Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Quiz o Tajnych Przej...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Tekst jest tłumaczeniem quizu zamieszczonego w serwisie Wizarding World.<br />
>> Czytaj Więcej

Quiz - Mniej znani b...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaRachel Otterly

Jak dobrze zapamiętałeś wspomnianych bohaterów w serii?<br /> Tłumaczenie quizu z Pottermore.
>> Czytaj Więcej

RowlingIsCancelled. ...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Prefix użytkownikafuerte

Luźne przemyślenia na temat ostatniej aktywności Rowling na Twitterze i jej transfobicznych tweetów.
>> Czytaj Więcej

Quiz o Złotym Zniczu

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Tekst jest tłumaczeniem quizu zamieszczonego w serwisie Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: PaulaSmith

Wydanie stworzyli: SamQuest, EmilyWright, Krnabrny, CoSieDzieje, Syriusz32, Takoizu, Aneta02, los...
>> Czytaj Więcej

Harry Potter i Więzi...

Kategoria: Recenzje
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Zapraszam Was na moją prywatną listę 10 powodów, dla których "Więzień Azkabanu" jest najlepszą ek...
>> Czytaj Więcej

Lista przyborów szko...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Artykuł jest tłumaczeniem quizu zamieszczonego na pottermore.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

Tylko trochę po...

Tytuł: Tylko trochę poświęcenia
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Prefix użytkownikaSyriusz32

Praca finałowa na WWFF, bez edycji, oryginał konkursowy. Znowu. Kto wie ten wie.
>> Czytaj Więcej

Dajcie mi spać

Tytuł: Dajcie mi spać
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Prefix użytkownikaShanti Black

Praca finałowa Wielkiej Wojny Fan Fiction, z lekkimi poprawkami
>> Czytaj Więcej

Podanie o przyj...

Tytuł: Podanie o przyjęcie do Hogwartu
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Wiersz o tym dlaczego mugolka powinna zostać przyjęta na eliksiry.
>> Czytaj Więcej

Wymarzony facet

Tytuł: Wymarzony facet
Gatunek: Romans
Autor: Prefix użytkownikaShanti Black

Praca I etapu Wielkiej Wojny Fan Fiction, oryginalna, nie poprawiana
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 6 - Or...

Tytuł: Rozdział 6 - Orzeł, Czarownica i Stary Regał
Seria: Opowieści z Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaRachel Otterly

Pierwsze lekcje Rachel i całej reszty.
>> Czytaj Więcej

Chata w środku ...

Tytuł: Chata w środku lasu
Gatunek: Inne
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Remake pracy z I etapu Wielkiej Wojny Fan Fickowej, praca utrzymana w kategorii horror
>> Czytaj Więcej

Zabójczy kredens

Tytuł: Zabójczy kredens
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Praca z półfinału Wielkiej Wojny Fan Fickowej, 2020r.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 38
Administratorzy online: 1
Aktualnie online: 1 osoba
Prefix użytkownikaSam Quest (Asystent Ollivandera)
Łącznie na portalu jest
45,085 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 250
Było: 16.01.2020 20:17:01
Napisanych artykułów: 1,077
Dodanych newsów: 10,286
Zdjęć w galerii: 21,329
Tematów na forum: 3,766
Postów na forum: 316,896
Komentarzy do materiałów: 220,901
Rozdanych pochwał: 3,258
Wlepionych ostrzeżeń: 4,157
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 4422
uczniów: 3424
Hufflepuff
Punktów: 2256
uczniów: 3383
Ravenclaw
Punktów: 4242
uczniów: 4127
Slytherin
Punktów: 302
uczniów: 3506

Ankieta
Dumbledore zakazał opuszczania Hogwartu z powodu zarazy. Jak sobie radzisz?

