Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 40
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Dziedzice Za³o¿ycieli
Od wydarzeñ z prologu mija sze¶æ lat. Julie Black pragnie poznaæ tajemnicê swojej blizny.
Autor: Prefix u¿ytkownikaAna_Black
Gatunek: Przygodowe
Ograniczenie wiekowe: +13
Przeczytano 49276 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16].
Dziedzice Za³o¿ycieli 15
Julie rozmawia w skrzydle szpitalnym z Dumbledore'em. Dziewczynka dowiaduje siê nowych rzeczy.
Pierwsze co Julie zobaczy³a po przebudzeniu, to o¶lepiaj±ca biel. Zamknê³a oczy, a po chwili znowu powoli je otworzy³a, przyzwyczajaj±c siê do ¶wiat³a. Krótkie spojrzenie wystarczy³o, ¿eby rozpozna³a, ¿e znajdowa³a siê w skrzydle szpitalnym. Zorientowa³a siê, ¿e prawy nadgarstek ju¿ jej nie bola³. Pani Pomfrey musia³a go nastawiæ. Dziewczynka zerknê³a na gips i dopiero wtedy zrozumia³a, co to oznacza. By³a wolna. Usiad³a na ³ó¿ku i przekona³a siê, ¿e by³a tu sama, a na stoliku obok jej ³ó¿ka sta³ poka¼ny stos s³odyczy. Z u¶miechem chwyci³a czekoladow± ¿abê, odpakowa³a j± i ugryz³a kawa³ek, nawet nie zwracaj±c uwagi na kartê. By³a bardzo g³odna. Nagle drzwi otworzy³y siê i do ¶rodka wesz³y trzy osoby. Julie na widok ca³ej i zdrowej Kate u¶miechnê³a siê. Rzuci³a napoczêt± ¿abê na stolik i szybko wysz³a z ³ó¿ka, by przytuliæ przyjació³kê.

- Malfoy mówi³, ¿e zosta³a¶ spetryfikowana - powiedzia³a Julie.
- Tak, ale mandragory ju¿ dojrza³y i pani Pomfrey poda³a wszystkim spetryfikowanym wywar - odpar³a Kate. - Nigdy wiêcej tego nie rób! Wiesz jak ja siê martwi³am? Trzymaj ró¿d¿kê. Nastêpnym razem nie pozwolê ci wychodziæ w nocy z dormitorium, gdy po szkole pe³za bazyliszek - powiedzia³a stanowczo, oddaj±c jej w³asno¶æ.
- Bazyliszek? Jak? - zapyta³a niebieskooka.
- Ogromny w±¿, porusza³ siê kana³ami. Zabija wzrokiem, ale nikt nie spojrza³ mu prosto w oczy, wiêc zostali¶my tylko spetryfikowani. Najbardziej oberwa³ Prawie Bezg³owy Nick, ale jest duchem. Nie umrze drugi raz - wyja¶ni³a szatynka. - Na szczê¶cie bazyliszek ju¿ nie ¿yje. Harry zabi³ go Mieczem Gryffindora.
- Ekhm - zakaszla³ Simon, chc±c zwróciæ na siebie uwagê. - Julie... ja... ee... chcia³em ciê przeprosiæ - wyduka³.
- Przeprosiæ? Za co? - zdumia³a siê dziewczynka.
- Za to, ¿e zachowa³em siê jak kretyn i my¶la³em, ¿e Potter jest Dziedzicem Slytherina - odpowiedzia³ Puchon.
- Tak naprawdê jest nim Tom Marvolo Riddle. Czyli Lord Voldemort - powiedzia³a Eveline. Opowiedzia³a Julie wszystko, co wiedzia³a o wydarzeniach z Komnaty Tajemnic.

Okaza³o siê, ¿e to Ginny Weasley, opêtana przez Riddle'a, pisa³a krwi± na ¶cianie i wypuszcza³a bazyliszka. W koñcu dziedzic Slytherina porwa³ dziewczynkê, do Komnaty Tajemnic. Niewiele brakowa³o, by umar³a, a Voldemort odzyska³ si³y, ale uratowali j± Harry i Ron. Potter zabi³ ogromnego wê¿a Mieczem Gryffindora, który przyniós³ mu feniks Fawkes i w jaki¶ sposób zniszczy³ wspomnienie Riddle'a. Julie dowiedzia³a siê tak¿e, ¿e w Komnacie Tajemnic by³ równie¿ profesor Lokhart, który oberwa³ rykoszetem, gdy chcia³ wyczy¶ciæ ch³opcom pamiêæ z³aman± ró¿d¿k± Weasleya. W efekcie teraz nie pamiêta³ nawet jak siê nazywa.

