Na początku, chcę powiedzieć, że ten artykuł nie jest jakąś formą czepiania się J.K. Rowling, ponieważ wiadomo, że jest ona tylko człowiekiem, a błędy się zdarzają.
Harry Potter i Kamień Filozoficzny:
1. Wszystkim (chyba) znany błąd lub niedopatrzenie. Kiedy Harry znajduje się w Zoo, wąż do niego mruga. Węże jednak nie mają powiek.
2. Petunia twierdziła, że gdy jej siostra - Lily - przyjeżdżała na wakacje miała kieszenie pełne żabiego skrzeku i zamieniała filiżanki w szczury, a wiadomo że nie można używać czarów poza szkołą.
3. Kiedy Harry pytał wujostwa czy zawiozą go na King's Cross i powiedział, że odjeżdża z peronu 9 i 3/4, Dursleyowie byli zaskoczeni. A przecież Petunia musiała wiedzieć o tym peronie, gdyż właśnie z niego odjeżdżała Lily. (Oczywiście, jest tu bardzo możliwe, że Petunia po prostu nie chciała mówić, że wie coś o świecie czarodziejów)
4. Hagrid przyleciał do chatki na skale, a z powrotem wrócił z Harrym łódką. Czym wrócili Dursley'owie?
I jeszcze jeden błąd w tym tomie... Już bardzo banalny i nie dziwię się pani Rowling, że w tym momencie się pomyliła:
5. Kiedy Harry idzie ulicą Pokątną, jedna z kobiet mówi: "17 sykli za smoczą wątrobę!? Oni chyba powariowali!" (s. 79). A przecież 17 sykli to 1 galeon.
Harry Potter i Komnata Tajemnic:
1. Na przyjęciu u Prawie Bezgłowego Nicka Hermiona mówi, że Jęcząca Marta straszy w toalecie dziewczyn na 1 piętrze. Natomiast później dowiadujemy się, że ta rzekoma łazienka jest jednak na 2 piętrze. (To tam Harry, Ron i Hermiona warzyli Eliksir Wielosokowy)
2. Gdy Ron tłumaczy przyjaciołom, dlaczego boi się pająków mówi, że gdy miał 3 latka, Fred zamienił jego misia w pająka. Co dziwne, Fred musiał mieć wtedy 5 lat, a więc nie był jeszcze w Hogwarcie i nie miał różdżki. (Chociaż tutaj możliwe jest, że po prostu objawiły się jego czarodziejskie moce)
3. W Komnacie Tajemnic, Tom Marvolo Riddle mówi Harry'emu że są do siebie podobni, gdyż obaj są czarodziejami półkrwi. Ale przecież obaj rodzice Harry'ego byli czarodziejami, a wiemy że aby być czarodziejem półkrwi, jedno z rodziców musi być mugolem.
4. Po pokonaniu Bazyliszka, kiedy Harry wyjaśnia co się stało, Dumbledore mówi do profesor McGonagall, aby obudziła kucharki, jednak w następnych częściach wiemy że w Hogwarcie pracują skrzaty. (Możliwe że po prostu tłumacz coś pokręcił)
Harry Potter i Więzień Azkabanu:
Muszę przyznać, że w tym tomie nie znalazłam żadnych pomyłek ; ).
Harry Potter i Czara Ognia:
1. Syriusz mówi, że prócz Harry'ego, Rona i Hermiony oraz Dumbledore'a nikt nie wie, że jest animagiem.
Ale wiedzieli o tym również Snape, Lupin oraz Peter.
Harry Potter i Zakon Feniksa:
1. Pierwsze (organizacyjne) spotkanie GD odbyło się w Hogsmeade w pubie Pod Świńskim Łbem. Wiemy, że przybył tam Dennis Creevey. Jednak Hogsmeade mogą odwiedzać tylko uczniowie od 3 klasy wzwyż, a Dennis był dopiero w 2 klasie.
2. Harry zobaczył testrale, gdyż widział śmierć Cedrika. No, ale powinien je już widzieć od 2 klasy, ponieważ widział śmierć swoich rodziców. (Od 2, a nie od 1, gdyż w 1 tomie przepływali jezioro łódkami).
Harry Potter i Książę Półkrwi:
1. "- Panie profesorze, czy on znowu starał się o posadę nauczyciela obrony przed czarna magia? Nie powiedział...
- Och, z całą pewnością chciał być nauczycielem obrony przed czarna magia - odrzekł Dumbledore. - Wykazały to późniejsze wypadki. Bo widzisz, od czasu, gdy odmówiłem tej posady Lordowi Voldemortowi, jeszcze ŻADNEGO nauczyciela obrony przed czarna magia nie udało nam się utrzymać dłużej niż rok."
Jest to cytat, rozmowy Pottera i prof. Dumbledore'a o Sami-Wiecie-Kim. Ale czy naprawdę żaden nauczyciel nie był w Hogwarcie dłużej niż rok?
No, zobaczmy:
prof. Lockhart
prof. Lupin
prof. Moody (Barty Crouch)
prof. Umbridge
Oni wszyscy rzeczywiście nie zagrzali w Hogwarcie dłużej miejsca. Ale prof. Quirrell?
Kiedy Harry przychodzi do Dziurawego Kotła, Hagrid wie kim jest ów profesor i przedstawia go Harry'emu.
Podczas uczty powitalnej, Albus Dumbledore zawsze przedstawia nowych nauczycieli, a w 1 tomie, w przypadku prof. Quirrella tego nie zrobił, stąd wniosek, że prof. Quirrell nie jest nowym nauczycielem.
Harry pyta Percy'ego kim jest nauczyciel, z którym rozmawia Quirrell, a Percy odpowiada, iż jest to prof. Snape, nauczyciel eliksirów, ale wszyscy wiedzą, że od dawna chce zająć miejsce Quirrella.
W takich książkach jak ta, nie trudno o pomyłki i błędy. Według mnie, tych błędów nie jest dużo, a pani Rowling naprawdę się postarała!
E-Vairednia 02/01/2009 18:09 Dwie sprawy. Pierwsza do komentujących - zgodzę się, że mamy już podobny artykuł, jednak różnica w ilości wymienionych błędów jest naprawde duża. Nie miałam powodu nie dodawać.
Sprawa druga - błędy poprawione. W artykule przecinki były nie tam, gdzie trzeba albo ich nie było w ogóle (zero przecinków przed 'że', zostały dodane przeze mnie). Nie wspominając już o 'ważyli' zamiast 'warzyli' i błędach w odmianie nazwisk, takich jak Dumbledor'a czy Harry'm, o ile dobrze pamiętam.
Za artykuł dałabym może PO, gdybyś wypisała więcej błędów - owszem, w książkach JEST więcej i gdybyś nie zrobiła tylu błędów interpunkcyjnych i nie tylko.
Z.
Emma_Wdnia 02/01/2009 18:15 Jeśli chodzi o ostatni pkt. (4) w poprawce o Komnacie Tajemnic ja osobiście uważam, że może Dumbledore nie chciał mówić uczniom, że gotują im skrzaty domowe. To jest oczywiście moje zdanie, a wynika z tego, że czytałam dwójkę po przeczytaniu dalszych części, wię już wiedziałam, że to skrzaty i tak sobie pomyślałam, ale to jest tylko i wyłącznie moje zdanie więc może żeczywiście to jest błąd.
Fleur13dnia 02/01/2009 18:28 Hp i Kamień Filozoficzny:
-jeśli chodzi o Hagrida-przylecjał motorem ,a on sam nie znikł prawda?
-tak do idiotyczne mówić 1 sykli , to ja np. teraz 100 groszy kosztuje lizak ;D,
Hp i Kamień Filozoficzny:
-co do łazienki Marty to też zwróciląm uwagę na ten błąd,
Hp i Wiezień Azkabanu:
-mic dodać nic ująć ;D
Hp i Czara Ognia:
-przeciez to oczywiste ,że oni wiedzieli ,ale to szczegół ;D,
Hp i zakon Feniksa:
-Harry widzial śmierć matki 9ojca przecież nie Lily uciekła do sypialni )
Hp i Książe Półkrwi:
-Quirrell może poprostu wcześniej już 'zalatwil' sobie posade ,zwykle to pod koniec wakacji został nauczyciel zostawał znaleziony .
Nie wiem dlaczego nie jest wymieniona 7 częśc ,czyli H i Insygnia Śmierci?
Dam Z .
Lavendiidnia 02/01/2009 18:33 Niektóre z tych błędów już wcześniej znałam...
Ale i tak daję W
-jeśli chodzi o Hagrida-przylecjał motorem ,a on sam nie znikł prawda?
Chyba nie wiesz o co chodzi -.- Dursleyowie i Harry przypłynęli łódeczką. Hagrid przyleciał motorem. Potem Hagrid i Harry odpływają łódeczką. Chcesz powiedzieć, że Dursleyowie wsiedli na zostawiony przez Hagrida motor i odlecieli nim? -.-
-Harry widzial śmierć matki 9ojca przecież nie Lily uciekła do sypialni )
Jeny, nie ważne czyja śmierć widział, a czyją nie ;/ Chodzi o sam fakt, że Harry powinien widzieć testrale od samego początku.
-Quirrell może poprostu wcześniej już 'zalatwil' sobie posade ,zwykle to pod koniec wakacji został nauczyciel zostawał znaleziony .
Tego też nie zrozumiałaś? Skoro Dumbledore nie przedstawił Quirrella na uczcie, to znaczy, że on tam uczył poprzedni rok. W sumie uczył dwa lata co najmniej.
Venlydnia 02/01/2009 19:06 HP i KF:
!. Ewidentny błąd. Ale każdemu się może zdarzyć
2. Z tym skrzekiem i czarami, myślę, że po prostu Lily opowiadała Petunii, co robi w szkole, a ta z kolei po prostu powiedziała, co powiedziała.
3. Też mi się wydaje, że udawała. No bo przecież cały czas się starała pokazać, że czarów nie ma
4. Został motor, ale Dursleyowie, przynajmniej mi się tak wydaje, baliby się [lub brzydzili] nim posłużyć. A więc wydaje mi się, że Hagrid później wrócił łódką po motor
5. Może to dziwnie brzmi, ale może to normalne, że liczyli w syklach, jeśli takie mieli w ręce. No nie wiem...
HP i KT:
1. ok.
2. Czarów wtedy też nie mógł użyć, bo różdżki nie miał, nawet gdyby umiał, więc to musiały być jego moce.
3. Mnie się wydaje, że Riddle uznawał, że matka-szlama nie jest godna miana czarodzieja... ale to tylko moja opinia.
HP i CO:
1. Może po prostu chodziło o osoby, które w Hogwarcie wiedziały, że Syriusz się ukrywa w Hogsmeade. Poza tym te wymienione osoby sa oczywiste
HP i ZF:
1. Może się wyślizgnął? W końcu w 7 tomie Colin przemknął się do zamku w trakcie walki. Taka zdolność rodzinna
2. Też się nad tym zastanawiałam, bo powinien je widzieć. Ale może to dlatego, że był za mały, by zrozumieć, że w danym momencie umarli.
HP i KP:
1. Mnie się wydaje, że po prostu nie było przedstawienia nauczyciela. To pierwszy rok w Hogwarcie i Jo chciała to wszystko naraz opisać, mogła to pominąć. Lub... może był dwa lata nauczycielem, bo miał Voldemorta w sobie?
W arcie brakuje mi Insygniów... a te błędy można znaleźć w internecie. Dlatego Z.
anka26dnia 02/01/2009 19:07 Może być . Fane .Daje PO
wawrzus19dnia 02/01/2009 19:18 Jak dla mnie spoko. Jeszcze był w I tomie jeden błąd. Kiedy łapali uskrzydlony klucz. Harry powiedział żeby jeden z nich poleciał w górę, a drugi w dół. A Ron i Hermiona zrobili odwrotnie
Emjotdnia 02/01/2009 19:19 Harry nie widział śmierci swoich rodziców. Widział tylko zielony błysk. Testrali więc nie mógł zobaczyc w II tomie. Za to powinien pod koniec 4 klasy, a nie dopiero w 5. A o pozostałych błędach to już wiedziałęm od dawna.
Herma_22dnia 02/01/2009 19:37 Quirrell uczył w Hogwarcie tylko innego przedmiotu, a później został nauczycielem OPCM .
daje Z
annalunadnia 02/01/2009 19:40 Fajnie, że wypisałaś te błędy. Ja również je zauważyłam. Jest małe prawdopodobieństwo, że J. K. Rowling dobrze wiedziała, że popełnia te błędy lub ona dobrze to napisała, a my nie umiemy tego dobrze zrozumieć Albo tłumacz się pomylił...
Dam W
Gizmolinadnia 02/01/2009 19:52 Na większość tych błędów również zwróciłam uwagę czytając książki. Ale wydaje mi się, że podobny art już był... A może to tylko temat na forum?
Goszkadnia 02/01/2009 20:37 Na wstępie mówię, żę Zadowalający, bo to nie wszystkie są błędy. Po pierwsze, ta kobieta miała prawo powiedzieć 17 sykli. Kto jej tego zabronił? Po drugie kucharkami mogą być skrzaty domowe płci żeńskiej! Czy to buyłby błąd? Wątpie. Możliwe też, że Albus nie chcial pokazać im, że pracują tam skrzaty. Profesor Q., był poniekąd częścią Voldemorta. A raczej na odwrót, więc Voldemort mógl teoretycznie uczyć. To z pewnością dlatego. Teraz masz pełne uzasadnienie, dlaczego Z. Mimo wszystko, cieszę się że ktoś włożył w taki artykuł trud, ponieważ błędów trudno się było dopatrzeć. Ja np. nie zauważylam żadnego. Dziękuję :]
klaudia13dnia 02/01/2009 21:31 Mama Harry'ego nie była mugolką tylko urodziła się w rodzinie mugoli, a była czarownicą (niektórzy nazywali takie osoby szlamami). A co do artykułu to fajny, ale zauważyłam w książkach też kilka innych błędów. Daję ci W za to, że chciało ci się tyle pisać.
