Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 41
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] HGSS Dwa S³owa
Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy chc± wprowadziæ supremacjê czystej krwi i wyeliminowaæ inne grupy spo³eczne. Ich pierwszymi celami s± Hermiona Granger i Severus Snape.
Autor: Prefix u¿ytkownikaAnni1111
Gatunek: Dramat
Ograniczenie wiekowe: +18
Przeczytano 280446 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16], [17], [18], [19], [20], [21], [22], [23], [24], [25], [26], [27], [28], [29], [30], [31], [32], [33], [34], [35], [36], [37], [38], [39], [40], [41], [42], [43], [44], [45], [46], [47], [48], [49], [50], [51], [52], [53], [54], [55], [56], [57], [58], [59], [60], [61], [62], [63], [64], [65], [66], [67], [68], [69], [70], [71], [72], [73], [74], [75], [76], [77], [78], [79], [80], [81], [82], [83], [84], [85], [86], [87], [88], [89], [90], [91], [92], [93], [94], [95], [96], [97], [98], [99], [100], [101], [102], [103], [104], [105], [106], [107], [108], [109], [110], [111], [112], [113], [114], [115], [116], [117], [118], [119], [120], [121], [122], [123], [124], [125], [126], [127], [128], [129], [130], [131], [132], [133].
HGSS Dwa S³owa Rozdzia³ II - 8
Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy chc± wprowadziæ supremacjê czystej krwi i wyeliminowaæ inne grupy spo³eczne. Ich pierwszymi celami s± Hermiona Granger i Severus Snape. Czy Hermionie i Snape&#
– Ile mamy ¶wistoklików? – chcia³ wiedzieæ Snape.
– Dziewiêtna¶cie. Bo jeden jest ju¿ w po³owie wykorzystany na przeniesienie siê tu. Bêdziemy mogli go u¿yæ dzi¶ wieczorem, udaj±c siê do Bensona. Jean Jacques mówi³, ¿eby co jaki¶ czas odsy³aæ mu zu¿yte, to bêdzie je móg³ uruchomiæ na nowo.
– Genialne! Przenoszenie siê w innym wymiarze... – powiedzia³ Dumbledore, splataj±c place obu d³oni i opieraj±c nasadê nosa na czubkach palców wskazuj±cych.
– Nigdy nie s³ysza³am, ¿eby u nas w Ministerstwie z tym eksperymentowano...
– Bo nie potrzebujemy. Skupili¶my siê przede wszystkim na zaklêciach antymugolskich, które doskonale dzia³aj±. Wiêc nie potrzebujemy bawiæ siê w inne wymiary. Ale w obecnej sytuacji to dla was olbrzymi plus, bo Norris nie bêdzie móg³ was w ¿aden sposób wy¶ledziæ.
– Ile ci dali peleryn? – zagadnê³a Minerwa, dopijaj±c herbatê.
Hermiona siêgnê³a do saszetki i wyci±gnê³a peleryny jedna po drugiej, rozk³adaj±c je ostro¿nie i przek³adaj±c przez oparcie krzes³a.
– Cztery pojedyñcze – mrukna³ Dumbledore. – Doskonale, choæ czasem dobrze mieæ jedn± podwójn±.
– Mo¿e na wszelki wypadek zostawimy jedn± pani profesor – zapyta³a Snape’a Hermiona wskazuj±c Minerwê. – Nigdy nie wiadomo, co siê mo¿e trafiæ...
Snape siêgn±³ po jedn± z nich i chwilê przesuwa³ cienki, zwiewny materia³ miêdzy w±skimi palcami. Potem przykry³ sobie jedn± rêkê i ta znik³a zupe³nie. Ca³kiem, jakby jej nie mia³. Kiwn±³ g³ow± i poda³ j± starszej czarownicy.
Hermiona pogrzeba³a w portmonetce, w przegródce z czarodziejskimi monetami i chwilê waha³a siê, czy daæ Snape’owi galeona, sykla czy knuta. W koñcu uzna³a, ¿e najlepszy bêdzie jednak galeon, za sykla móg³by siê poczuæ ura¿ony, a za knuta chcieæ j± udusiæ. A¿ taka biedna to nie jeste¶, ¿eby nie móc mu daæ... PO¯YCZYÆ! jednego galeona!
Szybko rzuci³a na niego zaklêcie Proteusza i poda³a Snape’owi, który bacznie siê jej przygl±da³.
– Proszê. W ten sposób Jean Jacques bêdzie móg³ siê z panem porozumieæ. Proszê j± zawsze nosiæ przy sobie.
