Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Katherine Waterston

Kategoria: Fantastyczne zwierzęta
Autor: Prefix użytkownikaBumSzakalaka

Wcieliła się w postać Tiny Goldstein w filmie Fantastyczne Zwierzęta.
>> Czytaj Więcej

Harry Potter i Zakon...

Kategoria: Streszczenia
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Streszczenie piątej części przygód Harry'ego Pottera.
>> Czytaj Więcej

Helen McCrory

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaScarllet

Odtwórczyni roli Narcyzy Malfoy.
>> Czytaj Więcej

Daniel Radcliffe

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaScarllet

Odtwórca głównej roli Harry`ego Pottera.
>> Czytaj Więcej

Eddie Redmayne

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaBumSzakalaka

Aktor znany nam z roli Newta Scamandera. Aktor teatralny i filmowy. Zdobywca Oscara.
>> Czytaj Więcej

Patronus

Kategoria: Świat magii
Autor: Prefix użytkownikaRosalind Rooks

Patronusy i zaklęcie "Expecto Patronum".
>> Czytaj Więcej

Życie i kłamstwa Alb...

Kategoria: Inne
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Pierwsza biografia Albusa Dumbledore'a napisana przez Ritę Skeeter.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział. 1

Tytuł: Rozdział. 1
Seria: Zgniłe jabłka panny Weasley
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaCanisPL

Życie Ginny wydawało się o wiele łatwiejsze, kiedy Bill nie musiał uciekać z domu.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Fraszki dla Hel...

Tytuł: Fraszki dla Helenki
Seria: Dziennik Ravenclaw
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaRoksolana Delakur

Dobre techniki wychowawcze? Zapisane opowiastki od założycieli dla Helenki. Zbiór fraszko-baj...
>> Czytaj Więcej

[Z]Powrót

Tytuł: Powrót
Seria: Największy błąd w życiu?
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Ron znajduje sposób na powrót do Harry'ego i Hermiony i nie zwlekając ani chwili dłużej, wyrusza ...
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdz. V część 20
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

&#8211; Hermiona Jean Granger...? &#8211; To ja. (...) &#8211; Poproszę pani różdżkę... &#8211;...
>> Czytaj Więcej

Pożegnanie

Tytuł: Pożegnanie
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaRoksolana Delakur

Wrócą
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdz. V część 19
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Smith i Norris osaczają Hermionę
>> Czytaj Więcej

Lekcja życia

Tytuł: Lekcja życia
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaScarllet

O tych co już odeszli.. I o tych co jeszcze żyją..
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 37
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
43,340 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 222
Było: 04.04.2019 20:58:27
Napisanych artykułów: 1,030
Dodanych newsów: 9,703
Zdjęć w galerii: 20,643
Tematów na forum: 3,548
Postów na forum: 307,279
Komentarzy do materiałów: 217,501
Rozdanych pochwał: 3,171
Wlepionych ostrzeżeń: 4,143
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 4079
uczniów: 3121
Hufflepuff
Punktów: 3001
uczniów: 3020
Ravenclaw
Punktów: 3901
uczniów: 3818
Slytherin
Punktów: 2656
uczniów: 3090

Ankieta
Do Hogwartu trafia wehikuł czasu. Gdzie się przenosisz?

Czasy Założycieli. Chętnie poznałbym ich osobiście i naprawdę rozpiera mnie ciekawość, jak wyglądała budowa Hogwartu i pierwsza Ceremonia Przydziału
24% [22 głosy]

Bunt Goblinów w 1612 roku. Kto by nie chciał zobaczyć tych ciekawych rzecz, o których rozprawialiśmy na Historii magii? Te walki musiały być epickie
2% [2 głosy]

Czasy Huncwotów. Nie wiem, czy bardziej chciałbym stanąć w obronie Snape'a czy pomóc Jamesowi i Syriuszowi w wymyśleniu nowego zaklęcia do znęcania. Wybiorę, będąc na miejscu
43% [40 głosów]