Hermi-ona-nina111dnia 02/01/2009 21:34 Wow;D ja tylko zauważyłam to ze razem z Voldem sa 'połkrwi' ale to pewnie dlatego, ze ciągle prawie czytam ten tom
wicek1997dnia 02/01/2009 22:18 Wiesz co w 3 czesci jest bład w ksiazce pisało jak lupin widział na mapie hogwartu harego rona i hermione wchodzaca do bijacej wiezby ale potem oni cofneli sie w czasie i bylo ich po dwoje oprocz rona to dlaczego lupin nie widzial 2 harrych i dwoch hermion za ten art daje P
wicek1997dnia 02/01/2009 22:23 hermioonka na te odpowiedz 2 z zakonu feniksa odpowiedziala pisarka ze nie pamietał smierci rodzicow a w 1 czesci nie widzial smierci quiella bo stracił przytomnosc zanim zginol quirel
E-Vairednia 02/01/2009 22:26 To nawet zabawne patrzeć, jak na siłę próbujecie zaprzeczyć wszystkiemu, co jest napisane w tym artykule ;] Zdecydowanie żałosne i wcale nie wygląda zbyt inteligentnie.
2. Z tym skrzekiem i czarami, myślę, że po prostu Lily opowiadała Petunii, co robi w szkole, a ta z kolei po prostu powiedziała, co powiedziała.
Skłamała? Niby po co?
4. Został motor, ale Dursleyowie, przynajmniej mi się tak wydaje, baliby się [lub brzydzili] nim posłużyć. A więc wydaje mi się, że Hagrid później wrócił łódką po motor smiley
To jest najgorsze wytłumaczenie jakie kiedykolwiek czytałam xD Omg! Jasne, popłynął z Harrym łódką, zostawił Dyrsleyów na wysepce na nie wiadomo ile godzin, a potem wrócił na brzeg, popłynął łódeczką z powrotem, odleciał motorem, a łódeczkę zostawił Dursleyom. Wiesz co powinnam teraz zrobić? Wyśmiać cię jak jakaś wariatka, ale powinnaś się poczuć niezmiernie głupio i bez tego xD O lol...
5. Może to dziwnie brzmi, ale może to normalne, że liczyli w syklach, jeśli takie mieli w ręce. No nie wiem...
A mała paczka Lay'sów kosztuje 100 groszy : )
2. Czarów wtedy też nie mógł użyć, bo różdżki nie miał, nawet gdyby umiał, więc to musiały być jego moce.
Niekontrolowane wybuchy mocy raczej nie są tak dobrze ukierunkowane i szczegółowe. Powiedzmy, taka moc mogłaby coś rozwalić, stłuc, ale przepraszam - przetransmutować? Już prędzej 5-letni dzieciak by coś przelewitował, wyobrażasz to sobie? Jak dla mnie to niemożliwe. Harry'emu odrosły włosy, ale tylko z jego panicznego lęku przed pokazaniem się tak, po prostu szczerze pragnął znów miec długie włosy. Więc odrosły. Ale zamienienie pluszaka w pająka to tylko głupi dowcip, jeden z bliźniaków musiałby to zrobić umyślnie. Będę się upierać przy tym, że to błąd Rowling.
3. Mnie się wydaje, że Riddle uznawał, że matka-szlama nie jest godna miana czarodzieja... ale to tylko moja opinia.
A co do tego ma jego zdanie? Nic. Szlamy są czarodziejami, bo mają dar magii, nawet Riddle to wiedział.
1. Może po prostu chodziło o osoby, które w Hogwarcie wiedziały, że Syriusz się ukrywa w Hogsmeade.
Gdyby o to chodziło to by powiedział. A on stwierdził to ogólnie.
2. Też się nad tym zastanawiałam, bo powinien je widzieć. Ale może to dlatego, że był za mały, by zrozumieć, że w danym momencie umarli.
CHodzi o to, co widzą oczy, a nie, co rozumie głowa :/ Nawet jeśli był za mały, żeby coś zrozumieć to jednak fakt faktem - wi-dział.
a te błędy można znaleźć w internecie. Dlatego Z.
Za to twoich uzasadnień w internecie znaleźć nie można, bo mogłaś je wymyślić chyba tylko ty xD
Po pierwsze, ta kobieta miała prawo powiedzieć 17 sykli. Kto jej tego zabronił?
- Tylko 100 groszy za balonika! Tanioo! Kupujcie, kupujcie! 100 groszy za balonika!
Po drugie kucharkami mogą być skrzaty domowe płci żeńskiej!
Ta, tyle, że skrzaty płci wątpliwie męskiej także gotują -.-
Profesor Q., był poniekąd częścią Voldemorta. A raczej na odwrót, więc Voldemort mógl teoretycznie uczyć. To z pewnością dlatego.
Więc dlaczego Dumbledore się nie domyślił? W końcu od wielu lat każdy nauczyciel od OPCM nauczał tylko rok więc to było dosyć podejrzane, że jemu się udało dwa lub nawet więcej.
Teraz masz pełne uzasadnienie, dlaczego Z.
To urocze, bo właśnie dostałaś ode mnie 'N' za nędzne uzasadnienie ; ))
HarryPotterHPdnia 02/01/2009 23:11 2. Petunia twierdziła, że gdy jej siostra - Lily - przyjeżdżała na wakacje miała kieszenie pełne żabiego skrzeku i zamieniała filiżanki w szczury, a wiadomo że nie można używać czarów poza szkołą.
Po prostu zamieniła filiżankę w szczura bo chciała się pochwalić (to normalne u ludzi ) a później dostała liścik i nie próbowała więcej niczego , a noszenie żabiego skrzeku to nie przestępstwo.
Hermiona_Granger8dnia 02/01/2009 23:24 nie no weźcie co do drugiego błędu to kto normalny trzyma sie zasad i nie czaruje poza szkola ?
HarryPotterHPdnia 03/01/2009 00:14 4. Hagrid przyleciał do chatki na skale, a z powrotem wrócił z Harrym łódką. Czym wrócili Dursley'owie?
Proste , jest kilka możliwości .
1.Przecież Dursley'owie wypożyczyli łódkę a nie kupili , więc sądzę że np. wysłali kogoś do tej chatki wiedząc od mugola gdzie mogli się udać a motor sam mógł wrócić albo Hagrid go wezwał , w końcu miał tom magiczną parasolkę .
3. Chyba nie czeba tłumaczyć że ciotka Petunia mogła nie chcieć powiedzieć o tym peronie bądź nie wiedziała o nim.
5. Kiedy Harry idzie ulicą Pokątną, jedna z kobiet mówi: "17 sykli za smoczą wątrobę!? Oni chyba powariowali!" (s. 79). A przecież 17 sykli to 1 galeon.
Ehh... po prostu niektórzy ludzie że tak powiem wyolbrzymiają niektóre rzeczy np. nie mówią 14.99 tylko 15 zł tak samo tutaj , dam przykład, spróbuje się w czuć w rolę
-1 galeon - powiedział sprzedawca
-1 GALEON ?!?! No nie! 17 SYKLI !!!! ONI CHYBA POWARIOWALI!!
To dotyczy pierwszej części
Jeszcze 1 punkt .
Troch ciężko al cóż poradzić .
No więc tak "wąż otworzył paciorkowate oczy " - to znaczy że wąż mógł zamknąć i otworzyć oko , nie musiał mieć powiek (przynajmniej tak mi się wydaje , nie jestem ekspertem od węży , majom błonę zamiast powiek ale to nie musi znaczyć że nie mogą zamykać i otwierać oczu).
to znaczy że wąż mógł zamknąć i otworzyć oko , nie musiał mieć powiek (przynajmniej tak mi się wydaje , nie jestem ekspertem od węży , majom błonę zamiast powiek ale to nie musi znaczyć że nie mogą zamykać i otwierać oczu).
Nie mogą. Nie mają powiek więc jak niby miałyby zamykać oczy? :/
3. Kiedy Harry pytał wujostwa czy zawiozą go na King's Cross i powiedział, że odjeżdża z peronu 9 i 3/4, Dursleyowie byli zaskoczeni. A przecież Petunia musiała wiedzieć o tym peronie, gdyż właśnie z niego odjeżdżała Lily. (Oczywiście, jest tu bardzo możliwe, że Petunia po prostu nie chciała mówić, że wie coś o świecie czarodziejów)
Można tłumaczyć to chęcią... ja wiem? Upokorzenia, wyśmiania Harry'ego. Żeby nie czuł się zbyt pewnie.
4. Hagrid przyleciał do chatki na skale, a z powrotem wrócił z Harrym łódką. Czym wrócili Dursley'owie?
Czytałam kiedyś wywiad, w którym JKR mówiła coś na ten temat. O ile mnie pamięć nie zawodzi. Ona mi dobra, ale krótka. Może kiedyś znajdę.
5. Kiedy Harry idzie ulicą Pokątną, jedna z kobiet mówi: "17 sykli za smoczą wątrobę!? Oni chyba powariowali!" (s. 79). A przecież 17 sykli to 1 galeon.
To akurat kwestia tego, jakie wydanie posiadasz. Mój HPiKF jest... w sumie z 2000 roku, jest napis (bla bla bla, nie chciałam pisać "pisze, że cośtam". Nieważne), że poprawione.
Ale u mnie czarownica mówi, że smocza wątroba kosztuje 16 sykli
2. Gdy Ron tłumaczy przyjaciołom, dlaczego boi się pająków mówi, że gdy miał 3 latka, Fred zamienił jego misia w pająka. Co dziwne, Fred musiał mieć wtedy 5 lat, a więc nie był jeszcze w Hogwarcie i nie miał różdżki. (Chociaż tutaj możliwe jest, że po prostu objawiły się jego czarodziejskie moce)
Fred był zły na Rona. Jako dzieciak nie panował jeszcze nad swoją magiczną mocą, a wtedy właśnie, gdy nerwy wzięły górę użył jej przez przypadek.
3. W Komnacie Tajemnic, Tom Marvolo Riddle mówi Harry'emu że są do siebie podobni, gdyż obaj są czarodziejami półkrwi. Ale przecież obaj rodzice Harry'ego byli czarodziejami, a wiemy że aby być czarodziejem półkrwi, jedno z rodziców musi być mugolem.
Może dla Toma rodzic - czarodziej z mugolskiej rodziny 'liczył się' tak samo, jak rodzic - mugol...
4. Po pokonaniu Bazyliszka, kiedy Harry wyjaśnia co się stało, Dumbledore mówi do profesor McGonagall, aby obudziła kucharki, jednak w następnych częściach wiemy że w Hogwarcie pracują skrzaty. (Możliwe że po prostu tłumacz coś pokręcił)
Chyba gdzieś czytałam, że skrzaty po prostu zostały nazwane kucharkami.
1. Pierwsze (organizacyjne) spotkanie GD odbyło się w Hogsmeade w pubie Pod Świńskim Łbem. Wiemy, że przybył tam Dennis Creevey. Jednak Hogsmeade mogą odwiedzać tylko uczniowie od 3 klasy wzwyż, a Dennis był dopiero w 2 klasie.
Tutaj też mi świta jakiś wywiad z JKR. Colin 'przemycił' Dennisa, to akurat do nich podobne.
2. Harry zobaczył testrale, gdyż widział śmierć Cedrika. No, ale powinien je już widzieć od 2 klasy, ponieważ widział śmierć swoich rodziców. (Od 2, a nie od 1, gdyż w 1 tomie przepływali jezioro łódkami).
Tutaj też coś chyba było. Że musiał być świadomy czyjejś śmierci. Co do tego, że powinien je widzieć pod koniec IV roku, pamiętam zdawkową odpowiedź JKR - nie chciała wprowadzać nowego wątku, Harry był tak zdruzgotany, że nie zwracał na testrale uwagi.
Oni wszyscy rzeczywiście nie zagrzali w Hogwarcie dłużej miejsca. Ale prof. Quirrell?
Kiedy Harry przychodzi do Dziurawego Kotła, Hagrid wie kim jest ów profesor i przedstawia go Harry'emu.
Rowling powiedziała w wywiadzie, że wcześniej Quirrell uczył mugoloznawstwa.
Za artykuł dam Ci P, za chęci, przejrzystość i sympatyczny styl.
Glizdoogondnia 03/01/2009 11:07 Napracowała się to trzeba jej cos dać. Oni wszyscy rzeczywiście nie zagrzali w Hogwarcie dłużej miejsca. Ale prof. Quirrell?
Kiedy Harry przychodzi do Dziurawego Kotła, Hagrid wie kim jest ów profesor i przedstawia go Harry'emu. Zgadzam się z tym co napisał Moony
MissPotterdnia 03/01/2009 11:41 Te błędy nie są nowe. Można je znaleźć na stronach o HP. I większość to nie błędy, bo można na nie znaleźć logiczne wyjaśnienia. No i Rowling przecież nie opisywała dokładnie wszystkiego, więc o czymś po prostu mogło nie pisać.
moranddnia 03/01/2009 11:42 3.- Lily Evans była mugolką
Ron Weasley Wdnia 03/01/2009 12:16 Patrzcie z tymi Testralami to było inaczej...
harry nie widział śmierci matki o leżał w łóżeczku... więc pomyślał że mama zaraz pojawi się przed nim ale to był Voldemort... Wiec nie zgadzam się z tymi testralami.
HarryPotterHPdnia 03/01/2009 12:25 4. Po pokonaniu Bazyliszka, kiedy Harry wyjaśnia co się stało, Dumbledore mówi do profesor McGonagall, aby obudziła kucharki, jednak w następnych częściach wiemy że w Hogwarcie pracują skrzaty. (Możliwe że po prostu tłumacz coś pokręcił)
Może skrzaty rodzaju męskiego właśnie sprzątały pokoje domów , a kucharki poszły spać . Można tłumaczyć też że po prostu nie chciał budzić wszystkich skrzatów .
