Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 37
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Dziedzice Za³o¿ycieli
Od wydarzeñ z prologu mija sze¶æ lat. Julie Black pragnie poznaæ tajemnicê swojej blizny.
Autor: Prefix u¿ytkownikaAna_Black
Gatunek: Przygodowe
Ograniczenie wiekowe: +13
Przeczytano 49272 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16].
Dziedzice Za³o¿ycieli 8
Albus Dumbledore przyby³ do Azkabanu, by porozmawiaæ z jednym z wiê¼niów.
O ma³± wyspê uderza³y morskie fale. Albus Dumbledore patrzy³ na ten ponury krajobraz z twierdz± na czele. Komu¶ obserwuj±cemu to z oddali mog³oby siê wydawaæ, ze srebrne w³osy starca s± jedynym jasnym punktem w tym miejscu. Dyrektor Hogwartu, choæ jako Naczelny Mag Wizengamotu mia³ prawo do wizytowania Azkabanu, nie robi³ tego, je¶li nie musia³. Ostatni raz by³ tu wiele lat temu, aby wydobyæ wspomnienia Morfina Gaunta. Teraz znowu by³ zmuszony wej¶æ do tego strasznego miejsca. Czu³ siê okropnie. Nie dlatego, ¿e siê ba³. Nie przez aurê dementorów. Ba³ siê rozmowy z tym, do kogo tu przyszed³. Us³ysza³ trzask towarzysz±cy aportacji i ujrza³ dwóch mê¿czyzn ubranych w czarne szaty z emblematem Ministerstwa Magii na piersi. Mieli takie miny, jakby i z nich dementorzy wyssali ca³e szczê¶cie. Dumbledore ze wspó³czuciem pomy¶la³, ¿e zewnêtrzny stra¿nik Azkabanu, to najgorsza praca na ¶wiecie. Posiadali oni specjalne przywileje - mogli teleportowaæ siê na wyspê lub wprost do Azkabanu. Urzêdnicy ministerstwa, którzy mieli prawo do wizytacji, mogli to zrobiæ po zg³oszeniu, ¿e chc± tu przybyæ. Oczywi¶cie z podaniem celu. Gdyby kto¶ inny spróbowa³by siê aportowaæ tu lub deportowaæ, natychmiast zosta³oby powiadomione ministerstwo. Albus zobaczy³ jak smutni panowie stukaj± ró¿d¿kami w kamienny mur, mrucz±c przy tym niezrozumia³e formu³ki. Pojawi³o siê wg³êbienie, do którego jeden ze stra¿ników w³o¿y³ d³oñ. Gdy j± wyj±³, pojawi³ siê otwór, który rozrós³ siê do wielko¶ci drzwi. Troje czarodziejów wzdrygnê³o siê z lodowatego zimna, które ich uderzy³o.

- Jest pan pewien, ¿e nie chce, aby¶my weszli tam z panem? - zapyta³ jeden ze stra¿ników.
- Tak, poradzê sobie - odpowiedzia³ Dumbledore i wyj±³ ró¿d¿kê. - Expecto Patronum! - Z jej koñca wystrzeli³ srebrny feniks, przez co od razu zrobi³o siê cieplej.
- To nie by³o konieczne - zauwa¿y³ drugi stra¿nik, choæ w oczach obu mê¿czyzn jakby wróci³a chêæ do ¿ycia.
- Wiem, ale nigdy nie mogê siê powstrzymaæ - przyzna³ Albus. - Poza tym chcê mieæ pewno¶æ, ¿e dementorzy nie bêd± nam przeszkadzaæ - doda³ z odraz± w g³osie.

Uwa¿a³, ¿e trzymanie tych kreatur w Azkabanie by³o niebezpieczne nie z powodu ich natury, lecz dlatego, ¿e prêdzej czy pó¼niej wypowiedz± pos³uszeñstwo Ministerstwu Magii i przy³±cz± siê do Lorda Voldemorta. Niestety, na wygnanie tych potworów nie zgodzi³ siê ani Bartemiusz Crouch ani Korneliusz Knot.

