Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Kingsley Shacklebolt

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikaShanti Black

Auror, Minister Magii, członek Zakonu Feniksa.
>> Czytaj Więcej

Finalny zwiastun Zbr...

Kategoria: Streszczenia
Autor: Prefix użytkownikaZireael

Rzut na finalny zwiastun, który odkrywam przed nami kilka ciekawych informacji o filmie...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Przedstawiamy Wam osiemnasty numer Proroka Niecodziennego, który tworzony był przez: Mikase, Kath...
>> Czytaj Więcej

Seamus Finnigan

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikaLivka

Seamus Finigan urodził się w 1980 roku, prawdopodobnie w miejscowości Kenmare, w hrabstwie Kerry ...
>> Czytaj Więcej

Mantykora

Kategoria: Stworzenia
Autor: Prefix użytkownikaania919

Artykuł przedstawia najważniejsze informacje na temat Mantykory - jednego z najniebezpieczniejszy...
>> Czytaj Więcej

Bill Weasley

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikakospirre

Najstarszy potomek Weasleyów, członek Zakonu Feniksa.
>> Czytaj Więcej

Miotły Harry'ego Pot...

Kategoria: Quidditch
Autor: Prefix użytkownikaErudieth

Garść informacji o miotłach, na których latał Harry Potter.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

Dom

Tytuł: Dom
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaScarllet

..to nie cztery ściany pomalowane farbą..
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdz. IV część 7
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Severus podejmuje trudną decyzję. Norris również. O wiele bardziej drastyczną.
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdz. IV część 6
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Kiedy wszystko się komplikuje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Tajemnica Gellerta

Tytuł: Tajemnica Gellerta
Seria: Życie i kłamstwa Albusa Dumbledore'a
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Prefix użytkownikaManiaLovegood

Gellert zdradza Albusowi powód odwiedzin w Dolinie Godryka. Albus jest zafascynowany nowym przyja...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Helen Watterson

Tytuł: Helen Watterson
Seria: Dziewczyna z porcelany
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaAlette

Ludzie mieli dość. Wszyscy, a było ich ponad pięćdziesiąt. Sąsiedzi, znajomi ze szkoły, mnóstwo o...
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdz. IV część 5
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Hermiona i Severus planują podmienić ingrediencje, ale jak to w życiu - nie wszystko idzie zgodni...
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdz. IV część 4
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Smutna Hermiona przestaje lubić Minerwę McGonagall i niechcący wsypuje się przed Ginny
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 40
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
42,870 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 216
Było: 20.06.2018 14:06:28
Napisanych artykułów: 994
Dodanych newsów: 9,396
Zdjęć w galerii: 20,301
Tematów na forum: 3,406
Postów na forum: 308,235
Komentarzy do materiałów: 214,568
Rozdanych pochwał: 3,063
Wlepionych ostrzeżeń: 4,134
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  RAVENCLAW!

Gryffindor
Punktów: 70
uczniów: 3043
Hufflepuff
Punktów: 0
uczniów: 2819
Ravenclaw
Punktów: 138
uczniów: 3765
Slytherin
Punktów: 10
uczniów: 3021

Ankieta
Już koniec września, a Ty... no właśnie, co udało ci się już dokonać?

Zirytowałem Irytka, doprowadziłem do rozpaczy Jęczącą Martę, natrzaskałem minusowe punkty... same sukcesy!
18% [11 głosów]

Napisałem najlepszy esej z transmutancji w klasie, zapisałem się na dodatkowe zajęcia z zaklęć i nie mogę doczekać się pierwszego egzaminu z eliksirów!
10% [6 głosów]

Klub gargulków, Klub Pojedynków i Quidditch - uwielbiam zajęcia pozalekcyjne, im więcej, tym lepiej!
10% [6 głosów]

Koniec września... ee, że co?
27% [17 głosów]

Poznałem mnóstwo fajnych czarodziejów, z którymi założyłem paczkę i wspólnie odkryliśmy kilka tajemnic Hogwartu... przez jedną wylądowałem u p. Pomfrey!
3% [2 głosy]

Nie wiem jaka jest data, jaka jest pogoda za oknem i kiedy ostatni raz coś jadłem. Od kiedy odkryłem bibliotekę w Hogwarcie, wychodzę stąd tylko, gdy Pince się już na mnie wścieknie. Książki górą!
21% [13 głosy]

