|
I niektóre z tych błędów co wypisałeś to poprostu jakieś małe pomyłeczki ... a ty robisz z tego niewiadomo co :sourgrapes:
Daję Z
avatar
nb993  dnia 03.01.2009 19:01
Może i na tej stronie jest podobny art z mniejszą ilością błędów, jak twierdzi E-vaire, ale w internecie jest o tym mnóstwo. Znalazłam tu może dwa błędy, o których nigdzie indziej nie przeczytałam. Niewiele nowego. No i znaczący błąd:
"3. W Komnacie Tajemnic, Tom Marvolo Riddle mówi Harry'emu że są do siebie podobni, gdyż obaj są czarodziejami półkrwi. Ale przecież obaj rodzice Harry'ego byli czarodziejami, a wiemy że aby być czarodziejem półkrwi, jedno z rodziców musi być mugolem."
Nie musi być mugolem. Może być czarodziejem mugolskiego pochodzenia.
A Lily pochodziła z rodziny mugoli, prawda?
avatar
Prefix użytkownikakajah1  dnia 03.01.2009 19:11
Myślę że nie należy się czepiać bo Rowling to tylko człowiek a tak samo jak na początku napisalaś że każdy może sie pomylić
avatar
Hermioonka  dnia 03.01.2009 19:22
DO Narcyza 1117
W książce, jest wyraźnie napisane, że GALEON to 17 SYKLI.
A co do Dennisa. To był on młodszy od Harry'ego o 2 lata. Pojawia się on dopiero w książce pt. " Harry Potter i Więzień Azkabanu".
To Colin - brat Dennisa - był młodszy od Harry'ego o rok.

A poza tym dziękuję za komentarze
avatar
HarryPotterHP  dnia 03.01.2009 19:54
Hermionk mam pytani do Ciebie , gdzie przeczytałaś że galeon to 17 sykli ?W pierwszej części ? Nie chce mi się szukać po innych cz.a w pierwszej u mnie jest wątroba po 17 .;)
avatar
bellatrix666  dnia 03.01.2009 22:07
2. Petunia twierdziła, że gdy jej siostra - Lily - przyjeżdżała na wakacje miała kieszenie pełne żabiego skrzeku i zamieniała filiżanki w szczury, a wiadomo
że nie można używać czarów poza szkołą.
tak też mnie zdziwił ten fragnent, i zastanawiałam się czy jest to niedopatrzenie autorki.
3. W Komnacie Tajemnic, Tom Marvolo Riddle mówi Harry'emu że są do siebie podobni, gdyż obaj są czarodziejami półkrwi. Ale przecież obaj rodzice Harry'ego
byli czarodziejami, a wiemy że aby być czarodziejem półkrwi, jedno z rodziców musi być mugolem.
Masz rację, ale lily pochodziła z nugolskiej rodziny, więc nie była osoba czystej czarodziejskiej krwi.
avatar
Potter13  dnia 04.01.2009 14:38
Jedna pomyłka kiedy mówiłaś że Harry powinien widzieć testrale w 2 roku nauki, ale jak miał zobaczyć jak do szkoły przyleciał samochodem???:sourgrapes:

Ale ogólnie poprrrwki są bardzo szczegółowe tekst mi się podobał...:):):):):):););):)
avatar
ron_my_love  dnia 04.01.2009 17:54

Potter13 dnia 04/01/2009 20:38
Jedna pomyłka kiedy mówiłaś że Harry powinien widzieć testrale w 2 roku nauki, ale jak miał zobaczyć jak do szkoły przyleciał samochodem???


he, rzeczywiście :lol:
ale w książce jest dopiero w Zakonie Feniksa napisane, że widzi testrale, więc powinien je już zobaczyć NA TRZECIM roku :)
avatar
syriusz_black22  dnia 04.01.2009 19:19
nie wiem, jak wam, ale mi sie podoba strasznie:) jestem nowy, wiec nie czytalem wszystkich artow jeszcze, ale widze, ze niektorzy mowia, ze jest juz podobny art.. mi sie i tak podoba:)
avatar
Meggi Weasley  dnia 04.01.2009 19:57
fajny artykuł... ja osobiscie znalazłam pewna watpliwosć: w 4 częsci kiedy Amos Diggory pojawił się w kominku u Weasleyów i mówiac o Moodym przekręcił wyraz "policjantów" w "palacjentów". W 5 po przesłuchaniu Harry rozmawiał z Arturem o zaczarowanych toaletach, w którym Artur wspomniał o czarodziejskim patrolu policji, wiec określenie "policjant" w śiwcie magicznym musiało byc juz znane... no to tyle... daje W. :D
avatar
Hermioonka  dnia 04.01.2009 20:52
Meggi Weasley. To o czym mówisz nie jest błąd. Pan Weasley wcześniej (nie pamiętam teraz w którym momencie) również powiedział "pałecjantów", a także taki termin pojawił się w "Proroku Codziennym". W 5 części, pan Weasley wiedział już jak wymawia się to słowo. A poza tym co się dziwić, skoro tak bardzo interesowali go mugole?
avatar
Prefix użytkownikaareczek38  dnia 04.01.2009 21:27
A ja znam jeszcze jeden błąd. :)

Hermiona wiele razy mówiła, że do Hogwartu nie można wlecieć, a co dziwne koledzy Charlie'go przylecieli na miotłach po Norberta.
avatar
marta270  dnia 04.01.2009 23:51
Quirrell może zagrzał miejsce nauczyciela obrony przed czarną magia bo przeciez był połączony z Sami-Wiecie-Kim?
avatar
Prefix użytkownikaSarahis  dnia 05.01.2009 19:17
Nie wiem czy ktoś wcześniej o tym pisał ale jest jeszcze jeden błąd:
Skoro pani Pomfrey potrafiła sprawić żeby Harry'emu odrosła kość(2 tom) to czemu nie wyleczyła mu wady wzroku? To powinno być dla niej łatwe!
avatar
Lamia Luna Lupus  dnia 06.01.2009 21:53
Harry Potter i Zakon Feniksa:



2. Harry zobaczył testrale, gdyż widział śmierć Cedrika. No, ale powinien je już widzieć od 2 klasy, ponieważ widział śmierć swoich rodziców. (Od 2, a nie od 1, gdyż w 1 tomie przepływali jezioro łódkami).


2. Jak wspominała pani J.K. Rowling w jakimś wywiadzie, nie chciała poprostu zaczynać tematu z testralami pod koniec książki.



1. Syriusz mówi, że prócz Harry'ego, Rona i Hermiony oraz Dumbledore'a nikt nie wie, że jest animagiem.
Ale wiedzieli o tym również Snape, Lupin oraz Peter.




Nie wiem, kiedy Syriusz im to powiedział, ale Snape dowiedział się o tym pod koniec roku [o ile pamiętam]
To, że Peter i Lupin wiedzieli to chyba oczywiste :]


Polecam zajrzeć do Tezaurusa :]
avatar
Prefix użytkownikaLuna Pomyluna  dnia 07.01.2009 14:37
Ten artykuł nie był zbyt ciekawy(bez obrazy:shy:). Trochę zagmatwany i z błedami(według mnie:rol:). Ale Hermioonka się napracowała i dam PO:)
avatar
Hermiona_McColin  dnia 07.01.2009 16:48
Art. - spox.
Niektóre błedy znałam,
ale inne są dla mnie nowością, więc dam P.
Miłego dnia xD
avatar
Prefix użytkownikazgredzio  dnia 07.01.2009 17:54
Cz.5
Czy Harry widział śmierć Jamesa i Lily? W trójce słyszy krzyk matki. Więc Harry Mógł to tylko słyszeć... Nie zapominajmy, że Harry miał rok więc mógł tego nie pamiętać. Jednak art ma świętną tematykę, dlatego dam W.
avatar
Lilly Truscot-Malfoy  dnia 07.01.2009 23:48
Co do Quirella to on był śmierciożercą i myślę, że dlatego długo był nauczycielem eliksirów. Bo do tego co powiedział Dumbledore, że po odmówieniu Czarnemu Panu stanowiska jako nauczyciel OPCM, mógł on mieć wpływ na karierę innych profesorów tego przedmiotu. Coś pokręciłam chyba ;p ale myślę, że powinniście zrozumieć ;p
avatar
klub huberta  dnia 08.01.2009 17:01
szalony 10,muszę ci powiedzieć,że ty tez zrobiłes bład w swoim komentarzu:),a mianowicie, niektóre pisze się przez "Ó", a nie tak jak ty to napisaleś przez"U".
avatar
Prefix użytkownikaFleur13  dnia 08.01.2009 18:39
agia46 dnia 08/01/2009 08:34
ale bajerNie

Agia zastamów się albo ci się podoba albo nie ,a poza tym to trochę się wysil i napisz coś dłuższego i cywilizowanym językiem.xD
avatar
Drako_16_  dnia 08.01.2009 19:56
Wiecie błędy się zdarzają... a Harry Potter nie ma 20 czy 30 stron.. tylko prawie 4000 stron więc to chyba trudno tak wszystko pięknie napisać jak by się to mogło nam wydawać.. Nie
avatar
klub huberta  dnia 09.01.2009 10:01
Co do Quirella to on był śmierciożercą i myślę, że dlatego długo był nauczycielem eliksirów. Bo do tego co powiedział Dumbledore, że po odmówieniu Czarnemu Panu stanowiska jako nauczyciel OPCM, mógł on mieć wpływ na karierę innych profesorów tego przedmiotu. Coś pokręciłam chyba ;p ale myślę, że powinniście zrozumieć ;p
avatar
Hermiona 003  dnia 09.01.2009 13:52
No niektóre te pomyłki były widoczne w książce, ale niektórych nie zauważyłam! Kłaniam się spostrzegawczości autora ! :]
avatar
LepszaFeltonka  dnia 09.01.2009 15:19
Niektórych błędów nie zauważyłam. Nawet nie spodziewałam się, że jest ich tak dużo. Podoba mi się ten artykuł. Daję PO. Pozdrawiam wszystkich czytelników :D
avatar
Cho_  dnia 09.01.2009 19:20
Podobało mi się, bo ja nie zauważam błędów czytając. Jeśli chodzi o to czy Harry był pół krwi, myśle, że Voldzio uważał że liczy się też czy rodzice byli czystej krwi. Ostatecznie daje PO
avatar
chrapak_kretorogi  dnia 09.01.2009 21:27
Faktycznie. W książkach jest trochę błędów. Mi najbardziej rzucają sie w oczy nie te w poszczególnych tomach, ale te, gdy są widoczne nieścisłości pomiędzy dwoma różnymi częściami. Takich błędów jest dużo, ale w tej chwili jakos nie mogę sobie zadnego sensownego przypomniec...
avatar
_BadGirl_  dnia 09.01.2009 21:58
W Komnacie Tajemnic, Tom Marvolo Riddle mówi Harry'emu że są do siebie podobni, gdyż obaj są czarodziejami półkrwi. Ale przecież obaj rodzice Harry'ego byli czarodziejami, a wiemy że aby być czarodziejem półkrwi, jedno z rodziców musi być mugolem.
-Ale przecież matka Harry`ego była mugolem zanim poszła do szkoły... czyli jest półkrwi. bo tu chodzi o czystość krwi, a nie o to kto był czarodziejem, a kto nie
avatar
Fleur D  dnia 10.01.2009 17:01
Harry zobaczył testrale, gdyż widział śmierć Cedrika. No, ale powinien je już widzieć od 2 klasy, ponieważ widział śmierć swoich rodziców. (Od 2, a nie od 1, gdyż w 1 tomie przepływali jezioro łódkami).

Widocznie chodzi o śmierć o której czarodziej zdaje sobie sprawę:smilewinkgrin: już się nad tym kiedyś zastanawiałam
avatar
Fleur D  dnia 10.01.2009 17:05
co do używania czarów przez nieletnich dodałabym jeszcze Hermionę która naprawiała Harremu okulary.

ale z drugiej strony, w którymś tomie było, że w rodzinach czarodziejskich trudno jest ministerstwu wykryć kto używał w danym domu czarów (chodzi o to że kiedyZgredek wywalił tą leguminę to ministerstwo oskarzyło o to Pottera, a kiedy np p Weasley zmywa naczynia to nikt się nie zastanawia czy to ona czy np Fred użył czarów:smilewinkgrin::smilewinkgrin:)

może zle to wytłumaczyłąm ale w którymś tomie to jest lepiej napisane
avatar
Fleur D  dnia 10.01.2009 17:06
4. Hagrid przyleciał do chatki na skale, a z powrotem wrócił z Harrym łódką. Czym wrócili Dursley'owie?


a kto by się nimi przejmował ? xDD pewnie Harry i Hagrid też ich olali
avatar
Fleur D  dnia 10.01.2009 17:10
Jest to cytat, rozmowy Pottera i prof. Dumbledore'a o Sami-Wiecie-Kim. Ale czy naprawdę żaden nauczyciel nie był w Hogwarcie dłużej niż rok?
No, zobaczmy:
prof. Lockhart
prof. Lupin
prof. Moody (Barty Crouch)
prof. Umbridge

Oni wszyscy rzeczywiście nie zagrzali w Hogwarcie dłużej miejsca. Ale prof. Quirrell?

Kiedy Harry przychodzi do Dziurawego Kotła, Hagrid wie kim jest ów profesor i przedstawia go Harry'emu.

