Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Harry Potter i Więzi...

Kategoria: Recenzje
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Zapraszam Was na moją prywatną listę 10 powodów, dla których "Więzień Azkabanu" jest najlepszą ek...
>> Czytaj Więcej

Lista przyborów szko...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Artykuł jest tłumaczeniem quizu zamieszczonego na pottermore.
>> Czytaj Więcej

Istoty

Kategoria: Stworzenia
Autor: Prefix użytkownikaania919

Artykuł na temat istot - jednej z trzech grup magicznych stworzeń
>> Czytaj Więcej

Śmierciotula

Kategoria: Stworzenia
Autor: Prefix użytkownikaania919

Artykuł zawiera informacje o śmierciotulach - jednych z najgroźniejszych stworzeń w czarodziejski...
>> Czytaj Więcej

Baśnie Barda Beedle'a

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Wszystko, co musisz wiedzieć o Baśniach Barda Beedle'a. Tłumaczenie z Pottermore.
>> Czytaj Więcej

Chris Rankin

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Aktor znany z roli Percy'ego Weasleya
>> Czytaj Więcej

Harry Potter i Przek...

Kategoria: Streszczenia
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Streszczenie dwóch pierwszych aktów książki - scenariusza "Harry Potter i Przeklęte Dziecko" opub...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 3 - Cz...

Tytuł: Rozdział 3 - Czwarta władza.
Seria: Opowieści z Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaRachel Otterly

Dlaczego wiadomość o czarach Rachel przyniosła jej taki rozgłos?
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 2 - He...

Tytuł: Rozdział 2 - Hermiona Granger i Prorok Codzienny
Seria: Opowieści z Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaRachel Otterly

Okazuje się, że jedna z bliskich osób Rachel wpakowała ją w kłopoty.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 1 - Ci...

Tytuł: Rozdział 1 - Cisza nocna
Seria: Opowieści z Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaRachel Otterly

Początek przygód Rachel. Potraktujcie to jak rozdział wstępny czy coś.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział II

Tytuł: Rozdział II
Seria: Niewolnik własnych myśli
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Allie decyduje się na ucieczkę od narzeczonego. Gdzie poprowadzi ją ścieżka?
>> Czytaj Więcej

To ma sens

Tytuł: To ma sens
Gatunek: Humor
Autor: Prefix użytkownikaAlette

Naprawdę ma. Uwierzcie mi!
>> Czytaj Więcej

Amicitia

Tytuł: Amicitia
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaNquus

O przyjaźni Rona i Harry'ego
>> Czytaj Więcej

Czy pozostała c...

Tytuł: Czy pozostała choć nadzieja?
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Stłamszony nienawiścią i strachem Hogwart. Niepewność i panika ogarniająca mieszkańców zamku nie ...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 45
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 1 osoba
Prefix użytkownikaLiliana2194 (Żywa legenda)
Łącznie na portalu jest
44,865 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 250
Było: 16.01.2020 20:17:01
Napisanych artykułów: 1,072
Dodanych newsów: 10,220
Zdjęć w galerii: 21,329
Tematów na forum: 3,752
Postów na forum: 316,210
Komentarzy do materiałów: 220,658
Rozdanych pochwał: 3,248
Wlepionych ostrzeżeń: 4,156
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 2169
uczniów: 3393
Hufflepuff
Punktów: 1591
uczniów: 3346
Ravenclaw
Punktów: 1233
uczniów: 4077
Slytherin
Punktów: 65
uczniów: 3463

Ankieta
Dumbledore zakazał opuszczania Hogwartu z powodu zarazy. Jak sobie radzisz?

idę do biblioteki i wertuję wszystkie książki. Muszę wiedzieć wszystko o tej zarazie!
17% [37 głosów]

nic sobie nie robię z kwarantanny i tajnym przejściem wymykam się do Trzech Mioteł. Kremowe piwo to świetne antidotum!
9% [20 głosów]

zamykam się w lochach i próbuję uwarzyć Eliksir Odpornościowy, zanim wszyscy padniemy jak bahanki
19% [40 głosów]

szwendam się po korytarzach, liczę obrazy i segreguję je na te w złotych i srebrnych ramach. Ta wiedza na pewno mi się przyda
8% [17 głosów]

kradnę zapas mydła i papieru toaletowego z Łazienki Prefektów. Żaden wirus mi niestraszny, kiedy mogę wytapetować dormitorium papierem!
5% [11 głosów]

ustawiam się w kolejce pod kuchnią, żeby zrobić zapasy. Wpuszczają po jednej osobie
9% [20 głosów]

proszę opiekuna domu, żeby przydzielił mi jednoosobowy pokój. Jakoś niewyraźnie się czuję
4% [9 głosów]

zastanawiam się, kogo w szkole nie lubię najbardziej, żeby móc na niego nakaszleć. O, idzie Malfoy
27% [58 głosów]

