Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 5 cz. ...

Tytuł: Rozdział 5 cz. 2 - Zakupy na Ulicy Pokątnej
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona spędza weekend w Norze, gdzie dostaje listy z Hogwartu, po czym wybiera się na zakupy na...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 5 cz. ...

Tytuł: Rozdział 5 cz. 1 - Zakupy na Ulicy Pokątnej
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona spędza weekend w Norze, gdzie dostaje listy z Hogwartu, po czym wybiera się na zakupy na...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 4 cz. ...

Tytuł: Rozdział 4 cz. 2 - Podróż do Australii
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona wraz z Ronem wybierają się do Australii, aby odszukać rodziców Hermiony i przywrócić im ...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 4 cz. ...

Tytuł: Rozdział 4 cz. 1 - Podróż do Australii
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona wraz z Ronem wybierają się do Australii, aby odszukać rodziców Hermiony i przywrócić im ...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 3 - Se...

Tytuł: Rozdział 3 - Sekretne spotkanie
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W głębi Zakazanego Lasu dochodzi do spotkania dwóch poszukiwanych śmierciożerców. Omawiają plany ...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 2 cz.2...

Tytuł: Rozdział 2 cz.2 - Propozycja Ministra Magii
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie trwają ostatnie prace mające na celu przywrócenie zamku do dawnej świetności. Nowy mi...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 2 cz.1...

Tytuł: Rozdział 2 cz.1 - Propozycja Ministra Magii
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie trwają ostatnie prace mające na celu przywrócenie zamku do dawnej świetności. Nowy mi...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 38
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,165 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 303
Było: 16.01.2023 02:39:51
Napisanych artykułów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjęć w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,913
Postów na forum: 319,529
Komentarzy do materiałów: 221,977
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,169
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1103
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 310
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejęła Hogwart i okolice, śnieg mocno sypie, ale to Cię nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz się, co ciekawego można robić w weekend:

Bitwa na śnieżki to jest to! Może "zupełnym przypadkiem" oberwie od nas przechodzący obok Snape.
10% [6 głosów]

Plan to brak planu. Będę leżeć w łóżku, pić kakao i plotkować ze współlokatorami z dormitorium.
38% [23 głosy]

Mój nos utknie głęboko w książkach. Tylko pani Pince będzie mnie mogła odgonić od czytania.
15% [9 głosów]

Wymknę się cicho do Miodowego Królestwa. Najwyższa pora uzupełnić zapasy słodkości.
8% [5 głosów]

Postraszę we Wrzeszczącej Chacie. Uwielbiam oglądać miny przechodniów, kiedy wydaje im się, że uciekają od duchów i upiorów.
13% [8 głosów]

Każda pogoda jest dobra na Quidditcha. Śnieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
15% [9 głosów]