Dopiero wrzesień? Niech znowu będą wakacje. Od Wioli dla Wioli. Joł!
11% [7 głosów]

Ogółem głosów: 62
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 28.09.18

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Slytherin[P]Veronica Lodge ostatnio widziano 20.10.2018 o godzinie 00:10 w Kuchnia
Gryffindor[P]Giulia Boccanegra ostatnio widziano 20.10.2018 o godzinie 00:01 w Kuchnia
Slytherin[P]Veronica Lodge ostatnio widziano 19.10.2018 o godzinie 23:54 w Kuchnia
Gryffindor[P]Giulia Boccanegra ostatnio widziano 19.10.2018 o godzinie 23:46 w Kuchnia
Slytherin[P]Veronica Lodge ostatnio widziano 19.10.2018 o godzinie 23:42 w Kuchnia
Gryffindor[P]Giulia Boccanegra ostatnio widziano 19.10.2018 o godzinie 23:35 w Kuchnia
[NZ] HGSS Dwa Słowa
Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy chcą wprowadzić supremację czystej krwi i wyeliminować inne grupy społeczne. Ich pierwszymi celami są Hermiona Granger i Severus Snape.
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111
Gatunek: Dramat
Ograniczenie wiekowe: +18
Przeczytano 9448 razy.
HGSS Dwa Słowa Rozdz. IV część 1
Hermiona i Severus warzą eliksiry i oboje mają z tym pewne problemy.
Sobota, 4.07