Podczas uczty powitalnej, Albus Dumbledore zawsze przedstawia nowych nauczycieli, a w 1 tomie, w przypadku prof. Quirrella tego nie zrobił, stąd wniosek, że prof. Quirrell nie jest nowym nauczycielem.

Harry pyta Percy'ego kim jest nauczyciel, z którym rozmawia Quirrell, a Percy odpowiada, iż jest to prof. Snape, nauczyciel eliksirów, ale wszyscy wiedzą, że od dawna chce zająć miejsce Quirrella.


Jak dla mnie to po 1:

Percy powiedział że Snape od lat poluje na miejsce Quirella... równie dobrze może to znaczyć że poluje na tą posadę, niekoniecznie gdy Quirell naucza obcm

po 2 może Dumbledore przedstawił Quirella gdy nowi uczniowie czekali na McGonagall i ceremonie przydziału?

jakoś musimy sobie to tłumaczyć:smilewinkgrin:
avatar
Fleur D  dnia 10.01.2009 17:12
2. Petunia twierdziła, że gdy jej siostra - Lily - przyjeżdżała na wakacje miała kieszenie pełne żabiego skrzeku i zamieniała filiżanki w szczury, a wiadomo że nie można używać czarów poza szkołą.

dodałabym tu jeszcze

gdy Harry przyjechałna dworzec King`s Cross usłyszał jak pani Weasley mowi
"Który to miał być peron? 9 i 3.4 tak?"

a przecież powinna już dobrze wiedzieć który:bigrazz::bigrazz:
avatar
Fleur D  dnia 10.01.2009 17:14
Goszka dnia 03/01/2009 14:50
Goszka , Dumbledore nie musiał stawiać na nogi całej kuchni


Inteligentne! Oczywiście, że nie musiał. Czytałeś moje komentarze? On powiedział, żeby obudzić kucharki, a ja subtelnie podpowiedziałam, żę skrzaty domowe płci żeńskiej mogł być kucharkami.


a może oprocz skrzatów pracowaly tez kucharki?
albo moze wtedy pracowaly a pozniej dumbledore je zamienil na skrzaty? :D:D
avatar
Fleur D  dnia 10.01.2009 17:33
może to nie jest bład ale... zauważcie że w 2 tomie gdy Harry poszedł z Weasleyami do Gringotta to mieli oni tylko 1 galeona w banku, a za zaczarowanie samochodu Weasley musiał zapłacić 50 galeonów... i o mało nie stracił pracy. Skąd wzieli forse?? :bigrazz:
avatar
Prefix użytkownikaArianaDumbledore  dnia 12.01.2009 02:31
Ja się stanowczo nie zgadzam z tym, że Harry powinien widzieć testrale od samego początku. Przecież sam Harry mówi Ronowi, że nie pamięta jak zgineli jego rodzice. Dalej prof. Quirrell mógł uczyć w Hogwarcie o ostatnim miesiącu przed końcem roku szkolnego z tąd Percy o nim wiedział. Z tą łazięką Marty mógł być błąd autorki, ale również tłumacza. Nie wiem nie sprawdzałam. Co do tej łódki tu jusz jest błąd, ale nie do końxa ponieważ Hagrid jako czarodzij mógł ją odesłać zpowrotem pod skałę. Skrzaty domowe prof. Dumbledore mógł nazwać kucharkami ponieważ to żeczywiście było ich zajęcie. Ale to nie za długo by to wszystko objaśniać. Ogólnie art oceniam na "O".
avatar
naaaszkicowana  dnia 12.01.2009 21:34
Odnalazłam błąd w HP i insygnia śmierci. Jeśli ktoś chce wiedzieć, bardzo prosze pisać na e-mail : ;) z góry dzięki
avatar
kakonus fanhp  dnia 13.01.2009 16:01
Do niektórych błędów (w książce) wymienionych przez ciebie można by sie było przyczepić i argumenty postawić np. przecież Dursleyowie mogli miec 2 łódki albo Harry był za mały żeby pamiętać o śmierci rodziców bo o śmierci Cedrika pamiętał Tak jak Luna o śmierci swojej matki a poza tym o testralach mowa była dopiero w 5 części hp. Więc JK. Rowling wcześniej nie pomyślała. Ja specjalnie czytając książki hp nie zwracałem uwagi na błędy. Ale będzie trzyma sie kupy daje :smilewinkgrin::bigrazz::mad:B):D:loljezyk:smilewinkgrin:B):D;)
avatar
zanusia555  dnia 29.01.2009 14:34
Nawet nie zauważyłam tych błędów ;p Myślę, że to nie jest robienie złej opinii autora. Każdemu błędy mogą się zdarzyć, co dopiero w takich książkach.
avatar
Drako_16_  dnia 01.02.2009 10:50
Ja też znalazłam taką jakby omyłkę, no bo zobaczcie:
W czwartym tomie na str. 247, napisane jest, że Moddy uparł się by na Harrego rzucić cztery razy zaklęcie Imperio, dopóki całkowicie go nie przezwycięży. Natomiast na str. 686, kiedy Voldemort rzuca na Harrego Imperio napisane jest:
I Harry poczuł po raz trzeci w życiu, jak z jego umysłu znikają wszelkie myśli.
No i tu mi się nie zgadza, ale myślę, że Jo to przypadkiem przeoczyła, zresztą jej się nie dziwię. Tak naprawdę to wtedy na Harrego rzucono piąty raz te zaklęcie. Co wy o tym sądzicie?
avatar
parvati_patil1  dnia 06.02.2009 18:01
Artykuł super, ale w CO lub ZF (dokładnie nie zidentyfikuję:no:) Jest jeszcze jeden błąd:@. Mianowicie każdy uczeń z roku Harry'ego powinien od pierwszego czwartku swojego 4 roku pobytu w Hogwarcie widzieć testrale ponieważ widzieli jak prof. Moody (Barty Crouch junior) zabija pająka Avadą.:bigrazz:. Możliwe też że śmierć zwierząt się nie liczy:confused:
avatar
Prefix użytkownikaLunatyczka94  dnia 22.02.2009 22:14
ty też napisałaś coś błędnie...
w 4 części .
o tym że Syriusz jest animagiem wiedział także James!!!!!!!!!!!!

Tak, błyskotliwa jednostko, ale zapewne jak już twojemu spostrzegawczemu umysłowi nie umknęło - James był martwy, jakoś trudno o to, by komukolwiek powiedział o animagii.

Quirrell może zagrzał miejsce nauczyciela obrony przed czarną magia bo przeciez był połączony z Sami-Wiecie-Kim?

Jak już Moony Alex wcześniej wspomniała, Quirrell uczył mugoloznawstwa.

Co do Quirella to on był śmierciożercą i myślę, że dlatego długo był nauczycielem eliksirów. Bo do tego co powiedział Dumbledore, że po odmówieniu Czarnemu Panu stanowiska jako nauczyciel OPCM, mógł on mieć wpływ na karierę innych profesorów tego przedmiotu. Coś pokręciłam chyba ;p ale myślę, że powinniście zrozumieć ;p

Większej głupoty nie czytałam, na prawdę! Trzeba zacząć od tego, że Quirrell nie był śmierciożercą, spotkał widmo Voldemorta w puszczy w Albanii, a ten go opętał. Nigdy wcześniej nie miał z nim styczności, nie miał też mrocznego znaku.
Po drugie jak Quirrell mógł "długo być nauczycielem eliksirów", skoro Snape uczył ich od 11 lat. Chyba, że uczył tych eliksirów w jakimś przydomowym przedszkolu. Ach tak, szczyt marzeń (jak to napisałaś) "śmierciożercy".


A co do tego, że Snape od lat poluje na miejsce Quirrella, nie musi wcale oznaczać iż Quirrell uczy tego przedmiotu kilka lat.
avatar
szamal19996  dnia 26.02.2009 13:15
5. Kiedy Harry idzie ulicą Pokątną, jedna z kobiet mówi: "17 sykli za smoczą wątrobę!? Oni chyba powariowali!" (s. 79). A przecież 17 sykli to 1 galeon.


to na pewno nie jest błąd to czarodziejka po prostu sobie tak powiedziała


Ale Z Quierllem to jest rzeczywiście ciekawe
avatar
Hermiona 003  dnia 01.03.2009 17:33
HeH =] Fajnie sobie poczytać takie błędy z książki jezyk Bo niektóre są nawet śmieszne ! Gratuluje autorowi tego artykułu spostrzegawczości bo ja nie wszystkie te błędy zauważyłam =] Daję W !
avatar
Gimbya  dnia 28.03.2009 14:10
Ciekawy artykuł. Większość błędów już wcześniej zauważyłam podczas czytania po raz setny każdego tomu. ^^

Co do Quirrela, to ja gdzieś czytałam (może to był nawet wywiad z Rowling), że Quirrel nauczał wcześniej w Hogwarcie, ale mugoloznawstwa. I dopiero kiedy Harry przyszedł do Hogwartu zaczął nauczać OPCM. Ale w takim razie nie wiem dlaczego Dumbledore nie ogłosił tego na uczcie.

EDIT. O, widzę, że ktoś tu już wcześniej wspomniał o tym mugoloznawstwie. Nie zauważyłam. xD
avatar
McLaggen  dnia 11.05.2009 19:40
Jeśli chodzi o Quirrela to przecież "był razem" z Voldemortem to dlaczego nie mógł zdjąć na jakiś czas tej klątwy ?! W koncu po co sam siebie miałby wyrzucać ?. Oczywiscie mógł to zdjąć Quirrel po Voldemort mial malo sily.
avatar
Kada  dnia 18.05.2009 17:13
"3. W Komnacie Tajemnic, Tom Marvolo Riddle mówi Harry'emu że są do siebie podobni, gdyż obaj są czarodziejami półkrwi. Ale przecież obaj rodzice Harry'ego byli czarodziejami, a wiemy że aby być czarodziejem półkrwi, jedno z rodziców musi być mugolem."

tu się nie zgadzam... w końcu w lily nie płynęła chociaż trochę krwi czarodziejów... dlatego harry jest pół krwi...
avatar
Bubcio  dnia 29.05.2009 20:27
Nie zgadzam się z Kadą.Moim zdaniem nie zależy z jakiej rodziny wywodzi się Lily,tylko z jakiej Harry.lILY BYŁA CZAROWNICĄ.z.
avatar
luszko  dnia 13.06.2009 23:25
Po pierwsze:

1. Wszystkim (chyba) znany błąd lub niedopatrzenie. Kiedy Harry znajduje się w Zoo, wąż do niego mruga. Węże jednak nie mają powiek.

Boa dusiciel ma powieki, poza tym skoro umie rozmawiać z ludźmi to może też mrugać.

Po drugie:

2. Harry zobaczył testrale, gdyż widział śmierć Cedrika. No, ale powinien je już widzieć od 2 klasy, ponieważ widział śmierć swoich rodziców. (Od 2, a nie od 1, gdyż w 1 tomie przepływali jezioro łódkami).