Ogółem głosów: 60
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 25.05.2023 o godzinie 18:56 w Sala OPCM
[NZ] HGSS Dwa Słowa
Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy chcą wprowadzić supremację czystej krwi i wyeliminować inne grupy społeczne. Ich pierwszymi celami są Hermiona Granger i Severus Snape.
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111
Gatunek: Dramat
Ograniczenie wiekowe: +18
Przeczytano 261257 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16], [17], [18], [19], [20], [21], [22], [23], [24], [25], [26], [27], [28], [29], [30], [31], [32], [33], [34], [35], [36], [37], [38], [39], [40], [41], [42], [43], [44], [45], [46], [47], [48], [49], [50], [51], [52], [53], [54], [55], [56], [57], [58], [59], [60], [61], [62], [63], [64], [65], [66], [67], [68], [69], [70], [71], [72], [73], [74], [75], [76], [77], [78], [79], [80], [81], [82], [83], [84], [85], [86], [87], [88], [89], [90], [91], [92], [93], [94], [95], [96], [97], [98], [99], [100], [101], [102], [103], [104], [105], [106], [107], [108], [109], [110], [111], [112], [113], [114], [115], [116], [117], [118], [119], [120], [121], [122], [123], [124], [125], [126], [127], [128], [129], [130], [131], [132], [133].
HGSS Dwa Słowa Rozdział III - 14
Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy chcą wprowadzić supremację czystej krwi i wyeliminować inne grupy społeczne. Ich pierwszymi celami są Hermiona Granger i Severus Snape. Czy Hermionie i Snape&#
Jean François miał swoje biuro trochę dalej w tym samym korytarzu. Miał na sobie przekrzywiony francuski beret zamiast tiary, który pasował kolorystycznie do beżowej szaty. Mówił trochę po angielsku wymawiając gardłowo każde R, co brzmiało bardziej jak H. Był bardzo energiczny i kiedy weszli, mówił coś do siebie z rzadko spotykaną werwą.
– Dzień dobry – podszedł do nich, powiewając swoją szatą i podał im ręce. Miał pewny, mocny uścisk. – Jean Jacques, jeśli możesz to zostań, proszę, może będę potrzebował twojej pomocy.
– Mademoiselle Granger mówi po francusku – odparł Jean Jacques. – Opuszczę was na trochę, ale z przyjemnością wrócę.
– Wspaniale! Nie będziemy na ciebie czekać.
Jean François wskazał im wysokie krzesła bez oparć przy długim stole, zastawionym taką ilością rozmaitych przedmiotów, że niektóre zasłaniały sobą inne.
Najpierw podał im znajome płaskie krążki, których używali już od miesiąca i zaczął tłumaczyć im teorię. Wyjaśnił, że wszystkie przedmioty mają dwa stany: materialny i niematerialny. Niematerialnego nie należało mylić z duszą. To właśnie w stanie niematerialnym można zapisać przynależność do osób albo miejsc. Dla przykładu różdżka zapisuje w nim przynależność do czarodzieja, który ją posiądzie. Choć różdżka, jak stwierdził, jest bardzo szczególnym przedmiotem. Ze względu na bardzo osobisty, niemal intymny związek z czarodziejem przynależność wykracza daleko poza ogólnie przyjęte ramy. Właśnie dzięki tej silnej zależności nie tylko czarodziej oswaja swoją różdżkę, ale i ona oswaja i uczy się od czarodzieja.
– Pozostałe przedmioty po prostu przynależą do miejsca lub osoby. Zapisywanie miejsca przeznaczenia w świstoklikach to nic innego, jak określanie przynależności świstoklika – rzekł. – Jednak sztuka nie polega na zapisaniu adresu w świstokliku, ale na wymazaniu go.
Wyjaśnił im dalej, że w momencie, kiedy zapisują miejsce przeznaczenia, na świstoklik jest rzucone zaklęcie otwierające stan niematerialny. Jednak aby móc go użyć kolejny raz, należy uaktywnić ten stan, usunąć zużyte już miejsce i rzucić zaklęcie, które utrzymuje ów stan w aktywności.