4. Hagrid przyleciał do chatki na skale, a z powrotem wrócił z Harrym łódką. Czym wrócili Dursley'owie?
To jest raczej brak odpowiedzi na pytanie, a nie błąd.
1. Na przyjęciu u Prawie Bezgłowego Nicka Hermiona mówi, że Jęcząca Marta straszy w toalecie dziewczyn na 1 piętrze. Natomiast później dowiadujemy się, że ta rzekoma łazienka jest jednak na 2 piętrze. (To tam Harry, Ron i Hermiona warzyli Eliksir Wielosokowy)
Też to zauważyłem. ^^
2. Gdy Ron tłumaczy przyjaciołom, dlaczego boi się pająków mówi, że gdy miał 3 latka, Fred zamienił jego misia w pająka. Co dziwne, Fred musiał mieć wtedy 5 lat, a więc nie był jeszcze w Hogwarcie i nie miał różdżki. (Chociaż tutaj możliwe jest, że po prostu objawiły się jego czarodziejskie moce)
Może Fred po prostu podmienił mu misia? Zamienianie nie jest mozliwe jedynie dzieki czarom, sa bardziej przyziemnie możliwości. ;P
4. Po pokonaniu Bazyliszka, kiedy Harry wyjaśnia co się stało, Dumbledore mówi do profesor McGonagall, aby obudziła kucharki, jednak w następnych częściach wiemy że w Hogwarcie pracują skrzaty.
Mozliwe, że Dumbledore nie chcial wyjawic tajemnicy i zastosował przenośnię ;P
2. Harry zobaczył testrale, gdyż widział śmierć Cedrika. No, ale powinien je już widzieć od 2 klasy, ponieważ widział śmierć swoich rodziców. (Od 2, a nie od 1, gdyż w 1 tomie przepływali jezioro łódkami).
Nie musiał wcale widzieć, może leżał w łóżeczku? ;P
Art dość ciekawy, ale błędów było więcej, ale trzeba miec cierpliwosc zeby łączyć te fakty, dlatego dam Z.
Po pierwsze, ta kobieta miała prawo powiedzieć 17 sykli. Kto jej tego zabronił?
- Tylko 100 groszy za balonika! Tanioo! Kupujcie, kupujcie! 100 groszy za balonika!
Po drugie kucharkami mogą być skrzaty domowe płci żeńskiej!
Ta, tyle, że skrzaty płci wątpliwie męskiej także gotują -.-
Profesor Q., był poniekąd częścią Voldemorta. A raczej na odwrót, więc Voldemort mógl teoretycznie uczyć. To z pewnością dlatego.
Więc dlaczego Dumbledore się nie domyślił? W końcu od wielu lat każdy nauczyciel od OPCM nauczał tylko rok więc to było dosyć podejrzane, że jemu się udało dwa lub nawet więcej.
Teraz masz pełne uzasadnienie, dlaczego Z.
To urocze, bo właśnie dostałaś ode mnie 'N' za nędzne uzasadnienie ; ))
Przeżyję.
Edit: Co to skrzatów domowych płci męskiej. Oczywiście, że mogły gotować. Ale mogły to być też kucharki. Dlatego nie widzę w tym problemu. A co do Albusa, to wcale nie uważam, że jest taki mądry i wszystko wie. Mógł się nie domyślić, a może wiedział. Kto to wie?
Monia Grangerdnia 03/01/2009 14:00 Art niezły, kosztował dużo pracy, ale trochę błędów jest naciąganych. Na przykład nie widział śmierci swoich rodziców, przecież nawet jeśli, to nic nie pamięta! Są też dobre strony twojego arta: jak już mówiłam ilość, oraz styl pisania, ciekawie się to czyta. Dam PO, za te uszczerbki.
Tonks555dnia 03/01/2009 14:31 Zgadzam się z ty pierwszym punktem (HP i Kamień Filozoficzny). Kiedy czytałam tą część pierwszy raz byłam małą dziewczynką i w ogóle nie zwróciłam uwagi na to, że węże, mogą nie mieć powiek. Wierzyłam dosłownie we wszystko, co Rowling napisała w tej książce. Dzięki za wytknięcie tego błędu. Nawet w to, że Lily używała czarów poza szkołą.
Jeśli chodzi o trzeci punkt to przecież Petunia ukrywała swoją tozsamość przed rodziną i sąsiadami aż do pojawienia się Dementorów w piątej części. Nad czwartym punktem się trochę zastanawiałam, ale przecież ktoś mógł po prostu przybyć Dursleyom na pomoc, no a Hagrid musiał po motor kiedyś wrócić. To ostatnie faktycznie można byłoby uznać za drobny błąd, bo przecież nie płaci się 100 groszy czy centów np. za gumę do żucia.
HP i KT: Pierwszy punkt to już faktycznie ewidentny błąd. Jesli chodzi o Rona i tą jego przytulankę to Fred mógł to zrobić bez użycia różczki. Małoletnim czarodziejom ujawniały się czarodziejskie zdolnosci w różnych postaciach. 3. Tom mógł miec na myśli to, że matka Harrego Pochodziła z mugolskiej rodziny.
4. Kucharkami mogłby być nazwane skrzaty płci żeńskiej. Wiadomo jednak, że męskie skrzaty takie jak Zgredek również tam pracowały. Dlatego, więc można byłoby uznać to za błąd.
HP i CO: Myslę, że Syriuszowi chodziło tu o osoby, które wiedziały o tym , że ukrywa się w Hogsmade.
HP i ZF: 1. Może udało mu sie jakos wymknąć z zamku...
2. O z tym to się zdecydowanie zgadzam. Bardzo mnie dziwiło to, że Harry teatrali wcześniej nie mógł zobaczyć.
HP i KP: to prawda. Nad tym się nie zastanawiałam. Faktycznie Quirrell powinien zostać przedstawiony podczas uczty powitalnej jako nowy nauczyciel.
Daje P, bo artykuł mi uświadamił na ile szczegółow nie zwróciłam uwagi w książkach. Pozdro
HarryPotterHPdnia 03/01/2009 14:44 2. Harry zobaczył testrale, gdyż widział śmierć Cedrika. No, ale powinien je już widzieć od 2 klasy, ponieważ widział śmierć swoich rodziców. (Od 2, a nie od 1, gdyż w 1 tomie przepływali jezioro łódkami).
Może widział tylko zielone światło i słyszał krzyk matki , ale nie widział jak umiera .
Goszka , Dumbledore nie musiał stawiać na nogi całej kuchni .
Goszka , Dumbledore nie musiał stawiać na nogi całej kuchni
Inteligentne! Oczywiście, że nie musiał. Czytałeś moje komentarze? On powiedział, żeby obudzić kucharki, a ja subtelnie podpowiedziałam, żę skrzaty domowe płci żeńskiej mogł być kucharkami.
mal_grangerdnia 03/01/2009 14:55 Oj nie masz tu wszystkich błędów które znajdują się w książce , ale przyznam że jest ich bardzo dużo. Z testralami masz rację sama się nad tym zastanawiałam...
HarryPotterHPdnia 03/01/2009 15:09 W takim bądź razie przepraszam ,moja nieuwaga .
E-Vaire ,Fred mógł go zamienić W pająka , w ten sposób objawiały mu się zdolności magiczne , taki ma charakter ;p .
Przecież było mówione że transmutacja jest trudna i raczej nie miała na myśli to że Fred zmienił Ronowi misia w pająka różdżką.
HarryPotterHPdnia 03/01/2009 15:13 mal_granger trudno się nie zastanawiać nad tym skoro raczej każdy wie od początku książki że niby Harry widział śmierć swojej matki no ale wygląda na to że ją tylko słyszał i widział zielone światło .
E-Vaire ,Fred mógł go zamienić W pająka , w ten sposób objawiały mu się zdolności magiczne , taki ma charakter ;p .
Przecież było mówione że transmutacja jest trudna i raczej nie miała na myśli to że Fred zmienił Ronowi misia w pająka różdżką.
A ja mówię, że nie? ;/// Napisałam, że skoro 'zamienił W' to nie mógł po prostu PODMIENIĆ, weźcie czytajcie ze zrozumieniem, co? ;/
Katreenadnia 03/01/2009 15:43 Wiecie, bardzo fajny art, co do tego, czy Harry widział śmierć rodziców i powinien widzieć testrale, czytałam jakiś wywiad z Rowling, nie wiem już nawet gdzie, ale powiedziała tam, że był mały, miał dopiero roczek i leżał/siedział w łóżeczku, kiedy Voldemort zabił jego rodziców, więc on tego nie widział, oprócz zielonego światła. O, to ten fragment wywiadu:
Dlaczego Harry mógł dostrzec testrale dopiero w "Zakonie Feniksa"? Czy nie powinien był móc widzieć je wcześniej, ponieważ widział śmierć rodziców, Quirrella i Cedrika?
J.K.Rowling: Często mnie o to pytano. Harry nie widział śmierci swoich rodziców. Znajdował się wtedy w swoim łóżeczku (miał wtedy tylko roczek) i, jak mówiłam w "Kamieniu Filozoficznym", jedyne, co dostrzegł, to błysk zielonego światła. Nie widział także śmierci Quirrella. Stracił przytomność zanim Quirrell zmarł i usłyszał o tym z ust Dumbledore`a w ostatnim rozdziale. Jednak był świadkiem śmierci Cedrika i to sprawiło, że mógł zobaczyć w końcu testrale. Dlaczego nie mógł ich dostrzec wracając na stację? No cóż, nie chciałam tworzyć nowej tajemnicy, która nie mogłaby być rozwiązana przez długi czas, bo aż do końca tomu czwartego. Zdecydowałam zatem, że dopóki Harry nie wyjdzie z pierwszego szoku i naprawdę nie zrozumie czym jest śmierć (tj. nie zrozumie, że Cedrik odszedł na zawsze i nigdy nie wróci, co zawsze trwa niezależnie od tego, w jakim jest się wieku) nie będzie w stanie zobaczyć testrali. Po dwóch miesiącach z dala od szkoły, podczas których miewał koszmary i bez końca wracał we wspomnieniach do morderstwa, testrale nabrały kształtu, który stał się dla niego widoczny.
HarryPotterHPdnia 03/01/2009 15:45 E-Vaire złość piękności szkodzi , po odczytaniu twoich wcześniejszych komentarzy (w nie najlepszym świetle ku obroni Rowling) ten komentarz mógł być dwuznaczny , a na dodatek nie chwytaj już tak za słowo Vallyego
narcyza1117dnia 03/01/2009 15:47 Nie prawda galeon to 11 sykli.Denis był ro młodszy od Harrego więc był w 4 klasie.Oczywiscie ja znalazłam jeszcze kilka błędów w ksiażce np.błędy samego tlumacza w 7 tomie zamiast RONALD NAPISANE JEST RUPET.
speeader6666dnia 03/01/2009 17:16 Mi się tam nawet podobał ten art. Co prawda jest parę błędów ale można się sporo z niego dowiedzieć (przynajmniej ja się dowiedziałem). To prawda można znaleść te błędy w internecie. Mimo wszystko daję P.
oluss94dnia 03/01/2009 17:56 No nawet fajne ... ale :
zgadzam się z tym co napisała narcyza1117 , galeon do 11 sykli ...
I niektóre z tych błędów co wypisałeś to poprostu jakieś małe pomyłeczki ... a ty robisz z tego niewiadomo co
Daję Z
nb993dnia 03/01/2009 18:01 Może i na tej stronie jest podobny art z mniejszą ilością błędów, jak twierdzi E-vaire, ale w internecie jest o tym mnóstwo. Znalazłam tu może dwa błędy, o których nigdzie indziej nie przeczytałam. Niewiele nowego. No i znaczący błąd:
"3. W Komnacie Tajemnic, Tom Marvolo Riddle mówi Harry'emu że są do siebie podobni, gdyż obaj są czarodziejami półkrwi. Ale przecież obaj rodzice Harry'ego byli czarodziejami, a wiemy że aby być czarodziejem półkrwi, jedno z rodziców musi być mugolem."
Nie musi być mugolem. Może być czarodziejem mugolskiego pochodzenia.
A Lily pochodziła z rodziny mugoli, prawda?
kajah1dnia 03/01/2009 18:11 Myślę że nie należy się czepiać bo Rowling to tylko człowiek a tak samo jak na początku napisalaś że każdy może sie pomylić
Hermioonkadnia 03/01/2009 18:22 DO Narcyza 1117
W książce, jest wyraźnie napisane, że GALEON to 17 SYKLI.
A co do Dennisa. To był on młodszy od Harry'ego o 2 lata. Pojawia się on dopiero w książce pt. " Harry Potter i Więzień Azkabanu".
To Colin - brat Dennisa - był młodszy od Harry'ego o rok.
A poza tym dziękuję za komentarze
HarryPotterHPdnia 03/01/2009 18:54 Hermionk mam pytani do Ciebie , gdzie przeczytałaś że galeon to 17 sykli ?W pierwszej części ? Nie chce mi się szukać po innych cz.a w pierwszej u mnie jest wątroba po 17 .
bellatrix666dnia 03/01/2009 21:07 2. Petunia twierdziła, że gdy jej siostra - Lily - przyjeżdżała na wakacje miała kieszenie pełne żabiego skrzeku i zamieniała filiżanki w szczury, a wiadomo
że nie można używać czarów poza szkołą.
tak też mnie zdziwił ten fragnent, i zastanawiałam się czy jest to niedopatrzenie autorki.
3. W Komnacie Tajemnic, Tom Marvolo Riddle mówi Harry'emu że są do siebie podobni, gdyż obaj są czarodziejami półkrwi. Ale przecież obaj rodzice Harry'ego
byli czarodziejami, a wiemy że aby być czarodziejem półkrwi, jedno z rodziców musi być mugolem.