31 października 1981 roku. Imprezka po zniknięciu Sami Wiecie Kogo musiała być niesamowita. Na żałobę po Potterach nie byłoby czasu
3% [3 głosy]

Byle kiedy, byleby przed rokiem 1689, czyli przed podpisaniem Międzynarodowego Kodeksu Tajności. Wtedy legalnie mógłbym przelecieć się na smoku, pośmieszkować z mugoli czy po prostu czarować bez obaw
8% [7 głosów]

Wybiorę czas szkolne Voldemorta. Może byśmy się zakumplowali? Albo bym się czegoś nauczył od samego mistrza czarnej magii? A może powstrzymałbym go, zanim stałby się takim złem?
11% [10 głosów]

Ja tam wybiorę przyszłość. Co mnie interesuje to, co już było? Chcę zobaczyć, co nas czeka!
9% [8 głosów]

Ogółem głosów: 92
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 16.03.19

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Gryffindor[P]Liv O'Sullivan ostatnio widziano 23.04.2019 o godzinie 00:34 w Zakazany Las
Hufflepuff[PN]Liliana Williams ostatnio widziano 23.04.2019 o godzinie 00:33 w Łazienka Jęczącej Marty
Hufflepuff[P]Erick Jensen ostatnio widziano 23.04.2019 o godzinie 00:10 w Zakazany Las
Gryffindor[P]Liv O'Sullivan ostatnio widziano 23.04.2019 o godzinie 00:04 w Zakazany Las
Hufflepuff[P]Erick Jensen ostatnio widziano 22.04.2019 o godzinie 23:44 w Zakazany Las
Gryffindor[P]Liv O'Sullivan ostatnio widziano 22.04.2019 o godzinie 23:37 w Zakazany Las
[NZ] HGSS Dwa Słowa
Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy chcą wprowadzić supremację czystej krwi i wyeliminować inne grupy społeczne. Ich pierwszymi celami są Hermiona Granger i Severus Snape.
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111
Gatunek: Dramat
Ograniczenie wiekowe: +18
Przeczytano 41526 razy.
HGSS Dwa Słowa Rozdział III - 10
Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy chcą wprowadzić supremację czystej krwi i wyeliminować inne grupy społeczne. Ich pierwszymi celami są Hermiona Granger i Severus Snape. Czy Hermionie i Snape&#
Hermiona schowała pieniądze do portmonetki i zamknęła torebkę, po czym zaczęła wyjaśniać, ściszając na wszelki wypadek głos.
– Zawsze musiałam przygotowywać Rockmanowi pieniądze. W pierwszym piśmie z ICW z wyjaśnieniami, jak dotrzeć na sesję było napisane, że żeby wsiąść do pociągu, będzie trzeba zapłacić konduktorowi jedną Saint Orette i cztery Longuets, choć ten będzie pytał o bilety. W ten sposób unikają ewentualnych mugolskich podróżnych...
– Anglicy! – zawołał jakiś pan siedzący po przeciwnej stronie. – Peggy, jest dwóch naszych!
Pulchna kobieta uśmiechnęła się radośnie.
– Jak to dobrze od czasu do czasu usłyszeć rodzimy język...! Po tylu latach na obczyźnie brzmi słodko!
– Jimm i Peggy Moore – przedstawił ich pan, podając rękę Hermionie, a potem Severusowi.
– Penelopa Blunt – zmyśliła Hermiona.
– Harold Fox – Severus podał dość niechętnie swoją rękę.
– Usłyszałem, co pani mówiła o biletach – Jimm Moore spojrzał na Hermionę. – Na ogół to działa, choć parę razy stary Jean Pierre miał trochę problemów z mugolskimi pijakami. Im zupełnie obojętne, gdzie jadą. Pamiętam, że miesiąc temu dwóch nam się tu zapakowało i trzeba było używać magii, żeby ich wyprowadzić.
– Takie wielkie, napakowane byki – dodała Peggy. – Jeden miał szyję grubszą od mojego uda, poważnie!
