Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.2...

Tytuł: Rozdział 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

Remus Lupin

Tytuł: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy poświęcony Remusowi. :)
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.1...

Tytuł: Rozdział 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.2...

Tytuł: Rozdział 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.1...

Tytuł: Rozdział 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 41
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 1414
Było: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artykułów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjęć w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,920
Postów na forum: 319,635
Komentarzy do materiałów: 222,016
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejęła Hogwart i okolice, śnieg mocno sypie, ale to Cię nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz się, co ciekawego można robić w weekend:

Bitwa na śnieżki to jest to! Może "zupełnym przypadkiem" oberwie od nas przechodzący obok Snape.
12% [9 głosów]

Plan to brak planu. Będę leżeć w łóżku, pić kakao i plotkować ze współlokatorami z dormitorium.
40% [31 głosów]

Mój nos utknie głęboko w książkach. Tylko pani Pince będzie mnie mogła odgonić od czytania.
13% [10 głosów]

Wymknę się cicho do Miodowego Królestwa. Najwyższa pora uzupełnić zapasy słodkości.
9% [7 głosów]

Postraszę we Wrzeszczącej Chacie. Uwielbiam oglądać miny przechodniów, kiedy wydaje im się, że uciekają od duchów i upiorów.
12% [9 głosów]

Każda pogoda jest dobra na Quidditcha. Śnieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 głosów]

Ogółem głosów: 77
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[Z] Trudny Wybór
Młoda dziewczyna ucząca się w Hogwarcie ma magiczny dar, którego nikt inny nie posiada. Dla niej jest to również przekleństwo. Teraz ma okazje pozbyć się owej mocy. Jaką decyzję podejmie?
Autor: Prefix użytkownikaPenelope
Gatunek: Inne
Ograniczenie wiekowe: +13
Przeczytano 55131 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16], [17], [18], [19], [20].
Trudny wybór 14
Tę część chciałabym zadedykować Alette, która często motywuje mnie do pisania oraz w podziękowaniu za... za wszystko :*


Dajan nie zmrużyła oka przez całą noc. Nie mogła przestać analizować swojego planu działania, doszukując się w nim niedociągnięć. Wiedziała, że ma tylko jedną szansę i nie może się zawahać. Dlaczego życie musi być tak skomplikowane? Dlaczego zawsze każe jej wybierać między równoznacznymi rzeczami? Dlaczego za każdym razem jest to trudny wybór?
Musi uratować Oriona za wszelką cenę, z jej powodu narażał swoje życie, ta sprawa nie podlega dyskusji. Jednak robiąc to, musi sprzeciwić się Dumbledore'owi, zawieść jego zaufanie, a tego robić nie chce. Żadna decyzja nie jest dobra i każda niesie za sobą przykre konsekwencje. Co jest słuszne, jak powinna postąpić?