Masz rację, ale lily pochodziła z nugolskiej rodziny, więc nie była osoba czystej czarodziejskiej krwi.
Potter13dnia 04/01/2009 13:38 Jedna pomyłka kiedy mówiłaś że Harry powinien widzieć testrale w 2 roku nauki, ale jak miał zobaczyć jak do szkoły przyleciał samochodem???
Ale ogólnie poprrrwki są bardzo szczegółowe tekst mi się podobał...
agia46dnia 04/01/2009 13:50 J A TEŻ ZAUWAŻYŁAM TE POMYŁKE Z TESTRALAMI. ALE CZY HARRY NIE BYŁ WTEDY ZA MAŁY?
Potter13 dnia 04/01/2009 20:38
Jedna pomyłka kiedy mówiłaś że Harry powinien widzieć testrale w 2 roku nauki, ale jak miał zobaczyć jak do szkoły przyleciał samochodem???
he, rzeczywiście
ale w książce jest dopiero w Zakonie Feniksa napisane, że widzi testrale, więc powinien je już zobaczyć NA TRZECIM roku
syriusz_black22dnia 04/01/2009 18:19 nie wiem, jak wam, ale mi sie podoba strasznie jestem nowy, wiec nie czytalem wszystkich artow jeszcze, ale widze, ze niektorzy mowia, ze jest juz podobny art.. mi sie i tak podoba
Martucha01994dnia 04/01/2009 18:42 Jak dla mnie OK. Daję P.
Meggi Weasleydnia 04/01/2009 18:57 fajny artykuł... ja osobiscie znalazłam pewna watpliwosć: w 4 częsci kiedy Amos Diggory pojawił się w kominku u Weasleyów i mówiac o Moodym przekręcił wyraz "policjantów" w "palacjentów". W 5 po przesłuchaniu Harry rozmawiał z Arturem o zaczarowanych toaletach, w którym Artur wspomniał o czarodziejskim patrolu policji, wiec określenie "policjant" w śiwcie magicznym musiało byc juz znane... no to tyle... daje W.
Hermioonkadnia 04/01/2009 19:52 Meggi Weasley. To o czym mówisz nie jest błąd. Pan Weasley wcześniej (nie pamiętam teraz w którym momencie) również powiedział "pałecjantów", a także taki termin pojawił się w "Proroku Codziennym". W 5 części, pan Weasley wiedział już jak wymawia się to słowo. A poza tym co się dziwić, skoro tak bardzo interesowali go mugole?
hermavipdnia 04/01/2009 19:56 ty też napisałaś coś błędnie...
w 4 części .
o tym że Syriusz jest animagiem wiedział także James!!!!!!!!!!!!
areczek38dnia 04/01/2009 20:27 A ja znam jeszcze jeden błąd.
Hermiona wiele razy mówiła, że do Hogwartu nie można wlecieć, a co dziwne koledzy Charlie'go przylecieli na miotłach po Norberta.
marta270dnia 04/01/2009 22:51 Quirrell może zagrzał miejsce nauczyciela obrony przed czarną magia bo przeciez był połączony z Sami-Wiecie-Kim?
Sarahisdnia 05/01/2009 18:17 Nie wiem czy ktoś wcześniej o tym pisał ale jest jeszcze jeden błąd:
Skoro pani Pomfrey potrafiła sprawić żeby Harry'emu odrosła kość(2 tom) to czemu nie wyleczyła mu wady wzroku? To powinno być dla niej łatwe!
Ginny Lovegooddnia 06/01/2009 10:31 Bardzo fajny . Naprawde warto przeczytać!
2. Harry zobaczył testrale, gdyż widział śmierć Cedrika. No, ale powinien je już widzieć od 2 klasy, ponieważ widział śmierć swoich rodziców. (Od 2, a nie od 1, gdyż w 1 tomie przepływali jezioro łódkami).
2. Jak wspominała pani J.K. Rowling w jakimś wywiadzie, nie chciała poprostu zaczynać tematu z testralami pod koniec książki.
1. Syriusz mówi, że prócz Harry'ego, Rona i Hermiony oraz Dumbledore'a nikt nie wie, że jest animagiem.
Ale wiedzieli o tym również Snape, Lupin oraz Peter.
Nie wiem, kiedy Syriusz im to powiedział, ale Snape dowiedział się o tym pod koniec roku [o ile pamiętam]
To, że Peter i Lupin wiedzieli to chyba oczywiste :]
Polecam zajrzeć do Tezaurusa :]
Luna Pomylunadnia 07/01/2009 13:37 Ten artykuł nie był zbyt ciekawy(bez obrazy:shy. Trochę zagmatwany i z błedami(według mnie:rol. Ale Hermioonka się napracowała i dam PO
Hermiona_McColindnia 07/01/2009 15:48 Art. - spox.
Niektóre błedy znałam,
ale inne są dla mnie nowością, więc dam P.
Miłego dnia xD
zgredziodnia 07/01/2009 16:54 Cz.5
Czy Harry widział śmierć Jamesa i Lily? W trójce słyszy krzyk matki. Więc Harry Mógł to tylko słyszeć... Nie zapominajmy, że Harry miał rok więc mógł tego nie pamiętać. Jednak art ma świętną tematykę, dlatego dam W.
Lilly Truscot-Malfoydnia 07/01/2009 22:48 Co do Quirella to on był śmierciożercą i myślę, że dlatego długo był nauczycielem eliksirów. Bo do tego co powiedział Dumbledore, że po odmówieniu Czarnemu Panu stanowiska jako nauczyciel OPCM, mógł on mieć wpływ na karierę innych profesorów tego przedmiotu. Coś pokręciłam chyba ;p ale myślę, że powinniście zrozumieć ;p
Szalony10dnia 08/01/2009 15:51 Dziwie się czemu nie ma tomu 7 ?
Niekture błędy som bardzo dziwne
klub hubertadnia 08/01/2009 16:01 szalony 10,muszę ci powiedzieć,że ty tez zrobiłes bład w swoim komentarzu,a mianowicie, niektóre pisze się przez "Ó", a nie tak jak ty to napisaleś przez"U".
Mikaaadnia 08/01/2009 16:55 Ej bez przesady w końcu Rowling i tak trzeba podziwiać za jej wyobraźnię a kazdemu sie gapa zdaża.
Agia zastamów się albo ci się podoba albo nie ,a poza tym to trochę się wysil i napisz coś dłuższego i cywilizowanym językiem.xD
Drako_16_dnia 08/01/2009 18:56 Wiecie błędy się zdarzają... a Harry Potter nie ma 20 czy 30 stron.. tylko prawie 4000 stron więc to chyba trudno tak wszystko pięknie napisać jak by się to mogło nam wydawać..
klub hubertadnia 09/01/2009 09:01 Co do Quirella to on był śmierciożercą i myślę, że dlatego długo był nauczycielem eliksirów. Bo do tego co powiedział Dumbledore, że po odmówieniu Czarnemu Panu stanowiska jako nauczyciel OPCM, mógł on mieć wpływ na karierę innych profesorów tego przedmiotu. Coś pokręciłam chyba ;p ale myślę, że powinniście zrozumieć ;p
Hermiona 003dnia 09/01/2009 12:52 No niektóre te pomyłki były widoczne w książce, ale niektórych nie zauważyłam! Kłaniam się spostrzegawczości autora ! :]
HarryPotterKOKOdnia 09/01/2009 13:36 Zgadzam się z Hermioną 003.Daję PO
LepszaFeltonkadnia 09/01/2009 14:19 Niektórych błędów nie zauważyłam. Nawet nie spodziewałam się, że jest ich tak dużo. Podoba mi się ten artykuł. Daję PO. Pozdrawiam wszystkich czytelników
Cho_dnia 09/01/2009 18:20 Podobało mi się, bo ja nie zauważam błędów czytając. Jeśli chodzi o to czy Harry był pół krwi, myśle, że Voldzio uważał że liczy się też czy rodzice byli czystej krwi. Ostatecznie daje PO
pochulakx3dnia 09/01/2009 19:02 niektorych nawet nie zauważylam jak czytalam ale wiekszasc tak ;D
daje po
chrapak_kretorogidnia 09/01/2009 20:27 Faktycznie. W książkach jest trochę błędów. Mi najbardziej rzucają sie w oczy nie te w poszczególnych tomach, ale te, gdy są widoczne nieścisłości pomiędzy dwoma różnymi częściami. Takich błędów jest dużo, ale w tej chwili jakos nie mogę sobie zadnego sensownego przypomniec...
_BadGirl_dnia 09/01/2009 20:58 W Komnacie Tajemnic, Tom Marvolo Riddle mówi Harry'emu że są do siebie podobni, gdyż obaj są czarodziejami półkrwi. Ale przecież obaj rodzice Harry'ego byli czarodziejami, a wiemy że aby być czarodziejem półkrwi, jedno z rodziców musi być mugolem.
-Ale przecież matka Harry`ego była mugolem zanim poszła do szkoły... czyli jest półkrwi. bo tu chodzi o czystość krwi, a nie o to kto był czarodziejem, a kto nie
Fleur Ddnia 10/01/2009 16:01 Harry zobaczył testrale, gdyż widział śmierć Cedrika. No, ale powinien je już widzieć od 2 klasy, ponieważ widział śmierć swoich rodziców. (Od 2, a nie od 1, gdyż w 1 tomie przepływali jezioro łódkami).
Widocznie chodzi o śmierć o której czarodziej zdaje sobie sprawę już się nad tym kiedyś zastanawiałam
Fleur Ddnia 10/01/2009 16:05 co do używania czarów przez nieletnich dodałabym jeszcze Hermionę która naprawiała Harremu okulary.
ale z drugiej strony, w którymś tomie było, że w rodzinach czarodziejskich trudno jest ministerstwu wykryć kto używał w danym domu czarów (chodzi o to że kiedyZgredek wywalił tą leguminę to ministerstwo oskarzyło o to Pottera, a kiedy np p Weasley zmywa naczynia to nikt się nie zastanawia czy to ona czy np Fred użył czarów:smilewinkgrin
może zle to wytłumaczyłąm ale w którymś tomie to jest lepiej napisane
Fleur Ddnia 10/01/2009 16:06 4. Hagrid przyleciał do chatki na skale, a z powrotem wrócił z Harrym łódką. Czym wrócili Dursley'owie?
a kto by się nimi przejmował ? xDD pewnie Harry i Hagrid też ich olali
Fleur Ddnia 10/01/2009 16:10 Jest to cytat, rozmowy Pottera i prof. Dumbledore'a o Sami-Wiecie-Kim. Ale czy naprawdę żaden nauczyciel nie był w Hogwarcie dłużej niż rok?
No, zobaczmy:
prof. Lockhart
prof. Lupin
prof. Moody (Barty Crouch)
prof. Umbridge
Oni wszyscy rzeczywiście nie zagrzali w Hogwarcie dłużej miejsca. Ale prof. Quirrell?
Kiedy Harry przychodzi do Dziurawego Kotła, Hagrid wie kim jest ów profesor i przedstawia go Harry'emu.
Podczas uczty powitalnej, Albus Dumbledore zawsze przedstawia nowych nauczycieli, a w 1 tomie, w przypadku prof. Quirrella tego nie zrobił, stąd wniosek, że prof. Quirrell nie jest nowym nauczycielem.
Harry pyta Percy'ego kim jest nauczyciel, z którym rozmawia Quirrell, a Percy odpowiada, iż jest to prof. Snape, nauczyciel eliksirów, ale wszyscy wiedzą, że od dawna chce zająć miejsce Quirrella.
Jak dla mnie to po 1:
Percy powiedział że Snape od lat poluje na miejsce Quirella... równie dobrze może to znaczyć że poluje na tą posadę, niekoniecznie gdy Quirell naucza obcm
po 2 może Dumbledore przedstawił Quirella gdy nowi uczniowie czekali na McGonagall i ceremonie przydziału?
jakoś musimy sobie to tłumaczyć
Fleur Ddnia 10/01/2009 16:12 2. Petunia twierdziła, że gdy jej siostra - Lily - przyjeżdżała na wakacje miała kieszenie pełne żabiego skrzeku i zamieniała filiżanki w szczury, a wiadomo że nie można używać czarów poza szkołą.
dodałabym tu jeszcze
gdy Harry przyjechałna dworzec King`s Cross usłyszał jak pani Weasley mowi
"Który to miał być peron? 9 i 3.4 tak?"
a przecież powinna już dobrze wiedzieć który
Fleur Ddnia 10/01/2009 16:14 Goszka dnia 03/01/2009 14:50
Goszka , Dumbledore nie musiał stawiać na nogi całej kuchni
Inteligentne! Oczywiście, że nie musiał. Czytałeś moje komentarze? On powiedział, żeby obudzić kucharki, a ja subtelnie podpowiedziałam, żę skrzaty domowe płci żeńskiej mogł być kucharkami.
a może oprocz skrzatów pracowaly tez kucharki?
albo moze wtedy pracowaly a pozniej dumbledore je zamienil na skrzaty?
Fleur Ddnia 10/01/2009 16:33 może to nie jest bład ale... zauważcie że w 2 tomie gdy Harry poszedł z Weasleyami do Gringotta to mieli oni tylko 1 galeona w banku, a za zaczarowanie samochodu Weasley musiał zapłacić 50 galeonów... i o mało nie stracił pracy. Skąd wzieli forse??
Fleur Ddnia 10/01/2009 17:04 w 1 tomie, bodajże Wood nazwał pałkarzy 'napastnikami' a to przecież bardziej pasuje do ścigających
syriusz_black22dnia 10/01/2009 20:56 tak, fajne, ale jest jeszcze dosyc błedow..