- Czyli wiadomo ju¿, gdzie jest ta Komnata Tajemnic? - zapyta³a Julie.
- W £azience Jêcz±cej Marty. To ona jest t± dziewczynk±, któr± bazyliszek zabi³ ostatnim razem - odpowiedzia³ Simon.

Julie stwierdzi³a, ¿e wcale nie zaskoczy³a jej informacja, ¿e dziedzicem Slytherina jest Voldemort. Czy to nie by³o oczywiste? Przyjrza³a siê uwa¿niej Simonowi i Eveline. Zamar³a, gdy dostrzeg³a co wisia³o na ich szyjach. Na piersi Krukonki b³yszcza³ niebiesko-br±zowy wisior w kszta³cie orlego pióra, a na piersi Puchona - w kszta³cie ¿ó³to-czarnej grudki ziemi.

- Wisior Powietrza i Wisior Ziemi - powiedzia³a ledwo s³yszalnie Gryfonka.
- Dumbledore powiedzia³, ¿e dadz± nam odrobinê bezpieczeñstwa, dopóki nie znajdzie siê Wisior Ognia - wyja¶ni³a Eveline.
- Ale mamy je ukrywaæ. Tylko na chwilê je wyjêli¶my, ¿eby ci pokazaæ - doda³ Simon, chowaj±c swój wisior za szatê. To samo zrobi³a Krukonka.
- Rozumiem - powiedzia³a Julie. Czu³a wyrzuty sumienia, ¿e nie mo¿e przyznaæ siê, ¿e dobrze wie gdzie jest jej wisior.

Drzwi otworzy³y siê ponownie i wszed³ Dumbledore. Skin±³ krótko na Kate, Eveline i Simona. Zrozumiawszy o co mu chodzi, po¿egnali siê z Julie i opu¶cili skrzyd³o szpitalne.

- Usi±d¼my - powiedzia³ dyrektor.

Gryfonka usiad³a na ³ó¿ku i natychmiast wypali³a:

- Dlaczego Malfoyowi tak zale¿a³o na Ksiêdze Za³o¿ycieli?

Dumbledore nie odpowiedzia³ od razu, tylko przysun±³ sobie krzes³o na którym usiad³.

- To bardzo ciekawe pytanie... a jednoznacznej odpowiedzi nie znam. Byæ mo¿e Lucjusz my¶la³, ¿e znajdzie w niej sposób, by przywróciæ swemu panu dawne cia³o? Podejrzewam, ¿e na niewiele by mu siê zda³a, bo ¿eby przeczytaæ ca³±, trzeba mieæ Wisior Ognia, Powietrza lub Ziemi - wyja¶ni³ profesor.
- Lub Wody? - spyta³a Julie.
- Och, nie, Wisior Wody nigdy nie dosta³ mocy umo¿liwiania w³a¶cicielowi przeczytania Ksiêgi Za³o¿ycieli. Co jednak nie znaczy, ¿e Voldemort nie móg³ przeczytaæ wiêcej ni¿ mog³a¶ przeczytaæ ty, Simon czy Eveline bez swoich wisiorów - odpowiedzia³ Dumbledore. - Jednak najwa¿niejsze kwestie nadal s± niedostêpne dla Toma.
- Czyli Voldemort mia³ kiedy¶ Ksiêgê Za³o¿ycieli? - zapyta³a dziewczynka.
- Dawno temu. Po ¶mierci twoich rodziców znalaz³em j± w opuszczonym Dworze Lestrange'ów, gdzie spotykali siê ¶miercio¿ercy - odpar³ dyrektor.
- Co to za najwa¿niejsze kwestie? - zapyta³a Gryfonka.
- Dowiesz siê w swoim czasie, Julie - odpowiedzia³ Dumbledore.

Chcia³a zaprotestowaæ, ale zrezygnowa³a. Cokolwiek to by³o, na pewno wymaga³o wszystkich trzech wisiorów. Machinalnie spojrza³a na swoj± ró¿d¿kê, któr± nadal trzyma³a w rêku. Ró¿d¿kê, która ci±gle stanowi³a dla niej zagadkê...