Harry nie widział śmierci swojego ojca, a matka zasłoniła go swoim ciałem wie mógł tego nie widzewski dobrze, a poza tym był mały.
avatar
Prefix użytkownikaButelkowski  dnia 27.06.2009 16:39
Ehhh o te wszystkie błędy można by się kłócić i kłócić. Tak naprawdę większość da się logicznie wytłumaczyć. Ale i tak art niezły ;)
avatar
AndziuNia_AG  dnia 05.07.2009 21:23
Co prawda trudno uniknąć błędów w takich ksiązkach ale w przypadku Rowling nie ma ich dużo. a więkrzośc tych które zostały wymienione można racionalnie wytlumaczyć jak już wczesniej ktoś napisał . :]
avatar
monique  dnia 10.07.2009 12:28
są jeszcze inne błędy, ale one pojawiają się w pozostałych tomach.
Najbardziej wkurzającym mnie błędem jest fakt, że autorka nie może zapamiętać, jakiego koloru jest błędny rycerz. Najpierw pojawia się, że jest niebieski, a potem fioletowy, czy jeszcze jakiś inny.
avatar
pani_zuo  dnia 10.07.2009 12:43
3. W Komnacie Tajemnic, Tom Marvolo Riddle mówi Harry'emu że są do siebie podobni, gdyż obaj są czarodziejami półkrwi. Ale przecież obaj rodzice Harry'ego byli czarodziejami, a wiemy że aby być czarodziejem półkrwi, jedno z rodziców musi być mugolem. TU jest twoja pomyłka. Lili Ewans była mugolem ktora miała zgolności. ale nie byla czarodziejką. była SZLAMĄ. tak samo jak hermiona!!!!!!!!!!!
avatar
kasieq_HP  dnia 11.07.2009 17:40
a hermoina jest czardzoejką!!! Lilli byla twez czarodzejka... mugol jest to odoba nie posiadajaca magicznej mocy, a obydwie dziewczyny ja posiadały... więc nie mogły być mugolkami...
a dla twojeje wiadomosci szlama to czarodziej pochodzacy z niemagicznej rodziny !!! I tak mówią tylko osoby niekulturalne...
avatar
LVBllx  dnia 08.08.2009 23:48
Cytat z CO
"Harry mial zacisniete powieki, ale blysnelo przez nie zielone swiatlo. Uslysyal, jak cos ciezkiego pad na ziemie tuz obok niego. (...) otworzyl piekace powieki. Tuz obok niego lezal (...) Cedrik. Byl martwy."
Czyli Harry nie widzial momentu smierci Cedrika, tylko zobaczyl go martwego.
Chyba, ze liczy sie swiadomosc tego, ze jest sie przy czyjejs smierci. W IS jest dokladny opis morderstwa rodzicow Harry'ego, i o ile dobrze pamietam bobas gapil sie na ta scene, a pozniej zrozumial, ze to nie byly zarty i zaczal ryczec.
3. W Komnacie Tajemnic, Tom Marvolo Riddle mówi Harry'emu że są do siebie podobni, gdyż obaj są czarodziejami półkrwi. Ale przecież obaj rodzice Harry'ego byli czarodziejami, a wiemy że aby być czarodziejem półkrwi, jedno z rodziców musi być mugolem.
Moze chodzilo o to, ze dla Voldemorta osoba ktora ma rodzicow mugoli sama jest mugolem?
avatar
Rose Potter  dnia 17.10.2009 22:14
Mało jest tych błędów. Ja doszukałam się o wielu więcej, ale mi to nie przeszkadza. Po co szukać błędów? Chyba chodzi o to, aby ukazać ksiązkę w jak najlepszym świetne prawda? A teraz po kolei:
Harry Potter i Kamień Filozoficzny
1. Każdemu może się zdarzyć taki błąd. Sama pisze ksiązke i po pewnym czasie zauważam mnóstwo błędów w prostych rzeczach.
2. Drugi błąd do mnie nie przemawia. Co do żabiego skrzeku to Lily nikt nie mógł ego zabronić. To nie była magia, a co do używania czarów może nie wiedziała, że nie można czarować? Albo ćwiczyła z dala od mugoli? To moje przypuszczenia, albo po prostu straszyła Petunie tymi opowieściami.
3. Petunia nie musiała wiedzieć, gdzie jest peron 9 i 3/4. Niechętnie odbierała siostre i możliwe, że dla pani Rowling było oczywiste, że w pierwszych latach uczęszczania Lily do Hogwartu, Petunia zostawała w samochodzie, a potem w ogóle po nią nie przyjeżdżała?
4. Nie komentuje tego, bo nie za bardzo pamiętam ten fragment.
5. Możliwe, że w świecie czarodziejów to drogo. Przecież (chyba) 3 sykle kosztował prorok codzienny. To tani jak na mugolskie pieniądze.
Harry Potter i Komnata Tajemnic
1. Możliwe, ale każdemu pisarzowi mogą przydarzyć sie takie błędy.
2. To jest bardzo prawdopodobne w szczególności u bliźniaków. Jak się uwezmą to coś złamią wszystkie reguły xD.
3. Mi się wydaje, że chodzi o całą rodzinę, a nie tylko o rodziców. Przecież na rodzinę Rona mówi się zdrajcy krwi, bo zadają się z szlamami.
4. Nie kojarze tego momentu w książce więc nie komentuję.
Harry Potter i Czara Ognia
1. Według mnie to żaden błąd. To tak samo jak powiedzieć, że o tym, iz jestem córka moich rodziców wiedzą tylko moi najbliżsi przyajcie. Śmieszne, co nie?
Harry Potter i Zakon Feniksa
1. Proste. Wymknął się :).
2. Hm... a więc tak. To juz ktoś skrupulatnie wyjaśnił. Harry, kiedy zginęli jego rodzice, nie był tego świadom. Natomiast śmierć Cedrika widział i rozumiał juz pojęcie ,,śmierć''. Jako małe dziecko harry nie pojmował tego, co wydarzyło się kiedy miał rok.
Harry Potter i Książe Półkrwi
1. To jest proste. Quirrel uczył już rok wcześniej w Hogwarcie. Był wtedy zwykłym człowiekiem. Kilka osób wspomniało, że uczył mugolznawstwa, ale według mnie był nauczycielem Obrony Przed Czarną Magią jako on we własnej osobie, a rok później, czyli kiedy Harry poszedł do Hogwartu był opentany przez Voldemorta i dlatego uczył jeszcze rok.

Mam nadzieję, że zrozumieliście coś z moich wypowiedzi :D:smilewinkgrin:
avatar
Hermiona26_2  dnia 11.11.2009 18:07
Co do piątej części, że testrale Harry powinien widzieć od zawsze , prawda ale śmierci swoich rodziców , nie widział, nie pamiętał a śmierć Cedrika widział , pamiętał, czuł , był przy niej , więc myślę że to błędem nie jest xD

Ale i tak gratuluje artykułu :D
avatar
czarnakawa21  dnia 10.12.2009 14:48
chciałam rozwiąc wątpliwości co to tych siedemnastu syklów

"Hagrid pomógł mu zgarnąć trochę monet do torby.
-Te złote to galeony-wyjąsnił- siedemnaście srebrnych syklów to jeden galeon, a dwadzieścia jeden knurów to sykl". Tak napisali w książce wiec nie ma co sie spierać:)"

zgadzam sie z tym co napisał harry PotterHP
-1 galeon - powiedział sprzedawca
-1 GALEON ?!?! No nie! 17 SYKLI !!!! ONI CHYBA POWARIOWALI!!:)



i jeszcze zauważyłam tylko teraz nei moge sie posluzyć cytatem że w 6 części jak Harry sie zastanawiał kim jest książe półkrwi pomyslał że nie może nim być jego ojciec bo nie było go wtedy w szkole, a jak wszyscy wiemy księciem półkrwi jest snape a on był w szkole razem z ojcem harrego wiec coś mi tu nie gra:)
avatar
czarnakawa21  dnia 10.12.2009 15:09
Jeszcze znalazłam parę takich niejasności po pierwsze ktoś tu juz wspominał o tym że wąż nie ma powiek i w ogóle natomiast w czwartej części jest napisane że Nagini jest dojona:) z tego co wiem to był wąż a nie krowa:) a węży raczej się nie doi choć to był przecież wąż niezwyczajny wiec nie wiem czy to jest jakieś niedopatrzenie czy po prostu moja wyobraźnia nie działa jak powinna:)


jak coś jeszcze znajde to napisze;)



o właśnie mi się przypomniało że w pierwszej części jak Harry był z Hagridem i z Durseyami nad tym morzem to jedna sowa przyniosła gazetę i Hagrid kazał jej zapłacić!! nie przypominam sobie żeby w późniejszych częściach płaciło się jakim kimkolwiek sowa za cokolwiek! zresztą po co sową pieniądze??
avatar
Prefix użytkownikaHogsmed  dnia 05.02.2010 14:53
Bardzo mało błędów, a niektóre bardzo naciągane np. punkt 5. kamienia filozoficznego, co z tego że 17 sykli to jeden galeon? Weasleyowie w drugiej części w skrytce Gringotta mieli tylko 1 galeona więc to chyba drogo za jedną wątrobę.

Ja osobiście dam Z
avatar
Saqe  dnia 08.02.2010 12:55
po pierwsze jak mógl Fred byc obdarzony mocami zeby zamieniac misia w pajaka do tego trzeba chyba rózdzki nie uwazacie
A Voldemort byl czarodziejem pólkrwi to oczywiste a ty mówisz ze Harry nie matka byla szlama a ojciec Czarodziejem
avatar
Saqe  dnia 08.02.2010 13:00
musze przyznac bdb artykul narazie najlepszy jaki czytalem jak sie czyta ksiazke nie zwraca sie uwagi na tak male bledy ;)
avatar
HermionaGranger2010  dnia 12.02.2010 16:30
Tłumnie komentowane!!:D Ale może Syriusz nie chciał trąbić na prawo i lewo że jest animagiem? A z tym profesorem Ouirellem to można by jeszce pomyśleć. Z.
avatar
xszaroburoiponurox  dnia 25.02.2010 12:14
Dziewczyno stylistyka .! o_O .
Nie które błędy są iście tak wyszukane, że aż wymślone. Niektóre fakty autorka mogła przeciez pominąć, nie ?
Co do profesora Quirrela - przecież jak Vodemort rzucił na to miejsce jakieś zaklęcie , to kiedy przybrał ciało Quirrela, umiałpokonać te przeciw zaklęcia. Proste . Potter niby był czarodziejem czystej ktrwi , ale wiadomo , że rodzina matki była mugolami . Takw więc nie wiadomo jak to nwać. Wprawdzie, Harry wcale nie zaprotstował jak Voldemort mu powiedział, ż jest półkrwi . Tutaj mozemy sie troche pozastanawiac.
Artykuł, przesadzony . Daje N .
avatar
Prefix użytkownikaElaine  dnia 26.02.2010 19:39
wg mnie pierwsza część jest naszpikowana niedorzecznościami. Najgorsza jest dla mnie ta:
-wiemy, że Harry i Dudley są w tym samym wieku-parę dni różnicy. Gdy Harry zostaje oddany pod opiekę Dursleyów, ma rok. A od profesor McGonagall dowiadujemy się, że Dudley jeszcze przed przybyciem Harrego kopał matkę wrzeszcząc, żeby mu kupiła cukireki. czy tak robią takie małe dzieci???

-Vernon Dursley ciągle natyka się na czarodziejów, w dniu kiedy Voldemort został pokonany. Czy o to chodzi Czarodziejom??? żeby wszyscy ich widzieli???

-Przy przechodzeniu na peron 9 i 3/4. Molly Wesley pyta się dzieci który to peron! A przecież jej dzieci co roku odjeżdżaja do Hogwartu...

Teraz już nie bardzo pamiętam, ale na pewno było ich więcej. Ale fajnie zrobione, daję PO
avatar
Snape32167  dnia 28.02.2010 17:54
tak znalazłem wszystkie wymienione błędy a tak zresztą to w filmie harry potter i więzien azkabanu zaczyna sie ze hary czyta ksiazke przy pomocy zaklecia lumus a przeciez mu nie wolno uzywac zaklec!!
avatar
kumkum  dnia 03.03.2010 18:44
są jeszcze inne błędy. Jeden to taki, że w siódmej części dowiadujemy się, ze poza Hogwartem pełnoletnia osoba nie może używać czarów przy osobie niepełnoletniej. A w części szóstej kiedy byli w Norze Ron rzucił nożem w Freda a Fred zamienił nóż w samolocik. Był pełnoletni i użył magii przy osobach niepełnoletnich! (przy Harrym i Ronie) a drugi błąd jaki zauważyłam to taki, że w szóstej części kiedy Harry i Dumbledore byli w myślodślewni kiedy Dumbledore z przeszłości poszedł powiedzieć Tomowi, że jest czarodziejem. Powiedział do pani Cole, że chce zaproponować Tomowi miejsce w SWOJEJ szkole a wtedy nie był dyrektorem tylko Armando Dippet! Więc szkoła nie była jego.
avatar
_Angela_  dnia 12.03.2010 21:04
Dosyc ciekawy artykuł, ale często poruszany. Wszystkie iformacje można znaleźć w necie. Daję P, ponieważ nie znalazłam żadnego błędu.
avatar
Elva112  dnia 17.03.2010 19:05
kumkum, Fred już skończył szkołę, a co za tym idzie, już mógł używać zaklęć. A art nawet fajny, choć większość tych niedopatrzeń to po prostu naprawdę nie wielkie niedopatrzenia
avatar
polkrwi_czarownica  dnia 20.03.2010 18:41
ta a co do ostatniej części to ja znalazłam 2 błędy
1.jak Hermiona i Harry sa w jego (harrego) rodzinnym mieście to ta niby Batchilda ich zaprasza a Hermiona nie chce iść wieęc ona (batchilda) krzyczy ,,chodżcie ''a potem jak juz jest po wszystkim jak juz zaatakowała Harrego i sa z hermiona w namoicie to harry mówi że nie chciała mówic przy hermione bo mówiła w języku węży.
2.Ron podobno żucił zaklęcie confundus na instruktora żeby dostac prawo jazdy a przecież nie wolno uzywac magii w obecności mugola a co do piero wobec mugola.(chociaz nie wiem czy po tym wszystkim działało jeszcze ministerstwo magii);)
avatar
Prefix użytkownikaturop2000  dnia 15.04.2010 08:59
HP i KF
2. Lily mogła robić to nie świadomie tak jak Harry gdy znikła szyba w Zoo lub gdy napompował ciotkę.
HP i KT
3.Moim zdaniem Tom miał na myśli całą rodzinę Harrego bo przecież jago dziadkowie od strony matki byli mugolami, a dziadkowie Toma od strony ojca też byli mugolami. Więc nie byli aż takiej czystej krwi.
4.A może chodziło o skrzatki przecież można odróżnić ich płeć i można nazwać je kucharkami. Lub chciał ukryć obecność skrzatów w szkole.
HP i ZF
2. Może żeby zobaczyć Testrale trzeba być świadomym tego że się widziało czyjąś śmierć a przecież Harry śmierci rodziców nie pamiętał miał tylko jakieś przebłyski. A śmierć Cedrika doskonale pamiętał.
avatar
herma0192  dnia 24.04.2010 16:27
Super, chociaż niektóre błędy już zastanawiałam i zastanawiałam.
Co do tego węża to albo Rowling nie znała się na powiekach węży, albo uznała, że ważniejsze jest mruganie do Harry'ego, niż jakieś prawa natury (o ile jest coś takiego jak prawa natury.;))
Po drugie wydaje mi się ,że Petunia wyolbrzyniała "przestępstwa" jej siostry, żeby podkreślić to, że była "wiedźmą".
W trójce zgadzam się z nawiasem Tak
Dalej nie mam pomysłu
W ostatnim po prostu kobiecie tak się powiedziało.
Jedynka: Może Marcie znudziła się łazienka na pierwszym piętrze i przeniosła się na drugie piętro???:)
Nawias
3. Dla Riddla szlama jest jak mugolka ,więc...
I na koniec niewiem..Nie
W więźniu nie ma błędów...Tak
Może Syriusz zapomniał kto jeszcze o tym wie???
1.Może Dennis się wyślizgnął z bratem na spotkanie z Harry'm ,bo odziedziczył po nim miłość do Chłopca, który przeżył...:lol:
Według mnie Rowling w drugiej części nie planowała testrali, tylko po prostu powozy bez koni.
Ostatniego błędu nie umiem wyjaśnić.:(
"W"!!! :smilewinkgrin:
avatar
Lasanpobia  dnia 28.04.2010 20:46
No nie zgodzę się tak do końca z tymi wszystkimi błędami.
I
2. Przecież Harry też czarował chodziarz nie używał magi świadomie. Był jeszcze młodym czarodziejem i nie umiał się kontrolować. Tak samo pewnie było z Lili.
5. Tak, 17 sykli to 1 galeon ale przecież to nie błąd. Ty tez możesz powiedzieć 100 groszy zamiast 1 złoty i nikt nie powie że mówisz źle.