Hermiona nie odważyła się spojrzeć na nogi kobiety, ale sądząc po ogólnej posturze, mogła sobie wyobrazić, że istotnie, szyję musiał mieć niezłą.
– Tylko musieliśmy uważać na mugoli na zewnątrz. I mimo wszystko kazali się nam tłumaczyć przed tutejszym DPPC!
– To oni nas widzą?! – zapytała zaskoczona Hermiona, wyglądając na zewnątrz, gdzie po peronie przechadzało się pełno podróżnych.
– Pewnie, że widzą! Przechodzimy w czarodziejski wymiar dopiero na końcu tunelu, w który wjeżdża się trochę za dworcem – odparła Peggy.
– Nie denerwuj się, moje dziecko. Ten typ pociągu wyszedł już dawno z mody wśród mugoli, więc na ogół nikt się tu nie pcha.
Rozległ się gwizdek i pociąg ruszył z tak mocnym szarpnięciem, że Hermiona poleciała na siedzenie naprzeciw. Przytrzymał ją Severus, który z kolei miał wrażenie, że wbił się w oparcie za nim.
– Jean Pierre nie należy do najłagodniejszych. Zdecydowanie wolę Jean François... – powiedziała serdecznie Peggy.
Czy imiona wszystkich zaczynają się tu na Jean? przemknęło przez myśl Severusowi.
Pociąg wolno wyjechał z budynku dworca i przyspieszył. Słychać było stukot kół na rozjazdach. Przejeżdżali po czymś w rodzaju mostu, miedzy domami i ulicami, na których stały w korku samochody.
– Wybieracie się dziś do Ministerstwa? – zagadnął Jimm.
– Tak. W tygodniu trudno jest nam się wyrwać z pracy – odpowiedziała Hermiona i ugryzła się w język.
– Za dużo dziś nie załatwicie. Wiele Wydziałów jest zamkniętych. No chyba, że macie wyznaczone spotkanie. A co chcecie załatwiać?
– Zamierzamy przeprowadzić się do Francji – powiedział Severus, zanim Hermiona zdążyła coś wymyśleć.
– Dam wam dobrą radę. Zamieszkajcie gdzieś na południu. Na północy jest strasznie! Ciągle leje i wieje. Jak widać dom sąsiadów, to znaczy, że jutro będzie padać deszcz. A jak nie widać, to znaczy, że już pada.
– Na południu jest o wiele lepiej. Dni są dłuższe, jest ciepło, słonecznie... Cudowna pogoda, wino... – rozmarzyła się Peggy.
– I kobiety – dodał Jimm, mrugając do Severusa.
Peggy spojrzała na niego krytycznie i zerkając na pierścionek Hermiony spytała.
– Chcecie się pobrać tu czy jeszcze w Anglii?
Severus drgnął gwałtownie, a dziewczyna aż sie zachłysnęła.
– My nie...
– Kochanie, przecież wiesz, że to nie ma najmniejszego znaczenia – powiedział równocześnie Jimm, zupełnie nie słuchając Hermiony. – I tak nie dostaną obywatelstwa, tak jak my. Poza tym Francuzi podchodzą do tego bardzo lekko – odwrócił się do nich. – Rób co chcesz i jak chcesz. Jeśli nie chcecie się żenić, to nikt was nie będzie do tego zmuszał.
– Uciekacie pewnie z powodu tego, co się tam teraz dzieje, prawda? Coś strasznego...
Wjechali w ciemny tunel i przez chwilę za oknami migały światła ze słupów, które mijali dość szybko. W którymś momencie Hermiona i Severus mieli wrażenie, jakby powietrze zafalowało, jak od gorąca, ale natychmiast przestało. Po chwili wyjechali na zewnątrz. Przejechali przez jakąś stację, na której stał tłum ludzi.
Nagle z prawej strony nadjechał jakiś mugolski pociąg. Zrównał się z nimi, przez chwilę jechał obok, po czym nagle odbił w lewo i ruszył prosto na nich, przyspieszając.