- Dlaczego ró¿d¿ka z ³z± feniksa wybra³a mnie? - zapyta³a. - Ollivander mówi³, ¿e ten sam kawa³ek ostrokrzewu zosta³ u¿yty do stworzenia ró¿d¿ek Harry'ego i Voldemorta.
- I znów zada³a¶ bardzo ciekawe pytanie. Podejrzewam, ¿e twoja ró¿d¿ka w jaki¶ sposób ³±czy ciê z Voldemortem, ale nie do koñca jest dla mnie jasne w jaki sposób. Twoja blizna... i blizny twoich przyjació³... daj± o sobie znaæ za ka¿dym razem, gdy Voldemort jest blisko, ale jest to inny rodzaj ostrze¿enia ni¿ to, które daje blizna Harry'ego. ¦miem podejrzewaæ, Julie, ¿e twoja blizna ostrzega, gdy on jest blisko odzyskania cia³a - wyja¶ni³ Dumbledore.
- Ale... panie profesorze, kiedy Voldemort porwa³ Ginny nic nie poczu³am, ale wtedy, gdy pojawi³ siê pierwszy napis na ¶cianie, moja blizna by³a wyra¼niejsza i porusza³a siê. Sam pan to widzia³ - zauwa¿y³a dziewczynka.
- Tak, ale wtedy ciê nie zaswêdzia³a. My¶lê, ¿e to by³ znak, ¿e Voldemort znów podejmie próbê, by powróciæ. A po porwaniu Ginny zapewne nie da³a o sobie znaæ, bo twoja moc ognia znów zaczê³a siê wyzwalaæ - odpowiedzia³ Dumbledore.
- Nastêpnym razem mogê zgin±æ, prawda? - zapyta³a powa¿nie Julie.
- Obawiam siê, ¿e to bardzo mo¿liwe - odpowiedzia³ ze wspó³czuciem dyrektor. - Napisa³em do rodziców Simona i Eveline, ¿eby przys³ali im ich wisiory. To powinno zapewniæ im odrobinê bezpieczeñstwa... Choæ zapewne niewiele to da. Pamiêtasz jak pyta³a¶ mnie o Syriusza Blacka? - zapyta³, ³±cz±c ze sob± d³onie.

Julie poczu³a, ¿e serce podskoczy³o jej do gard³a.