To by było chyba tyle.
Dam PO.
avatar
adis  dnia 01.05.2010 20:03
hmm... spytam sie dużo czasu zajeło przepisywanie z hogsmeade.pl ?
sprawdzałam nawet daty tamten artykuł powastał w 2007 roku ale tam było tylko do 5 tomu. jednak większośc się powtarza. NIE OCENIAM
avatar
karoline84  dnia 24.05.2010 16:12
czarnakawa21
on nie płacił za sowę tylko za gazetę nie pamiętasz jak hermiona wkładała do woreczka przywiązanego do nóżki sowy 1 sykla
avatar
Prefix użytkownikadaniel190495  dnia 30.05.2010 18:26
Zgodzę się także z wieloma komentarzami na temat tego art... Natomiast nie ze wszystkimi...
avatar
Prefix użytkownikakotwq  dnia 07.06.2010 12:09
Całkiem fajny art. Ale dam P z powodu braku HPIIŚ[Harry Potter i Insygnia Śmierci dla niewtajemniczonych(ale chyba takich nie ma?):D]
avatar
Prefix użytkownikaAna_Black  dnia 09.06.2010 19:13
Harry Potter i Kamień Filozoficzny:

2. Petunia twierdziła, że gdy jej siostra - Lily - przyjeżdżała na wakacje miała kieszenie pełne żabiego skrzeku i zamieniała filiżanki w szczury, a wiadomo że nie można używać czarów poza szkołą.

Petunia nienawidziła swojej siostry, więc mogła powiedzieć to tylko po to by "pokazać" jaka to Lily była niedobra.

3. Kiedy Harry pytał wujostwa czy zawiozą go na King's Cross i powiedział, że odjeżdża z peronu 9 i 3/4, Dursleyowie byli zaskoczeni. A przecież Petunia musiała wiedzieć o tym peronie, gdyż właśnie z niego odjeżdżała Lily. (Oczywiście, jest tu bardzo możliwe, że Petunia po prostu nie chciała mówić, że wie coś o świecie czarodziejów)

A skąd wiadomo, że Petunia kiedykolwiek była z Lily na dworcu King's Cross? No... gdy Lily jechała do Hogwartu pierwszy raz na pewno była, bo rodzice pewnie ją zmusili, ale nie wiadomo czy była na peronie 9 i 3/4. Chociaż... co prawda coś tam musiała o nim słyszeć. Zwłaszcza że, jak wiemy, korespondowała z Dumbledore'em.

4. Hagrid przyleciał do chatki na skale, a z powrotem wrócił z Harrym łódką. Czym wrócili Dursley'owie?

Może wypożyczyli drugą łódkę?

5. Kiedy Harry idzie ulicą Pokątną, jedna z kobiet mówi: "17 sykli za smoczą wątrobę!? Oni chyba powariowali!" (s. 79). A przecież 17 sykli to 1 galeon.

To fakt, jakby ktoś powiedział 100 groszy zamiast 1 złoty to zabrzmiało by to dziwnie. Ale ta kobieta była zdenerwowana, a zdenerwowany człowiek popełnia gafy. [/quote]


Harry Potter i Komnata Tajemnic:

2. Gdy Ron tłumaczy przyjaciołom, dlaczego boi się pająków mówi, że gdy miał 3 latka, Fred zamienił jego misia w pająka. Co dziwne, Fred musiał mieć wtedy 5 lat, a więc nie był jeszcze w Hogwarcie i nie miał różdżki. (Chociaż tutaj możliwe jest, że po prostu objawiły się jego czarodziejskie moce)

Jak napisałaś, mogły objawić się jego czarodziejskie moce. No i Fred mógł ukraść różdżkę swoim rodzicom albo starszemu rodzeństwu (tj. Billowi i Charliemu)

3. W Komnacie Tajemnic, Tom Marvolo Riddle mówi Harry'emu że są do siebie podobni, gdyż obaj są czarodziejami półkrwi. Ale przecież obaj rodzice Harry'ego byli czarodziejami, a wiemy że aby być czarodziejem półkrwi, jedno z rodziców musi być mugolem.

A gdzie pisze, że żeby być półkrwi jedno z rodziców musi być mugolem? Matka Harry'ego pochodziła z mugolskiej rodzicy, a ojciec był czystej krwi. Więc Harry był półkrwi.

Harry Potter i Zakon Feniksa:

1. Pierwsze (organizacyjne) spotkanie GD odbyło się w Hogsmeade w pubie Pod Świńskim Łbem. Wiemy, że przybył tam Dennis Creevey. Jednak Hogsmeade mogą odwiedzać tylko uczniowie od 3 klasy wzwyż, a Dennis był dopiero w 2 klasie.

Pewnie "przemycił" go tam jego starszy brat, Colin, a on miał wtedy 14 lat, a więc mógł odwiedzać Hogsmeade.

2. Harry zobaczył testrale, gdyż widział śmierć Cedrika. No, ale powinien je już widzieć od 2 klasy, ponieważ widział śmierć swoich rodziców. (Od 2, a nie od 1, gdyż w 1 tomie przepływali jezioro łódkami).

Myślę że z tymi testralami nie wystarczy zobaczyć czyjeś śmierci, ale też mieć świadomość tego co się stało. Gdy zginęli rodzice Harry'ego, on miał zaledwie ponad rok, więc nawet jeśli widział śmierć rodziców, nie mógł być świadomy tego co się stało, bo był za mały. Możliwe jest, że wtedy spał i niczego nie widział. Mógł też obrócić głowę, bo oślepiło go światło. Gdy już było "po wszystkim" mógł widzieć Jamesa i Lily leżących martwych na podłodze, ale mógł myśleć, że po prostu się wygłupiają. Roczne dziecko przecież nie rozpozna czy ktoś jest nieżywy, wygłupia się czy śpi.

Harry Potter i Książę Półkrwi:

1. "- Panie profesorze, czy on znowu starał się o posadę nauczyciela obrony przed czarna magia? Nie powiedział...
- Och, z całą pewnością chciał być nauczycielem obrony przed czarna magia - odrzekł Dumbledore. - Wykazały to późniejsze wypadki. Bo widzisz, od czasu, gdy odmówiłem tej posady Lordowi Voldemortowi, jeszcze ŻADNEGO nauczyciela obrony przed czarna magia nie udało nam się utrzymać dłużej niż rok."

Jest to cytat, rozmowy Pottera i prof. Dumbledore'a o Sami-Wiecie-Kim. Ale czy naprawdę żaden nauczyciel nie był w Hogwarcie dłużej niż rok?
No, zobaczmy:
prof. Lockhart
prof. Lupin
prof. Moody (Barty Crouch)
prof. Umbridge

Oni wszyscy rzeczywiście nie zagrzali w Hogwarcie dłużej miejsca. Ale prof. Quirrell?

Kiedy Harry przychodzi do Dziurawego Kotła, Hagrid wie kim jest ów profesor i przedstawia go Harry'emu.

Podczas uczty powitalnej, Albus Dumbledore zawsze przedstawia nowych nauczycieli, a w 1 tomie, w przypadku prof. Quirrella tego nie zrobił, stąd wniosek, że prof. Quirrell nie jest nowym nauczycielem.

Harry pyta Percy'ego kim jest nauczyciel, z którym rozmawia Quirrell, a Percy odpowiada, iż jest to prof. Snape, nauczyciel eliksirów, ale wszyscy wiedzą, że od dawna chce zająć miejsce Quirrella.

Quirrel prawdobodobnie rzeczywiście był dłużej w Hogwarcie, ale nie wiadomo czego uczył wcześniej. OPCM mógł zacząć uczyć, gdy Harry przybył do Hogwartu.
avatar
Aniela16  dnia 23.06.2010 17:45
W ksiązce też nie zauważyła,m żadnych błędów. B)
avatar
Prefix użytkownikaMontanaa  dnia 04.07.2010 13:25
O większości z tych błędów nawet się nie zorientowałam, choć książki czytałam wielokrotnie:D A co do hipotezy na temat testrali: popieram stwierdzenia przedmówców na temat nieświadomości rocznego Harry'ego. Udowodnione jest, że dzieci zapamiętują różne wydarzenia od 3 roku życia, wcześniejsze lata są dla nich zbitką zamazanych obrazów.
Ogólnie artykuł oceniam na W.
avatar
Mirana Cheshire  dnia 16.07.2010 16:31
Tom 1
Ad.1. Węże mają powieki, ale oczywiście, inne niż ludzie.
Ad.3 Petunia mogła o tym nie wiedzieć. Jak wynika z książek, całą wiedzę na temat świata
czarodziejów posiadała, bo podsłuchała jak Snape rozmawia o tym z Lily. Peron nie musiał
być przez niego wspomniany, bo to raczej szczegół.
Ad.5. To nie koniecznie musi być błąd. Cena 17 sykli brzmi lepiej niż 1 galeona ;)

Tom 4
1. Zależy od sytuacji w jakiej to mówil.

Tom 5
1. Nie pomyliło ci się z Collinem? (Bo chwilo sama nie mam możliwości sprawdzić to).
2. Harry nie pamiętał śmierci rodziców bo był za mały, no i nie do końca znane są okoliczności ich
śmierci. Harry mógł być obecny przy tym ale tego nie widzieć (wspomniane jest że James kazał Lily
uciekać, więc jego śmierci na pewno nie widział) - oślepiło go zielone światło - Harry
wspomina o tym zielonym świetle już w 1 tomie.

Daję P.
avatar
Mirana Cheshire  dnia 16.07.2010 16:36
PS. W drugiej klasie przyleciał do Hogwartu samochodem - nie znajomość treści ;p Dlatego
obniżam ocenę na Z.
avatar
Sylwia_Potter  dnia 24.07.2010 22:29
Jeszcze dodam sprawe połamanych różdżek. Złamana różdżka Harry'ego utraciła moc magiczną, a Hagrid nadal używał swojej i nie było wzmianki, by zaklecia nią rzucane nie działały lub miały chaotyczny efekt. A artykuł dobry.
avatar
Prefix użytkownikaKerle  dnia 30.07.2010 20:22
Całkiem ciekawy artykuł - estetycznie też dobry. Podzielenie na tomy, punkty - strzał w dziesiątke. Jednak zgadzam się, że w książkach jest dużo więcej "błędów". A takowe zdarzają się każdemu pisarzowi. Zauważ, że z każdym tomem jest ich coraz mniej. Chociaż z tym Quirrel'em to może chodziło o to, że Dumbledore nie zaliczył go do "nauczycieli" skoro okazał się sprzymierzeńcem Czarnego Pana. Ale z tego co widzę to zaraz napiszemy wszyscy nową książkę :). Zadowalający.
avatar
voldzia4444  dnia 02.08.2010 13:15
Każda różdżka od Ollivandera ma rdzeń z jakiejś potężnej substancji magicznej:
- rogi jednorożca
- pióra z ogona feniksa
- smocze serca
W książce jest pomyłka Ron w pociągu stwierdza że powypadała mu już z ródżczki cała sierść jednorożca...:rol:
avatar
Huge Fan  dnia 02.08.2010 21:40
4. Po pokonaniu Bazyliszka, kiedy Harry wyjaśnia co się stało, Dumbledore mówi do profesor McGonagall, aby obudziła kucharki, jednak w następnych częściach wiemy że w Hogwarcie pracują skrzaty. (Możliwe że po prostu tłumacz coś pokręcił)

mógł nazwać skrzaty kucharkami - w końcu zawodowo gotują
avatar
maruda  dnia 03.08.2010 16:27
Z niektórymi błędami się zgodzę, ale są i takie, które można sobie dosyć łatwo wytłumaczyć.

Petunia mogła zapomnieć o peronie 9 i 3/4.
Zmiana misia w pająka to zapewne zwyczajnie wynik nie panowania nad mocą. Fred był przecież dzieckiem.
Może, żeby zobaczyć testrale, trzeba być świadomym czyjejś śmierci. Kiedy umierali rodzice Harrey'ego, on sam był niemowlakiem.
Czy skrzaty pracujące w kuchni to nie kucharki?