Ogółem głosów: 212
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 25.03.20

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
RavenclawMarcus Clinton ostatnio widziano 11.07.2020 o godzinie 14:39 w Sklep Zonka
HufflepuffLouise Lainey ostatnio widziano 11.07.2020 o godzinie 14:18 w Sklep Zonka
RavenclawMarcus Clinton ostatnio widziano 11.07.2020 o godzinie 14:04 w Sklep Zonka
HufflepuffLouise Lainey ostatnio widziano 11.07.2020 o godzinie 13:41 w Sklep Zonka
RavenclawMarcus Clinton ostatnio widziano 11.07.2020 o godzinie 13:03 w Sklep Zonka
HufflepuffLouise Lainey ostatnio widziano 11.07.2020 o godzinie 06:47 w Sklep Zonka
[NZ] HGSS Dwa Słowa
Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy chcą wprowadzić supremację czystej krwi i wyeliminować inne grupy społeczne. Ich pierwszymi celami są Hermiona Granger i Severus Snape.
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111
Gatunek: Dramat
Ograniczenie wiekowe: +18
Przeczytano 92285 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16], [17], [18], [19], [20], [21], [22], [23], [24], [25], [26], [27], [28], [29], [30], [31], [32], [33], [34], [35], [36], [37], [38], [39], [40], [41], [42], [43], [44], [45], [46], [47], [48], [49], [50], [51], [52], [53], [54], [55], [56], [57], [58], [59], [60], [61], [62], [63], [64], [65], [66], [67], [68], [69], [70], [71], [72], [73], [74], [75], [76], [77], [78], [79], [80], [81], [82], [83], [84], [85], [86], [87], [88], [89], [90], [91], [92], [93], [94], [95], [96], [97], [98], [99], [100], [101], [102], [103], [104], [105], [106], [107], [108], [109], [110], [111], [112], [113], [114], [115], [116], [117], [118], [119], [120], [121], [122], [123], [124], [125], [126], [127], [128], [129], [130], [131], [132], [133].
HGSS Dwa Słowa Rozdział I -1
Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy chcą wprowadzić supremację czystej krwi i wyeliminować inne grupy społeczne. Ich pierwszymi celami są Hermiona Granger i Severus Snape. Czy Hermionie i Snape&#
Dwa Słowa

autorstwa Anni


Sprostowanie:

Wszystkie postacie oraz wydarzenia, które poznajecie, należą do J.K. Rowling.


Całkowicie celowo przeniosłam akcję do czasów obecnych.
Poza tym starałam się w miarę możliwości trzymać kanonu HP, oczywiście z wyjątkiem śmierci Severusa Snape’a.