Hermiona krzyknęła, zerwała się z siedzenia i złapała Severusa za ramię. Ten również zerwał się, złapał ją w pasie, popchnął irracjonalnie za siebie, jakby to mogło w czymś pomóc i zamarł w oczekiwaniu na uderzenie...
Ale nic się nie stało. Oboje patrzyli zaskoczeni, jak pociąg z prawej strony jakby wjeżdżał w ich wagon, choć go wcale nie widzieli. Stawał się coraz krótszy i w końcu ostatni wagon zniknął im z oczu.
Oboje równocześnie wypuścili powietrze i Hermiona rozluźniła zaciśnięte na ramionach Severusa ręce.
– Bez paniki – zarechotał Jimm. – On jest w innym wymiarze.
– Pamiętam, że dyskutowano o tym, żeby zmienić trochę rozkład jazdy. Kiedyś ktoś dostanie od tego ataku serca, a ambulatorium daleko – mruknęła Peggy.
Machnęła różdżką i transmutowała mugolski strój w elegancką szatę w tych samych kolorach. Drugie machnięcie i Jimm też był już ubrany po czarodziejsku.
Pociąg zwolnił i wjechał w kolejny tunel. Para koło nich podniosła się.
– Życzymy miłego pobytu – powiedziała Peggy i odeszła do korytarza.
– Bawcie się dobrze – dorzucił Jimm, idąc za żoną.
Hermiona nie była nadal w stanie wydobyć z siebie głosu. Oczywiście, że wiedziała o drugim wymiarze, ale to było tak niespodziewane...
Severus puścił dziewczynę i usiadł trochę ciężko. Hermiona osunęła się bezwładnie na siedzenie obok niego. Spojrzał na nią i uśmiechnął się lekko.
– Ciekawe, czy twój szef też miał tą przyjemność...
Dziewczyna oparła głowę o jego ramię i nabrała głęboko powietrza uśmiechając się słabo.
– Mam wielką nadzieję, że tak.
Pociąg zatrzymał się z szarpnięciem. Jakiś czarodziej z długą brodą i w różowej szacie w kwiatki przeszedł koło nich i wyszedł do korytarza. Dopiero wtedy wstali i podeszli do wyjścia.
Na peronie stało dwóch mężczyzn. Jeden pomachał jakiejś czarownicy, która wysiadła z drugiego wagonu, drugi zaś ruszył w ich kierunku. Ubrany był w normalną czarną szatę.
Hermiona uśmiechnęła się do niego, ten zaś podszedł, objął delikatnie kładąc rękę na jej plecach i pocałował w oba policzki.
– Bonjour, ‘Ermione – powiedział miękko. – Ca va (W porządku)?
Wychodząc z pociągu za dziewczyną Severus zamarł. Na chwilę zesztywniał i poczuł, jak serce mocno wali mu w piersi. Zalała go fala lodowatego zimna.
– Ca va, et toi? (W porządku, a u ciebie) – odparła Hermiona i przeszła na angielski. – Severus, pozwól, że ci przedstawię. Jean Jacques Legrand z Departamentu Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów. Jean Jacques, to Severus Snape, Mistrz Eliksirów i zarazem dyrektor Hogwartu. I mój były nauczyciel.
Mężczyzna z równie szerokim uśmiechem podał rękę Severusowi.
– Bardzo mi miło – powiedział całkiem nieźle po angielsku.
– Mnie również – odparł sucho Severus.
Jean Jacques spojrzał na niego lekko skonsternowany, ale po chwili wrócił mu uśmiech.
– Mam nadzieję, że mieliście miłą podróż. Jean Pierre nie wytrząsł was za bardzo?
– Bardzo się starał, to mu trzeba przyznać – odparła Hermiona. – Ale dlaczego nie powiedziałeś mi o tym cholernym pociągu?! Bez mała dostaliśmy zawału!
Ruszyli wolno w tym samym kierunku, co reszta pasażerów.
– Bienvenue en France (Witamy we Francji) – zaśmiał się Jean Jacques, a Hermiona mu zawtórowała.
Severus ruszył za nimi. Bardzo śmieszne...