Dumbledore i Minerwa wymienili spojrzenia przypominaj±c sobie GD.
– To by³ doskona³y pomys³ – powiedzia³ Dumbledore. – Zarówno teraz, jak i parê lat temu.
Hermiona u¶miechnê³a siê do nich lekko za¿enowana i odgarnê³a w³osy za ucho.
– Dziêkujê bardzo...
Snape spojrza³ na zegar ¶cienny – by³a ju¿ czwarta. Niebawem musieli siê zbieraæ do Bensona.
– Ja te¿ mam parê nowin. Po pierwsze Dilys – sk³oni³ siê w jej kierunku – powiadomi³a nas wczoraj rano, ¿e Naczelny mia³ mieæ w po³udnie spotkanie ze Smithem. Domy¶lali¶my siê, ¿e chodzi³o przede wszystkim o to, ¿eby Smith móg³ rzuciæ na niego Imperiusa. Wiêc wybra³em siê tam z wizyt±, ¿eby dostarczyæ kolejn± partiê eliksirów, o które prosili Uzdrowiciele i uda³o mi siê przeciwdzia³aæ. Smith ma wra¿enie, ¿e rzuci³ zaklêcie, ale ono nie podzia³a. To dobra nowina, z³a to taka, ¿e jak tylko nasi przyjaciele zorientuj± siê, ¿e co¶ jest nie tak, spróbuj± jeszcze raz. Nie bêdziemy mogli go za d³ugo chroniæ, to bêdzie podejrzane. Po drugie, nie maj± jeszcze eliksiru antykoncepcyjnego. Brakuje im chwilowo jakiego¶ sk³adnika. S±dzê, ¿e chodzi im o korzenie Cimicifugi racemosy, je¶li tak, to mamy przynajmniej tydzieñ spokoju. Po trzecie...
– Severusie? – spyta³a zaniepokojona Minerwa, kiedy minê³a chwila, a Snape siê nie odzywa³.
Mê¿czyzna podniós³ g³owê i widaæ by³o, ¿e jest wyra¼ne w¶ciek³y. Dilys zblad³a i wygl±da³a na równie zbulwersowan±.
– Te skur... przetestowa³y ten cholerny eliksir. Nie grozi ¶mierci± i jest skuteczny.
Wszyscy wpatrywali siê w niego w oczekiwaniu na dalsze wyja¶nienia, ale wtr±ci³a siê Dilys.
– W Azkabanie siedzi dziesiêæ kobiet, wiêc przetestowali je na nich.
– Prze... przecie¿ na to trzeba czasu... wielu miesiêcy... a oni zaczêli to planowaæ dopiero niedawno... I poza tym te kobiety s± tam same... – Hermiona wyra¼nie czego¶ nie ogarnia³a.
– U¿yli zmieniaczy czasu i wszystkie zgwa³cili. Wielokrotnie.
Hermiona z³apa³a siê za usta patrz±c zszokowana na by³± dyrektorkê.
– O mój Bo¿e... o mój Bo¿e...
Wszyscy potrzebowali trochê czasu na doj¶cie do siebie. Po chwili Snape podj±³ swoje wyja¶nienia.
– Dobra nowina jest taka, ¿e wszystkie portrety zgodzi³y siê nam pomagaæ.
– Morgana le Fay ma swój portret na Oddziale Kobiecym i powiedzia³a, ¿e od tej chwili nawet oka nie zmru¿y, ¿eby niczego nie przeoczyæ – dorzuci³a Dilys.
Snape spojrza³ na Dumbledora daj±c mu do zrozumienia, ¿e sam nie ma ju¿ nic wiêcej do powiedzenia. Ten podziêkowa³ mu kiwniêciem g³owy i poprawi³ na nosie okulary po³ówki.
– Dwa dni temu rozmawia³em z Terry’m z Personelu Technicznego. Nak³oni³em go... czy je¶li wolicie, sam doszed³ do wniosku, ¿e w nowo odnowionym biurze szefa DPPC warto powiesiæ portret którego¶ ze s³ynnych Aurorów. I znalaz³ portret Percivala Gravesa. Rozmawia³em ju¿ z Percivalem. Jest równie zdeterminowany co Morgana ze ¦w. Munga.
– Wspaniale, od poniedzia³ku mo¿e dowiemy siê wiêcej! Z pewno¶ci± to Smith bêdzie przychodzi³ do Bakera, ¿eby mu dawaæ instrukcje! – dobra nowina sprawi³a, ¿e Hermiona zaczê³a nabieraæ kolorów. Wcze¶niej by³a blada.