ArianaDumbledorednia 12/01/2009 01:31 Ja się stanowczo nie zgadzam z tym, że Harry powinien widzieć testrale od samego początku. Przecież sam Harry mówi Ronowi, że nie pamięta jak zgineli jego rodzice. Dalej prof. Quirrell mógł uczyć w Hogwarcie o ostatnim miesiącu przed końcem roku szkolnego z tąd Percy o nim wiedział. Z tą łazięką Marty mógł być błąd autorki, ale również tłumacza. Nie wiem nie sprawdzałam. Co do tej łódki tu jusz jest błąd, ale nie do końxa ponieważ Hagrid jako czarodzij mógł ją odesłać zpowrotem pod skałę. Skrzaty domowe prof. Dumbledore mógł nazwać kucharkami ponieważ to żeczywiście było ich zajęcie. Ale to nie za długo by to wszystko objaśniać. Ogólnie art oceniam na "O".
naaaszkicowanadnia 12/01/2009 20:34 Odnalazłam błąd w HP i insygnia śmierci. Jeśli ktoś chce wiedzieć, bardzo prosze pisać na e-mail : akannusia@gmail.com z góry dzięki
kakonus fanhpdnia 13/01/2009 15:01 Do niektórych błędów (w książce) wymienionych przez ciebie można by sie było przyczepić i argumenty postawić np. przecież Dursleyowie mogli miec 2 łódki albo Harry był za mały żeby pamiętać o śmierci rodziców bo o śmierci Cedrika pamiętał Tak jak Luna o śmierci swojej matki a poza tym o testralach mowa była dopiero w 5 części hp. Więc JK. Rowling wcześniej nie pomyślała. Ja specjalnie czytając książki hp nie zwracałem uwagi na błędy. Ale będzie trzyma sie kupy daje :lol
zanusia555dnia 29/01/2009 13:34 Nawet nie zauważyłam tych błędów ;p Myślę, że to nie jest robienie złej opinii autora. Każdemu błędy mogą się zdarzyć, co dopiero w takich książkach.
zanusia555dnia 29/01/2009 13:34 Nawet nie zauważyłam tych błędów ;p Myślę, że to nie jest robienie złej opinii autora. Każdemu błędy mogą się zdarzyć, co dopiero w takich książkach.
Drako_16_dnia 01/02/2009 09:50 Ja też znalazłam taką jakby omyłkę, no bo zobaczcie:
W czwartym tomie na str. 247, napisane jest, że Moddy uparł się by na Harrego rzucić cztery razy zaklęcie Imperio, dopóki całkowicie go nie przezwycięży. Natomiast na str. 686, kiedy Voldemort rzuca na Harrego Imperio napisane jest:
I Harry poczuł po raz trzeci w życiu, jak z jego umysłu znikają wszelkie myśli.
No i tu mi się nie zgadza, ale myślę, że Jo to przypadkiem przeoczyła, zresztą jej się nie dziwię. Tak naprawdę to wtedy na Harrego rzucono piąty raz te zaklęcie. Co wy o tym sądzicie?
parvati_patil1dnia 06/02/2009 17:01 Artykuł super, ale w CO lub ZF (dokładnie nie zidentyfikuję:no Jest jeszcze jeden błąd. Mianowicie każdy uczeń z roku Harry'ego powinien od pierwszego czwartku swojego 4 roku pobytu w Hogwarcie widzieć testrale ponieważ widzieli jak prof. Moody (Barty Crouch junior) zabija pająka Avadą.. Możliwe też że śmierć zwierząt się nie liczy
ty też napisałaś coś błędnie...
w 4 części .
o tym że Syriusz jest animagiem wiedział także James!!!!!!!!!!!!
Tak, błyskotliwa jednostko, ale zapewne jak już twojemu spostrzegawczemu umysłowi nie umknęło - James był martwy, jakoś trudno o to, by komukolwiek powiedział o animagii.
Quirrell może zagrzał miejsce nauczyciela obrony przed czarną magia bo przeciez był połączony z Sami-Wiecie-Kim?
Jak już Moony Alex wcześniej wspomniała, Quirrell uczył mugoloznawstwa.
Co do Quirella to on był śmierciożercą i myślę, że dlatego długo był nauczycielem eliksirów. Bo do tego co powiedział Dumbledore, że po odmówieniu Czarnemu Panu stanowiska jako nauczyciel OPCM, mógł on mieć wpływ na karierę innych profesorów tego przedmiotu. Coś pokręciłam chyba ;p ale myślę, że powinniście zrozumieć ;p
Większej głupoty nie czytałam, na prawdę! Trzeba zacząć od tego, że Quirrell nie był śmierciożercą, spotkał widmo Voldemorta w puszczy w Albanii, a ten go opętał. Nigdy wcześniej nie miał z nim styczności, nie miał też mrocznego znaku.
Po drugie jak Quirrell mógł "długo być nauczycielem eliksirów", skoro Snape uczył ich od 11 lat. Chyba, że uczył tych eliksirów w jakimś przydomowym przedszkolu. Ach tak, szczyt marzeń (jak to napisałaś) "śmierciożercy".
A co do tego, że Snape od lat poluje na miejsce Quirrella, nie musi wcale oznaczać iż Quirrell uczy tego przedmiotu kilka lat.
szamal19996dnia 26/02/2009 12:15 5. Kiedy Harry idzie ulicą Pokątną, jedna z kobiet mówi: "17 sykli za smoczą wątrobę!? Oni chyba powariowali!" (s. 79). A przecież 17 sykli to 1 galeon.
to na pewno nie jest błąd to czarodziejka po prostu sobie tak powiedziała
Ale Z Quierllem to jest rzeczywiście ciekawe
Hermiona 003dnia 01/03/2009 16:33 HeH =] Fajnie sobie poczytać takie błędy z książki Bo niektóre są nawet śmieszne ! Gratuluje autorowi tego artykułu spostrzegawczości bo ja nie wszystkie te błędy zauważyłam =] Daję W !
Rydzuuudnia 11/03/2009 17:55 Bardzo mi sie artykuł podoba
Pozdrawiam!
Gimbyadnia 28/03/2009 13:10 Ciekawy artykuł. Większość błędów już wcześniej zauważyłam podczas czytania po raz setny każdego tomu. ^^
Co do Quirrela, to ja gdzieś czytałam (może to był nawet wywiad z Rowling), że Quirrel nauczał wcześniej w Hogwarcie, ale mugoloznawstwa. I dopiero kiedy Harry przyszedł do Hogwartu zaczął nauczać OPCM. Ale w takim razie nie wiem dlaczego Dumbledore nie ogłosił tego na uczcie.
EDIT. O, widzę, że ktoś tu już wcześniej wspomniał o tym mugoloznawstwie. Nie zauważyłam. xD
McLaggendnia 11/05/2009 18:40 Jeśli chodzi o Quirrela to przecież "był razem" z Voldemortem to dlaczego nie mógł zdjąć na jakiś czas tej klątwy ?! W koncu po co sam siebie miałby wyrzucać ?. Oczywiscie mógł to zdjąć Quirrel po Voldemort mial malo sily.
Kadadnia 18/05/2009 16:13 "3. W Komnacie Tajemnic, Tom Marvolo Riddle mówi Harry'emu że są do siebie podobni, gdyż obaj są czarodziejami półkrwi. Ale przecież obaj rodzice Harry'ego byli czarodziejami, a wiemy że aby być czarodziejem półkrwi, jedno z rodziców musi być mugolem."
tu się nie zgadzam... w końcu w lily nie płynęła chociaż trochę krwi czarodziejów... dlatego harry jest pół krwi...
Bubciodnia 29/05/2009 19:27 Nie zgadzam się z Kadą.Moim zdaniem nie zależy z jakiej rodziny wywodzi się Lily,tylko z jakiej Harry.lILY BYŁA CZAROWNICĄ.z.
1. Wszystkim (chyba) znany błąd lub niedopatrzenie. Kiedy Harry znajduje się w Zoo, wąż do niego mruga. Węże jednak nie mają powiek.
Boa dusiciel ma powieki, poza tym skoro umie rozmawiać z ludźmi to może też mrugać.
Po drugie:
2. Harry zobaczył testrale, gdyż widział śmierć Cedrika. No, ale powinien je już widzieć od 2 klasy, ponieważ widział śmierć swoich rodziców. (Od 2, a nie od 1, gdyż w 1 tomie przepływali jezioro łódkami).
Harry nie widział śmierci swojego ojca, a matka zasłoniła go swoim ciałem wie mógł tego nie widzewski dobrze, a poza tym był mały.
Butelkowskidnia 27/06/2009 15:39 Ehhh o te wszystkie błędy można by się kłócić i kłócić. Tak naprawdę większość da się logicznie wytłumaczyć. Ale i tak art niezły
kristal16dnia 01/07/2009 22:19 Większość błedów, które wymieniłaś da się racjonalnie wytłumaczyć
Daje Z za błedy w arcie
AndziuNia_AGdnia 05/07/2009 20:23 Co prawda trudno uniknąć błędów w takich ksiązkach ale w przypadku Rowling nie ma ich dużo. a więkrzośc tych które zostały wymienione można racionalnie wytlumaczyć jak już wczesniej ktoś napisał . :]
moniquednia 10/07/2009 11:28 są jeszcze inne błędy, ale one pojawiają się w pozostałych tomach.
Najbardziej wkurzającym mnie błędem jest fakt, że autorka nie może zapamiętać, jakiego koloru jest błędny rycerz. Najpierw pojawia się, że jest niebieski, a potem fioletowy, czy jeszcze jakiś inny.
pani_zuodnia 10/07/2009 11:43 3. W Komnacie Tajemnic, Tom Marvolo Riddle mówi Harry'emu że są do siebie podobni, gdyż obaj są czarodziejami półkrwi. Ale przecież obaj rodzice Harry'ego byli czarodziejami, a wiemy że aby być czarodziejem półkrwi, jedno z rodziców musi być mugolem. TU jest twoja pomyłka. Lili Ewans była mugolem ktora miała zgolności. ale nie byla czarodziejką. była SZLAMĄ. tak samo jak hermiona!!!!!!!!!!!
kasieq_HPdnia 11/07/2009 16:40 a hermoina jest czardzoejką!!! Lilli byla twez czarodzejka... mugol jest to odoba nie posiadajaca magicznej mocy, a obydwie dziewczyny ja posiadały... więc nie mogły być mugolkami...
a dla twojeje wiadomosci szlama to czarodziej pochodzacy z niemagicznej rodziny !!! I tak mówią tylko osoby niekulturalne...
LVBllxdnia 08/08/2009 22:48 Cytat z CO
"Harry mial zacisniete powieki, ale blysnelo przez nie zielone swiatlo. Uslysyal, jak cos ciezkiego pad na ziemie tuz obok niego. (...) otworzyl piekace powieki. Tuz obok niego lezal (...) Cedrik. Byl martwy."
Czyli Harry nie widzial momentu smierci Cedrika, tylko zobaczyl go martwego.
Chyba, ze liczy sie swiadomosc tego, ze jest sie przy czyjejs smierci. W IS jest dokladny opis morderstwa rodzicow Harry'ego, i o ile dobrze pamietam bobas gapil sie na ta scene, a pozniej zrozumial, ze to nie byly zarty i zaczal ryczec.
3. W Komnacie Tajemnic, Tom Marvolo Riddle mówi Harry'emu że są do siebie podobni, gdyż obaj są czarodziejami półkrwi. Ale przecież obaj rodzice Harry'ego byli czarodziejami, a wiemy że aby być czarodziejem półkrwi, jedno z rodziców musi być mugolem.
Moze chodzilo o to, ze dla Voldemorta osoba ktora ma rodzicow mugoli sama jest mugolem?
OrbiEmirdnia 16/08/2009 16:23 Super art. Niektore nawet sprawdzilem. Daje W.
Rose Potterdnia 17/10/2009 21:14 Mało jest tych błędów. Ja doszukałam się o wielu więcej, ale mi to nie przeszkadza. Po co szukać błędów? Chyba chodzi o to, aby ukazać ksiązkę w jak najlepszym świetne prawda? A teraz po kolei:
Harry Potter i Kamień Filozoficzny
1. Każdemu może się zdarzyć taki błąd. Sama pisze ksiązke i po pewnym czasie zauważam mnóstwo błędów w prostych rzeczach.
2. Drugi błąd do mnie nie przemawia. Co do żabiego skrzeku to Lily nikt nie mógł ego zabronić. To nie była magia, a co do używania czarów może nie wiedziała, że nie można czarować? Albo ćwiczyła z dala od mugoli? To moje przypuszczenia, albo po prostu straszyła Petunie tymi opowieściami.
3. Petunia nie musiała wiedzieć, gdzie jest peron 9 i 3/4. Niechętnie odbierała siostre i możliwe, że dla pani Rowling było oczywiste, że w pierwszych latach uczęszczania Lily do Hogwartu, Petunia zostawała w samochodzie, a potem w ogóle po nią nie przyjeżdżała?
4. Nie komentuje tego, bo nie za bardzo pamiętam ten fragment.
5. Możliwe, że w świecie czarodziejów to drogo. Przecież (chyba) 3 sykle kosztował prorok codzienny. To tani jak na mugolskie pieniądze.
Harry Potter i Komnata Tajemnic
1. Możliwe, ale każdemu pisarzowi mogą przydarzyć sie takie błędy.
2. To jest bardzo prawdopodobne w szczególności u bliźniaków. Jak się uwezmą to coś złamią wszystkie reguły xD.
3. Mi się wydaje, że chodzi o całą rodzinę, a nie tylko o rodziców. Przecież na rodzinę Rona mówi się zdrajcy krwi, bo zadają się z szlamami.
4. Nie kojarze tego momentu w książce więc nie komentuję.
Harry Potter i Czara Ognia
1. Według mnie to żaden błąd. To tak samo jak powiedzieć, że o tym, iz jestem córka moich rodziców wiedzą tylko moi najbliżsi przyajcie. Śmieszne, co nie?