Będąc jedynymi mieszkańcami zamku, Severus i Minerwa jadali teraz śniadania razem. Minerwa przyszła do Wielkiej Sali trochę wcześniej i choć na stole pojawiły się talerze z jedzeniem, czekała chwilę na Severusa. Po chwili usłyszała łupnięcie drzwi o ścianę i energiczne kroki i uśmiechnęła się do siebie. On i to jego teatralne wejście...
Severus podszedł do stołu i usiadł koło Minerwy.
– Dzień dobry – rzucił na powitanie i zaczął poprawiać rękawy swojej szaty.
– Dzień dobry, Severusie – odparła na to. – Pospiesz się, jedzenie już jest na stole.
– Przecież jest dopiero dziewiąta – zaprotestował, patrząc mimo woli na zegarek.
Minerwa rzuciła mu dziwne spojrzenie.
– Miałam na myśli to, że zaraz wszystko wystygnie.
Severus nałożył sobie fasolkę w sosie pomidorowym, kiełbasę i jajka na boczku i nalał sobie herbaty. Minerwa tradycyjnie zadowoliła się owsianką i tostem z dżemem.
– Dlaczego nie chcesz wyjechać choć na parę dni, odpocząć, odetchnąć od tego wszystkiego? – spytała, zabierając się za gorącą zupę. – Ostatnio wyglądałeś na zmęczonego.
– Bo jest w zamku parę rzeczy do zrobienia na przyszły rok szkolny. To po pierwsze. Po drugie, nie jestem zmęczony i nie potrzebuję oddychać – odrzekł cierpko. – Nie musisz się mną zajmować, doskonale dam sobie radę sam.
– Po prostu myślałam, że krótki wyjazd by ci się przydał.
– Dziękuję ci za troskę, ale, jak mówiłem, poradzę sobie.
Minerwa skinęła głową.
– Co zamierzacie dzisiaj robić?
– Będziemy warzyć eliksir Watkinsa, ale zmieniając jeden składnik i potem testować. Jeśli się uda, będę mógł go podmienić i będziemy mogli przestać się martwić tym, co Watkins warzy.
– Swoją drogą mogłeś dać to do zrobienia mi zamiast kazać przychodzić tu Hermionie. Niechby sobie odpoczęła.
Severus zamarł w połowie krojenia kiełbasy i podniósł na nią wzrok. Nie wiedział, co powiedzieć. Uderzyło go, że faktycznie mógł poprosić Minerwę, a on nawet o tym nie pomyślał.
Minerwa opatrznie wzięła jego milczenie za dobrze skrywane zniecierpliwienie i złość.
– Znając Hermionę, będzie chciała zdawać w końcu OWUTEMY w przyszłym roku, więc masz rację, przyda się jej trochę powtórek – przyznała.
– Dokładnie o tym myślałem – rzekł wolno i jakby z namysłem. – Będę mógł jej wyjaśnić podstawowe zasady warzenia i mieszania składników i potem będzie jej łatwiej się uczyć.
– Pozwól jej choć na chwilę do mnie przyjść. Chętnie sobie z nią porozmawiam.
– Oczywiście. Jak skończy, co ma do zrobienia.
Minerwa chciała dziś zająć się przeglądem sal lekcyjnych, czymś co zawsze robiła pomagając Albusowi, więc powiedziała to Severusowi, który miał parę pomysłów na to, jak można je przystosować inaczej do nauczania różnych przedmiotów. Zdecydowali, że najlepiej będzie zacząć od parteru i na planie szkoły nanosić na bieżąco notatki.
W trakcie ich rozmowy Severus dołożył sobie pieczone pomidory i zakończył śniadanie tostem z dżemem. Minerwa popatrzyła na niego z aprobatą, ale nie chcąc go dodatkowo denerwować, powstrzymała się od komentarzy. Bała się, że potem jego zły humor może odbić się na Hermionie.
Trochę przed wpół do dziesiątej Minerwa otarła usta serwetką i podniosła się.
– Lepiej już pójdę. Do zobaczenia na obiedzie – powiedziała. – I życzę wam powodzenia przy warzeniu.
Severus skinął głową i sięgnął po Proroka leżącego na stole. Zaczął przeglądać gazetę w poszukiwaniu informacji związanych ze sprawą Norrisa.
Na początku tygodnia Ministerstwo oznajmiło, że ulotka studentów na praktykach Uzdrowicieli dotycząca upośledzenia płodu i jakości badań jest nielegalna i wprowadziło karę za jej rozprowadzanie, więc Lovegood natychmiast opublikował ją w swojej gazecie. Studenci nawoływali do niestawiania się na badania w Klinice i oznajmiali, że niebawem otworzą sieć poradni stanowiących alternatywę dla Św. Munga. Minister wypowiedział się krytycznie na łamach Proroka i między innymi powiedział: „Studenci do nauki!" Natychmiast na ścianach pojawiła się odpowiedź: „ a pasta do butów!".
Severus prychnął na poły ze złością, na poły rozśmieszony i pokręcił głową. Witamy w krainie Absurdu.
Nie znalazł żadnych ogłoszeń o zmianach na stanowiskach czy o otwarciu nowej szkoły. Bardzo to go ucieszyło, bo na ten weekend zaplanował również wysłanie sów do wszystkich nowych uczniów. To znaczyło, że zdążyli przed nimi.
Kiedy odłożył gazetę, była za piętnaście dziesiąta. Wrócił szybko do siebie na wypadek, gdyby Hermiona chciała przylecieć wcześniej i opuścił osłony. Potem przebrał się i usiadł w fotelu z książką.