Poniedziałek, 30.03

Zapadł mrok. Za oknem wiał lodowaty wiatr gnając po niebie ciężkie czarne chmury, które przesłaniała czasami gęstniejąca mgła. Martwą ciszę dookoła przerywało tylko dobiegające z kominka ponure, monotonne wycie.
Cholerny, pieprzony marzec, cholerny rząd z ich pieprzonymi pomysłami… Za chwilę cały czarodziejski świat stoczy się już zupełnie…
Peter Norris zatrząsł się nagle, jakby owionął go zimny podmuch. Odruchowo rzucił okiem na kominek, po czym sięgnął po butelkę whisky i dolał sobie sporą dozę do pustego już kieliszka. Nagłym ruchem opróżnił go i, jakby to dodało mu odwagi, podniósł do oczu gazetę, którą parę chwil temu rzucił na biurko.
Na pierwszej stronie widniało duże zdjęcie Ministra, który uśmiechał się radośnie. Machnął ręką w kierunku czekających na niego reporterów i pochylił się w ich kierunku zaczynając przemawiać. Co mówił – tego oczywiście nie było słychać, ale za to nagłówek w gazecie aż krzyczał za niego: “Od września Ministerstwo otwiera nową magiczną szkołę dla charłaków!”. W napisanym z pompą artykule można było przeczytać, że nowa szkoła będzie pomagać charłakom odnaleźć ich czarodziejskie zdolności – uczyć podstaw Zaklęć, Eliksirów, Transmutacji i Wróżbiarstwa. Jaka szkoda, że nie będą ich uczyć latać na miotle… wtedy połamaliby sobie karki i świat byłby z pewnością o wiele lepszy bez nich… Cała nadzieja w tym, że wysadzą tą cholerną szkołę w powietrze próbując uwarzyć głupi eliksir przeciw czkawce…
“– Przez całe życie marzyłem o tym, żeby ktoś zajął się naszymi prawami, pomógł nam odnaleźć się w społeczeństwie czarodziejów – powiedział naszemu redaktorowi Stephen Shaw, osiemdziesięcioletni charłak. – Moja matka prawie mnie wydziedziczyła, kiedy okazało się, że nie pójdę do Hogwartu.”
Severus Snape, dzisiejszy dyrektor tejże szkoły i zarazem wieloletni nauczyciel eliksirów odmówił jakiegokolwiek komentarza. Prawie rok temu dyrektor Snape pokazał nam zupełnie nową twarz, okazując się jednym z bohaterów wojny z Tym Którego Imienia nie Wolno Wymawiać, a nie zatwardziałym Śmierciożercą i zwolennikiem zasady czystej krwi. Czyżby jednak nie było dymu bez ognia?”
Norris westchnął ciężko i na nowo odepchnął od siebie gazetę. Artykuł zawierał pełno innych wywiadów z rozentuzjazmowanymi czarodziejami i czarodziejkami, spekulacji kto będzie uczył charłaków jak również program nauczania. Rzucił okiem na butelkę, ale po namyśle postanowił nie pić kolejnego kieliszka. Czas wracać do domu.
Wstał zza biurka, narzucił na siebie ciemną szatę i machnięciem różdżki zgasił świece w lichtarzu. Gabinet pogrążył się w półmroku, rozświetlonym tylko ogniem na kominku. Jego własna sylwetka pojawiła się na ścianie; wielka i przerażająco zdeformowana w świetle drżących płomieni. Przypominała groteskowe starożytne demony. Demony, które przyjdą zabrać ze sobą ten pieprzony świat…
Owinął się połami szaty i wyszedł, łupiąc głucho drzwiami.
Jedna z drewnianych belek osunęła się z cichym chrzęstem krzesząc snop iskier, które zamigotały przez chwilę ozłacając wnętrze kominka. Płomienie buchnęły mocniej opromieniając gabinet i zatańczyły na wypolerowanym drewnie biurka i komody i miękkiej skórze foteli. Przyjemne ciepło rozeszło się dookoła, gdy wesoły ogień trzaskał na palenisku rozjaśniając wszystko dookoła. Wszystko nabrało barw.