idę do biblioteki i wertuję wszystkie książki. Muszę wiedzieć wszystko o tej zarazie!
19% [48 głosów]

nic sobie nie robię z kwarantanny i tajnym przejściem wymykam się do Trzech Mioteł. Kremowe piwo to świetne antidotum!
10% [26 głosów]

zamykam się w lochach i próbuję uwarzyć Eliksir Odpornościowy, zanim wszyscy padniemy jak bahanki
20% [52 głosy]

szwendam się po korytarzach, liczę obrazy i segreguję je na te w złotych i srebrnych ramach. Ta wiedza na pewno mi się przyda
8% [20 głosów]

kradnę zapas mydła i papieru toaletowego z Łazienki Prefektów. Żaden wirus mi niestraszny, kiedy mogę wytapetować dormitorium papierem!
5% [14 głosy]

ustawiam się w kolejce pod kuchnią, żeby zrobić zapasy. Wpuszczają po jednej osobie
9% [24 głosy]

proszę opiekuna domu, żeby przydzielił mi jednoosobowy pokój. Jakoś niewyraźnie się czuję
4% [9 głosów]

zastanawiam się, kogo w szkole nie lubię najbardziej, żeby móc na niego nakaszleć. O, idzie Malfoy
25% [64 głosy]

Ogółem głosów: 257
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 25.03.20

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
HufflepuffLouise Lainey ostatnio widziano 12.08.2020 o godzinie 17:45 w Magiczna Menażeria
SlytherinDidi Roy ostatnio widziano 12.08.2020 o godzinie 14:33 w Magiczna Menażeria
RavenclawRuby Anderson ostatnio widziano 12.08.2020 o godzinie 01:29 w Walia
HufflepuffLouise Lainey ostatnio widziano 12.08.2020 o godzinie 01:19 w Magiczna Menażeria
SlytherinDidi Roy ostatnio widziano 11.08.2020 o godzinie 23:12 w Magiczna Menażeria
HufflepuffElizabeth Cooper ostatnio widziano 11.08.2020 o godzinie 20:00 w Walia
[NZ] HGSS Dwa Słowa
Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy chcą wprowadzić supremację czystej krwi i wyeliminować inne grupy społeczne. Ich pierwszymi celami są Hermiona Granger i Severus Snape.
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111
Gatunek: Dramat
Ograniczenie wiekowe: +18
Przeczytano 95557 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16], [17], [18], [19], [20], [21], [22], [23], [24], [25], [26], [27], [28], [29], [30], [31], [32], [33], [34], [35], [36], [37], [38], [39], [40], [41], [42], [43], [44], [45], [46], [47], [48], [49], [50], [51], [52], [53], [54], [55], [56], [57], [58], [59], [60], [61], [62], [63], [64], [65], [66], [67], [68], [69], [70], [71], [72], [73], [74], [75], [76], [77], [78], [79], [80], [81], [82], [83], [84], [85], [86], [87], [88], [89], [90], [91], [92], [93], [94], [95], [96], [97], [98], [99], [100], [101], [102], [103], [104], [105], [106], [107], [108], [109], [110], [111], [112], [113], [114], [115], [116], [117], [118], [119], [120], [121], [122], [123], [124], [125], [126], [127], [128], [129], [130], [131], [132], [133].
HGSS Dwa Slowa Rozdział II - 13
Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy chcą wprowadzić supremację czystej krwi i wyeliminować inne grupy społeczne. Ich pierwszymi celami są Hermiona Granger i Severus Snape. Czy Hermionie i Snape&#
W domu nie było już nic do jedzenia, więc po oczyszczeniu ran, nałożeniu grubej warstwy maści przeciw oparzeniom i obandażowaniu rąk, zdecydowali się iść na obiad do jakiejś restauracji. Wiadomo było, że czarodziejski świat nie wchodził w grę, więc postanowili znaleźć jakąś w centrum mugolskiego Londynu. Po paru minutach porównywania menu kilku różnych restauracji, zdecydowali się na Rules na Maiden Lane, która, z tego co słyszała Hermiona, była najstarszą londyńską restauracją. Co, jej zdaniem, uzasadniało ceny, ale najwyraźniej nie odstraszały one Snape’a.
Usiedli w eleganckiej sali i pogrążyli się w rozmowie. Oboje byli rozluźnieni, zadowoleni i o ile podczas poprzednich spotkań był jeszcze między nimi jakiś cień niepewności, sztywności, teraz znikł zupełnie. Tak jakby dzięki temu co wydarzyło się dziś rano, znikła jakaś niewidzialna zasłona, która do tej pory ich rozdzielała.
Cóż, warto dodać, że w przypadku Hermiony dużą zasługę miał kieliszek szampana, który wypiła przed przystawką i wino, które zamówili do obiadu...