Dziewczyna przyleciała punktualnie o dziesiątej.
– Dzień dobry, Severusie – powiedziała, podtrzymując się jedną ręką o ścianę.
Słysząc ją podniósł głowę i poczuł, jak uśmiech zamiera mu na twarzy. Miała na sobie obcisłą sukienkę, która podkreślała jej kształty. Och, Merlinie... !
Zmuszając się do patrzenia tylko na jej twarz próbował skupić się na tym, co powinien zrobić.... Powiedziała „dzień dobry"...
– Dzień dobry – odparł pewnym głosem, odłożył książkę i wstał. – Wyjąłem ci ubranie, idź się przebierz – wskazał na spodnie i bluzę na stoliku.
Hermiona, trochę zmieszana, wzięła je i poszła do łazienki. Zanim zniknęła za drzwiami jego sypialni, nie mógł się opanować i śledził ją wzrokiem. Zacisnął oczy i przełknął głośno ślinę. Jak to dobrze, że dałeś je swoje ubranie... Inaczej nie wiadomo, co byś uwarzył.
Kiedy Hermiona wyszła, wzięli parę ksiąg i przeszli do laboratorium. Severus spojrzał na leżący na stole pergamin z listą składników.
– Przygotuj cynowy kociołek, rozmiar jeden powinien wystarczyć, ja w tym czasie przygotuję ingrediencje – polecił, zaczynając wystawiać różne buteleczki i pudełka.
Dziewczyna zrobiła, co kazał i zaczęła przypatrywać się butelkom. Pamiętała, że kiedy rozdzielili eliksir, otrzymali siedem różnych składników. W jednej z butelek znalazła bardzo gęsty, granatowy płyn, to z pewnością musiała być Cimicifuga. W płaskiej, kwadratowej był jakiś szary proszek, który osadził się cienką warstwą na ściankach aż po sam korek. Może to są skrzydła ciem... w każdym razie tak to wygląda, na coś bardzo lekkiego.
W kartonowym pudełku zobaczyła cienkie, podłużne wysuszone listki nieznanej rośliny, w wąskiej fiolce było pełno cieniutkich igiełek, a w czymś podobnym do mugolskiego pojemnika na krem jakieś srebrzyste bryłki. Przypomniała sobie jego wczorajsze wyjaśnienia i doszła do wniosku, że musiały to być żądła Żądlibąka i ekskrementy Lunaballa. Innych składników nie rozpoznawała.
Severus podsunął jej pergamin z listą składników, usiadł obok i przesunął na prawo Cimicifugę, pojemnik z grudkami i fiolkę z igiełkami.
– Każdy eliksir zawiera składniki, które nadają mu takie, a nie inne właściwości. Kiedy wiesz, co chcesz uwarzyć i znasz właściwości różnych składników, wiesz równocześnie, co należy dodać, żeby w magicznym procesie mogły się ze sobą związać. Te trzy tu – postukał w fiolkę smukłym palcem – są składnikami podstawowymi. Coś ci mówią?
Hermiona wskazała granatowy płyn.
– Poznaję Cimicifugę i zgaduję, że to muszą być żądła i ekskrementy Lunaballa.
– Które zbierane są tylko przy pełni księżyca – potwierdził.
Hermiona powstrzymała się przed skrzywieniem się. Dzięki wielkie za taki eliksir... Severus ciągnął.
– Pozostałe ingrediencje będziemy potrzebować do zmiany poziomu pH roztworu i do zagęszczenia go. Ponieważ pierwszy podstawowy składnik to żądła, żeby się rozpuściły, wpierw wrzucimy do zimnej wody pokrojone liście skrzypu bagiennego i będziemy je gotować, aż się rozpuszczą. One nadadzą wodzie zasadowe pH. Wtedy dodamy żądła i będziemy mieszać raz w jedną, raz w drugą stronę, aż roztwór stanie się fioletowy. Cimicifuga może być używana tylko przy kwaśnym pH, więc wpierw dodamy starte płetwy Jeżanki, a kiedy roztwór będzie zupełnie przeźroczysty, Cimicifugę. Na koniec, przed dodaniem ekskrementów Lunaballa wsypiemy pokrojony miąższ grzybu Hydnellum, żeby zagęścić roztwór. I na koniec damy sproszkowane skrzydła ćmy.
Mówił cichym, aksamitnym głosem i Hermiona starała się skupić na tym, CO mówi, a nie ŻE mówi.
– To niesamowite, że wiesz to wszystko. Znasz każdy składnik, jego działanie, właściwości... – powiedziała, uśmiechając się i spojrzała na niego. – To wszystko brzmi.. bardzo zachęcająco.
Severus uniósł brew do góry. Jeszcze nigdy od nikogo nie usłyszał, że teorie eliksirów brzmiały zachęcająco.
– Żeby, jak to ujęłaś, wiedzieć to wszystko, potrzebowałem przynajmniej dziesięciu lat. A skoro ci się podoba, to do pracy, panno Granger.
Zabrali się za warzenie. Hermiona mieszała, on przygotowywał ingrediencje i co jakiś czas sprawdzał roztwór i dawał jej różne wskazówki. Niekiedy miała wrażenie, że to są te same „skróty", których używał będąc w szkole i które widziała w jednym z jego podręczników.