Wtorek, 31.03

Hermiona podkuliła nogi i odruchowo pogłaskała Krzywołapa, który wskoczył na kanapę i położył się koło niej. Położył to źle powiedziane. Zwalił się ciężko na jej bok. Zachichotała wesoło i zawołała głośno:
– Ron! Widziałeś Proroka?! Wreszcie widać, że Ministerstwo zaczyna myśleć! Mówiłam ci, że wszystko się zmienia, ale mi nie wierzyłeś…
Ron grzebał się w kuchni. Próbował wylewitować szklanki z herbatą, ale jakoś nie bardzo mu to wychodziło.
– Nawet Harry mi uwierzył – dobiegł go głos z salonu i różdżka zadrżała mu z rękach. Można się było domyślić rezultatu: szklanki zachybotały się po czym poleciały na ziemię tłukąc się w drobny mak.
– Kurwa mać! – warknął Ron i skrzywił się, kiedy usłyszał jak Hermiona nabiera głośno powietrza.
Dziewczyna podniosła się z kanapy, nie przejmując się urażonym Krzywołapem. Ron stał bez ruchu, gapiąc się jak do niego podchodzi. Kiedy była już o krok od niego, nagle spojrzał pod nogi.
– Jakie jest zaklęcie czyszczące? – zapytał nerwowo i cofnął się o krok. – Uważaj, wleziesz w to!
Hermiona machnęła różdżką, mówiąc cichutko “Chłoszczyść” i rozlana herbata nagle znikła. Machnęła jeszcze raz i rozbryzgi na ścianie i szafce też znikły. Kolejny ruch ręką i niewerbalne zaklęcie i szklane okruchy wzbiły się w powietrze i uformowały dwie ładne szklanki.
Wtedy Hermiona zrobiła jeszcze jeden krok i objęła Rona ramieniem.
– Nie masz się co tak złościć, przecież nic się nie stało – powiedziała, uśmiechając się i patrząc mu w oczy.
– Czemu nie możesz po prostu przypomnieć mi zaklęcia?! Tylko sama to sprzątasz?!
– Przepraszam, to tak odruchowo… – nadal nie odrywała wzroku od jego oczu i wreszcie spojrzał na nią. – Nie myślałam, że to aż tak cię zdenerwuje…
Ron uśmiechnął się lekko w odpowiedzi.
– Ok, to nieważne… – wymamrotał niewyraźnie.
Hermiona przytuliła się mocno do niego i oparła głowę na jego ramieniu. Chłopak zawahał się chwilę, po czym wolno uniósł ręce i oparł je lekko na jej plecach. Hermiona przekrzywiła głowę i jej usta znalazły się tuż przy jego uchu. Już miała zacząć go całować, kiedy usłyszała głośne “miał” i Ron odsunął się od niej.
– Och, Krzywołap! – zawołał z uśmiechem i spojrzał na Hermionę. – Wiesz co, on się chyba za tobą stęsknił!
Zdezorientowana popatrzyła na dół, na ocierającego się o nich kota i również się uśmiechnęła.
– Faktycznie, ale ja też się stęskniłam… za tobą… – pochyliła się i pocałowała go lekko.
Ron zamarł na sekundę, po czym odsunął się na nowo. Hermiona spojrzała na niego niepewnie.
– Zmęczony jesteś? – zapytała, odgarniając mu włosy z czoła pieszczotliwym gestem.
– Jestem padnięty! Chyba ostatnie zajęcia mnie dobiły. Wiesz, omawialiśmy różne sposoby osaczania podejrzanych – potwierdził. – I mieliśmy ćwiczenia w terenie… I przy tej pogodzie to była porażka… mówię ci, zupełna! Przemokliśmy do suchej nitki. Aż mi po plecach ciekło! – rozgadał się. Mówiąc to obrócił się od niej i podszedł do zlewu – Nadal chcesz herbaty? To zaparzę nową. Nie przejmuj się, dam sobie radę – nalał wodę do czajnika i postawił na kuchence. Po czym nagle dodał – Ja chyba pójdę już się położyć. Jutro mamy ciężki dzień i wolałbym być w formie…
Dziewczyna stała przez chwilę w miejscu, zaskoczona jego nagłym gadaniem. Musi być naprawdę skonany skoro tak bredzi – przeszło jej przez głowę, z jakąś czułością. Sięgnęła do szafki na ścianie i wyjęła herbatę po czym poklepała go po ramieniu.
– Idź się wykąp i zawołaj jak skończysz. Wezmę szybki prysznic i do ciebie przyjdę… – dorzuciła ze znaczącym uśmiechem.
– Dziękuję, Miona – odparł Ron i poszedł do łazienki.
Hermiona westchnęła i odstawiła czajnik. Nasypała herbaty do szklanki i machnięciem różdżki napełniła ją gorącą wodą. Oparła się plecami o szafkę i popatrzyła na niewielką kuchnię w jej apartamencie. Nic nie było tu nowe – wszystko dostali od jej rodziców oraz od państwa Wesley i wielu znajomych.
Po Bitwie o Hogwart wrócili do Nory, ale na noc zarówno Harry jak i Hermiona aportowali się na Grimmauld Place. Hermiona jeszcze nie do końca doszła do siebie po tym, jak całowała się z Ronem. Potrzebowała czasu, żeby pójść z tym dalej. Przez miesiąc mieszkała u Harry’ego. Kingsley zaproponował jej stanowisko asystentki Tylera Rockmana w Biurze Badań Naukowych w Ministerstwie Magii, które przyjęła z wielką radością. Mogła wreszcie zacząć żyć jak dorosła. Żyć pełnią życia, a nie kryć się i uciekać jak przerażona, zaszczuta nastolatka, która każdego dnia spodziewała się, że ten dzień może być jej ostatnim.
Popijając niewielkie łyki herbaty wspominała ostatnie miesiące. Kingsley zmobilizował najlepszych Aurorów do odnalezienia jej rodziców i najlepszych magomedyków do przywrócenia im pamięci. Tak więc przeniosła się na krótko do rodziców, ale wtedy właśnie rozkwitł jej związek z Ronem. Spotykali się kiedy tylko mogli – kiedy tylko ona kończyła pracę, a on zajęcia w Programie Aurorów, na które dostał się razem z Harry'm. Przeniosła się do Nory, ale mimo tego, że kochała Wesleyów, nie mogła sobie wyobrazić mieszkania z nimi pod jednym dachem na dłuższą metę. Krępowało ją to, że mogła spać z Ronem bez ślubu – choć nie robili im żadnych wyrzutów z tego powodu. Męczyło ją to, że za każdym razem jak szli wieczorem do ich pokoju – spojrzenia wszystkich zdawały się mówić, że doskonale wiadomo o co chodzi. Wkurzały ją domyślne uśmieszki przy śniadaniu. Przecież, na miłość boską, nie szli kochać się za każdym razem, kiedy po kolacji wracali na górę! Doszło do tego, że uzgodnili, że nie będą wracać do pokoju razem, żeby nie wzbudzać żadnych uwag… Jednak przelało jej się, kiedy któregoś dnia przy śniadaniu ją zemdliło i pobiegła do toalety, a kiedy wróciła, wszyscy mieli na twarzach radosne uśmiechy i posypały się komentarze. Pamiętała dokładnie, że to był pierwszy raz, kiedy wrzasnęła “Mam dość waszych poronionych domysłów!” i wyszła trzaskając drzwiami, co oczywiście tylko dolało oliwy do ognia. Wiadomo, humorki ciążowe, hormony...
Tego dnia prosto z ministerstwa Hermiona poszła do swoich rodziców i wypłakała im się w rękaw. Helen Granger natychmiast zrozumiała o co chodzi i w ciągu zaledwie tygodnia znalazła i wynajęła im niewielkie mieszkanko w Londynie. Naturalnie w mugolskiej części, bo przecież nie miała znajomości wśród czarodziejów, ale to się nie liczyło. Nareszcie byli sami, na swoim, mogli robić co i kiedy chcieli! Za jakiś czas, kiedy Ron zacznie pracować i będą mogli odłożyć trochę pieniędzy, znajdą jakiś domek w czarodziejskim świecie…