Harry Potter i Zakon Feniksa
1. Proste. Wymknął się .
2. Hm... a więc tak. To juz ktoś skrupulatnie wyjaśnił. Harry, kiedy zginęli jego rodzice, nie był tego świadom. Natomiast śmierć Cedrika widział i rozumiał juz pojęcie ,,śmierć''. Jako małe dziecko harry nie pojmował tego, co wydarzyło się kiedy miał rok.
Harry Potter i Książe Półkrwi
1. To jest proste. Quirrel uczył już rok wcześniej w Hogwarcie. Był wtedy zwykłym człowiekiem. Kilka osób wspomniało, że uczył mugolznawstwa, ale według mnie był nauczycielem Obrony Przed Czarną Magią jako on we własnej osobie, a rok później, czyli kiedy Harry poszedł do Hogwartu był opentany przez Voldemorta i dlatego uczył jeszcze rok.
Mam nadzieję, że zrozumieliście coś z moich wypowiedzi
Hermiona26_2dnia 11/11/2009 17:07 Co do piątej części, że testrale Harry powinien widzieć od zawsze , prawda ale śmierci swoich rodziców , nie widział, nie pamiętał a śmierć Cedrika widział , pamiętał, czuł , był przy niej , więc myślę że to błędem nie jest xd
Ale i tak gratuluje artykułu
czarnakawa21dnia 10/12/2009 13:48 chciałam rozwiąc wątpliwości co to tych siedemnastu syklów
"Hagrid pomógł mu zgarnąć trochę monet do torby.
-Te złote to galeony-wyjąsnił- siedemnaście srebrnych syklów to jeden galeon, a dwadzieścia jeden knurów to sykl". Tak napisali w książce wiec nie ma co sie spierać"
zgadzam sie z tym co napisał harry PotterHP
-1 galeon - powiedział sprzedawca
-1 GALEON ?!?! No nie! 17 SYKLI !!!! ONI CHYBA POWARIOWALI!!
i jeszcze zauważyłam tylko teraz nei moge sie posluzyć cytatem że w 6 części jak Harry sie zastanawiał kim jest książe półkrwi pomyslał że nie może nim być jego ojciec bo nie było go wtedy w szkole, a jak wszyscy wiemy księciem półkrwi jest snape a on był w szkole razem z ojcem harrego wiec coś mi tu nie gra
czarnakawa21dnia 10/12/2009 14:09 Jeszcze znalazłam parę takich niejasności po pierwsze ktoś tu juz wspominał o tym że wąż nie ma powiek i w ogóle natomiast w czwartej części jest napisane że Nagini jest dojona z tego co wiem to był wąż a nie krowa a węży raczej się nie doi choć to był przecież wąż niezwyczajny wiec nie wiem czy to jest jakieś niedopatrzenie czy po prostu moja wyobraźnia nie działa jak powinna
jak coś jeszcze znajde to napisze
o właśnie mi się przypomniało że w pierwszej części jak Harry był z Hagridem i z Durseyami nad tym morzem to jedna sowa przyniosła gazetę i Hagrid kazał jej zapłacić!! nie przypominam sobie żeby w późniejszych częściach płaciło się jakim kimkolwiek sowa za cokolwiek! zresztą po co sową pieniądze??
Szaloonadnia 27/12/2009 13:16 Szczerze mówiąc, nie zwróciłam uwagi na te błędy. Miło, że jest taki artykuł. Daje P.
Hogsmeddnia 05/02/2010 13:53 Bardzo mało błędów, a niektóre bardzo naciągane np. punkt 5. kamienia filozoficznego, co z tego że 17 sykli to jeden galeon? Weasleyowie w drugiej części w skrytce Gringotta mieli tylko 1 galeona więc to chyba drogo za jedną wątrobę.
Ja osobiście dam Z
Saqednia 08/02/2010 11:55 po pierwsze jak mógl Fred byc obdarzony mocami zeby zamieniac misia w pajaka do tego trzeba chyba rózdzki nie uwazacie
A Voldemort byl czarodziejem pólkrwi to oczywiste a ty mówisz ze Harry nie matka byla szlama a ojciec Czarodziejem
Saqednia 08/02/2010 12:00 musze przyznac bdb artykul narazie najlepszy jaki czytalem jak sie czyta ksiazke nie zwraca sie uwagi na tak male bledy
HermionaGranger2010dnia 12/02/2010 15:30 Tłumnie komentowane!! Ale może Syriusz nie chciał trąbić na prawo i lewo że jest animagiem? A z tym profesorem Ouirellem to można by jeszce pomyśleć. Z.
xszaroburoiponuroxdnia 25/02/2010 11:14 Dziewczyno stylistyka .! o_O .
Nie które błędy są iście tak wyszukane, że aż wymślone. Niektóre fakty autorka mogła przeciez pominąć, nie ?
Co do profesora Quirrela - przecież jak Vodemort rzucił na to miejsce jakieś zaklęcie , to kiedy przybrał ciało Quirrela, umiałpokonać te przeciw zaklęcia. Proste . Potter niby był czarodziejem czystej ktrwi , ale wiadomo , że rodzina matki była mugolami . Takw więc nie wiadomo jak to nwać. Wprawdzie, Harry wcale nie zaprotstował jak Voldemort mu powiedział, ż jest półkrwi . Tutaj mozemy sie troche pozastanawiac.
Artykuł, przesadzony . Daje N .
Elainednia 26/02/2010 18:39 wg mnie pierwsza część jest naszpikowana niedorzecznościami. Najgorsza jest dla mnie ta:
-wiemy, że Harry i Dudley są w tym samym wieku-parę dni różnicy. Gdy Harry zostaje oddany pod opiekę Dursleyów, ma rok. A od profesor McGonagall dowiadujemy się, że Dudley jeszcze przed przybyciem Harrego kopał matkę wrzeszcząc, żeby mu kupiła cukireki. czy tak robią takie małe dzieci???
-Vernon Dursley ciągle natyka się na czarodziejów, w dniu kiedy Voldemort został pokonany. Czy o to chodzi Czarodziejom??? żeby wszyscy ich widzieli???
-Przy przechodzeniu na peron 9 i 3/4. Molly Wesley pyta się dzieci który to peron! A przecież jej dzieci co roku odjeżdżaja do Hogwartu...
Teraz już nie bardzo pamiętam, ale na pewno było ich więcej. Ale fajnie zrobione, daję PO
Snape32167dnia 28/02/2010 16:54 tak znalazłem wszystkie wymienione błędy a tak zresztą to w filmie harry potter i więzien azkabanu zaczyna sie ze hary czyta ksiazke przy pomocy zaklecia lumus a przeciez mu nie wolno uzywac zaklec!!
kumkumdnia 03/03/2010 17:44 są jeszcze inne błędy. Jeden to taki, że w siódmej części dowiadujemy się, ze poza Hogwartem pełnoletnia osoba nie może używać czarów przy osobie niepełnoletniej. A w części szóstej kiedy byli w Norze Ron rzucił nożem w Freda a Fred zamienił nóż w samolocik. Był pełnoletni i użył magii przy osobach niepełnoletnich! (przy Harrym i Ronie) a drugi błąd jaki zauważyłam to taki, że w szóstej części kiedy Harry i Dumbledore byli w myślodślewni kiedy Dumbledore z przeszłości poszedł powiedzieć Tomowi, że jest czarodziejem. Powiedział do pani Cole, że chce zaproponować Tomowi miejsce w SWOJEJ szkole a wtedy nie był dyrektorem tylko Armando Dippet! Więc szkoła nie była jego.
_Angela_dnia 12/03/2010 20:04 Dosyc ciekawy artykuł, ale często poruszany. Wszystkie iformacje można znaleźć w necie. Daję P, ponieważ nie znalazłam żadnego błędu.
Elva112dnia 17/03/2010 18:05 kumkum, Fred już skończył szkołę, a co za tym idzie, już mógł używać zaklęć. A art nawet fajny, choć większość tych niedopatrzeń to po prostu naprawdę nie wielkie niedopatrzenia
polkrwi_czarownicadnia 20/03/2010 17:41 ta a co do ostatniej części to ja znalazłam 2 błędy
1.jak Hermiona i Harry sa w jego (harrego) rodzinnym mieście to ta niby Batchilda ich zaprasza a Hermiona nie chce iść wieęc ona (batchilda) krzyczy ,,chodżcie ''a potem jak juz jest po wszystkim jak juz zaatakowała Harrego i sa z hermiona w namoicie to harry mówi że nie chciała mówic przy hermione bo mówiła w języku węży.
2.Ron podobno żucił zaklęcie confundus na instruktora żeby dostac prawo jazdy a przecież nie wolno uzywac magii w obecności mugola a co do piero wobec mugola.(chociaz nie wiem czy po tym wszystkim działało jeszcze ministerstwo magii)
hedwiga32167dnia 10/04/2010 16:42 to nie muszą być błędy tylko błędy tłumacza.artykuł fajny i spodobał mi się bardzo..W
turop2000dnia 15/04/2010 07:59 HP i KF
2. Lily mogła robić to nie świadomie tak jak Harry gdy znikła szyba w Zoo lub gdy napompował ciotkę.
HP i KT
3.Moim zdaniem Tom miał na myśli całą rodzinę Harrego bo przecież jago dziadkowie od strony matki byli mugolami, a dziadkowie Toma od strony ojca też byli mugolami. Więc nie byli aż takiej czystej krwi.
4.A może chodziło o skrzatki przecież można odróżnić ich płeć i można nazwać je kucharkami. Lub chciał ukryć obecność skrzatów w szkole.
HP i ZF
2. Może żeby zobaczyć Testrale trzeba być świadomym tego że się widziało czyjąś śmierć a przecież Harry śmierci rodziców nie pamiętał miał tylko jakieś przebłyski. A śmierć Cedrika doskonale pamiętał.
herma0192dnia 24/04/2010 15:27 Super, chociaż niektóre błędy już zastanawiałam i zastanawiałam.
Co do tego węża to albo Rowling nie znała się na powiekach węży, albo uznała, że ważniejsze jest mruganie do Harry'ego, niż jakieś prawa natury (o ile jest coś takiego jak prawa natury.)
Po drugie wydaje mi się ,że Petunia wyolbrzyniała "przestępstwa" jej siostry, żeby podkreślić to, że była "wiedźmą".
W trójce zgadzam się z nawiasem
Dalej nie mam pomysłu
W ostatnim po prostu kobiecie tak się powiedziało.
Jedynka: Może Marcie znudziła się łazienka na pierwszym piętrze i przeniosła się na drugie piętro???
Nawias
3. Dla Riddla szlama jest jak mugolka ,więc...
I na koniec niewiem..
W więźniu nie ma błędów...
Może Syriusz zapomniał kto jeszcze o tym wie???
1.Może Dennis się wyślizgnął z bratem na spotkanie z Harry'm ,bo odziedziczył po nim miłość do Chłopca, który przeżył...
Według mnie Rowling w drugiej części nie planowała testrali, tylko po prostu powozy bez koni.
Ostatniego błędu nie umiem wyjaśnić.
"W"!!!
Lasanpobiadnia 28/04/2010 19:46 No nie zgodzę się tak do końca z tymi wszystkimi błędami.
I
2. Przecież Harry też czarował chodziarz nie używał magi świadomie. Był jeszcze młodym czarodziejem i nie umiał się kontrolować. Tak samo pewnie było z Lili.
5. Tak, 17 sykli to 1 galeon ale przecież to nie błąd. Ty tez możesz powiedzieć 100 groszy zamiast 1 złoty i nikt nie powie że mówisz źle.
To by było chyba tyle.
Dam PO.
adisdnia 01/05/2010 19:03 hmm... spytam sie dużo czasu zajeło przepisywanie z hogsmeade.pl ?
sprawdzałam nawet daty tamten artykuł powastał w 2007 roku ale tam było tylko do 5 tomu. jednak większośc się powtarza. NIE OCENIAM
karoline84dnia 24/05/2010 15:12 czarnakawa21
on nie płacił za sowę tylko za gazetę nie pamiętasz jak hermiona wkładała do woreczka przywiązanego do nóżki sowy 1 sykla
Bellatriks_xdddnia 29/05/2010 09:36 Zgadzam się z całym artykułem. Było dużo błędów , ale film niektóre wyjaśniał. Dam PO.
Meropa97dnia 29/05/2010 19:05 Ciekawy artykuł . Można wyłapać błędy, Jednak jeszcze prosiłabym o Harry Potter i Insygnia Śmierci. Pozdrawiam . Stawiam PO.
daniel190495dnia 30/05/2010 17:25 Bardzo ciekawy artykuł...
daniel190495dnia 30/05/2010 17:26 Zgodzę się także z wieloma komentarzami na temat tego art... Natomiast nie ze wszystkimi...
Panna Diggorydnia 31/05/2010 18:08 podziwiam twoją spostrzegawczość wybitne
kotwqdnia 07/06/2010 11:09 Całkiem fajny art. Ale dam P z powodu braku HPIIŚ[Harry Potter i Insygnia Śmierci dla niewtajemniczonych(ale chyba takich nie ma?)]
2. Petunia twierdziła, że gdy jej siostra - Lily - przyjeżdżała na wakacje miała kieszenie pełne żabiego skrzeku i zamieniała filiżanki w szczury, a wiadomo że nie można używać czarów poza szkołą.
Petunia nienawidziła swojej siostry, więc mogła powiedzieć to tylko po to by "pokazać" jaka to Lily była niedobra.
3. Kiedy Harry pytał wujostwa czy zawiozą go na King's Cross i powiedział, że odjeżdża z peronu 9 i 3/4, Dursleyowie byli zaskoczeni. A przecież Petunia musiała wiedzieć o tym peronie, gdyż właśnie z niego odjeżdżała Lily. (Oczywiście, jest tu bardzo możliwe, że Petunia po prostu nie chciała mówić, że wie coś o świecie czarodziejów)
A skąd wiadomo, że Petunia kiedykolwiek była z Lily na dworcu King's Cross. No... gdy Lily jechała do Hogwartu pierwszy raz na pewno była, bo rodzice pewnie ją zmusili, ale nie wiadomo czy była na peronie 9 i 3/4. Chociaż... co prawda coś tam musiała o nim słyszeć. Zwłaszcza że, jak wiemy, korespondowała z Dumbledore'm.