– Właśnie w takim stanie są wasze. Czekają na zapisanie nowego miejsca przeznaczenia, bo nie przynależą do żadnego. Aby tego dokonać, będziecie musieli nauczyć się wpierw dostrzec stan niematerialny. Jeśli rzucicie zaklęcie widząc stan materialny, po prostu nie zadziała.
Hermiona wreszcie pojęła, czemu musieli do tej pory odsyłać świstokliki w celu ponownej aktywacji.
Jean François pokazał im zaklęcie rozdzielające stany i spróbował objaśnić w jaki sposób powinni zobaczyć stan niematerialny. Zanim zaczęli próbować, pokazał im zaklęcie podtrzymujące oraz jak usuwać miejsca przeznaczenia.
– Podstawowa trudność leży w znalezieniu stanu niematerialnego. Pocieszę was, że kiedy już raz się wam uda, będziecie umieć to robić zawsze.
Obojgu udało się rzucić zaklęcie, ale nauka „widzenia” stanu niematerialnego była bardzo ciężka. Jean François tłumaczył i radził, ale Hermiona na darmo wpatrywała się w skupieniu w mały krążek. Prócz szarej powierzchni nie widziała nic innego. Zaczęły ją boleć oczy i w którymś momencie zdała sobie sprawę, że wstrzymała oddech i nie mruga. Mimo tego nie widziała żadnego rozwarstwienia, żadnej głębi. Niekiedy miała wrażenie, że zaczyna dostrzegać coś na kształt przestrzeni majaczącej w wypukłym krążku, ale każde mrugnięcie okiem niweczyło owe wrażenie.
Severusowi, ku jego zdumieniu, udało się to bardzo szybko. Może dlatego, że był już zmęczony dręczącym go od rana uczuciem i teraz jego umysł mógł wreszcie skupić się na czymś innym. W każdym razie wpatrzył się w leżący przed nim krążek, przekrzywił jakby w zamyśleniu głowę i po chwili POCZUŁ, że ma przed sobą dwie płaszczyzny, które istnieją dokładnie w tym samym miejscu. W niewiadomy sposób wiedział, że szara powierzchnia jest podwójna. Zupełnie jakby jedna z nich była idealnie przeźroczysta i tylko wrażenie pozwalało ją odnaleźć.
Nie odrywając wzroku od świstoklika sięgnął po różdżkę i bez wahania usunął miejsce przeznaczenia, a następnie rzucił zaklęcie zatrzymujące stan aktywności. Świstoklik rozbłysnął krótko jasnym światłem.
– Genialne! – klasnął w dłonie Jean François. – Pierwszy raz widzę, żeby komuś udało się w ciągu dziesięciu minut odkryć stan niematerialny!
Hermiona spojrzała na Severusa z mieszaniną zaskoczenia, radości i odrobiny wstydu.
Jeśli mi się nie uda, przynajmniej jedno z nas będzie potrafiło.
– Jak ci się to udało?! – spytała, zaciskając na chwilę oczy.
Severus nie odpowiedział, tylko wskazał jej ręką świstoklik.
W czasie, kiedy Hermiona męczyła się nad swoim, on próbował na nowo i zadziwiające uczucie dostrzegania innego stanu pojawiało się już natychmiast. Jakby jego mózg, czy coś w nim zrozumiało, jak to działa.
Jean Jacques wrócił do nich i usiadł koło Hermiony. Przyglądał się jej i nieoczekiwanie wyszeptał do niej coś po francusku. Dziewczyna drgnęła i po jej twarzy przemknął uśmiech, szybko zastąpiony zmarszczonymi brwiami i zaciśniętymi ustami.
Severus poczuł gwałtowną, rozpaczliwą potrzebę odwrócenia się. Wyjścia stamtąd. Zamknął oczy i zadowolił się odwróceniem głowy. Kiedy usłyszał jej radosny okrzyk i kolejne słowa po francusku, nie odważył się na nią spojrzeć, tylko z goryczą wpatrywał się w ścianę.
Na wszelki wypadek dostali siedem zwykłych świstoklików i dwa międzykontynentalne, które działały na takiej samej zasadzie.