Ron wszedł szybko do łazienki, odkręcił kran i rzucił z siebie ubranie w iście ekspresowym tempie. Kiedy wszedł pod prysznic, woda nie była jeszcze gorąca, ale zanim się zamoczył, zdążyła się nagrzać. Zakręcił kran, wmasował szampon we włosy, namydlił się i odkręcił go na nowo. Spłukując się powoli zaczął się rozluźniać. Napięcie spływało z niego falami, jak mydło ze strugami wody. Stał tak chwilę dłużej, żeby się zrelaksować. W końcu zakręcił wodę, wyszedł na dywanik przed prysznicem i wytarł się porządnie grubym, miękkim ręcznikiem. Założył oczywiście brązową piżamę i szybko umył zęby. Może jak się pospieszy, to zdąży zasnąć zanim Hermiona przyjdzie? Nie przesadzaj! odezwał się cichy głosik w jego głowie.
Wychodząc z łazienki zawołał głośno “Skończyłem!” i poszedł szybkim krokiem do pokoju. Nie włączając światła, po ciemku podszedł do łóżka i rzucił się na poduszkę.
Hermiona nie traciła czasu w łazience. Szybko weszła do pokoju, zamknęła delikatnie drzwi, żeby Krzywołap nie przyszedł spać z nimi i wśliznęła się pod kołdrę. Kładąc głowę na poduszce zamarła zorientowawszy się, że Ron leży na boku, plecami do niej i oddycha głęboko. Przytuliła się do niego i położyła rękę na jego boku po czym zsunęła ją na jego brzuch. Ron drgnął, przytrzymał jej dłoń swoją i wolno się obrócił.
– Jesteś aż tak zmęczony? – szepnęła mu do ucha.
– Och, jakoś przeżyję – odparł, co ją trochę zaskoczyło, ale postanowiła obrócić to w żart.
– Podobno nie ma nic lepszego na sen jak dobry seks…
Zaczął wolno ją rozbierać, ale nagle zesztywniał.
– Możesz dziś…? – zapytał nerwowo.
– Przecież wiesz, że zaklęcie antykoncepcyjne działa dobrze – Hermiona była coraz bardziej zdziwiona. Jakoś zawsze to ona musiała o tym pamiętać…
– Wiem, ale…
Kochali się spokojnie i miarowo. Ron zaciskał oczy i starał się skupić na zapachu szamponu i kiedy w końcu doszedł, Hermiona była już odprężona i uśmiechnięta. Przechylił się na swoją stronę łóżka i zamykając oczy cmoknął ją w czoło.
– Dobranoc…



CDN...
Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 22.05.2018 16:42
Mam dosyć ostrożne podejście do HG&SS. Jest to dla mnie nieco obrzydliwe, gdyż Snape jest starym, brzydkim, zniszczonym przez życie nietoperzem, a Hermiona to ładna, młoda dziewczyna. Całe szczęście u w tym fan ficku nie są to czasy, gdy Granger jest uczennicą Severusa, więc może łatwiej będzie mi przełknąć ten paring.