Chwilami stawał tuż za nią spoglądając do kociołka i wtedy robiło jej się gorąco. Miała wielką ochotę przechylić się do tyłu, żeby oprzeć się o niego choć trochę, przypomnieć sobie to cudowne uczucie, które czuła będąc w jego ramionach, ale równocześnie musiała ukryć rumieniec na twarzy, więc pochylała się nad gorącymi oparami. Czasami wyraźnie czuła, że przyglądał się jej i wtedy zmuszała się do wpatrywania w kociołek, choć przychodziło jej to z coraz większym trudem. Coś aż wiło się w niej, wyginając jej szyję i podnosząc jej głowę. Jednak pragnienie spotkania jego wzroku było tak obezwładniające, że kilka razy się poddała i odnalazła jego czarne oczy utkwione w jej twarzy albo jej dłoniach, pełne ciepła i czegoś jeszcze, co sprawiało, że traciła oddech. Gdy tylko Severus napotykał jej wzrok, odwracał się albo pochylał głowę.
Kiedy Hermiona miała dodać skrzydła ciem, powstrzymał ją gestem dłoni, wstał i wyjął jej z ręki niewielki pojemniczek. Ich palce otarły się delikatnie.
– Czco sięstało? – zapytała, patrząc na swoją rękę.
– Nie zrobiłaś nic źle – Severus źle zrozumiał jej reakcję i odwrócił się szybko. – Przepraszam, powinienem był cię uprzedzić, że będę chciał zrobić to sam. Albo – oddał jej pojemniczek – będę patrzeć, jak to robisz.
– Nie, to ja popatrzę – zaprzeczyła i odstawiła go na stół koło niego. Jeśli do tej pory nie zrobiłaś nic źle, teraz, kiedy stoi tak blisko, z pewnością to zrobisz.
Skinął głową i odkręcił wieczko. Wziął szczyptę proszku w trzy smukłe palce odginając najmniejszy na bok i wsypał do niebieskiego roztworu. Oboje pochylili się nad kociołkiem i zobaczyli, jak na powierzchni, tam gdzie spadł proszek, woda ściemniała i granatowa smużka spłynęła do środka wirując wolno dookoła. Severus wsypał jeszcze dwie szczypty proszku i granat rozlał się na spodzie i uniósł wolno ku górze.
Był tuż koło niej, wystarczyło przechylić się ku niemu... Dziewczyna odważyła się przechylić trochę głowę. Nie dotknęła go, ale czuła wyraźnie jego bliskość.
– Już? – szepnęła, bo mówienie głośno w tej chwili wydawało się zupełnie nie na miejscu.
– Wygląda na to, że tak – odszepnął, nie odrywając oczu od zawartości kociołka, po czym sięgnął po różdżkę i wykonał skomplikowany ruch nad eliksirem. Nie usłyszała, żeby coś mówił, więc domyśliła się, że było to zaklęcie niewerbalne.
Gdy Severus wyprostował się, Hermiona z żalem zrobiła to samo. Severus zestawił kociołek z trójnogu i zgasił ogień.
– Teraz będzie musiał odstać się parę godzin. Najlepiej będzie, jak użyjemy go dopiero jutro.
– Co będziemy robić teraz? Swoją drogą, dostanę jakiś obiad, czy nie zasłużyłam?
Severus spojrzał na zegarek. Było tuż przed pierwszą.
– Powiedziałbym, że eliksir jest... nad wyraz zadowalający – uniósł w górę kącik ust. – Zazwyczaj jemy z profesor McGonagall o pierwszej, więc możemy już iść. Swoją drogą Opiekunka twojego domu mówiła mi wczoraj, że bardzo by chciała się z tobą zobaczyć.
Hermiona zamarła na parę sekund. Nie wiedziała, że profesor McGonagall tu była. I że mają się spotkać! Ostatni raz, kiedy widzieli się wszyscy razem, był dość dawno i od tego czasu jej kontakty z Severusem zdecydowanie się zmieniły. A co, jeśli ona coś zauważy ?!
Pokiwała głową starając się wyobrazić, jak powinna się zachowywać, żeby kobieta niczego się nie domyśliła. Najlepiej udawaj trochę przestraszoną, onieśmieloną i zmęczoną, to chyba jest najbardziej podobne do tego, jak zachowywałaś się przy nim kiedyś!
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Niezwyciężony mag
20.10.2018 02:54
Livka, dobranoc :D

P.S. Miłego szlabanu. Marcusa nie będzie Przepraszam

Rehabilitant
20.10.2018 02:51
Marcus Clinton, to dobranoc ^^

Niezwyciężony mag
20.10.2018 02:50
Livka, bo wróciłem z pracy przed 30 minutami

Niezwyciężony mag
20.10.2018 02:50
Chyba idę spać, bo za 10 godzin i 10 minut znowu muszę być w pracy Śmiech

Rehabilitant
20.10.2018 02:48
Marcus Clinton, tyle wystarczy mi wiedzieć ^^

Czemu nie śpisz?

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 55776 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 42323 punktów.

3) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 41046 punktów.

4) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 33344 punktów.

5) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 32523 punktów.

6) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

7) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 30666 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 29819 punktów.

9) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 29260 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.13