- ¬le zrozumia³e¶, Dumbledore - odezwa³ siê pierwszy stra¿nik. - Dementorzy nie zbli¿aj± siê do jego celi. Pocz±tkowo my¶leli¶my, ¿e on nie daje im siê naje¶æ, ale chyba co¶ innego ich od niego odpycha. Jakby nie mogli siê zbli¿yæ - wyja¶ni³.
- Rozumiem - odpar³ Albus, choæ nie do koñca szczerze.

Otwór by³ dla niego zbyt niski, wiêc musia³ siê pochyliæ, ¿eby nie uderzyæ g³ow± w kamieñ. Czu³ siê tak, jakby wchodzi³ do czelu¶ci piekie³. Patronus trochê pomaga³, ale nie tak, ¿eby nie da³o siê odczuæ aury dementorów i ¶mierci czyhaj±cej w powietrzu. Dumbledore zobaczy³, jak wiê¼niowie przyciskali siê do krat, ¿eby poczuæ ciep³o srebrnego feniksa. Wszyscy, prócz dwójki z nich. Starzec zatrzyma³ wzrok na czarnow³osej kobiecie, która siedzia³a na pryczy, patrz±c pogardliwym spojrzeniem.

- Rudolfie! Gdzie twoja godno¶æ?! - warknê³a na mê¿czyznê, który wyci±ga³ rêce przez kraty niczym karykatura zombie.
- To zabawne, ¿e akurat ty mówisz o godno¶ci, Bellatriks - stwierdzi³ Dumbledore.

Otwiera³a i zamyka³a usta, jakby chcia³a co¶ powiedzieæ, ale Albus ruszy³ dalej, a za nim jego patronus. Zatrzyma³ siê przed jego cel±. Sta³ na ¶rodku ze zdumion± min±. Nie trudno by³o odnie¶æ wra¿enie, ¿e jemu najwiêcej pozosta³o z cz³owieczeñstwa w¶ród osadzonych, choæ i on bardziej przypomina³ trupa ni¿ ¿ywego cz³owieka.

- Dzie... - zacz±³ Dumbledore, ale natychmiast umilk³. U¿ycie zwrotu "dzieñ dobry" by³oby tu co najmniej nie na miejscu. - Witaj, Syriuszu - powiedzia³, staraj±c siê brzmieæ uprzejmie.

On wci±¿ patrzy³ na niego ze zdumion± min±, ale teraz dodatkowo zmarszczy³ brwi. Albus zrobi³ krok do przodu i od razu uderzy³o go ciep³o, o wiele silniejsze od tego emanuj±cego ze srebrnego feniksa. Nasz³a go absurdalna my¶l, któr± natychmiast odrzuci³. To by³o niemo¿liwe.

- Dumbledore - wychrypia³ Syriusz od dawna nie u¿ywanym g³osem. - Co pan tu robi? - zapyta³.
- Pozwól, ¿e najpierw upewniê siê, ¿e nikt nas nie pods³ucha - odpowiedzia³ Albus, wyjmuj±c ró¿d¿kê. Dwóch dementorów natychmiast spojrza³o w jego stronê, ale nie zbli¿yli siê nawet o cal. - Muffliato! - zawo³a³.

Syriusz wytrzeszczy³ oczy.

- Zna pan zaklêcie Snape'a? - spyta³ ze zdziwieniem w g³osie.
- Oczywi¶cie, Severus, jak sam zreszt± wiesz, wymy¶li³ parê ca³kiem po¿ytecznych zaklêæ - odpowiedzia³ Dumbledore. - Przejd¼my do rzeczy. Wiem, ¿e Procjon powierzy³ ci co¶, zanim umar³. Czy pamiêtasz co to by³o? - zapyta³.

Twarz Blacka nagle zrobi³a siê powa¿na. Patrzy³ na Dumbledore'a, ale go nie widzia³.