Podczas nowiu Dajan nigdy nie mogła zasnąć. Tej nocy nawet nie próbowała, ponieważ niebo było czyste i świeciły na nim miliony gwiazd. Krukonka wyszła z zamku i udała się nad jezioro, z daleka od świateł Hogwartu, gdzie najlepiej widać było niebo. Położyła się na trawie i spoglądała w górę, wyszukując swoich ulubionych konstelacji. Znalazła mały i duży wóz, Syriusza i Pas Oriona. Choć przez chwile mogła wyłączyć myśli i oddalić się od rzeczywistości. Chłodny wiatr muskał jej twarz, dzięki czemu poczuła orzeźwienie, choć przez chwile była wolna od podejmowania ciężkich decyzji. Zamknęła na chwile oczy, wyobrażając sobie, że jest gdzieś daleko stąd.
- Osobiście uważam, że leżenie na wilgotnej trawie w środku jesieni może spowodować przeziębienie.
Dajan szybko otworzyła oczy, słysząc znajomy głos. Stał przed nią Albus Dumbledore, na jego twarzy widniał serdeczny uśmiech. Ona poczuła się jednak trochę zmieszana, wstała i z rumieńcem na twarzy czekała na reakcje dyrektora. Ten przyglądał jej się uważnie zza okularów połówek. Po chwili zwrócił głowę ku niebu i rzekł:
- Gwiazdy, magiczne zjawisko, a jednak tak proste. Są tak dalekie, a wydają się nam tak bliskie.
Dajan również spojrzała w niebo, myśląc nad tym, co powiedział Dumbledore i chcąc wyrzucić z siebie to, co ją dręczyło.
- To podobnie jak z bliskimi: są tak blisko, a jednocześnie tak daleko od nas - mówiąc to, nie odrywała wzroku od gwiazd.
- Mówisz o mamie? - spytał łagodnie Dumbledore, zachęcając ją do kontynuowania.
- Dziś mija rok, odkąd nikogo nie uzdrowiłam, oczywiście matka nie zapomniała mi tego wypomnieć. Twierdzi, że nawet raz na rok nie mogę zrobić tego, o co mnie prosi i że jeżeli bym ją kochała, spełniłabym jej prośbę. Niczego nie rozumie. Uważa, że dla mnie to chwila bólu, a dla innych pozbycie się go do końca życia i że to warte poświęcenia.
Teraz miała już łzy w oczach, bolała ją postawa matki i brak zrozumienia z jej strony. Spuściła wzrok i zacisnęła mocno pięści.
- Spójrz na mnie, dziecko.
- To nie jest proste - mówiła dalej. - Kocham ją i tak bardzo chcę, żeby ona o tym wiedziała. Chciałabym uzdrawiać, bo wiem, że to pomaga innym i jak jest dla nich ważne. Pamiętam, jak ja się czułam, gdy nie mogłam nic zrobić, nie chce tego dla nikogo. - Przerwała na chwilę, wzięła głęboki oddech i spojrzała prosto w niebieskie oczy dyrektora. - Jest jeszcze druga strona medalu. Potwornie się boję. Tego, że ja mogę nie przeżyć i jak wiele mogę stracić. Nie ma słusznej decyzji, uzdrawianie mnie niszczy, a nie robienie tego niszczy innych, a co za tym idzie, mnie również. Co ja mam robić?
- Czasem wydaje nam się, że cokolwiek nie zrobimy i tak kogoś zranimy, a żadne wyjście nie jest do końca słuszne. Wtedy należy zaglądnąć głęboko do naszego serca, tam znajduje się odpowiedź. Serce wie, co robić - powiedział, wpatrując się w zieloną głębie oczu Dajan, po czym wyciągnął ręce i przytulił uczennice, dodając jeszcze: - Jestem pewny, że wiesz co robić. - Po czym puścił do niej oko i oddalając się w stronę zamku, powiedział jakby do siebie: - Wydaje mi się, że wszyscy uczniowie powinni być już w swoich łóżkach.