Bardzo spodobał mi się początek. Piszesz naprawdę lekko, szybko się czyta, praktycznie nie ma zgrzytów i nim człowiek cokolwiek pomyśli, już przeczyta cały rozdział i chce więcej. Przynajmniej ja tak mam ;) Widać, że starałaś się dopracowywać fan fick i naprawdę przemyślałaś wiele kwestii, jednak znalazłam jeden minus - wykrzykniki. Piszemy tylko pojedynczy wykrzyknik, choćby nie wiem jakby dany bohater się rozemocjonował.

Co do tego rozdziału, to bardzo fajnie przedstawiłaś Hermionę, jako taką delikatną dziewczynę, która jednak ma ikrę, jak to Granger w książkach Rowling. Ron jest dla mnie dosyć dziwaczny i ciężko mi powiedzieć czy zgodny z fandomem... Trochę nie rozumiem jego niechęci do dziewczyny, ale pewno to zostanie wyjaśnione później. Jego niezdarność wygląda raczej na brak umiejętności, a mimo tego, że nie był w Hogwarcie prymusem, to przecież oceny miewał podobne do Harry'ego, a więc takich problemów z czarowaniem nie powinien mieć. Bardzo nie lubię robienia z Rona takiego sharłakowanego dziwoląga. Całe szczęście u ciebie przynajmniej on nie drze się na wszystkich i nie mówi głupich żarcików.

Jak to w parowaniu Hermiony z kimś innym, widzimy na starcie problem, jaki ma ona w związku z Ronem. Zaciekawiło mnie co też takiego się stało, że to akurat Weasley nie ma ochoty na kontakt z partnerką. Czyżby ją zdradził i sumienie go gryzło? Tak to trochę wygląda.

Ogólnie zaczyna się ciekawie, przeczytałam całość szybciutko i dopiero potem, po zastanowieniu byłam w stanie wyłapać co mi do końca nie pasowało. Jednak to twój pomysł, nie musi mi się podobać, ale z pewnością chętnie będę czytać kolejne rozdziały. Szkoła dla charłaków to naprawdę interesująca idea, a Snape jako dyrektor pewnie czymś nas zaskoczy ;)
avatar
PaulaSmith  dnia 22.05.2018 18:04
Przyznam się, że jako admin mając wgląd do kolejnych części, przeczytałam ich już trochę i jestem sporo do przodu. Ale nie będę spojlerować ;) Po prostu to dowód na to, jak wciągnęła mnie Twoja historia. Podchodziłam dość ostrożnie do Twojego utworu, w którym jest mowa o parringu Hermiony i Snape`a, ale póki co okazuje się, że bezpodstawnie.

Podoba mi się, że piszesz lekko i czyta się to bardzo szybko. Myślę, że to spora zasługa tego podziału na dni i tego, że historia pisana jest z poziomu różnych bohaterów. Możemy zobaczyć, jak każdy patrzy na to, co się dzieje wokół.

Muszę powiedzieć, że wciągnął mnie główny wątek i na pewno będę śledzić pojawiające się części ;)
avatar
Prefix użytkownikaNicram_93  dnia 23.05.2018 10:28
Mimo, że nie jestem zwolennikiem parringu Hermiony i Snape'a (zbyt dużo różnica wieku i niechęć względem siebie u Rowling), jak również zdecydowanie bardziej lubię ff kanoniczne, to jednak muszę przyznać, że dość fajnie się to czyta i jestem ciekaw dalszej historii. Bardzo podoba mi się twój styl pisania, czyta się to naprawdę szybko i przyjemnie. Według mnie niepotrzebnie używasz miejscami wulgaryzmów, ale to tylko moje zdanie. Wiem, że na co dzień sami używamy ich często, ale w książkach i opowiadaniach jakoś psuje mi to trochę klimat. Hermiona bardzo wiernie odwzorowana, Ron trochę mniej, ale widać wyraźnie, że coś go gryzie lub ma coś na sumieniu;)
Póki co mi się podoba i czekam na kolejne rozdziały:)
avatar
Prefix użytkownikaAnni1111  dnia 23.05.2018 16:57
Kochani, dziękuję za komentarze.