Do ma³ego mieszkania wszed³ m³ody mê¿czyzna o kasztanowych w³osach mokrych od deszczu. Jego zielone oczy ciska³y iskry, dysza³ szybko, jakby przebieg³ maraton.

- Co ci siê sta³o, Procjonie? Ucieka³e¶ przed ¶miercio¿ercami? - zapyta³ m³ody Syriusz.
- Nie, pok³óci³em siê z Paulem - odpowiedzia³ przybysz.
- Niech zgadnê, znowu o to, ¿e zadajesz siê ze mn±? - zapyta³ mê¿czyzna.
- Ta, i pewnie polecia³ do swojego brata, ¿eby zabroniæ mu przyja¼nienia siê z tob±. Znowu - odpowiedzia³ Procjon.
- Na szczê¶cie on jest trochê bardziej ogarniêty - stwierdzi³ Syriusz. - Ale chyba nie przyszed³e¶ tu, ¿eby ponarzekaæ na Paula?
- Oczywi¶cie, ¿e nie. Chcê daæ ci co¶ na przechowanie. - Kasztanowo-w³osy wyj±³ z kieszeni p³aszcza co¶ niedbale zawiniêtego w szary papier.
- Co to jest? - zapyta³ zaciekawiony Syriusz.
- Sam zobacz - odpowiedzia³ Procjon, podaj±c mu pakunek.

Syriusz odwin±³ papier i rzuci³ go na pod³ogê. W rêku trzyma³ z³oto-szkar³atny wisior w kszta³cie p³omienia zawieszonego na cienkim, czarnym sznureczku.

- Wisior Ognia - zdumia³ siê. - Ale dlaczego mi go dajesz? - zapyta³.
- Jak dobrze wiesz, od pokoleñ jest w mojej rodzinie. Rozmawia³em z Dumbledore'em i powiedzia³ mi, ¿e istnieje du¿e prawdopodobieñstwo, ¿e to Julie jest dziedziczk± Gryffindora. My¶lê, nie, ja wiem, ¿e on bêdzie chcia³ j± zabiæ. Chcê mieæ pewno¶æ, ¿e Wisior Ognia bêdzie bezpieczny. My¶la³em nad tym, ¿eby powierzyæ go Paulowi, ale postanowi³em, ¿e dam go tobie, Syriuszu - wyja¶ni³ Procjon.
- Czyli chcesz utrzeæ mu nosa? - spyta³ mê¿czyzna, unosz±c jedn± brew.
- Mo¿na tak to nazwaæ - zgodzi³ siê jego kuzyn. - James powierzy³ ci ¿ycie swojej rodziny, wiêc ja mogê daæ ci na przechowanie Wisior Ognia.

Syriusz zawaha³ siê. Powiedzieæ mu? Lily i James na pewno nie bêd± siê gniewaæ... Nie! - pomy¶la³. Ustalili, ¿e nikt poza ich czwórk± nie mo¿e siê dowiedzieæ. Procjon nie mo¿e wiedzieæ.

- No dobrze, przechowam to, ale... co dalej? - zapyta³.
- Gdy nadejdzie czas, zabiorê wisior od ciebie - odpowiedzia³ Procjon. Przez chwilê zastanawia³ siê jak ubraæ w s³owa to, co chcia³ powiedzieæ. - Je¶li jednak zginê, zanim Julie bêdzie wystarczaj±co du¿a, ty oddasz jej Wisior Ognia. Pamiêtaj, tylko jej. Nikomu innemu. Dobrze go pilnuj.
- Masz to jak u Gringotta. - Syriusz w³o¿y³ wisior do kieszeni spodni. - Bêdê mieæ go zawsze przy sobie - powiedzia³ takim tonem, jakim zwykle wymawia siê przysiêgê.