Resztę, jak mrugające węże, łazienki zamieniające się piętrami, można wytłumaczyć po prostu magią. Widocznie w świecie czarodziejów takie rzeczy się zdarzają :)
avatar
krzysiu1121  dnia 22.08.2010 15:45
hermionka. niektórzy czarodzieje szczycący się czystością swej krwi np lucjusz malfoy uważają czarodziejów, których jedno z rodziców jest szlamą za półkrwi czarodziejów :) a tom marvolo riddle napewno do takich należy :)
avatar
marteen  dnia 24.08.2010 14:19
Całkiem git, ale ja znalazłem jeszcze jeden błąd... Mianowicie w 3 części HP jest informacja że Hermiona ma urodziny we wrześniu, a z części 6 i 7 wychodzi na to że Hermiona jest starsza od Harry'ego.
avatar
Harry1298  dnia 25.08.2010 13:32
Nigdy nie zwracałem na takie błedy uwagi ale po przeczytaniu tego artykułu pomyslalem i rzeczywiscie przypomnialy mi sie takie blkedy z ksiazek.Tak
avatar
kumpelmacka  dnia 13.09.2010 16:54
Po przeczytaniu tego artykułu rzeczywiście znalazłem w książkach te błędy... Ale gdy się czyta nie zwraca się na to uwagi, a większość tych rzeczy to jedynie błędy natury kosmetycznej.
avatar
fanka242  dnia 09.10.2010 13:58
Ta książka pozostaje tak samo super jak zawsze nawet z drobnymi błędami!TakTakTak o błędy nie trudno w tak dobrej książceTak:) a poza tym drobne błędy według mnie nawet podkreślają fajność tej książki!:smilewinkgrin::smilewinkgrin:
avatar
Ginevra_Ginny  dnia 21.10.2010 20:31
Ha,ha! Po prostu uśmiałam się przy tym artykule. czytałam wszystkie ksiażki kilka razy i nigdy nie zwróciłam na nic uwagi! Zgadzam się z niektórymi komentarzami o z kolei Twoich błędach w tym artykule, ale mnie się barzo podobało. Daję W, a co mi tam!;)
avatar
pagalpaneer  dnia 13.12.2010 16:49
W trzeciej części jest błąd, a nawet więcej niż jeden. Hermiona zaprenumerowała we Francji "Proroka Codzienniego" (pisze o tym w urodzinowym liście do Harrego), a w czwartej części zaprenumerowała go ponownie.
Hermiona kupuje Krzywołapa za pieniądze, które dostała od rodziców na urodziny. Urodziny miały być we wrześniu, więc skoro Hermiona jest młodsza od Harrego, jak udało jej się zdać egzamin z teleportacji, do którego Harry ze względu na wiek nie mógł przystąpić?
W drugiej części Harry zostaje ukarany za zaklęcie rzucone w jego obecności przez Zgredka. W późniejszych tomach dowiadujemy się, że ministerstwo potrafi namierzyć jedynie miejsce, w którym użyto zaklęcia, a nie osobę, która to zrobiła. Tymczasem w piątej części Tonks pakuje czarami kufer Harrego i czyści klatkę Hedwigi, a ministerstwo nic. (A trzeba pamiętać, że zależało im na pretekście do wyrzucenia Harrego ze szkoły).
I jeszcze w piętej części ukryci pod peleryną niewidką bohaterowie idą do Hagrida i zostawiają ślady na śniegu. Kiedy to widzą, Hermiona w bardzo prosty sposób je usuwa, ale gdy w części siódmej przybywa z Harrym do Doliny Godryka, nie potrafi już usunąć śladów ze śniegu i bohaterowie rezygnują z peleryny.
Co do tych testrali to jeśli mały Harry nie rozumiał, że Voldemort morduje jego rodziców, nie powinien mieć tak strasznych wspomnień gdy spotyka Dementora. A jednak przy Dementorze wie doskonale co mu się przypomina. Zresztą gdyby nawet przyjąć, że nie rozumiał, powinien widzieć testrale pod koniec czwartego roku, bo powozy zawoziły uczniów ze szkoły na stację.
avatar
rafalkrol10  dnia 25.12.2010 23:48
tak ap ropo Colina Creevey to napisałeś że to był Denis ale tak poza tym to Colin mógł się tam po prostu wkraść bez niczyjej wiedzy a w drugiej klasie Harremy nie ujrzał testrali ponieważ mógłnie pamiętaC chwili śmierci rodziców
avatar
Luna321  dnia 08.01.2011 23:34
To chyba oczywiste że skoro Voldemort był częścią Quirella to jego klątwa nie działała na człowieka w którym był. Daje Z bo niektóre z tych błędów wcale nie są błędami np. z tymi syklami. Może mówić jak jej się podoba i to wcale nie był błąd :)
avatar
FanDaniel  dnia 25.01.2011 00:14
P.Rowling ma prawo do błędu jak każdy człowiek racja .^^ , ale gdyby nie ona nie czuli byśmy tej magii :* <3
avatar
Bella002  dnia 11.02.2011 20:50
Ludzie!!! Rowling też ma prawo do błędów!!! Chociaż przyznaję, że było ich tam całkiem sporo. Ja osobiście nie zwracam na nie uwagi i myślę, że inni prawdziwi czytelnicy jej książek są zafascynowani magicznym światem, który ta cudowna kobieta stworzyła, a nie jego wadami. Według mnie ten artykuł jest bez sensu...
avatar
germanotta  dnia 14.03.2011 09:44
Zgadzam się, że Rowling to tylko człowiek i ma prawo do pomyłek... Jednak zauważmy, że nie są one na tyle znaczące, aby zaburzyć fabułę powieści.
avatar
_Ginny__  dnia 14.03.2011 20:16
2. Harry zobaczył testrale, gdyż widział śmierć Cedrika. No, ale powinien je już widzieć od 2 klasy, ponieważ widział śmierć swoich rodziców. (Od 2, a nie od 1, gdyż w 1 tomie przepływali jezioro łódkami).

chciałam zwrócić uwagę że nawet gdyby je widział to w KT Harry i Ron jechali fordem, a nie powozem ;D
avatar
FankaRona  dnia 30.03.2011 10:06
Lubię czytać komentarze o błędach, Chociaż w insygniach śmierci Moody powiedział wszyscy tu są pełnoletni. Przecież Hermi urodziła się 7 września:)
avatar
Prefix użytkownikaaga11511  dnia 03.04.2011 15:47
Dobrze napisane.W
Zgadzam się z FankąRona.Przecież Hermiona urodziła się we wrześniu , a cały czas sie mówi , że Harry jest z całej trójki najmłodszy.Wysnułam na ten temat pewną teorie:Do Hogwartu nie przyjmują osób , które mają rocznikowo 11 tylko skończone 11 co by oznaczało , że Hermiona jest o rok starsza(chociaż to sie troche kupy nie trzyma)Co wy na to?
avatar
ElectroVip  dnia 17.06.2011 11:56
dwa komentarze nade mną jakie twórcze i pełne przesłania.

Muszę przyznać, że masz niezłe oko moja droga. Też znalazłem kilka pomyłek, ale żeby aż tyle, no chylę czoła. Co do węże to sam nie wiem ale myślę, że nie mogą mrugać (nigdy nie widziałem aby wąż mrugał, w sumie to nigdy węza nie widziałem więc...). Myślę, że Rowling i tak popełniła mało błędów jak na tyle tomów i tak skąplikowaną serie. ;]
avatar
angela9126  dnia 27.06.2011 18:59
ja zuważyłam natomniast poważny błąd dotyczacy jednego z Insygniów-peleryny niewidki.Otóż w 7 części peleryna stanowi jedyny okaz który uważa się na legendę,a ja w 4 i 5 części znalazłam fragm.w których WYRAŹNIE pisze że takich paleryn jest więcej(taką palerynę posiada Alastor Moody,o czym mowa w 5 części)
avatar
angela9126  dnia 27.06.2011 19:02
ale jak pisze-Rowling jest tylko człowiekiem,a człowiek błędy popełnia:) ale to co napisała świadczy o tym że jest człowiekiem o wybitnym potencjale twórczym:)
avatar
Pechowa  dnia 27.06.2011 22:10
Co do punktu trzeciego w kamieniu filozoficznym..

Po co to pisałaś, jak Petunia nie chciała mówić o świecie czarodziejów ?
Tego nie powinno tu być :uhoh:
Powyżej oczekiwań, widać, że się przyłożyłaś. :)
avatar
HPEwa  dnia 05.07.2011 13:34
No znaleziono dużo błędów. Choć ja tak jak ktoś jakiś kawałek wyżej znalazłam jeszcze zmieniający się kolor błędnego rycerza. Daje P
avatar
Prefix użytkownikaSeven91  dnia 16.07.2011 21:31
Też myślę, że Petunia nie chciała o tym wszystkim wspominać. Wszyscy pamiętamy jak bardzo zazdrosna była o Lily, z której rodzice byli tak dumni po otrzymaniu listu z ze Szkoły Magii;) Uważała się też za osobę dużo lepszą od kogoś kto obdarzony był umiejętnościami magicznymi... W każdym bądź razie też kiedyś zastanawiałam się nad kilkoma błędami, ale muszę przyznać, że nie znalazłam ich tak dużo ;) Artykuł oczywiście mi się podoba więc daje W :)
avatar
My-lai  dnia 22.07.2011 21:41
A ja myślę, że te wszystkie ,,niedopatrzenia'' i ,,błędy'' można traktować jedynie jako ciekawostkę. Nie mają tak na prawdę żadnego wpływu na treść książki. Daje PW, ponieważ zauważenie tych niedopatrzeń musiało być dla Ciebie niezwykle pracochłonne.
avatar
Tiny-Ginny  dnia 28.07.2011 18:17
"2. Gdy Ron tłumaczy przyjaciołom, dlaczego boi się pająków mówi, że gdy miał 3 latka, Fred zamienił jego misia w pająka. Co dziwne, Fred musiał mieć wtedy 5 lat, a więc nie był jeszcze w Hogwarcie i nie miał różdżki."

Podobny błąd zauważyłam w Księciu Półkrwi, Ron opowiada, że gdy miał 5 lat Fred i George sprawili, że niemal złożył Przysięgę Wieczystą...bliźniacy mieli wtedy 7 lat, a przy składaniu tej przysięgi Gwarant musi mieć przecież różdżkę... chyba że podkradli różdżkę któremuś z rodziców albo starszego rodzeństwa, ale o tym Ron nie wspomina :rol:
avatar
stas potter  dnia 30.07.2011 22:45
H.P.1. 17 SYKLI ZA SMOCZĄ WĄTROBE A W KSIĄŻCE JEST 16 SYKLI.HP.4.Syriusz mówi, że prócz Harry'ego, Rona i Hermiony oraz Dumbledore'a nikt nie wie, że jest animagiem.
Ale wiedzieli o tym również Snape, Lupin oraz Peter.A PRZECIEŻ WIEDZIAŁ JESZCZE JAMES
avatar
olka24945  dnia 02.08.2011 01:04
cóż, mnie najbardziej zbulwersował błąd rzeczowy. W VI tomie, Harry chowając podręcznik Księcia Półkrwi nałożył na popiersie ohydnego czarodzieja perukę i TIARĘ.
W VII tomie jednak twierdzi, że pamięta jak na perukę kładł DIADEM... cytaty: "Chwycił poobtłukiwane popiersie odrażającego starego czarodzieja ze szczytu najbliższej skrzyni i postawił je na kredensie, po czym włożył na głowę posągu jakąś starą, zakurzoną perukę i obszarpaną TIARĘ..." - Książe Półkrwi
" ... powróciło do niego wspomnienie trzeciego kamiennego posągu: brzydkiego starego maga, któremu sam włożył kiedyś na głowę perukę i jakiś stary diadem." - Insygnia Śmierci
avatar
SpellWitch57  dnia 17.08.2011 12:28
Co do testrali wydaje mi się, że, aby je zobaczyć trzeba WIDZIEĆ I PAMIĘTAĆ czyjąś śmierć. Jest to moje przemyślenie, za artykuł dam Z.
avatar
SpellWitch57  dnia 17.08.2011 12:28
Co do testrali wydaje mi się, że, aby je zobaczyć trzeba WIDZIEĆ I PAMIĘTAĆ czyjąś śmierć. Jest to moje przemyślenie, za artykuł dam Z.
avatar
nieznajomaa  dnia 28.08.2011 13:11
Wszystkie, a może nawet więcej błędów jest w Tezaurusie, ale fajnie, że napisano o tym artykuł. Jest ciekawie napisany i przejrzysty więc P.
avatar
Vallerine Black  dnia 16.09.2011 21:59
Na maksa zgadzam się z testralami w 5 cz. Rzeczywiście zastanawiałam się długo nad tym. Tyle, że może Harry nie widział śmierci matki (bo ojca na pewno nie widział), gdyż mógł się odwrócić czy coś (nie wiem, daję przykład). Ale super artykuł - W.
avatar
Prefix użytkownikaEmmaBlack  dnia 01.10.2011 18:48
Z rodzicami Harrego Pottera sama zauważyłam. Skoro sam potwierdził ze pamięta przebłyski ich śmierci i pamięta swoją matkę osłaniającą go przed Lordem Voldemortem i błagającą o jego litość, ale moze jeszcze w tedy Pani Rowling nie wymyśliła takich stworzeń jak testrale:) Co do innych to ciężko mi określić czy rzeczywiście są błędami. Ale ogólnie cały artykuł mi się podoba daję-W
avatar
Quieta  dnia 24.10.2011 22:33
Ok nie będę roztrząsać tych błędów, choć wydaje mi się, że Quirell był więcej niż rok bo był w pewnym senisie zwolennikiem Czarnego Pana. Daje PO :smilewinkgrin:
avatar
Prefix użytkownikaallewent  dnia 31.10.2011 09:48
hej, pomyliłaś się z nauczycielami: na koniec obrony uczył Snape! ale on także uczył tego przez rok. potem był dyrektorem. a komnacie tajemnic to Lily jest szlamą, więc jest tak jakby czarodzijem półkrwi Harry.
avatar
Prefix użytkownikaMerykin  dnia 28.12.2011 14:42
Czy ktoś jeszcze uważa, że w strasznie naciągany sposób J.K.Rowling umożliwiła ucieczkę Glizdogona?? Związali go zamiast użyć na przykład DRĘTWOTY czy PETRYFICUS TOTALUS?? Byłby nieruchomy do odwołania zaklęcia i nie miałby najmniejszej szansy uciec. To mnie właśnie zastanawia. Co prawda mogła napisać, np. że Remus albo Syriusz użyli tego zaklęcia i że przestało ono działać gdy zamienili się odpowiednio w wilkołaka i psa. Wtedy wszystko byłoby zgodnie z zasadami działania zaklęć oraz z logiką. Bo jak można było złapać tak ważną osobę i nie użyć wszelkich zaklęć by uniemożliwić jej ucieczkę.
avatar
Prefix użytkownikaMerykin  dnia 28.12.2011 14:53
Harry mógł widzieć testrale od części 3-ciej - jeżeli założymy, że widział śmierć matki. Nie od drugiej, ponieważ wtedy nie przybyli (z Ronem) pociągiem tylko latającym samochodem, więc podróż powozami z testralami ich ominęła.
avatar
Prefix użytkownikaMerykin  dnia 28.12.2011 15:39
Z "dojeniem" węża Voldemorta to myślę, że chodziło o jad z jego kłów.