Angelina - dzięki za uwagę o wykrzyknikach. Fakt, mało ich.
Dobrze wiedzieć, postaram się to poprawić w jakimś kolejnym ficku.
Ron - nie tyle jest fajtłapą i nie umie czarować, ile nie bardzo jest w stanie to robić porządnie. Czemu - to się okaże.

Nicram - przepraszam za przekleństwa. Będą się niestety pojawiać - na ogół kiedy Snape i Hermiona będą doprowadzeni do szału i ostateczności, a w przypadkach innych bohaterów - też czasem, kiedy będą bardzo podekscytowani. Przyrzekam, że nie za często.


Krytyka jest bardzo mile widziana, to mój pierwszy fick i nie miałam żadnej bety, więc potknięcia mogą się trafiać.

Pozdrowionka,
Anni
avatar
Prefix użytkownikaania919  dnia 07.06.2018 16:18
Bardzo ciekawy rozdział, udało ci się dobrze oddać charakter postaci. Czytało się szybko, lekko i przyjemnie co jest dużym plusem. Fajnie prowadzisz akcję. Zwracaj uwagę na literówki i inne takie drobne błedy w tekście. W tym rozdziale chyba jedna czy dwie rzuciły mi się w oczy i zbytnio nie przeszkadzają, ale przeczytałam kolejne rozdziały i tam jest ich więcej. A szkoda, bo takie błędy łatwo wyeliminować. Daję PO. Naprawdę bardzo fajny ff.
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 31.08.2018 08:39
Nie będę ukrywać, że połączenie Hermiona i Snape'a totalnie do mnie nie trafia. Ja w ogóle nie przepadam za fickami o Severusie, chyba że te są bezpośrednio w kanonie. Dlatego przeczytałam rozdział, coby wiedzieć, jak piszesz i skomentować, ale pewnie dalej nie będę wchodzić, bo to po prostu nie moje klimaty i szkoda, żebym miała krytykować ze względu na własne upodobania.

Bo piszesz ładnie. Naprawdę. Oddałaś emocje postaci, stworzyłaś problem obyczajowy, ale tak naturalnie, bez dorzucania tony dramatu. Oczywiście możesz później to rozwinąć na milion sposobów złych i dobrych, ale na ten moment zachecasz do dalszego czytania i za to duży plusik w niebie. Nie mam w zasadzie większych zastrzeżeń, poza tym że nie lubię Hermiony, a tutaj nawet bardziej - taka ciapka. Tajemnica Rona bardziej mnie ciekawi, ale on pewnie tu nie doczeka się sprawiedliwości xD
To chyba tyle. Powodzenia w dalszym tworzeniu.
avatar
Prefix użytkownikaBumSzakalaka  dnia 15.10.2018 13:50
Wielokrotnie miałam zabierać się za czytanie tej serii, ale szczerze zniechęcała mnie ilość napisanych rozdziałów. Nie lubię opowiadań ciągnących się w nieskończoność.

Czytając na bieżąco będę komentować, żeby nic mi nie umknęło.

Drażni mnie stosunek Petera Norissa do charłaków. Jak widać brak równości w świecie magii również ma miejsce.
Czemu Ron jest taki fajtłapowaty? Uważam, że dość dziwnie przedstawiłaś ich problemy :D Jakoś zawsze wyobrażałam sobie przeszłego Rona jako bardziej ogarniętego. Hermiona zalotnie nastawiona do Rona. Bardziej wiadziałoby mi się Hermiony troskliwej mamusi. Jednak to Twoja wizja.

Cóż, nie liczyłam, że na końcu się ze sobą prześpią. Ron nie wydawał się być chętny i jakby zrobił to z łaski. Zdziwiło mnie zaklęcie antykoncepcyjne. Czy coś takiego istnieje? I czy miało by rację bytu? :D

Powiem jak najbardziej szczerze, że nie jestem zachęcona do czytania kolejnych części. Nie ze względu na to jak piszesz, bo robisz to bardzo dobrze. Czyta się płynnie i szybko. Lecz ze względu na to ile tego jest. Liczba rozdziałów mnie po prostu przeraża xD
avatar
Prefix użytkownikaAnni1111  dnia 16.10.2018 18:49
Przeraża Cię? A my jesteśmy jeszcze daleko przed połową! :)

No cóż, tak to już bywa - ile ludzi, tyle upodobań :)
Ja ogólnie nie tykam krótkich ficków. Jeśli jest poniżej 200 000 słów, nawet nie otwieram. Po prostu jestem maniaczką dłuuużyzny, przy czym na ogół 600 stron Worda połykam w ciągu jednej doby.
Ale nie myśl, że Cię krytykuję, Słonko - nie. Po prostu takie już mam skrzywienie :)
Akceptuję zarówno to, że dla niektórych to może być za długie, a dla innych odpada ze względu na parring na tej samej zasadzie, jak fakt, że tysiące ludzi oglądało Przeklęte Dziecko, a ja wiem, że tego nigdy w życiu nie obejrzę.