"Jestem pewny, że wiesz co robić" - echo tych słów dodało Dajan odwagi. Dumbledore wierzył, że podejmie dobrą decyzje, tak wtedy jak i teraz. Zawsze jej ufał, musi to zrobić również w tym wypadku.
Nagle ktoś zapukał. Dajan serce stanęło w gardle ze strachu. Od razu stanęła za drzwiami tak, by ten kto wejdzie, nie mógł jej zauważyć. Drzwi uchyliły się lekko. Wyglądała zza nich burza rudych włosów.
- Bill? - powiedziała i zamarła ze zdziwienia.
- O, tu się chowasz - odparł chłopak uśmiechając się szeroko.
- Co ty tu robisz? - zapytała zdziwiona Krukonka, gdyż jego się nie spodziewała.
- Postanowiłem cię odwiedzić i zapytać, jak się czujesz. Wyobrażam sobie jak musisz się nudzić sama całymi dniami. - Bill patrzył na nią niepewnie, nie wiedząc, co robić dalej, a Dajan straciła element zaskoczenia, który zamierzała wykorzystać na pierwszej osobie, która wejdzie do dormitorium. Zawsze był jednak plan B.
- Napijesz się soku? - zapytała dziewczyna, wskazując na stolik przy łóżku, na którym leżał sok dyniowy.
- Chętnie - odparł z uśmiechem.
Dajan podeszła do stolika i nalała soku do szklanki. Podając ją Billowi wyślizgnęła jej się jednak z ręki i upadła na podłogę, tłukąc się na małe kawałeczki.
- Oj przepraszam, niestety to była moja jedyna szklanka - powiedziała Dajan i zaczęła zbierać szkło z podłogi.
- Nie ma problemu, mogę to łatwo naprawić - odparł z uśmiechem Bill i wyciągnął różdżkę. - Reparo!
Na to czekała Dajan. Postanowiła działać szybko. Wyrwała koledze różdżkę z ręki i, nie czekając na jego reakcję, wycelowała i wypowiedziała zaklęcie:
- Petryfikus Toutalus! - Bill padł na podłogę, a Krukonka czując okropne wyrzuty sumienia, powiedziała: - Przepraszam, ale nie mam innego wyjścia.
Rzuciła na siebie zaklęcie kameleona, mając nadzieje, że to wystarczy. W końcu większość uczniów i nauczycieli byli teraz na lekcjach, równie dobrze mogła nie spotkać nikogo. Zbiegała po schodach najszybciej i najciszej jak potrafiła. Przemknęła przez Salę Wejściową i znalazła się na błoniach, nie spotkawszy nikogo. Teraz już tylko do bramy, a później do Hogsmeade. Serce biło jej tak mocno, iż wydawało jej się, że słychać je na kilometr. Nie zastanawiając się długo, znów zaczęła biec. Błonia pokonała w mgnieniu oka i po chwili była już poza granicami Hogwartu. "Teraz już nie ma odwrotu" powiedziała sobie i wolniejszym krokiem ruszyła w stronę wioski. Gdy do niej dotarła machnęła różdżką Billa i... z bijącym mocno sercem czekała.
Błędny Rycerz pojawił się po kilku minutach, bez chwili wahania weszła do niego i powiedziała:
- Szpital Świętego Munga, Londyn.
Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 15.09.2014 16:52
Podoba mi się. Długo kazałaś na siebie czekać, ale jak widać po powyższym tekście, było warto. ;) W końcu znów mamy akcję, zamiast rozmyślań, których za wiele w opowiadaniach nie trawię. Bohaterka podjęła decyzję i aż nie mogę się doczekać, co z tego wyniknie. Cały czas mam wrażenie, jakbyśmy oddalali się od końca tego fan ficki, od końca pierwotnego wątku, ale to dobrze. Przez to wzrasta moja ciekawość. Nawet jeżeli to wrażenie jest mylne ;) Interesuje mnie ogromnie sprawa Dajan z matką. Nie mogę się doczekać, aż nam wyjawisz jak dziewczyna sobie z nią poradzi, co się stanie jak się spotkają. Czy będzie happy end? Mam nadzieję, że nie. A przynajmniej nie w całości ;>

Co do błędów, to przede wszystkim długość zdań. Niektóre zdania spokojnie można było przerwać kropką (i tak robiłam w większości), wtedy miały lepszy sens i ogólnie lepiej się je czytało. Musisz tego pilnować. Poza tym, to co zawsze i prawie wszędzie - dialogi. Polecam jakieś internetowe poradniki.

Chcę więcej, Królowo Itaki!
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 15.09.2014 16:53
Ojej, jaka ładna dedykacja. Dziękuuuuuję :*

Już ci to pisałam, ale moim zdaniem ta część jest za krótka. Zanim człowiek się na dobre wczuje w akcję, już jest koniec.

Tutaj mamy taki w sumie przerywnik w akcji i nie nastawia mnie to negatywnie. Cała historia dotyczy tego, czy Dajen będzie chciała zachować dar czy nie. Dziewczyna non stop się waha, ale myślę, że powoli zbliża się do momentu, w którym stanie się pewna własnych kroków. Na razie jest młodą osobą i sama się pogubiła - zwłaszcza z taką matką. Jednak zaskoczyłaś mnie tą ucieczką a propos odwiedzin kolegi - kompletnie się tego nie spodziewałam. Znaczy domyślałam się, że Dajan będzie chciała uciec i że pewnie znajdzie ją Albus. Natomiast nie przewidywałam, że stanie się to akurat w takim momencie. Teraz jestem strasznie ciekawa kolejnej części, więc masz spiąć tyłeczek i dodać ; )
avatar
Prefix użytkownikaFinnigan  dnia 15.09.2014 17:03
Rozdział jak zwykle bardzo ciekawy, choć zastanawia mnie dlaczego Dajan zaatakowała Billa, hmm jest napięcie. Są też różnice w postaci Dumbledore'a, raz jest jakiś wyciszony, innym razem opisujesz go trochę władczo, ale to nie takie dziwne. Kilka drobnych błędów choć pewnie to z szybkiego pisania wieczorami. Ogólnie kolejna świetna część.
avatar
Prefix użytkownikaHermiona Jean Granger  dnia 15.09.2014 18:51
Nareszcie! Już nie mogłam się doczekać, kiedy dodasz kolejną część ^^ Jak widać, było warto, chociaż zdarzało ci się kilka drobnych błędów, które momentami mnie rozpraszały, ale kurczę... Nikt nie jest idealny, co nie? Ogólnie bardzo lubię twojego Fan Ficka. Szczególnie zaciekawiłaś mnie tą końcówką. Nie mogę się doczekać, aż wyjawisz nam co będzie dalej ^^
avatar
Smierciojadek  dnia 16.09.2014 12:09
Po pierwsze - pisz szybciej te części, nie każ czekać kolejnych 2 miesięcy na następny rozdział, bo grono fanów się niecierpliwi. jezyk