Straszna głupota z tym co napisał kumkum - to niepełnoletni mógł używać czarów przy pełnoletnim, ponieważ nie byłoby możliwości wykrycia kto używa czaru - nie było nic, że przy niepełnoletnim nie może używać czarów pełnoletni - niby na jakiej podstawie??

Jakby powiedziała - "co?? 357 knutów?!" to by było dopiero dziwne, także można odpuścić mówienie 17 sykli jako błąd.
avatar
Prefix użytkownikaMerykin  dnia 28.12.2011 15:42
Z połamaną różdźką Hagrida to rzeczywiście ciekawy błąd albo brak wytłumaczenia od Rowling - w książkach były przykłady jak Ron używał swojej połamanej - działała ale na opak, co się nie zdarzało z "parasolem" Hagrida. Także albo brak wytłumaczenia jak to zrobił albo błąd.
avatar
Prefix użytkownikaMerykin  dnia 28.12.2011 15:45
Zęby bazyliszka po 5 latach powinny być już suche i nie zawierać jadu. Slughorn bał się, jak umarł Aragog, że jad mógł już wyschnać, a co tu mówić o leżącym kilka lat martwym bazyliszku. A skoro tak to Hermiona nie mogł użyć kła bazyliszka do przebicia czarki-horkruksa
avatar
Prefix użytkownikaMerykin  dnia 28.12.2011 15:49
Bella002 nie oburzaj się. Nikt tu nie planuje spalić Rowling na stosie za popełnienie błędów. Prowadzimy tu tylko dyskusję na ich temat. Nie ma powodu do używania wykrzykników jezyk
avatar
Prefix użytkownikaMerykin  dnia 28.12.2011 15:55
Aha i w ocenie artukułu brak jednej z ocen a mianowicie T czyli Troll- nie mówię, że task zagłosowałbym, ale lubię mieć do wyboru wszystkie opcje.
avatar
Prefix użytkownikaMerykin  dnia 29.12.2011 10:54
Czytałem w wywiadzie a propos Quirrella - wcześniej uczył Mugoloznastwa, a dopiero na pierwszym roku Harrego zaczął uczyć Obrony Przed Czarną Magią.
avatar
Prefix użytkownikaMerykin  dnia 29.12.2011 17:16
Jakby ktoś miał jakieś własne pomysły na temat sensownego rozwiązania ucieczki Glizdogona to niech pisze do mnie na maila - chętnie podydkutuję.
avatar
Lirella_Ravenclaw  dnia 10.03.2012 01:12
Quirell wcześniej uczył mugoloznastwa, a OPCM rzeczywiście tylko rok :) ktoś tam w trakcie pisał, że Quirell był śmierciożercą, ale to oczywista bzdura, chyba nie muszę przypominać historii z wyprawą młodego czarodzieja do albańskiej puszczy...
Co do rodziców Harry'ego - Lily była (wybaczcie!) szlamą, co dla Tego-Idioty-Którego-Imienia-Lepiej-Jednak-Nie-Wymawiać było równoznaczne z byciem mugolem.
Artykuł całkiem-cakiem, zasługuje na Z :)
avatar
zantaraia  dnia 16.03.2012 00:04
Nie czytałem wszystkich komentarzy więc nie wiem czy ktoś o tym wcześniej pisał.
Za błąd w sumie można uważać całą 4 część.
Dlaczego "Moody" po prostu nie zamienił swojego kubka w świstoklik i nie zaprosił Harrego na herbatę? Efekt był by taki sam. Nikt by się nie dowiedział o powrocie Voldemorta i nikt nie wiedziałby gdzie Harry przepadł. Nie mam racji??
avatar
Prefix użytkownikaMaGiCzNa_DzIeWcZyNa  dnia 10.04.2012 15:00
W Komnacie Tajemnic
punkt nr. 3
Tom Riddle powiedział Harremu Potterowi, że są podobni, bo matka Harrego pochodzi z rodziny mugoli, dlatego Harry jest teoretycznie pół czarodziejem, pół mugolem. Czytanie ze zrozumieniem się kłania.
P.S. Art był dobry i dlatego daję POTak
avatar
marrta15  dnia 30.04.2012 23:40
'2. Harry zobaczył testrale, gdyż widział śmierć Cedrika. No, ale powinien je już widzieć od 2 klasy, ponieważ widział śmierć swoich rodziców. (Od 2, a nie od 1, gdyż w 1 tomie przepływali jezioro łódkami).'
Jak mógł zobaczyć testrale w drugiej klasie, skoro do szkoły przyleciał starym Fordem Anglią? :>
avatar
Prefix użytkownikaMerykin  dnia 20.06.2012 01:42
A ja mam taką zagwostkę - w drugim tomie (Harry Potter i Komnata Tajemnic) po zażyciu eliksiru wielosokowego Harry i Ron zamienili się w Crabbe'a i Goyle'a fizycznie, ale głos im się nie zmienił - modulując głos spowodowali, że Malfoy się nie zorientował. Można to uznać - w sumie trwało to godzinę i to głównie Malfoy mówił. Zatem rozumiem, że elisir głosu nie zmienia. I tu się pojawia moja zagwostka. W tomie czwartym (Harry Potter i Czara Ognia) Barty Crouch Junior podszywał się pod Alastora Moody'ego używając eliksiru wielosokowego. Ciężko mi uwierzyć, że przez rok tak dobrze naśladował głos Szalonookiego, że nie zorientował się nikt, zwłaszcza dobrze znający go ludzie tacy jak np. Dumbledore. Również w tomie siódmym gdy Harry, Ron i Hermiona udają się do ministerstwa również po zażyciu eliksiru wielosokowego nie wpadaja w kłopoty z powodu innego głosu. Skoro w ministerstwie większość ludzi infiltorwano inny głos powinien od razu wzbudzić podejrzenia. Moim zdaniem w tomie drugim powinno być tak, że eliksir zmienia również głos- wtedy nie byłoby niezgodności w pozostałych tomach. Chętnie poznam wasze zdanie odnośnie tego tematu
avatar
Alexis112  dnia 24.06.2012 17:19
Co do sprawy z eliksirem. Dochodzę do wniosku że sporządzenie tego eliksiru wymaga precyzji i jako takiej wprawy. Wiemy że Hermiona warzyła eliksir w drugiej klasie i mimo iż już w tedy była dobrą uczennicą zrobiła eliksir nie dość dokładnie, powodując że głos osoby która go wypije się nie zmienia. Przykłady w ministerstwie lub Croucha Juniora podszywającego sie pod Szalonookiego wskazują że eliksir zmienia także głos. Drugie rozwiązanie to takie że po prostu uwarzyli oni inny eliksir który zmienia głos a nie zostało to napisane :D. Za artykuł dam W :)
avatar
Prefix użytkownikaGypsy_Rosee  dnia 03.07.2012 11:07
Co do KT 4.: Są też skrzaty płci żeńskiej. Gotują. Więc ,,obudź kucharki'' znaczyło tyle samo, co ,,obudź skrzaty-skrzatki które gotują''. Dumbledore przecież nie traktował ich jako konkretnych podwładnych, sam chciał Zgredkowi płacić.


Harry pyta Percy'ego kim jest nauczyciel, z którym rozmawia Quirrell, a Percy odpowiada, iż jest to prof. Snape, nauczyciel eliksirów, ale wszyscy wiedzą, że od dawna chce zająć miejsce Quirrella.

Od dawna chce zająć miejsce Quirrella: czyli Quirrell uczył już wcześniej. Kiedy Valdzio wszedł mu w głowę, był już nauczycielem, sam to opowiada w Czarze Ognia.

KF 3. Petunia przecież w domku na skale już się wygadała, że wie to wszystko o czarodziejach. Po prostu może po tym ''wybuchu'' w tym domku miała już dosyć nawet rozmów o magii.

A w 5. naprawdę się czepiasz :smilewinkgrin:


ZF 2.: pamiętaj, że w drugim tomie Harry i Ron przylecieli do Hogwartu fordem anglią i walnęli w Bijącą Wierzbę.

1. Może Dennis miał pelerynę niewidkę??? Albo po prostu schował się starszemu bratu pod kurtką???

Przy czytaniu książek zauważyłam błędy. Ale Rowling miała prawo się pomylić, nie sądzisz? Z piętrami i straszeniem Marty: straszyła też w Łazience Prefektów, itd. Pewnie po całej szkole. Niektóre błędy są od tłumacza.
Brawo za dociekliwość, i że chciało ci się tyle napisać :D P.
avatar
Prefix użytkownikamichaels34  dnia 17.08.2012 17:51
Błąd w Komnacie Tajemnic. Harry poszedł odrobić szlaban u Lokharta (napisane było 2piętro). Kiedy słyszał głosy (po uczcie u Nicka) był na 2 piętrze, a Lokhart zaproponował swój gabinet na wyjaśnienie sytuacji i powiedział (że jest piętro wyżej-więc na 3piętrze) :)
avatar
Prefix użytkownikadream_  dnia 23.09.2012 23:22
2. Petunia twierdziła, że gdy jej siostra - Lily - przyjeżdżała na wakacje miała kieszenie pełne żabiego skrzeku i zamieniała filiżanki w szczury, a wiadomo że nie można używać czarów poza szkołą.

Myślę, że Petunia trochę naginała pewne fakty. Zresztą po 17nastym roku życia mogli już używać czarów, nie wiemy o którym okresie edukacji mówiła Petunia.

3. W Komnacie Tajemnic, Tom Marvolo Riddle mówi Harry'emu że są do siebie podobni, gdyż obaj są czarodziejami półkrwi. Ale przecież obaj rodzice Harry'ego byli czarodziejami, a wiemy że aby być czarodziejem półkrwi, jedno z rodziców musi być mugolem.