4. Hagrid przyleciał do chatki na skale, a z powrotem wrócił z Harrym łódką. Czym wrócili Dursley'owie?
Może wypożyczyli drugą łódkę?
5. Kiedy Harry idzie ulicą Pokątną, jedna z kobiet mówi: "17 sykli za smoczą wątrobę!? Oni chyba powariowali!" (s. 79). A przecież 17 sykli to 1 galeon.
To fakt, jakby ktoś powiedział 100 groszy zamiast 1 złoty to zabrzmiało by to dziwnie. Ale ta kobieta była zdenerwowana, a zdenerwowany człowiek popełnia gafy. [/quote]
Harry Potter i Komnata Tajemnic:
2. Gdy Ron tłumaczy przyjaciołom, dlaczego boi się pająków mówi, że gdy miał 3 latka, Fred zamienił jego misia w pająka. Co dziwne, Fred musiał mieć wtedy 5 lat, a więc nie był jeszcze w Hogwarcie i nie miał różdżki. (Chociaż tutaj możliwe jest, że po prostu objawiły się jego czarodziejskie moce)
Jak napisałaś, mogły objawić się jego czarodziejskie moce. No i Fred mógł ukraść różdżkę swoim rodzicom albo starszemu rodzeństwu (tj. Billowi i Charliemu)
3. W Komnacie Tajemnic, Tom Marvolo Riddle mówi Harry'emu że są do siebie podobni, gdyż obaj są czarodziejami półkrwi. Ale przecież obaj rodzice Harry'ego byli czarodziejami, a wiemy że aby być czarodziejem półkrwi, jedno z rodziców musi być mugolem.
A gdzie pisze, że żeby być półkrwi jedno z rodziców musi być mugolem? Matka Harry'ego pochodziła z mugolskiej rodzicy, a ojciec był czystej krwi. Więc Harry był półkrwi.
Harry Potter i Zakon Feniksa:
1. Pierwsze (organizacyjne) spotkanie GD odbyło się w Hogsmeade w pubie Pod Świńskim Łbem. Wiemy, że przybył tam Dennis Creevey. Jednak Hogsmeade mogą odwiedzać tylko uczniowie od 3 klasy wzwyż, a Dennis był dopiero w 2 klasie.
Pewnie "przemycił" go tam jego starszy brat, Colin, a on miał wtedy 14 lat, a więc mógł odwiedzać Hogsmeade.
2. Harry zobaczył testrale, gdyż widział śmierć Cedrika. No, ale powinien je już widzieć od 2 klasy, ponieważ widział śmierć swoich rodziców. (Od 2, a nie od 1, gdyż w 1 tomie przepływali jezioro łódkami).
Myślę że z tymi testralami nie wystarczy zobaczyć czyjeś śmierci, ale też mieć świadomość tego co się stało. Gdy zginęli rodzice Harry'ego, on miał zaledwie ponad rok, więc nawet jeśli widział śmierć rodziców, nie mógł być świadomy tego co się stało, bo był za mały. Możliwe jest, że wtedy spał i niczego nie widział. Mógł też obrócić głowę, bo oślepiło go światło. Gdy już było "po wszystkim" mógł widzieć Jamesa i Lily leżących martwych na podłodze, ale mógł myśleć, że po prostu się wygłupiają. Roczne dziecko przecież nie rozpozna czy ktoś jest nieżywy, wygłupia się czy śpi.
Harry Potter i Książę Półkrwi:
1. "- Panie profesorze, czy on znowu starał się o posadę nauczyciela obrony przed czarna magia? Nie powiedział...
- Och, z całą pewnością chciał być nauczycielem obrony przed czarna magia - odrzekł Dumbledore. - Wykazały to późniejsze wypadki. Bo widzisz, od czasu, gdy odmówiłem tej posady Lordowi Voldemortowi, jeszcze ŻADNEGO nauczyciela obrony przed czarna magia nie udało nam się utrzymać dłużej niż rok."
Jest to cytat, rozmowy Pottera i prof. Dumbledore'a o Sami-Wiecie-Kim. Ale czy naprawdę żaden nauczyciel nie był w Hogwarcie dłużej niż rok?
No, zobaczmy:
prof. Lockhart
prof. Lupin
prof. Moody (Barty Crouch)
prof. Umbridge
Oni wszyscy rzeczywiście nie zagrzali w Hogwarcie dłużej miejsca. Ale prof. Quirrell?
Kiedy Harry przychodzi do Dziurawego Kotła, Hagrid wie kim jest ów profesor i przedstawia go Harry'emu.
Podczas uczty powitalnej, Albus Dumbledore zawsze przedstawia nowych nauczycieli, a w 1 tomie, w przypadku prof. Quirrella tego nie zrobił, stąd wniosek, że prof. Quirrell nie jest nowym nauczycielem.
Harry pyta Percy'ego kim jest nauczyciel, z którym rozmawia Quirrell, a Percy odpowiada, iż jest to prof. Snape, nauczyciel eliksirów, ale wszyscy wiedzą, że od dawna chce zająć miejsce Quirrella.
Quirrel prawdobodobnie rzeczywiście był dłużej w Hogwarcie, ale nie wiadomo czego uczył wcześniej. OPCM mógł zacząć uczyć, gdy Harry przybył do Hogwartu.
zuza878dnia 13/06/2010 17:22 Niektóre błędy bez sensu. Nie będę się rozpisywać, bo już wcześniej napisali inni. Dam Z.
Aniela16dnia 23/06/2010 16:45 W ksiązce też nie zauważyła,m żadnych błędów.
Montanaadnia 04/07/2010 12:25 O większości z tych błędów nawet się nie zorientowałam, choć książki czytałam wielokrotnie A co do hipotezy na temat testrali: popieram stwierdzenia przedmówców na temat nieświadomości rocznego Harry'ego. Udowodnione jest, że dzieci zapamiętują różne wydarzenia od 3 roku życia, wcześniejsze lata są dla nich zbitką zamazanych obrazów.
Ogólnie artykuł oceniam na W.
BELLA Cullendnia 07/07/2010 17:04 Mi tam błędy nie przeszkadzały .
I tak książki o Harrym są mega . !!!
wampirzycadnia 10/07/2010 19:41 KF punkt 5: 17 sykli to chyba 1 baleon i 1 sykl. W ogóle błąd to nie jest
wampirzycadnia 10/07/2010 19:47 KT: Harry ma chyba 3/4 magiczności bo Lily była mugolakiem, nie jest więc półkrwi. I TO jest błąd.
Mirana Cheshirednia 16/07/2010 15:31 Tom 1
Ad.1. Węże mają powieki, ale oczywiście, inne niż ludzie.
Ad.3 Petunia mogła o tym nie wiedzieć. Jak wynika z książek, całą wiedzę na temat świata
czarodziejów posiadała, bo podsłuchała jak Snape rozmawia o tym z Lily. Peron nie musiał
być przez niego wspomniany, bo to raczej szczegół.
Ad.5. To nie koniecznie musi być błąd. Cena 17 sykli brzmi lepiej niż 1 galeona
Tom 4
1. Zależy od sytuacji w jakiej to mówil.
Tom 5
1. Nie pomyliło ci się z Collinem? (Bo chwilo sama nie mam możliwości sprawdzić to).
2. Harry nie pamiętał śmierci rodziców bo był za mały, no i nie do końca znane są okoliczności ich
śmierci. Harry mógł być obecny przy tym ale tego nie widzieć (wspomniane jest że James kazał Lily
uciekać, więc jego śmierci na pewno nie widział) - oślepiło go zielone światło - Harry
wspomina o tym zielonym świetle już w 1 tomie.
Daję P.
Mirana Cheshirednia 16/07/2010 15:36 PS. W drugiej klasie przyleciał do Hogwartu samochodem - nie znajomość treści ;p Dlatego
obniżam ocenę na Z.
Sylwia_Potterdnia 24/07/2010 21:29 Jeszcze dodam sprawe połamanych różdżek. Złamana różdżka Harry'ego utraciła moc magiczną, a Hagrid nadal używał swojej i nie było wzmianki, by zaklecia nią rzucane nie działały lub miały chaotyczny efekt. A artykuł dobry.
ronherm1dnia 29/07/2010 11:55 No, zauważyłaś wiele błędów;>
O wielu z nich nie miałam pojęcia.;p
Daję W;]
Kerlednia 30/07/2010 19:22 Całkiem ciekawy artykuł - estetycznie też dobry. Podzielenie na tomy, punkty - strzał w dziesiątke. Jednak zgadzam się, że w książkach jest dużo więcej "błędów". A takowe zdarzają się każdemu pisarzowi. Zauważ, że z każdym tomem jest ich coraz mniej. Chociaż z tym Quirrel'em to może chodziło o to, że Dumbledore nie zaliczył go do "nauczycieli" skoro okazał się sprzymierzeńcem Czarnego Pana. Ale z tego co widzę to zaraz napiszemy wszyscy nową książkę . Zadowalający.
voldzia4444dnia 02/08/2010 12:15 Każda różdżka od Ollivandera ma rdzeń z jakiejś potężnej substancji magicznej:
- rogi jednorożca
- pióra z ogona feniksa
- smocze serca
W książce jest pomyłka Ron w pociągu stwierdza że powypadała mu już z ródżczki cała sierść jednorożca...
Huge Fandnia 02/08/2010 20:40 4. Po pokonaniu Bazyliszka, kiedy Harry wyjaśnia co się stało, Dumbledore mówi do profesor McGonagall, aby obudziła kucharki, jednak w następnych częściach wiemy że w Hogwarcie pracują skrzaty. (Możliwe że po prostu tłumacz coś pokręcił)
mógł nazwać skrzaty kucharkami - w końcu zawodowo gotują
marudadnia 03/08/2010 15:27 Z niektórymi błędami się zgodzę, ale są i takie, które można sobie dosyć łatwo wytłumaczyć.
Petunia mogła zapomnieć o peronie 9 i 3/4.
Zmiana misia w pająka to zapewne zwyczajnie wynik nie panowania nad mocą. Fred był przecież dzieckiem.
Może, żeby zobaczyć testrale, trzeba być świadomym czyjejś śmierci. Kiedy umierali rodzice Harrey'ego, on sam był niemowlakiem.
Czy skrzaty pracujące w kuchni to nie kucharki?
Resztę, jak mrugające węże, łazienki zamieniające się piętrami, można wytłumaczyć po prostu magią. Widocznie w świecie czarodziejów takie rzeczy się zdarzają
krzysiu1121dnia 22/08/2010 14:45 hermionka. niektórzy czarodzieje szczycący się czystością swej krwi np lucjusz malfoy uważają czarodziejów, których jedno z rodziców jest szlamą za półkrwi czarodziejów a tom marvolo riddle napewno do takich należy
marteendnia 24/08/2010 13:19 Całkiem git, ale ja znalazłem jeszcze jeden błąd... Mianowicie w 3 części HP jest informacja że Hermiona ma urodziny we wrześniu, a z części 6 i 7 wychodzi na to że Hermiona jest starsza od Harry'ego.
Harry1298dnia 25/08/2010 12:32 Nigdy nie zwracałem na takie błedy uwagi ale po przeczytaniu tego artykułu pomyslalem i rzeczywiscie przypomnialy mi sie takie blkedy z ksiazek.
kumpelmackadnia 13/09/2010 15:54 Po przeczytaniu tego artykułu rzeczywiście znalazłem w książkach te błędy... Ale gdy się czyta nie zwraca się na to uwagi, a większość tych rzeczy to jedynie błędy natury kosmetycznej.
fanka242dnia 09/10/2010 12:58 Ta książka pozostaje tak samo super jak zawsze nawet z drobnymi błędami! o błędy nie trudno w tak dobrej książce a poza tym drobne błędy według mnie nawet podkreślają fajność tej książki!
Ginevra_Ginnydnia 21/10/2010 19:31 Ha,ha! Po prostu uśmiałam się przy tym artykule. czytałam wszystkie ksiażki kilka razy i nigdy nie zwróciłam na nic uwagi! Zgadzam się z niektórymi komentarzami o z kolei Twoich błędach w tym artykule, ale mnie się barzo podobało. Daję W, a co mi tam!
pagalpaneerdnia 13/12/2010 15:49 W trzeciej części jest błąd, a nawet więcej niż jeden. Hermiona zaprenumerowała we Francji "Proroka Codzienniego" (pisze o tym w urodzinowym liście do Harrego), a w czwartej części zaprenumerowała go ponownie.
Hermiona kupuje Krzywołapa za pieniądze, które dostała od rodziców na urodziny. Urodziny miały być we wrześniu, więc skoro Hermiona jest młodsza od Harrego, jak udało jej się zdać egzamin z teleportacji, do którego Harry ze względu na wiek nie mógł przystąpić?
W drugiej części Harry zostaje ukarany za zaklęcie rzucone w jego obecności przez Zgredka. W późniejszych tomach dowiadujemy się, że ministerstwo potrafi namierzyć jedynie miejsce, w którym użyto zaklęcia, a nie osobę, która to zrobiła. Tymczasem w piątej części Tonks pakuje czarami kufer Harrego i czyści klatkę Hedwigi, a ministerstwo nic. (A trzeba pamiętać, że zależało im na pretekście do wyrzucenia Harrego ze szkoły).
I jeszcze w piętej części ukryci pod peleryną niewidką bohaterowie idą do Hagrida i zostawiają ślady na śniegu. Kiedy to widzą, Hermiona w bardzo prosty sposób je usuwa, ale gdy w części siódmej przybywa z Harrym do Doliny Godryka, nie potrafi już usunąć śladów ze śniegu i bohaterowie rezygnują z peleryny.