Dochodziła szósta wieczorem, więc zdecydowali się wrócić do poprzedniej sali skończyć przeglądać akta. Kiedy tylko weszli do środka, kruk Mateusz sfrunął do nich i usiadł na brzegu stołu koło Severusa. Przez kilka sekund mężczyzna i ptak spoglądali na siebie i ptak wytrzymał jego spojrzenie strosząc błyszczące w świetle świec
pióra. Potem Severus wzruszył ramionami i sięgnął po notatki.
Akta Norrisa były nawet jeszcze bardziej szokujące niż Smitha. Przetłumaczenie ich zajęło im ponad godzinę, zrozumienie zaś tego wszystkiego następną.
Kiedy skończyli, Hermiona podeszła do drzwi i otworzyła je.
– Mathieu, va chercher Jean Jacques. (Mateusz, odszukaj Jean Jacquesa)
Nie czekali długo. Francuz schował wszystkie dokumenty i zapieczętował szafy.
– To musiał być dla was bardzo męczący dzień. Myślę, że skończymy na dziś.
Na jego widok Severusa znów owładnęła szalona niechęć, zmęczenie i przygnębiająca gorycz porażki.
Żebyś tylko wiedział jak...
– Na którą zamówić wam śniadania do pokojów? – spytał, otwierając ukryte przejście. – Dziewiąta może być? Wtedy spotkalibyśmy się o dziewiątej trzydzieści w moim gabinecie. Czy chcecie wcześniej?
– Dziewiąta może być – odparła Hermiona.
– Świetnie! Przynajmniej będę mógł dłużej pospać. Jakieś plany na wieczór?
Severusowi udało się zachować zwykły wyraz twarzy, zacisnął tylko mocno pięści. Miał już dość.
– Severus nie widział jeszcze Paryża, więc może pójdziemy coś pooglądać... – Hermiona spojrzała na niego pytająco.
– Jeśli chcecie, to mogę was oprowadzić – zaofiarował się Jean Jacques.
Dziewczyna poczuła się trochę niezręcznie. W czasie obiadu wymyśliła, że pobędzie dziś z Severusem sama, ale nie wiedziała, jak grzecznie odmówić, żeby Francuz nie poczuł się urażony.
– Dziękujemy bardzo, to miłe z twojej strony...– zaczęła niepewnie.
– Idźcie sami – odpowiedział równocześnie Severus.
– Naprawdę?! Czemu nie chcesz, to wspaniała okazja! – spytała zaskoczona, obracając się w jego stronę.
Zaiste, wspaniała.
– Więc z niej korzystaj. Ostatnim razem nie mieliście za dużo czasu – odparł na to. – Nie przeszkadzajcie sobie, sam trafię do mojego pokoju. Dobranoc – obrócił się nie czekając na odpowiedź i ruszył spiesznym krokiem w głąb korytarza.
Hermiona zamarła, nie bardzo rozumiejąc jego odpowiedź. Spojrzała bezradnie na Jean Jacquesa, który jednak lekko się uśmiechnął.
– Słuchaj, bardzo cię przepraszam... nie wiem, co mu się stało. On zawsze jest strasznie nieufny w stosunku do nowo poznanych ludzi i niełatwo zawiera przyjaźnie... – zaczęła tłumaczyć, trochę zmieszana.
– Chyba wiem, co mu dolega. Zajmę się tym jutro. Dziś jest za późno. To co, chcesz iść czy nie?
Dziewczyna spojrzała w kierunku, w którym zniknął Severus.
To miało być dla niego, nie dla ciebie... ! Jeśli nie chce iść, porozmawiajcie sobie chociaż.
Pokręciła głową czując, że musi jak najszybciej go odnaleźć.
– Widzisz...
– Rozumiem, nie tłumacz się. Innym razem. Będziemy jeszcze mieli okazję – Jean Jacques zaśmiał się i klepnął ją lekko w ramię. – Dobranoc. Zamówię wam jedzenie do pokojów. Odpocznij i do jutra.
Hermiona odpowiedziała niepewnym uśmiechem i mruknąwszy „dobranoc” ruszyła szybko w ślad za Severusem. Weszła na góre i niepewnie zatrzymała się pod drzwiami jego pokoju.
Mam zapukać? A jeśli to go rozzłości jeszcze bardziej?
Wahała się przez długą chwilę przygryzając usta, a potem uniosła rękę i zastukała cicho. Żadnej odpowiedzi. Westchnęła i zastukała jeszcze raz, trochę mocniej i czekała kolejną minutę, ale nikt nie odpowiadał. Westchnęła ciężko jeszcze raz i poszła do swojego pokoju po przeciwnej stronie korytarza.

Pożegnawszy się Severus poszedł jak najszybciej do swojego pokoju. Nie chciał widzieć ich wychodzących razem, ani słyszeć jak go wołają i przekonują, żeby w nimi poszedł.
Jeśliby cię wołali...
Otworzył drzwi i wszedł do środka zatrzaskując je i zamykając na klucz. Zrzucił marynarkę, poszedł do łazienki i odkręcił prysznic. Nie znał lepszego sposobu na rozluźnienie się jak gorąca woda. Dziś kąpiel odpadała, nie mógł czekać aż woda naleje się do dużej wanny.
Zdjął szybko ubranie i wszedł pod strugi lejącej się z sufitu wody, oparł obie ręce o ścianę i pozwolił, żeby woda lała mu się na głowę.

Ale mimo to złość nadal go rozpierała. Czuł, jak szaleje gdzieś w nim, rośnie coraz bardziej rozsadzając mu klatkę piersiową. To, co rano było lodem ściskającym mu serce, teraz przeszło w gorąc zalewający całe jego wnętrze i łapiący i ściskający za gardło.
Woda się lała, lecz nie przynosiła ulgi, ale coraz większy ból. Z całej siły rąbnął ręką o ścianę i z ust wyrwał mu się ni to jęk, ni to zdławiony krzyk wściekłości.
To nie tak miało wyglądać! To z nim tu przyjechała! To z nim walczyła przeciw Norrisowi! To z nim miała tu być!
To on ją chronił, to on ją bronił ! To on zrobił wszystko, żeby tylko nie wypiła tego cholernego eliksiru! To on osłonił ją dziś własnym ciałem przed tym cholernym pociągiem!
To on trzymał ją w ramionach i tulił, kiedy płakała. Głaskał po włosach i przysięgał zrobić WSZYSTKO by ją chronić...
Tymczasem Wszystko co mógł zrobić, to zatrzymać w pamięci te krótkie chwile.
Już myślał, że spędzą ten wieczór razem... rozmawiając, żartując i śmiejąc się.
Zupełnie nie spodziewał się, że będzie inaczej. Wszystko zmieniło się, kiedy wysiedli z pociągu...
Co bolało jeszcze bardziej, to fakt, że doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że absolutnie nie miał prawa tak reagować. Nie miał nawet prawa na nic liczyć. Nie był dla niej nikim szczególnym. Ot, po prostu kimś, kto jej pomagał i tyle. Teraz nie miał nawet prawa się złościć.
Mój były nauczyciel, powiedziała dziś rano, prezentując go. Jasne. Były nauczyciel. To wyjaśnia wszystko i ustawia cię na właściwym miejscu.
Severus zacisnął zęby. Przynajmniej cholerny Jean Jacques zrozumiał, że nie ma co się nim przejmować. Jaki nauczyciel mógłby myśleć o swojej byłej studentce? Były. Było i się skończyło. Właśnie tak o tym masz teraz myśleć. Ból w piersi odezwał się na nowo, jeszcze mocniej.
Ale mimo to złość nadal go rozpierała. Czuł, jak szaleje gdzieś w nim, rośnie coraz bardziej rozsadzając mu klatkę piersiową. To, co rano było lodem ściskającym mu serce, teraz przeszło w gorąc zalewający całe jego wnętrze i łapiący i ściskający za gardło.
Woda się lała, lecz nie przynosiła ulgi, ale coraz większy ból. Z całej siły rąbnął ręką o ścianę i z ust wyrwał mu się ni to jęk, ni to zdławiony krzyk wściekłości.
To nie tak miało wyglądać! To z nim tu przyjechała! To z nim walczyła przeciw Norrisowi! To z nim miała tu być!
To on ją chronił, to on ją bronił ! To on zrobił wszystko, żeby tylko nie wypiła tego cholernego eliksiru! To on osłonił ją dziś własnym ciałem przed tym cholernym pociągiem!
To on trzymał ją w ramionach i tulił, kiedy płakała. Głaskał po włosach i przysięgał zrobić WSZYSTKO by ją chronić...
Tymczasem Wszystko co mógł zrobić, to zatrzymać w pamięci te krótkie chwile.
Już myślał, że spędzą ten wieczór razem... rozmawiając, żartując i śmiejąc się.
Zupełnie nie spodziewał się, że będzie inaczej. Wszystko zmieniło się, kiedy wysiedli z pociągu...
Co bolało jeszcze bardziej, to fakt, że doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że absolutnie nie miał prawa tak reagować. Nie miał nawet prawa na nic liczyć. Nie był dla niej nikim szczególnym. Ot, po prostu kimś, kto jej pomagał i tyle. Teraz nie miał nawet prawa się złościć.
Mój były nauczyciel, powiedziała dziś rano, prezentując go. Jasne. Były nauczyciel. To wyjaśnia wszystko i ustawia cię na właściwym miejscu.
Severus zacisnął zęby. Przynajmniej cholerny Jean Jacques zrozumiał, że nie ma co się nim przejmować. Jaki nauczyciel mógłby myśleć o swojej byłej studentce? Były. Było i się skończyło. Właśnie tak o tym masz teraz myśleć. Ból w piersi odezwał się na nowo, jeszcze mocniej.


CDN...
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Wróg ciemnej strony
24.02.2024 15:00
Anastazja Schubert, w takim razie wolę żeby wszystko było po staremu, nie będę brał odpowiedzialności za destrukcję strony xD

Pracownik departamentu
24.02.2024 00:29
Morfin, znasz się na tym?Szczerze,pytał
am się kilku osób,czy dałoby się włamać na stronę,żeby zrobić zabezpieczenia, ale usłyszałam, że może się udać i będzie git,a jak się nie uda, to wywali wszystko

Wróg ciemnej strony
22.02.2024 08:29
to może na odwrót? może dałoby się skopiować skrypt nadający rangi i zmienić jego treść tak, by dawały jakieś inne, normalne rangi i włączyć go na kilka dni?

Harrych świąt!
21.02.2024 14:33
a ja będę życzyć harrych świąt w 17 roku obecności na stronie

Harrych świąt!
21.02.2024 14:33
rangi nie działają, jak chyba już większość opcji, więc do końca żywota hpneta będziesz śpiewać o hipogryfach

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59641 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 57436 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45329 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38928 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36761 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2024 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.23