Voldemort mógł traktować Lily jako mugolaczkę, a nie czarodziejkę, wiadomo jakie miał poglądy.
avatar
Prefix użytkownikanatalia94  dnia 05.10.2012 21:03
dużo z tych błędów nie wyłapałam, ale pamiętam, że to z Quirellem uczącym już wcześniej w Hogwarcie od razu zauważyłam :)
avatar
Prefix użytkownikaoskar2002  dnia 25.10.2012 17:53
ja uważam że E-Vaire troszeczke przesadził,a co do artykułu to za barzdzo czepiałaś/eś się niektórych błędów daje z
avatar
Prefix użytkownikaConsuela  dnia 28.10.2012 01:04
Szkoda, że zauważyłaś tak mało błędów, w książkach było ich o wiele więcej. Nie zauważyłaś istotnych błędów z Czary Ognia chociażby. Uchylam się od oceny tego artykułu.
avatar
Prefix użytkownika2001kasia2001  dnia 06.12.2012 17:55
3.W Komnacie Tajemnic, Tom Marvolo Riddle mówi Harry'emu że są do siebie podobni, gdyż obaj są czarodziejami półkrwi. Ale przecież obaj rodzice Harry'ego byli czarodziejami, a wiemy że aby być czarodziejem półkrwi, jedno z rodziców musi być mugolem. - Tam nie ma błędu. czarodziej czystej krwi + mugolak = czarodziej półkrwi. Dopiero półkrwi + czysta krew = czysta w 3/4. Czystą w 3/4 mają dzieci Harry'ego . Dumbledore też jest półkrwi, na tej samej zasadzie co Harry. Ogólnie jest fajny. Daję PO.:)
avatar
Prefix użytkownikaMinerwa04  dnia 16.02.2013 15:49
ja jeszcze zastanawiam się skąd w Hogwarcie tyle uczniów:D myślę, że jest to tez małe niedociągnięcie:D super artykuł, niektórych błędów na pewno bym nie wyłapała:)
avatar
Prefix użytkownikaWeronika Diaz  dnia 26.05.2013 17:31
Nigdy nie zwracałam uwagi na takie błędy .
Uważam , że każdy ma prawo do pomyłki , a artykuł świetny .
Daję W :)
avatar
Prefix użytkownikaXeri  dnia 16.06.2013 09:56
Bardzo ładnie i zgrabnie napisany artykuł. Co do pierwszego wymienionego przez ciebie błedu, to nie wiedziałam wczesniej, że węże nie mają powiek.
Petunia dziwiąc się na wieść o peronie na pewno udawała.
Spotkanie GD i Colin chociaz byla za mlodh
? Hm... Moze sie wymknął ze szkoly?
Szkoda, ze nie jest napisane o bledach w ostatniej czesci, tam na pewno byloby tego duzo.
avatar
Prefix użytkownikarlm  dnia 12.07.2013 17:58
HP i KT:
3. Lily pochodziła z rodziny mugoli, więc dla Toma była szlamą przez co ten uważał Harrego za czarodzieja półkrwi.

HP i ZF:
2. Widział śmierć swoich rodziców, ale był za mały żeby cokolwiek zrozumieć i zapamiętać, przez co nie wie jak wyglądała śmierć jego rodziców. Ludzie zapamiętują fakty z swego dzieciństwa z wieku dopiero około 5-6lat (tylko drastyczne zdarzenia trochę wcześniej).
avatar
Prefix użytkownikavioletta4  dnia 27.02.2014 20:04
Według mnie nie powinno się wytykać błędów Rowling bo:
-jest tylko człowiekiem który też się może pomylić
-wytrwale pisała książki o HP niektórym by się nie chciało ciągną tej serii ale ona napisała aż 7 części!!
(artykuł nie jest zły)
avatar
Prefix użytkownikaAnnmarie  dnia 03.03.2014 00:05
Artykuł bardzo ciekawy i miło, że jest podział na części. Przyczepię się tylko do jednej rzeczy:
Harry jest półkrwi. Spójrzcie na jego dziadków: dwójka to czarodzieje, dwójka to mugole. Mamy więc 2/4, czyli w skrócie 1/2, tak?
Na podobnej zasadzie pisze się, że Albus Potter jest 3/4.
Chodzi o to, że nie patrzy się tylko na jedno pokolenie wstecz.
avatar
Prefix użytkownikaUpadly Aniol  dnia 15.03.2014 00:18
Ja podziwiam osoby, które tak bronią powieści Rowling. Że niby nie ma błędów, że np. Lilly czarowała sobie w domu jak miała 17 lat czy coś. Mi się wydaje, że pewnych rażących i oczywistych pomyłek nie ma co na siłę usprawiedliwiać. Ja nad tymi gafami nie rozpaczam - po prostu pisząc KF Rowlong nie musiała już koniecznie wiedzieć co będzie w CO - stąd te niedorzeczności.
avatar
Prefix użytkownikapumas lupin  dnia 29.04.2014 19:09
Kto by sie przejmowal malymi pomylkami.Jestem pod wrazeniem ogromnej i wspanialej pracy wykonanej przez J.K.Rowling.Zaden Pisarz nigdy nie napisal lepszej ksiazki i pewnie nigdy takiej nikt nie napisze.
avatar
Prefix użytkownikaUpadly Aniol  dnia 21.05.2014 00:12
Bardzo ciekawy artykuł, i daje do myślenia. Rowling Bogiem nie jest, jej też takie żenujące błędy się zdarzały...

a to z tym nauczycielem OPCM, to już naciągane na maxa, po serii to Jo mądra, i na wszystko odp. znajdzie - szkopuł w tym, że z samego przebiegu powieści te błędny nie są wyjaśnione, brak logiki ;
avatar
Prefix użytkownikaHermiona Grenger 123  dnia 14.06.2014 19:01
Mógł zobaczyć je dopiero od klasy 3 ,bo w 2 do Hogwartu przyjechał wraz z Ronem latającym samochodem jego ojca.^_^
avatar
Prefix użytkownikaShanti Black  dnia 20.07.2014 13:09
Półkrwi:status krwi czarodzieja, który jest zrodzony z małżeństwa, gdzie jedno z rodziców pochodzi z czystokrwistej rodziny, natomiast drugie jest mugolem lub mugolakiem.

to tak ode mnie apropos wzmianki o błędzie z drugiego tomu, gdzie Riddle tak mówi do Harry'ego :)
daję P :)
avatar
Prefix użytkownikadoralupin11  dnia 01.08.2014 11:17
Jest jeszcze jeden błąd w pierwszej części książki, a mianowicie: kiedy Malfoy spotyka Harry'ego w sklepie na pokątnej mówi mu, że matka (lub ojciec, nie pamiętam dokładnie) szuka mu różdżki, a przecież to różdżka sama wybiera sobie czarodzieja. To samo jest w pociągu. Ron mówi mu, że ma różdżkę po bracie, więc teoretycznie różdżka mogła nie działać do końca tak, jak powinna (nie licząc jej złamania w drugiej części. :)
avatar
Prefix użytkownikaNedelle  dnia 27.08.2014 17:52
Super. Fajnie napisane, ludzie, przestańcie się czepiać. (xD)
Ja nie znajdowałam błędów w książkach, bo dla mnie to bez sensu, ale miło dowiedzieć się, że nawet taka sława jak p.Rowling się może pomylić. Co by tu dać? ... Ok, dam W :D
avatar
Prefix użytkownikamary0371  dnia 11.09.2014 11:06
chyba znalazłam kolejny błąd. W Czarze Ognia kiedy Harry przyjechał na wakacje do Weasleyów była mowa o Parszywku. Mówili, że nigdzie go nie ma i że prawdopodobnie zjadł go Krzywołap. Wszyscy doskonale wiemy, że Parszywek to Peter Pedigrue, który był animagiem i na dodatek uciekł. Największy błąd w całej serii moim zdaniem :):):)
avatar
Prefix użytkownikatomparker  dnia 16.09.2014 23:21
Też się zawsze zastanawiałam, dlaczego Tom Riddle powiedział Harry'emu, że jest półkrwi skoro zarówno Lily jak i James byli czarodziejami :D
avatar
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce  dnia 26.11.2014 17:35
KF:
1. ok.
2. Może już po skończeniu 17 lat? albo Petunia koloryzowała prawdę. Albo Lily miała jakiś przedmiot magiczny, który sam się zmieniał, a Petunia nie znając się na magii myślała, że to ona... jak np fałszywe różdżki, które zmieniały się w zabawki.
3. I tu nie jestem pewna czy zawsze to był ten peron. Choć pewnie tak, ale ciągle mam przed oczami jak Harry szuka peronu i widzi Wesleyów i Molly pytającą się "który to miał być peron" czy jakoś tak. Jakby zawsze był ten sam to kto jak kto, ale Molly która sama była w H. oraz która od kilku lat zawozi dzieci, to powinna wiedzieć. No i chyba dostęp na ten peron był z różnych miejsc w kraju?
4. Może Hagrid odesłał łódkę? Magia :D
5. No to banał jezyk

KT:
1. Czy to było w oryginale czy w polskiej wersji? Bo możliwe, że błąd w tłumaczeniu?
2. Mógł ukraść różdżkę rodzicom. W CO na MŚ jakiś dzieciak powiększał ślimaka różdżką ojca.
3. Chyba chodziło o to, że matka Harrego była mugosliego pochodzenia, szlamą. Dla niego (Toma) szlama to to samo co mugol.
4. Może po prostu na skrzaty domowe mówili też "kucharze"?

CO:
1. Snape chyba nie wiedział. Nie widział kiedy Syriusz się przemieniał. A mu chyba chodziło o to, że z tych którzy są w pobliżu, bo Lupin i Peter nie byli w okolicy więc nie obawiał się, że go rozpoznają. Lupin i tak nie stanowił zagrożenia, a Peter sam uchodził za zmarłego, dlatego nie mógł donieść Ministerstwu.

ZF:
1. Ok
2. To było wyjaśnione przez autorkę. Nie chodzi o samo widzenie śmierci, a o jej świadomość. Harry mógł widzieć śmierć matki, ale jako jednoroczne dziecko nie miał świadomość, że to śmierć. Fakt, że powinien widzieć je już jak wracał do domu w CO, ale ponoć dopiero przez wakacje dotarło do niego co tak naprawdę się stało.

KP:
tak, zgadzam się, ale może chodzi o to, że w KF nie był sam, ale połączony z Voldemortem, co za tym idzie klątwa go nie dotknęła? Zakładając, że uczył maksymalnie dwa lata.

Ja wyłapałam jeszcze kilka błędów, ale dla mnie największym jest ten zz CO:
jakim cudem ojciec Hagrida (człowiek) mógł zapłodnić olbrzymkę?
avatar
Prefix użytkownikaJenny_Hill  dnia 18.12.2014 14:51
Ciekawy artykuł, aczkolwiek ja nie będę tutaj hm.. komentować błędów, inni to zrobili. Artykuł fajny, ciekawy, czytelny. Daję PO
avatar
Prefix użytkownikaaskaeddie  dnia 22.01.2015 03:03
Mówiąc szczerze póki co aż tak specjalnie nie skupiałam się na błędach w HP, ale zdaje mi się że dałoby rade wyciągnąć więcej, sama kiedyś nad jakimiś się zastanawiałam... rany, mogłam zapisać.
Czytało się jako tako, choć nie ze wszystkim się zgodzę np. testrale - może nie chodzi o to czy zgodzę, ale mam inny rodzaj interpretacji tego zjawiska. Ja to rozumiałam jako widzenie śmierci gdy jesteśmy w pełni świadomi, nie wiem na ile są świadome roczne dzieci - może wystarczająco, a może nie, a może to zależy od dziecka. Harry śmierci ojca nie widział, śmierć matki niby tak i nie - matka go zasłoniła więc niekoniecznie widział co się dzieje, rozumiał etc.
Widział śmierć Syriusza i miał pojęcie co się stało, konkretne wspomnienia, a nie takie które jak przez mgłę wracało do niego. ;)
avatar
Prefix użytkownikakonfacela7  dnia 25.01.2015 17:41
Artykuł ciekawy, przyjemnie się czyta. Ja się nie skupiałam na błędach. Ba! Większość dopiero teraz zauważyłam dzięki temu artykułowi.
avatar
Prefix użytkownikaAdam13ak  dnia 03.02.2015 20:07
W 1. części Hagrid może użył zaklęcia by łódka znów znalazła się obok domku Durslejów (przepraszam, że napisałem po polsku i mam nadzieje, że nikogo to nie obrazi)
avatar
Prefix użytkownikaSam Quest  dnia 09.04.2015 18:58
Wiele razy spotkałam się z określeniem Harrego półkrwi. Dla fanatyków czystości krwi, gdy rodzic jest szlamą, dziecko jest półkrwi.
avatar
Prefix użytkownikavrein  dnia 16.04.2015 16:55
Ale Harry w 2 roku razem z Ronem lecieli autem. I jeszcze rodzice Harry'ego też wiedzieli że Syriusz jest animagiem.HarryCzarodziejKsiazkaSmierciojadek
avatar
Prefix użytkownikaBeatrice  dnia 01.06.2015 22:40
W wielu rzeczach bym się zgodziła. Lecz znalazłam wątek z którym się nie zgadzam
Syriusz mówi, że prócz Harry'ego, Rona i Hermiony oraz Dumbledore'a nikt nie wie, że jest animagiem.
Ale wiedzieli o tym również Snape, Lupin oraz Peter.

Nie tylko oni , przecież Lily i James. Był ich przyjacielem. Ale artykuł dobrze napisany ;)
avatar
Prefix użytkownikaShanti Black  dnia 09.07.2015 22:46
Jak dla mnie większość błędów można wytłumaczyć zachowaniem postaci, np Petunia mogła po prostu mówić co jej ślina na język przyniosła przez zazdrość, ona też chciała do Hogwartu.
Co do Quirrella, to gdzieś wyczytałam, że on uczył wcześniej mugoloznastwa a dopiero na 1 rok Harry'ego został od OPCM. A Percy przecież mówił do Harry'ego, który znał Quirrella dopiero chwilę, więc nie mógł wiedzieć, że uczył mugoloznastwa, więc mu powiedział, że Snape chce objąć OBECNE stanowisko Kwiryniusza.
Większość tych błędów znałam, ale art ciekawy.
avatar
Prefix użytkownikaLuyzaa  dnia 30.07.2015 19:30
"2. Petunia twierdziła, że gdy jej siostra - Lily - przyjeżdżała na wakacje miała kieszenie pełne żabiego skrzeku i zamieniała filiżanki w szczury, a wiadomo że nie można używać czarów poza szkołą."