Fajnie, że postanowiłaś dać tę część do betowania. Niedociągnięcia są, ale nie widać już takiej Twojej niechlujności w tekście, a to mi w sumie najbardziej wadziło.

Czekam na taki moment, w którym Dajan w końcu weźmie życie w swoje ręce i pokaże trochę charakteru. Na razie jest taka... miałka, niepewna. Niezwykle podoba mi się, jak opisujesz relację matki z córką - jestem ciekawa, jak to się wszystko potoczy. No i zaciekawiłaś mnie tą końcówką. Takie zawieszenie akcji zawsze pobudza ciekawość. Ogólnie w tej części nic nie wywołało mojego nadzwyczajnego pobudzenia, ale jest po prostu poprawna, trochę wyciszająca.
avatar
Prefix użytkownikaBarlom  dnia 23.09.2014 11:48
Biedny Bill. Jako jedyny z krukonów przyszedł do Dajan, a ta go zaatakowała i ukradła mu różdżkę xD

Mam tylko nadzieję, ze przynajmniej uzdrowi Oriona. ;)

No i co teraz? Teraz muszę czekać na kolejną część :(
Pisz szybko, bo już nie mogę się doczekać dalszych losów Dajan ;)
avatar
Prefix użytkownikaAna_Black  dnia 04.11.2014 11:52
Myślę, że Dajan dobrze zrobiła. Mam nadzieję, że udało jej się uzdrowić Oriona. Billa potraktowała trochę... bezczelnie. Jako jedyny się od niej nie odwrócił, był dla niej miły, a ona go zaatakowała i ukradła mu różdżkę. Interpretacja słów Dumbledore'a... no cóż, Dumbledore to Dumbledore. Często nie wiadomo co on właściwie ma na myśli. xD Myślę jednak, że Dajan dobrze zinterpretowała jego słowa. Dumbledore wiedział, że dziewczyna pragnie uzdrowić Oriona, a gdyby rzeczywiście uważał to za złą decyzję, to nie dawałby jej wolnego wyboru. Tylko że... czy to odnosiło się także do uzdrowienia bądź nieuzdrowienia Oriona? xD Wspomnienie Dajan jak zwykle wyszło ci świetnie. Uczennica znajduje się nocą poza Hogwartem, a Dumbledore martwi się tylko o to, że może się przeziębić. xD
avatar
Prefix użytkownikaChristina  dnia 12.11.2014 15:09
Mój psychopatyczny mózg podpowiada mi, że relacja Dubledore'a i Dajan jest niezdrowa. Albo on, tak jak w przypadku Pottera, "tuczy świnkę" żeby potem móc ją wykorzystać w odpowiednim momencie.

Zastanawiam się co zdarzy się w Mungu, bo przecież łatwo i przyjemnie nie może być.
Dobra, idę czytać dalej.
avatar
Prefix użytkownikalosiek13  dnia 08.12.2014 22:16
Zgadzam się z tym co napisała Christina odnośnie relacji Dumb i Dajan. Jest w tym wszystkim coś niepokojącego i mnie to denerwuje. Pisałem to już kilka razy, ale dodam i tym razem - taki Dumbledore strasznie mnie denerwuje. Nie znoszę tej jego tajemniczości, chytrych uśmieszków i "mrugania jednym okiem" xD

Szczególnie podobała mi się końcówka i to, że w końcu bohaterka podjęła jakąś decyzję i postanowiła działać. Już myślałem, że się nie doczekam! Ciekawe, co się stanie w tym Mungu...