Podczas gdy kelner zbierał ze stołu ich talerze po przepysznym plasterku zapiekanej kaczki z dodatkiem salaty posypanej prażonymi migdałami, Snape otarł usta serwetką i rozsiadł się wygodnie na aksamitnej, czerwonej kanapie. Płomień świeczki stojącej na stole drżał lekko i rzucał pełgające cienie na ich twarze. Kiedy dziewczyna pochyliła się w jego kierunku i szeroko otworzyła oczy, miał wrażenie, że jej rzęsy sięgają niemal brwi. Jej czekoladowe oczy nabrały głębi i tańczyły w nich wesołe ogniki.
– Zastanawia mnie jak to możliwe, żeby Smith nie umiał porządnie rzucić zaklęcia – powiedziała cicho, kiedy zostali sami.
– Obawiam się, że to moja wina – wyjaśnił Snape z lekkim uśmiechem. – Ukryłem się w gabinecie Naczelnego rzuciwszy na siebie zaklęcie kameleona i kiedy tylko Smith wszedł do środka, skonfudowałem go.
– Skonfudował go pan? Tak po prostu?
– Nie mogłem na niego rzucić Imperiusa, bo o tym dowiedzieliby się ci z Wydziału Niewłaściwego Użycia Czarów i z pewnością poinformowaliby natychmiast Aurorów i Wydział Bezpieczeństwa.
– No to ładnie go pan rąbnął, skoro nie mógł nawet poprawnie rzucić zaklęcia! – popatrzyła na niego poprzez uniesiony do góry kieliszek wina. – Co zrobi pan z tym wspomnieniem?
– Wpierw je obejrzę, a potem zniszczę.
– Na pewno?
– Na pewno. Nie mam żadnych powodów do kolekcjonowania tego typu wspomnień.
– Nie chodzi mi o kolekcjonowanie. Nie wiem, czy powinien pan to oglądać... To było... wyjątkowo brutalne – przygryzła lekko dolną wargę. Trochę nie pasowało to do piękna sali, w której siedzieli, eleganckich krzeseł obitych aksamitem, nastrojowych lampek przy parawanach oddzielających każdy stolik, kinkietów rzucających złote światło na szkice na ścianach i do łagodnej muzyki rozpływającej się gdzieś nad ich głowami. Jednocześnie robiła to w uroczy sposób.
– Tym bardziej chcę to zobaczyć. Wtedy będę miał kolejny powód, żeby zabić drania, kiedy tylko trafi się ku temu okazja.
– Niech mnie pan zawoła, z przyjemnością pomogę panu ukryć zwłoki!
Jej odpowiedź rozbawiła go do tego stopnia, że nie wytrzymał i parsknął śmiechem. Ich rozmowa absurdalnie kontrastowała z otoczeniem, poza tym podobał mu się jej komentarz. Ale czas było zmienić temat na jakiś lżejszy. Kiedy kelner podał im pieczeń wołową w jeżynach i orzechach z dodatkiem smażonych na złoto ziemniaków, zaczęli rozmawiać o mugolskich samochodach. Kiedy skończyli jeść, Hermiona złapała się na tym, że w jakiś dziwny sposób zeszli na wędkarstwo. O dziwo Snape wydawał się być zainteresowany. Mając nadzieję usłyszeć choć jeszcze raz jak się śmieje, zaczęła opowiadać mu wszystkie najgłupsze wpadki swojego ojca. Jak zabrał kiedyś jej mamie lakiery do paznokci, bo chciał zrobić kolorowe przynęty, jak zabrał z domu ser bo wyszły mu robaki czy jak kiedyś, próbując wyjaśnić jej proporcje z matematyki wymyślił teorię, że wiek ryby jest wprost proporcjonalny do odległości głowy od ogona.
W końcu się jej udało.
– Jak jeszcze byłam mała, któregoś dnia wrócił do domu i powiedział nam, że złowił syrenę.
– I poznał, że to syrena? – zapytał rozbawiony Snape wiedząc, że wyobrażenia mugoli o syrenach różnią się sporo od rzeczywistości.
– No więc później mama powiedziała mi, że to był sum. Co wyjaśniało strasznego kaca, którego miał następnego dnia.
Roześmiał się głośno, a Hermiona patrzyła na niego z wyraźnym zafascynowaniem. Kto by pomyślał, że ten surowy nauczyciel eliksirów może się tak śmiać?