I bardzo dziękuję za miłą opinię na temat tego jak się czyta to co piszę. Heart dance
avatar
Prefix użytkownikaRue Riddle  dnia 31.12.2018 19:11
Mam dosyć ostrożne podejście do HG&SS. Jest to dla mnie nieco obrzydliwe, gdyż Snape jest starym, brzydkim, zniszczonym przez życie nietoperzem, a Hermiona to ładna, młoda dziewczyna.

O, to to. Ang to świetnie ujęła. W ogóle ja nie trawię parringów z nauczycielami, a tym bardziej ze Snapem (Lily, heloł), no, ale przejdźmy do samego ficka:
Powiem tak - rozumiem, czemu +18, ale ktoś mi to dał na kontrolowane, więc co zrobić. Generalnie styl pisania jest dobry, a pierwsza część bardzo mi się podobała (świetny pomysł z tą szkołą!), ale jeśli chodzi o drugą część... Nie. Postacie są jakieś takie inne (zwłaszcza Weasleyowie - oni raczej by czegoś takiego nie robili). Ron jeszcze ujdzie, ale Hermiona już nie bardzo. Taka nie hermionowa. W ogóle Ron jest tu jakiś taki dziwnie przymulony jakby i nie mam pojęcia czemu. I w ogóle jakiś taki trochę zlewczy w stosunku do Hermiony, a powinno byc chyba na odwrót. Jeśli chodzi o ich relację, to nie całkiem rozumiem, jak to przejdzie w HG-SS i raczej nie chcę wiedzieć... Nie, wybacz, ale ten fick kompletnie mi nie odpowiada. Styl pisania na plus, szkoła charłaków na plus, ale reszta nope. Daję Zadowalający za styl, mam nadzieję, że się nie obrazisz:D
avatar
Lilyatte  dnia 04.05.2019 21:47
Mi akurat w tym fanficku podoba się wszystko. I to dosłownie: długość: idealna. Nie muszę co chwila zmieniać rozdziału a i przy okazji nie służy mi się.
Ja uwielbiam niekanoniczne parringi i nawet z ciekawości ten przeczytam. Podoba mi się tutaj Hermiona i Ron. Zawsze wydawało mi się, że ich związek nie miał racji bytu przez to jak byli od siebie różni.
No i uwielbiam twoje opisy. Są cudowne i takie klimatyczne.
Lecę dalej!
avatar
Prefix użytkownikaCoSieDzieje  dnia 02.08.2019 13:44
Czyżby Ron się odkochał? xD O nie, jaka wielka szkoda...
Próbowałem zrobić z tego audiobooka, ale niestety google odmówił przy dwóch pierwszych podejściach, a za trzecim zgasł mi ekran przy "pieprzonym rządzie". W związku z tym musiałem przeczytać i mogę powiedzieć, że było bardzo dobrze. Mogę się jedynie doczepić do "Harry'm".
Mam nadzieję, że najbliższe 132 rozdziały będą na tym samym i wyższym poziomie :D
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 0% [0 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 50% [1 głos]
Zadowalający Zadowalający 50% [1 głos]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Pan Śmierci
11.07.2020 16:11
Potwierdzam, w Łomży zdawałem xD Mają tylko jedno porypane rondo zaraz przy WORDdzie xD

Ciasteczkowy Diler
11.07.2020 16:02
Bo to miasto proste do jazdy xD

o ile nie spotkasz wrednego kierowcy MPK xD

Niezwyciężony mag
11.07.2020 15:59
Co, czemu? xD

Ciasteczkowy Diler
11.07.2020 15:58
Wszyscy się tak śmieją z Łomży, a co do czego to przyjeżdżają tu prawko zdawać xD

Niezwyciężony mag
11.07.2020 15:56
Mazowsze to w sumie też wschód. W Wielkopolsce mówimy, że za Koninem Azja się zaczyna :D

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59540 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 55688 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 44100 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 42151 punktów.

5) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 36920 punktów.

6) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36313 punktów.

7) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 34451 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 33079 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30822 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2020 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 2.01