Nie wydaje mi się, żeby to był błąd. Sporo czarodziejów używało czarów poza szkołą mimo zakazu :)
avatar
Prefix użytkownikaEwa Potter  dnia 08.08.2015 15:44
4. Hagrid przyleciał do chatki na skale, a z powrotem wrócił z Harrym łódką. Czym wrócili Dursley'owie?


Nie wiem czy dobrze pamiętam... ale wydaje mi się, że była mowa o tym, że Hagrid zaczarował łódkę...(jeśli nie to można się też domyślać) np. właściciel po nich popłynął ;)

. Kiedy Harry idzie ulicą Pokątną, jedna z kobiet mówi: "17 sykli za smoczą wątrobę!? Oni chyba powariowali!" (s. 79). A przecież 17 sykli to 1 galeon.

Wątpię żeby ktoś z nas się orientował jak wyceniano tam towary, poza tym to, że Harry był bogaty nie oznacza, że reszta też była. Jeden pracuje za 15 zł za godzinę drugi za 8 lub mniej... tak to już jest w świecie.

2. Harry zobaczył testrale, gdyż widział śmierć Cedrika. No, ale powinien je już widzieć od 2 klasy, ponieważ widział śmierć swoich rodziców. (Od 2, a nie od 1, gdyż w 1 tomie przepływali jezioro łódkami).
też się nad tym ostatnio zastanawiałam :D

Ogólnie art mi się podoba, jest dobrze przygotowany. Wiadomo też, że każdy wyobraża sobie wszystko inaczej i niektóre punkty podlegałby dyskusji :)
avatar
Prefix użytkownikaMaddie_GD  dnia 14.08.2015 12:13
Hmm... Powiem szczerze, że nie zwracałam uwagi na większość błędów podczas czytania :D Chyba nigdy nie wyłapałabym ich aż tyle. Co do artykułu, to mi się podoba, chociaż część z tych błędów jest trochę naciągana.
avatar
Prefix użytkownikaBlueAri  dnia 23.08.2015 01:42
Parę takich błędów chyba nie ma większego znaczenia (np. na którym piętrze jest łazienka Jęczącej Marty). No, parę jest takich, które są ewidentnie błędami, ale myślę, że wielu ludzi i tak nie zwróciłaby na to uwagi.
Tylko z tym, że Harry nie był półkrwi się nie zgadzam- przecież nie mógł być czystej krwi!
Daję P
avatar
Prefix użytkownikaElizabeth_  dnia 03.05.2016 14:51
Szczerze mówiąc nigdy nie zwracałam uwagę na takie błędy, a nawet jeśli jakieś gdzieś przeczytałam (tak jak tu) to od razu szukałam dla nich wyjaśnienia (dla tych, które pomieszały się w logice). No, bo pomylenie pięter może się w jakimś stopniu zdarzyć, ale np. kwestia kucharek? To mnie trochę śmieszy. Ale kiedy myślę jak to wytłumaczy to myślę sobie, że może Dumb nie chciał z jakiegoś powodu zdradzać Harry'emu, że w Hog gotują skrzaty? Tzn. najpewniej jest to połka JKR, ale ja lubię sobie te pomyłki logicznie wyjaśniać.
avatar
Prefix użytkownikaania919  dnia 12.05.2016 13:25
2. Petunia twierdziła, że gdy jej siostra - Lily - przyjeżdżała na wakacje miała kieszenie pełne żabiego skrzeku i zamieniała filiżanki w szczury, a wiadomo że nie można używać czarów poza szkołą.

To jest według mnie takie czepianie się na siłę, żabi skrzek można przecież przywozić do domu. A o czarowaniu na pewno opowiadała rodzicom, a jak była już pełnoletnia to mogła im coś pokazywać. Petunia po prostu była zazdrosna i tak powiedziała.

3. Kiedy Harry pytał wujostwa czy zawiozą go na King's Cross i powiedział, że odjeżdża z peronu 9 i 3/4, Dursleyowie byli zaskoczeni. A przecież Petunia musiała wiedzieć o tym peronie, gdyż właśnie z niego odjeżdżała Lily. (Oczywiście, jest tu bardzo możliwe, że Petunia po prostu nie chciała mówić, że wie coś o świecie czarodziejów)

Sądzę, że Petunia UDAWAŁA, że nie ma o tym pojęcia, tak samo jak udawała przez cały czas, że magia nie istnieje. Też czepianie się na siłę bo według mnie to nie błąd.

4. Hagrid przyleciał do chatki na skale, a z powrotem wrócił z Harrym łódką. Czym wrócili Dursley'owie?

Pewnie ktoś po nich przypłynął, może właściciel łódki, też czepianie się na siłę, co mieli może zginąć na tej wyspie?

2. Gdy Ron tłumaczy przyjaciołom, dlaczego boi się pająków mówi, że gdy miał 3 latka, Fred zamienił jego misia w pająka. Co dziwne, Fred musiał mieć wtedy 5 lat, a więc nie był jeszcze w Hogwarcie i nie miał różdżki. (Chociaż tutaj możliwe jest, że po prostu objawiły się jego czarodziejskie moce)

Pewnie po postu objawiły się jego moce. Tak jak Harry sprawił, że szyba w zoo zniknęła albo, że mu odrastał włosy, tak samo Fred mógł sprawić, że miś Rona zamienił się w pająka.

3. W Komnacie Tajemnic, Tom Marvolo Riddle mówi Harry'emu że są do siebie podobni, gdyż obaj są czarodziejami półkrwi. Ale przecież obaj rodzice Harry'ego byli czarodziejami, a wiemy że aby być czarodziejem półkrwi, jedno z rodziców musi być mugolem.

Matka Harry'ego jest szlamą wię Harry jest czarodziejem półkrwi.

4. Po pokonaniu Bazyliszka, kiedy Harry wyjaśnia co się stało, Dumbledore mówi do profesor McGonagall, aby obudziła kucharki, jednak w następnych częściach wiemy że w Hogwarcie pracują skrzaty. (Możliwe że po prostu tłumacz coś pokręcił)

Sądzę, że Rowling skrzaty domowe wymyśliła później, jak najbardziej jej niedopatrzenie. Chociaż może Dumbledowe nie chciał mówić, że w kuchni pracują skrzaty.

Harry Potter i Więzień Azkabanu:

Muszę przyznać, że w tym tomie nie znalazłam żadnych pomyłek ; ).

A ja tak, dlaczego Remus i Snape na mapie zauważyli tylko jednego Harrego i Hermionę podczas gdy było ich po dwóch (bo się cofnęli w czasie)

1. Syriusz mówi, że prócz Harry'ego, Rona i Hermiony oraz Dumbledore'a nikt nie wie, że jest animagiem.
Ale wiedzieli o tym również Snape, Lupin oraz Peter.

Czepianie się na siłę, to według mnie raczej błąd Syriusza. I skąd Snape niby wiedział, że Syriusz jest animagiem? Jakby wiedział to pewnie by powiedział Dumledorowi i innym i szukali by też psa.

2. Harry zobaczył testrale, gdyż widział śmierć Cedrika. No, ale powinien je już widzieć od 2 klasy, ponieważ widział śmierć swoich rodziców. (Od 2, a nie od 1, gdyż w 1 tomie przepływali jezioro łódkami).

Ale nie był świadomy ich śmierci, Rowling to gdzieś tłumaczyła, to nie jest błąd.


Oni wszyscy rzeczywiście nie zagrzali w Hogwarcie dłużej miejsca. Ale prof. Quirrell?

Kiedy Harry przychodzi do Dziurawego Kotła, Hagrid wie kim jest ów profesor i przedstawia go Harry'emu.

Podczas uczty powitalnej, Albus Dumbledore zawsze przedstawia nowych nauczycieli, a w 1 tomie, w przypadku prof. Quirrella tego nie zrobił, stąd wniosek, że prof. Quirrell nie jest nowym nauczycielem.

Harry pyta Percy'ego kim jest nauczyciel, z którym rozmawia Quirrell, a Percy odpowiada, iż jest to prof. Snape, nauczyciel eliksirów, ale wszyscy wiedzą, że od dawna chce zająć miejsce Quirrella.

Profesor Quirrel był wcześniej nauczycielem mugoloznawstwa. Hagrid pewnie wcześniej wiedział, że Quirrel teraz ich będzie uczył OPCM.

No cóż, większość wymienionych w artykule błędów to jest takie czepianie się na siłę, wymienianie rzeczy, które błędami wcale nie są. Jest kilka trafnych spostrzeżeń: z tym, że węże nie mają powiek czy z tą toaletą jęczącej Marty.
avatar
Prefix użytkownikaaskaeddie  dnia 13.05.2016 22:26
Błędy oczywiście, że były ale jak na tak skomplikowaną fabułę, to Rowling wybrnęła bardzo dobrze!
Co do pierwszego tomu i Petuni, która twierdziła, że Lily po powrocie ze szkoły w wakacje czarowała - mogła skłamać, co nie raz robiła. ;)
Błędów zapewne więcej się znajdzie, ale ciężko ich niestety uniknąć. Sam artykuł jest trochę chaotyczny, mimo podzielenia na tomy i numeracji. Brakuje mi płynności.
O.
avatar
Wioletta  dnia 12.07.2016 16:52
serio żeby być półkrwi to trzeba mieć rodzica mugola? nie wystarczy mugolak? przecież mugolak i czystokrwisty nie stworzą nam czarodzieja czystej krwi. :)
ale w sumie mogę się mylić.
avatar
Prefix użytkownikagordian119  dnia 13.07.2016 15:23
Jeszcze jeden błąd w "Kamieniu Filozoficznym"- podczas meczu quidditcha Lee Jordan mówi, że któraś ze ścigających Gryffindoru (chyba Angelina Johnson) zdobyła 15 punktów, a przecież za trafienie kaflem jest 10 punktów... I jeszcze co do tego ostatniego- Rowling gdzieś tam potem napisała, że Quirell uczył mugoloznawstwa, dlatego wszyscy go znali.
avatar
Prefix użytkownikaShanti Black  dnia 01.01.2017 21:57
Nie ma szans, żeby w tak obszernym uniwersum, jak Harry Potter nie pojawiły się błędy. Ale kurcze, strasznie mnie wkurza, jak ktoś je próbuje potem naprawiać np jak Rowling coś tłumaczy po iluś tam latach od wydania książki. No bo ludzie, ile można drążyć jeden temat.
avatar
Prefix użytkownikaEmi MP  dnia 01.02.2017 18:48
No no. Nawet ja tego ni zauważyłam, a czytałam Harrego już 4 razy. Dzięki. Jak będę czytać to zwrócs64; na to uwagę. Stawiam PO.
avatar
PaulaSmith  dnia 21.02.2017 22:47
Ja totalnie nie skupiałam się na takich rzeczach, więc gratuluję dociekliwości. Niektóre błędy śmieszne np. z tymi syklami. Fajnie, że są tacy ciekawscy ludzie, wyłapujący takie drobne błędy. Z zainteresowaniem przeczytałam. Moja ocena to PO.
avatar
Prefix użytkownikaAlicerka  dnia 14.04.2017 20:12
Szczerze mówiąc ja nie przykuwałam uwagi na takie błędy. Gratuluję spostrzegawczości. Może tym razem jak będę czytać spróbuje zwrócić uwagę na wymienione tutaj niedopatrzenia. Może znajdę jeszcze jakieś... Chociaż wątpię...
avatar
Prefix użytkownikaAneta02  dnia 12.03.2018 18:37
Artykuł ciekawy, lecz muszę się doczepić punktu 3 w ,,Komnacie Tajemnic". Aby być czarodziejem półkrwi, jeden z rodziców wcale nie musi być mugolem! Wystarczy, że ojciec i matka są półkrwi- dziecko też będzie półkrwi.
James i Lily- czysta krew i mugolaczka, więc Harry jest półkrwi
Meropa i Tom- czysta krew i mugol- Tom również jest półkrwi.
Pókrwi+półkrwi= półkrwi
avatar
Prefix użytkownikaOliwiqa  dnia 29.08.2018 18:51
Widze ze jest troche tych błędów ale duzo brakuje, no naet wąż czyta a skąt weze umią czytac ? no tak jest jeszcze wiecej bledów no ale tez troche opisałas wiec no są wiec nie ma co sie obrazac :beachball:
avatar
Prefix użytkownikaKlara Lorine  dnia 27.01.2019 13:05
Tekst mi się bardzo podoba, jest bardzo ciekawy i fajnie się go czyta. Zgadzam się z komentarzem Aneta02, jednak muszę przyznać, że wcześniej też sądziłam że to zwykły błąd albo ze strony autorki albo tłumacza
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny - Błąd
Nie możesz oceniać artykułu póki go nie skomentujesz.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Mugol
18.11.2019 18:43
CoSieDzieje, no to witam Chmurka

Niezwyciężony mag
18.11.2019 18:37
louise60, standardowo :D

Niezwyciężony mag
18.11.2019 18:34
Już patrzę :D

Mugol
18.11.2019 18:31
CoSieDzieje, Hedwiga

Niezwyciężony mag
18.11.2019 18:26
louise60, witamy na Hp-necie Wrozka

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 58445 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 52575 punktów.

3) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 41857 punktów.

4) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 41265 punktów.

5) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 34531 punktów.

6) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 34167 punktów.

7) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 32504 punktów.

8) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

9) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30623 punktów.

10) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 1.38