Zamiast pożegnać się przed Dudley House na Southampton Street, Harry i Dudley postanowili pójść jeszcze coś zjeść. Obojgu dobrze się rozmawiało i mieli sobie jeszcze dużo do opowiedzenia. Szczególnie Dudley. Jak się okazało, w ciągu zeszłego roku zakochał się po uszy we wnuczce Dedalusa Diggle i teraz miał tysiące pytań do swojego kuzyna. Harry’ego najbardziej bawiło to, że ciotka i wuj musieli tym razem pogodzić się z faktem istnienia magii, jeśli nie chcieli urazić ich „kochanego Dudziaczka”.
Po paru krokach, na Maiden Lane znaleźli Big Easy Bar, specjalizujący się w grilowanych owocach morza.
Harry usiadł przy stoliku i czekając na Dudleya spoglądał przez okno na malutką, wąską uliczkę. Popatrzył na błyszczący, czerwony samochód, który przejechał bardzo wolno i odruchowo spojrzał na mężczyznę, który wyszedł z restauracji po drugiej stronie ulicy. Miał czarne spodnie, czarną kurtkę w stylu, który podobał się Ginny i białą luźną koszulę. I zabandażowaną lewą rękę. Wiatr zwiewał mu długie, czarne włosy na twarz. Kiedy odsunął je na bok, Harry poznał profesora Snape’a i wziął gwałtownie głęboki oddech odsuwając się gwałtownie do tyłu. Snape w mugolskim Londynie? I w mugolskim ubraniu? I to jeszcze jakim!!
Dudley podszedł do niego i usiadł na krześle obok.
– Jakaś ładniutka dziewczyna wpadła ci w oko? – zażartował.
– Tam, po drugiej stronie ulicy... To mój profesor – Harry nawet nie spojrzała na swojego kuzyna.
Ten zerknął przez okno i przechylił się trochę, bo przechodzący ludzie zasłonili mu widok.
– No i co z tego? Nie wolno mu bywać w Londynie?
– Co on tu robi? – powiedział wolno zaskoczony Harry.
Nagle z restauracji wyszła Hermiona i podeszła do niego. Ona również miała zabandażowaną lewą rękę. Uśmiechnęła się radośnie i, ku jego wielkiemu zdumieniu, Snape odpowiedział równie szerokim uśmiechem. Coś powiedział i ruszył w prawo, ale Hermiona wskazała coś z drugiej strony i pociągnęła go za rękaw kurtki. Posłusznie zawrócił i po chwili zniknęli z widoku.
– Nie wiem, co tu robi, ale ma fajne towarzystwo – odparł Dudley. – Ją też znasz?
Harry popatrzył na Dudleya zupełnie osłupiały.
– Owszem... to moja przyjaciółka... Hermiona...
Dudley chwilę próbował sobie przypomnieć o kogo chodzi.
– Nie mówiłeś, że raczej się nie lubili?
– To naprawdę była Hermiona?! Czy mi się coś przywidziało?! – zapytał Harry z niedowierzeniem.
– Pojęcia nie mam, ale nie wyglądali na takich co się nie lubią. Powiedziałbym, że wręcz przeciwnie. Co zamawiasz? – Dudley szturchnął Harry’ego kartą dań.
Chłopak potrząsnął głową i obrócił się od okna. Będzie musiał o tym opowiedzieć Ginny. Przy najbliższej okazji!

CDN...
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Wielki mag
12.08.2020 20:23
W końcu życie jest jak pistolet. Możesz zabijać ludzi, ale to niedozwolone. Przynajmniej według jednego sławnego muzyka xD

Asystent Ollivandera
12.08.2020 19:38
Znaczenia.

To, że człowiek robi złe rzeczy lub jest złym człowiekiem nie uprawnia nikogo do takich osądów, imho.

Asystent Ollivandera
12.08.2020 19:36
Wiadomo, że pewne czyny są okropne i nie powinny mieć miejsca, dlatego jest coś takiego jak wymiar sprawiedliwości i kary za poszczególne czyny. Ale nie umiałabym powiedzieć, że czyjeś życie nie ma

Wyrodniaczek
12.08.2020 19:00
Siema

Wielki Mag
12.08.2020 17:28
*przymuszanych do tego, żeby handlować towarem, poddanych szantażom albo zastraszaniu, ale to nie znaczy, że nie należy działać tak, żeby powstrzymać to, co robią

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59565 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 55961 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 44343 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43137 punktów.

5) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 37658 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 37180 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36429 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 33337 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30892 punktów.

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2020 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 1.32