Nie mogę Ci wybaczyć jednego!
Petryfikus Totalus!
PETRIFICUS! ;<
avatar
Prefix użytkownikagne  dnia 19.12.2014 18:34
Nie znam całej historii, bo czytałam tylko pierwszą część (no może też drugą), więc ciężko mi skomentować.
Pisanie idzie Ci całkiem dobrze, nadal jestem pod wrażeniem. Błędów wytykać nie lubię, bo sama jestem w pisaniu beznadziejna. :< Pisaj dalej :>


Bałwan mój!
avatar
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce  dnia 13.01.2015 21:12
Jedzie do niego kibic jedzie do niego kibic
Tylko błagam, nie paruj jej z Billem xD
Rozdział fajny, ale taki krótki :(
avatar
Prefix użytkownikaLumos123  dnia 20.01.2015 13:37
Trochę mi nie pasuje, że tak po prostu wyszła sobie z zamku w środku nocy. Ale to tylko mały szczegół. Reszta jest super. Już się ucieszyłam, że Bill przyszedł do niej, a ona musiała to wykorzystać żeby uciec. Można było się spodziewać, że będzie próbowała coś takiego robić. Jakoś nie mogę zrozumieć relacji Dajan-Orion Marudzi nie podoba mi się ta ich relacja. W pierwszych rozdziałach lubiłam Oriona, ale teraz zaczynam coraz mniej. Pomimo tego opowiadanie i tak jest świetne :D
avatar
Prefix użytkownikaShanti Black  dnia 24.09.2015 21:15
Kochany Bill, przyszedł odwiedzić koleżankę :D
Ooo Dajan jedzie w odwiedziny do Oriona? No, fajnie fajnie, ciekawe co dalej ;>
A i nie lubię matki D, bo ona wymusza na młodej uzdrawianie a to jest nie fair i nie w porządku ;/
avatar
Prefix użytkownikaLiliana2194  dnia 12.10.2015 18:50
Jak zwykle bardzo ciekawy rozdział. :D Zdziwiło mnie, że Dajan zaatakowała Billa i ukradła mu różdżkę. Biedny chłopak, przyszedł odwiedzić koleżankę, a ona go tak nieładnie potraktowała... Ale przynajmniej Dajan może uratować Oriona. ;) To lecę czytać następną część.
avatar
Prefix użytkownikaSam Quest  dnia 18.12.2015 10:59
Nie podobs mi się relacja Dumbledore - Dajan, jest zła i nienormalna. Troche mnie zaskoczyła tym atakiem na Billa no ale jest akcja, coś sie dzieje, a rozdział pomimo, że krótki jest lepszy od poprzedniego xD ide czytać kolejny bo jstem ciekawa co się stanie w Mungu xD
avatar
Prefix użytkownika-lavender-  dnia 26.05.2016 00:09
Wreszcie w następnym rozdziale pojawi się Orion (przynajmniej taką mam nadzieję ;D ). Zaskoczona jestem planem, jaki wymyśliła Dajan. Zaatakować pierwszego lepszego ucznia, który wejdzie do jej pokoju. Ciekawe, czy Dumledore ją złapie czy jej się uda dotrzeć do Munga. Zżera mnie ciekawość, co się stanie, więc ode mnie tyle i pędzę czytać kolejny :D
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 100% [4 głosy]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Pracownik departamentu
12.06.2026 18:36
Padł dziś Facebook i nikt nie pamiętał, żeby tu wejść (*)

Pracownik departamentu
07.06.2026 20:58
Moje ma niecałe 12 lat

Pracownik departamentu
07.06.2026 20:56
Czesc

Wielki Mag
07.06.2026 10:25
no i jutro mi stuknie dekada na stronie...

Wielki Mag
07.06.2026 10:24
Sharllottka, technicznym? nikt. bo czy A. jeszcze o tej stronie pamięta... nie wiem. o Krico już nawet nie wspominając xD

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.26