– Minister przyjdzie po południu, więc rano mamy dużo czasu, żebyście mi wszystko opowiedzieli. Nie wszystko zrozumiałem z twoich listów – mówił Jean Jacques, zwracając się jakby tylko do Hermiony – więc mam pełno pytań.
– Wzięłam komputer, gdzie mam wszystkie notatki, więc żaden problem.
– Co wzięłaś?
– Komputer. Och, nieważne. Taka mugolska zabawka. Pokaże ci, to zrozumiesz.
Podeszli do stanowiska kontroli różdżek i Jean Jacques kazał starszemu czarodziejowi nie zakładać blokady. Hermiona podała swoją i po chwili dostała ją z powrotem. Po niej podszedł Severus, który niechętnie oddał czarodziejowi różdżkę. Ten gładził ją przez chwilę palcem, potem zważył i na koniec zmierzył.
– Cypres et veentricule de dragon, trente trois centimetres – powiedział, oddając ją.
Hermiona spojrzała zaskoczona na Severusa.
– Nie wiedziałam, że nasze różdżki mają identyczny rdzeń! Czytałam, że włókno ze smoczego serca nadaje im niesłychanie wielką moc...
Severus już chciał rzucić na pozór cyniczny komentarz o tym, że nie ma się co dziwić, że skończyli w jednym duecie, ale coś go powstrzymało. Skinął tylko głową i odebrał różdżkę.
Jean Jacques zaprowadził ich do swojego gabinetu. Podszedł do swojego biurka i wyciągnął pudełko z herbatą.
– Chcecie herbaty? Specjalnie dla was kupiłem zwykłą! Pamiętam, jak rozpaczliwie dopytywałaś się o nią poprzednim razem.
– A ja wzięłam swoją! – parsknęła śmiechem Hermiona.
– Widzę, że mnie nie doceniłaś.
Usiedli w sąsiedniej sali, przy dużym stole, Jean Jacques wyciągnął swoje notatki, a Hermiona zaczęła wyjaśniać, co się wydarzyło od jej poprzedniej wizyty. Próbowała włączyć swój komputer, ale jej się nie udawało, bo ciągle się zawieszał.
– Nie wiem, czy to wina magii, czy też Windows się posypał – mruknęła do siebie w którymś momencie, zezłoszczona.
Jean Jacques podszedł do niej, stanął za jej krzesłem i popatrzył zaciekawiony.
– Jak uczyłem się angielskiego, to wydawało mi się, że wasz alfabet jest praktycznie taki jak nasz, ale ten tutaj wygląda nieco dziwnie – powiedział, wskazując klawiaturę.
Severus, siedzący obok Hermiony, popatrzył na pochylającego się nad nią faceta i zacisnął usta, zupełnie jak Minerwa McGonagall.
– Jeśli to problem z magią, to możemy to rozwiązać. Mamy tu takie specjalne pomieszczenie, gdzie nie ma żadnej magii. Zwykły mugolski świat.
– Drugi wymiar? – spytała Hermiona.
– I tak i nie. Ale tu nie chodzi o wymiar, bo w zwykłym mugolskim świecie magia działa. Tam nie. I tak miałem wam je pokazać, więc weźmiemy później ten twój jak mu tam i zobaczymy.
Kiedy Hermiona powiedziała, że Norrisowi udało się rzucić Imperiusa na Ministra, Jean Jacques zaklął po francusku i pokręcił głową.
– Domyśliliśmy się tego, kiedy w zeszłym tygodniu tak zdecydowanie poparł rząd i pochwalił to, co się dzieje. Będzie teraz ciężko bez niego...
Severus opowiedział o eliksirze antykoncepcyjnym i wyjaśnił na czym polegała zmiana.
– Masz jakieś próbki? – spytał Jean Jacques, całkowicie odruchowo zwracając się bardzo bezpośrednio do Severusa, na co ten spiął się niemal niezauważalnie, ale nie zmienił wyrazu twarzy. Wyjął ze swojej torby fiolkę z eliksirem i obok położył dwie inne.