- Syriusz? - z zamy¶lenia wyrwa³ go g³êboki g³os Dumbleodre'a.
- Wisior Ognia - powiedzia³ przytomnie.
- Tak, pamiêtasz co z nim zrobi³e¶? - zapyta³ spokojnie Albus, chocia¿ bi³a od niego wrêcz namacalna magiczna aura.
- Ee... nie bardzo... znaczy... - Syriusz j±ka³ siê, maj±c przy tym minê skarconego dziecka.

Procjon kaza³ mu przekazaæ Wisior Ognia tylko Julie. Ale to przecie¿ Dumbledore. Co je¶li to jedyna okazja, ¿eby ona dosta³a wisior? A mo¿e to wcale nie jest Albus Dumbledore lecz jaki¶ oszust? Syriusz spojrza³ na srebrnego feniksa. Nikt poza dyrektorem nie mia³ takiego patronusa. Ale czy to powinno zagwarantowaæ, ¿e jest prawdziwy?

- Czy jak kto¶ zmienia postaæ pod wp³ywem eliksiru wielosokowego, to dostaje te¿ jego patronusa? - zapyta³, nadal patrz±c na srebrnego feniksa.
- Och, oczywi¶cie, ¿e nie. Patronus jest zwykle indywidualny i tylko silne uczucie mo¿e go zmieniæ - odpowiedzia³ Dumbledore. - Choæ, nie ukrywam, to ca³kiem m±dre pytanie. My¶lê jednak, ¿e ¶miercio¿ercy mieliby problem ze zdobyciem choæby mojego w³osa. Nie wspominaj±c o tym, ¿e zewnêtrzni stra¿nicy w ministerstwie bardzo dok³adnie sprawdzaj±, równie¿ pod k±tem u¿ycia eliksiru wielosokowego, zanim zatwierdz± zgodê Ministra Magii na wizytacjê. Przeszukali nawet moj± brodê... Zreszt±. - Dumbledore machn±³ rêk±: - Co ja ci bêdê mówi³. Pewnie sam wiesz jacy oni s± dok³adni.
- No... niezupe³nie. Mnie przeszuka³ Knot, tych stra¿ników widzia³em ledwie dwa - trzy razy.
- Wiêc mówisz, ¿e nie pamiêtasz co zrobi³e¶ z Wisiorem Ognia?
- Nie, pamiêæ trochê mi siê zatar³a odk±d... odk±d tu jestem.
- Naprawdê nic sobie nie przypominasz? Mo¿e pamiêtasz gdzie go mog³e¶ zostawiæ?
- Nie, w domu wuja Alpharda by³em tylko raz, wiêc to wykluczone, a w moim starym mieszkaniu raczej bym go nie zostawi³.
- A w swoim rodzinnym domu? Wiem, ¿e schowa³e¶ tam parê rzeczy.
- Tak, w moim dawnym pokoju. Uzna³em ten dom za najbezpieczniejsze miejsce do ukrycia tych rzeczy, ale jestem pewien, ¿e Wisiora Ognia tam nie zostawi³em. Zreszt±, na pewno ju¿ go pan przeszuka³.
- Nie mylisz siê, nie znalaz³em ani ¶ladu wisioru, wiêc postanowi³em po raz pierwszy od wielu lat skorzystaæ z uprawnienia do wizytacji tutaj.
- Co siê stanie je¶li Julie go nie dostanie? - zapyta³ Syriusz, patrz±c Dumbledore'owi w oczy, czuj±c jak przenikaj± go spojrzeniem, jakby starzec chcia³ zajrzeæ mu w g³±b duszy.
- Magia ¿ywio³u ro¶nie w si³ê wraz z wiekiem w³a¶ciciela. Julie wkrótce zacznie dojrzewaæ. Jej moc ognia ju¿ ma wyj±tkow± si³ê. Nie¶wiadomie u¿y³a jej pod koniec pierwszego roku. To zdecydowanie szybko, szybciej ni¿ siê spodziewa³em. Jak wiesz, Wisiory Ognia, Powietrza i Ziemi, maj± za zadanie kontrolowaæ magiê ¿ywio³ów. Je¶li dziedzice Gryffindora, Ravenclaw i Hufflepuff, strac± panowanie nad swoj± moc±, a bez wisiorów z pewno¶ci± tak siê stanie, to ich moc zabije nie tylko ich, ale i wszystko w otoczeniu - odpowiedzia³ Albus, ci±gle ¶widruj±c go spojrzeniem.
- Ale... przecie¿... na logikê rzecz bior±c Voldemort jest ju¿ staruszkiem, choæ w porównaniu z panem jest m³odzieniaszkiem... Czy zatem jego moc wody nie powinna go ju¿ dawno zabiæ?
- Teoretycznie tak, tylko ¿e Tom Riddle nie jest ju¿ cz³owiekiem i nie s±dzê, ¿eby kiedykolwiek potrafi³ uaktywniæ magiê wody. Jak wiesz, Salazar Slytherin zostawi³ swój, jeszcze zwyczajny wisior w Hogwarcie, gdy opu¶ci³ go na zawsze. My¶lê, ¿e nie mia³ pojêcia, co zrobili pozostali za³o¿yciele.
- Ale co maj± do tego dziedzice Ravenclaw i Hufflepuff? Wisiory Powietrza i Ziemi przecie¿ nie zaginê³y, prawda?
- Nie, ale podejrzewam, jestem wrêcz pewien, ¿e te trzy wisiory w jaki¶ sposób siê uzupe³niaj±, podobnie jak blizny dziedziców.
- A co z Wisiorem Wody? Z nim siê nie uzupe³niaj±?
- Nie, to znaczy, tak by pewnie by³o, gdyby jego prawowity w³a¶ciciel odkry³ swoj± moc wody.
- Odrzucony przez inne jak Slytherin przez pozosta³ych za³o¿ycieli?
- Tak... my¶lê, ¿e mo¿na tak to nazwaæ.