- Tak - odpowiedzia³a, staraj±c siê brzmieæ naturalnie.
- Gdy mia³a¶ roczek poradzi³em twojemu ojcu, ¿eby odda³ komu¶ Wisior Ognia na przechowanie. To mia³o daæ pewno¶æ, ¿e wisior bêdzie bezpieczny, gdyby jemu co¶ siê sta³o. Oczywi¶cie zaproponowa³em, ¿e ja przechowam twoj± w³asno¶æ, ale twój ojciec nie zgodzi³ siê. By³em pewien, ¿e odda go Paulowi, byli najlepszymi przyjació³mi, lecz powierzy³ Wisior Ognia Syriuszowi Blackowi - powiedzia³ Dumbledore, patrz±c na ni± uwa¿nie.
- Naprawdê? - zapyta³a dziewczynka udaj±c zaskoczenie. - Ale... skoro wiadomo gdzie jest Wisior Ognia, to chyba nie zagin±³? - zapyta³a szybko, choæ oczywi¶cie zna³a odpowied¼ na to pytanie.
- Widzisz, Julie, twój ojciec pope³ni³ b³±d powierzaj±c wisior Blackowi. Wkrótce po tym zosta³ aresztowany i osadzony w Azkabanie na do¿ywocie. Gdybym wiedzia³... - Starzec pokrêci³ g³ow±. - Ale gdyby kto¶ mi o tym powiedzia³, to nigdy bym mu nie uwierzy³...
- Za co go aresztowali? - zapyta³a Julie, maj±c nadziejê, ¿e w koñcu siê dowie.
- To nie jest istotne - odpowiedzia³ Dumbledore. Istotne jest to, ¿e ¶lad po Wisiorze Ognia znikn±³ wraz z zatrzymaniem Blacka. Z pocz±tku s±dzi³em, ¿e gdzie¶ go zostawi³, ale przeszuka³em wszystkie miejsca, w których móg³ byæ Black i nic nie znalaz³em. Dzi¶ jestem prawie pewien, ¿e on nadal ma Wisior Ognia przy sobie.
- Nie powinni mu go zabraæ, gdy go przeszukiwali przed zamkniêciem w Azkabanie? - zapyta³a Julie przybieraj±c wyraz zdziwienia na twarz, który nie by³ do koñca udawany. Nie wiedzia³a gdzie Syriusz ukrywa³ Wisior Ognia.
- No i to jest bardzo dobre pytanie, jak przemyci³ wisior do Azkabanu? Wiêkszo¶æ wiê¼niów prêdzej czy pó¼niej traci tam zmys³y. Black mimo ¿e jest tam prawie dwana¶cie lat, nadal zachowuje pe³n± ¶wiadomo¶æ. Gdy go widzia³em, by³ jedynie znudzony - odpar³ dyrektor.
- By³ pan w Azkabanie, panie profesorze? - spyta³a dziewczynka znów udaj±c zaskoczon±.
- Raz, tego dnia, w którym pierwszy raz straci³a¶ panowanie nad moc± ognia. W³a¶nie wróci³em z Azkabanu, gdy panna Deamers poinformowa³a mnie o tym. Jako Naczelny Mag Wizengamotu mam prawo wizytowaæ wiêzienie czarodziejów, ale nigdy wcze¶niej z tego nie korzysta³em. I prawdê mówi±c, wola³bym ju¿ wiêcej tam nie wracaæ, ale chyba bêdê musia³ - westchn±³ starzec. - Wracaj±c do Blacka, z jego celi bije dziwne ciep³o, chocia¿ nie powinno tak byæ, i nie mog± do niej zbli¿yæ siê dementorzy. Podejrzewam, ¿e to w³a¶nie Wisior Ognia ich odpêdza i sprawia, ¿e Black nie straci³ zmys³ów. Chocia¿ s±dzê, ¿e jest co¶ jeszcze, co utrzymuje go w ¶wiadomo¶ci, poniewa¿ wisior bêdzie chroni³ ka¿dego prawdziwego Gryfona, ale po tym co Black zrobi³, nie zas³uguje na to miano.
- I co teraz? Wróci tam pan? - zapyta³a Julie. Nie chcia³a, ¿eby to zrobi³. Co je¶li trafi³by na moment, w którym Syriuszowi uda siê przemieniæ?
- My¶lê, ¿e tak - odpowiedzia³ ponurym g³osem Dumbledore. - I niestety, obawiam siê, ¿e je¶li Black nie odda mi Wisiora Ognia, bêdê zmuszony u¿yæ si³y - westchn±³. - Masz ju¿ trzyna¶cie lat, nied³ugo zaczniesz dorastaæ, a jak ju¿ wiesz, magia ¿ywio³u ro¶nie w si³ê wraz z wiekiem w³a¶ciciela. Je¶li nie dostaniesz szybko Wisiora Ognia, twoja moc ognia mo¿e obudziæ siê sama, bez ¿adnych czynników z zewn±trz, bez twojej woli. A wtedy Wisiory Powietrza i Ziemi na nic zdadz± siê Eveline i Simonowi.

Julie poczu³a ucisk w gardle. Co Dumbledore mia³ na my¶li mówi±c, ¿e bêdzie zmuszony u¿yæ si³y? Wyobrazi³a sobie dyrektora torturuj±cego Syriusza. Wyda³o jej siê to wrêcz absurdalne. On nie skrzywdzi³by drugiego cz³owieka, niewa¿ne kim by by³. A Syriusz na pewno odda³by mu wisior. Ale je¶li to zrobi, dementorzy bêd± mogli zbli¿yæ siê do jego celi, co utrudni ucieczkê. Dziewczynka sama nie wiedzia³a czemu, ale naprawdê zale¿a³o jej, ¿eby Syriusz uciek³ z Azkabanu i nie chodzi³o tu tylko o Wisior Ognia. Nagle dotar³o do niej co powiedzia³ Dumbledore.