– Kolejna dobra nowina dla was dwojga, Hermiono, Severusie. Jestem pewien, ¿e przyda siê wam przy szukaniu wspomnienia. Terry opowiedzia³ mi dok³adnie jak wygl±da biuro Smitha. W jego gabinecie stoi wielka szklana gablota, z wieloma pó³kami. Na ka¿dej z nich Smith k³adzie rozmaite rzeczy zwi±zane z najbardziej pal±cymi sprawami. Mog± to byæ dowody rzeczowe, zeznania ¶wiadków, kopie notatek Aurorów i oczywi¶cie wspomnienia. To s± orygina³y, poniewa¿ kabiny Aurorów s± o wiele mniej strze¿one.
– Czy Terry wie czy s± jakie¶ zaklêcia chroni±ce gablotê?– spyta³ Snape.
– Niestety nie, czego niezmiernie ¿a³ujê – potrz±sn±³ przecz±co g³ow± Dumbledore. – Poniewa¿ Terry zajmowa³ siê ostatnio odnawianiem i meblowaniem gabinetu Smitha i teraz robi to samo z gabinetem Gaiusa Bakera, wie co gdzie jest, ale w czasie remontu i przeprowadzki nikt tam nie pracowa³.
– Czy to jedyne miejsce, gdzie Aurorzy przechowuj± dowody rzeczowe? – Snape i Hermiona zadali to samo pytanie równocze¶nie, u¿ywaj±c trochê innych s³ów, ale sens by³ taki sam.
Dumbeldore u¶miechn±³ siê patrz±c na nich i doszed³ do wniosku, ¿e gdyby mia³ mo¿liwo¶æ wspó³pracy z pann± Granger, zapewne ceni³by j± sobie na równi z Severusem, albo mo¿e nawet bardziej. Oboje mieli b³yskotliwe umys³y i byli bardzo inteligentni, a do tego panna Granger mia³a z pewno¶ci± ³atwiejszy charakter. Równocze¶nie przypomnia³ sobie, jak zaledwie parê dni temu uciê³a g³osem niedopuszczaj±cym sprzeciwu wszelk± dyskusjê na temat ewentualnych poszukiwañ wspomnienia w poniedzia³ek... Byæ mo¿e panna Granger by³a bardziej podobna do Severusa ni¿ mog³o siê wydawaæ.
– Bardzo dobre pytanie, moi drodzy – odpar³, zatrzymuj±c dla siebie swoje przemy¶lenia. – Poza tym Aurorzy maj± te¿ inne du¿e pomieszczenie, w którym przechowuj± inne materia³y. Nazywaj± je Pak±. Wchodzi siê do niego z korytarza wiod±cego do gabinetu Smitha. I, co wa¿niejsze, tym razem Terry zna zaklêcie. Igrzyska ¦mierci. Musia³ tam wnosiæ nowe szafy i za ka¿dym razem musia³ prosiæ kogo¶ o zdjêcie zaklêcia, wiêc ¿eby im nie przeszkadza³, szybko mu je podali. Ostatni± szafê wstawia³ wczoraj wieczorem...
Hermiona wzdrygnê³a siê lekko s³ysz±c has³o. Istotnie, bardzo trafne. To co planowali zrobiæ by³o po trosze igraniem ze ¶mierci±. Spojrza³a na Snape’a i spotka³a jego wzrok, wiêc odruchowo u¶miechnê³a siê do niego. Snape patrzy³ na ni± przez chwilê zastanawiaj±c siê jak± mieli szansê na to, ¿e zaklêcie nie zmieni³o siê i w koñcu odwróci³ g³owê w stronê portretu.
– Czy jest tam jeszcze co¶ o czym powinni¶my wiedzieæ? Jakie¶ dodatkowe zabezpieczenia, alarmy, tarcze...?
– Mam g³êboka nadziejê, Severusie, ¿e nic specjalnego nie zd±¿yli rzuciæ. Sprawd¼cie na wszelki wypadek. I... – tu spojrza³ na zegar – wydaje mi siê, ¿e czas, ¿eby¶cie siê zbierali.
– Zjedzcie mo¿e co¶ przed wyj¶ciem – zaoponowa³a Minerwa, kiedy oboje drgnêli i równie¿ rzucili okiem na zegar. – Cokolwiek. Je¶li nie obiad to jakie¶ ciasto... Nie wiecie, kiedy to siê skoñczy...
Snape wsta³ i owin±³ siê szatami.
– Dobrze – odpar³. – Przechodz±c ko³o kuchni mo¿esz poprosiæ skrzaty, ¿eby podrzuci³y co¶ do mojego salonu? Dziêkujê ci bardzo. Chod¼my, panno Granger.
Mam wej¶æ do JEGO salonu?!
Podszed³ do drzwi wiod±cych do jego prywatnych komnat, otworzy³ je przed Hermion± i uniós³ rêkê w po¿egnalnym ge¶cie.
– Minerwo, Albusie, Dilys... Dziêkujemy za spotkanie.
– Dziêkujê bardzo – dorzuci³a Hermiona przez ramiê i onie¶mielona wesz³a do ¶rodka.
Snape znikn±³ w pomieszczeniu obok, wiêc czekaj±c na niego, dziewczyna rozejrza³a siê dooko³a.
Pomieszczenie by³o do¶æ du¿e i ¶wiat³o wpadaj±ce przez du¿e okno o¶wietla³o je k³ad±c siê miêkkimi smugami na kamiennej pod³odze, licznych szafach pe³nych ksi±¿ek i dociera³o a¿ do niewielkiego stolika, przy którym sta³y cztery fotele.
Dziewczyna podesz³a wolno do biblioteczki i zaczê³a siê przypatrywaæ ksiêgom, nie o¶mieli³a siê jednak braæ ich do rêki. Niektóre wygl±da³y normalnie, oprawione w skórê ze z³otymi, czarnymi czy zielonymi napisami, ale inne zdecydowanie zniechêca³y do dotykania. Zobaczy³a woluminy jakby poplamione czym¶ ciemnoczerwonym, inne jakby czym¶ kleistym, z porwanymi ok³adkami... na niektórych ksiêgach z³ote napisy by³y prawie wytarte, wiêc nie mog³a nawet przeczytaæ o czym mog³y byæ. Jedna ksiêga, wyj±tkowo gruba, przyku³a jej uwagê. Przekrzywi³a g³owê, staraj±c siê przeczytaæ nazwê. Odcyfrowa³a s³owo „Przeciwzaklêcia” i „ teorii numerol...”. On zna siê na numerologii??
Snape wróci³ w³a¶nie nios±c ze sob± pluskwê i jak±¶ ksi±¿kê i rozejrza³ siê szukaj±c Hermiony. Sta³a przed ksi±¿kami. Podszed³ do niej cicho, ale nawet nie zwróci³a na to uwagi.
– Gdzie indziej móg³bym znale¼æ naczelnego mola ksi±¿kowego Hogwartu – prychn±³, jednak z weso³± nut± w g³osie. – Pani Pince bardzo brakuje twoich wizyt w bibliotece.
Dziewczyna odwróci³a siê i spojrza³a na niego zafascynowanym wzrokiem.
– Mia³am wra¿enie, ¿e czasami siê na to uskar¿a³a... ?
– Uskar¿a³a, ale teraz twierdzi, ¿e od twojego odej¶cia siê nudzi. Chod¼, skrzaty zaraz nam co¶ przynios±...
– Panie profesorze... – Snape zd±¿y³ siê ju¿ obróciæ, ale ona zosta³a w miejscu. – Czy...
Zatrzyma³ siê i spojrza³ przez ramiê czekaj±c, a¿ skoñczy pytanie.
– Czy zna siê pan na numerologii?
– Oczywi¶cie, ¿e tak. Zapewne mnie o to nie podejrzewa³a¶ – odpar³ cierpko, ale ugryz³ siê w jêzyk, powstrzymuj±c dalszy komentarz.
Usiad³ przy stoliku i wskaza³ jej fotel po przeciwnej stronie. Dziewczyna po³o¿y³a przez oparcie drugiego swoj± pelerynê.
– Przepraszam – powiedzia³a odruchowo, nie wiedz±c nawet za co przeprasza. – Nie s±dzi³am... wydawa³o mi siê, ¿e do eliksirów numerologia nie jest potrzebna.
– Na poziomie, którego siê uczycie, rzeczywi¶cie nie. Dlatego wiêkszo¶ci z was wydaje siê, ¿e eliksiry nie maj± nic wspólnego z magi±. G³upie mieszanie w kocio³ku gotuj±cej siê wody.
– Na pewno nie mnie! – zaoponowa³a gwa³townie, bo faktycznie, choæ za eliksirami nie przepada³a, uwa¿a³a, ¿e to wa¿ny przedmiot. – Jakbym nie s±dzi³a, ¿e eliksiry s± wa¿ne, niew±tpliwie by siê pan o tym dowiedzia³!
Snape przyjrza³ siê jej dok³adnie. Pierwszy raz rozmawiali na temat jej nauki w szkole. Zdawa³o siê, ¿e czas, kiedy siedzia³a w jego klasie, min±³ bardzo dawno temu.
– Czy¿by, panno Granger? – uniós³ pytaj±co brew.
– Przecie¿ wysz³am z lekcji wró¿biastwa... bo dosz³am do wniosku, ¿e to nie ma najmniejszego sensu.
– Mogê ciê zapewniæ, ¿e z mojej lekcji tak ³atwo by¶ nie wysz³a – powiedzia³ powoli.
Spojrza³a mu w oczy i zobaczy³a, ¿e by³ trochê spiêty. Jasne, cholerna przepowiednia! Zamknij dziób! I pomy¶leæ, ¿e mogli¶cie sobie normalnie porozmawiaæ...!
Rozleg³o siê pukanie do drzwi i wesz³y dwa skrzaty domowe, nios±c tace pe³ne rozmaitych ciastek. Oba ubrane by³y w serwetki z god³em Hogwartu, udrapowane na ich niewielkich cia³ach. Jeden za³o¿y³ sobie na g³owê ¶cierkê kuchenn±, zawiniêt± na kszta³t turbanu, a drugi, ku zaskoczeniu i wielkiej rado¶ci Hermiony, nosi³ niekszta³tny czerwono–¿ó³ty beret. To by³a jej czapeczka!!!!!
– Profesor McGonagall powiedzia³a, ¿e dyrektor Snape ¿yczy sobie ciasta – ten w czapeczce postawi³ tacê na stole i sk³oni³ im siê wytwornie. – Pimek na³o¿y³ trochê wszystkiego, bo Pimek nie pamiêta ulubionego ciasta pana dyrektora.
– Doskonale.
– Czy pan dyrektor ¿yczy sobie co¶ jeszcze? – spyta³ ten drugi. – Mo¿e co¶ do picia?
– Chcesz co¶? – zwróci³ siê Snape do Hermiony, która nie mog³a oderwaæ oczu od kolorowej czapeczki. ¯eby tylko znów jej nie odbi³o z t± Wsz±...
Dziewczyna potrz±snê³a g³ow±.
– Dziêkujê bardzo... Choæ... czy mogê was o co¶ zapytaæ? – powiedzia³a niepewnie.
No proszê, ju¿ zaczyna...
Skrzat spojrza³ zdziwiony na Snape’a, ale ten tylko machn±³ zrezygnowany rêk±.
– Mo¿esz mi powiedzieæ sk±d masz t±... czapkê? To co masz na g³owie?
Pimek zdj±³ czapkê, poprawi³ z jednej strony wypychaj±c j± trochê do góry i za³o¿y³ z powrotem na g³owê, miêdzy wystaj±ce uszy.
– Po Bitwie Pimek sprz±ta³ w Gryffindorze i znalaz³ jedn± w dormitorium. Pokaza³ j± Mró¿ce, która powiedzia³a, ¿e zrobi³a j± kiedy¶ uczennica, która bardzo lubi³a skrzaty. Ale której ju¿ tu nie ma.
– I dlatego j± nosisz?
Skrzat uniós³ do góry du¿e oczy, jakby chcia³ dojrzeæ czapeczkê.
– Jest ³adna. Tylko Pimkie nie wie jak ona to zak³ada³a na g³owê... musia³a byæ bardzo ma³a...
Hermiona w pierwszej chwili chcia³a powiedzieæ, ¿e to mia³a byæ czapeczka dla skrzatów, ¿eby je uwolniæ, ale powstrzyma³a siê. Od tamtego czasu trochê siê nauczy³a i nawet je¶li nadal nie zgadza³a siê na zniewalanie ich, wiedzia³a, ¿e w Hogwarcie jest im dobrze. S± szczê¶liwe. Tak jak Stworek mog±c s³u¿yæ Harry’emu.
U¶miechnê³a siê wiêc tylko do skrzata.
– Jest ci w niej bardzo dobrze.
Pimek rozp³yn±³ siê z rado¶ci.
– Pimek bardzo pani dziêkuje... to bardzo mi³o... – powiedzia³, k³aniaj±c siê jej w pas.
Snape, który by³ ju¿ gotowy zainterweniowaæ, machn±³ rêk± odprawiaj±c oba skrzaty.
– Dziêkujê wam. Nic wiêcej nam ju¿ nie potrzeba.

CDN...
Komentarze
Brak komentarzy. Mo¿e czas dodaæ swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Brak ocen. Mo¿e czas dodaæ swoj±?
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.39