Syriusz zawaha³ siê. Julie i dziedzice Ravenclaw i Hufflepuff zapewne nawet nie zdawali sobie sprawy z niszczycielskiej si³y magii ¿ywio³u. Ale Wisior Ognia... Tak bardzo nie chcia³ siê tego pozbawiaæ... ale tu chodzi³o o czyje¶ ¿ycie...

- Syriusz, mogê u¿yæ na tobie legilimencji. Byæ mo¿e uda mi siê wygrzebaæ wspomnienie tego, co zrobi³e¶ z Wisiorem Ognia - powiedzia³ Dumbledore. Nie by³a to propozycja, raczej stwierdzenie faktu.

Black siad³ na pryczy, jakby pchniêty niewidzialn± si³±. Wytrzeszczy³ oczy, poczu³ na karku kropelki potu. Ale czego w³a¶ciwie siê ba³? Nie mia³ nic do ukrycia przed Dumbledorem, a to mog³a byæ jego szansa... Je¶li on zobaczy, co naprawdê wydarzy³o siê jedena¶cie lat temu... Tylko czy Knot uwierzy w s³owa Albusa, niepoparte ¿adnymi dowodami? Nie... to nie mog³oby siê udaæ. Syriusz prze³kn±³ ¶linê, gdy u¶wiadomi³ sobie, ¿e jednak mia³ co¶ do ukrycia przed profesorem. Co¶ mu mówi³o, ¿e on nie mo¿e siê dowiedzieæ siê o jego nielegalnej animagii. Nie teraz.