– Ta druga to esencja z Cimicifugi, a trzecia to eliksir poronny. Proszę bardzo – przesunął je w stronę Francuza. – Możecie je przeanalizować u siebie, żeby potwierdzić nasze rezultaty.
– Trochę mało tej esencji, ale lepsze to niż nic – skomentował Jean Jacques.
– Nie mogłem wziąć jej za dużo, a poza tym potrzebuję jej z Hogwarcie.
– Potrzebujesz w szkole składnik do eliksiru antykoncepcyjnego? Ładnie, ładnie – to miał być żart, ale Severus najwyraźniej tego tak nie odebrał.
Skończony idiota.
– Ma pan jakieś inne pytania? Bardziej... sensowne?
– Severus robi właśnie testy, żeby sprawdzić, czy można w jakiś sposób zneutralizować działanie eliksiru – pospieszyła z wyjaśnieniem Hermiona, rzuciwszy mu trochę zniecierpliwione spojrzenie. – W tej chwili musimy co parę dni wślizgiwać się do Kliniki i podmieniać kolejne partie, które Watkins warzy.
– Dam to chłopakom z Wydziału Eliksirów Eksperymentalnych.
Przez dobrą godzinę kontynuowali omawianie ostatnich wydarzenia w Anglii. Jean Jacques robił notatki, coś podkreślał, usuwał, dopisywał na kawałkach pergaminu.
– To wszystko? – spytał, kiedy Hermiona z pomocą Severusa skończyła opowiadać o czym rozmawiali Norris i Lawford na ostatnim obiedzie. – Czy potrzebujesz sprawdzić twoje notatki?
– Wydaje mi się, że wszystko. Severus, jak myślisz?
– Wszystko. Ale ponieważ nie udaje nam się podsłuchać wszystkich ich rozmow, więc z pewnością są sprawy, o których nie wiemy – odparł ten. – W ten weekend nie będzie żadnego spotkania. Może w poniedziałek będziemy mieć jakieś nowe wiadomości.
Jean Jacques zamyślił się. Odezwał się dopiero po paru minutach.
– W tej chwili jako rząd francuski nie mamy możliwości w żaden sposób interweniować. Oficjalnie nie robią nic nielegalnego, jeśli rozumiecie co mam na myśli. Zmiany na różnych stanowiskach w Ministerstwie to wewnętrzna sprawa polityki waszego kraju. Nie mamy jak udowodnić rzucenia Imperiusa na waszego Ministra. Po takim czasie nawet trudno byłoby udowodnić cokolwiek przez Priori Incantantem. No i nawet jeśli, nie pokazałoby na kogo zaklęcie zostało rzucone. O szkole, z tego co widzę, jeszcze nic nie mówili, ale nawet jakby, nie ma nic złego w pomyśle otwarcia nowej szkoły czarodziejskiej...

CDN...
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Różowy Pomeranian Teksasu
23.04.2019 01:52
A co tu taki spokój?

Prefekt Naczelny Slytherinu
23.04.2019 00:10
Livka, włosy to dziwna rzecz

Różowy Pomeranian Teksasu
23.04.2019 00:08
Moje włosy zupełnie dziś zwariowaly

Prefekt Naczelny Slytherinu
22.04.2019 23:58
Kura czy jajko

Żywa legenda
22.04.2019 23:39
sama nie wiem :D Chyba nie, bo to jednak przygoda życia

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 58163 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 49003 punktów.

3) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 41857 punktów.

4) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 39102 punktów.

5) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 34105 punktów.

6) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 34047 punktów.

7) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 31805 punktów.

9) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30495 punktów.

10) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.91