- Trzyna¶cie lat?! - zapyta³a, tym razem naprawdê zaskoczona. - Ile tam by³am? I gdzie by³am?
- Spêdzi³a¶ sze¶c i pó³ miesi±ca w Pokoju ¯yczeñ. Uwolni³em ciê stamt±d dwa dni temu. Nied³ugo zacznie siê uczta po¿egnalna - odpowiedzia³ Dumbledore. Opowiedzia³ jej jak dzia³a Pokój ¯yczeñ, gdzie siê znajduje i co wydarzy³o siê, gdy j± znalaz³.
- Co z egzaminami? - To trywialne pytanie samo wcisnê³o siê Julie na usta.
- Och, nie przejmuj siê tym, odwo³a³em je. Uzna³em, ¿e nie warto marnowaæ czasu na egzaminy, gdy nale¿y ¶wiêtowaæ. Zapewne twoi przyjaciele zd±¿yli ju¿ ci opowiedzieæ o tym, co siê sta³o w Komnacie Tajemnic - odpar³ dyrektor.
- Tak - powiedzia³a dziewczynka. - Hagrid! Malfoy powiedzia³ mi, ¿e zosta³ aresztowany.
- My¶lê, ¿e Hagrid nied³ugo wróci. Poleci³em panu Weasleyowi wys³aæ do ministerstwa sowê, ¿eby zwolnili pewnego wiê¼nia. - Starzec mrugn±³ okiem.
- A co z Malfoyem? - zapyta³a Julie, odetchn±wszy z ulg±.
- Zosta³ odwo³any z Rady Nadzorczej. Cz³onkowie stwierdzili, ¿e zaszanta¿owa³ ich, by odwo³ali mnie ze stanowiska dyrektora. Lucjusz spêdzi pó³ roku w Azkabanie - odpowiedzia³ Dumbledore.
- Tylko pó³ roku? Przecie¿ on móg³ mnie zabiæ! - zdenerwowa³a siê dziewczynka.
- No có¿, Lucjusz nadal ma du¿e wp³ywy w ministerstwie. Korneliusz Knot, minister magii, uzna³, ¿e nie ma potrzeby surowo karaæ Malfoya, skoro nie zrobi³ ci wiêkszej krzywdy - powiedzia³ dyrektor. - Prawdê mówi±c próbowa³ zdobyæ dla niego u³askawienie, ale Wizengamot siê na to nie zgodzi³.
- To ¶mieszne - prychnê³a Julie. - Nie mia³ problemu z zamkniêciem Hagrida w Azkabanie, a Malfoya chcia³ u³askawiæ!
- Zawsze uwa¿a³em, ¿e ministerstwo magii potrzebuje gruntownych zmian - przyzna³ Dumbledore. - No dobrze, ja pójdê poprosiæ pani Pomfrey, ¿eby zdjê³a ci ten gips. Mo¿e jeszcze zd±¿yæ odpakowaæ prezenty, zanim zacznie siê uczta po¿egnalna. A trochê tego jest, bo przegapi³a¶ i urodziny, i Bo¿e Narodzenie. - U¶miechn±³ siê. - Ach, bym zapomnia³, oczywi¶cie fakt odwo³ania egzaminów nie zwalnia ciê z nadrobienia materia³u drugiej klasy zanim zaczniesz trzeci±. Paul bêdzie uczy³ ciê przez wakacje w domu twoich dziadków.
- Czyli bêdê musia³a zdradziæ mu po³o¿enie ich domu? - zapyta³a Julie. Wcale jej siê to nie u¶miecha³o. Niby Paul nie da³ jej powodu, ¿eby mu nie ufaæ, ale z drugiej strony nie wiedzia³a nawet jak siê nazywa³.
- Nie, Zaklêcie Fideliusa przesta³o dzia³aæ - odpowiedzia³ dyrektor. - Gdy straci³a¶ panowanie nad moc± ognia, ona zniszczy³a sekret, który twój ojciec ukry³ w tobie kilka lat temu. Na³o¿y³em na dom twoich dziadków zaklêcia ochronne. Na razie powinno wystarczyæ.

Dumbledore podniós³ siê z krzes³a.

- Mo¿e jest co¶, o czym powinienem wiedzieæ? - zapyta³, patrz±c na Julie znad okularów-po³ówek.
- Nie, nic, zupe³nie nic, panie profesorze - sk³ama³a dziewczynka.

Pani Pomfrey marudzi³a, ¿e powinna zatrzymaæ tu Julie jeszcze przez tydzieñ, ale dyrektor zdo³a³ j± przekonaæ, ¿eby wypu¶ci³a dziewczynkê ju¿ dzisiaj. Po wyj¶ciu ze skrzyd³a Gryfonka skierowa³a siê do Wie¿y Gryffindoru, ale nie po to, by obejrzeæ prezenty. Odetchnê³a z ulg±, gdy przekona³a siê, ¿e Ksiêga Za³o¿ycieli nadal by³a na swoim miejscu. Spakowa³a siê szybko, postanowiwszy, ¿e podarunki odpakuje pó¼niej, po czym pobieg³a do Wielkiej Sali. Gdy wbieg³a do ¶rodka, pierwsze co rzuci³o jej siê w oczy, to Hagrid stoj±cy na ¶rodku. Wszyscy uczniowie, klaskali na stoj±co. Tak¿e nauczyciele do³±czyli do aplauzu. Julie podbieg³a do olbrzyma, ignoruj±c Harry'ego, Rona i Hermionê, którzy stali przed nim.

- Hagrid! - ucieszy³a siê.
- Och, Julie, wspaniale, ¿e jeste¶ ca³a i zdrowa - odpar³ Hagrid.
- Ty mia³e¶ gorzej. - U¶miechnê³a siê Julie i przy³±czy³a siê do aplauzu.

Olbrzym tylko odwzajemni³ u¶miech. W jego gêstej brodzie zniknê³a pojedyncza ³za.

***


Minê³a po³owa lipca, kiedy Dumbledore przyby³ do ministerstwa magii. Jego twarz wyra¿a³a zdecydowanie. Syriusz Black musi oddaæ Wisior Ognia. Nie lubi³ stosowaæ przemocy, ale je¶li nie odda go dobrowolnie, bêdzie musia³. Paul poinformowa³ dyrektora Hogwartu, ¿e dziewczynka jest bliska niezamierzonego uaktywnienia mocy ognia, je¶li ich lekcje trwaj± za d³ugo i dopada j± zmêczenie. By³o coraz mniej czasu. Po drodze do gabinetu ministra natkn±³ siê na wielu zabieganych czarodziejów. Mia³ wra¿enie, ¿e ostatni raz taki chaos panowa³ tu, gdy nast±pi³a fala aresztowañ po upadku Voldemorta. Zapuka³ do gabinetu Knota. Odpowiedzia³o mu krótkie, jakby przestraszone Wej¶æ! Dumbledore wszed³ do ¶rodka. Zauwa¿y³, ¿e oprócz ministra by³o tu tak¿e dwóch zewnêtrznych stra¿ników Azkabanu, którzy ostatnim razem go tam wpu¶cili. Wszyscy trzej byli przestraszeni i bladzi jak ¶ciana. Co¶ musia³o siê staæ.

- Witam, muszê porozmawiaæ z Syriuszem Blackiem. To pilne - powiedzia³ dyrektor tonem nieznosz±cym sprzeciwu. Cokolwiek siê sta³o, teraz go nie interesowa³o.

Stra¿nicy wymienili siê nerwowymi spojrzeniami.

- Obawiam siê, ¿e to niemo¿liwe, Dumbledore - odezwa³ siê jeden z nich.
- Dlaczego? - zapyta³ starzec.
- On uciek³, Albusie - odpowiedzia³ Knot grobowym tonem. - Syriusz Black uciek³.
Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 05.05.2015 14:36
Jestem bardzo niezadowolona. Rozdzia³ typowo pisany na szybkiego. By³o mnóstwo b³êdów: od braku koñcówek, dziwniej odmiany czasowników po s³owa zupe³nie niezrozumia³e. Znalaz³o siê te¿ kilka zdañ, które znaczy³y kompletnie nic, wiêc musia³am zmieniæ je ca³kowicie. Przyk³adowo zamiast s³owa ostrze¿enie by³o s³owo ostrzênie. Przecie¿ to ewidentnie nie jest pomy³ka tylko lenistwo, tym bardziej ¿e takie dziwactwa s± podkre¶lane!

Poza tym rozdzia³ trochê nudniejszy. Praktycznie sam dialog. Wiadomo, jako¶ trzeba zakoñczyæ rok, ale trochê skróci³abym na Twoim miejscu to wszystko. Rozmowy Harry'ego z Dumbledore'em nigdy nie by³y a¿ tak obszerne, a sam Albus a¿ tak wylewny i konkretny. Zbyt konkretne by³o np. to:

Nastêpnym razem mogê zgin±æ, prawda? - zapyta³a powa¿nie Julie.
- Obawiam siê, ¿e to bardzo mo¿liwe - odpowiedzia³ ze wspó³czuciem dyrektor.


Raczej ¿aden doros³y by tak nie odpowiedzia³ ma³ej dziewczynce. Julie zachowuje siê za doro¶le, natomiast Albus ma³o kanonicznie.

Plusem jest koñcówka. Knot zachowa³ siê jak Knot i odpowiedzia³ jak na Knota przysta³o. Nastêpnym razem jednak bêdê odrzucaæ opowiadania, w których roi siê od dziwacznych b³êdów, bynajmniej nie pope³nionych z niewiedzy ;>
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Brak ocen. Mo¿e czas dodaæ swoj±?
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Memy
Doda³: Prefix u¿ytkownikaWioletta
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.34