- To chyba nie jest najlepszy pomys³, panie profesorze - powiedzia³, staraj±c siê ukryæ dr¿enie w g³osie.
- Czy jest co¶ o czym powinienem wiedzieæ? - zapyta³ spokojnie Dumbledore.
- Nie, nie ma - sk³ama³ Syriusz.
- Wiesz mo¿e sk±d bije to ciep³o odpychaj±ce dementorów od twojej celi?
- Nie mam pojêcia, emanuje ju¿ tak od dawna... w³a¶ciwie odk±d tu trafi³em. Nie wiem, co to jest. Mo¿e gdzie¶ tu pod ziemi± ukryte jest z³o¿e magmy?
- Z³o¿e magmy? Jeste¶my na ¶rodku morza Pó³nocnego! Zreszt±, je¶liby samo ciep³o mog³oby odepchn±æ dementorów, to ¿eby je pokonaæ wystarczy³oby po prostu wyczarowaæ ogieñ, a patronusy by³yby zbêdne.
- No... mo¿e nie jest to z³o¿e magmy, ale ja naprawdê nie wiem sk±d bierze siê to ciep³o. Nie ¿eby mi przeszkadza³o. Bez dementorów w pobli¿u celi da siê tu nawet wytrzymaæ.

Dumbledore odwróci³ siê. Czu³, ¿e ca³a ta rozmowa posz³a na marne. Mia³ jednak wra¿enie, ¿e Syriusz co¶ przed nim ukrywa³.

- Mo¿e jest co¶ w czym móg³bym ci pomóc? - zapyta³, odwracaj±c g³owê, by na niego spojrzeæ.
- Nie, nie s±dzê, profesorze, nie s±dzê - odpowiedzia³ Black powa¿nym g³osem, jakby nienale¿±cym do niego.

Syriusz, patrz±c na oddalaj±cego siê Albusa wraz ze srebrnym feniksem, poczu³ siê okropnie. Byæ mo¿e w³a¶nie straci³ jedyn± szansê, ¿eby odzyskaæ wolno¶æ. Przed laty nie powiedzia³ Procjonowi o zamianie. Gdyby to zrobi³, mia³by ¶wiadka, który potwierdzi³by jego wersjê. Czu³, ¿e zawiód³ i Jamesa, i Procjona. Ale to nie by³o najgorsze. Zachowa³ siê jak samolub, choæ Dumbledore powiedzia³ mu, ¿e magia ¿ywio³u mog³a zabiæ, je¶li by³a niekontrolowana. A mo¿e nie wszystko stracone? Syriusz podj±³ decyzjê, nad któr± zastanawia³ siê odk±d tu trafi³. Musia³ st±d uciec. Tylko jak?
Komentarze
avatar
Prefix u¿ytkownikaPenelope  dnia 15.05.2014 21:09
No Ano ta czê¶æ wysz³a Ci du¿o lepiej ni¿ poprzednie. Jest sporo opisów i od razu lepiej siê czyta. Dialogi te¿ wysz³y Ci bardzo zgrabnie, nie czuje siê w nich takiej sztuczno¶ci, jak niekiedy. Co¶ zaczyna siê dziaæ i fajnie, ¿e wprowadzi³a¶ w±tek Syriusza, osobi¶cie ciekawa jestem jak go rozwiniesz. Opowiadanie jest bardzo interesuj±ce. Du¿y progres widaæ, ¿e siê postara³a¶ i oby tak dalej ;]
avatar
Smierciojadek  dnia 17.05.2014 13:02
No, ta czê¶æ jest zdecydowanie lepsza od poprzedniej. Ale to mo¿e wynika z tego, ¿e nie pojawia siê Julie i w±tek z ni± zwi±zany. Mo¿e po prostu lepiej wychodzi Ci pisanie o starszych, bardziej dojrza³ych postaciach? Moja sympatia do tego FF poma³u wraca. Zaintrygowa³o mnie jedno - wymy¶lanie zaklêæ przez Snape'a. Jak mo¿na wymy¶lic zaklêcie? Jest jaki¶ proces, procedura, jakie¶ warunki, ¿eby mo¿na by³o stworzyæ zaklêcie od nowa? To takie zagadnienie niezbyt zwi±zane z tekstem, raczej jest to w formie lu¼nej dygresji. Dodam jeszcze, ¿e podoba³o mi siê, ¿e wprowadzi³a¶ do opowiadania now± postaæ. Mo¿e byæ ciekawie. ;)
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Brak ocen. Mo¿e czas dodaæ swoj±?
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.55