Co do tych testrali to jeśli mały Harry nie rozumiał, że Voldemort morduje jego rodziców, nie powinien mieć tak strasznych wspomnień gdy spotyka Dementora. A jednak przy Dementorze wie doskonale co mu się przypomina. Zresztą gdyby nawet przyjąć, że nie rozumiał, powinien widzieć testrale pod koniec czwartego roku, bo powozy zawoziły uczniów ze szkoły na stację.
rafalkrol10dnia 25/12/2010 22:48 tak ap ropo Colina Creevey to napisałeś że to był Denis ale tak poza tym to Colin mógł się tam po prostu wkraść bez niczyjej wiedzy a w drugiej klasie Harremy nie ujrzał testrali ponieważ mógłnie pamiętaC chwili śmierci rodziców
Luna321dnia 08/01/2011 22:34 To chyba oczywiste że skoro Voldemort był częścią Quirella to jego klątwa nie działała na człowieka w którym był. Daje Z bo niektóre z tych błędów wcale nie są błędami np. z tymi syklami. Może mówić jak jej się podoba i to wcale nie był błąd
FanDanieldnia 24/01/2011 23:14 P.Rowling ma prawo do błędu jak każdy człowiek racja .^^ , ale gdyby nie ona nie czuli byśmy tej magii :* <3
Bella002dnia 11/02/2011 19:50 Ludzie!!! Rowling też ma prawo do błędów!!! Chociaż przyznaję, że było ich tam całkiem sporo. Ja osobiście nie zwracam na nie uwagi i myślę, że inni prawdziwi czytelnicy jej książek są zafascynowani magicznym światem, który ta cudowna kobieta stworzyła, a nie jego wadami. Według mnie ten artykuł jest bez sensu...
germanottadnia 14/03/2011 08:44 Zgadzam się, że Rowling to tylko człowiek i ma prawo do pomyłek... Jednak zauważmy, że nie są one na tyle znaczące, aby zaburzyć fabułę powieści.
_Ginny__dnia 14/03/2011 19:16 2. Harry zobaczył testrale, gdyż widział śmierć Cedrika. No, ale powinien je już widzieć od 2 klasy, ponieważ widział śmierć swoich rodziców. (Od 2, a nie od 1, gdyż w 1 tomie przepływali jezioro łódkami).
chciałam zwrócić uwagę że nawet gdyby je widział to w KT Harry i Ron jechali fordem, a nie powozem ;D
apollodnia 26/03/2011 09:27 No niestety tak bywa. Powieść i tak jest fajnie napisana i tródno nie napisać tylu bez błędów.
FankaRonadnia 30/03/2011 09:06 Lubię czytać komentarze o błędach, Chociaż w insygniach śmierci Moody powiedział wszyscy tu są pełnoletni. Przecież Hermi urodziła się 7 września
aga11511dnia 03/04/2011 14:47 Dobrze napisane.W
Zgadzam się z FankąRona.Przecież Hermiona urodziła się we wrześniu , a cały czas sie mówi , że Harry jest z całej trójki najmłodszy.Wysnułam na ten temat pewną teorieo Hogwartu nie przyjmują osób , które mają rocznikowo 11 tylko skończone 11 co by oznaczało , że Hermiona jest o rok starsza(chociaż to sie troche kupy nie trzyma)Co wy na to?
twojastarszadnia 04/05/2011 17:58 rowling jest najlepszą pisarka na świecie
ElectroVipdnia 17/06/2011 10:56 dwa komentarze nade mną jakie twórcze i pełne przesłania.
Muszę przyznać, że masz niezłe oko moja droga. Też znalazłem kilka pomyłek, ale żeby aż tyle, no chylę czoła. Co do węże to sam nie wiem ale myślę, że nie mogą mrugać (nigdy nie widziałem aby wąż mrugał, w sumie to nigdy węza nie widziałem więc...). Myślę, że Rowling i tak popełniła mało błędów jak na tyle tomów i tak skąplikowaną serie. ;]
angela9126dnia 27/06/2011 17:59 ja zuważyłam natomniast poważny błąd dotyczacy jednego z Insygniów-peleryny niewidki.Otóż w 7 części peleryna stanowi jedyny okaz który uważa się na legendę,a ja w 4 i 5 części znalazłam fragm.w których WYRAŹNIE pisze że takich paleryn jest więcej(taką palerynę posiada Alastor Moody,o czym mowa w 5 części)
angela9126dnia 27/06/2011 18:02 ale jak pisze-Rowling jest tylko człowiekiem,a człowiek błędy popełnia ale to co napisała świadczy o tym że jest człowiekiem o wybitnym potencjale twórczym
Pechowadnia 27/06/2011 21:10 Co do punktu trzeciego w kamieniu filozoficznym..
Po co to pisałaś, jak Petunia nie chciała mówić o świecie czarodziejów ?
Tego nie powinno tu być
Powyżej oczekiwań, widać, że się przyłożyłaś.
HPEwadnia 05/07/2011 12:34 No znaleziono dużo błędów. Choć ja tak jak ktoś jakiś kawałek wyżej znalazłam jeszcze zmieniający się kolor błędnego rycerza. Daje P
Seven91dnia 16/07/2011 20:31 Też myślę, że Petunia nie chciała o tym wszystkim wspominać. Wszyscy pamiętamy jak bardzo zazdrosna była o Lily, z której rodzice byli tak dumni po otrzymaniu listu z ze Szkoły Magii Uważała się też za osobę dużo lepszą od kogoś kto obdarzony był umiejętnościami magicznymi... W każdym bądź razie też kiedyś zastanawiałam się nad kilkoma błędami, ale muszę przyznać, że nie znalazłam ich tak dużo Artykuł oczywiście mi się podoba więc daje W
My-laidnia 22/07/2011 20:41 A ja myślę, że te wszystkie ,,niedopatrzenia'' i ,,błędy'' można traktować jedynie jako ciekawostkę. Nie mają tak na prawdę żadnego wpływu na treść książki. Daje PW, ponieważ zauważenie tych niedopatrzeń musiało być dla Ciebie niezwykle pracochłonne.
Tiny-Ginnydnia 28/07/2011 17:17 "2. Gdy Ron tłumaczy przyjaciołom, dlaczego boi się pająków mówi, że gdy miał 3 latka, Fred zamienił jego misia w pająka. Co dziwne, Fred musiał mieć wtedy 5 lat, a więc nie był jeszcze w Hogwarcie i nie miał różdżki."
Podobny błąd zauważyłam w Księciu Półkrwi, Ron opowiada, że gdy miał 5 lat Fred i George sprawili, że niemal złożył Przysięgę Wieczystą...bliźniacy mieli wtedy 7 lat, a przy składaniu tej przysięgi Gwarant musi mieć przecież różdżkę... chyba że podkradli różdżkę któremuś z rodziców albo starszego rodzeństwa, ale o tym Ron nie wspomina
stas potterdnia 30/07/2011 21:45 H.P.1. 17 SYKLI ZA SMOCZĄ WĄTROBE A W KSIĄŻCE JEST 16 SYKLI.HP.4.Syriusz mówi, że prócz Harry'ego, Rona i Hermiony oraz Dumbledore'a nikt nie wie, że jest animagiem.
Ale wiedzieli o tym również Snape, Lupin oraz Peter.A PRZECIEŻ WIEDZIAŁ JESZCZE JAMES
olka24945dnia 02/08/2011 00:04 cóż, mnie najbardziej zbulwersował błąd rzeczowy. W VI tomie, Harry chowając podręcznik Księcia Półkrwi nałożył na popiersie ohydnego czarodzieja perukę i TIARĘ.
W VII tomie jednak twierdzi, że pamięta jak na perukę kładł DIADEM... cytaty: "Chwycił poobtłukiwane popiersie odrażającego starego czarodzieja ze szczytu najbliższej skrzyni i postawił je na kredensie, po czym włożył na głowę posągu jakąś starą, zakurzoną perukę i obszarpaną TIARĘ..." - Książe Półkrwi
" ... powróciło do niego wspomnienie trzeciego kamiennego posągu: brzydkiego starego maga, któremu sam włożył kiedyś na głowę perukę i jakiś stary diadem." - Insygnia Śmierci
SpellWitch57dnia 17/08/2011 11:28 Co do testrali wydaje mi się, że, aby je zobaczyć trzeba WIDZIEĆ I PAMIĘTAĆ czyjąś śmierć. Jest to moje przemyślenie, za artykuł dam Z.
SpellWitch57dnia 17/08/2011 11:28 Co do testrali wydaje mi się, że, aby je zobaczyć trzeba WIDZIEĆ I PAMIĘTAĆ czyjąś śmierć. Jest to moje przemyślenie, za artykuł dam Z.
nieznajomaadnia 28/08/2011 12:11 Wszystkie, a może nawet więcej błędów jest w Tezaurusie, ale fajnie, że napisano o tym artykuł. Jest ciekawie napisany i przejrzysty więc P.
Vallerine Blackdnia 16/09/2011 20:59 Na maksa zgadzam się z testralami w 5 cz. Rzeczywiście zastanawiałam się długo nad tym. Tyle, że może Harry nie widział śmierci matki (bo ojca na pewno nie widział), gdyż mógł się odwrócić czy coś (nie wiem, daję przykład). Ale super artykuł - W.
EmmaBlackdnia 01/10/2011 17:48 Z rodzicami Harrego Pottera sama zauważyłam. Skoro sam potwierdził ze pamięta przebłyski ich śmierci i pamięta swoją matkę osłaniającą go przed Lordem Voldemortem i błagającą o jego litość, ale moze jeszcze w tedy Pani Rowling nie wymyśliła takich stworzeń jak testrale Co do innych to ciężko mi określić czy rzeczywiście są błędami. Ale ogólnie cały artykuł mi się podoba daję-W
Quietadnia 24/10/2011 21:33 Ok nie będę roztrząsać tych błędów, choć wydaje mi się, że Quirell był więcej niż rok bo był w pewnym senisie zwolennikiem Czarnego Pana. Daje PO
allewentdnia 31/10/2011 08:48 hej, pomyliłaś się z nauczycielami: na koniec obrony uczył Snape! ale on także uczył tego przez rok. potem był dyrektorem. a komnacie tajemnic to Lily jest szlamą, więc jest tak jakby czarodzijem półkrwi Harry.
Merykindnia 28/12/2011 13:42 Czy ktoś jeszcze uważa, że w strasznie naciągany sposób J.K.Rowling umożliwiła ucieczkę Glizdogona?? Związali go zamiast użyć na przykład DRĘTWOTY czy PETRYFICUS TOTALUS?? Byłby nieruchomy do odwołania zaklęcia i nie miałby najmniejszej szansy uciec. To mnie właśnie zastanawia. Co prawda mogła napisać, np. że Remus albo Syriusz użyli tego zaklęcia i że przestało ono działać gdy zamienili się odpowiednio w wilkołaka i psa. Wtedy wszystko byłoby zgodnie z zasadami działania zaklęć oraz z logiką. Bo jak można było złapać tak ważną osobę i nie użyć wszelkich zaklęć by uniemożliwić jej ucieczkę.
Merykindnia 28/12/2011 13:53 Harry mógł widzieć testrale od części 3-ciej - jeżeli założymy, że widział śmierć matki. Nie od drugiej, ponieważ wtedy nie przybyli (z Ronem) pociągiem tylko latającym samochodem, więc podróż powozami z testralami ich ominęła.
Merykindnia 28/12/2011 14:39 Z "dojeniem" węża Voldemorta to myślę, że chodziło o jad z jego kłów.
Straszna głupota z tym co napisał kumkum - to niepełnoletni mógł używać czarów przy pełnoletnim, ponieważ nie byłoby możliwości wykrycia kto używa czaru - nie było nic, że przy niepełnoletnim nie może używać czarów pełnoletni - niby na jakiej podstawie??
Jakby powiedziała - "co?? 357 knutów?!" to by było dopiero dziwne, także można odpuścić mówienie 17 sykli jako błąd.
Merykindnia 28/12/2011 14:42 Z połamaną różdźką Hagrida to rzeczywiście ciekawy błąd albo brak wytłumaczenia od Rowling - w książkach były przykłady jak Ron używał swojej połamanej - działała ale na opak, co się nie zdarzało z "parasolem" Hagrida. Także albo brak wytłumaczenia jak to zrobił albo błąd.
Merykindnia 28/12/2011 14:45 Zęby bazyliszka po 5 latach powinny być już suche i nie zawierać jadu. Slughorn bał się, jak umarł Aragog, że jad mógł już wyschnać, a co tu mówić o leżącym kilka lat martwym bazyliszku. A skoro tak to Hermiona nie mogł użyć kła bazyliszka do przebicia czarki-horkruksa
Merykindnia 28/12/2011 14:49 Bella002 nie oburzaj się. Nikt tu nie planuje spalić Rowling na stosie za popełnienie błędów. Prowadzimy tu tylko dyskusję na ich temat. Nie ma powodu do używania wykrzykników
Merykindnia 28/12/2011 14:55 Aha i w ocenie artukułu brak jednej z ocen a mianowicie T czyli Troll- nie mówię, że task zagłosowałbym, ale lubię mieć do wyboru wszystkie opcje.
Merykindnia 29/12/2011 09:54 Czytałem w wywiadzie a propos Quirrella - wcześniej uczył Mugoloznastwa, a dopiero na pierwszym roku Harrego zaczął uczyć Obrony Przed Czarną Magią.
Merykindnia 29/12/2011 16:16 Jakby ktoś miał jakieś własne pomysły na temat sensownego rozwiązania ucieczki Glizdogona to niech pisze do mnie na maila - chętnie podydkutuję.
kamlot1003dnia 29/01/2012 14:57 a skąd wiadomo że harry widizał śmierć matki i ojca mógł wtedy patrzeć gdzie indziej ;p
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter